Dodaj do ulubionych

Czy jest tu ktoś,

23.02.20, 08:21
kto zawsze słodził kawę i herbatę i udało mu się przestać?

Marzę o odstawieniu cukru w tych napojach, ludzie mówią, że trzeba się przemęczyć miesiąc, a potem już słodzone nie smakuje. A mnie po prostu aż trzącha przy gorzkiej herbacie. Dosłownie, jak psa którego polali wodą. Nie wyobrażam sobie miesiąca w ten sposób.

Czy ja rokuję w tej kwestii w ogóle?


--
Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
Obserwuj wątek
        • piataziuta Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 08:55
          Pij to, czego nie musisz słodzić.

          Ja wyeliminowałam cukier z kawy, a potem używałam coraz mniej mleka - ale to przyszło razem z rozwojem kawowego uzależnienia - im więcej piłam kawy tym mocniejszej potrzebowałam i dodatki zaczęły przeszkadzać.

          I jeszcze:
          dwie łyżeczki cukru w kubku napoju to bardzo dużo, więc obstawiam że jesteś uzależniona od cukru.
          Odstaw go tam gdzie dasz radę(np. kawę rano z jedną łyżeczką cukru zamiast dwóch, do tego zero słodyczy, słodkich dań, woda zamiast herbaty), a przestaniesz go tak potrzebować.


          Zrezygnowałam ze słodyczy z 15 lat temu - bo uważałam, że z czegoś trzeba. Teraz mnie do nich wręcz odrzuca.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Czy jest tu ktoś, 24.02.20, 06:18
        Coś trzeba pić, a ja np. nie znoszę niegazowanej wody bez niczego.

        --
        – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
        – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
    • jeszcze_blizniaki Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 08:29
      Hej 😉
      Ja od listopada nie słodzę kawy i herbaty. Na początku pomógł miód, troszkę kawę slodzilam i nie zrezygnowałam z mleka do kawy. Mocno ograniczyłam też słodycze, bo ilości zjadłam straszne. Dzieciom też ograniczyliśmy, wszyscy żyją i zachwycają się żurawiną, rodzynkami itd. 😉
      • nisar Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 08:33
        Słodycze potrafię odstawić całkiem, np na cały okres postu. Jedyne na co sobie wtedy pozwalam to trochę miodu i rodzynek. Ale nieslodzenie mi kompletnie nie idzie.

        --
        Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
        • ginger.ale Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 12:17
          U mnie w domu rodzice słodzili 2 łyżeczki..dzieciom też. Dopiero jaki dorosła zaczęłam stopniowo zmniejszać ilość cukru - teraz herbatę słodzę ilością max pół łyżeczki cukru, albo wcale.
          Z kawą gorzej, zwykle czubata łyżeczka (że niby jedna wink ). Ale od jutra zaczynam zmniejszać ilość cukru, albo kawy... Powodzenia.



          --
          come to the dark side, we have cookies!
    • ludma Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 08:31
      Nie martw się. Rokujesz. Kilka dni wystarczy. Na początku możesz się wspomagać jedzeniem czegoś słodkiego do herbaty, potem samo pójdzie. Ja tak miałam. Powodzenia.
    • bistian Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 08:33
      Słodziłem, dużo słodziłem, proszę Księdza wink
      Cała rodzina dużo słodziła, z czasem wszyscy zaczęli schodzić z dużej ilości cukru w napojach, ale słodzili i słodzą. Ja przestałem, starsze pokolenie mi dosładzało cichaczem, bo jak to tak? big_grin
      Herbaty nie słodzę już prawie 40 lat, kawy również nie. Czasami wypiję słodkie jedno i drugie, zimą na mrozie albo gdy nie ma niesłodkiej, ale normalnie, nie.
    • lot_w_kosmos Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 08:35
      Ja nie słodzę kawy, ale ona mi po prostu smakowała zawsze bez cukru.
      Dlatego w pracy dodatkowo przepijam kawą zbożową Anatol, bo ją też mogę bez cukru.
      Za to w domu kocham czarną herbatę z cytryną i.... cukrem.
      Czasem biorę owocową, ta przechodzi bez cukru.
      Za to czarna musi być z cukrem, a tak ją kocham!
      Pocieszeniem jest to, że nie jadam słodyczy, więc rozgrzeszam się za ten cukier w herbacie....
    • solejrolia Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 08:35
      Rokujesz😉
      Moja mama (70+) całe życie slodziła, ostatnio skutecznie pozbyła się tego nawyku. Zaskoczyła mnie bardzo, bo nawet nie wiedziałam, że rezygnuje z cukru w herbacie ( i kawie).

      --
      Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
        • solejrolia Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 12:04
          Od razu. Z dnia na dzień.
          Ale herbatnik, czy kodtka czekolady, do tej przysłowiowej kawy musi być.
          (Mama jest szczupła, zdrowa, wciąż aktywna zawodowo. )

          --
          Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
    • czarna_kita Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 08:40
      Ja slodzilam całe życie i kawę i herbatę.
      2 łyżeczki do kawy, 3 do herbaty. Zaczęłam po prostu od zmniejszania ilosci. Po pół łyżeczki. Zamiast 2 - 1,5. Potem 1, pozniej 0,5... I tak po trochu... po trochu... kawe pije bez cukru, herbate 0.5 lyzeczki ale to tez juz nie dlugo bo czuje ze nadszedl juz czas. Natychmiastowe odstawienie cukru nie zrobi Ci dobrze bo organizm się będzie domagac tego co zawsze dostawal, bedzie cie bolec glowa i bedziesz sie zle czula. Ja tak mialam za pierwszym razem jak naszła mnie chec na życie bez cukru. Całe szczęście że trafiłam na fajną dietetyczke które mi wyjaśniła jak to działa. Nie można odstawić od razu czegoś czym się karmiłas przez lata, to ma być proces. Rozłóż to w czasie.
      U mnie podzialalo. Nie pije słodkich napojów bo są dla mnie już za słodkie. Nie jem słodyczy bo mnie mdli od nadmiaru słodkiego. Wyjątkiem są domowe ciasta, no nie umiem jeszcze się ich wyzbyć...
    • sabriel Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 08:41
      Nie słodzę herbaty i kawy od wielu lat. Wcześniej słodziłam 2 łyżeczki. Do zmiany zainspirowała mnie była już szefowa. Zaczęłam drastycznie , bo przestałam słodzić z dnia na dzień, najpierw herbatę. Nie smakowała mi, ale po ok. miesiącu przyzwyczaiłam się. Potem przyszła kolej na kawę. I tu było podobnie, że mnie wykrzywiało, ale też się z czasem przyzwyczaiłam. Obecnie nie wyobrażam sobie już wypić słodzonej herbaty i kawy.
      Tobie też się uda, ale nie od razu. Na początku z pewnością będziesz się krzywić.
    • mia_mia Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 08:42
      W młodości, w ramach dbania o figurę, zaczęłam ograniczać cukier, nawet nie zauważyłam, kiedy przestał mi smakować, myślę, że trwało to kilka miesięcy, teraz czasem używam pół łyżeczki na duży kubek.
      Dodatkowo bardzo wzrosła mi wrażliwość na ten smak, przy pieczeniu czy gotowaniu wystarcza mi mniej niż połowa tego co w przepisach.
    • triss_merigold6 Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 08:44
      Przestałam słodzić herbatę jako wczesna nastolatka, potem męczyłam się na koloniach, na których podawano obrzydliwe odgórnie posłodzone ulepki.
      Kawę słodzę sporadycznie.
      Po prostu nie dodawaj cukru. Dla mnie posłodzona herbata, zwłaszcza w wersji słabej lury jest czymś niepijalnym.
      • default Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 12:08
        Ja przestałam juz jako dziecko - slodzono mi herbatę (bo tak), kiedyś mama zapomniała - a ja odkryłam, ze teraz dopiero mi smakuje, miałam z 7 czy 8 lat. I tak cale życie nie słodze herbaty, żadnej. Z kawą inaczej - nie lubie gorzkiej, ale słodkiej tez nie - wrzucam jedną pastylke slodzika do fusiastej albo trochę śmietanki do takiej z ekspresu. Tak dla przełamania smaku, nie więcej.
    • coronawirus Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 08:58
      Ja w dorosłym życiu zrezygnowałam ze słodzenia, najpierw herbata, tu poszło łatwo. Z kawą gorzej, ale zostałam przy mleku więc i bez cukru jest słodka.
      Przemęcz się trochę i się uda.
    • kropkacom Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 08:59
      Tak, ja na przykład. To było dla mnie najłatwiejsze do odstawienia. Od kilku lat nie słodzę i w końcu czuje prawdziwy smak herbaty i kawy. Słodyczy jako takich niestety nie udało mi się odstawić.

      --
      ...to, co słyszymy przed "ale" jest nieważne...
      • kropkacom Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 09:07
        Jak odstawić? Po prostu nie słodzić. Poznać prawdziwy smak tych napojów. Herbat jest tak ogromny wybór, ze naprawdę nastaw się na wiele wrażeń smakowych.

        --
        ...to, co słyszymy przed "ale" jest nieważne...
    • te_de_ka Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 09:02
      Ja słodziłam 2 łyżeczki, to był nawyk wyniesiony z domu rodzinnego, po wyjsciu z domu odkryłam, że optymalne słodzenie dla mnie, to 1 łyżeczka, a teraz słodzę już tylko czarną herbatę z cytryną tą 1 łyżeczką, słodzenie herbat zielonych, czerwonych a nawet czarnych o wyraźnym aromacie to dla mnie opcja no way.
      Żeby odkryć, że nawet zwykłej herbaty nie muszę slodzić, odstawiłam ją na jakiś czas, piłam wtedy wszystkie inne, których nigdy nie słodzilam włącznie z ziołowymi na czele z miętą (odkryłam przy okazji mnóstwo ziołowych, których nie znałam), a jak wróciłam do czarnej, to zaczęlam od słabszej bez cukru i podpasowało.
      Ale poddaję po rozwagę, że łyżeczka cukru, to ok. 20 kalorii, więc osobiście raczej bym sobie założyła, ze piję z cukrem, ale poruszam sie kilka minut, żeby spalić te kalorie i to w sumie lepsze niż narzucać sobie nieprzyjemne zasady. To rozwiązanie dla hedonistów ovzywiście🙂
    • leni6 Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 09:03
      Ja sie oduczylam w ciagu killu dni, pojechałam na wyjazd z koleżankami, one wszystkie nie slodzily i ja też się przyzwyczaiłam. Już jako dorosłą osobą rezygnowałam ze slodzenia lemoniady, slodzilam coraz mniej, aż w końcu wcale. Bardzo polecam taka metodę.
    • volta2 Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 09:04
      To u mnie inaczej, herbata - schodziłam że słodzenia stopniowo, z dwóch do zera, po pół łyżeczki. Udało się. Słodzę tylko torebkową, której nie lubię a w knajpkach podają. Z kawą chciałam zrobić podobnie, z dwóch do zera i się nie udało. Zeszłam do pół łyżeczki ale było niesmaczne i teraz wróciłam do pełnej łyżeczki.
      Mąż próbował tak z herbatą i też się poddał. Kawy nawet nie próbował ograniczać. Uznał że tak bardzo lubi herbatę, że nie będzie się męczył i pił niedobrej. Wolał ograniczyć się w innych obszarach, dalej biega, a pije słodzone.
      • hugo43 Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 09:10
        Przestałam słodzić w liceum,kilka dni trwało,zanim się przyzwyczaiłam.maz przestał słodzić kilka lat temu,tesciowa nie chciała być gorsza i jakos poszło,a łatwo nie było.wyobrazacie sobie hektolitry herbaty pite w Turcji w tych małych szklankach.Zawzięła się ostro.dzieci słodzonej herbaty by nie tknely,jak niechcacy czyjejs sie napija to maja odruch wymiotny
    • lilia.z.doliny Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 09:16
      schodz z cukru pomalutku
      w dziecinstwie slodzilam, jak wiekszosc
      stopniowo mniej i mniej
      terazcjestem na etapie slodzenia mniej niz cwierc lyzeczki na duzy kubek. Najczesciej demerara. To moj idealny smak herbaciany, zupelnie nieslodka to ohyda. Kawy nie pije w ogole, bo nie lubie

      --
      Dziecko, pijany i leginsy zawsze prawdę powiedzą
    • chatgris01 Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 09:16
      Ja
      nie słodzę od ponad 30 lat, i od dawna z cukrem mi po prostu nie smakuje, nie tknę.
      Nie przestawaj całkiem słodzić z dnia na dzień, tylko sobie stopniowo zmniejszaj ilość cukru -przez pierwszy miesiąc-dwa miesiące o łyżeczkę czy pół łyżeczki mniej, potem znów trochę mniej, aż po dłuższym czasie zejdziesz do zera.

      --
      http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
      • snakelilith Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 16:01
        No przestań. Niektóre herbaty nabierają dopiero smaku przy dłuższym parzeniu. I wcale nie są gorzkie. Na przykład Assam z dłuższym parzeniem staje się słodsza. Długo parzę też herbatę Oolong. Gorzkie nie robią się też mieszanki fryzyjskie, oraz tureckie. Darjeeling, szczególnie first flush jest rzadko gorzka. Ale jak kupisz pierwszą z brzegu, gdzie podstawą jest Ceylon pośledniego gatunku, to one faktycznie bardziej nadają się do barwienia wody, albo picia z mlekiem i cukrem. Zresztą, ta angielska tradycja wynika z picia herbaty gorszego gatunku.

        --
        http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 09:24
      Ja przestałam ale w wersji bez dodatków, już w sumie dawno dawno temu jak miałam lat 19.
      Ale jak pije herbatę z cytryna gdy mam ochotę wówczas 3 łyżki cukru muszą być - kopiate! Albo pół szklanki miodu ;P
      I jak pijak kawy na mieście w kawiarniach to zawsze biorę takie na wypasie a one są z syropami.... mniam.
      Nie piję ich często - herbatę to nie pamiętam kiedy słodką piłą a kawcia słodzona to tylko z koleżankami na plotach czyli też bialy kruk.
      Jak oduczyłam się: zaczęłam się odchudzać, kawę piłam czarna i herbaty ziołowe a one cukru nie potrzebują.
    • black_halo Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 09:34
      Ja. U mnie w rodzinie zawsze się słodziło ale raz jakimś cudem nie, spróbowałam gorzkiej herbaty i niebo się przede mną otwarło 🤣 od 25 lat piję gorzką. Rodzina nadal uważa mnie za dziwadło.

      Natomiast kawę słodzę przestałam pić w ogóle bo to było źródło zbyt wielu dodatkowych kalorii. Nie umiem pić czarnej a zabielaną muszę dosłodzić. Słodzik i stewia mi nie smakują. Więc rzuciłam całkiem, pierwszy tydzień był trudny alw na plus - lepiej i więcej śpię. Czuję naturalne zmęczenie, jestem spokojniejsza. Spadło parę cm z brzucha bez diety bo podejrzewam, ze poziom kortyzolu sie zmniejszył.

      --
      memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
    • daniela34 Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 10:07
      Ja jestem. Z tym, że ją stopniowo zmniejszałam ilość cukru. Najpierw śledziłem herbatę 2 łyżeczkami, potem 1, potem 1 ta łyżeczka była niepełna, a potem przestałam słodzić. I faktycznie wystarczyły chyba nawet 2 tygodnie, żeby się przyzwyczaić. Z kawą było nawet łatwiej, bo kawę już wcześniej czasem piłam bez cukru. Z tym, że kawę do tej pory piję z mlekiem.
      Teraz posłodzonej kawy czy herbaty nie jestem w stanie wypić.
    • szmytka1 Re: Czy jest tu ktoś, 23.02.20, 10:11
      Nie slodze od 20 lat. Meza tez na nieslodzenie przeztawilam. Nie trwalo to miesiaca. Z tydzien moze. Odkryjesz prawdziwy smak i zaczniesz sie dziwic jak w ogole mozna bylo slodzic

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka