Dodaj do ulubionych

Szkoła, co robić?

11.02.20, 21:29
Byłyście dla mnie wsparciem w wyborze szkoły dla dziecka, więc znowu pytam Was o radę...

Syn poszedł w 2018 do szkoły, szkoła prywatna, blisko domu, opinie przyzwoite, fajny budynek, dużo angielskiego, zajęć dodatkowych itp. Sprawdzałam wtedy wyniki z egzaminów, najlepsza szkoła w mieście miała 89 (katolicka, drugi koniec miasta), ta nasza 75, rejonowa około 50. Uznałam, że to wystarczy, średnio ale solidnie.

Teraz syn jest w drugiej klasie i właśnie dotarły do mnie (przypadkowo, bo przestałam śledzić) wyniki ostatniego egzaminu 8-klasisty i są po prostu przerażające. Przystąpiły do nich zaledwie 4 osoby a wyniki są fatalne, m.in. matematyka 30!
Jestem załamana, nie jestem jakąś zafiksowaną na najlepsze oceny mamusią, ale chyba trudno przejść koło takich liczb obojętnie, wspomnę tylko, że rejonówka wyprzedziła ich o dwie długości.
Co robi emama w takiej chwili, myśli "nic się nie stało, ważne, że dziecko z chęcią chodzi, może jakiś kiepski rok się trafił" czy ucieka jak najszybciej?
Zmiana szkoły to będzie znowu wielka udręka, problemy logistyczne, pewnie stres dla dziecka... Bardzo bym chciała tego uniknąć sad
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Szkoła, co robić? 11.02.20, 21:34
      norra.a napisała:

      > Byłyście dla mnie wsparciem w wyborze szkoły dla dziecka, więc znowu pytam Was
      > o radę...
      >
      > Syn poszedł w 2018 do szkoły, szkoła prywatna, blisko domu, opinie przyzwoite,
      > fajny budynek, dużo angielskiego, zajęć dodatkowych itp. Sprawdzałam wtedy wyni
      > ki z egzaminów, najlepsza szkoła w mieście miała 89 (katolicka, drugi koniec mi
      > asta), ta nasza 75, rejonowa około 50. Uznałam, że to wystarczy, średnio ale so
      > lidnie.
      >
      > Teraz syn jest w drugiej klasie i właśnie dotarły do mnie (przypadkowo, bo prze
      > stałam śledzić) wyniki ostatniego egzaminu 8-klasisty i są po prostu przerażają
      > ce. Przystąpiły do nich zaledwie 4 osoby a wyniki są fatalne, m.in. matematyka
      > 30!
      > Jestem załamana, nie jestem jakąś zafiksowaną na najlepsze oceny mamusią, ale c
      > hyba trudno przejść koło takich liczb obojętnie, wspomnę tylko, że rejonówka wy
      > przedziła ich o dwie długości.
      > Co robi emama w takiej chwili, myśli "nic się nie stało, ważne, że dziecko z ch
      > ęcią chodzi, może jakiś kiepski rok się trafił" czy ucieka jak najszybciej?
      > Zmiana szkoły to będzie znowu wielka udręka, problemy logistyczne, pewnie stres
      > dla dziecka... Bardzo bym chciała tego uniknąć sad


      Przede wszystkim wynik szkoły na podstawie 4 zdających to nie jest żaden wynik szkoły i nie ma co nań zwracać uwagi, bez względu na to, czy wynosi 100 czy 10. Wystarczy, że jeden ze zdających był slaby i pociągnął wynik w dół, jego punkty to wszak 25% poziomu szkoły. Lepiej popatrz, co robią w szkole, czy podstawa jest realizowana, jak sobie Twoje dziecko radzi.

      --
      "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
            • kwiatuszek305 Re: Szkoła, co robić? 12.02.20, 08:35
              norra.a napisała:

              > Też szukam jakiegoś sensownego wytłumaczenia, ale nawet gdyby jedna osoba dosta
              > ła zero punktów, to i tak 120 punktów na 3 dzieci, czyli średnio koło 40.

              Wiesz, ale srednia jednak nie tak sie liczy wink
        • iwoniaw Re: Szkoła, co robić? 11.02.20, 21:46
          norra.a napisała:

          > Wydaje mi się, że jeżeli w klasie są 4 osoby to chyba dużo łatwiej pracować z n
          > imi, więc tak - oczekiwałabym lepszych wyników.


          To mogły być dzieciaki z mocnymi deficytami, dla których te 30% to był szczyt osiągnięć możliwy tylko dlatego, że szkoła pracowała z nimi właściwie indywidualnie. Do szkól prywatnych posyłają dzieci nie tylko rodzice geniuszy, których skrzydła chcą rozwinąć szerzej niż wszystkich innych, ale i rodzice chcący uchronić swe kulawe kaczątka przed zmieleniem żywcem przez maszynkę molocha szkoły publicznej.

          --
          'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
          'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
      • leni6 Re: Szkoła, co robić? 11.02.20, 21:50
        Przesadzasz na chwilę obecną, sprobowalabym się dowiedzieć o co chodzi z tym że w klasie są tylko 4 osoby, równie dobrze mogą to być jakieś dzieci z zaburzeniami (a przynajmniej część z nich). Ważniejsze jest to czy jesteś zadowolona z tego jak wygląda nauczanie w klasie twojego syna. Nawet jakbys miala jednak syna przenosic to lepiej byliby zrobic to po skonczeniu 3 klasy.
        • norra.a Re: Szkoła, co robić? 11.02.20, 21:53
          Niestety nie wiem jak ocenić nauczanie, jakieś wskazówki? Nie mają praktycznie w ogóle prac domowych, ale może to norma na tym etapie? Oceny są dobre, ale czy to nie jest kupowanie spokoju rodziców?
          • berdebul Re: Szkoła, co robić? 11.02.20, 22:24
            Idź do poradni pedagogicznej, niech zrobią diagnozę. Plus poproś nauczyciela o opis ucznia dla poradni.
            Dziecko rozbija wyrazy na sylaby, głoskuje, porównuje większe/mniejsze, śpiewa piosenki, czyta, pisze, liczy?
            • norra.a Re: Szkoła, co robić? 11.02.20, 22:32
              Czyta od przedszkola, liczy chyba sprawnie, ale widzę, że dzieci koleżanek już w pierwszej klasie miały mnożenie, oni dopiero zaczynają. Nie wgłębiałam się w to, bo się nie znam na podstawie programowej, tylko nie chcę się obudzić po egzaminach, które zda tak, że wystarczy na zawodówkę...
                  • edelstein Re: Szkoła, co robić? 12.02.20, 07:54
                    Moj mial w drugim semestrze fizyke kwantowa.W podstawie programowej 1klasy nie ma mnozenia i nigdy nie bylo.

                    --
                    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
                      • hanusinamama Re: Szkoła, co robić? 13.02.20, 13:32
                        NIe, bo nauczyciel nie moze isc tak do przodu. Juz pomijam porównywanie co dzieci robią a robiły 4 lata temu np , bo wtedy był inny program. Ale chyba nigdy w 1 klasie nie było tabliczki mnożenia....

                        --
                        "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
                        • asia_i_p Re: Szkoła, co robić? 13.02.20, 13:52
                          Dlaczego nie może? Podstawa nie jest rozpisana rok po roku tylko na etapy edukacyjne. Jeżeli dajmy na to robi dodawanie i dzieci same zaczynają dostrzegać regułę - że zamiast dodawać kilka takich samych, można przemnożyć - to jak najbardziej może iść za naturalnym zainteresowaniem dzieci i wprowadzić to mnożenie.

                          --
                          The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
              • lily_evans11 Re: Szkoła, co robić? 12.02.20, 08:37
                Taaa... u mojego dziecka w nadambitnej szkole prywatnej tez mieli mnożenie i samodzielne czytanie lektur ksiazkowych w 1 klasie. Po rozmowach z rodzicami ze szkół publicznych i innych prywatnych okazało się, że nigdzie nauczyciele tak nie cudują. Myślę, że i tamta podstawówka z mnożeniem to jakiś wyjątek, niekoniecznie pozytywny na dłuższą metę.

                --
                Zginę, jeśli się obejrzę
                • ania_z_zielonymii Re: Szkoła, co robić? 12.02.20, 09:17
                  Mój też miał mnożenie w drugim semestrze 1 klasy i samodzielne lektury. Nauczycielka nam wtedy mówiła na zebraniu, że idą odrobinę ponad podstawę programową, bo widzi, że klasa ogarnia i chłonie.
                  Moja siostra uczy w państwowej 1-3 i u nich też mieli mnożenie pod koniec 1wszej.
    • anika772 Re: Szkoła, co robić? 11.02.20, 21:35
      Syn jest dopiero w drugiej klasie. Uspokój się, to mogły być słabe 4 osoby, i/lub z deficytami/trudnościami w nauce; poza tym w całej Polsce te wyniki były słabe. Za kilka lat, kiedy wszyscy przywykniemy do nowej formuły egzaminu, będzie lepiej. Naprawdę, jest za wcześnie na te obawy.
      Mam nadzieję, że tego "załamania" w żaden sposób nie dajesz odczuć dziecku. Daj mu się cieszyć dzieciństwem i szkołą.
    • berdebul Re: Szkoła, co robić? 11.02.20, 21:50
      Wygodna logistycznie, kameralna, dużo angielskiego - same plusy. Obserwuj, czy realizują program, jak będą wyglądać kolejne lata. Łatwiej dorzucić korepetycje pod koniec podstawówki, kiedy dziecko ma rozsądny plan i krótki dojazd, nie przenosiłbym.
      Wynik liczony z 4 osób, to żadna statystyka.
      • norra.a Re: Szkoła, co robić? 11.02.20, 22:36
        . Łatwiej dorzucić korepetycje
        > pod koniec podstawówki, kiedy dziecko ma rozsądny plan i krótki dojazd, nie pr
        > zenosiłbym.
        > Wynik liczony z 4 osób, to żadna statystyka.

        Trochę kiepsko płacić za czesne w szkole plus korepetycje sad
          • norra.a Re: Szkoła, co robić? 12.02.20, 17:15
            Rozumiem co masz na myśli, mi jednak chodzi o to, że już płacę za szkołę, z myślą, że go dopilnują. Rejonówkę mam jeszcze bliżej domu, jeśli bym pieniądze z czesnego przeznaczyła na korki, to mógłby mieć nauczycieli z dojazdem do domu.
            • hanusinamama Re: Szkoła, co robić? 13.02.20, 14:12
              PO co o korkach myslisz juz teraz?? Moze nie bedzie potrzbował...a moze z matemtyki bedzie zwyczajnie słaby i ani prywatna szkoła ani korki nie pomogą. LO i kierunek studiów tez juz mu wybrałaś?

              --
              "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • myfaith Re: Szkoła, co robić? 11.02.20, 21:52
      Obecna klasa 8 ( tak jak i poprzednia) znalazła sie na przodzie re(d)formy. W praktyce oznacza to ze te dzieciaki do 6 klasy szły trybem w którym wiedzę miały przerabiać jeszcze przez 3 lata ( gimnazjum) a teraz musiały ja przerobić w 2 lata dość chaotycznie. To rzutuje na wyniki które były słabe w ub roku i byc moze w tym rowniez:
      Tak naprawdę to miarodajne bedą wyniki dopiero obecnej 6 klasy kiedy dojdą do klasy 8 Co do reszty to zgadzam sie innymi - wyniki 4 dzieci nie sa miarodajne.

      Reasumuja. Twoje dziecko jest w 2 klasie - ja bym popatrzyła na wyniki za dwa lata ( jednocześnie patrząc jak realizowana jest podstawa programowa, czy jest rotacja nauczycieli ; czy częste sa nieobecnosci nauczycieli) i zdecydowała w klasie 4 twojego dziecka bo wtedy tak naprawdę zaczyna sie budować podstawy pod egzamin 8 klasisty.
    • b.bujak Re: Szkoła, co robić? 11.02.20, 21:57
      norra.a napisała:

      > Byłyście dla mnie wsparciem w wyborze szkoły dla dziecka, więc znowu pytam Was
      > o radę...
      >
      > Syn poszedł w 2018 do szkoły, szkoła prywatna, blisko domu, opinie przyzwoite,
      > fajny budynek, dużo angielskiego, zajęć dodatkowych itp. Sprawdzałam wtedy wyni
      > ki z egzaminów, najlepsza szkoła w mieście miała 89 (katolicka, drugi koniec mi
      > asta), ta nasza 75, rejonowa około 50. Uznałam, że to wystarczy, średnio ale so
      > lidnie.
      >
      wyniki ostatniego egzaminu 8-klasisty i są po prostu przerażają
      > ce. Przystąpiły do nich zaledwie 4 osoby a wyniki są fatalne, m.in. matematyka
      > 30!

      średni wynik w skali ogólnopolskiej to 28,67%, więc to nie jest problem szkoły

      --
      5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
      • asia_i_p Re: Szkoła, co robić? 12.02.20, 11:44
        Skąd wzięłaś tę liczbę? Czytam sprawozdanie CKE i średnia dla matematyki to 45%, a mediana 40%.
        cke.gov.pl/images/_EGZAMIN_OSMOKLASISTY/Informacje_o_wynikach/2019/sprawozdania/egzamin%20osmoklasisty_matematyka_sprawozdanie%202019.pdf
        --
        The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
        • b.bujak Re: Szkoła, co robić? 12.02.20, 17:14
          ups, mój błąd, przepraszam...
          28,67% to wynik tegorocznego egzaminu próbnego a autorka pisze o zeszłorocznym normalnym egzaminie

          --
          5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
    • nangaparbat3 Re: Szkoła, co robić? 12.02.20, 08:11
      Ja bym na najbliższej wywiadówce zagadnęła nauczycielkę, niech wyjaśni, a jakby nie umiała, niech przyjdzie dyrektor i tłumaczy, co się stał, dlaczego, ico dalej..
      A teraz tak:
      - wyniki wszelkich próbnych egzaminów niemal zawsze są znacząco niższe niż ostatecznych
      - te dzieci mają jeszcze dwa miesiące, że dokończyć, uzupełnić, przećwiczyć
      - kiepskie wyniki są przecież poważnym problemem dla szkoły - możesz spokojnie doczekać do końca nauczania początkowego i zobaczyć, co będzie.


      --
      "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
    • daniela34 Re: Szkoła, co robić? 12.02.20, 10:21
      Moment, ale wyniki jakich egzaminów sprawdzałaś przy wyborze szkoły. Sprawdzianu 6-plakaty czy szkoła prowadziła też gimnazjum i chodziło o egzamin gimnazjalny?
      Przecież egzamin po 8 klasie był w tym roku po raz pierwszy. To po pierwsze.
      A po drugie, to 4 osoby przystępujące do egzaminu to bardzo mało, więc wynik jest kompletnie niemiarodajny. Chyba raczej trzeba się zapoznać z podstawą programową klas 1-3 I sprawdzać na bieżąco, czy szkoła ją realizuje, a nie wybiegać myślą 6 lat do przodu.
    • asia_i_p Re: Szkoła, co robić? 12.02.20, 11:39
      Nie panikuj. Jeżeli dziecko szkołę lubi, to je zostaw w szkole - do jego egzaminu jeszcze sześć lat, szkoła się może poprawić, a jeśli się nie poprawi, to syna posadzisz po południu nad matematyką, na poziomie ósmej klasy to naprawdę nie jest rocket science. Córka z próbnego dostała około 30% i był to chyba najlepszy wynik w klasie, więc posadziłam wieczorami na pół godziny nad zadaniami i kilka tygodni starczyło do podniesienia wyniku do 90%. W matematyce żadne świetnej jakości tłumaczenia nie dadzą wyniku bez własnej pracy nad zadaniami, a to zależy od dziecka. Wiem, że niepopularny pogląd, ale moim zdaniem nawet świetny matematyk nic nie zrobi, jeżeli dziecko zadania domowe będzie odpisywało od kogoś albo ich nie robiło, nie przy obecnym programie i liczbie godzin.

      --
      The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
      • norra.a Re: Szkoła, co robić? 12.02.20, 21:18
        Dzięki, za opinię, jednak mimo wszystko... płacę za tę szkołę, chciałabym wymagać jakiejś dyscypliny. Właśnie dlatego, że matematyka to nie jest rocket science nie rozumiem jak można jej nie wtłoczyć czworgu dzieciom. Dopilnować, żeby się nauczyły rozwiązywać te testy.
    • ichi51e Re: Szkoła, co robić? 13.02.20, 06:55
      Jak w klasie byly 4 osoby to wynik nic nie mowi o poziomie szkoly

      --
      wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
    • hanusinamama Re: Szkoła, co robić? 13.02.20, 13:35
      Ja to jednak jestem matka wyrodna...jak zapisywałam córke do szkoły podstaowowej to patrzyłam czy szkoła jest blisko, czy w okolicy bedą kolezanki ze szkoły, klasy i czy nie jest wielkim molochem. Nawet mi do głowy nie wpadło sprawdzać wyniki egzaminów....A biorąc pod uwage zamiłowanie polityków do grzebania w edukacji, to biorąc pod uwage ze córka jest w klasie 1 - do czasu az skonczy podstawówkę jescze 3 razy przywrócą gimnazja i je zamnkną...

      --
      "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
        • hanusinamama Re: Szkoła, co robić? 13.02.20, 23:05
          Ale czemu słaba?? Bo 4 dzieci zdająca egzamin zdała kiepsko?? Juz ci tu pisali ze 4 osoby to zadna statytyka. Ja wiem ze szkoła prywatna ale jak dziecko jest słabe to mało pomoże. Łopatą do głowy wiedzy nie włożą. Tez mam dziecko w 1 klasie i nie rozkminiam czemu jeszcze nie maja tabliczki mnożenia oraz czy i kiedy bedzie potrzebować korków z matmy....

          --
          "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
          • norra.a Re: Szkoła, co robić? 14.02.20, 00:59
            Wiem... Ale uważam, że jak już coś zmieniać to lepiej wcześniej niż gdy będzie za późno.
            Jednak jednomyślność Emam mnie mocno uspokoiła i czekam cierpliwie na rozwój wydarzeń.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka