Dodaj do ulubionych

Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje

14.02.20, 10:51
W nawiązaniu do jednego z tekstów na portalu "GP", forumowych i nie tylko forumowych narzekań na młodzież niesamodzielną, słabą bez umiejętności, leczoną na alergie, wożoną samochodem, a w ogóle to każdemu chłopakowi przydałoby się wojsko (to cytat mantra z pojękiwań, a nie moje zdanie) etc.

Jakie kompetencje, doświadczenia i umiejętności przydatne lub wręcz niezbędne kilka dekad temu, dziś są zwyczajnie niepotrzebne i anachroniczne jak zawód telefonistki, obsługa linotypu czy dwuletnia zasadnicza służba wojskowa?
Zakładam, że dzieci/młodzież/dorośli mają ograniczone zasoby czasowe, poznawcze i finansowe, ponieważ nie da się nauczyć i doświadczyć wszystkiego co kiedyś + rzeczy nowych, trzeba wybrać te, które stały się zbędne.
Moje typy:
- bycie ministrantem - niemodne, archaiczne, prestiż żaden, czasu szkoda, profity w porównaniu do tych w latach 80-tych ujemne; w ogóle aktywności okołoreligijne;
- obowiązkowa służba wojskowa: juz dla moich rówieśników była żenująca stratą czasu,uciążliwością z której trzeba się wyreklamować;
- mechanika typu zespawaj sobie passata z resztek po kombajnie;
- spędzanie całych wakacji na tzw. podwórku;
- uczenie się na pamięć mnóstwa drobiazgów wg prl-owskich podstaw programowych, tu proponuję zajrzeć do podręczników do np. biologii czy historii dla klas od V w górę.
Inne?
Obserwuj wątek
    • pani07 Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 14.02.20, 10:59
      "spędzanie całych wakacji na tzw. podwórku;"

      - całych nie, ale czymś zadziwiającym są pustawe jednak tzw. podwórka, dzieci przyspawane do kompa/smartfona i żyjące w netowym świecie.
      Super wpominam , oprócz wyjazdów z rodzicami na tzw. wczasy czy na swoje kolonie, czas spędzany na podwórku- te wygibasy na trzepaku, te zabawy "w sklep", gdzie produktami były znalezione liście, kamienie; to odtwarzanie scen z książek. Cenne- rozwijało wyobraźnię , o poruszaniu się nie wspominając.
    • mmoni Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 14.02.20, 11:06
      Pismo i rysunek techniczny. Borze szumiący, jak ja tego nienawidziłam. Do tego mieliśmy w liceum gościa, który sobie rekompensował niski prestiż przedmiotu wyjątkową upierdliwością i potrafił jednemu chłopakowi z równoległej klasy urządzić komis z wychowania technicznego. Fakt, że chłopak chyba trochę się stawiał i pewno włączył gościowi tryb "ja ci tu kufniaszu pokażę".

      --
      Nika
    • szmytka1 Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 14.02.20, 11:15
      Podstawy mechaniki i nazwijmy to techniki powinny byc obowiazkowe w kazdej szkole sredniej. Wyposazyc warsztaty i kazdy powinien umiec wiertarke obsluzyc. Taki facet co nic w domu nie umie, za to wielki filozof czy inny intelektualista to typ aseksualny zupelnie jak dla mnie. A nie brak takich. Toz to nie do zycia typy. Cos w domu zrobic - on nie umie. Przyklad z zeszlego tygodnia. Kuyn meza wydzwaniajacy przez caluski tydzien na konsultacje po 4 x dziennie, bo nie umie telewizora zawiesic. Nie ma srubokreta w domu, bedzie w pracy pozyczal, nie ma wiertarki, nie wie jakie kolki, ale wbic czy wkrecac, a jaki udzwig.... Itp W koncu maz poszedl i zawiesil ten tv.
        • szmytka1 Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 14.02.20, 11:32
          Taaa tez tak myslalam doptad az mi sruby mocujace sedes nie przerdzewialy i kibelek wedrowal po podlodzeb woda sie lala a hydraulicy w oim miescie obiecali najszybszy termin na za tydzien. Poza tym rozkrecene byle czego to ze 100 zl. I mnie zwyczajnie nie stac kazda rzecz powierzyc zlotej racze platnej. Np zlozenie kompa okolo 200 zl z wgraniem systemu. Chlop zrobil za darmo
            • kurt.wallander Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 14.02.20, 11:41
              kropkacom napisała:

              > Też mam takiego mężczyznę w domu. Z czego uważam i jeszcze raz podkreślałam - k
              > obiety powinny też umieć.

              Ja jestem zbyt leniwa, by się uczyć czegoś, co mąz zrobi lepiej, ale juz córki lepiej sobie radzą ode mnie. Ostatnio jedna na konkurs robiła pojazd, tu tez przydały się rady ojca (jakie narzędzie do czego, czy co zrobić, by rozwiązac jakis problem techniczny).
              >
            • m_incubo Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 15.02.20, 10:27
              Ja też mam takiego w domu, ale rzadko go wykorzystuję, bo potrafię tak ekstremalnie "techniczne" rzeczy jak podłączenie i zawieszenie telewizora zrobić sama, podobnie jak zamontować gniazdko w ścianie czy wymienić uszczelkę w zlewie. W życiu nie przyszłoby mi do głowy gloryfikowanie jakiegokolwiek chłopa, w tym własnego, że to "potrafi". A gdybym ja nie potrafiła, to szybko starałabym się uzupełnić te braki.
              • m_incubo Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 15.02.20, 10:33
                On zaś potrafi zrobić obiad, upiec chleb, przyszyć guzik i przewinąć dziecko.
                Generalnie nie ma zbytecznych umiejętności, dobrze jest umieć różne rzeczy, rozumieć co jak działa w samochodzie i dlaczego np. stanął na drodze, mimo że zapewne fachowcy są na wyciągnięcie ręki zawsze i wszędzie.
                • kurt.wallander Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 15.02.20, 11:29
                  m_incubo napisała:

                  > On zaś potrafi zrobić obiad, upiec chleb, przyszyć guzik i przewinąć dziecko.

                  Mój też to potrafi, mam nadzieję, ze nie mamy tego samego męża wink Ale tu dyskusja dotyczyła umiejętności technicznych.

                  > Generalnie nie ma zbytecznych umiejętności, dobrze jest umieć różne rzeczy, roz
                  > umieć co jak działa w samochodzie i dlaczego np. stanął na drodze, mimo że zape
                  > wne fachowcy są na wyciągnięcie ręki zawsze i wszędzie.

                  Zgadzam się.
              • szmytka1 Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 15.02.20, 15:31
                ja nie gloryfikuję. Ja wartościuję wink BTW moj piecze chleb, robi wyroby masarnicze, przetwory warzywne typu przecier z cukinii, uprawia ogródek tzn sieje, pieli itd. Ale to mniejsza filozofia niz umiejętnosci techniczne, tak uwazam ja, abnegat w tych sprawach.Ja sama umiem tylko wymienić butlę z gazem, wymienić wąż sanitarny, czy jakies kołeczko, co wszystko sprowadza się do odkręcenia śruby. Nie zrobię nic z prądem, zatem zaimponiłaś mi wink tym gniazdkiem
        • kurt.wallander Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 14.02.20, 11:38
          anika772 napisała:

          Jak będzie t
          > rzeba, zapłacę komuś aby mi powiesił telewizor.

          Powodzenia w szukaniu chętnych na taką fuchę. Skoro ciężko znaleźć dobrą ekipę do zmontowania kuchni, czy remontu jednej łazienki, bo "nie opłaca się takie małe zlecenie".

          Powtórzę za szmytką, bardzo sie cieszę, że mój mąż też niemal wszystko w domu zrobi sam, bez konieczności szukania fachowców ( z drobnych rzeczy - prosta naprawa pralki polegająca na wymianie elementu, zamontowanie zmywarki, zrobienie półki, powieszenie tv tak, że mi kable nie ciągną się po ścianie itp itd).
      • ur-nammu Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 14.02.20, 19:16
        szmytka1: Taki facet co nic w domu nie umie [...] to typ aseksualny zupelnie jak dla mnie. A nie brak takich. Toz to nie do zycia typy. Cos w domu zrobic - on nie umie.

        Powiało zaściankiem, w którym o takim wynalazku jak równouprawnienie nikt jeszcze nie słyszał. A potrafisz zrobić ciasto na makaron, upiec chleb, robić przetwory, zacerować gacie lub wyhaftować obrusik? To jest niezbędne, bo bez tego kobieta może się okazać istotą aseksualną, przynajmniej w pewnych kręgach.
        • alicia033 Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 14.02.20, 19:40
          ur-nammu napisał:

          > To jest niezbędne, bo bez tego kobieta może się okazać istotą aseksualną, przynajmniej w pewnych kręgach.

          no, ja na przykład równie sprawnie posługuję się wiertarką, siekierą, kluczem szwedzkim i gwintownicą, co igłą (od haftu Richelieu po koronkę klockową), drutami czy szydełkiem. Umiem też uprawiać len od siewu po tkanie i upiec (od podstaw, czyli zakwasu) chleb w duchówce.





          --
          volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
          "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
          czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
          • ur-nammu Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 14.02.20, 19:50
            alicia033: no, ja na przykład równie sprawnie posługuję się wiertarką, siekierą, kluczem szwedzkim i gwintownicą, co igłą (od haftu Richelieu po koronkę klockową), drutami czy szydełkiem. Umiem też uprawiać len od siewu po tkanie i upiec (od podstaw, czyli zakwasu) chleb w duchówce.

            I bardzo dobrze. Człowiek powinien się uczyć tych umiejętności, w których się odnajduje, nie tych, które zacofane środowisko próbuje narzucić jego płci.
              • wapaha Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 15.02.20, 09:26
                Ale w zasadzie dlaczego ?
                Co z tego, że ja też potrafię - ciąć, szlifować, przybijać, zbijać, wiercić , szpachlować, malować ? Prowadzimy wspólne gospodarstwo domowe i dzielimy się obowiązkami, każdy robi to, co mu lepiej wychodzi . Mąż jest dokładniejszy ode mnie-przez to wolniejszy- ale wiem, że on zrobi coś lepiej ode mnie. Wiem, że lepiej zróbi półki we wnęce miedzy szafą a ścianą. Z drugiej strony mogę sobie pozwolić na nierobienie tego i luz- bo wcale nie muszę. Gdy robimy remont w domu - tak tak, robimy sami !- to na mężu spoczywa 70% pracy- na mnie reszta ponieważ mu pomagam. W imię powiewu obecnego stulecia powinnam ciąć płytki, rozrabiać klej i dźwigać worki z zaprawą mimo że fizycznie jestem słabsza ?

                I co do umiejętności - uczestniczę aktywnie w tych remontach- w domu np. tylko ja silikonuję ( brodzik, zlew ,itd ), maluję grzejniki, ościeżnice, ale też ściany ( świetnie kładę gładź szpachlową i szpachluję spoiny)- posiadam szereg umiejetności a ich posiadanie nie przeszkadza mi w życiu, nie męczy, nie zabiera zbędnej energii i nie zajmuje miejsca w umyśle. Daje mi to ogromne poczucie niezależności a wśród innych ( zwłaszcza młodszego pokolenia z którym pracuję) wzbudza podziw -bo potrafię i coś przyszyć i dokręcić dopasować śrubokrętem zawias w szafce itd ( tak, młodzi autentycznie poddziwiają bo sami tego nie potrafią bo...nie muszą (?) really ?- w takim razie skąd i po co podziw ? )
                  • wapaha Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 15.02.20, 10:15
                    ritual2019 napisał(a):

                    > Wapaha, a jaki wniosek z tego? Bo napisalas duzo ale co z tego wynika? Co chcia
                    > las przekazac?

                    big_grin

                    A widzisz -bo ja dużo piszę ( i dużo mówię) i nieraz trudno mi jest ładnie i składnie
                    Puenta
                    Zgadzam sie z Tobą- poza ostatnim zdaniem ( z tym powiewem stulecia) - mamy takie stulecie, że można sobie pozwolić na "delegowanie" pewnych zajęć na innych
                    • ritual2019 Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 15.02.20, 10:23
                      wapaha napisała:

                      >
                      > A widzisz -bo ja dużo piszę ( i dużo mówię) i nieraz trudno mi jest ładnie i sk> ładnie

                      Ok 😊

                      Puenta
                      > Zgadzam sie z Tobą- poza ostatnim zdaniem ( z tym powiewem stulecia) - mamy tak
                      > ie stulecie, że można sobie pozwolić na "delegowanie" pewnych zajęć na innych

                      Mozna, oczywiscie ale warto tez te miec to zrobic samodzielnie bo:
                      Czas
                      Koszty
                      Jakosc - nie zawsze jest zadawalajaca
                      Oraz jesli juz delegujemy jak to okreslilas pewne czynnosci na meza/partnera to trzeba sie liczyc z tym ze nie zawsze bedzie dostepny. O to chodzilo przede wszystkim w tym powiewie ubieglego stulecia czyli kobiety powinny umie operowac wiertarka itp zeby byc niezaleznymi gdy zajdzie potrzeba a nie usmiechac sie do sasiada. Mam nadzieje ze wyjasnilam to w miare klarownie.
                      • wapaha Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 15.02.20, 10:27
                        Pełna zgoda !
                        Napisałam delegować- mając na myśli możliwość wyboru. Czyli: mogę i potrafię to zrobić sama ale może to zrobić również mąż /partner.
                        Wzajemnie możemy się wymieniać w czynnościach dnia codziennego i tych okolicznościowych- ale z racji wprawy, siły fizycznej, chęci - każdy zajmuje się czym innym. Rok temu przez 3 miesiące mąż był w delegacji- mieszkał 1500km ode mnie, sam -prowadził własne gospodarstwo domowe ( prał, prasował, gotował) a ja własne ( i rzecz jasna musiał się zapchać akurat wc, zaczęło przeciekać kolanko w zlewie w kuchni i rozwalił sie zawias w szafce kuchennej który musiał kupić i wymienic )

                        . Mam nadzieje ze wyjasnilam to w miare klarownie.

                        wiem o co Ci chodzi i się zgadzam- mam nadzieję że udało mi się w moim słowotoku wyjaśnić o co mi chodzi z "delegowaniem"
              • szmytka1 Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 15.02.20, 09:38
                Ja kobietom nie zabraniam, moj mozg pozostal jednak w zeszlym stuleciu i mnie osobiscie lwpiej wychodza inne rzeczy niz poslugiwanie sie wiertarka. Wymienilam sobie jedynie waz od prysznica i koleczka od kabiny prysznicowej, z musu bo bylam sama. Jakby maz w domu bylb to bym jemu zlecila.
              • ur-nammu Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 15.02.20, 10:35
                ritual2019: Zgodze sie ze szmytka ale to powinny umiec takze kobiety. Czasy podzialu rol juz dawno minely

                Skoro przyznajesz, że czasy podziału ról już dawno minęły, to trudno odgadnąć, w jakim zakresie zgadzasz się ze Szmytką1, która się opowiada właśnie za utrzymaniem podziału ról ze względu na płeć. To jest sprzeczność!
                • wapaha Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 15.02.20, 10:42
                  Czekaj czekaj- niekoniecznie

                  Podział ról a podział umiejętności to dwie inne rzeczy. Ja zrozumiałam że szmytce chodzi o podział ról ( ja robię to, a Ty to ponieważ : tak jest lepiej, szybciej,sprawniej, milej etc ) a nie ze względu na umiejętności ( Ty masz umieć to, bo ja potrafię to)
                • ritual2019 Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 15.02.20, 10:58
                  ur-nammu napisał:

                  > Skoro przyznajesz, że czasy podziału ról już dawno minęły, to trudno odgadnąć,
                  > w jakim zakresie zgadzasz się ze Szmytką1, która się opowiada właśnie za utrzym
                  > aniem podziału ról ze względu na płeć. To jest sprzeczność!

                  Zgadzam sie z nia co do tego ze nalezy to umiec czylo ogolnie uniejetnosci zrobienia czegos ale dodalam ze to tez kobiety powinny umiec.
                  • ur-nammu Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 15.02.20, 20:55
                    ritual2019: Zgadzam sie z nia co do tego ze nalezy to umiec

                    He, he, robi się coraz ciekawiej, bo uciekając przed zarzutem sprzeczności, wmanewrowałaś się w sytuację, która wskazuje na to, że czytasz bez zrozumienia. Otóż nie możesz się zgadzać ze Szmytką1 co do tego, że należy to umieć, bo ona przed zamieszczeniem mojego wpisu czegoś takiego nie napisała, napisała natomiast, że na domowych naprawach powinni się znać faceci, bo inaczej są to nie do zycia typy (a właśnie tego dotyczył mój komentarz (14.02.20, 19:16), do którego się odniosłaś).
                • szmytka1 Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 15.02.20, 15:35
                  alez ja za niczym się nie opwoiadam, opowiadam się za nauką tychze umiejętności, jako bardzo przydatnych i opowiadam ci, że jako partner dla mnie, tylko chłop co cos technicznego potrafi zrobić sam. Co nie znaczy, że dla reszty forum nakazuję taki wybór, coś nakzuję czy czegoś zabraniam, bierz takiego chłopa jakiego chcesz tongue_out Jeden woli smerfa tego konstruktora, drugi ciamajdę i kazdemu jego porno, zeby było po ematkowemu
          • ur-nammu Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 15.02.20, 10:17
            szmytka1: Potrafie wszystkie z powyzszych

            Gratuluję. Ten zestaw to idealny punkt wyjścia, żeby się zrealizować jako kura domowa. Nie dziwota, że w takim środowisku mąż majsterkowicz wydaje się losem wygranym na loterii.


            szmytka1: Ja kobietom nie zabraniam

            Ale próbujesz wtłoczyć mężczyzn w swoje stereotypowe wyobrażenia o podziale ról ze względu na płeć, a stereotypy są paskudne i krzywdzące. I nie chodzi tu o moją rzekomą wielkoświatowość, lecz o to, że tylko ludzie ograniczeni i zacofani oceniają innych po tym, czy ci inni potrafią zacerować gacie czy wywiercić dziurę w ścianie. Na szczęście świat poszedł już w tym względzie do przodu.
            • szmytka1 Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 15.02.20, 13:26
              haha no coż, kazdy wybiera takie kanony atrakcyjności, z jakimi jemu po drodze, więc ja sobie jako atrakcyjnego partnera boba budowniczego, jak to ktoś na dole fajnie nazwał, ty sobie wbrew tym strasznym stereotypom uznaj za atrakcyjnego jakiegos incela albo kogo tam chcesz. Grunt, że nie pokrzywdzisz wtłaczając w stereotypowy podział ról tongue_out
            • szmytka1 Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 15.02.20, 13:29
              co do przytyku o kurach domowych, to nawet nie będę komentować. Mąż majsterkowicz - los na loterii - faktycznie, nie trzeba po sąsiadach latac i im dudy zawracać, bo panicz filozof i pani krolewna gwoździa nie wbiją. Zaściankowe małżenstwo kury z bobem mają jakże lżej pod tym względem.
      • morekac Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 15.02.20, 11:35
        Mam znajomych - już pod 50tkę. Żadne nie umie nic przybić czy wkręcić - co można- przylepiają. Do reszty wołają fachowca. Żyją, mają się dobrze. Znacznie lepiej niż znajomy inżynier, który może umiałby coś zrobić, ale mu się nie chce i "po co to robić"? W rezultacie w całym domu nie ma jednej sprawnej szafy.
        To nie kwestia umiejętności, a podejścia do życia.

        --
        -------------------------------------------------------------
        "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
    • szmytka1 Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 14.02.20, 11:19
      Uwazam ponadto, ze wojsko przydaloby sie niejednemu. Takb wozenie wszedzie tez potepiam i wynajdowanie dzieciakom miliona chorob na ktore koniecznie musza brac leki i suplementy. Mam taka znajoma, za gruby za chudyb tarcYce juz badab kazdy ma wykryty milion nieprawidlowoscib bo proporcje krwinek nie takie, bo za malo tego czy tamtegob na sor bywa regularnie i pozaprzyjazniala sie z lekarzami brrr
      • krwawy.lolo Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 14.02.20, 15:35
        Na jakiej podstawie opierasz to mniemanie? Byłaś w wojsku? Zmarnowałaś dwa lata wśród idiotów? Nie nauczyłaś się chlać i przeklinać przed tzw. "służbą". Sądzisz, że do podpalania bąków trzeba utrzymywać armię? A może uważasz, że kretyńskie walenie kopytami w asfalt i wykrzykiwanie bezsensownych komend, meldunków, tudzież innych porykiwań wzmacnia obronność, albo może, że czegokolwiek uczy?! JPRDL!
        • boogiecat Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 14.02.20, 22:54
          krwawy.lolo napisał:

          > Zmarnowałaś dwa lata
          > wśród idiotów? Nie nauczyłaś się chlać i przeklinać przed tzw. "służbą". Sądzi
          > sz, że do podpalania bąków trzeba utrzymywać armię? A może uważasz, że kretyńsk
          > ie walenie kopytami w asfalt i wykrzykiwanie bezsensownych komend, meldunków, t
          > udzież innych porykiwań wzmacnia obronność, albo może, że czegokolwiek uczy?!

          Masz takie same podle wspomnienia jak moj ojciec. Wojsko sie zmienia, jak i jego misje- profesjonalizacja, feminizacja, cywilizacja wink



          --
          Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
        • wapaha Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 15.02.20, 09:28
          Współczesne wojsko a "zetka" to dwie różne "instytucje" . Rozumiem złe wspomnienia ale nie przekładaj ich na współczesne czasy.
          Dużo betonu zostało i ma się dobrze, dużo można zmienić - ale też dużo się zmieniło i opisywane przez Ciebie sytuacji nie mają obecnie racji bytu - i nie miałyby nawet gdyby przywrócono tzw zsw
      • boogiecat Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 14.02.20, 22:35
        szmytka1 napisała:

        > Uwazam ponadto, ze wojsko przydaloby sie niejednemu. Takb wozenie wszedzie tez
        > potepiam i wynajdowanie dzieciakom miliona chorob na ktore koniecznie musza bra
        > c leki i suplementy.

        Jak juz szalejemy, to moze "porzadna wojna by sie przydala" rowniez?




        --
        Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
        • ur-nammu Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 16.02.20, 10:22
          szmytka1: Uwazam ponadto, ze wojsko przydaloby sie niejednemu.
          boogiecat: Jak juz szalejemy, to moze "porzadna wojna by sie przydala" rowniez?

          Bardzo trafny komentarz.
          O takich inteligentnych inaczej jak Bobowa Budowlana pisał swego czasu Tuwim:

          A stado dzikich bab - kwiatami
          Obrzucać zacznie "żołnierzyków". –


          Czasy się zmieniają, a dzikie baby jak durne były, tak durne są.
          • bistian Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 16.02.20, 10:34
            ur-nammu napisał:

            > szmytka1: Uwazam ponadto, ze wojsko przydaloby sie niejednemu.
            > boogiecat: Jak juz szalejemy, to moze "porzadna wojna by sie przydala"
            > ] rowniez?

            >
            > Bardzo trafny komentarz.
            > O takich inteligentnych inaczej jak Bobowa Budowlana pisał swego czasu Tuwim:
            >
            > A stado dzikich bab - kwiatami
            > Obrzucać zacznie "żołnierzyków". –


            Wojsko jest koniecznością. Nie trzeba walczyć, wystarczy mieć wojsko na takim poziomie, żeby przeciwnik nie odważył się zaatakować, ze względu na przyszłe straty, taktyka odstraszania jest bardzo skuteczna i w sumie tania.
              • bistian Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 16.02.20, 11:59
                dramatika napisał(a):

                > bistian napisał:
                >
                > > taktyka odstraszania jest bardzo skuteczna i w sumie tania.
                >
                > Straszyć to można bombką atomową, a nie żołnierzykami. A to tanie nie jest.

                A co się dzieje na wschodzie Ukrainy? Była bombka czy raczej jednak nie?
                Jak zwykle, jesteś oderwana od życia.
              • wapaha Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 16.02.20, 11:23
                Twój umysł zatrzymał się w latach 80-90 tych
                1. Fali nie ma i nie będzie
                2. Powołanie sie na 2 lata świadczy twojej głowie zatrzymanej w czasie- nikt w dzisiejszych realiach nawet nie myśli by ewentualna obowiązkowa służba wojskowa trwała 2 lata
                3. Współcześnie przeszkolenia wojskowe trwają 2tyg-4 mce -( w zależności od rodzaju i formatu) i takowe powinni przejść wszyscy obywatele
                • ur-nammu Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 16.02.20, 11:50
                  wapaha: 1. Fali nie ma i nie będzie

                  Fala jest zawsze związana z poziomem przymusu – im więcej przymusu w danym środowisku, tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia fali. A co do nie będzie, to gratuluję umiejętności przepowiadania przyszłości – spróbuj swoich sił jako wróżka.


                  wapaha: 2. Powołanie sie na 2 lata świadczy twojej głowie zatrzymanej w czasie- nikt w dzisiejszych realiach nawet nie myśli by ewentualna obowiązkowa służba wojskowa trwała 2 lata

                  Obowiązkowa służba wojskowa trwała najczęściej dwa lata przez większą część powojennej historii Polski. A jeśli chodzi o nikt w dzisiejszych realiach nawet nie myśli by, to zawsze rozbawiały mnie mądrale, które „wiedziały”, o czym myślą inni.


                  wapaha: 3. Współcześnie przeszkolenia wojskowe trwają 2tyg-4 mce -( w zależności od rodzaju i formatu) i takowe powinni przejść wszyscy obywatele

                  Zacznij od siebie.


                  wapaha: Twój umysł zatrzymał się w latach 80-90 tych

                  Twój umysł za to nigdy nawet nie ruszył, dlatego to, co produkujesz, to zwykle bełkot.
                        • ur-nammu Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 16.02.20, 12:34
                          wapaha: Heh, twoja elokwencja i ąę logika ma przykryć braki w kulturze - zero panowania nad sobą

                          Zabolało? Bardzo dobrze – może następnym razem dwa razy pomyślisz, zanim palniesz coś durnego. I nie bredź tu o kulturze czy panowaniu nad sobą, bo sama nie masz się w tym względzie czym pochwalić – to ty mnie zaatakowałaś, nie ja ciebie. Cóż, pozostaje nadzieja, że cerę masz w lepszym stanie niż umysł.
                          • wapaha Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 16.02.20, 12:40
                            Nie zabolało leśny dziaduniu. Nie boli mnie brak logiki i próba uderzenia w..nie wiem w co ? Bo konotacji między wyglądem a inteligencją nie ma żadnych, a jeśli by były to Ty musisz wyglądać kiepsko .
                            Nie zaatakowałam-chyba że za atak uważasz stwierdzenie, że twój umysł zatrzymał się w jakimś czasookresie. Co nie było w żaden sposób wartościujące al stwierdzające fakt . Fakt istnienia zjawiska znanego nie od dzisiaj, że im człowiek starszy i im więcej ma doświadczeń tym mocniej trzyma się pewnych swoich skostniałych poglądów- skostniałych, bo nie przystających do obecnych czasów

                            Zastanawia nie tylko fakt, że uznałeś to za atak ale również sposób w jaki na niego zareagowałeś - wyzwiska, inwektywy,porównania, próba obrażenia. Wszystko powyższe i tak nie sprawi, że zsw w takiej formie jaka była nie powróci- i nie trzeba do tego byc jasnowidzem- trzeba iść z duchem czasu i obserwować rzeczywistość

                            Mimo wszystko pozdrawiam bo głupi nie jesteś - zwracasz dużą uwagę na logiczność wypowiedzi u innych- a powyżej totalnie ją zatraciłes
                            • ur-nammu Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 16.02.20, 13:02
                              wapaha: bo głupi nie jesteś

                              Niestety, nie mogę się odwzajemnić podobnym stwierdzeniem co do twojej osoby, bo po prostu musiałbym skłamać.

                              Twojego elaboratu nie będę komentował szczegółowo, bo jest to stek bzdur pełen sformułowań użytych w sposób nieadekwatny do kontekstu (leśny dziaduniu – sprawdź sobie, co to znaczy), przeinaczeń i urojeń (Nie zaatakowałam, stwierdzające fakt) czy po prostu paplaniny bez jakiegokolwiek zrozumienia, o czym się pisze (brak logiki). Co do samej logiki dam ci dobrą radę – nie bierz się za to, bo zapewniam cię, że nie masz czym.

                              Bywaj i ciesz się własnymi wyobrażeniami o sobie samej.
      • anahera Re: Ok, boomer czyli anachroniczne kompetencje 15.02.20, 09:42
        Szmytka zgadzam sie z Toba. Facet powinien umiec przybic gwozdzia, skrecic szafke, wymienic uszczelke, i wojsko mu tez nie zaszkodzi. Dokladnie jak piszesz - facet ktory tych rzeczy nie potrafi dla mnie rowniez jest aseksualny. Nie zapominaj jednak gdzie piszesz. Ematka woli metroseksualnych 😆