Dodaj do ulubionych

Dibo, Cardiovet, - ktoś daje kotu/psu?

25.02.20, 08:52
Robiłam ostatnio echo serca młodej koteczce, bo jak się zmęczy, to zieje, jak pies, no i wyszło, że ma trochę za małą kurczliwość mięśnia sercowego. Podobno może to być skutkiem za małej ilości tauryny w jedzeniu. Mam suplementować.
Zakupiłam więc Dibo, polecony przez weta, proszek z zielonego małża, w którym ma być wysokie stężenie glukozaminy, siarczanu chondroityny, tauryny i nienasyconych kwasów tłuszczowych, 100% naturalny.
Pachnie to cudo rybą, ma w internecie dobre opinie, podobno zwierzaki to chętnie jedzą, no i zonk.

Posypałam dzisiaj tym proszkiem pierwsze z rana jedzenie, czyli wtedy, gdy wszystkie koty strasznie głodne, bo przecież całą noc nie jadły, tzn od 24 do 7, więc całe siedem godzin, dlatego rano rzucają się na jedzenie, jak wilki.
I co?
Zleciały się wszystkie do michy i stop!
Zaczęły wąchać - z daleka.
Trzy koteczki od razu w tył zwrot i już ich nie ma.
Zostały tylko dwa kocurki - największe żarłoki.
Najpierw wwąchiwały się coraz bliżej, w końcu zaczęły jeść, ale z samego brzegu talerza, tam gdzie nie posypałam. Zjadły trochę i też poszły, jedzenie stoi, zainteresowania kotów brak.
I co teraz?
Kotka, której mam tę taurynę wciskać, na 100% tego nie zje, to i tak wybredny niejadek jest.
Wydałam na to cudo ponad 100 zł i mam wyrzucić?
Otwartego opakowania pewnie nikt nie kupi, nawet za mniejszą cenę.
W sumie, to moja głupota mogłam przewidzieć, że nie będą chciały jeść, bo puszki z rybą, też nie za bardzo im wchodzą, a mięso z małża też przecież musi rybą pachnieć, jak mączka rybia.

A może Cardiovet(to też wet polecał) ktoś daje? Też to rybą cuchnie?
Bo nie chcę kolejnych specyfików kupować i wyrzucać.
Jest jakaś tauryna bez zapachu? Ponoć syntetyczną robią, ale czy to jest tak samo dobre, jak naturalna?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka