Dodaj do ulubionych

O jakiego biskupa chodzi w Dużym Formacie?

08.02.20, 20:31
Czytam właśnie zajawkę artykułu Michała Wójcika p.t. Zły dotyk biskupa z Krakowa, który ukaże się w poniedziałkowym Dużym Formacie. Wiecie, o którego biskupa chodzi?
Obserwuj wątek
    • malia Re: O jakiego biskupa chodzi w Dużym Formacie? 09.02.20, 21:34
      Biskup Jan Szkodoń
      Tekst linku


      - – Ubierałam się w ciasne golfy, żeby nie rozpinał mi bluzki. Zasłaniałam uszy, kiedy chciał je gryźć. Zaciskałam wargi, kiedy próbował mi włożyć język w usta.

      Po każdym spotkaniu biskup wstaje z kanapy, składa ręce i zaczyna modlitwę – za Monikę, jej rodziców, braci i babcie. Monika zapina rozpiętą przez biskupa bluzkę, wstaje i też składa ręce.

      Po modlitwie, w przedpokoju, zakleszcza w swoich dłoniach głowę Moniki. Próbuje na pożegnanie wepchnąć w jej usta swój język.
      • evolventa Re: O jakiego biskupa chodzi w Dużym Formacie? 10.02.20, 00:51
        Obrzydliwe to jest..... to są zwyrodnialcy w sukienkach, no nikt mnie nie przekona, że facet, który oficjalnie ślubuje czystość jest normalny.... ale jeszcze, to w nawiązaniu trochę do filmu braci Sekielskich, to lałabym tych głupich rodziców molestowanych dzieci, aż by iskry szły. Za to, że pchają własne dzieci prosto w ramiona tych pedofili. Straszne, straszne, straszne.........
        • sylwik7 Re: O jakiego biskupa chodzi w Dużym Formacie? 10.02.20, 09:34
          Po przeczytaniu całego artykułu jestem najbardziej porażona głupotą i zaślepieniem religijnym rodziny Moniki. Ona pochodząca z takiej rodziny była łatwym łupem biskupa zboka. Monika jest rok starsza ode mnie. Nie mogę sobie wyobrazić biskupa niemal obmacującego mnie przy stole na oczach mamy, taty, cioci. Ci rodzice tak cieszący się z kontaktów z biskupem...masakra.
          • spanish_fly Re: O jakiego biskupa chodzi w Dużym Formacie? 10.02.20, 10:03
            Tak. Nie została brutalnie zgwałcona, nie miała 8 lat, więc w porównaniu z innymi historiami, jakie wychodzą na jaw, nie jest to szczególnie drastyczna opowieść. Najbardziej w niej razi właśnie to, że ta nabożna atmosfera w domu i religijne wychowanie do tego stopnia mieszają ludziom w głowach, że piętnastolatka nie jest w stanie realnie ocenić takiego oczywistego molestowania i że rodzicom nie przeszkadza, że piętnastoletnia córka odwiedza starszego faceta nie wiadomo w sumie po co. Jak zahipnotyzowani.
          • jdylag75 Re: O jakiego biskupa chodzi w Dużym Formacie? 10.02.20, 10:11
            Byłam świadkiem padania na kolana mojej rodzonej ciotki przed szeregowym młodym księdzem, bratem jej męża, dostawała oci….nia na jego widok, ona i część rodziny i ich znajomych, nie dziwię się zatem że mogą być ludzie, którzy dostają ekstazy i slepoty w towarzystwie biskupa. To straszne i strasznie głupie, ale w części ludzi w naszym kraju, po 100 latach od zaborów, latach PRLowskiej urawniłowki i 30 latach kapitalizmu, powszechnej edukacji i w czasach dostępności tanich lotów w każdy zakątek świata nadal tkwi głęboko zakorzeniona pańszczyzna, niezależnie od tego czy mieszkają na Podlasiu czy w centrum Krakowa.
            Księża zwykli sa na specjalnych warunkach niemal wszędzie, w najmniejszych drobiazgach, w szkole moich dzieci ksiądz nie miał dyżuru dla rodziców, jako jedyny nauczyciel. Ten sam ksiądz wydarł się publicznie i niesłusznie na dziecko na próbie komunijnej, czy ktoś mu zwrócił uwagę? A skądże.
            Biskup to już może wszystko.
    • iwoniaw Przeklejone: autor - lajtova 10.02.20, 09:59
      Zły dotyk biskupa z Krakowa - Duży Format

      lajtova
      10.02.20, 09:28
      Wstrząsający artykuł o dziewczynce molestowanej przez biskupa Jana Szkodonia z Krakowa.
      Zniszczył jej życie. Chodzi po tym świecie wolny, jest broniony przez swoją instytucję.
      Kiedy to czytałam to obrzydzenie do tego pokraka mieszało się z gornym współczuciem dla tej dziewczyny, teraz już dorosłej pokiereszowanej psychicznie kobiety.

      "Biskup wsuwa rękę pod koszulę, dotyka piersi, drugą rękę wciska między uda. Szepcze: „Moniczko, Bóg mi ciebie zesłał. Przez ciebie chce mnie nauczyć czułości”.
      – Byłam sparaliżowana. Zaciskałam wargi. Czekałam, aż to się skończy."

      "Po każdym spotkaniu biskup wstaje z kanapy, składa ręce i zaczyna modlitwę – za Monikę, jej rodziców, braci i babcie. Monika zapina rozpiętą przez biskupa bluzkę, wstaje i też składa ręce.
      „Ojcze nasz, któryś jest w niebie…”
      „Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych”.
      Po modlitwie, w przedpokoju, zakleszcza w swoich dłoniach głowę Moniki. Próbuje na pożegnanie wepchnąć w jej usta swój język. Monika zaciska wargi.
      – Poczekaj, dam ci jeszcze kwiatki ze stołu Jana Pawła II
      ."


      DO tego ten potwór zmusza tą dziewczynę do zerwania z chłopiakiem ateista. Dziewczyna bierze ślub z typem z oazy który ją bije.

      Całość tutaj:
      wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,25672114,zly-dotyk-biskupa-z-krakowa-wcisnal-15-letniej-monice-reke.html


      spanish_fly
      Re: Zły dotyk biskupa z Krakowa - Duży Format


      10.02.20, 09:46
      Niesamowite do jakiego stopnia religijne wychowanie w kulcie duchownych może namieszać dziecku w głowie, że nawet piętnastoletnia dziewczyna nie jest w stanie bronić się przed manipulacją ze strony księdza, który ją obmacuje.
    • 123zielona123 Re: O jakiego biskupa chodzi w Dużym Formacie? 10.02.20, 13:25
      Ja tu widzę olbrzymią patologię.Pomijam działania biskupa, bo hierarchia koscielna to w 90% patologia.
      dziewczyna dostaje się do najlepszego liceum- czyli raczej z tych bardziej inteligentnych. Jeśli uczestniczy w oazach i innych to tam czasami mówią o grzechach. np nieczystości. na 15, 16 i więcej lat i sama łazi do faceta, który wsadza jej język. Molestowanie i modlitwa razem jakoś jej się nie gryzą.
      Dalej jest jeszcze gorzej. Mąż bije syna tak,że nawet w przedszkolu to zauważają. Czyli piszac wprost katuje dziecko. A ona mu to wybacza. Rozumiem, że wierzy w przysięgę małżeńską. Ma prawo nadstawiać drugi policzek, ale wybaczać znęcanie się nad dzieckiem?
      Dalej też jest dziwnie . Kobieta ma teraz chyba 36 lat. i dopiero TERAZ po filmie uświadomiła sobie, że dotykanie piersi czy całowanie z języczkiem to chyba niezbyt właściwe zachowanie biskupa?

      Ona od samego początku była mocno zaburzona. Oczywiście sprawa dotyczy biskupa, ale zwykle osoby molestowane jakoś szybciej uciekają od takiego związku. Oczywiście trauma, wstyd, poczucie winy najczęściej blokują przyznanie się do tego co było.
      Jak toksyczni musieli być rodzice, aby doprowadzić do takiej sytuacji?
      • ira_08 Re: O jakiego biskupa chodzi w Dużym Formacie? 10.02.20, 18:18
        >Dalej też jest dziwnie . Kobieta ma teraz chyba 36 lat. i dopiero TERAZ po filmie uświadomiła sobie, że dotykanie piersi czy całowanie z języczkiem to chyba niezbyt właściwe zachowanie biskupa?

        JPRDL. Za każdym razem to samo. Tyle się mówi o tym, że ofiary się boją, wstydzą, że często otwierają się po latach, a tacy jak ty będą jak mantrę powtarzać: "dlaczego milczała tyle lat"?
        • 123zielona123 Re: O jakiego biskupa chodzi w Dużym Formacie? 10.02.20, 20:10
          @Ira_08 czytaj ze zrozumieniem
          w aryluke jest, że kobieta dopiero jak obejrzała Kler:
          "Wszystko, co mi zrobił, było uświęcone jego autorytetem. Mężowi też nic nie powiedziałam, bo nie widziałam potrzeby. Dopiero od niedawna patrzę na relację z nim jako na swoją krzywdę."
          To mnie dziwi
          .
          Natomiast rozwód z mężem i zgłoszenie molestowania na pewno wymagało z jej strony odwagi i determinacji.
          .
          Podsumowując, dzieci molestowane przez księży zwykle duzo wcześniej czują w tym zło,chociaż często nie moga się uwolnić, a i dojrzałość do zgłoszenia sprawy, powiedzenia komuś przychodzi(albo nie ) duzo później. . Ona obudziła się dopiero w wieku 35 lat.
          • iwles Re: O jakiego biskupa chodzi w Dużym Formacie? 10.02.20, 20:23
            123zielona123 napisała:


            > .
            > Podsumowując, dzieci molestowane przez księży zwykle duzo wcześniej czują w t
            > ym zło,chociaż często nie moga się uwolnić, a i dojrzałość do zgłoszenia sprawy
            > , powiedzenia komuś przychodzi(albo nie ) duzo później. . Ona obudziła się dopi
            > ero w wieku 35 lat.


            Bzdura. Nie ma reguly. Jezeli dziewczyna caly czas zyla w przeswiadczeniu, ze tak trzeba bylo, skoro dorosli w rodzinie wiedzieli i nie nazwali tego zlem, to i ona dala sie podswiadomie zmanipulowac. Wyparla ze swiadomosci, ze byla krzywdzona.



            --
            Paweł

            Moje dziecko powiedziałosmile
    • taniarada Re: O jakiego biskupa chodzi w Dużym Formacie? 10.02.20, 18:13
      Marcin Wójcik bo to on jest autorem całej serii paszkwili o księżach.Byly kleryk z Seminarium Duchownego i były redaktor Głosu Niedzielnego wywalongo na zbity pysk .Fajnego pracownika przygarnęła GW.Teraz po 20 latach wykopał Monisię i oszkalował biskupa.Ostro pracuje na swoją pensję .Amen.
        • 1elka26 Re: O jakiego biskupa chodzi w Dużym Formacie? 10.02.20, 20:06
          Może warto przypomnieć sobie karierę innego byłego księdza? - Romana Kotlińskiego? Znanego przecież z ujawniania skandali w Kościele, posła od Palikota - po prostu gwiazdę lewicy.

          "Były ksiądz i poseł Roman K. a także redaktor naczelny tygodnika "Fakty i Mity" skazany na 10 lat więzienia m.in za nakłanianie do zabójstwa"
          dzienniklodzki.pl/byly-ksiadz-i-posel-roman-k-a-takze-redaktor-naczelny-tygodnika-fakty-i-mity-skazany-na-10-lat-wiezienia-min-za-naklanianie-do/ar/c1-14348077

          Zdumiewa mnie ta nieustanna nagonka lewicy na Kościół w tym przypadku. Wystarczy jakikolwiek cień podejrzenia a już wyroki są wydane.
          Szkoda, że brakuje takiej gorliwości w przypadku posądzeń o pedofilię w przypadku innych grup społecznych.
        • 1elka26 Re: O jakiego biskupa chodzi w Dużym Formacie? 10.02.20, 20:16
          Przestań klepać brednie. Nikt nie broni pedofili.
          Ale sprzeciwiam się nagonce nie popartej dowodami. Od tego są organy państwa i one powinny przeprowadzić dochodzenie i zweryfikować podejrzenia.
          To, co prezentuje lewica jest typową bolszewicką nagonką ideologiczną z lat stalinowskich.
            • 1elka26 Re: O jakiego biskupa chodzi w Dużym Formacie? 10.02.20, 20:25
              Nienawiść to ja widzę w twoich pytaniach.
              Szkoda, że tak późno urodziłas się. W latach 50-tych XX wieku miałabyś szanse na zrobienie kariery w aparacie partyjnym, a zwłaszcza w tropieniu wrogich elementów. Wtedy tez wystarczyło podejrzenie, że ktoś posiada rodzinę na kapitalistycznym zachodzie i z karierą mozna było pożegnać się.
              Teraz wroga ideologicznego demaskuje się za pomocą posądzeń o pedofilię.
              Co tam dowody i domniemanie niewinności.
          • snajper55 Re: O jakiego biskupa chodzi w Dużym Formacie? 11.02.20, 02:16
            1elka26 napisał(a):

            > Przestań klepać brednie. Nikt nie broni pedofili.

            No skądże. Ksiądz nie całował, ksiądz jedynie chciał ciumka.

            "Całowanie dziewczynek w usta przez proboszcza Piotrowicz bagatelizował: „dzieci dawały ciumka księdzu”. Dotykanie miejsc intymnych uznał za przejaw „zdolności bioenergoterapeutycznych”."

            Ale czy to wogóle pedofile? Przecież ci księża byli prowokowani przez dzieci.

            Ksiądz Sikorski: "- Dzieci, które w domu nie zaznają miłości, nie są dopieszczone, szukają tego u innych. Jeśli ktoś jest w tej sferze nadwrażliwy, to mogą go nieświadomie sprowokować"

            Te dzieci, nie bójmy się tego nazwać po imieniu, gwałcą księży.

            Arcybiskup Michalik: "Ono lgnie, ono szuka. I zagubi się samo i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga"

            S.
            --
            Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
      • morekac Re: O jakiego biskupa chodzi w Dużym Formacie? 10.02.20, 22:28
        >.Byly kleryk z Seminarium Duchownego i były redaktor Głosu Niedzielnego

        Po prostu poznał to środowisko od podszewki.

        --
        -------------------------------------------------------------
        "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
    • na_deszczu Re: O jakiego biskupa chodzi w Dużym Formacie? 11.02.20, 09:02
      W tamtych czasach nie mówilo sie o pedofili. Dziecko nie wiedziało, że to jest przestępstwo, ale że raczej taka karma. Był żywy autorytet starszyzny, agresywne wychowanie bez poszanowania, nie było komu się poskarżyć. Nawet dziecku do głowy nie przyszło, aby się poskarżyć na dorosłego.

      • urtikus Re: O jakiego biskupa chodzi w Dużym Formacie? 11.02.20, 15:24
        nie gadaj glupot, ze sie nie mówilo

        20 lat temu byl rok 2000, nawet internet hulal
        a Urban wczesniej szukal ciekawostek

        87 chyba, moja 5 klasa
        byl w parafii ksiadz o ktorych chodzily plotki, ze dziewczyny obmacuje, pamietam sasiada:
        - jakby co moi B. zrobil, to ma przyjsc po ojca, pojde i przypierdole ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka