Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokalipsę?

27.02.20, 22:02
Serio pytam, planuje zrobić zapas paracetamolu i ibuprofenu, zamówię żarcia dla kota na dwa msc...I pojęcia nie mam co jeszcze, przecież nie kupię po kilka kg makaronu itp😉
A jak Wasz stan gotowości?
    • pani-nick Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:04
      Ja się zastanawiam czy w sobotę będzie ciut mniejszy niż zwykle w weekend tłok w ikei...
      • jak_matrioszka Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:14
        Kichnij, przeklnij i głośno powiedz "a mogliśmy łazienke wyremontować, zamiast tych cholernych nart we Włoszech" - powinno sie ciut poluźnić.
        • kk345 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 23:19
          big_grin
        • malamaja7 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 07:27
          😁😁😁
        • delauras Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 09:59
          Świetne.
          Podobno na marywilskiej pusto, brak tlumów.
      • noemi29 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:42
        pani-nick napisała:

        > Ja się zastanawiam czy w sobotę będzie ciut mniejszy niż zwykle w weekend tłok
        > w ikei...
        Ludzi nic nie odstraszy. Nawet z noworodkami szwędaja się po centrach handlowych.
        • znowu.to.samo Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:57
          Nie wiem jak u was ale w mojej Ikei kiedy nie pójdziesz to zawsze tłumy
          A już w weekend to zapomnij...
          • iberka Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 06:27
            Jakbym o Krakowie czytała dlatego przestałam tam bywać i kupuję online
      • asia_i_p Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 06:50
        Będzie większy.
      • mid.week Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 10:19
        pani-nick napisała:

        > Ja się zastanawiam czy w sobotę będzie ciut mniejszy niż zwykle w weekend tłok
        > w ikei...


        Nigdy w życiu, po prostu będą mieli ze sobą dużo żeli antybakteryjnych big_grin
      • memphis90 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 10:30
        Nie jest... Właśnie wracam...
    • andaba Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:05
      Nijak, jestem przygotowana na apokalipsę zawsze i wszędzie.
      Jedynie rozważam zakup suszonych drożdży, ale nigdy nie używałam i mam opory.

      • beneficia Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 23:19
        Tak rzeczowo zapytam - na co Ci w ogóle drożdże, i czym się różnią sztuczne?
        (objaśnienie- nic nie piekę, mieszkam w pobliżu sklepu 24/7)
        • mikams75 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 23:43
          pewnie zeby piec chleby/bulki/ciasta. Przy zalozeniu, ze do tych drozdzy ma tez inne skladniki. Swieze drozdze plesnieja, suszone moga dlugo lezec.

          Andaba - suszone sa takie same jak niesuszone.
          • pulcino3 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 23:57
            Ja świeże mrożę i sa jak najbardziej ok.
          • andaba Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 00:45
            Dziękuję bardzo.
            Tak mam inne składniki, wszak do chleba trzeba mąki, soli i wody. Inne dodatki są opcjonalne.
            No to zobaczę, może kupię te suszone.
            • nisar Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 06:31
              Andaba, zazwyczaj piekę na suszonych. Chleb przede wszystkim, ale ciasto też. Są spoko, kup.
              • afro.ninja Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 08:49
                A jak je uzywac, zeby urosły?
                • szmytka1 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 10:03
                  Maz uzywa. Robi chleb i bulki. Ja jak cos robie to ze swiezych i z nich najpierw zaczyn robie, wyrosnie to wyrabiam ciasto i potem to ciasto rosnie. Przy suszonychb z obserwacji na mezu, to nie robinsie zaczynu. On od razu to wszystko miesza i wyrabia ciasto i stawia je do wyrosniecia.
                • mikams75 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 10:17
                  wrzucasz suche do maki i calej reszty, wyrabiasz ciasto i zostawiasz w cieple do wyrosniecia.
            • bei Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 23:08
              Polecam suszone oetkera, jeszcze nigdy mnie nie zawiodły. Odkąd wypróbowałam suszone zawsze porzuciłam świeże. Mam zawsze zapas. Jeśli będziesz piekła chleb to polecam zakwas żytni-suszony, tej samej firmy. Chleb piekę z przepisu z opakowania zakwasu- rewelacyjnie dobry, i mało przy nim pracy.
    • majenkir Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:10
      pasquda77 napisała:
      > A jak Wasz stan gotowości?



      Zerowy big_grin. Mam jedna paczke spaghetti, ale to dla kur wink.
      • fredzia098 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:16
        Jakby co to zawsze możesz kury zjeść.
        • tanebo2.0 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:23
          A jeśli mają ptasią grypę?
          • znowu.to.samo Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:56
            A co ze świńską? Znajomy swego czasu chorował..
        • majenkir Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 02:40
          Jak zjem kury, to nie bedzie jajek wink
          • thea19 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 12:37
            paczka spagetti kurom na długo nie starczy
            • majenkir Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 23:08
              Na dwa razy big_grin.
    • jak_matrioszka Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:12
      Mam kilka kilogramów ryżu, bo jak już trafiłam na łatwy do ugotowania na sypko, to zrobiłam zapas (rok temu).
      Wina też mamy zapas, bo była okazja kupić u sasiadów zza miedzy za pół ceny.
      Jutro pójde po puszki, bo sie kończa, akurat to nie ma zwiazku z panika wirusowa.
      Jakieś zapasy zawsze mam, ale takie żeby przez miesiac nie wychodzić z domu, to nie. Chomikowania leków wogóle nie przewiduje.
    • frey.a86 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:13
      pasquda77 napisała:

      > I pojęcia nie mam co jeszcze, przecież nie kupię po kilka kg
      > makaronu itp😉

      W Lidlu jest tydzień włoski, więc możesz bez większego obciachu obkupić się nie tylko w kilogramy makaronu, ale też ryżu, passaty i parmezanu. Do tego kilka butelek wina i można zaczynac kwarantannę. tongue_out
      • gulcia77 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:43
        O, dobrze wiedzieć. Wczoraj zużyłam ostatnią passatę.
        • minerallna Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 05:02
          Przeczytałam: wczoraj zużyłam ostatnia podpaskę big_grin
          Ale jestem wykończona po podróży jakby ktoś się czepiał , wrrr
          • sylwik7 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 23:14
            minerallna napisała:

            > Przeczytałam: wczoraj zużyłam ostatnia podpaskę big_grin
            > Ale jestem wykończona po podróży jakby ktoś się czepiał , wrrr
            >


            No o podpaskach i tamponach też nie należy zapominaćsmile
            • mysz1978 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 23:19
              spodziewalam sie disiaj szalenstwa w sklepach, a tu nic z tego... I to w godzinach popoludniowych... Ludzi malo , towarow duzo. Akurat byl czas na normalne zakupy, ale poniewaz i tak lubie zawsze miec jakies zapasy, to moge uznac ze gdy nadejdzie czas apokalipsy, to pare dni jakos w calkowitym zamknieciu przeżyjemy wink


              P.S. Przypominam Wam o papierze toaletowym big_grin
      • thea19 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 12:39
        najlepszą passatę i w ogóle produkty pomidorowe typu przecier, puszki itd robi mutti a właśnie dostawa na Pl utknęła we Włoszech
        • chicarica Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 15:30
          Pewnie nie jadłaś tej z lidla. Bardzo porządna.
          • mona-taran Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 15:38
            Ja kupuję z Lidla w kartoniku, a mam Włocha na stanie, więc byle czego mu nie wcisnę:p
            • chicarica Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 15:55
              A którą, jeśli mogę spytać? U mnie są dwie, jedna beznadziejna, druga dobra. No i okresowo ta w butelce.
              Moja ulubiona to była taka z resztkami pestek jakby, niestety wymiotło a była tylko w 1 sklepie. Mutti też jest, passata i w puszkach różne rodzaje pomidorów, ciekawe czy teraz znikną.
              Tej z lidla w butelkach z tygodnia włoskiego mam obecnie 16 szt. Yep, szesnaście. Na samym spaghetti napoli wyżyję jakiś czas.
              • mona-taran Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 15:58
                A to ja tych z pestkami nie lubię akurat :p
                Tą kupuję. Produkowana w IT wink
                • mona-taran Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 16:02
                  A beznadziejna jest taka w biało-czerwonym niskim kartoniku.
              • bei Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 23:11
                Tez ją lubię ( butelkową )i co jakiś czas kupuję duża ilość.
          • thea19 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 16:03
            jadłam, jak nie mam mutti pod ręką, to biorę lidlową. Mutti ma zarąbiste produkty i trochę mnie martwi ten przestój bo w sklepach szybko znika, z Włoch też lubię makaron rummo - też utknął.
            • frequenter.light Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 23:50
              A czemu mutti takie dobre?
              • mona-taran Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 01.03.20, 07:31
                Dobre, bo dobre :p ale u mnie jest drogie i ciężko dostać bez dodatków.
      • memphis90 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 10:34
        Tydzień włoski w Lidlu? O kurla, wiem gdzie NIE iść.... Koronawirus w promocji 😂
      • scarlett74 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 22:53
        włoski, powiadasz...😷🤢🤧
        • frey.a86 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 01.03.20, 09:29
          Serio myślisz, że produkty włoskie z Lidla produkowane są we Włoszech?
          • chatgris01 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 01.03.20, 10:24
            Przecież przynajmniej część faktycznie jest tam produkowana (co oczywiście nie oznacza skażenia koronawirusem).
    • vasaria Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:16
      Ale ty tak na poważnie ? Nijak nie wygląda. Irytuje mnie ta histeria, zaraz wiosna i zaczną się inne tematy - obstawiam powodzie. A latem susze.
      • asia_i_p Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 06:52
        Realne zagrożenie pandemią jest pewnie małe. Zagrożenie tymczasowymi dziurami w dostawach, jak ludzie spanikują i się rzucą do sklepów - całkiem spore.
      • araceli Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 07:20
        vasaria napisał(a):
        > Ale ty tak na poważnie ? Nijak nie wygląda. Irytuje mnie ta histeria, zaraz wio
        > sna i zaczną się inne tematy - obstawiam powodzie. A latem susze.

        Powodzi nie będzie bo nie ma praktycznie śniegu - susza będzie gigantyczna.
        • vasaria Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 07:28
          Tak ? Już od kilku lat nie ma śniegu, jakieś śniegowate popierdółki tylko. Ostatnimi latami powodzie są z deszczu ... z wielodniowych opadów.
    • malia Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:16
      Spirytusu trzeba kupić do odkażania, przeczytałam że alkohol ponizej 60 % się słabo nadaje.
      A może domestos jeszcze.
      • roks30 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:21
        Ha! Ja mam żel przeciwbakteryjny i 10 masek takich lepszejszych. Stary kupił 😂. Poza tym 3 puszki rybek 2 chleby zamrożone i drewna na 3 miesiące 😂.
        • jak_matrioszka Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:31
          Ja mam drewna na 2-3 tygodnie, ale prognozy sa optymistyczne: zapowiadane wcześniej dzisiejsze -7 podzielono na -5 dziś i -2 jutro, wiec może nawet tulipany to wytrzymaja smile
      • thea19 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 12:40
        spirytusem to możesz wieczory umilać a nie odkażać. Octenisept sobie kup.
    • hukop Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:20
      Najlepiej to ukryj się na zapleczu w sklepie. Ile można dziennie wałkować ten sam temat? Takie ynteligentne a jak przekupy na targu. W kółko o tym samym i się nakręcacie, szukacie sensacji na siłę. Że media to rozumiem ale niby takie wykształcone, obyte a łykają wszystko jak młode pelikany.
    • marianna1960 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:21
      Leki uspokajające dla co niektórych szczególnie dziennikarzy w mediach
    • stephanie.plum Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:25
      a co Ci paracetamol pomoże...?
      • szarsz Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 23:00
        Mówią, ze w UK wszystko paracetamolem leczą...
      • asia_i_p Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 06:54
        Ja też planuję paracetamol, więc wyjaśnię - jak dostanę sezonowej grypy albo mnie ząb zacznie boleć, to nie będę sterczeć w godzinnej kolejce, ani sprawdzać trzech aptek, bo w pierwszej wykupili. Może przeceniam panic potential w narodzie, ale w takim razie sobie poleży, to ma chyba długie terminy ważności.
        • thea19 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 12:42
          a to można bolący ząb paracetamolem wyleczyć?
    • maadzik3 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:32
      kopię studnię. poza tym jutro muruję piec. i jeszcze pozostaje zainstalować filtry hepa w oknach smile
      • stephanie.plum Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:39
        o, i to rozumiem.

        ja już mam studnię i piec!
        • lellapolella Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:56
          Ja mam piec i pełną spiżarkę przetworów! Sąsiadka ma studnię- damy radęsmile
          • stephanie.plum Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 23:33
            ja mam bank nasion!

            jak przetrwamy przednówek, to potem z górki.
        • majenkir Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 01:20
          Ja tez mam studnie, ale jak pradu nie bedzie, to pompa nie bedzie dzialac, wiec umrzemy z pragnienia.
    • angeka2 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:37
      Woda, zapałki, baterie, latarki, higiena, energia, jedzenie i leki, pozwalajace nam na przezycie 3tyg bez wychodzenia z mieszkania, nawet gdyby nie było prądu, gazu i wody. Potem musielibyśmy się przenieść do domku letniskowego, gdzie też mamy coś jak magazyn żywnościowy i własne ujęcie wody.

      Może kwestia mocno ubogiego dzieciństwa, moze wojennych oppwiesci babci, a może jestem 3,14erdolnieta, ale bez zapasow jedzenia nie mogłam spać! I tak, od lat, gromadze różne zapasy (wymieniając na biezaco) i wymyslalam procedury postepowania na kazdy wypadek...
      • vasaria Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:41
        Jesteś. Ale dobrze, że są tacy ludzie bo inni mają co szabrować. Myślicie, że przy apokalipsie ci co nie mają patrzą grzecznie na tych co mają ? Od tego całego koronawirusa dużo gorsza jest ta histeria.
        • angeka2 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 23:11
          Myślisz, że PRZY APOKALIPSIE ci co mają, patrzą grzecznie, jak ci co nie mają im to zabierają? wink

          Nie mówię o rzeczywistości postapo czy wojnie, kiedy to już każdy się broni jak może i czym może. Mówię tylko, że w razie gdyby nagle lepiej było zostać w domu, niż chodzić w zatłoczone miejsca, np. patrząc w tej chwili na Wuhan czy Codogno, to jednak lepiej mieć zapasy w domu, niż się szwędać po mieście. Gdyby nagle nastąpiła powódź i nie można było wyjść, to jestem w lepszej sytuacji, niż ci, co nic nie mają. W 1997 roku we Wrocławiu w czasie powodzi lepiej było coś w domu mieć, niż nie miećwink

          Nakręceni przez media histerycy też moga przynieść sporo szkody (rzucać się na półki, wykupowywać towar) - mnie to nie obchodzi, bo nie będę musiała nawet tam iść i na to patrzeć.
      • panna.nasturcja Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 23:26
        Angeka ile masz wody? Że starczyłoby Ci gdyby wody nie było?
        Ja też mam zawsze wodę do picia i zapas do gotowania na czarną godzinę, gdyby była jakaś awaria, ale jednak bez wody w kranie to potrzeba przemysłowych ilości do czynności higienicznych.

        Nie krytykuję, sama mam zapas tego o czym piszesz dokładnie z tego samego powodu - żeby nie chodzić niepotrzebnie między ludzi.
        Ale wyszło mi, że z wodą nie da rady, stąd pytanie.
        • angeka2 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 23:49
          Liczę baniak 6l dziennie. Mamy duże pomieszczenie gospodarcze, więc nie mamy problemu z przechowywaniem, mamy kanistry 30l, 8szt.(przydają się na biwakach, kiedyś trzymałam je też na działce), one nie są wypełnione wodą - w razie godziny 0 wypełnimy kranówką gdy uznamy, że należy to zrobić. W razie niedziałającej kanalizacji dużo worków foliowych. I całe mnóstwo chusteczek mokrych. 3tyg bez problemu. Bez mycia naczyń oczywiście, może kiedyś trzebaby zrobić zapas papierowych..
          • panna.nasturcja Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 23:55
            Jasne, czyli liczysz jak ja tylko ja uważam, że te 6 litrów to pójdzie wyłącznie na picie i gotowanie, więc na higienę i toaletę nie zostanie nic. Stąd mi się to wydaje nierealne. Ale zapas wody do picia zawsze mam, u nas jakoś ostatnio było kilka awarii a beczkowozów nie podstawili.
            • angeka2 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 00:04
              Do picia i gotowania baniaki, a na higienę będzie kranówa w tych kanistrach 8x30l. 3tyg bez wody w mieście to już naprawdę musiałaby być jakaś apokalipsa (pozbawić miasto na 3 dni wody to już horror).
              • panna.nasturcja Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 00:14
                Aaa, rozumiem.
                To nie, na taką apokalipsę nie jestem gotowa smile
          • thea19 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 12:44
            a środki do dezynfekcji tej wody po tygodniu stania masz? czy za każdym razem będziesz ognisko rozpalać by wodę zagotować?
            • angeka2 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 14:11
              Lol, do dezynfekcji wody? big_grin

              Woda z kranu do podstawowej higieny zebrana na okres 3tyg nie musi być gotowana.
              domowy-survival.pl/jak-dlugo-mozna-przechowywac-zapas-wody/
              Polecam też wspomnienia ludzi z miast z czasów wojny balkanskiej.



              • angeka2 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 14:18
                Swoją drogą juz widzę jak ludzie w czasie np wojny, po 2-3 tyg ukrywania się bądź przymusowego siedzenia w domu odmawiają obmycia się, bo woda w kanistrze ma (o zgrozo) 3tyg. Lol.

              • thea19 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 14:28
                podstawowa higiena a spożywanie to dwie różne czynności
                • angeka2 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 16:01
                  Pisałam ze do spożywania mam normalne baniaki w dużej ilości ze sklepu...
    • tomato.soup Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:47
      Jestem prawie gotowa.
      Muszę tylko dokupic ze dwa worki amunicji i dokończyć zasieki, żeby mi potem ci nieprzygotowani nie przyleźli i wszystkiego nie wyżarli!
      • vasaria Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:49
        O to. To rozumiem wink .
        • gulcia77 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:52
          Eee, ja mam na tyle wyładowaną zamrażarę, że mogę nawet paru nieprzygotowanych nakarmić. Choć mój młody jest zasadniczo nienażarty całe życie. 😁
          • tomato.soup Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:58
            Gulcia, jak młody nienażarty, to w sumie mozecie przyjąć tych nieprzygotowanych. Prosto do garnka wink
            • gulcia77 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 23:07
              A wiesz, że to jest myśl 😂
        • znowu.to.samo Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:53
          Ja dzisiaj widziałam na dziale zabawki dość ralistyczną replike strzelby. Może wartoby się zaopatrzyć?
          • snajper55 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 23:41
            znowu.to.samo napisała:

            > Ja dzisiaj widziałam na dziale zabawki dość ralistyczną replike strzelby. Może
            > wartoby się zaopatrzyć?

            Możesz kupić działającą.

            S.
      • snajper55 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:56
        tomato.soup napisała:

        > Jestem prawie gotowa.
        > Muszę tylko dokupic ze dwa worki amunicji i dokończyć zasieki, żeby mi potem
        > ci nieprzygotowani nie przyleźli i wszystkiego nie wyżarli!

        Rewolwer już mam, kule itp. Tylko proch jeszcze muszę kupić. Może jutro.

        S.
    • znowu.to.samo Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:50
      Ja zawsze mam pomrożone mięsa czy zapasy ryżu i makaronu, bo nie cierpie latać na cito po sklepach i szukać składników na obiad. Myślę że na co najmniej 2 tyg by starczyłoby jak nie więcej.
    • gulcia77 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 22:50
      Straszono mnie apokalipsą od urodzenia. Uodporniłam się.
      • milka_milka Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 23:00
        Mnie też, odkąd pamiętam dziadek mnie straszył III wojną. Tzn. nie bezpośrednio, on o tym po prostu mówił, a ja słuchałam i bałam się panicznie. Więc teraz już jestem odporna na zbiorowe histerie.
        • szarsz Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 23:02
          Oj, pamiętam, potwornie w dzieciństwie bałam się bomby atomowej. Też chyba jestem odporna, choć nei do końca - paniki to się trochę boję.
        • gulcia77 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 23:11
          Ja się wychowałam w rodzinie ŚJ. Uodporniłam się na pranie mózgu, manipulacje i wszelkie religijno-emocjonalne szantaże totalnie.
          Do to ego stopnia, że w oczach bardzo wielu ludzi uchodzę za zimną sucz.
          • milka_milka Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 23:19
            Musiało być Ci ciężko. Współczuję.
          • thea19 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 12:47
            podziwiam, że w takim środowisku wychowana osoba dała radę nie poddać się i żyć z zupełnie innym światopoglądem
            • znowu.to.samo Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 01.03.20, 22:45
              Gulcia! Siostro!
    • saszanasza Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 23:10
      Nijak. Na chwilę obecną bardziej boję sie grypy, bo w tym roku się nie zaszczepiliśmy.

      O koronawirusie proponuję trochę poczytać:

      www.medonet.pl/zdrowie,rosnie-liczba-zgonow-z-powodu-koronawirusa--kto-umiera-,artykul,63837728.html

      A o grypie stąd: www.facebook.com/lekarzDawidCiemiega/

      „Proszę Państwa, zaraza do nas idzie powolnymi krokami.
      Co by było, gdyby w mieście Tychy były liczne przypadki koronawirusa?

      Wszyscy unikaliby skupisk ludzi, odkażaliby co chwilę ręce, czas wolny spędzali by w domach a nie łażąc rodzinami całymi po marketach w ramach sobotniego relaksu, a do przychodni, izb przyjęć i wszelkich placówek medycznych szłoby się tylko w razie konieczności. No i wszyscy by pewnie chodzili w maseczkach.

      A co jest w mieście Tychy, kiedy od 3 tygodni szaleje wirus grypy typ A i B i wszyscy o tym wiedzą?

      Chore dzieci posyłane są do żłobka, przedszkola, szkoły i na treningi. Tak, dzieci z wysoką gorączką dostają ibuprofen i idą do tych placówek. Dzieci z gorączką dostają ibuprofen i posyłane są na treningi, występy itd. Jak te wirusy to kochają.

      Każdego dnia mam styczność z ilomaś pacjentami z potwierdzoną grypą A lub B, obserwuje to co się dzieje w mieście od 3 tygodni i mogę spokojnie stwierdzić, że w każdej przychodni codziennie jest minimum kilka - kilkanaście dzieci z grypą i pewnie kilkunastu dorosłych z grypą. Wszyscy o tym wiedzą, ale zamiast unikać tych epicentrów zarazy, to mamy dziesiątki pacjentów którzy 2 godziny temu dostali kataru i niewielkiej temperatury i są u lekarzy, żeby sprawdzić czy to jest ta szalejąca grypa, przez to chyba wszystkie przychodnie w Polsce stają się niewydolne. To oczywiście nie jest grypa jak się ma katar i 38C, ale po wyjściu z gabinetu już się tę grypę w bonusie ma.

      Tak właśnie wygląda mechanizm szerzenia się tych tzw epidemii grypy.

      Polacy nie mają pojęcia co to leczenie objawowe, że z katarem nie idzie się do lekarza, że na kaszel nie trzeba brać syropu. Są kraje gdzie taki pacjent nawet nie ma prawa wejsć do przychodni, bo to się nadaje na herbatkę z miodkiem a nie konsultacje lekarską ogólnie rzecz ujmując.

      Ale każdego dnia setki dorosłych chopów jest u rodzinnego bo ich gardło boli od rana, a jest godzina 10:30. Każdego dnia setki ludzi jest u lekarza, bo mają kaszel od wczoraj.

      Koronawirus przyjdzie lada chwila do Polski i zacznie się masowa panika. System opieki zdrowia w tym kraju jest niewydolny nawet jak nie ma koronawirusa, jak to się zacznie, to pozostaje już tylko się przeżegnać.

      A fakty wciąż pokazują, że koronawirus jest mniej groźny niż wiele innych znanych chorób, w tym grypa czy komunizm.

      Pozdrawiam i polecam pierwszą piosenkę z cudownego albumu Coldplay - Parachutes”.
      • panna.nasturcja Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 23:32
        Porównaj sobie śmiertelność z powodu grypy i tego wirusa.
        Oraz przyjmij, że niektóre z nas mają choroby przewlekłe, a większość bliskich, także tych w starszym wieku.
        • memphis90 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 10:44
          To chron siebie i bliskich przed grypą... Szczepiliscie się?
      • snajper55 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 23:52
        saszanasza napisała:

        > A fakty wciąż pokazują, że koronawirus jest mniej groźny niż wiele innych znany
        > ch chorób, w tym grypa czy komunizm.

        Zostawmy na boku komunizm i porównajmy grypę i koronawirusa.

        Ja widzę takie różnice:

        G na grypę są szczepionki
        K na koronawirus nie ma

        G na grypę się nie umiera, tylko co najwyżej na powikłania, na które mamy lekarstwa
        K na koronawirus się umiera i nie mamy na niego lekarstw

        G trudno zarazić się od "bezobjawowca" - do wystąpienia objawów mijają średnio 2 dni (do 7)
        K łatwo zarazić się od "bezobjawowca" - do wystąpienia objawów mijaj średnio 14 dni (do 24)

        Pewnie coś pominąłem.

        S.
        • kamin Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 06:23
          Na grypę się umiera. Niedawno zmarła 9 latka bez żadnych dodatkowych obciążeń.
          Na koronawirusa dzieci prawie nie chorują.
          • snajper55 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 15:40
            kamin napisał(a):

            > Na grypę się umiera. Niedawno zmarła 9 latka bez żadnych dodatkowych obciążeń.
            > Na koronawirusa dzieci prawie nie chorują.

            Na koronawirusa dzieci prawie nie chorują a na grypę prawie się nie umiera. OK? smile

            S.
        • saszanasza Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 10:14
          snajper55 napisał:

          > saszanasza napisała:
          >
          > > A fakty wciąż pokazują, że koronawirus jest mniej groźny niż wiele innych
          > znany
          > > ch chorób, w tym grypa czy komunizm.
          >
          > Zostawmy na boku komunizm i porównajmy grypę i koronawirusa.
          >
          > Ja widzę takie różnice:
          >
          > G na grypę są szczepionki
          > K na koronawirus nie ma

          Tym bardziej jesteśmy w stosunkowo dobrej sytuacji bo wiemy, że pomimo braku szczepionek K zbiera mniejsze żniwo ofiar śmiertelnych i najczęściej są to ludzie po 80 r.z.
          >
          > G na grypę się nie umiera, tylko co najwyżej na powikłania, na które mamy lekar
          > stwa

          Chyba sobie żartujesz? Co to za znaczenie, czy ktoś umiera na (scricte) koronowirusa, czy na powikłania od grypy?

          > K na koronawirus się umiera i nie mamy na niego lekarstw

          Nieprawda, koronawirusa można przejść jak zwykłe przeziębienie. Lekarstw jeszcze! nie mamy. Grypa od lat zbiera wielkie żniwo ofiar, a przecież mamy na nią szczepionki!
          >
          >
          • snajper55 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 12:47
            saszanasza napisała:

            > Tym bardziej jesteśmy w stosunkowo dobrej sytuacji bo wiemy, że pomimo braku szczepionek K zbiera
            > mniejsze żniwo ofiar śmiertelnych i najczęściej są to ludzie po 80 r.z.

            Co ty wypisujesz? Przecież oficjalna śmiertelność koronawirusa (2-4% )jest wielokrotnie większa niż śmiertelność grypy (0,1-0,5%). A coraz więcej ekspertów wypowiadających się w telewizji mówi o śmiertelności wirusa na poziomie 8-9%.

            > Chyba sobie żartujesz? Co to za znaczenie, czy ktoś umiera na (scricte) koronowirusa, czy na powikłania od
            > grypy?

            Taka różnica, że na grypowe powikłania są lekarstwa a na koronawirusa nie ma.

            > Nieprawda, koronawirusa można przejść jak zwykłe przeziębienie. Lekarstw jeszcze! nie mamy. Grypa od lat
            > zbiera wielkie żniwo ofiar, a przecież mamy na nią szczepionki!

            Lekarstw jeszcze długo nie będziemy mieć, lekarstwo to nie jajecznica, którą robisz w 10 minut. Lekarstwo musi przejść trwające lata badania i testy.

            Żniwo sezonowej grypy to pikuś w porównaniu ze żniwami koronoawirusa.

            "W ciągu tygodnia zanotowano aż tysiąc zgonów. Ponad 14,5 tys. pacjentów udało się wyleczyć."

            www.onet.pl/?utm_source=www.medonet.pl_viasg_medonet&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&pid=b56a5fe6-812c-4532-82c0-29add6aba0b3&sid=4e9b6959-4f88-4e8b-9613-65de7438fe5a&utm_v=2
            S.
            • triismegistos Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 13:55
              Chyba "ekspertów".
              • snajper55 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 15:43
                triismegistos napisała:

                > Chyba "ekspertów".

                Sądząc po stanowiskach, jakie zajmują to jednak ekspertach. Nie zauważyłem wśród zapraszanych i wypowiadających się o wirusie żadnej szwaczki czy hutnika. Lekarze, pracownicy ministerstw i tego typu ludzie.

                S.
            • lena2222 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 01.03.20, 23:26
              Trudno mówić o śmiertelności jak się nie zna dokładnej liczby zakażonych. Wierzysz w to że tylko te 80 tys u których potwierdzono to badaniami jest chorych?
              • snajper55 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 02.03.20, 00:06
                lena2222 napisał(a):

                > Trudno mówić o śmiertelności jak się nie zna dokładnej liczby zakażonych. Wier
                > zysz w to że tylko te 80 tys u których potwierdzono to badaniami jest chorych?

                Nie ma znaczenia ilu jest chorych. Ważne ilu wyzdrowiało a ilu zmarło.

                S.
        • triismegistos Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 13:54
          Na grypę się umiera głuptasku.
        • memphis90 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 10:43
          >G na grypę się nie umiera, tylko co najwyżej >na powikłania, na które mamy lekarstwa
          >K na koronawirus się umiera i nie mamy na >niego lekarstw
          A to co za bzdura? Oczywoscie, że się umiera na grypę... Zapalenie płuc czy serca w przebiegu grypy, to właśnie zgon z powodu grypy. Tak samo jak ARDS jako efekt infekcji koronawirusem. Idąc tokiem Twojego (błędnego) rozumowania CoV nie zabija wcale, zabija ARDS.
      • araceli Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 08:31
        saszanasza napisała:
        > Polacy nie mają pojęcia co to leczenie objawowe, że z katarem nie idzie się do
        > lekarza, że na kaszel nie trzeba brać syropu. Są kraje gdzie taki pacjent nawet
        > nie ma prawa wejsć do przychodni, bo to się nadaje na herbatkę z miodkiem a ni
        > e konsultacje lekarską ogólnie rzecz ujmując.

        Obrzydzają mnie teksty, gdzie zwala się na przeciętnego Kowalskiego odpowiedzialność, która powinna spoczywać na systemie opieki zdrowotnej. Każe się człowiekowi robić magisterkę z medycyny: jak pójdzie do lekarza to źle a jak nie pójdzie to też źle. Człowiek sam ma wiedzieć na co jest chory, w jakim stadium i kiedy leki brać.
        • angeka2 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 08:53
          Katastrofy się w historii zdarzały, byly epidemie, wojny, powodzie. Ja się dziwię ze mimo wiedzy o tym jak wtedy radzi sobie panstwo, ludzie dalej uważają że będą sobie siedzieć, a KTOS ich ochroni/pomoże.

          Nie masz co liczyć na państwo w razie zagrożenia. Jak nie zadbasz o siebie, o wiedzę dotyczącą przetrwania jeśli system się sypie, no to zostaje tylko siedzieć i się oburzac
          • smillla Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 10:23
            Dokładnie tak samo myślę. Jeśli sama o siebie i swoich bliskich nie zadbasz, to nie zrobi tego żadna instytucja. I to dotyczy nie tylko kwestii zdrowia, ale i bezpieczeństwa, edukacji i innych ważnych dziedzin.
        • saszanasza Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 10:08
          araceli napisała:

          > saszanasza napisała:
          > > Polacy nie mają pojęcia co to leczenie objawowe, że z katarem nie idzie s
          > ię do
          > > lekarza, że na kaszel nie trzeba brać syropu. Są kraje gdzie taki pacjent
          > nawet
          > > nie ma prawa wejsć do przychodni, bo to się nadaje na herbatkę z miodkie
          > m a ni
          > > e konsultacje lekarską ogólnie rzecz ujmując.
          >
          > Obrzydzają mnie teksty, gdzie zwala się na przeciętnego Kowalskiego odpowiedzia
          > lność, która powinna spoczywać na systemie opieki zdrowotnej. Każe się człowiek
          > owi robić magisterkę z medycyny: jak pójdzie do lekarza to źle a jak nie pójdz
          > ie to też źle. Człowiek sam ma wiedzieć na co jest chory, w jakim stadium i kie
          > dy leki brać.

          Przede wszystkim zmanipulowałaś cytat, bo ja tego nie napisałam, tylko linkowany lekarz.
          Po drugie, oczywiście, że służba zdrowia jest do dupy, co nie zmienia faktu, że opisane zjawisko istnieje i lekarz ten właśnie zrobił to (choć dosadnie), co powinna zrobić służba zdrowia. Poza tym naprawdę nie trzeba być jakoś szczególnie rozgarniętym, by nie narażać bez sensu siebie i bliskich na kontakt z innymi wirusami z powodu wizyty u lekarza, bo ma się katar a lekarz ten pisze o przypadkach „lekkiego przeziębienia”.

          Na przełomie dwóch tygodni byłam chora...tak mi się wydawało...kaszel, katar, ból gardła...
          Zanim jednak zdecydowałam się zapisać do lekarza , odwiedziłam laboratorium w celu zrobienia podstawowych badań krwi stwierdzających, czy mam wirusa, czy bakterię....Okazało się, że jestem zdrowa jak ryba....to chyba jest alergia, bo wszystkie badania krwi były w normie! Z wizyty u lekarza zrezygnowałam, bo nie odczułam potrzeby pójścia w miejsce potencjalnego zarażenia.
          >
          >
          >
          >
          >
        • madami Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 15:05
          araceli napisała:

          > saszanasza napisała:
          > > Polacy nie mają pojęcia co to leczenie objawowe, że z katarem nie idzie s
          > ię do
          > > lekarza, że na kaszel nie trzeba brać syropu. Są kraje gdzie taki pacjent
          > nawet
          > > nie ma prawa wejsć do przychodni, bo to się nadaje na herbatkę z miodkie
          > m a ni
          > > e konsultacje lekarską ogólnie rzecz ujmując.
          >
          > Obrzydzają mnie teksty, gdzie zwala się na przeciętnego Kowalskiego odpowiedzia
          > lność, która powinna spoczywać na systemie opieki zdrowotnej. Każe się człowiek
          > owi robić magisterkę z medycyny: jak pójdzie do lekarza to źle a jak nie pójdz
          > ie to też źle. Człowiek sam ma wiedzieć na co jest chory, w jakim stadium i kie
          > dy leki brać.
          >

          by zapakowac się do łóżka z herbatką nie trzeba kończyć żadnej szkoły, trzeba tylko odrobinę pomyśleć
          a nieee to taaakie trudne, dać natychmiast magiczną pigułke na katarek! nalepiej jakiś drogi lek z pateki, koniecznie reklamowany!

          każdy z katarkiem w przychodni zajmujący kolejkę osobom chorym naprawdę powinien płacić za wizytę z własnej kieszeni
          • milka_milka Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 15:07
            Ale nie dociera do ciebie, że trzeba iść PO ZWOLNIENIE LEKARSKIE z pracy.
          • chicarica Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 15:22
            Słuchaj, wszystko super, ja na przykład tak właśnie robię gdy jestem chora: nie wychodzę z domu, jeśli mogę to pracuję zdalnie trochę, jeśli nie to nie pracuję. Przeważnie po 2-3 dniach jestem już zdrowa.
            Tylko że zgodnie z prawem przez pierwsze 5 dni nieobecności spowodowanej chorobą nie muszę mieć na to zwolnienia lekarskiego, wystarczy że zadzwonię i powiem że jestem chora. W Polsce musiałabym mieć to zwolnienie od 1 dnia choroby.
          • sylwik7 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 23:26
            No a jak się już zapakujemy do łóżka, bo katar nam rozsadza głowę i mamy te 38 gorączki i nie chcemy zarażać innych to kto nam da zwolnienie lekarskie? Bo piszesz, że taki stan nie nadaje się do lekarza.
        • memphis90 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 10:47
          Naprawdę nie ogarniesz sama leczenia kataru i musisz mieć profesjonalną opinię, że nie umierasz właśnie na ciężkie zapalenie płuc?
          • chococaffe Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 11:00
            Niektórzy pracodawcy wymagają L4
            • memphis90 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 01.03.20, 09:37
              Nie każdy katar wymaga L4.
      • chicarica Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 10:31
        Przede wszystkim każdy z koronawirusem zamiast siedzieć w domu, pierwsze co to poleci do przychodni po zwolnienie i rozsieje wirusa, bo polski system nie przewiduje opcji, że pracownik dzwoni do pracy i bierze parę dni wolnego tak po prostu. Dlatego wszyscy zawsze z kaszelkiem latają po przychodniach, zamiast się kurować w chałupie.
        • anika772 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 09:41
          chicarica napisała:

          > Przede wszystkim każdy z koronawirusem zamiast siedzieć w domu, pierwsze co to
          > poleci do przychodni po zwolnienie i rozsieje wirusa, bo polski system nie prze
          > widuje opcji, że pracownik dzwoni do pracy i bierze parę dni wolnego tak po pro
          > stu. Dlatego wszyscy zawsze z kaszelkiem latają po przychodniach, zamiast się k
          > urować w chałupie.
          >
          Taki drobiazg, żeby Ci nie umknęło. Potrzebuję L4 żeby móc spokojnie chorować. Póki co, przepisy działają.
          Spędziłam w przychodni 2h 50 min, czekając na wejście do gabinetu, z gorączką 39,4 i silnym kaszlem. Być może zaraziłam połowę tych ludzi, ale jakie miałam wyjście?
          • memphis90 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 10:51
            Ty jak Ty, przyszłaś z chorobą, ale w tej kolejce było pewnie z 10 osób na "kontrolę", bo w zeszłym tyg mieli katar, a teraz chcą się upewnić, że na pewno są już zdrowi.
            • anika772 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 10:59
              Na oko sądząc, równie chora jak ja była jeszcze jedna kobieta, 41 lat (słyszałam, jak wycharczała pesel). Reszta wyglądała zdrowo; oczywiście coś im z pewnością dolegało skoro tam byli, może choroby przewlekłe, może kontrola,może omówić jakieś objawy, może wyniki badań. Na ich miejscu zwiewałabym stamtąd na swój i tej drugiej kobiety widokwink
      • black.emma Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 10:48
        saszanasza
        >
        > Polacy nie mają pojęcia co to leczenie objawowe, że z katarem nie idzie się do
        > lekarza, że na kaszel nie trzeba brać syropu. Są kraje gdzie taki pacjent nawet
        > nie ma prawa wejsć do przychodni, bo to się nadaje na herbatkę z miodkiem a ni
        > e konsultacje lekarską ogólnie rzecz ujmując.
        >
        > Ale każdego dnia setki dorosłych chopów jest u rodzinnego bo ich gardło boli od
        > rana, a jest godzina 10:30. Każdego dnia setki ludzi jest u lekarza, bo mają k
        > aszel od wczoraj.

        Bzdura. To nie wina Polaków tylko systemu. Musisz iść do lekarza po zwolnienie nawet jak ci wystarcza 2 dni w domu, żeby się podleczyć. Stad te kolejki.
        • saszanasza Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 10:56
          A to w sumie trafna uwaga!
      • kai_30 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 00:06
        saszanasza napisała:


        > Polacy nie mają pojęcia co to leczenie objawowe, że z katarem nie idzie się do
        > lekarza, że na kaszel nie trzeba brać syropu. Są kraje gdzie taki pacjent nawet
        > nie ma prawa wejsć do przychodni, bo to się nadaje na herbatkę z miodkiem a ni
        > e konsultacje lekarską ogólnie rzecz ujmując.
        >
        Zazwyczaj, tak się składa, są to również kraje, w których w przypadku złego samopoczucia niekwalifikującego się do konieczności poważniejszego leczenia wystarczy zgłosić fakt choroby pracodawcy. I wtedy faktycznie, można trzy dni posiedzieć w domu pijąc herbatkę z miodem. A u nas albo się idzie do pracy, kichając i smarcząc na klientów, albo trzeba pójść do lekarza po zwolnienie.

        • kai_30 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 00:07
          Dobra, już było, nie doczytałam, bo mnie bulwers chwycił wink
        • memphis90 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 11:21
          Ale to jest prawda tylko częściowa, bo większość ludzi z katarem czy bólem gardła od 2h wcale zwolnienia nie potrzebuje i nie bierze.
    • magia Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 23:14
      Nie mam maseczek. No dobra mam jedną porządną do biegania z filtrami, ale dla reszty rodziny nie mam.
      Zamierzam zrobić większy zapas karmy dla kotów.
      A poza tym jestem zawsze przygotowana.
      Jakieś 2 miesiące byśmy spokojnie przetrwali zamknięci w domu gdyby tylko dostęp do wody byl i prąd.
      Po kilka kg makaronu, kasz, bakalii to ja mam zawsze w domu smile
      • ga-ti Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 27.02.20, 23:54
        Kiedyś kupowałam 'zgrzewkę' mąki, cukru, dużo makaronu, kasz, takie wielkie zakupy raz na jakiś czas. Ale od kiedy zalęgły mi sie mole i musiałam wyrzucić kilka kg jedzenia to ograniczam ilości zakupionych produktów.
        Jak przechowujesz to wszystko w ilościach na 2 miesiące dla rodziny?
        • magia Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 00:20
          Normalnie, w szafkach, lodówce, zamrażarce.
          Z molami nie mam problemu. Zywnosc układam wg terminu przydatności i na bieżąco to rotuje.
          Do tego regularnie wyjmuje wszystko z losowej szafki i przeglądam.

          My jemy tez dużo kuchni azjatyckiej więc kilka mlek kokosowych, past curry, jackfrutow w puszkach też zawsze mam.

          Największy problem byłby z warzywami i owocami, ale tutaj też zawsze jakies puszki soczewicy, ciecierzycy, pomidorów, papryki mam.

          To tego spiżarka domowych ogórków, dżemów jakichs sałatek w occie. No trochę tego jest.

          Woze też żelazne zapasy w samochodzie typu zgrzewka wody, paczka orzechow, batoniki, koce.

          Pewnie przesadzam, ale mi z tym dobrze.

        • thea19 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 12:51
          na mole potrzebujesz szczelne plastikowe pojemniki, partie produktów pakujesz w pudełka i jeśli są mole, to nie skażą wszystkiego.
          • memphis90 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 11:22
            W przypadku moli nie ma czegoś takiego, jak "szczelne plastikowe pojemniki".
            • chatgris01 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 12:00
              Są zamykane próżniowo, i owszem, skuteczne (przetestowałam).
    • ivanova Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 06:47
      Bardziej niz epidemii boję sie 3,14erdolca jakiego ludzie juz dostaja. Dokupuje sobie na spokojnie dodatkowe produkty bo jak bedzie panika to półki będą puste.
      A chorzy na koronawirusa juz na 200% są w Polsce. Tylko leczą sie sami/ na grypę i stosunkowo łagodnie przechodzą.
      • asia_i_p Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 06:57
        Święta prawda, ten wczorajszy szał w mediach - jest chory, a jednak nie, jednak jest, jednak nie - była mocno zabawna, skoro wiadomo, że na pewno jakiś jest i to niejeden, tylko niepotwierdzony.
      • brenya78 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 10:12
        "A chorzy na koronawirusa juz na 200% są w Polsce. Tylko leczą sie sami/ na grypę i stosunkowo łagodnie przechodzą"

        Oczywiście, czyli
        a) wirus który atakuje Polakow jest łagodniejszy
        b) Polacy to silny naród, któremu byle konorowirus to pikus
        • ivanova Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 10:45
          Chcialam zauwazyc ze nie 100% chorych na koronawirusa ląduje pod respiratorem.
          • triismegistos Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 14:07
            Breji będziesz tłumaczyć? Po co?
        • morekac Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 10:29
          Jest statystycznie niemożliwe, by tego cholerstwa jeszcze nie było. Nie robią testów, to nie mają potwierdzonych przypadków.
          • chococaffe Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 10:34
            W Czechach też nie robią?

          • memphis90 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 11:31
            Ale w zasadzie wystarczyłoby zrobić tym, którzy ładują pod respiratorem z ARDS. Pytanie jaki jest sens robić każdej osobie z katarem? Skoro ma katar, to nie umiera. Chorzy niezależnie od etiologii powinni się izolować i nie siać zarazą na osoby starsze i chore. To jak z wirusem RSV - ma go co któraś oosba z katarem, ale niebezpieczny jest tylko dla niemowląt do 6mz. Chiny mają najbardziej zanieczyszczone powietrze, nic wiec dziwnego, że seniorzy z uszkodzonymi płucami padają na zapalenie tychże jak muchy.

            Ciekawe jakie by wyszly wyniki w zakresie umieralności na zapalenie płuc wśród seniorow 80+, gdyby zbadać ich i społeczeństwo (polskie) na adenowirusy czy koronawirusy inne niż TEN koronawirus.
            • morekac Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 13:26
              >Chiny mają najbardziej zanieczyszczone powietrze, nic wiec dziwnego, że seniorzy z uszkodzonymi płucami padają na zapalenie tychże jak muchy.

              Nieśmiało pragnę przypomniec, że my mamy też bardzo zanieczyszczone regiony.
              • thea19 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 13:36
                ale w Chinach normy nie mieszczą się w żadnej skali cały rok - ciągle jest 999+, podczas gdy u nas 200-300 w najgorszym razie, w sezonie zimowym
              • memphis90 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 01.03.20, 09:39
                Nasze najbardziej zanieczyszczone regiony w Chinach robiłyby za uzdrowiska...
                • jak_matrioszka Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 01.03.20, 10:19
                  Niektóre nasze najbardziej zanieczyszczone regiony robia za uzdrowiska. Moi rodzice byli w zeszłym roku w takim uzdrowisku, że oddychać sie z powodu smrodu nie dało, tylko nazwy nie pamietam sad
                • morekac Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 01.03.20, 10:31
                  memphis90 napisała:

                  > Nasze najbardziej zanieczyszczone regiony w Chinach robiłyby za uzdrowiska...
                  >

                  No i niektóre robią za uzdrowiska u nas. 😉
            • morekac Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 01.03.20, 09:43
              >Ale w zasadzie wystarczyłoby zrobić tym, którzy ładują pod respiratorem z ARDS. Pytanie jaki jest sens robić każdej osobie

              Żeby się nie roznosiło? Aczkolwiek po prostu uważam, że teraz to już musztarda po obiedzie - zaraza rozpełzła się na tyle, że nie da się już tego powstrzymać i te wszystkie kwarantanny całych obszarów to pic na wodę.
    • asia_i_p Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 06:48
      Jeszcze nijak, ale planuję kupić rzeczywiście przeciwgorączkowe i aspirynę, która ratuje męża przed migrenami, bo zakładam, że z tym mogą być kłopoty, a przynajmniej solidne ogony w aptekach. I to kupię dzisiaj/ jutro, zakupy przy okazji codziennych zwiększę o jakąś puszkę tu czy makaron tam, ale bez spiny, chyba nawet we Włoszech te problemy z dostawami były tylko chwilowe, po pierwszym rzucie paniki?
      • pasquda77 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 07:15
        W sumie macie rację, ale muszę przyznać że jak wczoraj w CH we wszystkich aptekach/drogeriach zobaczyłam wyczyszczone półki z żelami antybakteryjnymi to trochę mi się udzieliło.... plus panie sprzedawczynie myjące ręce właśnie takim żelem po każdym kliencie, mówią że to odgórny przykaz.
        • mona-taran Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 07:29
          Panie sprzedawczynie to dla własnego zdrowia powinny tak robić zawsze :p
          • kamin Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 14:43
            Dla własnego zdrowia to lepiej stale nie traktować skóry takimi specyfikami, bo się dorobią ran na skórze i infekcja gotowa
            • mona-taran Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 14:46
              Rany? To chyba jak ktoś ma alergię...
            • memphis90 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 11:33
              Tja, ciekawe jakim cudem lekarze i pielęgniarki jeszcze żyją, skoro płyny do dezynfekcji są tak szklodliwe...
              • thea19 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 13:38
                one wchodzą w skórę i potem tego zapachu nie da się domyć.
        • ivanova Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 07:32
          U mnie na kazdej aptece kartka ze masek brak (jakby te maski chirurgiczne jakkolwiek chronily, to juz antysmogowe lepsze). Zeli tez nie ma. Bylam dwa dni temu jedyna z kilkuosobowej kolejki ktora nie zapytala o maski czy zel tylko kupila paracetamol bo sie skonczyl i wit. D.
          Rece trzeba czesto i prawidlowo myć ale o tym juz nikt nie pamieta. Za to znam osobnika ktory uwaza ze wystarczy po katach w domu cebule i czosnek porozkladac i to juz chroni od wirusa...
          • morekac Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 10:14
            Nie, to chroni przed wampirami.
    • mona-taran Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 07:28
      U mnie nie ma paniki, wszędzie spokojnie, maseczki w aptekach dostępne, w sklepach pełne półki wink nie sądzę żeby było się zmieniło w najbliższym czasie.
      • jak_matrioszka Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 08:26
        Ja wczoraj ledwo sie przepchnełam koło palety z tym środkiem dezynfekujacym. Sklep próbuje zrobić i dostosowuje asortyment do potencjalnych potrzeb smile Maseczkami sie nie interesowałam, wiec nie wiem jak to wyglada.
        • mona-taran Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 08:32
          Ja na włoskich stronach czytam sobie wiadomości, piszą, że w sklepach wykupili cały makaron, oprócz farfalle (kokardek) i penne gładkich 😂
          • anika772 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 08:35
            O, przy okazji wyszło badanie na antygwiazdę socjologiczną wśród makaronów. Czym im te farfalle i penne tak podpadły, że aż zostały na półkach?
            big_grin
            • mona-taran Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 08:39
              Farfalle się jadą tylko latem w sałatce, a penne gładkie są w ogóle bez sensu:p wszystko z nich spływa, sosik się nie ma na czym trzymać..
              • anika772 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 08:43
                Czyli jeszcze nie czują APOKALIPSYwink
                Jakby czuli, to by zawiesili zasady na kołku.
                • mona-taran Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 08:47
                  Nie ma takiej apokalipsy, która by ich zmusiła do kupienia znielubionego makaronu 😂
                  • anika772 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 08:53
                    Włosi i ich żywieniowe fobiewink
                • jak_matrioszka Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 08:51
                  Sa optymistami. Sałatki jada sie cześciej latem, a do lata sie już poprawi wink
              • jak_matrioszka Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 08:49
                U nas farfalle jada sie z kurczakiem w sosie z mascarpone. To jedno z niewielu dań, które lubia wszyscy, wiec jeżeli byśmy robili zapas, to właśnie tego makaronu smile
                Penne też dobre, mi nie przeszkadza że gładkie. Za to nie lubie "gniazdek", bo sie tragicznie je gotuje.
                O tygodnia nie byłam w spożywczych u nas na wsi, ciekawe czy też coś wymiotło wink
                • mona-taran Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 08:54
                  Gniazdek? Masz na myśli tagliatelle?
                  Ja gładkiego makaronu akurat też nie lubię, więc jestem pełna zrozumienia co do penne:p farfalle mi nie przeszkadzają wink
                  • jak_matrioszka Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 11:45
                    Mam na myśli konkretne tagliatelle zwijane w takie luźne coś jak gniazdka z trawy. Tagliatelle samo w sobie lubie, ale tak formowane dały mi popalić przy gotowaniu, bo ani ich rozplatać, ani zachować kształt, zewnetrza sie rozgotowywały a środek zbijał w twarda, niedogotowana kluche sad Już nie pamietam firmy, za długo w Polsce nie mieszkam.

                    A jak już jesteśmy przy jedzeniu, to pytałam Cie jak karczocha z puszki przyrzadzić. Najpierw długo nie odpowiadałaś, a teraz to już zgubiłam sie który to watek był, możesz tu jakiś pomysł podrzucić?
                    • chicarica Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 12:22
                      Karczoch z puchy to u nas w biurze synonim paskudnego wegetariańskiego żarcia, moje inżyniery z pokoju obok aż się trzęsą z obrzydzenia jak o nim słyszą.
                      • jak_matrioszka Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 12:26
                        Hehe, a ja właśnie te szwedzkie mam big_grin
                      • mona-taran Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 12:40
                        😅
                        No bo one faktycznie są dość nieszczególne :p a mam jeszcze chyba że 6 czy 8 puszek, chłop przytargał w przypływie nie wiem jakiego natchnienia :p
                  • jak_matrioszka Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 11:49
                    Mam na myśli konkretne tagliatelle zwijane w takie luźne coś jak gniazdka z trawy. Przy gotowaniu zewnetrza sie rozgotowywały a środek zbijał w twarda kluche sad Normalne tagliatelle bardzo lubie.

                    Jak już jesteśmy przy jedzeniu, to pytałam Cie jak karczocha z puszki przyrzadzić. Najpierw długo nie odpowiadałaś, potem zgubiłam watek i nie wiem czy wogóle tam zajrzałaś. Możesz mi tu jakiś pomysł podrzucić, please?
                    • mona-taran Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 11:57
                      Nie rozumiem twojego problemu z tagliatelle :p wrzucasz do wrzątku, czekasz chwilę i mieszasz, one się wtedy rozplątują i gotują normalnie :p nie zostawia się ich zwiniętych bo to normalne że się skleją w kluchę.
                      Te karczochy to one są dla mnie takie w kit na jeża :p można na pizzę rzucić, do zapiekanki dodać, wymieszać z dobrze doprawioną oliwą jako antipasto i zjeść z mozzarellą np. Próbowałam zrobić z nimi risotto, ale daleko mu było do takiego że świeżymi, więc nie powtarzałam.
                      • mona-taran Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 12:00
                        Ja lubię najbardziej te, nic im się złego nie dzieje wink
                      • jak_matrioszka Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 12:15
                        Normalne tagliatelle wrzucasz na wrzatek i sie równo gotuja, tamte nie, i za to ich nie lubiłam.
                        Kupiłam karczochy, bo Książe Małżonek miał je jeść, to teraz jakoś musze mu je podać smile Swieżych w sklepach nie ma.
                        • mona-taran Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 12:19
                          To jakieś do dudy porostu, zdarza się :p
                • alfa36 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 05:51
                  Przepis można na to ulubione danie?
                  • alfa36 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 05:54
                    To z sosem mascarpone 🙂
                    • jak_matrioszka Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 10:52
                      Filet z kurczaka kroje w kawałki i podsmażam. Potem kurczaka odkładam na bok, a na tej samej patelni (ja używam taka głeboka patelnie) laduje cebulka, potem pomidory z puszki (takie krojone), z przypraw sól, pieprz i troche sosu chili (ma tylko lekko podbić smak, to nie jest ostre danie). Na tym etapie na patelnie wraca kurczak (w sumie można cebulka razem z kurczakiem smażyć, zależy jak kto przyzwyczajony) i wszystko chwile razem sie grzeje, a pod koniec dodaje pudełko mascarpone, mieszam i już bez zagotowywania podaje z makaronem kokardki.

                      Jak ktoś nie może mascarpone, to można je mleczkiem kokosowym zastapić, jeżeli rozwarstwione to polecam wziać tylko gesta cześć. My robimy w proporcjach puszka pomidorów + puszka mleczka (obie puszki tej samej wielkości, chyba 400ml), lub + opakowanie serka mascarpone (standardowe, okragłe, chyba 250g ma) + 1-2 łyżki stołowe sweet chili saus.
                      Przetestowane na kilkunastu dzieciakach płci obojga w wieku 5-13 lat, z mascarpone wszystkim sie przyjeło, kokosa nie każdy lubi. Wśród dorosłych też to jest lubiane, nawet jeżeli sa to dorośli z opcji "słodkie to nie obiad", bo wystarczy im nie mówić co to jest i nie dać spróbować czystego mascarpone wink
                      • pasquda77 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 02.03.20, 18:17
                        jak_matrioszka napisała:

                        > Filet z kurczaka kroje w kawałki i podsmażam. Potem kurczaka odkładam na bok, a
                        > na tej samej patelni (ja używam taka głeboka patelnie) laduje cebulka, potem p
                        > omidory z puszki (takie krojone), z przypraw sól, pieprz i troche sosu chili (m
                        > a tylko lekko podbić smak, to nie jest ostre danie). Na tym etapie na patelnie
                        > wraca kurczak (w sumie można cebulka razem z kurczakiem smażyć, zależy jak kto
                        > przyzwyczajony) i wszystko chwile razem sie grzeje, a pod koniec dodaje pudełko
                        > mascarpone, mieszam i już bez zagotowywania podaje z makaronem kokardki.
                        >
                        > Jak ktoś nie może mascarpone, to można je mleczkiem kokosowym zastapić, jeżeli
                        > rozwarstwione to polecam wziać tylko gesta cześć. My robimy w proporcjach puszk
                        > a pomidorów + puszka mleczka (obie puszki tej samej wielkości, chyba 400ml), lu
                        > b + opakowanie serka mascarpone (standardowe, okragłe, chyba 250g ma) + 1-2 łyż
                        > ki stołowe sweet chili saus.
                        > Przetestowane na kilkunastu dzieciakach płci obojga w wieku 5-13 lat, z mascarp
                        > one wszystkim sie przyjeło, kokosa nie każdy lubi. Wśród dorosłych też to jest
                        > lubiane, nawet jeżeli sa to dorośli z opcji "słodkie to nie obiad", bo wystarcz
                        > y im nie mówić co to jest i nie dać spróbować czystego mascarpone wink
                        Niech Ci kobieto Bozia wynagrodzi w czym tylko chcesz za ten przepis-PETARDA!!! Właśnie zjedliśmy na obiad 😀
                        Dawaj jeszcze takich przepisów 😍
                • memphis90 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 11:34
                  Daj przepis na farfalle z kurczakiem i mascarpone!
                  • jak_matrioszka Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 16:08
                    Dałam! Tuż nad Toba wisi, mój wpis z 10:52 dzisiaj, bo może ktoś jeszcze sie dopisze i rozdzieli wpisy smile
                    • mysz1978 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 20:08
                      next.gazeta.pl/next/7,168930,25744097,koronawirus-co-naprawde-potrzeba-w-domu-na-wypadek-katastrofy.html#s=BoxOpImg4

                      czytałyście??? Normy niemieckie wprawdzie, no ale... Tak czy siak jak nas pozbawią prądu, to spora część zapasów idzie do wyrzucenia big_grin

                      Ale chyba na zakupach byłyście... finanse.wp.pl/puste-polki-w-warszawie-nie-mozna-nawet-wody-kupic-6483917767042689a


                      Ciekawe ile za miesiąc będzie wątków w stylu "jak się pozbyć moli spożywczych"? wink
                      • slonko1335 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 20:20
                        Rany co to są jajka w proszku i gdzie się to kupuje? W życiu nie widzialam...
                        • anika772 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 20:24
                          sklep.bakeplus.pl/jaja/14-proszek-jajowy.html
                          Szeroko używany w gastronomii i cukiernictwie.
                          • slonko1335 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 20:28
                            Ale w sklepach to normalnie nie występuje?
                      • chicarica Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 20:37
                        Nie do końca rozumiem dlaczego przy okazji koronawirusa miałoby nie być prądu. Chodzi o kwarantannę, nie kataklizm.
                        Jak nie będzie prądu, to w 2-3 tygodnie jest pozamiatane. Co się stanie? Opisuje to powieść Blackout.
                    • memphis90 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 01.03.20, 09:41
                      Dzięki, fajnie wygląda.
    • anika772 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 08:33
      Nijak, jestem chora i nie ruszam się z domu, a mąż nie chce się poddać apokaliptycznej histerii i przywozi ze sklepów/ apteki, tylko to co jest potrzebne na teraz.
      Nieco się obawiam paniki, jak już w końcu znajdą w Polsce zarazę.
    • tt-tka Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 08:39
      Jest jak bylo.
      Aczkolwiek zastanawiam sie, czy nie spisac testamentu, oczywiscie o ile moja pani notariuszka zgodzi sie mnie wpuscic. Telefony poki co odbiera.
      • chococaffe Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 08:47
        A na telefonach najwięcej zarazków wink
      • mia_mia Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 09:01
        A wiesz, że to dobry pomysł. Ja muszę zaktualizować, a mój notariusz niestety w grupie podwyższonego ryzyka.
        • vasaria Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 09:06
          To jest jeden ze śmieszniejszych wątków ostatnio ... tongue_out
          • mia_mia Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 09:18
            Facet wiekowy, schorowany, ostatnio zanim zadzwoniłam to dzwoniłam do kolegi czy jeszcze żyje i pracuje, żeby nie wyszło głupio. Jeśli zachoruje może być różnie, nawet jeśli nie zachoruje to też może być różnie, ale wizytę odkładałam z miesiąca na miesiąc, bo zawsze były pilniejsze sprawy.
    • kropkacom Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 08:56
      Nijak. Zakupy robię na bieżąco, bo mogę. Tak, nawet w niedzielę. Nawet nie obawiam się spanikowanych ludzi, bo na sto procent szybko im się znudzi.
    • nangaparbat3 Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 28.02.20, 09:23
      Może coś kupię do jedzenia dla siebie i kota, ale dopiero jutro po południu pewnie, bo jakoś ten weekend bardzo roboczo zaczynam.
      No i jem nieco więcej owoców i papryki, jeszcze bardziej dbam, żeby się wyspać, nie popalam.
      • taniarada Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 06:07
        nangaparbat3 napisała:

        > Może coś kupię do jedzenia dla siebie i kota, ale dopiero jutro po południu pew
        > nie, bo jakoś ten weekend bardzo roboczo zaczynam.
        > No i jem nieco więcej owoców i papryki, jeszcze bardziej dbam, żeby się wyspać,
        > nie popalam.
        >
        Super ci co mają jakieś zwierzęta dłużej wytrzymają.Reszta do piachu.Ludzie jako istoty rozumne nigdy mnie nie przestaną zadziwiać.
        • lucyjkama Re: Jak wygląda stan przygotowań ematki na apokal 29.02.20, 09:46
          Zgadza się, w sytuacji kryzysowej zawsze będzie można te zwierzęta zjeść.
Pełna wersja