Dodaj do ulubionych

Skąd ta maniera.

23.02.20, 13:43
Skąd to pisanie "także" zamiast "tak, że". Nie tylko na tym forum. Także oznacza : też, również , oraz, jeszcze , ponadto.
Tak, że to : więc, zatem.
Ktoś pisze " Twoje wywody są poniżej mojego poziomu także nie odpowiem na nie."
Takie trochę "bynajmniej" nie u pana Młynarskiego.
Drażni Was to? Oczywiście można powiedzieć, że ważniejsza jest myśl zawarta w wypowiedzi ale ....
Obserwuj wątek
    • obrus_w_paski Re: Skąd ta maniera. 23.02.20, 13:53
      Tutaj odkryłam „nowe” znaczenie słowa „dedykowane”. I tak np „kołdry dedykowane dzieciom”/ „produkt dedykowany mamom”. Potem zauważyłam ze to jakaś plaga, która jest widoczna nie tylko na forach ale i nawet w tv czy na oficjalnych stronach produktów. Jakby wszyscy nagle zapomnieli k istnieniu słowa „przeznaczony”. Ale uwagi nie zwracam, bo sama popełniam dużo błędów ☹️
      • fitfood1664 Re: Skąd ta maniera. 23.02.20, 14:00
        Tak piszą ludzie, którzy nie radzą sobie rozgraniczeniem języka ojczystego od obcego. Znam pełno takich przypadków. Najlepsze są te, które na siłę wciskają słówka, które nawet nie maja polskiego "fałszywego przyjaciela". Tak mi się przypomniało : w autokarze sto lat temu spytała mnie jedna "nie żenują cię moje nogi?". Za blisko siedziała.
        • alicia033 Re: Skąd ta maniera. 23.02.20, 16:49
          Nie.
          Tak piszą ludzie, z mierną znajomością języka (zwłaszcza ojczystego).

          --
          black_halo napisała:
          >Piłsudski to największa tragedia w polskiej historii a pomnik ma w każdej dziurze i się >go prawie na ołtarze wynosi jako symbol patriotyzmu.
      • bywszy Re: Skąd ta maniera. 24.02.20, 20:55
        obrus_w_paski napisała:
        > Tutaj odkryłam „nowe” znaczenie słowa „dedykowane”. I tak np „kołdry dedykowane
        > dzieciom”/ „produkt dedykowany mamom”. Potem zauważyłam ze to jakaś plaga, któ
        > ra jest widoczna nie tylko na forach ale i nawet w tv czy na oficjalnych strona
        > ch produktów. ...

        Dopiero tutaj? smile
        To oczywiście bezrefleksyjna kalka z angielskiego, ale dość wiekowa - w polskiej prasie fotograficznej z lat 80. (1980.) czytałem o lampach błyskowych "dedykowanych" do konkretnych modeli aparatów.
        • tyggrysio Re: Skąd ta maniera. 08.03.20, 12:11
          To jest smieszne i niedouwierzenia, do czasu gdy samemu sie tego u siebie nie poczuje.
          Po kilku latach jesli jedyny kontakt z jezykiem masz tylko w czasie rozmow w domu, a niczego w tym jezyku nie czytasz ani nie sluchasz, to tak sie moze zdarzyc. I to dotyczy rowniez jezyka, z ktorym spedzilo sie pierwsze 20-30 lat zycia lat zycia, a nie tylko jezyka obcego, ktorego przestalo sie uczyc i uzywac.
      • fitfood1664 Re: Skąd ta maniera. 23.02.20, 14:35
        Fakt, jest irytująca, ale nie sądzę żeby kierowała nią chęć szpanu. Myślę, że to bardzo energiczna osoba, sto pomysłów na godzinę. Ona po prostu nie ma czasu się zastanawiać nad słownictwem wink
          • aerra Re: Skąd ta maniera. 24.02.20, 22:05
            Tak, ja też uważam, że ona robi to specjalnie (a już zwłaszcza ostatnio), bo potrafi w tym samym poście w jednym zdaniu napisać dane słowo po polsku, a w drugim już jej się "zapomi pisowni" i jest po angielsku.

            --
            super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
            <*>
            • bywszy Re: Skąd ta maniera. 25.02.20, 11:54
              Nie ma u niej kalek składniowych z angielskiego, nie ma też leksykalnych (przerabiania angielskich wyrazów na polski, np. transportacja). To są nienaganne polskie zdania z niektórymi wyrazami losowo zastępowanymi przez angielskie odpowiedniki.

              Nie każdemu musi się to podobać, ale zarzucanie bi_scotti braku świadomości językowej jest nonsensem. smile

          • hanusinamama Re: Skąd ta maniera. 25.02.20, 11:24
            Tez tak uważam. Mam kuzynkę ktorą od 20 lat mieszka w kaliforni (wyjechała z rodzicami jako nastolatka). Pisze normalnie po polsku. Rozumiem, jak ktoś mający mały kontakt z pisanym poslkim moze tak pisać...ale bi_scotti jest tu od zawsze.

            --
            "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
        • allegropajew Re: Skąd ta maniera. 24.02.20, 20:18
          He, he, he. To ja ciebie podam cytatę lekko podrasowaną, gdzie przecinek między chyba a że się należy.

          Pierdnął tak potężnie chyba, że aż zegar na ścianie stanął.

          Nie muszę dodawać, że ów wokalny młodzian najpierw się nałoił, a potem publicznie w knajpie oświadczył, że idzie się oświadczyć córce rzeźnika, choć ten wcześniej groził, że zaszlachtuje apsztyfikanta. No i poszedł. Rzeźnik powitał go w drzwiach z olbrzymim szlachtuzem w ręku. No i gościu ze strachu zamrulił. Córka w ryk, że teraz już jej nikt nie zechce, a rzeźnik tak s
          ię śmiał, że mało go paralusz nie chwycił, a potem pogonił z tym nożem za młodzianem. Gonił go przez pół Pragi, aż w końcu trafił do jakiejś gospody. Ale tam nadal się awanturował i wygrażał nożem, że musiano wezwać patrol. A że jak go brali, to dopuścił się obrazy członków rodziny Jaśnie Panującego, to pewnie nadal w pierdlu siedzi.
          Gościula
    • girasole01 Re: Skąd ta maniera. 23.02.20, 16:41
      Nie zauważyłam pisania "także" zamiast "tak, że". Częste jest jednak pisanie "także" zamiast "tak że". W znaczeniu które podałaś ("więc, zatem") przecinek piszemy przed zwrotem "tak że", a nie w środku. Poniżej masz ładnie wyjaśnione - przeczytaj, a następnym razem jak będziesz kogoś poprawiać, to przynajmniej poprawisz prawidłowo smile
      www.ortograf.pl/watpliwosci-jezykowe/jak-piszemy-takze-czy-tak-ze-razem-czy-osobno
      • australijka Re: Skąd ta maniera. 23.02.20, 17:05
        Mogłam się spodziewać, że raczej mi się przywali niż konstruktywnie odpowie. No cóż , nie wyglądam na 25 lat, nie mam złotego bidetu w łazience wielkości lotniska i nie jestem wąską specjalistką. Temat też nie taki ciekawy jak ten z namolnymi wielbicielami młodszymi o pierdylion lat lub dywagacjami, czy wyjść za mąż za kota czy samolota. Jak pięknie żółcią mnie zalewasz kochana, jak do kąta mentalnie stawiasz i i dyscyplinujesz. To forum kotku i nie takie śmiesznoty tu ludzie piszą. Choć racja, należy trzymać poziom. To może 151 odpowiedź na temat opieki nad kotem w Chinach? Sprzątać po nim kupkę czy nie? Pa.
        • girasole01 Re: Skąd ta maniera. 23.02.20, 18:01
          O wow, serio tak odebrałaś moją wypowiedź? Absolutnie żółcią nie lałam i stawiać Cię mentalnie do kąta nie miałam zamiaru. Twój post mnie rozbawił, ale raczej w pozytywnym tonie i taka też miała być odpowiedź. Przy okazji była również konstruktywna - napisałam jak piszę się prawidłowo w jakim znaczeniu i podałam linka z wyjaśnieniami. Więcej dystansu (to też nie złośliwie). Sama ten błąd ("także" zamiast "tak że") często odruchowo popełniam. Co do kota w Chinach, wielbicieli i samolotów to serio nie mam pojęcia o co chodzi. Pozdrawiam.
        • iwles Re: Skąd ta maniera. 25.02.20, 06:37
          australijka napisał(a):

          > Mogłam się spodziewać, że raczej mi się przywali niż konstruktywnie odpowie.



          Alez ty wlasnie dostalas konstruktywna odpowiedz. W przeciwienstwie do twojego pierwszego postu, w ktorym chcialas dowalic osobom robiącym blędy.






          --
          Paweł

          Moje dziecko powiedziałosmile
    • mid.week Re: Skąd ta maniera. 23.02.20, 18:01
      A mnie to w sumie cieszy, ze jezyk sie zawęża do jednej formy. Skoro brzmi tak samo, i na sluch tylko kontekst wskazuje czy chodzi o "także" czy o "tak że" to po kiego grzyba dzieci w szkole mają się męczyć?
      • snakelilith Re: Skąd ta maniera. 23.02.20, 18:46
        Może dlatego, że to zupełnie inne znaczenie i prawidłowa pisownia może być wskazówką do poprawnej wymowy, i w ten sposób zrozumienia sensu wypowiedzi? Sama jestem często zaszokowana jak niedbale ludzie dziś w Polsce mówią. Już nie chodzi mi o te czasy, kiedy z wymowy można było rozróżnić ch od h, to znam tylko z opowieści mojej polonistki, ale trochę respektu dla ojczystego języka by się przydało.

        --
        http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
            • panna.nasturcja Re: Skąd ta maniera. 24.02.20, 20:47
              I Ty twierdzisz, że jesteś psychologiem, tak?
              A nie umiesz poprawnie napisać słowa dysleksja oraz nie wiesz, że diagnozuje się ją u osób, które znają zasady pisowni a pomimo tego piszą niepoprawnie.
                • panna.nasturcja Re: Skąd ta maniera. 25.02.20, 00:58
                  To nie była literówka, to najpopularniejszy błąd w słowie dysleksja u osób, które nie wiedzą o czym piszą.
                  Ponadto żaden psycholog nie uważałby, że dysleksja to powód do wyśmiewania się z kogoś.
                  • snakelilith Re: Skąd ta maniera. 25.02.20, 01:25
                    Po pierwsze, nie jestem psychologiem w Polsce, więc mogę nie znać polskiej terminologii. Całe moje dorosłe życie, łącznie z czasem studiów, spędziłam na emigracji. U mnie na to zjawisko mówi się Dyslexie/Legasthenie, albo częściej po prostu Lese-Rechtschreibstörung (LRS). Po drugie, z nikogo się nie wyśmiewałam, a jedynie wyraziłam przypuszczenie, że ktoś z podobnymi trudnościami mógłby reguły polskiej pisowni uważać na uciążliwe. A po trzecie, miałabym nawet prawo do prześmiewczej reakcji po złośliwości skierowanej w moim kierunku, dałby Bóg bowiem, by wszyscy w Polsce pisali i rozumieli pisane słowo tak jak ja po 30 latach emigracji. Ale nie jestem pewna, czy cokolwiek z tego co napisałam, uznasz za sensowny argument, bo mam wrażenie, że chcesz się tylko osobiście dop...lić. Więc dyskusję z tobą uznaję za zakończoną.

                    --
                    http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
                  • mid.week Re: Skąd ta maniera. 25.02.20, 09:28
                    Czepiasz się. Dysleksja czy dyslekcja - jeden pies. Ważne, że leniwe ludziska nie wymawiają różnic między "ch" a "h" oraz niewystarczająco długą pauzą akcentują różnice między "także" a "tak, że". Ajwaj jaka szkoda straszna, słuchać się tego nie da, nic zrozumieć nie można. Idę do warzywniaka i pani do mnie mówi "zdrożała włoska, także kiszona droższa" i od razu czuję się zagubiona, bo doprawdy nie wiem czy kiszona też zdrożała niezależnie od włoskiej czy właśnie w wyniku zdrożenia tejże. Pół dnia mam zniszczone analizowaniem problemu i *uj z obiadem, bo bigosu nie uwarzyłam.
                    • jak_matrioszka Re: Skąd ta maniera. 25.02.20, 10:47
                      <<Ważne, że leniwe ludziska nie wymawiają różnic między "ch" a "h">>


                      Ja nie wymawiam ani nie słysze. Z mojej klasy w podstawówce na 35 osób nikt nie wymawiał i nikt nie chciał sie przyznać, że słyszy. Wyszło to przez przypadek, bo na zastepstwie mieliśmy polonistke, która twierdziła, że ona wymawia ta różnice. Podobno ściana wschodnia tak robi, zgadza sie to z Twoim miejscem zamieszkania/pochodzenia?
                      • mid.week Re: Skąd ta maniera. 25.02.20, 11:05
                        Snejkowej pytaj, bo to jej teorie. Ja nie słyszę tych róznic , podobnie jak między także pisane razem i rozdzielnie, z przecinkiem i bez. Obawiam się, że wymawiam identycznie wszystkie wersje jak leci.
                        • jak_matrioszka Re: Skąd ta maniera. 25.02.20, 12:00
                          Ta teoria o "h" VS "ch" powstała na bazie praktyki, tylko że jest na wymarciu chyba i ja tylko jedna praktykujaca osobe poznałam. Za to "także" od "tak, że" na słuch odróżniam i nie znam nikogo, kto by je wymawiał tak samo.
                          • snakelilith Re: Skąd ta maniera. 25.02.20, 12:12
                            Jak napisałam, różnic pomiędzy "h" i "ch" nie da się dziś już uchwycić, moja polonistka była osobą bardzo starej daty, ona studiowała jeszcze w przedwojennej Polsce, a język się zmienia. I nic przeciwko zmianom nie mam, ale nie widzę potrzeby by zawsze i wszędzie pielęgnować niedbałość, bo jest ona dla kogoś prostsza. Swoją drogą, poprawność wymowy i wyczuwanie subtelnych różnic w wymowie głosek ojczystego języka pomaga w nauce języków obcych. Ale to dla wielu też może być niepotrzebną umiejętnością, w końcu jak nas rozumieją, to wystarczy.

                            --
                            http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
                            • bywszy Re: Skąd ta maniera. 25.02.20, 12:44
                              snakelilith napisała:
                              > Jak napisałam, różnic pomiędzy "h" i "ch" nie da się dziś już uchwycić, moja po
                              > lonistka była osobą bardzo starej daty, ona studiowała jeszcze w przedwojennej
                              > Polsce, a język się zmienia.
                              > ...

                              Da się uchwycić. Ja sam nie potrafię wymawiać dźwięcznego h w naturalny sposób, w ciągu wielu głosek, ale nie mam żadnych problemów z wysłyszeniem.

                              I w PR2 słyszałem to nie raz. Aktorzy czytający prozę, jakimś prezenterom też gdzieś się zdarza. Na 100% nie podam nazwisk, nie starałem się zapamiętywać przykładów. Ale chyba u Zapasiewicza to słyszałem, z młodszych - u Zamachowskiego (aliteracja przypadkowa smile).

                              I to nie jest gwarowe, nie ma nic wspólnego z dialektami ze wschodniej Polski z wpływami ukraińskimi. Jest to tzw. język literacki, w którym jednak harówka, honor brzmią inaczej niż chałupa, choinka.
                              • snakelilith Re: Skąd ta maniera. 25.02.20, 12:51
                                bywszy napisał(a):


                                > I to nie jest gwarowe, nie ma nic wspólnego z dialektami ze wschodniej Polski z
                                > wpływami ukraińskimi. Jest to tzw. język literacki, w którym jednak harówka
                                > , honor
                                brzmią inaczej niż chałupa, choinka.


                                Przywracasz mi wiarę w ludzi. smile

                                --
                                http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
                                • jak_matrioszka Re: Skąd ta maniera. 25.02.20, 14:27
                                  Ja sie tylko u jednej polonistki z tym spotkałam i ona twierdziła, że to ze wschodu pochodzi. Nie słyszałam tego jako dziecko i nie słysze do teraz, a moi dziadkowie ze wschodu sa. Widać nieortograficznie mówili wink
                                • bywszy Re: Skąd ta maniera. 08.03.20, 10:36
                                  snakelilith napisała:

                                  > bywszy napisał(a):
                                  >
                                  >
                                  > > I to nie jest gwarowe, nie ma nic wspólnego z dialektami ze wschodniej Po
                                  > lski z
                                  > > wpływami ukraińskimi. Jest to tzw. język literacki, w którym jednak h
                                  > arówka
                                  > > , honor
                                  brzmią inaczej niż chałupa, choinka.
                                  >
                                  >
                                  > Przywracasz mi wiarę w ludzi. smile

                                  Właśnie teraz słucham - Katarzyna Budnik (ur.1985), altowiolistka.
                                  Rodem z Białegostoku, ale gdybym nie sprawdził w Wiki, nie przyszłoby mi to do głowy - nie ma u niej żadnych wschodnich naleciałości, "sliedzikowania". Za to jest wyraźnie dźwięczne h - humor, historia. smile
                              • mid.week Re: Skąd ta maniera. 25.02.20, 13:33
                                I to nie jest gwarowe, nie ma nic wspólnego z dialektami ze wschodniej Polski z wpływami ukraińskimi. Jest to tzw. język literacki, w którym jednak harówka, honor brzmią inaczej niż chałupa, choinka.

                                To by wyjaśniało różne formy zapisu pewnego obraźliwego epitetu. Widać zgodnie z językiem literackim, czasem obrażamy kogoś dźwięcznie a innym razem bezdźwięcznie.
                                • bywszy Re: Skąd ta maniera. 25.02.20, 14:25
                                  mid.week napisała:
                                  > ...
                                  > To by wyjaśniało różne formy zapisu pewnego obraźliwego epitetu. Widać zgodnie
                                  > z językiem literackim, czasem obrażamy kogoś dźwięcznie a innym razem bezdźwięc
                                  > znie.

                                  W końcu wieku XX pisownię przez ch można było spotkać wyłącznie w książkach. I wyglądało to wręcz nienaturalnie, właśnie książkowo.
                                  A nawet na przełomie wieków na murach stało przecież HWDP, i nigdy inaczej.

                                  Z tym staniem też zresztą jest problem (i nie tylko przez estrogeny w wodzie wodociągowej tongue_out).
                                  Graficzny problem - "epitet" pisany przez CH zatraca swoją falliczność. suspicious

                                  CH-J vs H-J

                                  Litera C nie tylko zmienia proporcje symbolu, poszerzając go i kradnąc strzelistość. Gorzej - dzięki swojemu obłemu kształtowi niweczy też dominację pionowych kresek, przeciąga J (w ręcznej pisowni z dodatkową poziomą kreską na górze) na swoją (okrągło-horyzontalną) stronę, i upodabnia cały symbol do... kobiecych bioder. shock

                                  Co to się panie wyprawia na tym świecie - androgyniczny "epitet"???
                                  To nawet gorzej niż gender, to nonsens!

                                  big_grin

                                  • mid.week Re: Skąd ta maniera. 25.02.20, 15:49
                                    Na murach obie wersje **ujów się pojawiały. Czasami "C" było ewidentnie dopisywane po czasie przez lokalnego purystę językowego, być może po lekturze jakiejś literatury, któż wie... Również w HWDP pojawiało sie C, choć wersja z H jest zdecydowanie popularniejsza. A może CHWDP oznacza coś innego niż HWDP?
                                    Graficznie też mi H bardziej pasuje smile
            • mid.week Re: Skąd ta maniera. 25.02.20, 06:05
              Nie ale mam wyrąbane na bzdury i napuszone purystki jezykowe. Uważam, że część zasad jest całkowicie zbędna dla komunikacji i najlepszym przykladem jest "także". Nie istnieje inna wymowa dla wersji "tak, ze" a cały sens tkwi w kontekście.
                  • bo_ob Re: Skąd ta maniera. 25.02.20, 15:03
                    mid.week napisała:

                    > Może jestem głucha bardziej niż sądziłam. Śpiewać nie powinna, to już wiem na p
                    > ewno. Teraz się okazuje, że mówić również wink

                    jesteś głucha
                    wyraźnie słychać, że w słowie 'także' akcentowana jest pierwsza sylaba

                    na stole stoi chleb, masło, miód, także dżem

                    w 'tak że' słychać, że są to 2 wyrazy

                    nie jem miodu i dżemu, tak że poproszę samo masło
      • fitfood1664 Re: Skąd ta maniera. 23.02.20, 18:54
        No cóż, tak zawsze rozwijał się język. Co nie znaczy że nie drażni. A głównie drażni stare dinozaury, co mówią a za moich czasów... big_grin Niestety chyba już do nich dołączyłam wink
    • mondovi Re: Skąd ta maniera. 23.02.20, 18:13
      Nie. Wiele osób popełnia błędy, również te, które chcą uchodzić za krynice mądrości. Często również wytykane są błędy, o których był wątki były sto razy. Naprawdę pochwalenie się, że ktoś odróżnia bynajmniej od przynajmniej, nie dodaje stu punktów do forumowego wizerunku ekspertki.

      --
      nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
      • australijka Re: Skąd ta maniera. 24.02.20, 21:49
        Jesteście tu tak agresywne . Ale nick zobowiązuje. A więc droga potworio wyobraż sobie, że znalazłam i inne wyjaśnienie. Często to moda. Celowe pisanie z błędami dotyczy pewnych kręgów ludzi. Oni tak do siebie piszą , żeby teksty stawały się w ich pojęciu bardziej nowatorskie, mniej sztampowe i atrakcyjniejsze . Ktoś , kto pisze poprawną polszczyzną nie należy do "towarzystwa". Tak jak grypsera w korpo czy innych komórkach ludzkich. Jeśli ktoś pisze do dziewczyny "mój cókiereczkó" to nie dlatego, że brak mu znajomości zasad lub je lekceważy. On chce być oryginalny. Trudno wymyślać coś nowego w świecie, w którym wymyślono prawie wszystko. Tak przynajmniej twierdzi dr Barbara Pędzich z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Pozdrawiam z niedoborem poznawczym pod pahom. Także tego.
        • panna.nasturcja Re: Skąd ta maniera. 24.02.20, 22:11
          Agresywna jesteś głównie Ty.
          Zamiast się przyznać, że popełniłaś błąd to próbujesz wyśmiać w bardzo niemiłym tonie innych piszących.
          Kpisz z piszących z błędami a sama dlaczego tak piszesz? Nie, nie mam na myśli zdań końcowych, w których robiłaś to celowo, ale na przykład to zdanie:
          "Tak jak grypsera w korpo czy innych komórkach ludzkich."
          Ani w korporacjach nie stosuje się grypsery, ani nie są te korporacje komórkami ludzkimi.
          Popatrz może trochę na siebie zanim innych wyśmiejesz.
        • fitfood1664 Re: Skąd ta maniera. 25.02.20, 00:34
          Agresja to druga natura 80%, pewnie nawet więcej użytkowniczek tego forum. Nie daj się wciągnąć, bo jak to mówią, sprowadzą cię do swojego poziomu a potem... Mnie się kilka razy nie udało. Mocne są. No ale jak przyznają same, lubią gównoburze.
          Pozdrówka tongue_out
    • ajun Re: Skąd ta maniera. 25.02.20, 06:23
      Jeśli już chcesz pouczać to zwróć najpierw uwagę, że sama napisałaś błędnie "tak, że". Poprawna forma nie ma przecinka, czyli powinno być "tak że".
      • atoness Re: Skąd ta maniera. 25.02.20, 11:15
        Zgadza się. To ordynarny błąd. Dowodzi, że człowiek nie myśli o tym, co mówi, że mu się wydaje, że zdanie/wypowiedź to taki worek ze słowami. Jakieś słowa z grubsza właściwe się wrzuci, potrząśnie i będzie dobrze. To samo wielu robi z jakby/jak by, tyle że to mniej rzuca się w oczy. To pewnie ci sami, co jadą po najmniejszej linii oporu i uważają, że wyjątek potwierdza regułę.

        To "także" widuję zarówno tam, gdzie powinno być "tak że", jak i tam, gdzie "tak, że". Ktoś, komu się wydaje, że należy napisać "także", raczej się nie bawi w takie finezje.
    • solejrolia Re: Skąd ta maniera. 25.02.20, 18:31
      Ojejajaa....

      Mnie uczono w szkole :
      także = również , też.
      , tak że = tak więc, więc.

      Mnie się zdarza napisać łącznie w obu znaczeniach, najczęściej z rozpędu. Tak, ktoś mi wytknął, przyjęłam do wiadomości. Ale mnie nie drażni to tongue_out . Nie drażni nawet jak ktoś inny tak napisze wink.
      O ile na fb można edytować, tak tutaj nie ma możliwości, więc jak klepnę takiego babola, to raz i na zawsze tongue_out
      TRUDNO...
      wink

      --
      Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka