Dodaj do ulubionych

tradycyjna medycyna chińska

09.02.20, 10:54
Macie jakieś doświadczenia z tym zjawiskiem?
Jestem daleka od wartościowania kultur, ale tu jednak chyba jednoznacznie trzeba stwierdzić, że ta tzw. "medycyna" (wiążąca się z masowym zabijaniem określonych zwierząt - np. osłów, tygrysów, nietoperzy czy łuskowców, żeby z nich pozyskać jakieś części mające magiczne działanie) to nie jest obojętny lokalny folklor. Dopiero co mieliśmy tygrysy wiezione na wschód na części, teraz okazuje się, że koronawirus przeszedł na ludzi z tak właśnie eksterminowanych zwierząt.
To tak gdyby ktoś wam wymyślał od eko-oszołomów czy wege-terrorystów. Albo bagatelizował tę kwestię, bo oj tam, oj tam, mamy ważniejsze sprawy, trzeba jeść mięso, bo jak to tak bez mięsa.
Obserwuj wątek
    • szafireczek Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 10:59
      Ale to raczej jakieś zabobonne receptury, a nie klasyczna medycyna chińska. Takie pomysły były praktykowane w różnych częściach świata, ale wraz z postępem cywilizacji zostały zaprzestanesmile Nie bez znaczenia jest ubóstwo społeczeństwa i poziom wykształcenia...więc zakazami się tego nie wyeliminuje...
    • buldog2 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 11:25
      Koleżanka była szefową sprzedaży w jednej z dużych firm medycznych i pomimo mnóstwa kontaktów ze szpitalami nie mogła znaleźć takiego, który byłby w stanie jej pomóc (cały czas była senna), była kilka miesięcy na zwolnieniu, nie zanosiło się na to, by stosowane terapie mogły to zmienić. Jej mąż poprosił mnie o pomoc w znalezieniu odpowiedniego specjalisty.
      Szef Anestezjologii i Intensywnej Terapii w Sieradzu polecił mi dra Marka Kopytka ze Szpitala Wojewódzkiego w Sieradzu. W ciągu kilku tygodni przy użyciu akupunktury dr Kopytek wyleczył koleżankę. Na marginesie, tradycyjne pojęcia akupunktury dają się wyrazić w terminach medycyny zachodniej.

      --
      Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
      Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
      Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
    • mysiulek08 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 17:29
      ale to nie jest proste przelozenie

      znam lekarzy, ktorzy studiuja tradycyjna chinska medycyne po to by miec szersze spojrzenie na czlowieka, co nie jest przeciez takie zle

      moj kuzyn studiuje chinskie zielarstwo w ujeciu zachodnim, bardzo ciekawe zagadnienie

      --
      Dlaczego TO zrobiłeś???człowieku

      Ludzkość musi wyginąć! MUSI!
        • dr.amy.farrah.fowler Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 18:18
          Za to chińska nie leczy w ogóle niczego (poza ciężarem w portfelu).

          --
          – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
          – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
          • buldog2 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 19:05
            Nieprawda.
            Tak jak wspomniała Mysiulek, medycyna akademicka w końcu integruje dokonania tradycyjnej medycyny chińskiej. Na Zachodzie coraz intensywniej prowadzone są prace nad wyrażeniem tradycyjnych pojęć chińskich w terminach biologii, fizyki i zachodniej medycyny. W USA, a w Europie Zachodnie w Niemczech (i chyba Szwajcarii, nie pamiętam) prowadzone są prace nad stymulowaniem organizmu małymi prądami, o wielkościach zbliżonych do występujących w naturze. Takie prace prowadzone były także w b. ZSRR, do niedawna kontynuowane na Ukrainie we współpracy z Polską:
            dspace.nbuv.gov.ua/handle/123456789/52383

            W wyniku prac, A.G.Jacunienki i in., powstał przyrząd lecząco-diagnostyczny Ramed:
            ramed.wikidot.com/ldk-ramed-expert

            Prace wymienionych wyprzedzają dokonania zagraniczne, zarówno europejskie, jak i amerykańskie, co potwierdza stosowanie o rząd mniejszych prądów oraz testy kliniczne. Przyrząd pomyślnie przeszedł testy w szpitalu wojskowym na Szaserów.

            Tu:
            my.pcloud.com/publink/show?code=XZXxNWkZ2t9SWY2pady3l92x6BOsbz08aYXy

            jest tłumaczenie (wersja robocza) artykułu informacyjnego A. Jacunienki. Obecnie prace prowadzone są w Polsce.


            --
            Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
            Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
            Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
            • memphis90 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 19:17
              Ale leczenie prądem o niskim natężeniu to jest tradycyjna medycyna chińska?

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
              • buldog2 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 19:20
                Tak. Mniej więcej do tego się ona sprowadza.

                --
                Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
                • dr.amy.farrah.fowler Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 21:00
                  Ach, te starożytne prądnice i akumulatory, używane przez starożytnych Chińczyków!

                  --
                  – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                  – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
                  • buldog2 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 21:18
                    To jedyne w swoim rodzaju argumenty, jakie masz.

                    Dodam, jestem konstruktorem urządzenia na potrzeby anestezjologii, IT, ratownictwa. Takich urządzeń jest wiele, ale żadne nie spełniało wszystkich oczekiwań w swojej klasie, moje jest pierwsze. Szef Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii jednego z największych specjalistycznych szpitali (i w ogóle największych) powiedział "jakie wspaniałe urządzenie" i zaproponował udział swojego zespołu przy wdrożeniu produkcji, może jeszcze w tym roku.
                    W tematach okołomedycznych nie jestem laikiem.

                    --
                    Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                    Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                    Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
                    • a23a23 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 23:34
                      buldog2 napisał:

                      > To jedyne w swoim rodzaju argumenty, jakie masz.

                      Cóż, ciekawe - bo Ty raczej nie masz żadnych potwierdzających działanie. Przyczynkarski artykuł pomijam, bo (już nie znęcając się nad tytułem gazety) sprowadza się do tego, że komuś się wydaje, że coś może działać i ma duży potencjał. Ziew.


                      > Dodam, jestem konstruktorem urządzenia na potrzeby anestezjologii, IT, ratownic
                      > twa.

                      Super, i co to zmienia w temacie? Btw. jedyne które przychodzi mi na myśl, kiedy łączę te trzy dziedziny to jakiś rodzaj defibrylatora, respiratora lub jakieś pomiarowe (pulsoksymetry/ekg etc.). Do tworzenia takich maszyn owszem konstruktorskie umiejętności się przydają, ale z wiedzą medyczną to wspólnego wiele nie ma.


                      > Takich urządzeń jest wiele, ale żadne nie spełniało wszystkich oczekiwań w
                      > swojej klasie, moje jest pierwsze.

                      Świetnie, tylko pogratulować. Rozumiem że masz na to badania, certyfikaty itd. Jeśli tak - szczerze gratuluję (chociaż mało w to wierzę).

                      > Szef Kliniki Anestezjologii i Intensywnej T
                      > erapii jednego z największych specjalistycznych szpitali (i w ogóle największyc
                      > h) powiedział "jakie wspaniałe urządzenie"

                      Jeden lekarz, w jednym szpitalu. Naprawdę, świetne badanie rynku i świetna analiza efektywności działania. Pomijając oczywiście głębokość w/w komentarza.

                      > i zaproponował udział swojego zespoł
                      > u przy wdrożeniu produkcji, może jeszcze w tym roku.

                      Eh, już widzę tych lekarzy pracujących przy taśmie produkcyjnej, żeby wyprodukować Twoje urządzenie. Piękna wizja.

                      > W tematach okołomedycznych nie jestem laikiem.
                      >

                      Po tym co piszesz - jesteś. Znasz się najwyżej na inżynierii biomedycznej. A między medycyną a inżynierią biomedyczną różnica mniej więcej taka jak między krzesłem, a krzesłem elektrycznym.
                      • buldog2 Re: tradycyjna medycyna chińska 24.02.20, 22:10
                        Eh, już widzę tych lekarzy pracujących przy taśmie produkcyjnej, żeby wyprodukować Twoje urządzenie. Piękna wizja.

                        Właściciel największej firmy o zbliżonym profilu jest tego samego zdania co ja, wyłącznie trudności organizacyjne powodują, że nie jest produkowane. Jeszcze.
                        A jest jeszcze jedna firma, mniejsza, która chciałaby od razu.

                        Jeśli chodzi o walory, wystarczy przeczytać specyfikację. Same konkrety - zakres wielkości przepływu, objętość wewnętrzna etc. etc. Nie masz nawet pojęcia, jakie głupstwa piszesz. Np. o tym, że utrzymuję, że się znam na medycynie. Skąd Ci się to wzięło, potrafisz powiedzieć, czy tylko piszesz ot tak, żeby pisać?


                        --
                        Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                        Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                        Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
              • snajper55 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 23:27
                memphis90 napisała:

                > Ale leczenie prądem o niskim natężeniu to jest tradycyjna medycyna chińska?

                Ja wiem tylko o leczeniu prądem amerykańskiego społeczeństwa ze złogów. Sadza się takiego złoga na krześle elektrycznym i włącza prąd.

                S.
                --
                Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 19:57
              "Radzieccy naukowcy" to dokładnie taka sama bzdura jak akupunktura i podobne. Adiń, dwa, tri, czietyrie...

              EBM już dawno przetrzepała tzw. chińską medycynę, podobnie jak i inne tzw. medycyny ludowe i wykorzystała z niej to, co rzeczywiście działa (na przykład artemizyninę).

              --
              – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
              – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
              • buldog2 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 20:08
                Te same badania prowadzone są na Zachodzie, w Europie głównie w racjonalnych Niemczech, poza nią w pragmatycznych USA, także w Izraelu.
                Kolega jest w temacie, w Izraelu kilka razy w roku. Fachowiec, wcześniej był konstruktorem lamp operacyjnych o najwyższym na świecie - 94,5 (przy 94 w lampach Heraeus) mierzonym w laboratoriach Heraeus. Kto ma pojęcie o świecie techniki medycznej, wie jaka to rekomendacja.

                Ale ty z pewnością znasz temat lepiej, niż oni wszyscy (w Polsce, Niemczech, USA, Izraelu i gdzie tam jeszcze). Nie mam co do tego cienia wątpliwości.
                c. b. d. o.

                --
                Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
                • buldog2 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 20:12
                  Możesz też podyskutować z profesorami CSK WAM, którzy rzeczony przyrząd testowali. Będą się mogli wiele od ciebie nauczyć.

                  --
                  Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                  Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                  Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
                  • dr.amy.farrah.fowler Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 21:14
                    Ziom, litości, to są pierdoły z tej samej półki co biorezonans i cudowne urządzenia do usuwania toksyn, pasożytów i bakterii generatorem plazmowym. Do obśmiania przez średnio inteligentnego licealistę, który uważał na biologii.

                    --
                    – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                    – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
                    • buldog2 Re: tradycyjna medycyna chińska 24.02.20, 22:14
                      Na tym się nie znam, ale możesz porozmawiać o tym z CSK WAM.

                      --
                      Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                      Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                      Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
        • memphis90 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 19:06
          Czyli zakładamy, że medycyna chińska zna przyczyny np rzs albo celiakii, tylko złośliwie nie chce zdradzić sekretu zachodniej medycynie?

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • simply_z Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 19:27
            pogadaj z lekarzami..w medycynie zachodniej przepisuje się miliony leków i liczy skutek, a nie przyczynę, która doprowadziła do choroby..brak leczenia kompleksowego. Poza tym ci ludzie przeprowadzali operację, w czasach kiedy nasi przodkowie bujali się na drzewach...zresztą jeszcze 100 lat temu wierzono powszechnie w skuteczność upuszczania krwi.
            • memphis90 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 21:16
              W Chinach wierzono za to w lecznicze podawanie rtęci więc wiesz... Nadal - jelsi medycyna chińska leczy przyczynowo, to oznacza, że ZNA te przyczyny. Czemu się więc nie podzieli tą wiedzą z resztą świata? Co do med zachodu, to czemu nie leczy przyczynowo? Bo ludzie NIE CHCĄ być leczeni przyczynowo, czyli schudnąć, przestać palić, zacząć się ruszac, odstawić junk food i alkohol. Chcą tabletki. Albo magicznych chińskich globulek, które włożone do pochwy na 3 dni ulecza im kompleksowo (i przyczynowo!) tarczycę, zmarszczki, chlamydię i smarki jednoczesnie.

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • buldog2 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 19:33
            Nie wiem jak tradycyjna medycyna chińska, metoda Jacunienki ma i takie zastosowania (rzs).

            --
            Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
            Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
            Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
            • memphis90 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 21:19
              To żaden problem zebrać 100 000 chorych na rzs, przeleczyc, ogłosić jednoznaczne wyniki.

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
              • buldog2 Re: tradycyjna medycyna chińska 12.02.20, 18:50
                Testy kliniczne i podobne to wielki problem i wielkie koszty.
                Na tyle duże, że doprowadziły do kryzysu w produkcji nowych antybiotyków.

                --
                Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
                • dr.amy.farrah.fowler Re: tradycyjna medycyna chińska 12.02.20, 20:42
                  "Mamy zajefajną technologię, która może leczyć raka, stulejkę i katar, aż tak zajefajną i obiecującą, że nie ma szans na sfinansowanie jej weryfikacji, ale przysięgam na pamięć mojej babci, że działa!"

                  --
                  – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                  – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
                  • buldog2 Re: tradycyjna medycyna chińska 24.02.20, 22:16
                    "Mamy zajefajną technologię, która może leczyć raka, stulejkę i katar, aż tak zajefajną i obiecującą, że nie ma szans na sfinansowanie jej weryfikacji, ale przysięgam na pamięć mojej babci, że działa!"

                    No proszę. Możesz wymyślić jeszcze większe bzdury i je obalać. Ale że się to ma do tematu, potrafisz uzasadnić?

                    --
                    Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                    Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                    Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
    • dr.amy.farrah.fowler Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 18:03
      Tradycyjna medycyna chińska została zniszczona podczas rewolucji kulturalnej. To, co teraz uważa się za medycynę chińską, to wymysły towarzysza Mao i jego kumpli (którzy najpierw zniszczyli całą chińską tradycję medyczną, a potem plasnęli się w czoło, że medycyna zachodu też jest zła, więc w sumie zostali bez niczego, to trzeba było coś wymyślić, ale sami w to nie wierzyli i leczyli się u zachodnich lekarzy) plus trochę newage'owych bzdur.

      --
      – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
      – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
      • bi_scotti Re: tradycyjna medycyna chińska 10.02.20, 00:27
        dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

        > Tradycyjna medycyna chińska została zniszczona podczas rewolucji kulturalnej.

        A co powiesz o traditional Tibetan medicine, ktora nie zostala zniszczona przez rewolucje kulturalna, jej osrodek w Dharamsala (refugees w Indiach) jest truly respected nawet przez bardzo ortodoksyjnych Western doctors …
        Nie wiem, co w PL uwaza sie za "tradycyjna medycyne chinska" ale samo wschodnie podejscie do pacjenta bylo i jest bardzo indywidualne, i w jakims sensie much more modern wink niz to, co mamy dookola siebie jako Western medicine. Life.




        --
        "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
        Leonard Cohen
        • dr.amy.farrah.fowler Re: tradycyjna medycyna chińska 10.02.20, 09:12
          Nie ma "różnych medycyn". Medycyna jest jedna i albo coś działa, albo nie działa. Medycyna z dużym zainteresowaniem przygląda się wszelkim "medycynom ludowym", bo czasem faktycznie da się stamtąd wyciągnąć coś ciekawego do zbadania, co może ewentualnie działać.

          Tzw. medycyna tybetańska to popłuczyny po dawnych systemach indyjskich. Historycznie ciekawe, ale z punktu widzenia użyteczności warte tyle, co teorie o humorach.

          Poświęcanie pacjentowi czasu i uwagi to głównie powody, dla którego ta oszustwa świetnie się mają.

          --
          – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
          – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
          • bi_scotti Re: tradycyjna medycyna chińska 10.02.20, 14:15
            dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

            > Nie ma "różnych medycyn".

            Eee … to taki cop-out. Oczywiscie, ze jest tyle medycyn ile systemow, krajow, zwyczajow, nakladow $$$ zarowno na research jak i na practice etc. Wystarczy porownac medycyne uprawiana w PL z medycyna uprawiana we wszystkich krajach, w ktorych czesc z nas mieszka - definitely not the same, choc teoretycznie the basis jest jedna. Strasznie jestes zapatrzona w Western medicine (tak ogolnie) - naprawde nie ma zadnych powodow zeby az tak ja gloryfikowac. Szczegolnie (szczegolnie!!!) w temacie mental health issues, tak w diagnostyce owych jak i terapii/leczeniu etc.
            A juz pisanie, ze Tibetan medicine to popluczyny po czymkolwiek swiadczyc moze wylacznie o ostrym bias a gdy co-dyskutant taki ma, to naprawde trudno rozmowe traktowac powaznie uncertain Sorry. Life.
            --
            "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
            Leonard Cohen
            • a23a23 Re: tradycyjna medycyna chińska 10.02.20, 17:43
              Jest różnica między medycyną jako nauką a medycyną rozumianą jako "system opieki zdrowotnej".
              I mieszanie tych pojęć prowadzi do bardzo "ciekawych" wniosków. Medycyna jako nauka jest jedna.
              To, że efekt leczenia zależy od systemu opieki zdrowotnej? Oczywiście, że tak. Ale to nie ma nic wspólnego z efektywnością konkretnych metod leczniczych.

              Nie wiem czy jestem zapatrzona w "zachodnią medycynę", ale jako jedyna spełnia kryteria naukowości.
              A "wiara" ludzi w różnego rodzaju inne zabobony wynika głównie z tego, że ma się poczucie "całkowitego zaopiekowania". Bo idziesz z palcem, a pytają jak sobie radzisz z problemami psychicznymi. I to nie ma znaczenia, że ten jad węża nie zadziała - placebo zadziała, a przez to pacjent czuje się lepiej. Czuje się lepiej, więc powtórzy następnemu. I tak dalej i tak dalej. Jakoś żadna z tych terapii weryfikacji EBM nie przeszła.

              Podobnie jak wszelkiej maści "irydolodzy". Pozagląda w oko, wywiad będzie godzinę przeprowadzała, a potem jeszcze dostanie się ładne obrazki. Człowiek ma poczucie bycia zaopiekowanym - nie to co u lekarza. Wizyta 10 minut, pytanie tylko o ten bolący palec z którym przyszedł i recepta na Milurit. Wprawdzie duży palcen przestał boleć, ale za jakiś czas boli dalej - oni nic nie robią, tylko faszerują chemią). Schudnąć? Ograniczyć mięso? Odstawić alkohol. A gdzie tam, przecież to nie ma nic wspólnego.
              • ola5488 Re: tradycyjna medycyna chińska 10.02.20, 17:59
                a23a23 napisała:

                > Jest różnica między medycyną jako nauką a medycyną rozumianą jako "system opiek
                > i zdrowotnej".
                > I mieszanie tych pojęć prowadzi do bardzo "ciekawych" wniosków. Medycyna jako n
                > auka jest jedna.
                > To, że efekt leczenia zależy od systemu opieki zdrowotnej? Oczywiście, że tak.
                > Ale to nie ma nic wspólnego z efektywnością konkretnych metod leczniczych.
                >
                > Nie wiem czy jestem zapatrzona w "zachodnią medycynę", ale jako jedyna spełnia
                > kryteria naukowości.
                > A "wiara" ludzi w różnego rodzaju inne zabobony wynika głównie z tego, że ma si
                > ę poczucie "całkowitego zaopiekowania". Bo idziesz z palcem, a pytają jak sobie
                > radzisz z problemami psychicznymi. I to nie ma znaczenia, że ten jad węża nie
                > zadziała - placebo zadziała, a przez to pacjent czuje się lepiej. Czuje się lep
                > iej, więc powtórzy następnemu. I tak dalej i tak dalej. Jakoś żadna z tych tera
                > pii weryfikacji EBM nie przeszła

                W końcu ktoś! Przywracasz wiarę w zdrowy rozsądek i logiczne myślenie smile
            • dr.amy.farrah.fowler Re: tradycyjna medycyna chińska 12.02.20, 20:29
              Już Ci odpowiedzieli, ale powtórzę: mylisz naukę (która jest jedna na całym świecie) z systemami służby zdrowia (które są istotnie różne ze względu na organizację czy sposób finansowania).

              Metody leczenia zapalenia wyrostka są wszędzie takie same (wycina się), chirurg naprawiający przepuklinę metodą Lichtensteina robi to tak samo na Islandii, w Polsce i w Indiach. Schematy leczenia nowotworów są takie same. Owszem, z dostępnością różnych metod bywa różnie, ale to jest kwestia zasobów finansowych, a nie np. tego, że w Egipcie mają inne metody leczenia złamań niż w Danii.

              "Medycyna tybetańska" to "leczenie" przez "równoważenie jakichś flegm, humorów i innych tam żywiołów ziemi i wody. 1000 lat temu obserwowanie pulsu i kosztowanie moczu rzeczywiście miało jakąś wartość diagnostyczną, obecnie mamy lepsze metody. Tak więc khem, miałam Cię za inteligentną osobę, ale przepraszam! Przepraszam, pomyłka! Jak widać "peron nie wybiera, komu odjeżdża".

              --
              – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
              – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
              • bi_scotti Re: tradycyjna medycyna chińska 12.02.20, 23:27
                Life is complicated. Ja rozumiem, ze w cos trzeba wierzyc, niektorzy np. wierza w omnipotencje Western medicine, trudno dyskutowac z wiara wink Czasem … niektorym … jednak wiara slabnie i zaczynaja dostrzegac zlozonosc swiata … Good luck - moze ktoregos dnia zakwestionujesz wlasna wiare w "one and only" sluszny sposob postrzebania medicine. Good luck. Cheers.
                Tak na smak: www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2598165/

                --
                "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
                Leonard Cohen
                • dr.amy.farrah.fowler Re: tradycyjna medycyna chińska 13.02.20, 07:10
                  Znowu kompletnie mylisz pojęcia. Nie, nie wierzę we wszechmoc EBM, bo wielu rzeczy jeszcze nie umiemy leczyć i zapewne niektórych nigdy nie będziemy umieli wyleczyć, medycyna oparta na podstawach naukowych ma jakieś 150 lat (tak naprawdę serio to się zaczęło w XIX wieku), więc w gruncie rzeczy jesteśmy dopiero na początku drogi. Natomiast w przypadku EBM mamy narzędzia umożliwiające sprawdzenie, czy coś w ogóle w jakikolwiek sposób działa. I te narzędzia nam mówią, że zasadniczo te wszystkie "tradycyjne" mambo-dżambo nie działają nijak.

                  Mieszkanka wysoce rozwiniętego kraju z systemem opieki medycznej na bardzo wysokim poziomie w roku 2020 linkuje artykuł z wynurzeniami o chorobie jako skutku działania karmy i pięciu kosmicznych żywiołach. Jaki piękny dowód na to, że ludzkość od dobrobytu głupieje wykładniczo.

                  --
                  – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                  – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
                  • szeera Re: tradycyjna medycyna chińska 13.02.20, 15:10
                    "Mieszkanka wysoce rozwiniętego kraju z systemem opieki medycznej na bardzo wysokim poziomie w roku 2020 linkuje artykuł z wynurzeniami o chorobie jako skutku działania karmy i pięciu kosmicznych żywiołach."

                    A artykuł w swoim przesłaniu jest bardzo paskudny. Bo on nie mówi, że leczenie tradycyjne jest lepsze. Artykuł mówi, że nie można oceniać leczenia tradycyjnego i medycyny akademickiej wg takich samych kryteriów (czyli długości życia i lat życia w zdrowiu), bo osoby poddawane leczeniu tradycyjnego mają inne "wartości i cele". Co można przetłumaczyć na "osoby do które nie mają dostępu do nowoczesnej medycyny lubią jak im umierają dzieci, kobiety w połogu i inni członkowie rodziny." Co oczywiście nie jest prawdą i takie osoby obraża. Na tym poziomie ludzkość wszędzie na świecie ma takie same "wartości i cele".

                    Widać to zresztą doskonale gdy nowoczesna medycyna zaczyna być dostępna w miejscach gdzei jej nie było. Ile wysiłku wkładają ludzie z krajów najbiedniejszych żeby mieć do niej dostęp, żeby zaszczepić dziecko, żeby urodzić z wykwalifikowanym personelem. Zresztą miejscowi liderzy religijni też doceniają zazwyczaj szybko osiągnięcia medycyny i oferują swoje tradycyjne praktyki obok nowoczesnego leczenia, a nie zamiast.
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: tradycyjna medycyna chińska 13.02.20, 19:34
                      Oczywiście, to świetnie widać w serialu Pandemia na Netflixie, gdzie bardzo dobrze pokazano zestawienie:
                      - ludzi naprawdę biednych, jak nielegalni emigranci w USA, którzy właśnie przedarli się przez granicę i cieszą się, że mają dostęp do prawdziwego lekarza i ustawiają się w kolejce do szczepienia przeciwko grypie;
                      - uduchowionych kretynów z bogatego Portland, którym poprzewracało się w dudach od dobrobytu, więc wymyślają cuda na kiju, że zastrzyk z przyzerową ilością aluminium jakoby wpłynie negatywnie na rozwój duchowy ich dzieci.

                      Tak, masz całkowitą rację co do tego, że ten artykuł jest wrednie manipulacyjny oraz najzwyczajniej w świecie kłamie ("Chinese authorities have made efforts to preserve the indigenous medical sectors in the medical institutions of all three regions."). Nasza koleżanka z postępowego kraju klonowego syropu, weteranka bojów o prawa człowieka, dała się nabrać jak dziecko na jakąś chińską propagandówkę. Bi_scotti, strzel se dobrego łyskacza i przeczytaj ten artykuł jeszcze raz, włączając myślenie.

                      --
                      – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                      – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
                  • bi_scotti Re: tradycyjna medycyna chińska 13.02.20, 15:24
                    dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

                    > Mieszkanka wysoce rozwiniętego kraju z systemem opieki medycznej na bardzo wyso
                    > kim poziomie w roku 2020 linkuje artykuł z wynurzeniami o chorobie jako skutku
                    > działania karmy i pięciu kosmicznych żywiołach. Jaki piękny dowód na to, że lud
                    > zkość od dobrobytu głupieje wykładniczo.
                    >

                    Ty tak to postrzegasz, a dla mnie jest to dowod na to, ze there is no magic wand. I zawsze szukamy, szczegolnie gdy docieramy do sciany. Western medicine, podobnie jak traditional medicine, ma sukcesy (jakkolwiek bysmy nie definiowali pojecia "success" w temacie zdrowia) ale ma tez i spektakularne failures. Funkcjonowanie z zalozeniem, ze jesli cokolwiek dokucza, TYLKO Western medicine jest w stanie pomoc, jest takim samym zyciem z klapkami na oczach jak przekonanie, ze pomoze wylacznie babka zielarka czy shaman. Jak juz wspomnialam, it's complicated. I im dluzej czlowiek zyje, im wiecej roznych ludzi z roznych stron swiata spotyka, tym mniej jest sklonny okopywac sie w "jedynie slusznych" przekonaniach np. na temat leczenia czegokolwiek gdziekolwiek by whomever. A (nawet zawoalowane) obrazanie wspoldyskutanta/dyskutantow w zaden sposob nie ulatwia conversation uncertain Ergo, ja juz koncze this exchange … Czy to Sztaudynger powiedzial byl "na wymianie pogladow zawsze trace"? Hmmm … cos w tym jest, eh. Life



                    --
                    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
                    Leonard Cohen
                    • a23a23 Re: tradycyjna medycyna chińska 13.02.20, 19:12
                      bi_scotti napisała:


                      > Ty tak to postrzegasz, a dla mnie jest to dowod na to, ze there is no magic wan
                      > d. I zawsze szukamy, szczegolnie gdy docieramy do sciany. Western medicine, pod
                      > obnie jak traditional medicine, ma sukcesy (jakkolwiek bysmy nie definiowali po
                      > jecia "success" w temacie zdrowia) ale ma tez i spektakularne failures. Funkcjo
                      > nowanie z zalozeniem, ze jesli cokolwiek dokucza, TYLKO Western medicine jest w
                      > stanie pomoc, jest takim samym zyciem z klapkami na oczach jak przekonanie, ze
                      > pomoze wylacznie babka zielarka czy shaman. Jak juz wspomnialam, it's complica
                      > ted. I im dluzej czlowiek zyje, im wiecej roznych ludzi z roznych stron swiata
                      > spotyka, tym mniej jest sklonny okopywac sie w "jedynie slusznych" przekonaniac
                      > h np. na temat leczenia czegokolwiek gdziekolwiek by whomever. A (nawet zawoalo
                      > wane) obrazanie wspoldyskutanta/dyskutantow w zaden sposob nie ulatwia conversa
                      > tion uncertain Ergo, ja juz koncze this exchange … Czy to Sztaudynger powiedzial byl "
                      > na wymianie pogladow zawsze trace"? Hmmm … cos w tym jest, eh. Life


                      Większość błędów rzeczowych już została wypunktowana, więc nie będę się powtarzać.

                      Ale niezmiernie irytuje mnie poczucie wyższości, jakie prezentujesz i wiara w to, że doczekałaś oświecenia, które (masz oczywiście wielkodusznie nadzieję) kiedyś też będzie naszym udziałem, kiedy "swoje przeżyjemy" i "uwolnimy umysł". Poczucie tak bardzo charakterystyczne dla wyznawców różnych altmedowych teorii, że powinno być jednym z ich znaków rozpoznawczych.

                      Nie, tutaj nic nie jest "complicated". Metoda albo działa albo nie działa. I dziwnym trafem żadna z "tradycyjnych medycyn" nie przeszła tej weryfikacji co do swoich założeń, a jeżeli coś z niej działało (jak choćby ta przywoływana pleśń z chleba na ranę) zostało zaadoptowane do współczesnych metod leczniczych.

                      I dowodem na cokolwiek nie są naiwne i niczym nie podparte artykuły w czasopismach o etycznej tematyce. Na poziomie etyki można wszystko rozważać, ale etyka to nie medycyna - nie w znaczeniu leczenia konkretnych chorób.
                      • bi_scotti Re: tradycyjna medycyna chińska 14.02.20, 01:22
                        a23a23 napisała:

                        > wiara w t
                        > o, że doczekałaś oświecenia, które (masz oczywiście wielkodusznie nadzieję) kie
                        > dyś też będzie naszym udziałem, kiedy "swoje przeżyjemy" i "uwolnimy umysł". Po
                        > czucie tak bardzo charakterystyczne dla wyznawców różnych altmedowych teorii, ż
                        > e powinno być jednym z ich znaków rozpoznawczych.

                        Wrong diagnosis big_grin Ja akurat jestem classic chicken jesli chodzi o leczenie - jak dotad, wylacznie classic, Western doctor, zero experiments z jakimikolwiek alternatywami o jakich tu rozmawiamy! Co nie zmienia faktu, ze zyjac dlugo i bedac osoba ciekawa, widzialam te tzw. rzeczy "o ktorych sie filozofom nie snilo" wlasnie dzieki temu, ze mam privilege zycia wsrod ludzi z roznych czesci swiata, roznych kultur, roznych tradycji. I gdy mojej mocno ksztalconej znajomej (PhD w bio-chemistry, PhD in genetics etc.) syn chcial sie wieszac po raz kolejny a ksztalceni psychiatrists byli kompletnie useless, podkulila ogon dumy zawodowej i posluchala rady swojego ojca (first generation Chinese-Canadian), poszla do local Chinese doctor … syn ma sie dobrze od kilku lat, pije co doctor przepisal i pic bedzie, bo Western medicine jedyne co mogla zaoferowac to otumaniajace psychotropy i oddzial zamkniety uncertain To jeden przyklad z wielu, bardzo wielu. Ja nigdy nie bylam w takiej sytuacji, jak dotad (podkreslam: jak dotad!) moje kontakty z Western medicine byly/sa relatywnie successful ale nie zarzekam sie, ze nie szukalabym alternatywy gdyby przestaly takimi byc. Przyjaznie sie z kobieta z First Nations, jej babka ma 102 lata, w zyciu nie byla u Western doctor, wszystkie dolegliwosci (lacznie z kilkoma operacjami) leczyli u niej (jak najbardziej skutecznie!) Medicine Men. Moja przyjaciolka tez od kilkunastu lat polega wylacznie na ich wiedzy i radach, szczegolnie po roznych mishaps jakie zaliczyla korzystajac Western medicine (np. zarazenie gronkowcem w szpitalu!). I ja sie jej nie dziwie. Nie zakladam, ze "medycyna jest jedna i tylko ta Western jest prawdziwa". Mozna w to wierzyc, czemu nie ale szczesliwie nie jest to niczyim obowiazkiem.
                        Tak dlugo jak moje potrzeby zdrowotne zaspokajaja moje annual check-ups, nie mam zadnej potrzeby szukania alternatives ale jak bedzie za rok-dwa-dziesiec? Who knows? Moze jedyna osoba zdolna do zaoferowania mi skutecznego remedy na cokolwiek bedzie powodowac moj brak zdrowia, okaze sie … traditional Chinese Doctor? Everything is possible. Samoograniczanie sprowadzone do niepodwazalnego przekonania, ze jest tylko jedna sluszna droga (w czymkolwiek!!!) stanowi dla mnie zagadke - why? Skoro mozna skorzystac z tylu swiatow, czemu sie zamykac tylko w jednym? Cheers.
                        --
                        "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
                        Leonard Cohen
                        • dr.amy.farrah.fowler Re: tradycyjna medycyna chińska 14.02.20, 10:04
                          Słodki Jezu w morelach, kształcona przedstawicielka jednego z najbogatszych społeczeństw a) nie wie, co to jest dowód anegdotyczny i cytuje jakieś opowieści rodem z magla, ciotki Józka wujka syn Goździkowej brał i mu pomogło, oraz b) jakoś nie jest skłonna do zauważenia, że "chińska medycyna" "pomaga" wyłącznie na jakieś "dolegliwości" nieokreślone i niezdiagnozowane i jakoś nie ma nikogo, kto z jej pomocą wyleczyłby się choćby z wrzodu żołądka.

                          --
                          – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                          – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
                    • snajper55 Re: tradycyjna medycyna chińska 13.02.20, 19:43
                      bi_scotti napisała:

                      > Western medicine, podobnie jak traditional medicine, ma sukcesy

                      Nie istnieje western medicine, jest jedynie meducine, taka sama w Chinach, Polsce, Gabonie czy Kanadzie. Tak samo nie ma western mathematics czy western physics.

                      S.
                      --
                      Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
        • pade Re: tradycyjna medycyna chińska 13.02.20, 15:41
          Podejście do pacjenta winno być holistyczne.
          A nie, że jeden diagnozuje zaćmę w młodym wieku, ale do głowy mu nie przyjdzie, że za tym może stać cukrzyca, choroby tarczycy czy inne autoimmunologiczne i nie skieruje pacjenta na badania przeciwciał, bo on jest okulistą a nie reumatologiem.
          Leczenie każdego organu osobno czy też układu, niesie za sobą duże ograniczenia. Psychikę też się zupełnie pomija, no chyba, że chodzi o podejście do walki z chorobą.
          A człowiek jest całością i jako całość powinien być leczony.

          --
          "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
          • szeera Re: tradycyjna medycyna chińska 13.02.20, 16:04
            "Podejście do pacjenta winno być holistyczne.
            A nie, że jeden diagnozuje zaćmę w młodym wieku, ale do głowy mu nie przyjdzie, że za tym może stać cukrzyca, choroby tarczycy czy inne autoimmunologiczne i nie skieruje pacjenta na badania przeciwciał, bo on jest okulistą a nie reumatologiem.
            Leczenie każdego organu osobno czy też układu, niesie za sobą duże ograniczenia."

            Ale to co piszesz, to jest jak najbardziej medycyna akademicka. Przecież nawet polski system skonstruowany jest w ten sposób - masz lekarza rodzinnego, on nadzoruje całe leczenie i wysyła do poszczególnych specjalistów. Wiedza, że przy chorobie x monitoruj czy nie ma chorób y, z to też część zwykłej wiedzy medycznej.

            To, że w Polsce nie działa to dobrze to niedoskonałość systemu polskiej opieki zdrowotnej, z której zresztą wszyscy sobie zdają sprawę, a nie słabość medycyny. Są kraje gdzie działa to dużo lepiej. Tak samo jak wiadomo, że osobami starszymi powinien się zajmować geriatra i kierować całym leczeniem - też nie działa, bo na to potrzeba pieniędzy.
              • szeera Re: tradycyjna medycyna chińska 13.02.20, 17:03
                "Ja bym powiedziała, że to w Polsce w ogóle nie działa."

                "W ogóle" uznałabym jednak za pewne wyolbrzymienie. Ale moża się zastanowić dlaczego w niektórych miejscach działa słabo i co można z tym zrobić. Krokiem w dobrą stronę jest np. elektroniczna dokumentacja medyczna, która zdaje się właśnie zaczyna działać. A z przeszkód, oprócz typowych - brak czasu lekarza, brak pieniędzy, to są jeszcze problemy specyficzne dla Polski. Na pewno nie pomaga podwójny publiczno-prywatny sytem opieki zdrowotnej w Polsce - duża część wizyt u specjalistów odbywa się poza systemem publicznym, często bez wiedzy lekarza rodzinnego - jakakolwiek koordynacja jest wtedy niemożliwa. Oprócz tego w Polsce wszystkim zajmują się lekarze - brakuje informacji, koordynacji (szczególnie dla pacjentów z chorobami przewlekłymi) dostarczanych np. przez pielęgniarki lub innego pracownika który nawiguje pacjenta aby dostał właściwą pomoc.

                Bo specjalista jest specjalistą w swojej dziedzinie - nikt nie da rady znać się na wszystkim na wysokim stopniu specjalizacji. Nie ma też możliwości aby specjalista zajmował się tym, czym może zajmować się lekarz rodzinny czy pielęgniarka.
                • madzioreck Re: tradycyjna medycyna chińska 16.02.20, 20:21
                  szeera napisała:

                  > "Ja bym powiedziała, że to w Polsce w ogóle nie działa."
                  >
                  > "W ogóle" uznałabym jednak za pewne wyolbrzymienie. Ale moża się zastanowić dla
                  > czego w niektórych miejscach działa słabo i co można z tym zrobić. Krokiem w do
                  > brą stronę jest np. elektroniczna dokumentacja medyczna, która zdaje się właśni
                  > e zaczyna działać.(...)
                  > Bo specjalista jest specjalistą w swojej dziedzinie - nikt nie da rady znać się
                  > na wszystkim na wysokim stopniu specjalizacji.

                  Czasem wystarczyłoby nie traktować pacjenta jak debila i posłuchać, co mówi albo zajrzeć w dokumentację, którą pacjent ma przy sobie. Jeśli pacjent zaznacza na wizycie, że choruje na chorobę x i nie wszystkie leki może brać, to może warto byłoby zajrzeć w ulotkę leku, jaki się chce przepisać, zamiast machać ręką, jakby much przelatywała przy uchu. No ale po co, lekarz wie lepiej, a że pacjent po zażyciu przepisanego leku od pół roku ma nawrót swojej choroby po kilkuletniej remisji to oj tam. To jest często kwestia mentalności i na to żadne systemy i elektronika nie pomogą.
                  A teraz pośmiejmy się z polskiego pacjenta, który dokształca się medycznie w googlu.
                  • szeera Re: tradycyjna medycyna chińska 16.02.20, 20:46
                    "A teraz pośmiejmy się z polskiego pacjenta, który dokształca się medycznie w googlu."

                    Z pacjenta szukającego w google już dawno przestano się śmiać. Terez wysiłek skupia się na tym, by pacjent trafiał na wiarygodne źródła. Szukacjąc nazw chorób w amerykańskim googlu pokazuje się z boku jako główna informacja pochodząca z wiarygodnego źródła, opracowana na potrzeby wyszukiwarki.

                    Odpowiedniki polskiego Narodowego Instytutu Zdrowia na całym świecie mają informacje dla pacjentów dotyczące poszczególnych chorób i leczenia. Wiadomo, że szczególnie w przypadku chorób przewlekłych, pacjent rozumiejący swoją chorobę będzie miał lepsze wyniki leczenia - bo przestrzega zaleceń, bo wie co jest niepokojące itd.

                    "Jeśli pacjent zaznacza na wizycie, że choruje na chorobę x i nie wszystkie leki może brać, to może warto byłoby zajrzeć w ulotkę leku, jaki się chce przepisać, zamiast machać ręką, jakby much przelatywała przy uchu."

                    Na pewno coś takiego nie powinno mieć miejsca. Przykro mi.
                    • madzioreck Re: tradycyjna medycyna chińska 16.02.20, 22:39
                      szeera napisała:

                      To o czym piszesz to być może jest jakiś nowy trend, ale nie dotarł jeszcze na poziom codziennej opieki nad zwykłym pacjentem. Trafiają się lekarze, których cieszy świadomy pacjent, ale nie jest to standard, tylko wyjątek (czekam na jazgot niektórych forumowych medyczek na temat roszczeniowych i wiedzących lepiej pacjentów).

                      > Na pewno coś takiego nie powinno mieć miejsca. Przykro mi.

                      Dziękuję. Niestety, to ma miejsce bardzo często. Pamiętam, jak zmieniałam siostrę w szpitaluprzy opiece nad siostrzeńcem. Dostał gorączki. W karcie info o alergiach, ale kto by tam czytał karty. Przypominam więc, że dziecko nie może paracetamolu. Zgadnij, co siostrzyczka przyniosła? W karcie również alergia na truskawki. Co dziecko dostało na deser? I tak na każdym kroku, pilnuj się, pacjencie.
                  • pade Re: tradycyjna medycyna chińska 16.02.20, 22:04
                    Dokładnie Madzioreck. Każdego ze specjalistów informowałam jaki biorę lek. Żaden, oprócz reumatologa i jednego okulisty o nim nie słyszał. No i przepisywano mi leki wchodzące z nim w interakcje, bo sprawdzenie przeciwwskazań było widać za trudne...

                    --
                    "Na berge trzeba mieć wygląd i pieniądze🤣 Dla Ciebie jestem pani bergamotka77."
                    • madzioreck Re: tradycyjna medycyna chińska 16.02.20, 22:25
                      pade napisała:

                      No i przepisywano m
                      > i leki wchodzące z nim w interakcje, bo sprawdzenie przeciwwskazań było widać z
                      > a trudne...

                      A zająknij się, że czytałaś o interakcjach, to foch, obraza majestatu i nieśmiertelne "jak pani taka mądra to po co pani lekarz". Przyznanie się do błędu w tym świecie chyba nie występuje. I nie trzeba znać absolutnie wszystkich leków, ale czytać, jak sądzę, lekarze potrafią...😕
              • bi_scotti Re: tradycyjna medycyna chińska 14.02.20, 01:23
                pade napisała:

                > Ja bym powiedziała, że to w Polsce w ogóle nie działa.
                >

                A gdzies na swiecie dziala? Ja nie znam takich miejsc na swiecie uncertain It's just a dream … wink Cheers.


                --
                "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
                Leonard Cohen
    • tanebo2.0 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 18:36
      Podobnie jest z kuchnią - jaskółcze gniazda jaki i płetwy rekinów nie mają żadnego smaku. Równie dobrze smakuje żelatyna...

      --
      Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 19:02
        Taka sama bzdura, jak i wszystko inne (choć w sumie gorsza, bo nie jest nieszkodliwa, przypadki uszkodzenia nerwów były).

        --
        – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
        – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
        • buldog2 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 19:06
          Jesteś ignorantem. Kłamiesz.

          --
          Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
          Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
          Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
          • memphis90 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 19:12
            Bycie ignorantem z założenia wyklucza kłamstwo, bo żeby kłamać trzeba mieć konkretną wiedzę.

            --
            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
            • buldog2 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 19:23
              Niekoniecznie. Tak jest wyłącznie w przypadku, kiedy o własnej ignorancji nie ma się pojęcia.
              Można jednocześnie być ignorantem i o tym wiedzieć. Będąc tego stanu rzeczy świadomym, kłamać.

              --
              Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
              Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
              Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
              • memphis90 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 21:20
                Nie, nie ma zera logiki w tym, co mówisz. Żeby skłamać musisz znać prawdę.

                --
                "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                • buldog2 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 22:36
                  Nieprawda. Podam przykład.
                  Mamy trzy opinie na dany temat - A, B i C, prawdziwa jest tylko A. Ja wiem tylko, że nieprawdziwa jest C, natomiast nie wiem, która z dwóch pozostałych A i B, jest prawdziwa. Zatem nie znam prawdy na dany temat, ale kiedy jednak utrzymuję, że prawdziwa jest C, to kłamię.

                  Podany przykład jest wręcz szkolny.
                  Jeśli chodzi akurat o logikę, to pech. O logice będziemy mogli porozmawiać, kiedy będziesz na poziomie choćby tego J.Shoenfield "Mathematical Logic", albo:

                  my.pcloud.com/publink/show?code=XZEL9W7Z56hpA7a92pQTMT32t2r55HHFp0ik

                  Bez takiego przygotowania lepiej nie próbuj. Po co Ci to?


                  Na marginesie, przed chwilą wątku nie było. Znów się pokazał.

                  --
                  Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                  Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                  Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
          • dr.amy.farrah.fowler Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 19:58
            Nie, to Ty wierzysz w jakieś gusła zdebunkowane 40 lat temu i nie masz wiedzy biologicznej nawet na poziomie podstawówki.

            --
            – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
            – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
        • stara-a-naiwna Re: tradycyjna medycyna chińska 12.02.20, 18:37
          a masz doświadczenia czy powtarzasz niczym nie poparte przeświadczenia?

          bo ja by łam na akupunkturze (bardzo scemtycznie nastawiona) i mi bardzo pomogła
          (na migreny chodziłam które miałąm praktycznie od dziecka) i po róznych nakłuciach widziałam zmiany u siebie
          więc to nie jest tylko takie sobie wbicie igiełki bez piwiązania z niczym

          >Taka sama bzdura, jak i wszystko inne (choć w sumie gorsza, bo nie jest nieszkodliwa, przypadki >uszkodzenia nerwów były).
          • snajper55 Re: tradycyjna medycyna chińska 12.02.20, 21:20
            stara-a-naiwna napisała:

            > bo ja by łam na akupunkturze (bardzo scemtycznie nastawiona) i mi bardzo pomogła

            A moja sąsiadka miała grypę, zrobiła sobie lewatywę z kawy Arabica i po jakimś czasie wyzdrowiała. To jest dowód, że lewatywa z kawy Arabica leczy grypę.

            S.
            --
            Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: tradycyjna medycyna chińska 13.02.20, 07:11
            To znaczy, że nic Ci nie było, dolegliwości miały podłoże psychiczne, a placebo zadziałało.

            --
            – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
            – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
            • stara-a-naiwna Re: tradycyjna medycyna chińska 16.02.20, 20:04
              tak
              moja mama i moja babcia im moja kuzynka i ciotka...
              wszystkie wmawiamy sobie migreny, światłowstret, rzyganie, nadwrażliwosc na zapachy...
              czad!

              wystarczy sobie zacząc wmawiać co innego
              o ja głupia nie widziałam

              musze im przekazać że nie muszą się już męczyć
          • madzioreck Re: tradycyjna medycyna chińska 16.02.20, 20:31
            stara-a-naiwna napisała:

            > a masz doświadczenia czy powtarzasz niczym nie poparte przeświadczenia?
            >
            > bo ja by łam na akupunkturze (bardzo scemtycznie nastawiona) i mi bardzo pomogł
            > a
            > (na migreny chodziłam które miałąm praktycznie od dziecka) i po róznych nakłuci
            > ach widziałam zmiany u siebie
            > więc to nie jest tylko takie sobie wbicie igiełki bez piwiązania z niczym
            >
            > >Taka sama bzdura, jak i wszystko inne (choć w sumie gorsza, bo nie jest ni
            > eszkodliwa, przypadki >uszkodzenia nerwów były).

            Dobrze, że nie ma przypadków uszkodzenia pacjentów na skutek potraktowania ich medycyną akademicką... nieee, u nas się nic takiego nie zdarza. Czasem tylko wytną prawą nerkę zamiast lewej, albo tak dziecko zoperują, że jak wcześniej chodziło słabo, takteraz nie chodzi wcale 😕
      • buldog2 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 19:06
        No to masz wpis wyżej.

        --
        Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
        Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
        Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
    • memphis90 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 19:10
      Zdefiniujmy "tradycyjną medycynę chińską", bo póki co w tym worku mamy sproszkowany penis tygrysa na potencję, tampony dopochwowe leczące smarki, tarczycę i zmarszczki wokół oczu, tradycyjne leki doustne oparte na rtęci i metalach ciężkich, nacieranie pępka ziołami na biegunkę (tu nawet widziałam wyniki badan klinicznych - skutecznosc zerowa) i różne aku...

      --
      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • buldog2 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 19:26
          Zwolenniczką współczesnej medycyny była jedna forumowiczek, co wskutek oczywistego i przestępczego zaniedbania anestezjolog, tragicznie skończyło się dla jej dziecka.

          --
          Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
          Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
          Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
          • buldog2 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 19:27
            Taki to argument, jeden i drugi.

            --
            Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
            Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
            Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
          • dr.amy.farrah.fowler Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 20:02
            EBM ma na koncie udokumentowane setki milionów uratowanych ludzi, którzy bez jej interwencji (zabiegów albo leków) po prostu by nie żyli.

            Tzw. medycyna chińska (oraz cały inny altmed, od homeopatii po akupunkturę) to zwykłe oszustwo dla kompletnych kretynów.

            --
            – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
            – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
            • buldog2 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 20:18
              Tu:
              yadda.icm.edu.pl/baztech/element/bwmeta1.element.baztech-article-BGPK-3624-3990?q=bwmeta1.element.baztech-volume-1895-8443-bezpieczenstwo_i_technika_pozarnicza-2012-nr_3;5&qt=CHILDREN-STATELESS

              jakaś tam bibliografia, oczywiście od kretynów dla kretynów.

              --
              Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
              Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
              Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
              • dr.amy.farrah.fowler Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 21:15
                Tak, tu się zgodzę, od kretynów dla kretynów.
                Ewentualnie od oszustów dla kretynów, sam wybierz, który wariant jest bardziej prawdopodobny.

                --
                – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
              • memphis90 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 21:24
                No prosze - piśmiennictwo od 1968r i przez 50lat żadna big pharma nie wykupiła tej cudownej technologii?

                --
                "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                • buldog2 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 22:32
                  Rezultaty praktyczne dopiero w ostatnich latach, także na Zachodzie, wspomniane testy w CSK WAM w bodajże 2017.
                  Taka na przykład antena fazowa w radarach czekała na realizację pół wieku. A i dziś np. Rosjanie nie mają gotowej.

                  --
                  Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                  Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                  Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
                • buldog2 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 22:32
                  Rezultaty praktyczne dopiero w ostatnich latach, także na Zachodzie, wspomniane testy w CSK WAM w bodajże 2017.
                  Taka na przykład antena fazowa w radarach czekała na realizację pół wieku. A i dziś np. Rosjanie nie mają gotowej.

                  --
                  Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                  Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                  Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
                • buldog2 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 22:32
                  Rezultaty praktyczne dopiero w ostatnich latach, także na Zachodzie, wspomniane testy w CSK WAM w bodajże 2017.

                  --
                  Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                  Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                  Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
            • takamania Re: tradycyjna medycyna chińska 13.02.20, 20:44
              dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

              >
              > Tzw. medycyna chińska (oraz cały inny altmed, od homeopatii po akupunkturę) to
              > zwykłe oszustwo dla kompletnych kretynów.
              >

              Albo tych, którzy. są zdesperowani bo patrzą na cierpienie kogoś bliskiego. Złapią się wtedy każdej nawet najbardziej odjechanej idei. Bòl potrafi odebrać rozum. Skorzystanie z akupunktury to był jeden z moich najgorszych pomysłów. Ale niestety poziom wiedzy w przypadkach niespecyficznych ( bo z tymi książkowymi większość lekarzy sobie radzi) niestety prowadzi nas do takich pomysłów. Kiedy x specjalistów nie potrafi pomóc to nie ma nocnych , żeby człowiek nie wpadł na coś takiego 😏


              --
              Kobiety są jak anomalie pogodowe, cały dzień słońca a jak pierd*lnie to znienacka.
          • snajper55 Re: tradycyjna medycyna chińska 09.02.20, 23:34
            buldog2 napisał:

            > Zwolenniczką współczesnej medycyny była jedna forumowiczek, co wskutek oczywist
            > ego i przestępczego zaniedbania anestezjolog, tragicznie skończyło się dla jej
            > dziecka.

            Nie ma medycyny współczesnej. Jest medycyna, której przeciwieństwem jest zbiór zabobonów i mitów.

            Nie ma medycyny alternatywnej, tak jak nie ma ortografii alternatywnej czy biologii alternatywnej.

            S.
            --
            Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
            • ola5488 Re: tradycyjna medycyna chińska 10.02.20, 00:18
              snajper55 napisał:

              >
              > Nie ma medycyny współczesnej. Jest medycyna, której przeciwieństwem jest zbiór
              > zabobonów i mitów.
              >
              > Nie ma medycyny alternatywnej, tak jak nie ma ortografii alternatywnej czy biol
              > ogii alternatywnej.
              >

              W samo sedno! Zgadzam się w pełni.
            • buldog2 Re: tradycyjna medycyna chińska 12.02.20, 18:46
              Kwestia definicji, zatem umowna.
              Mogę napisać:
              Zwolenniczką współczesnej medycyny akademickiej była jedna forumowiczek, co wskutek oczywistego i przestępczego zaniedbania anestezjolog, tragicznie skończyło się dla jej
              dziecka.

              Określenie "medycyna akademicka" jest powszechnie przyjęte, natomiast przymiotnik "współczesna" jest potrzebny, bo inna była medycyna akademicka 200 lat temu, inna jest dziś.

              --
              Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
              Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
              Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS
        • spirit_of_africa Re: tradycyjna medycyna chińska 12.02.20, 23:04
          pani_tau napisał(a):

          > Fanką medycyny chińskiej była noblistka Pearl Buck, co tragicznie skończyło się
          > dla jej córki.
          Córka Pearl Buck miała fenyloketonurię która odkryto gdy skończyła lat 30...wiec żadna medycyna by jej nie pomogła
    • anorektycznazdzira Re: tradycyjna medycyna chińska 10.02.20, 09:43
      Problem polega na tym, że tradycyjna medycyna chińska, niosąca unikalną mądrość i sztukę, jest jednocześnie w podobnym stopniu (IMHO) skażona zabobonem, jak medycyna zachodnia. Tak jak u nas możesz sobie kupić książkę Zięby i zacząć robić wlewy z wody utlenionej albo żłopać DMSO (OMG!!!!!), tak i tam możesz dostać listę porąbanych specyfików z doopy wziętych, w klimacie "pazur pancernika uleczy raka".
      Niestety kretynizm jest problemem globalnym.

      --
      Dzisiaj samochody same wiedzą, gdzie ich pas ruchu, kiedy ze zbyt dużą prędkością zbliża się przeszkoda, potrafią odczytywać znaki drogowe. Słowem, przeciętne niemieckie auto jest inteligentniejsze od przeciętnego polskiego kierowcy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka