Dodaj do ulubionych

A były incel?

24.02.20, 19:00
Czy facet, który ma przeszłość incela to facet skreślony? Załóżmy, że prawie do 30tki był incelem, potem kilka lat miał partnerkę lub żonę, być może ma dziecko. Czy taka rysa na szkle, czyli wieloletnie bycie incelem w pakiecie z późną utratą cnoty, mogą być dla niego obciążajece i stanowić sygnał ostrzegawczy?
Obserwuj wątek
    • dziennik-niecodziennik Re: A były incel? 24.02.20, 19:06
      Jozek, incel to stan umyslu, a nie to kto kiedy z kim sie bzyknal.
      Prawdziwy incel ma nasrane we lbie i zawsze bedzie mial. Tego sie nie wyplewi.

      --
      "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
      Pietrek + Solejuk wink
      • i_m.norwood.3 Re: A były incel? 24.02.20, 19:13
        Ja pisałem, że wybrałem samotność. Doszło do mnie, że drażni mnie i męczy jak dzwoni telefon. Nie potrafiłbym z kimś mieszkać.
        Dlatego ten temat nie jest. Ja nie mam do kobiet żadnych zali i pretensji. Ja jestem świadomy, że mam dziadowskie podejście do życia i nie chciałbym nim psuć nikomu życia.
        • fornita111 Re: A były incel? 24.02.20, 19:18
          Jestes kryptogejem i kazdy na forum to widzi. Wyjdz z szafy, zamiast popadac w coraz gorsze zdurnienie i dzielic sie nim z nami. A jak chcesz w szafie siedziec, to siedz, ale CICHO!!!! bo juz torsji mozna dostac od twoich smetow.
              • buldog2 Józeek! Nie daruję ci tej nocy! 26.02.20, 22:35
                Widzisz co dziewczyny o takich jak ty napisały?
                A więc prze*ebane już teraz macie!
                I znikąd ratunku!
                sciana

                A może...
                Umówiłbyś się ze mną? Albo z kimś lepszym ode mnie?



                --
                Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
            • fitfood1664 Re: A były incel? 24.02.20, 19:39
              Nie przejmuj się, tu są stada nawiedzonych lasek, które lepiej od ciebie wiedzą kim jesteś big_grin
              Nie daj się zwariować. Jeśli mówisz że jesteś hetero, to nie widzę powodu by w to wątpić, no oczywiście oprócz czystej, darmowej złośliwości.
              • i_m.norwood.3 Re: A były incel? 24.02.20, 20:09
                To są zwykłe oszczerstwa i fałszywe oskarżenia pod moim kątem. To tak jakbym ja pisał, że Tusk jest na sto procent Żydem lub Niemcem. A przecież Donald Tusk jest Polakiem i nawet jak interesów naszego kraju już nie reprezentuje, to swojej narodowości nie zmieni.
                • i_m.norwood.3 Re: A były incel? 24.02.20, 21:18
                  A i jeszcze jedno. Mogą nawet gadać, że Hitler był Polakiem, ale nie zakłamią historii i nie wmówią nikomu że Hitler nie był niemieckojęzycznym kontynentalnym zachodnim germanem.
                  • bistian Re: A były incel? 24.02.20, 21:29
                    i_m.norwood.3 napisał:

                    > A i jeszcze jedno. Mogą nawet gadać, że Hitler był Polakiem, ale nie zakłamią h
                    > istorii i nie wmówią nikomu że Hitler nie był niemieckojęzycznym kontynentalnym
                    > zachodnim germanem.

                    Dla wyjaśnienia, był Austriakiem, więc miał pochodzenie germańskie.
                    Jeśli się odrzuci ludobójstwo, zostaje smutna postać, człowiek ewidentnie zaburzony, z dużymi problemami psychicznymi i totalną nieakceptacją swoich niepowodzeń. Czy to Ci coś przypomina?

                    Za 30 lat powiesz sobie, że byłeś głupi, bo dzieliłeś włos na czworo, zastanawiałeś się nad każdą porażką, tą autentyczną, ale też w większości wydumaną, a trzeba było żyć i korzystać z tego, co los dawał szerokim gestem...

                    Przemyśl to sobie, jak już przemyślisz, prześlę rachunek za pierwszą sesję wink
                    • i_m.norwood.3 Re: A były incel? 24.02.20, 21:38
                      W tamtych czasach Austriacy w większości uważali się za Niemców, zresztą mówienie o narodzie niemieckim jest trudniejsze niż o Polakach. Polacy sobie żyją w jednej Polsce, Niemcy żyją w różnych krajach, a jeśli Austriacy to nie Niemcy, to być może Bawarczycy też nimi nie są.
                      • angazetka Re: A były incel? 24.02.20, 22:57
                        "Polacy żyją sobie w jednej Polsce" - ej, kojarzysz, że mieliśmy rozbiory, 20 lat niepodległości, sześć lat wojny i nieistnienia jako państwo, a potem odtworzenie tego państwa w zupełnie innych granicach?
                  • buldog2 Re: A były incel? 26.02.20, 22:41
                    Józek!
                    Co masz skonsumować dziś, odłóż na później! I jeszcze później. Taka odkładana konsumpcja.
                    Co masz zrobić za 30 lat, zrób dziś. No pomyśl...

                    --
                    Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                    Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                    Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
                    • buldog2 Re: A były incel? 26.02.20, 22:44
                      Znaczy co masz powiedzieć za 30 lat, powiedz dziś.
                      Pomyśl, że możesz uniknąć rachunków za kolejne sesje... wink

                      --
                      Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                      Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                      Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
            • chicarica Re: A były incel? 24.02.20, 21:29
              Pomawianie byłoby, gdyby bycie gejem było czymś negatywnym, a nie jest.
              Od dawna ci radzę: znajdź sobie w końcu chłopaka i zacznij żyć jak normalni ludzie. To są bardzo pozytywne rady, chcę żebyś był szczęśliwy.

              --
              ---
              Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
              • i_m.norwood.3 Re: A były incel? 24.02.20, 21:35
                Równie dobrze sobie możesz pisać, że jestem arabskim terrorystą. Zejdź już ze mnie i nie komentuj. Jakoś ja o Tobie nie piszę, że jesteś opłacanym przez szwedzki rząd trollem, którego celem jest wybielanie skandynawskich patologii.
                • chicarica Re: A były incel? 24.02.20, 21:51
                  Niestety, skandynawski rząd na razie tylko ode mnie ciągnie 30% moich zarobków a nie płaci.
                  Ale pracuję nad tym big_grin big_grin big_grin

                  --
                  ---
                  Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
                  • i_m.norwood.3 Re: A były incel? 24.02.20, 22:02
                    Wtedy rozumiem będziesz pisać, że jedyne gwałty w Szwecji są powodowane przez Polaków? big_grin
                    A jeśli chodzi o podatki, to sam chętnie płaciłbym wysokie, jeśli odpowiednio dobrze bym zarabiał. Korwinista to taki stan umysłu, że może zarabiać i 500 zł, byleby nie płacić podatków, bo jak płaci to czuje się okradany i spazmów dostaje. Dlatego z liberałem ja nigdy nie znajdę nici porozumienia. Płacę podatki i nie czuję, żeby mnie ktoś okradał.
        • waleria_s Re: A były incel? 24.02.20, 23:07
          Jaki Ty monotematyczny i nudny, tekst o dzwoniącym telefonie czytam już X raz w przeciągu paru dni. Zmień się nie dla kobiet, a samego siebie, jak tak zgnuśniejesz, uczepisz się ledwie paru tematów, z domu nie wyjdziesz, nie będziesz rozwijał intelektualnie, demencja Cię zacznie dopadać szybko, oj szybko. Albo odklepie Ci na serio i ta choroba psychiczna nie będzie smutnym nieszczęściem, a czymś, na co sam zapracowałeś izolacją, identyfikacją z dziwnymi poglądami, brakiem wysiłku fizycznego i umysłowego, brakiem nowych wyzwań, zainteresowań.
    • poecia1 Re: A były incel? 24.02.20, 19:23
      Dla zainteresowanych polecam historię Susan Powell. Jej mąż to dla mnie podręcznikowy przykład incela, który jakimś cudem znalazł kobietę i złożył rodzinę. Niestety finał był tragiczny.
      Dls znających angielski na YouTube jest szczegółowy materiał Stephanie Harlowe.
      • manon.lescaut4 Re: A były incel? 25.02.20, 11:46
        Jesteś pewien, ze nie zamierzasz?: big_grin
        Przy okazji przyznam Ci się do czegoś: otóż przed chwila odkurzalam i lubię wtedy zająć czymś myślismile Padło na Ciebie i kolejny Twój watasek o tym samym. Wiec w skrócie:
        Dojrzej. Przyjąłeś teraz narracje, ze jesteś zdziwaczałym starym kawalerem. Przestań wiec myśleć kategoriami nastolatka. Twoim targetem nie są już wczesne 20-tki (to już chyba było dawno temu ustalone, ze nie ma mowy byś podbijał do młodych dziewczyn, przy okazji pozbądź się idiotycznych żali w temacie dziewic, ten pociąg już dawno odjechał), w związku z tym zmień podejście. Jedna z obsesji: one night standy. Otóż kobieta w Twoim wieku, czyli dorosła po 30-tce nie będzie rwać szat z żalu i poczucia winy czy popierniczac na kolanach do Częstochowy, bo 10 lat temu na studiach przydarzył jej się ons. Czujesz ten absurd? Co więcej, z biegiem lat będzie coraz bardziej ustatysfakcjonowana tym, ze się jej taka przygoda przytrafiła, żałować może co najwyżej tego, ze zbyt rzadko i ze nie niepotrzebnie miała z tego powodu wyrzuty sumienia.
        Dwa: skoro nie potrafisz myśleć o ludziach inaczej niż poprzez stereotypy, to chociaż zrozum to, ze takim stereotypowym ideałem dorosłej (po 30-tce) kobiety bynajmniej nie jest żaden cycus glancus z dyskoteki z duża fura. To duży plus dla Ciebie, bo takim nigdy się nie staniesz (i dobrze) za to ciagle masz szanse zbliżyć się do porządnego typu faceta, czyli mężczyzny odważnego, z poczuciem właśnej wartości (nie mylić z jakimś pawiem-kogucikiem), którego nie zaburzy ani linia norwood ani blizny po trądziku młodzieńczym, pracowitego, ambitnego, który z wiekiem coraz mniej się boi głupot typu niekomfortowe badania diagnostyczne, tęczowa zaraza czy najeźdźcy z Afryki. Podsumowując: ciagle masz szanse stać się interesującym dorosłym mężczyzna, a nie jakimś zakompleksionym siusiumajtkiem.
        Dziękuje za uwagę.
        • manon.lescaut4 Re: A były incel? 25.02.20, 11:48
          PS. Podzielam się w złym drzewku, ale to chyba nie szkodzi, po prostu zignoruj pierwszy wers smile to było odnośnie tego, ze nie zamierzasz się już żalić na swoje życie osobiste.
          • i_m.norwood.3 Re: A były incel? 25.02.20, 18:54
            Dzięki za ciepłą wiadomość, ale mi chyba dobrze z byciem starym kawalerem. Dodatkowo piszesz o ambicji, a dziś pracownik biurowy taki jak ja to tak naprawdę odpowiednik dawnego prostego robotnika niewykwalifikowanego. Czyli ktoś, kto po robocie chce mieć święty spokój i leżeć na kanapie , a nie z dziećmi przy lekcjach siedzieć. Tak więc nie mam nic z incelami wspólnego. A co do ONSów, to mnie ziębią, bo ja i tak kobiety nie szukam. Przynajmniej na ten moment. Nie mam zali do nikogo.
              • manon.lescaut4 Re: A były incel? 25.02.20, 21:46
                Dzieki! To miłe, ale jeszcze miłej by było, gdybys naprawdę wziął coś z tego do siebie. Masz przecież szanse na ułożenie sobie życia uczuciowego, większa niż 10-15 lat temu, bo faktycznie bardzo młodzi ludzie płci obojga bywają pod tym względem okrutni i po prostu głupi.
                P.S. Naprawdę znam fajne i atrakcyjne i niegłupie dziewczyny/kobiety, które one night standow nie miały. Flirty, buziaczki, a nawet bekę z jelenismile tak, ale pójście do łóżka z obcym traktowały jak obrzydliwość.
                • i_m.norwood.3 Re: A były incel? 25.02.20, 22:09
                  Ale ja bym o to nawet nie pytał kobiety, bo nie wypada. Nie chciałbym wiedzieć o tym, co robiła wcześniej. Nawet Elvis o tym kiedyś śpiewał. 10 lat temu to ja wyglądałem już obiektywnie nienajgorzej i myślę, że gdybym wtedy miał inny charakter to bym dziewczynę miał, mimo trądziku. Bo poza trądzikiem wyglądałem ok i nawet czasem przeglądając zdjęcia z tamtych lat uważam, że byłem zbyt krytyczny wobec siebie. Chyba jednak jakoś bardzo brzydki nie byłem, skoro zdarzało mi się z dziewczynami iść w ślinę na imprezach. Byłem jednak młodszy i bardziej spontaniczny niż dziś, a także lubiłem prowadzić życie towarzyskie i imprezować. Teraz mnie to przestało bawić, stałem się domatorem.
                  • dziennik-niecodziennik Re: A były incel? 25.02.20, 23:45
                    > Ale ja bym o to nawet nie pytał kobiety, bo nie wypada. Nie chciałbym wiedzieć
                    > o tym, co robiła wcześniej. Nawet Elvis o tym kiedyś śpiewał. 10 lat temu to ja
                    > wyglądałem już obiektywnie nienajgorzej i myślę, że gdybym wtedy miał inny cha
                    > rakter
                    to bym dziewczynę miał, mimo trądziku. Bo poza trądzikiem wyglądałem ok

                    O. I to jest kluczowe.

                    --
                    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
                    Pietrek + Solejuk wink
                    • i_m.norwood.3 Re: A były incel? 26.02.20, 06:09
                      Tak, zgadzam się. Ja wtedy miałem naprawdę pstro w głowie na dodatek. Nie tyle co się nad sobą użalałem, co żyłem głupotami, nawet prania w pralce są nie robiłem. Późno się życiowo ogarnąłem, ale teraz jestem prawdziwym samotnym starym kawalerem, który mieszka sam i wszystko robi sam. Bo nie trzymam syfu w domu. Piorę, prasuję, sprzątam, myję gary, ścieram kurze i nie boję się ani kopa ani mycia kibla :p
                      • sabat3 Re: A były incel? 26.02.20, 07:41
                        To smutne, jak sie przedstawiasz. "Samotny", "stary", "kawaler"? W dodatku lysiejacy...
                        Masz 70+ lat?
                        Nikt tak juz dzis nie mowi, jestes co najwyzej niezaleznym singlem, ktory wie czego chce w zyciu.
                        Pamietaj, ze negatywna autoprezentacja strasznie zachwaszcza umysl. Jesli cos w kolko powtarzasz, to dziala jak negatywna autosugestia.Z czasem zaczynasz w to wierzyc.
                        Brzmisz jak osoba dotknieta ciezka depresja, propracowac nad tematem.
                          • sabat3 Re: A były incel? 27.02.20, 07:16
                            No ale to, ze nie masz zycia seksualnego, jest dla Ciebie zrodlem frustracji? Pytam na wszelki wypadek, ludzie bywaja rozni.
                            Btw. samotnik brzmi sensowniej niz samotny. Wiecej w tym decyzyjnosci.
                      • lily_evans11 Re: A były incel? 27.02.20, 07:38
                        Józek, mieszkanie samemu nie wyklucza jakiejś miłej znajomości i fajnego spędzania czasu z drugą osobą. Nie każda kobieta np. rozwiedziona obsesyjnie stara się zapełnić pustkę w domu nowymi męskimi portkami w szafie, nie każda fajna relacja oznacza mieszkanie razem.

                        --
                        Zginę, jeśli się obejrzę
                        • sabat3 Re: A były incel? 27.02.20, 09:13
                          lily_evans11 napisała:
                          > nie każda fajna re
                          > lacja oznacza mieszkanie razem.

                          To prawda.
                          Ludzie zapominaja czesto o prostej prawdzie - zwiazki miedzyludzkie w ogole sluza przede wszystkim zaspokajaniu wlasnych potrzeb. To bardzo ogolna obserwacja.
                          Nie jest to wygodna optyka, ale zgodna ze stanem faktycznym.
                          Zawezajac do relacji damsko-meskich: stawiane przez Jozefa pytanie koncentrije sie na niewlasciwej plaszczyznie.
                          Gdyby incel zostal z jakiegos powodui milionerem, to jego przeszlosc incela nie mialaby przelozenia na jego przelozenie. Nawet jesli przyjmiemy, ze tylko dla kilkunastu procent pan pieniadze mezczyzny maja bardzo duze znaczenie, to statystycznie robi to tlumy zainteresowanych pod drzwiami bylego incela smile
                          Ogolnie - kazda cecha, ktora zaspokaja stereotypowe potrzeby kobiet wystepujaca w wybitnej skali czyni mezczyzne atrakcyjnym. Po prostu znajdzie sie wystarczajaco duza grupa zainteresowanych pan, by stworzyc u mezczyzny psychologiczne wrazenie obfitosci.
                          Sama przeszlosc nie ma az takiego znaczenia.
                          Bardziej istotne pytanie brzmi: dlaczego dany mezczyzna byl tyle lat incelem, jakie cechy zadecydowaly o jego bralu atrakcyjnosci?
                          Relacje miedzyludzkie to ekonomia, roztropnie jest skupic sie na cechach towaru, zamiast roztrzasac to, czy jesli ludzie go nie kupowali wczoraj, to beda kupowac jutro smile
                          Obniz cene, zrob promocje albo popraw jakosc.
                            • i_m.norwood.3 Re: A były incel? 27.02.20, 18:20
                              Wiesz, tyle że ktoś kto był takim prawdziwym incelem i marzyło mu się mordowanie kobiet lub szczerze życzył im zgwałcenie przez islamistów, to taki ktoś raczej może mieć problem ze zbudowaniem związku.
                              • anika772 Re: A były incel? 27.02.20, 18:42
                                "Wiesz, tyle że ktoś kto był takim prawdziwym incelem i marzyło mu się mordowanie kobiet lub szczerze życzył im zgwałcenie przez islamistów, to taki ktoś raczej może mieć problem ze zbudowaniem związku."

                                Nawet nie wiesz, jak wiele to mówi o tobie, popaprańcu.
                              • sabat3 Re: A były incel? 27.02.20, 19:17
                                Bez watpienia. Takie przekonania sa niebezpieczne i powinny byc pietnowane, a ludxi je wyznajacych lepiej unikac.
                                Moze zle zrozumialem pojecie "Incel", sadzilem, ze chodzi po prostu o mezczyzn ogolnie nieatrakcyjnych w oczach kobiet, o specyficznej, depresyjnej naturze, a nie jakichs niebezpiecznych psychopatow.
                                Wybacz, ten ruch to juz nie moje pokolenie, nie jestem na biezaco.
                        • i_m.norwood.3 Re: A były incel? 27.02.20, 18:26
                          Sorry, ale myślę że nie jestem dobrym kandydatem do okazjonalnego spotkania się na seks. Do takich jak to mówi Triss, nieskomplikowanych relacji, singielki lub mężatki mogą woleć żonatego i bardzo pewnego siebie starego wyjadacza. Poza tym spotykając się z kobietą od czasu do czasu mógłbym się zaangażować, a potem się rozczarować gdybym ja zechciał czegoś więcej, a dla niej byłbym tylko miłym epizodem. Generalnie mocno zdziczałem i nawet nie wiem, o czym miałbym z kobietą na randce rozmawiać. Teraz mam dobrze, nie muszę się o nikogo dodatkowego martwić i nikim przejmować. Fajnie być skrajnym egoistą, który może myśleć głównie o własnym tyłku smile Przynajmniej jak umrę kiedyś bez żadnej bliskiej rodziny to nikt nie będzie musiał po mnie płakać smile
    • fitfood1664 Re: A były incel? 24.02.20, 19:35
      A kto będzie wiedział z kim i ile razy spałeś, jeśli sam o tym nie powiesz???
      Po cholerę spowiadać się z partenrek seksualnych?
      Jeśli jesteś dżentelmenem, to dyskrecja w tym temacie jest jak najbardziej pożądana wink
        • lauren6 Re: A były incel? 24.02.20, 21:58
          > Temat nie jest o mnie

          Tak, już ustaliliśmy, że nie jesteś mężczyzną odrzuconym przez kobiety tylko homoseksualistą, któremu kobieta nigdy nie była potrzebna do szczęścia. Nie musisz ciągle tego podkreślać.
          • i_m.norwood.3 Re: A były incel? 24.02.20, 22:04
            Stop fałszywym informacjom na temat mnie. Nie wyszło mi z kobietami, to nie wyszło. Za stary już jestem by cokolwiek zmieniać. Tanebo jeszcze próbuje, na stwierdziłem że to byłaby tylko syzyfowa praca.
        • majenkir Re: A były incel? 25.02.20, 00:32
          i_m.norwood.3 napisał:
          > Jest o ludziach, którzy na forach typu Bracia Samcy zrzeszali się, by szerzyć nienawiść ku kobietom.


          To sa takie same jelopy jak "feministki" nienawidzace mezczyzn.


          --
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
          Abby&Prada
    • angazetka Re: A były incel? 24.02.20, 21:05
      Józek, incel to nie jest osoba, która z jakiegoś powodu późno weszła w związek albo nawet nie weszła wcale. To stan umysłu. I tak, stan umysłu można zmienić, ale jednak w przypadku osoby, która uważa, że inna grupa społeczna odpowiada za wszystkie jej klęski... to może być ciężkie.
      • sumire Re: A były incel? 25.02.20, 17:52
        This.
        Są ludzie, którzy z rozmaitych przyczyn przez długi czas nie uprawiają seksu i jakoś im na dekiel nie wali. U inceli problem leży głębiej i jest nim nienawiść do kobiet, tłumaczona na różne sposoby. Nie wierzę, żeby człowiek, który z automatu podejrzewa partnerkę o puszczalstwo, zdrady, rozbuchany materializm et cetera był w stanie stworzyć udany i trwały związek.
        Nie wykluczam, że jakieś bardzo pojedyncze przypadki mogą się zmienić, ale faktycznie, u typów, którzy za swoje życiowe niepowodzenia i frustracje winią zawsze innych - nie widzę tego. Nie bez pomocy specjalisty.
    • sofia_87 Re: A były incel? 24.02.20, 21:39
      Incel to stan umysłu.
      Przestanie być incelem nie wtedy gdy założy rodzinę czy znajdzie dziewczynę, ale wtedy gdy sobie wszystko poprzestawia w głowie.
    • anomalia_pogodowa81 Re: A były incel? 24.02.20, 21:56
      Józek, ty masz jakieś zainteresowania, hobby, coś? Czy całe twoje życie wewnętrzne sprowadza się do męczenia buły, jaki to jesteś beznadziejny? Masz jakichś znajomych w ogóle, czy wszyscy już mają cię dość? Boziu, jaki ty w rralu musisz być uciążliwy.
      • i_m.norwood.3 Re: A były incel? 24.02.20, 22:08
        To nie jest temat o mnie! Ja się z incelami nie identyfikuję, nie zakładałem nigdy konta na braciach samcach. Ten temat nie ma nic wspólnego ze mną, ja już przestałem się nad sobą tu użalać i zaakceptowałem samotność. Jest dla mnie wygodna.
          • i_m.norwood.3 Re: A były incel? 24.02.20, 22:42
            Incele mają ogromne pretensje do kobiet, a ja nie mam. Co najwyżej miałem do samego siebie i matki natury. Swój wygląd jednak polubiłem, za to kompleksy mam z powodu braków we wiedzy i trwającego od paru lat zaniedbania intelektualnego. Pretensji do kobiet nie mam żadnych, z incelami się nie identyfikuję. Z PiS za to tak.
      • majenkir Re: A były incel? 25.02.20, 00:35
        anomalia_pogodowa81 napisała:
        > Boziu, jaki ty w rralu musisz być uciążliwy.



        Ja mysle, ze w realu on z nikim nie gada. Boi sie kobiet i ludzi w ogole.
        Faktycznie dziwne stworzenie wink.

        --
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
        Abby&Prada
    • sabat3 Re: A były incel? 24.02.20, 23:14
      A probowales trollowac na Braciach Samcach, ze kobiety to romantyczne idealistki i miales dziewczyn na peczki, mimo tego ze jestes ubogi i niezbyt przystojny? smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka