Dodaj do ulubionych

No to kto już robi zapasy?

24.02.20, 11:15
Maseczki, leki, żywność, środki dezynfekujące?
Moja mama zaczyna panikować, pewnie nie jest jedyna...

Obserwuj wątek
          • chatgris01 Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 12:08
            W Mediolanie sklepy puste, więc epidemia swoją drogą, ale nawet jeśli to przesadzone z tej strony, to braki w zaopatrzeniu mogą wystąpić (doskonale pamiętam puste półki w sklepach w 1981-82 w Polsce. Jak wymiecione).

            --
            http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
          • gaskama Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 14:09
            Jak nie masz dostępu do telewizji, internetu i gazet i radia, to oczywiście możesz nie wiedzieć. Bo normalnie są główne wiadomości we wszystkich mediach (robienie zapasów, wykupywanie maseczek, środków dezynfekujących). Jeśli jesteś odcięta od przepływu jakichkolwiek informacji, to rzeczywiście powinnaś mieć umiejętność czytania w myślach w przypadku tego posta.

            --
            "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
            • sundace46 Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 14:20
              Ojej, jakaś ty elokwentna i łaskawa i do tego lepiej wiesz, co powinnam big_grin Jak ty sama ze sobą wytrzymujesz. Aż żal, że można być taką osobą jak ty big_grin Z mojej strony EOT. Nie mam zamiaru rozmawiać z kimś takim.
        • noemi29 Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 15:11
          gaskama napisała:

          > Serio nie wiesz, o co chodzi, czy chcesz podkreślić, jak banalny jest koronawir
          > us.
          >
          Ja też nie wiem i co chodzi. Nie każdy siedzi wiecznie z łbem w tv, i internecie albo non stop słucha radia. No i nie umiem czytać w myślach.
          • gaskama Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 15:16
            ?
            Ale to temat od miesiąca we wszystkich mediach, zamieszki na ulicach, zamykane granice, odwoływane loty, przestój w produkcji, brak dostaw wielu towarów w Europie, zagrożenie pandemią, zamykane sklepy itd. itp.

            --
            "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
            • morekac Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 17:44
              I bandyckie napady z bronią w ręku na dostawców papieru toaletowego.

              --
              -------------------------------------------------------------
              "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
      • morekac Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 17:41
        Nie wojna a zaraza. Ale będzie.

        --
        -------------------------------------------------------------
        "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
    • mikams75 Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 11:32
      maseczki mam, dostalam kiedys w pracy przy okazji innego wirusa, ale podobno i tak sa nieskuteczne.

      Mieszkam blizej Wloch, codziennie do nas przyjezdza kilkanascie pociagow z zagrozonego rejonu i jak wczoraj Austria zdecydowala zamknac granice, to zaczelam sie powaznie zastanawiac nad zrobieniem wiekszych zakupow. Wprawdzie w sobote sie obkupilam, ale to tak na tydzien max wystarczy, wiec najdalej w piatek beda braki. I serio chyba pojade dzisiaj do sklepu, we Wloszech polki juz opustoszaly, jak u nas oglosza, to w sklepach juz pewnie nic nie bedzie.
    • beataj1 Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 11:43
      Zawsze sobie robiłam jaja z panikujących. Ale dziś właśnie doszłam do wniosku że przy codziennych zakupach dołożę do kosza dodatkowy makaron, mąkę czy kaszę.
      Zmarnować się nie zmarnuje a może zapewnić mi trochę spokoju.


      --
      Ludzie mówią, że ich ciało to świątynia. Moje to dmuchany zamek do skakania.
    • australijka Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 12:06
      Jeżeli chodzi o leki, to osoby zażywające preparaty ratujące im życie lub stabilizujące daną jednostkę powinny zawsze mieć jakiś mały zapas. Od czerwca, odkąd w Chinach zamknięto kilka fabryk produkujących substancje czynne czyli główny trzon leków produkowanych min. w Polsce, mamy z niektórymi lekami problemy. Naiwna byłaby nadzieja, że w takiej sytuacji w jakiej znalazły się Chiny, nie będzie dalszych problemów. Stają fabryki samochodów staną być może i te produkujące leki. I albo sprzedadzą tym płacącym najwięcej do których Polska nie należy albo zużyją na własne potrzeby albo będą dalej zamykać. Trudny do przewidzenia scenariusz, bo i sytuacja nie jest stabilna . Zaopatrujemy się i w innych krajach ale Chiny to duży procent dostaw.
      Nie jestem Pytią i daleka jestem od siania paniki ale jakiś tam zapas mieć trzeba. Można nie dojeść ale nie doleczyć się nie da. Zażywam beta blokery, obniżające ciśnienie i hormon tarczycy. Byłoby kiepsko ze mną bez tych leków. Ale się obnażyłam.
      • jak_matrioszka Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 13:03
        Ja pojechałam na wakacje i zapomniałam wziać ze soba swoje tabletki, wiec mam już ponad tydzień "zaoszczedzonych" wink Póki co żyje i to na tyle wygodnie żyje, że aż mi sie zamarzyło rzucić tabsy trwale, mimo iż lekarze kreca energicznie głowa na nie.
        • volta2 Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 15:27
          całe życie śmiałam się z walizki leków u teściów, dziś sama pakowanie na więcej niż dobę zaczynam od kompletowania leków. nie mogę zapomnieć, niestety. choroba bez dawki mogłaby mnie wyprawić na tamten świat...
        • aerra Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 18:30
          Ee, jakie nie ma? Wczoraj kupiłam (nie robię zapasów, normalnie kupiłam, bo zostało mi jeszcze z bieżących pół listka, więc standardwowo zamówiłam sobie receptę na kolejne).

          --
          super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
          <*>
    • fredzia098 Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 12:08
      Ja dziś idę zrobić zapasy produktów długoterminowych. Nie zmarnują się, a będę spokojniejsza. Tylko zastanawiam się dlaczego na liście przydatnych produktów wymienia się cukier? Po co , jeśli ktoś cukru w ogóle nie używa, to ma się nagle obkupić? Rozumiem makarony, konserwy itp., ale do czego przydaje się cukier w czasie epidemii?
    • 123zielona123 Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 12:12
      Kupiłam większą ilość rękawiczek i żelu do odkażania, bo przestraszyłam się, ze nie będzie lub poddrożeją, a ja i tak używam. nad zapasami spożywczymi się zastanawiem.
      w Europie gdzie stwierdzono kilku krajach po kilka zachorowań i sytuacja jest stabilna, wirus się nie rozprzestrzenia, inie ma paniki. Włochy tu są wyjatkiem, ale my bardziej do Włoch podobni niż Norwegii czy Niemiec.
      Na dodatek mieszkam w Krakowie, a to turystyczne miasto z dużą możliwością wykrycia zarażonych. Czyli jak będzie Panika to zacznie sie tu
    • 35wcieniu Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 12:16
      Braku artykułów w sklepach się nie boję i nie sądzę żeby mogło do tego dojść, ale zapasy spoko mieć choćby po to żeby ograniczyć łażenie po marketach, czyli unikać skupisk ludności.

      --
      "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
        • 35wcieniu Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 12:26
          W Polsce? Obczaj wątek obok. Ich nie dotyczy, one żadnych środków zapobiegawczych stosować nie będą, jak zamkną lotnisko to i tak pojadą samochodem żeby się wycieczka nie zmarnowała i generalnie to jakaś przesada żeby ktoś czegoś od kogoś oczekiwał. Tak myśli doskonała większość ludzi, dlatego też mamy co mamy, a w zasadzie za chwilę będziemy mieć. I dlatego nagłego szturmu na sklepy nie przewiduję.

          --
          "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
          • nikki30 Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 12:40
            Ludzie jedno piszą a drugie robiąsmile Są sklepy gdzie produkty suche nie sprzedawały się tak dobrze od latsmile
            A globalny szturm na sklepy będzie jak pojawi się 20 pierwszych przypadków...
            A w Polsce przez ogólny brak dbania o higienę, częste spotykanie się w kościołach, oblężone Sor - y pójdzie jak z płatka...
            Nie sądzę żeby jedzenia nie było w sklepach ale będzie dużo droższe tak jak w Chinach!


            --
            Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
          • andaba Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 15:02
            35wcieniu napisał(a):

            . I dlatego nagłego szturmu na sklepy nie prze
            > widuję.
            >

            Nie wiem, czy słusznie, przejedź w sobotę obok jakiego bądź sklepu - wygląda jakby miała być wojna. Jeżeli perspektywa niehandlowej niedzieli czyni taki spustoszenia w sklepach, to co dopiero perspektywa zamknięcia ich na czas nieokreślony.
          • frey.a86 Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 15:44
            Przypomnij sobie, jak parę lat temu ludzie rzucili się do sklepów i wykupili cukier, bo postraszono w mediach, że podrożeje. Polacy mają tendencję do owczego pędu, jeśli chodzi o zakupy, jak padnie hasło że sklepy mogą być zamknięte, to podejrzewam, że w jedno przedpołudnie naród wszystko wykupi.
    • aandzia43 Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 12:28
      A spróbuj kupić maseczki wink Robię powoli zapasy, bo nawet jak handel będzie działał sprawnie ja nie zamierzam udawać się bez potrzeby do ludzkich skupisk.

      --
      "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
    • nikki30 Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 12:35
      Ja mam zapas masek i środków dezynfekcyjnych (notabene już są droższe).
      Dziś zamówiłam dużo jedzenia dla zwierząt (zamawiam online wiec w razie kwarantanny kurier bez drona nie dostarczy).Zapasy innych rzeczy zrobimy jak pojawi się bardzo realne zagrożenie w Polsce.
      Zrobiłam zapas leków tarczycowych, bo ich znów może brakować (większość składników jest produkowana w Chinach). I o leki boję się najbardziej.

      --
      Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
        • nikki30 Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 15:00
          Nie używam masek bo uważam że nie pomagają ale tak jak w Chinach, Włoszech mogą wprowadzić obowiązek ich noszenia.
          Środki uzywam zawsze w samolocie i odkażania pilotów telewizyjnych i smartfonasmile
          Na grypę się szczepię tu jestem coraz bardziej przekonana, że nie wiemy z czym mamy do czynienia.

          --
          Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
      • fredzia098 Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 13:05
        Bardzo realne zagrożenie w Polsce już jest. I minister zdrowia i wszyscy eksperci mówią, że to tylko kwestia czasu jak będzie u nas. Zresztą poczytaj wątek obok, jak to niektóre mądre będą objazdami , samochodem przedzierać się na narty jak lotniska zamkną.
        • bi_scotti Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 13:49
          Yeah, cos tam zbieram w pantry z mysla o potencjalnych 2 tygodniach quarantine gdyby do czegos takiego doszlo. 2 tygodnie nie wiecznosc ale jesc cos trzeba wink Maseczki to nie za bardzo, bo jesli bedziemy odcieci w domu to raczej nie beda potrzebne. Kolega wlasnie wrocil z konferencji w Brussel manager zaproponowal mu prace z domu przez 2 tygodnie … jako precaution - w sumie wszyscy, ktorzy z nim pracujemy jestesmy zadowoleni. On zreszta tez big_grin Little things, eh … Life.

          --
          "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
          Leonard Cohen
    • mia_mia Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 14:03
      Uprzejmie informuję, że ceny maseczek oszalały. Dwa tygodnie temu mama miała pierwsze przejawy paniki, bo podobno maseczek już nie ma. Sprawdzałam jej, były kosztowały 55 za 50 sztuk, dziś u tego sprzedawcy 100, ale już niedostępne, a wtedy było kilkaset pudełek. No to znalazłam innego, sprzedawał po ok. 70, zanim przeszłam do płatności cena skoczyła do 100.
    • hanusinamama Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 14:06
      Dzisiaj jade zrobic wieksze zakupy do zamrożenia (suche mam w zapasie). nie tyle coronawirusa sie boje co tego ze teraz naprawde duzo ludzi choruje i wole nie latac po sklepach co 2 dni.

      --
      "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • regego Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 14:08
      Ja to mam jednak szczęście. Bardzo podobna panika była w 2009 wtedy to świńska grypa panowała i też o zapasach wszędzie się pisało smile A ja dokładnie wtedy rodziłam moje pierwsze dziecko. Ciach druga ciąża poród za około tydzień a tutaj koronowirus szalej big_grin nawet zapasów nie mam jak zrobić znów wink
      • nikki30 Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 15:02
        Powodzenia! Ja rodziłam już po przechorowaniu świńskiej grypy! Trzymaj się zdrowo!
        Będzie dobrze! To był fajny czas w szpitalu bo na oddział wpuszczano tylko ojca i nie było tłumów odwiedzających.

        --
        Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
        • regego Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 15:21
          Dokładnie wtedy zamknęli oddziały w szpitalach było super i bardzo spokojnie. Nie musiałam patrzeć na milion cioć, wujków i koleżanek które akurat 20 minut po porodzie muszą obejrzeć dziecko i matkę bo za tydzień już się nie będzie liczyć wink
          • mikams75 Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 16:27
            ja tam w szpitalu chetnie podejmowalam gosci, ale u nas byly warunki - wychodzilo sie z sali w miejsce ze stolikami, sofami, automatem z kawa, jakims kacikiem zabaw dla dzieci. 20 min po porodzie to nikt nie gnal do mnie ale w kolejnych dniach - prosze bardzo. Mnie energia rozpierala, bylam jak na jakims haju po porodzie, moglam gory przenosic. W domu za to opadly emocje, opadlam z sil, karmienie stalo sie uciazliwe, dziecko przestalo sypiac i juz bym nie dala rady z goscmi, ktorym jeszcze wypada podac kawe/herbate, jakos ogarnac otoczenie i siebie. A w szpitalu pelen luz i mila rozrywka.
            • regego Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 18:22
              O widzisz i tutaj jest słowo klucz - były warunki. Ja leżałam na sali razem z 4 innymi dziewczynami, do jednej, obok mnie przyszedł tłum cioć, wujków i cholera wie kogo. Dodam że wtedy właśnie był szał na świńską grypę, ale ciocie wlazły. To było straszne, wtedy akurat nawał przechodziłam, cała mokra czekałam na męża z kolejną piżamą, a obok rozkoszne ciocie wrrrrrr to było straszne. Aferkę zrobiłam i nastał spokój A oddział został zamknięty na kluczyk smile
              • mikams75 Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 23:22
                az tak idealnie to nie bylo, bo nie kazdy mial tyle taktu, zeby z tych miejsc poza sala korzystac. Choc pielegniarki jak przyuwazyly to gonily a sale wietrzyly. Ja chetnie korzystalam, bo po prostu czulam sie swobodniej, moglam normalnie pogadac, posmiac sie glosniej, usiasc jak czlowiek, dziwnie sie czulam przyjmujac gosci w betach itp. No i kawa byla dla gosci.
                Tatusiowie sie krecili po pokoju, ale generalnie nie bylo zle, jednak przyjete bylo, ze sie wychodzi a nie robi tlok a wczesnym wieczorem wszyscy byli i tak wypraszani. I byly parawany, mozna sobie bylo postawic.
                Bylo nas 3 w pokoju, choc jeden dzien bylam sama smile

                Ale i tak przezylam szok, jak kobita najpierw nadawala przez telefon pol nocy instrukcje obslugi starszego dziecka, ktore sie rozchorowalo. A kolejnego dnia w szpitalu zjawil sie tatus wraz z tym chorym dzieckiem. Kobieta polozyla chorego starszaka na swoim lozku, zaaplikowala mu czopek, dzieciak pozniej sie szwendal po pokoju zagladajac do lozeczek, ona nosila noworodka a tatus zalegl w lozku i.... zasnal!!! Zbulwersowalo mnie to bardzo. Ostatecznie pani postanowila (albo ja zmusili) jeszcze tego samego dnia sie spakowac i wrocic do domu przed planowanym terminem.
                Nie byl to czas swinskiej grypy wpradzie ale i tak byl to czas sezonowej grypy.
      • lucyjkama Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 16:35
        Maseczki nic nie dają. Oczy na wierzchu i tędy wirusy wnikną bez problemu do organizmu. Już faktycznie lepiej zapasy żywności zrobić żeby nie trzeba było do sklepów chodzić i się narażać na kontakt z chorymi. Skoro dziś panika od rana to zakupiłam żarcie dla zwierząt na allegro. Wystarczy na 3 miesiace. I tyle póki co.
        • snajper55 Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 18:56
          lucyjkama napisała:

          > Maseczki nic nie dają. Oczy na wierzchu i tędy wirusy wnikną bez problemu do or
          > ganizmu. Już faktycznie lepiej zapasy żywności zrobić żeby nie trzeba było do s
          > klepów chodzić i się narażać na kontakt z chorymi. Skoro dziś panika od rana to
          > zakupiłam żarcie dla zwierząt na allegro. Wystarczy na 3 miesiace. I tyle póki
          > co.

          Ja zamówiłem zapas suchego i żwirku dla kotów w Zooplusie, dopóki przesyłki kurierskie dochodzą.

          S.
          --
          Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
    • piekna_remedios4 Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 17:34
      Ludzie czy wy czytacie w ogóle oficjalne komunikaty np GIS czy tylko oglądacie z wypiekami na twarzy TVN? Przecież tam jest wszystko opisane, jakie środki ostrożności, co robić aby uniknąć zarażenia, podają konkretne liczby i kraje, w których wystąpił koronawirus. Przestańcie siać panikę, w CN zmarło 2400 osób! A ich jest tam 1,5 mld. Serio to ma być zagrożenie?

      --
      Cien años de soledad
      • lauren6 Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 18:03
        Nie chodzi o zagrożenie zachorowania, ale o zagrożenie wyczyszczenia półek sklepowych przez naród wyćwiczony przez PRL.

        Też złożyłam zamówienie na zapas puszek, mrożonek i produktów suchych. Nie zaszkodzi, nie zmarnuje się, a w razie czego jedzenie będzie pod ręka.
      • 35wcieniu Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 19:04
        "w CN zmarło 2400 osób! A ich jest tam 1,5 mld"
        A ile zachorowało? Stosunek zgonów do zachorowań jest wysoki, stąd też logicznym się wydaje że jak już dojdzie do Polski to będzie uzasadnione unikać skupisk ludzi i tyle, żadna panika, zwykła prewencja.

        --
        "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
        • snajper55 Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 21:41
          35wcieniu napisał(a):

          > "w CN zmarło 2400 osób! A ich jest tam 1,5 mld"
          > A ile zachorowało? Stosunek zgonów do zachorowań jest wysoki, stąd też logiczny
          > m się wydaje że jak już dojdzie do Polski to będzie uzasadnione unikać skupisk
          > ludzi i tyle, żadna panika, zwykła prewencja.

          Jakie znaczenie ma stosunek zgonów do zachorowań, które nie zakończyły się wyzdrowieniem? Choroba może być śmiertelna w 100%, tylko jeszcze nie wszyscy umarli. Porównuje się liczbę zmarłych z liczbą tych, którzy wyzdrowieli.

          S.
          --
          Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
          • snajper55 Re: No to kto już robi zapasy? 24.02.20, 22:33
            piekna_remedios4 napisała:

            > Zachorowało 76k. Też niewiele

            Już ponad 77k. Przez dwa miesiące. Nie wiem jak wielkość tej liczby ocenić. Głównym problemem jest to, że osoby nie mające jeszcze objawów przez długie tygodnie zakażają innych. Tego wirusa nie da się powstrzymać.

            S.
            --
            Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka