Dodaj do ulubionych

Zawód jak każdy inny?

09.02.20, 10:28
Też tak patrzycie na prostytucję? Zawód jak każdy inny i inne zdanie niż "rób, co chcesz, to twój wybór" to dyskryminacja?
Obserwuj wątek
    • pani07 Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 10:31
      I dodam, że mnie zdumiewa takie podejście z jednego chociażby powodu: by to w czasach, gdy jesteśmy bombardowani prawie codziennie informacjami o handlu ludźmi, zmuszaniu do prostytucji, gwałtach czy mobbingu. Po akcji MeToo.
      • szafireczek Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 10:42
        To żaden zawód, tylko zdewastowana osobowość i psychika. Im dalej, tym głębiej deficyty się umacniają...niestety, ale trudno się do tego przyznać, więc uruchamia się racjonalizację, że "zawód ", "że to nic takiego". Z jednym można się zgodzić, że to zawód życiowy, bo życie ułożyło się marnie...
    • jolie Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 10:37
      To jakaś tania prowokacja. Nie mam córki, ale gdyby któryś z moich synów zdecydował się zarabiać w ten sposób, to bym się załamała. Chociażby dlatego, że w seksbiznesie często jest dużo narkotyków.
    • 35wcieniu Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 10:44
      Tyle bzdur jednocześnie, o matko...
      Przede wszystkim w Polsce prostytucja nie jest w żaden sposób uregulowana prawnie. Czyli: nie odprowadza się składek, nie ma się badań okresowych, nie będzie się miało emerytury, nie ma świadczeń pracowniczych, nie ma zasad BHP, nikt nie ma nad tym żadnej kontroli.
      Gdybyśmy to wszystko wprowadzili to można by dopiero uznać że "zawód jak każdy inny" i sprawdzać ludzkie reakcje.
      I tak długo jak długo żadne prawo prostytucji nie obejmie, tak długo będziemy mieć w tej profesji do czynienia z wymuszeniami, wyżej wspomnianymi narkotykami, handlem ludźmi itd.

      --
      "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
      • pani07 Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 10:50
        W sumie jak czytałam po raz pierwszy ten wpis o "zawodzie jak każdy inny"- to raczej miałam skojarzenie z krzywdą z młodości/dzieciństwie, a potem pójście w kierunku "patriarchalny model...".
      • triss_merigold6 Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 11:46
        W Niemczech jest legalna, ba - prawo nakazuje zarejestrowanie się i okresowe badania - a handel ludźmi kwitnie, burdele trzymają głównie kluby motocyklowe i mafia albańska, przemyt kobiet z Mołdawii, Bałkanów i Ukrainy też kwitnie.
        • chicarica Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 11:50
          Antonio Salas w książce o handlu kobietami (widzę że jest przetłumaczona na polski) wyjaśnia, jakie środowiska i dlaczego lobbują za legalizacją prostytucji i pokazuje, dlaczego jej legalizacja nie rozwiąże wcale problemów takich jak handel ludźmi czy narkotyki.

          --
          ---
          Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
          • triss_merigold6 Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 11:52
            Czytałam wywiady z nim, wstrząsające.
            Identycznie, legalność prostytucji w Holandii nie wpłynęła na zmniejszenie importu kobiet z np. Nigerii ani na brak sztywnych powiązań między prostytucja a handlem i spożyciem narkotyków.
    • sabat3 Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 10:52
      pani07 napisał(a):
      > Też tak patrzycie na prostytucję? Zawód jak każdy inny i inne zdanie niż "rób,
      > co chcesz, to twój wybór" to dyskryminacja?

      Tak, pod warunkiem, ze prostytutka robi to calkowicie dobrowolnie i jest szczerze zadowolona z tego, czym sie trudni. Nikt nie ma prawa nikogo zmuszac do prostytucji. Problem lezy w tym, ze ktos uzywa przemocy, a nie w tym, ze dziewczyna sprzedaje swoje wdzieki.
      Bylbym za legalizacja zjawiska i ochrona prawna prostytutek. Chowanie glowy w piasek to najgorsza strategia.
      • tanebo2.0 Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 10:59
        Bzdura. Seks za pieniądze jest na tyle szkodliwy, zarówno dla klientów jak i cór Koryntu że powinien zostać zakazany.

        --
        Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
        • bistian Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 11:03
          tanebo2.0 napisał:

          > Bzdura. Seks za pieniądze jest na tyle szkodliwy, zarówno dla klientów jak i có
          > r Koryntu że powinien zostać zakazany.

          Czy rozmawiałeś z takimi paniami? Czy czują się aż tak źle z profesją, którą uprawiają?
          Ja rozmawiałem, więc mogę się tylko uśmiechnąć big_grin
          • pani07 Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 11:07
            bistian napisał:

            > tanebo2.0 napisał:
            >
            > > Bzdura. Seks za pieniądze jest na tyle szkodliwy, zarówno dla klientów ja
            > k i có
            > > r Koryntu że powinien zostać zakazany.
            >
            > Czy rozmawiałeś z takimi paniami? Czy czują się aż tak źle z profesją, którą up
            > rawiają?
            > Ja rozmawiałem, więc mogę się tylko uśmiechnąć big_grin

            - a panie miały lat??? Bo co jak co- to jeden z tych "zawodów", w których świeżość, młodość jest w cenie, "zużycie" następuje szybko i nie wskoczy się potem bez problemów w innym zawód.
            • majenkir Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 13:38
              pani07 napisał(a):
              > - a panie miały lat??? Bo co jak co- to jeden z tych "zawodów", w których śwież
              > ość, młodość jest w cenie, "zużycie" następuje szybko i nie wskoczy się potem b
              > ez problemów w innym zawód.


              Jak, nie przymierzajac, balet big_grin.
              Cos mi sie wydaje, ze ta falszywa troska o prostytutki wynika z faktu, ze sie je potepia. Tylko glupio Wam powiedziec to prosto z mostu wink.


              --
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
              Abby&Prada
          • chicarica Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 11:52
            Ja też i mogę się tylko uśmiechnąć czytając Twoje słowa. Wystarczającym dla mnie argumentem jest ile z nich musi się porządnie znieczulić substancjami by w ogóle móc to robić, a do tego ciekawie jest posłuchać, jak byłe prostytutki (czyli te, które w ogóle miały na tyle rozumu i mocnego charakteru by w pewnym momencie dać sobie z tym spokój) racjonalizują później lub wypierają.

            --
            ---
            Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
            • waleria_s Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 22:51
              Mimo wszystko, wybierają taką profesję same. Mnie też wydaje się, że trzeba mieć odpowiedni rys do prostytucji, są osoby mniej refleksyjne, skłonne do analizowania swoich zachowań, przy tym odporne psychicznie, może wtedy wcale znieczulanie się przed pracą nie będzie im konieczne. Obecnie mamy też nowy wymiar prostytucji- escort girls, często z rozwiniętą karierą na instagramie, popularne w internecie, ich klientami są bardzo bogaci mężczyźni. Trudno wyrokować, jak to zjawisko odbije się na psychice kobiet za 10-20 lat. Pewne jest to, że w każdych czasach nie brakuje takich, które chcą dużych pieniędzy, wystawnego życia, jednocześnie mają zero talentów, przydatnych umiejętności, szkoły, ale prosta i ciężka praca (market itp.) na ich możliwości je odrzuca. Jak jedynymi kartami jest uroda, młode ciało, zagrają, tym co mają i wybiorą prostytucję, życie, jakoś nie żałuję takich kobiet.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Zawód jak każdy inny? 10.02.20, 10:42
                @ Mimo wszystko, wybierają taką profesję same.

                Kompletna bzdura. Poza przymusem ekonomicznym przeważnie prostytutką zostaje się z powodu handlu ludźmi albo niewolnictwa.

                --
                – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
          • asia_i_p Re: Zawód jak każdy inny? 12.02.20, 13:41
            Rozmawiałeś z tymi, które mogły z tobą rozmawiać.

            --
            The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
        • kamin Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 11:42
          Z seksu za pieniądze korzystają min. głęboko niepełnosprawne osoby, które nie są w stanie zaspokoić potrzeb w inny sposób (np. nie są zdolne do samodzielnej masturbacji). W niektórych krajach jest ti usługa refundowana przez państwi (np. w Czechach). Tak ku przemyśleniom: czy jest to szkodliwe dla klientów, czy to zwykła "usługa zdrowotna".
          • fitfood1664 Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 12:12
            Bez seksu jeszcze nikt nie umarł. Refundowanie tego za pieniądze podatnika uważam za głębokie nadużycie przy marnej refundacji leczenia zębów i oczu w niektórych krajach, gdzie takie wydatki uważa się za luksus.
            • sabat3 Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 12:26
              fitfood1664 napisał(a):

              > Bez seksu jeszcze nikt nie umarł.

              Mowimy o osobach, ktore w normalnych warunkach nie mialyby szans na zycie seksualne. Nie nalezy bagatelizowac, sa ludzie, dla ktorych jest to wazny element zycia.

              > Refundowanie tego za pieniądze podatnika uważ
              > am za głębokie nadużycie przy marnej refundacji leczenia zębów i oczu w niektór
              > ych krajach, gdzie takie wydatki uważa się za luksus.

              No tak, pomoc osobom niepelnosprawnym to naduzycie. Wypada sie cieszyc, ze czasy zrzucania ich ze skaly, by nie byli balastem dla zdrowej tkanki spoleczenstwa, naleza juz do przeszlosci.
            • majenkir Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 13:42
              fitfood1664 napisał(a):
              > Bez seksu jeszcze nikt nie umarł.



              Refundowanych jest wiele lekow, zabiegow, itp. nie ratujacych, a polepszajacych standard zycia (skoro idziemy ta logika wink).

              --
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
              Abby&Prada
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Zawód jak każdy inny? 12.02.20, 14:41
        Legalizacja powoduje tylko pogorszenie w sytuacji związanej z niewolnictwem i handlem ludźmi, bo rośnie popyt, a podaży za bardzo nie ma, więc lukę wypełniają gangi handlujące ludźmi, przy użyciu porywanych i oszukiwanych kobiet z biedniejszych krajów.

        Jedyny skutek pozytywny przynosi delegalizacja korzystania z usług (bo popyt spada).

        --
        – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
        – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
    • berdebul Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 10:56
      Patrzyłabym, gdyby panie pracowały na jakaś formę umowy, miały badania okresowe, odprowadzały podatki. Wtedy faktycznie, praca jak praca. Przy braku nadzoru to niestety otwarte drzwi do wymuszeń, handlu ludźmi, w tym dziećmi.
      • pani07 Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 11:00
        Dobra, to z jeszcze innej strony- nowoczesność w domu i zagrodzie: prostytucja staje się legalnym zawodem: i co?
        Córka/koleżanka/synowa/wy same/matka itd. wybierają taki zawód i nic? Uśmiech i wszystko ok?
        • bistian Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 11:06
          pani07 napisał(a):

          > Dobra, to z jeszcze innej strony- nowoczesność w domu i zagrodzie: prostytucja
          > staje się legalnym zawodem: i co?
          > Córka/koleżanka/synowa/wy same/matka itd. wybierają taki zawód i nic? Uśmiech
          > i wszystko ok?

          A teraz, gdy córka wybiera zawód policjantki, żołnierki, hydraulika od brudnej roboty, pracuje na misjach przy epidemiach, w chlewniach, w oczyszczalniach ścieków itd. Wtedy się gratuluje czy raczej kombinuje, żeby zaproponować coś innego?
          • pani07 Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 11:14
            lauren6 napisała:

            > Dlaczego córka? Młodzi mężczyźni również zarabiają w ten sposób.

            Fakt, powinnam była dodać: synowie/teściowie/mężowi- i dalej brak we mnie akceptacji, że to zawód jak każdy inny.
        • sabat3 Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 11:12
          pani07 napisał(a):
          > Córka/koleżanka/synowa/wy same/matka itd. wybierają taki zawód i nic? Uśmiech
          > i wszystko ok?

          Wedlug mnie najwieksza nienawisc do prostytutek przejawiaja kultury patriarchalne. Siegajac do znanych nam przykladow - Izraelici, Arabowie i sredniowieczne Chrzescijanstwo. Tymczasem nie zawsze tak bylo - juz np. Rzym patrzal na to zjawisko lagodniej, a w Mezopotamii kaplanki bogini Isztar pelnily role sakralnych prostytutek i nikt w nie nie rzucal kamieniami.
          Niechec i nienawisc wobec prostytutek ma swoje korzenie we wstydzie i zaklamaniu mezczyzn, ktorzy z uslug tychze korzystaja. Niestety to hipokryzja i dwulicowosc panow dorobila przyslowiowa "gebe" prostytucji. Korzystaja, ale z pogarda ;p
        • berdebul Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 11:38
          Jest mnóstwo zawodów, które są w mojej ocenie mniej niż wymarzone, zaczynajac od policjanta/innego mundurowego, a kończąc na pracowniku kurzej fermy, czy fermy futerkowej.
          Sama bym nie wybrała takiego zawodu, bo wymaga bliskiego kontaktu z ludźmi, którego nie lubię.

          Dlaczego nie ok? Dorosły człowiek oferuje usługę, legalną, opodatkowaną, bezpieczna (badania), robi to z własnej woli.
        • araceli Re: Zawód jak każdy inny? 10.02.20, 10:48
          pani07 napisał(a):
          > Córka/koleżanka/synowa/wy same/matka itd. wybierają taki zawód i nic? Uśmiech
          > i wszystko ok?

          A ty co? Wytykasz palcami i plujesz?




          --
          Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
    • vodyanoi Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 11:08
      Dużo zawodów jest jedynych w swoim rodzaju i dewastuje psychikę. Np. policjanci, którzy codziennie jeżdżą do wypadków. Strażacy wycinający trupy dzieci z samochodów.
      A największa duma to być żołnierzem. A ci to w ogóle mają sieczkę czasem zamiast mózgu. Ale oczywiście - oni mogą być dumni ze swojej pracy, bo to "nasi chłopcy". "Nasi chłopcy", co czasem uczestnicza w gwałtach na miejscowej ludności, strzelają do dzieci. No ale to się wpisuje w zawód, trudno.
      Zresztą nawet nie trzeba jechać na misję. Można zostać operatorem drona, co leci sobie nad Pakistanem i czasami ostrzela jakieś wesele. Jak w grze komputerowej, haha. Zawód jak każdy inny, jesteśmy dumni z naszych chłopców. Tam na pewno nie ma alkoholu, narkotyków, przemocy. Nie to co te, tfu, dziwki nikomu niepotrzebne.
    • tanebo2.0 Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 11:08
      Zawód jak każdy? OK. Powiedzmy że gospodarka kuleje. Bezrobocie jest większe. Rejestrujecie się w pośredniaku. I dostajecie skierowanie do burdelu. Przecież to normalna, legalna praca. Jeśli nie przyjmiecie to odbiorą wam zasiłek. Idziecie? Dla panów którzy myślą że to ich nie dotyczy - skierowania jest do agencji dla gejów. I jak?

      --
      Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
      • vodyanoi Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 11:34
        Rejestrujesz się w pośredniaku i dostajesz przydział jako żołnierz do krajuktórysięnieliczy, jako tylko i wyłącznie mięso armatnie. Albo przydział do kopalni. Albo do zakładu pogrzebowego. Albo do rzeźni.
      • vessss Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 11:43
        Robisz to co teraz, gdy wciskają pracę niechcianą/niezgodną z predyspozycjami: idziesz na rozmowę i np. mówisz, że zwymiotujesz na pierwszego klienta, bo nie lubisz dotyku obcych osób. I burdel wypisuje info, że się nie nadajesz big_grin Podobnie jak teraz Up namawiają do pracy w żłobkach, gdzie zapotrzebowanie jest ogromne, a chętnych brak- zdanie, że nie lubisz dzieci wystarczy, nikt normalny takiej osoby do żłobka nie przyjmie..
        • umi Re: Zawód jak każdy inny? 12.02.20, 14:58
          Albo do lekarza medycyny pracy i w chorobach podajesz kile czy inne grzybki suspicious

          Ale ogolnie przyklad tanebo jest bardzo dobry, bo pokazuje, ze nikt normalny, obu plci, nie poszedlby do takiej pracy dobrowolnie. I przy okazji uzmyslawia jakim typem ludzi sa ci, ktorzy korzystaja z uslug takich osob.
    • mama-ola Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 11:18
      Nie patrzę na ten zawód jak na każdy inny. Bo nie można się w tych czynnościach odciąć. Zabiera intymność.
      Przypomnę wątek o pani, która miała się cały dzień uśmiechać. Czuła, że za dużo się od jej osoby wymaga. Sprzątać - proszę bardzo, uśmiechać - nie. A jaki to mały kaliber w porównaniu do prostytucji.
    • katiemorag Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 11:28
      Mi się wydaje, ze trzeba mieć predyspozycje do tego zawodu, ja bym nie mogła tak pracować
      Obrzydzają mnie cudze, obce wydzieliny, zapachy obce, smaki
      Nie wyobrażam sobie wkładać do buzi obce penisy bo bym prędzej wymiotowała
      Nigdy nie moglabym zaliczyć numerku z nieznajomym po imprezie
      Nie oceniam dziewczyn które tak robią ale ja bym wolała kible sprzątać czy marchew z pola wyrywać
      Ja jestem silnie wrażliwa na zapachy, smaki i wiem ze takiego zawodu nie mogłabym wykonywać

      • vodyanoi Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 11:36
        Ale taka pielęgniarka/salowa to już "zupełniecoinnego". Albo opiekunka osób starszych. Tam sprzątanie gówien, mycie penisów, masowanie ciał grubych, pryszczatych, starych, śmierdzących, spoconych itp. to już praca zupełnie inna.
      • bistian Re: Zawód jak każdy inny? 09.02.20, 12:02
        katiemorag napisał(a):

        > Obrzydzają mnie cudze, obce wydzieliny, zapachy obce, smaki
        > Nie wyobrażam sobie wkładać do buzi obce penisy bo bym prędzej wymiotowała

        To nie jest tak, że nie można odmówić. Można i to się robi. Koleżanka przyjdzie i powie, że tamta druga jest zajęta, gdy przyszedł jakiś obleśny typ, który nie pasuje. Od tego jest ochrona, żeby zareagować, gość nie może sobie tak chodzić, gdzie mu się podoba. Może się oburzać, ale nie zrobi awantury z rozróbą, bo może solidnie oberwać.
        Te nasze przybytki, niewiele się różnią od legalnej pracy w Niemczech, oprócz sformalizowania działalności. Dużo gorsze są te nielegalne miejsca.
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Zawód jak każdy inny? 10.02.20, 10:56
          A nawet , jeśli wierzyć statystykom dotyczącym przemocy stosowanej przez klientów, wręcz przeważnie.

          W epoce przygodnego seksu dostępnego na każdym kroku z prostytucją jest jak z gwałtem, zazwyczaj nie chodzi w niej o miły seks, przyjemność i rozładowanie napięcia, ale raczej o poczucie, że się kupiło prawo do czyjegoś ciała i można z nim zrobić wszystko.

          --
          – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
          – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
          • znowu.to.samo Re: Zawód jak każdy inny? 10.02.20, 11:50
            Teraz sobie wyobraź że masz rozłożyć nogi przed 60 letnim, chamskim dziadem, co to mydła od jakiegoś czasu nie widział. Albo inne czynności seksualne wykonywać. A on zapłacił to on wymaga. Never

            --
            *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
        • araceli Re: Zawód jak każdy inny? 10.02.20, 10:51
          pani07 napisał(a):
          > Chodzi raczej o odbiór.

          Negatywny odbiór powinien być KORZYSTANIA z prostytucji. Ale twój patriarchalnie zryty mózg nie śmie panu i władcy podskoczyć uncertain


          --
          Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Zawód jak każdy inny? 10.02.20, 12:04
              I dlatego trzeba karać klientów, empirycznie sprawdzono, że jest to jedyna metoda na poprawę sytuacji.

              --
              – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
              – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
              • waleria_s Re: Zawód jak każdy inny? 10.02.20, 18:41
                Rany, ale Ty nie rozumiesz, że oblicza prostytucji są różne i niektóre kobiety chcą tak zarabiać z własnej woli? To już nie są czasy tylko obleśnych agentur i przymuszania do takiej pracy. Pisałam o escort girls w tym wątku, można się zastanawiać podobnie nad zjawiskiem sponsoringu. Same się kobiety wystawiają, przymusu nie trzeba.
                • dr.amy.farrah.fowler Re: Zawód jak każdy inny? 12.02.20, 14:33
                  Chcące zarabiać z własnej woli i niedzielące się z nimi zyskami to promil promila. Bogate escort girls obsługujące milionerów to jakiś kompletny margines w obliczu całej reszty zła, jakie niesie to zjawisko.

                  --
                  – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                  – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
    • asia_i_p Re: Zawód jak każdy inny? 12.02.20, 13:35
      Z punktu widzenia oceny moralnej prostytutki - tak, zawód jak każdy inny, nie bardzo widzę, jak da się potępić prostytutkę nie potępiając równocześnie mamki/ niani/ osoby do towarzystwa/ psychoterapeuty.
      Z punktu widzenia zjawiska - nie nie jest to zawód jak każdy, wiąże się z nim tyle kobiecej krzywdy, że nie można tego zlekceważyć ani przypisać przypadkowi.

      Nie wiem, co myśleć, logika mi mówi, że po zalegalizowaniu powinno być OK, obserwacje nie potwerdzają tego, co mówi logika. Cieszę się, że decyzja nie należy do mnie.

      --
      The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
      • nangaparbat3 Re: Zawód jak każdy inny? 12.02.20, 14:53
        Z punktu widzenia oceny moralnej prostytutki - tak, zawód jak każdy inny, (...)
        Z punktu widzenia zjawiska - nie nie jest to zawód jak każdy, wiąże się z nim tyle kobiecej krzywdy, że nie można tego zlekceważyć ani przypisać przypadkowi.


        Właśnie, zależy od perspektywy.


        --
        "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
      • nangaparbat3 Re: Zawód jak każdy inny? 12.02.20, 14:58
        Społeczna ocena może iść bardzo daleko i mieć nieoczekiwane, za to ostateczne konsekwencje. Usłyszałam kiedyś od całkiem wykształconej osoby i wydawałoby się niegłupiej, że obowiązek informowania partnerów seksualnych o tym, że jest się zakażonym HIV, nie obejmuje kontaktów z prostytutkami (to było kiedy terapia antyretrowirusowa dopiero raczkowała, zwłaszcza u nas).

        --
        "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
        • aerra Re: Zawód jak każdy inny? 12.02.20, 22:18
          A tak z ciekawości - ta osoba twierdziła, że ten obowiązek nie obejmuje obu stron tych kontaktów? Czy tylko klienta?

          --
          super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
          <*>
    • neroli20 Re: Zawód jak każdy inny? 12.02.20, 22:09
      To już się tak robi, tylnymi drzwiami. Te wszystkie celebrytki znikąd, gwiazdki na egzotycznych wakacjach, na jakie z pensji prezenterek raczej nie byłoby ich stać. Prostytucja i sponsoring są, przynajmniej w szołbiznesie, tylko póki co to jednak wstyd, więc oficjalnie jest się modelką lub sziafarką.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka