Dodaj do ulubionych

Rajstopy - forma przejściowa feminizmu

09.02.20, 21:06
Z tutejszych dyskusji jasno wynika, że feminizm to ruch religijny mający za cel nardzędny ubranie wszystkich bez wyjątku w spodnie. Wiem, niektórzy myślą wciąż, że chodzi w tym o jakieś prawa kobiet, nic bardziej mylnego. Na przykładzie pana Smitha z Lewes Priory School widać, że nie o żadne prawa kobiet chodzi, chodzi wyłącznie o spodnie. Sodnie są miłe Dress Code'owi - feministycznemu bóstwu wszelkiego profesjonalizmu, nowoczesności. W wątku o szkołaach wrócił temat rajstop wymaganych w korporacjach dla kobiet noszących spódnice. tak mi się przypomniały opowieści o rajstopach rozdawanych z okazji Dnia Kobiet przez "komunę". Wlaśnie, rajstopy to też spodnie, ze wszystkimi tego negatywnymi konsekwencjami w zakresie zdrowia i wygody.

Dlaczego feministki je promują? Doznałem olśnienia. Przecież nie mogły w 1930, czy 1950 roku obwieścić kobietom "nie wolno wam chodzić w spódnicach, która tak przyjdzie zostanie wyprowadzona przez policję jak w Lewes Priory School". Żabę gotuje się powoli, żeby nie uciekła. Stąd feministki w wielu miejscach jeszcze kobietom na spódnice i sukienki zezwalają (mężczyznom nie, chociaż spdonie dla mężczyzn stanowią wielokrotnie większe ryzyko, a cierpią na tym procederze głównie dzieci, córki też) ale pod warunkiem, że pod spódnnicą będą rajstopy, czyli spodnie. Kobiety już się przyzwyczaiły, że bez rajstop nie wolno, teraz już wystarczy im powiedzieć "skoro macie i tak na sobie spodnie, to po co Wam spódnica, sukienka" i zakazać.


--
Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
Obserwuj wątek
              • ultimate.strike Re: Rajstopy - forma przejściowa feminizmu 10.02.20, 13:04
                Zaglądają pracownicom pod spódnice?

                Wystarczy mała kamerka.

                Wymagane jest pewnie, że widoczna część nogi ma być "ubrana",

                A jak uzasadnia się taki wymóg? Widzimisiami jakiegos głupka któremu wydaje się, że wie jak to było kiedyś i czego oczekuje się obecnie?

                a to czy rajstopy czy pończochy, to i tak nie widać

                Ale z jakiegoś powodu Forumka nie pisała, że widoczna część nogi ma być niewidoczna, tylko że wymagane są rajstopy.

                --
                Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
                • mona-taran Re: Rajstopy - forma przejściowa feminizmu 10.02.20, 13:12
                  Ktoś kiedyś wymyślił coś, co się zowie Savoir Vivre i tam stoi, że w sytuacjach oficjalnych ta noga ma być ubrana. Po co, na co i komu przeszkadza goła, to ja nie wiem, mnie osobiście nie przeszkadza, ale zawsze można zapytać na stosownym forum.
                  A nagrywanie małą kamerką podwozia pracownic jest chyba nielegalne?
                  • ultimate.strike Re: Rajstopy - forma przejściowa feminizmu 10.02.20, 13:16
                    ale zawsze można zapytać na stosownym forum

                    Na stosownym forum mam bana smile Dowiodłem, że główne piewczynie SV nawet obok tego, co pieją nie leżały. Dowodów brak, po akcji, w ramach dobrego wychowania wycięły moje wpisy do kilku miesięcy wstecz, zaszedłem im za skórę. tongue_out

                    --
                    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
                  • ultimate.strike Re: Rajstopy - forma przejściowa feminizmu 10.02.20, 13:21
                    Ktoś kiedyś wymyślił coś, co się zowie Savoir Vivre

                    Jakiś mityczny potwór? Nie, to my, społeczeństwo wierzymy, ze ktoś kiedyś wymyślił, wydaje nam się, ze wiemy jak to było kiedyś, bo ktoś o wiedzy mniejszej niz my nam to na forum albo w windzie powiedział.

                    tam stoi, że w sytuacjach oficjalnych ta noga ma być ubrana


                    To jak to jest, że ja w sytuacjach oficjalnych, na rozmowach o pracę, negocjacjach biznesowych nogi mam nieubrane, a prace dostawałem, roboty też i nikomu to nie przeszkadzało? Wiem, nie pracowałem nigdy w banku i nie mam zamiaru tam pracować.

                    A nagrywanie małą kamerką podwozia pracownic jest chyba nielegalne?

                    Z całą pewnością jest nielegalne. Nielegalne również jest zmuszanie pracowników do noszenia strojów szkodzących zdrowiu, a jednak się to masowo praktykuje. Skądś się ten wymóg rajstop bierze i widocznie są jakieś metody weryfikacji.

                    --
                    Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
        • ultimate.strike Re: Rajstopy - forma przejściowa feminizmu 10.02.20, 13:14
          Jeansy też tam powinny wylądować. Pozostaje tylko kwestia ekologii. Z racji ogromnego nagromadzenia rajstop i innych spodni w społeczeństwie tych stosów musiałoby być bardzo dużo i powodowałyby poważne zanieczyszczenie powietrza. Oczywiście, nie zatrzymamy dzieciaków palących i topiących w pierwszy dzień wiosny przyodziane w spodnie Marzanny, nie powstrzymamy też Ematek i ich rodzin masowo wyrzucających spodnie do kontenerów (a to się stanie juz niedługo, skoro do akcji informacyjnej o szkodliwości spodni udało się włączyć BBC), ale palmy te spodnie i rajstopy z korzyścią, w spalarni, a nie na stosie.

          --
          Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
        • boogiecat Re: Rajstopy - forma przejściowa feminizmu 10.02.20, 14:51
          Tak myslalam, masz oldskulowe pojecie feminizmu, drogi kiltowcu.

          Zastanow sie- taki np. Dzien spodnicy NIE sluzy temu, aby « wszystkie Panie tego dnia mogly sie poczuc kobieco i wyjatkowo jak nigdy » - to cytat -WTF? 😀, lecz jest typowo feministyczna akcja majaca potepic seksizm, stereotypy i nierownosci miedzy kobietami a mezczyznami. Myslalam, ze to jasne. A moze tylko udajesz, ze o tym nie wiesz?
          Bez zadnych rajtuzek, lub jaksiekomupodoba.

          Spodnie juz dawno przestaly byc dowodem emancypacji. Bo dzisiaj sa nim wlasnie spodnica i gole giry.
          To jak ze stanikiem.

          Ja mam pytania poboczne do ekspertow:

          - Czy ocieplenie klimatyczne jest sprzymierzencem, czy moze wrogiem kiltowej rewolucji?

          - Czy feminizm jest w spisku/ ma traktat o nieagresji z anty- ekologami?
          Bo bylam dzisiaj w pracy w spodnicy bez rajstop, ale tylko dlatego ze jest 17°.

          Czy tylko tak glupio wyszlo?

          - A moze rozne odlamy feminizmu ze soba walcza? Czy to juz Sexmisja?

          Oswieccie mnie. Czekam na same powazne odpowiedzi.

          Ps U mnie bankierki i takie tam wcale nie chodza w rajstopach. W wielkich miedzynarodowych korpo raczej nie bywam, ale cos mi sie wydaje, ze od rajtuzek juz sie generalnie odchodzi.
          Takze, feminisci i kiltowcy- ta sama walka- laczcie sie!

          --
          Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
            • ultimate.strike Re: Rajstopy - forma przejściowa feminizmu 10.02.20, 16:27
              nawet jeżeli to obecnie dominuje feminizm szariacki, ten, którego przedstawicielem jest np. pan Smith i kilka najfanatyczniejszych miejscowych Forumek. Jest to odłam majacy na celu wykopanie zasieków miedzy kobietami i mężczyznami i działa najakktywniej w zaresie odziezowym, pielęgnuje podziały, dress cody.

              --
              Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
              • piataziuta Re: Rajstopy - forma przejściowa feminizmu 10.02.20, 20:52
                Drogi ultimate, jestem FANATYCZNĄ feministką i NIENAWIDZĘ rajstop.

                Tych, którym się wydaje, że rajstopy TRZEBA nosić, bo dress core, wysłałabym do psychiatryka.

                A tych co zarządzają noszenie rajstop w miejscu pracy (ale czy aby na pewno istnieją jeszcze tacy?) zesłałabym na tortury przy użyciu rajstop.

                Brytyjskie księżne uważam za wielkie ofiary ogromnego rajstopowego uciśnienia i bardzo im współczuję.

                A ciebie, z racji, że antyspodniowa krucjata (która mnie nie dziwi i nie szokuje) tak bardzo padła ci na głowę, że zaczynasz mieszać do tego feminizm, wysłałabym na diagnozę w kierunku schizofrenii, czy innych teorii spiskowych.
                • ultimate.strike Re: Rajstopy - forma przejściowa feminizmu 11.02.20, 13:35
                  Żeby było jeszcze ciekawiej, pierwszym osiągnięciem walki o prawa kobiet było zdobycie prawa do noszenia spódnic. I zaraz po tym, jak w pierwszej połowie XIXw. kobiety prawo do spódnic uzyskały feministki zaczęły krzyczeć, że kobiety od tysięcy lat są poniżane spódnicami i chcą spodni. Taka ciekawostka, pooglądaj stare ryciny, sprzed XIXw., kobiety w spodniach tam bywały w różnych epokach, stanach i krajach.

                  Przykro mi, feminizm od dawna czyni cyrki odzieżowe, właściwie jest to główny aspekt jego działalności i opiera się w tej dziedzinie na kłamstwie.

                  --
                  Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
          • ultimate.strike Re: Rajstopy - forma przejściowa feminizmu 10.02.20, 16:25
            Zastanow sie- taki np. Dzien spodnicy NIE sluzy temu, aby « wszystkie Panie tego dnia mogly sie poczuc kobieco i wyjatkowo jak nigdy » - to cytat -WTF?

            I nie owinien choćby dlatego, że spódnica to tradycyjny strój męski. Ale jakoś feministki Dnia Spódniczki w SP 7 w Poznaniu poprzeć nie chciały, a jak walczę o odseksualizowanie spódnic to dostaję hejtem. Przypadek to czy spiseq?

            lecz jest typowo feministyczna akcja majaca potepic seksizm, stereotypy i nierownosci miedzy kobietami a mezczyznami. Myslalam, ze to jasne. A moze tylko udajesz, ze o tym nie wiesz?


            rzecz w tym, że deklarować sobie może każdy co tylko ze chce, czyny się liczą. Jak na razie feminizm robi co w jego mocy, żeby nierówności pod wzgledem płci pogłębić, i to niekoniecznie na korzyść kobiet.

            - Czy ocieplenie klimatyczne jest sprzymierzencem, czy moze wrogiem kiltowej rewolucji?

            Ma wspólny mianownik, za pomocą termometru odkryto ocieplenie klimatu i szkodliwośc spodni.

            - A moze rozne odlamy feminizmu ze soba walcza? Czy to juz Sexmisja?


            Z moich obserwacji feminizm nie dąży do Sexmisji. Nie likwiduje mężczyzn tylko wzmacnia podziały, wspiera kult maczo, pomaga incelom podejmować decyzje o przystąpieniu do wojny z kobietami.

            Takze, feminisci i kiltowcy- ta sama walka- laczcie sie!

            Milo by było gdyby tak było, w jedności siła. Ale tak nie jest i to nie z winy kiltowców.

            --
            Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
          • milka_milka Re: Rajstopy - forma przejściowa feminizmu 10.02.20, 20:41
            Co to są bankierki?

            --
            Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka