Dodaj do ulubionych

Czujecie to?

24.02.20, 12:18
Napięcie, związane ze zbliżającą się wiosną?

Czy w obliczu tego co się wokół nas dzieje, jesteście w stanie się takimi rzeczami cieszyć?

Osobiście albowiem, odczuwam trójdzielizm sytuacyjny: jedna część mojej duszy się cieszy, dwie pozostałe nie potrafią.

Co słychać w ogóle?
Co kupiłyście ostatnio fajnego w Lidlu? tongue_out
Jak wam idzie IF?
Czy to normalne, żę gdy nie jem do 12 w południe, z głodu robi mi się tak zimno, że zaczynam się trząść? A potem jem tak szybko, że potem mi ciężko i źle.


P.S. Wątek ze specjalną dedykacją dla forumowiczek, które martwią się, że zniknęłam z forum i dotknięte psychofańską tęsknotą, próbują mnie odszukać w postach popularnych forumowych trolli.
Kochane, nigdzie sobie nie poszłam. Nie piszę, bo jesteście nudne.

P.S.2 Mnie też brakuje TKINWW (Tej Której Imienia Nie Wolno Wypowiadać)
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Czujecie to? 24.02.20, 12:22
      A co się dzieje? Poza tym to chyba nie Twoją nieobecnością na forum się tu martwiono.

      --
      "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
      • piataziuta Re: Czujecie to? 24.02.20, 12:38
        Jak to co?
        Katastrofa klimatyczna, smog, susze, huragany, koronawirus.

        Mnie się np. śni, że płonie las pod moim blokiem, a przerażeni ludzie, zamiast gasić ogień wodą, opalają blok pochodniami - bo im wmówiono, że to najlepsza ochrona przed pożarem.


        Oj wiem, że wszyscy tęsknią za TKINWW - ja też!
        Przy okazji okazało się jednak, że ja też mam swoje pojedyncze psychofanki.
    • 1matka-polka Re: Czujecie to? 24.02.20, 12:38
      Czuję, że nie chcę jeszcze umierać na koronawirusa, zwłaszcza, że tak dobrze idzie mi odchudzanie i zrzuciłam już 3,5 kg sad

      --
      "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
      Kurt Vonnegut
        • 1matka-polka Re: Czujecie to? 24.02.20, 12:53
          Ale ja schudłam!

          --
          "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
          Kurt Vonnegut
        • 1matka-polka Re: Czujecie to? 24.02.20, 13:02
          Wzięłam sobie do serca twoje uwagi, że powinnam zacząć ćwiczyć i ćwiczę już od dwóch miesięcy, i dlatego niedługo przegonię nie tylko białych mężczyzn ale nawet tych pochodzących z Kenii😉

          --
          "po Polsce krąży groźna amerykańska choroba...zwana polityczną poprawnością. Choroba ta atakuje mózg, powodując całkowitą ...utratę zdrowego rozsądku, zdolności do racjonalnego myślenia i - co może najsmutniejsze - poczucia humoru." A. Kołakowska
      • jak_matrioszka Re: Czujecie to? 24.02.20, 12:55
        To co, tylko ja sie odchudzam do trumny? Tutaj sie trumne wynosi, ewentualna kremacja jest później. Trumne niesie rodzina i przyjaciele. Mi wyszło, że albo musze szukać nowych przyjaźni na siłowniach, albo schudnać. Schudniecie wydaje sie być mniej uciażliwe, niż podtrzymywanie przyjaźni z odpowiednio umieśnionymi osobnikami przez niewiadomo ile czasu...
        • 1matka-polka Re: Czujecie to? 24.02.20, 13:05
          Ja tak dalekosiężnie nie planuje i myślę, że jak umrę, to mogą mnie nawet wieźć na taczkach, jeśli nie uniosą.

          --
          "po Polsce krąży groźna amerykańska choroba...zwana polityczną poprawnością. Choroba ta atakuje mózg, powodując całkowitą ...utratę zdrowego rozsądku, zdolności do racjonalnego myślenia i - co może najsmutniejsze - poczucia humoru." A. Kołakowska
    • mona-taran Re: Czujecie to? 24.02.20, 12:43
      U mnie piździ i leje, wcale się te wichury nie kończą..
      W Lidlu chciałam dziś kupić pościel, bo rzucili, ale piździ i leje, więc nie pójdę:p A w ogóle to się na nich obrażam trochę, bo był tydzień włoski, a nie było ani peperoncino w oliwie ani tomino w boczku...
        • anika772 Re: Czujecie to? 24.02.20, 14:58
          no topsz...
          Zatem:
          Tak, cieszy mnie wiosna, bo pragnę słońca niczym kania dżdżu.
          Ogólnie, to zarobiona jestem koszmarnie. Mam kaszel bezustanny i wieczorami muszę się ratować kodeiną, żeby go powstrzymać i móc zasnąć.

          W Lidlu dziś kupię dużo fajnego (włoski tydzień), a może nawet więcej niż planowałam, bo chyba mi się udziela chęć zaopatrzenia się na kwarantannę <dwa tygodnie w domu... chłop też.. zamknęlibyśmy się w sypialni, mmm, a dzieci gotowałyby te lidlowskie makarony...>
          Nie uprawiam IF, po prostu nie jadam kolacji. Chodzę spać głodna i o 6 rano jem śniadanie. Ty musisz coś zmodyfikować chyba, zimno i trzęsionka to nie są ładne objawy zdrowego stylu jedzenia.

    • szmytka1 Re: Czujecie to? 24.02.20, 14:52
      W lidlu apodnie dresowe dla starszego za 25 zl. Sekator do karczowania haszczow. Snilo mi sieb ze mlodszy ma jakas ciezka chprobe i sama musialam mu ppbrac krew do badania. Starszy obrazil sie, ze on w tym koszmarze nie wystepowal
    • rosapulchra-0 Re: Czujecie to? 24.02.20, 16:53
      Nie, nic takiego nie czuję. Ale ja stara jestem, więc to pewnie dlatego.
      Trochę się doczekać wyjazdu urlopowego w ciepłe miejsce nie mogę.
      Za to w tym roku mnie uradowała wielce informacja, że mam 4 tygodnie urlopu z zeszłego roku i muszę ten urlop wykorzystać do końca marca, bo inaczej mi przepadnie. No to już drugi tydzień jestem w domu, szykuję się psychicznie do wyjazdu, pewnie jutro zacznę myśleć, co muszę spakować wink

      --
      A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
      • rosapulchra-0 Re: Czujecie to? 24.02.20, 16:56
        Aaa! Ostatnio w Lidlu był mój mąż i kupił kilka dżemów. Całkiem smacznych. I łososia kupił. O promocjach mnie żadnych nie informował. Ale on wykorzystuje fakt, że nie jestem teraz zmotoryzowana i ukrywa przede mną wszelkie okazje do wydania pieniędzy.

        --
        Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
        • rosapulchra-0 Re: Czujecie to? 24.02.20, 17:56
          Na Gran Canaria.

          --
          (..)są po prostu zajebiści w te klocki, ich twarde jak skała penisy sięgają nieba, okazałe jądra przetaczają się przy każdym ruchu bioder jak kule armatnie a łoniaki - ach te łoniaki! - są tak gęste i wytrzymałe, że można z nimi skakać na bungee. by fragile_f
            • rosapulchra-0 Re: Czujecie to? 27.02.20, 00:03
              Pilnie potrzebuję spokoju, oderwania się choć na chwilę od monotonii życia. Wygrzać stare kości, pochodzić po plaży, nóżkę zamoczyć w oceanie, zjeść przygotowane i podane pod nos podane posiłki (mąż mnie będzie obsługiwać). Tak niewiele, a tak wiele..

              --
              Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
    • barattolina Re: Czujecie to? 24.02.20, 17:07
      No więc ja aktualnie jestem w żałobie gdyż w sobotę wróciłam z nart (nie wiem jeszcze czy mam koronowirusa) i chciałabym znowu a do następnej zimy daleko. Siedzę i się nad sobą użalam ze wyjazd już się zakończył i nie mogę pojechać znowu.

      Mam gdzieś wiosnę aktualnie.
      Martwię się tez chińskim kotem durnych Amerykanów z sąsiedniego wątku.

      Cóż tam jeszcze ciekawego...
      Wypatrzyłam fajna kurtkę narciarska na wielkiej wyprz i dumam czy wydać na nią czy nie wydać.

      A której to imienia nie mogę wymówić ? Bo nie wiem. Może już wymówiłam i pochłonie mnie teraz piekło.

    • leanne_paul_piper Re: Czujecie to? 24.02.20, 19:21
      Ja przygnębiona faktem, że drzewa nie mają ani zalążków liści i w związku z tym jest szaro, buro i ponuro, postanowiłam wybyć czasowo na Zanzibar, gdzie piasek jest idealnie biały, ocean idealnie błękitny, a ludzie uśmiechnięci i mili.
      I tylko mnie martwi, że już mam zamówienia na szafran, wanilię, goździki i cynamon na kopy, że o kawie nie wspominając, no bo przecież moja walizka to z gumy.

      A TKINWW na pewno wróci prędzej czy później. Długo nie wytrzyma bez ematki.

      --
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/sf/he/nft5/ZEtAavuCr6vN5pTMAA.jpg
    • stephanie.plum Re: Czujecie to? 24.02.20, 21:22
      ja zawsze to czuję o tej porze roku - coś nieuchwytnego, ale nie do pomylenia z niczym innym,
      nawet zanim zaczną się jakiekolwiek zieloności, właśnie wtedy, gdy jest szaro, powietrze jakoś tak wyraźniej wypełnia się światłem.
      ta rozświetlona szarość po miesiącach zimnej szarości jest dla mnie czymś najpiękniejszym w roku.

      u mnie kwitną przebiśniegi (przebibłoty raczej...) i leszczyny.

      przycinam jabłonie, prześwietlam mój stary zarośnięty sad i dziś ścięłam największe drzewo w moim życiu (wiem, że to nie eko i brat mnie chyba zabije...).

      żal mi drzewa, bo było piękne, wysokie na kilkanaście metrów, ale zabierało światło płodnym jabłoniom.
      czuję też moc, bo przekonałam się kolejny raz, że potrafię powalić taką siłę natury - musiało przewrócić się dokładnie tak, jak to zaplanowałam, żeby nic po drodze nie połamać.

      koronawirusa może w krzakach nie złapię, co zaś do reszty - chcę cieszyć się tym, co mam, póki jest, bo już na horyzoncie pojawiają się czarne chmury w postaci perspektywy powrotu do miasta za jakieś półtora roku
      (nieeee chcęęę!!!!) ale zrobię to, co dobre dla rodziny...

      a chciałabym tu zostać, mieć konia i hodowlę psów.


      --
      idę tam, gdzie idę
        • stephanie.plum Re: Czujecie to? 24.02.20, 22:13
          jesion ścięłam... kto by pomyślał...
          kiedy mieszkałam w mieście, dostawałam regularnej histerii na sam dźwięk piły, a myśl, że ktoś mógłby wyciąć jakieś drzewo w mojej okolicy, doprowadzała mnie do paniki i histerii.
          brałam udział we wszystkich akcjach obrońców drzew.

          no ale tu jest inaczej, tu las "idzie", i zawłąszcza wszystko, co niepilnowane.
          kocham ten las, ale sadu mu nie oddam.

          co do powrotu do miasta - taką w sumie mieliśmy umowę z mężem, że młodego do szkoły poślemy w Warszawie, i rozumiem, że jest w tym jakaś słuszność.

          obiecałam sobie, że nie będę histeryzować, dotrwam do emerytury i wtedy zwieję!

          miło Cię spotkać w wirtualu, Ziuta!
          a po jakim lesie Ty biegasz? Bielański? Kabacki? (chyba, że mi się coś pokiłbasiło i z innych stron jesteś...)

          --
          idę tam, gdzie idę
          • piataziuta Re: Czujecie to? 24.02.20, 22:38
            Ale wiesz, że gdy będziesz w Warszawie to... możesz WSZYSTKO! Nawet się spotkać! suspicious smile

            Dużo poświęcasz Stefka, nie wiem, czy ja bym tak umiała.

            Biegam po lesie bródnowskim. smile



            • stephanie.plum Re: Czujecie to? 26.02.20, 21:35
              o, tego lasu nie znam!

              a co do poświęcania, to na razie tylko gadam.

              spotkać się? hurra! tylko najpierw muszę wziąć się za siebie, bo byś miała wrażenie, że w ramach dobroczynności podstarzałej szafie gdańskiej dotrzymujesz towarzystwa.

              mam jakąś durną kontuzję i od grudnia idę na rekord co do wielkości tyłka; biegać mi nie wolno...

              --
              idę tam, gdzie idę
    • pitupitt Re: Czujecie to? 24.02.20, 22:18
      Ktoś tu w ogóle za tobą tęskni? SERIO????😩

      --
      Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin
    • minniemouse Re: Czujecie to? 25.02.20, 03:02
      piataziuta napisała:
      > Czy to normalne, żę gdy nie jem do 12 w południe, z głodu robi mi się tak zimno, że zaczynam się trząść? A potem jem tak szybko, że potem mi ciężko i źle.

      może z powodu spadku cukru? badałaś sie kiedykolwiek na cukrzyce?

      Minnie


      --
      Savoir Vivre czyli jak się zachować
        • minniemouse Re: Czujecie to? 26.02.20, 10:00
          trzymam kciuki ze jak zawsze będzie prawidłowy.
          zdrówka i pogody ducha życzę. ciepłe słoneczne promyki (akurat do nas cudowna, żółta kula zawitała) i forumowe uściski ślę 🤞
          trzymaj się smile

          Minnie

          --
          Savoir Vivre czyli jak się zachować
    • czekoladazkremem Re: Czujecie to? 26.02.20, 09:17
      Zaczyna już pachnieć wiosną, ptaszki się obudziły i świergolą, na wierzbach jeszcze nie ma kotków, za to wylazły krokusy, na razie tylko te żółte, nie wiem, czemu. Dziś rano piękna mgła snuła się po resztkach pól (resztkach, bo nikomu już się nie chce uprawiać ziemi, wolą sprzedać na działki) i przez chwilę było nawet słońce. IF na stałe weszło do mojego życia, wspaniale się czuję, jedząc 18/6, mam tyle energii, że mogłabym góry przenosić. Ostatnio przesadzam z treningiem, codziennie dwie, trzy godziny, muszę wziąć na wstrzymanie. Czekam już na wakacje, a przedtem na weekend majowy. Koronawirusem się nie przejmuję, bo nic nie mogę zrobić, będzie co ma być. TKINWW nie brakuje mi ani trochę. Tak samo jak faceta od gaci.
    • boogiecat Re: Czujecie to? 26.02.20, 22:26
      Co tu sie wyprawia?

      Na forum taka nedza, ze Ziuta wygrala niechcacy wybory na najsympatyczniejsza ematke. WTF, nawet Ty Matekpolek ? To nie tak mialo byc! Wezcie sie w garsc dziewczyny.

      Ziuta, przestan pic przed snem napar z tych grzybkow, co ci je Stafania zbiera nago noca przy pelni ksiezyca.

      --
      Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
      • 1matka-polka Re: Czujecie to? 26.02.20, 22:47
        Podjęłam nieśmiałą próbę ale została zupełnie zignorowana😢

        --
        „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka