Dodaj do ulubionych

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

02.03.20, 12:14

Jako, że nie widzę, żebyśmy jakoś na forumie pochylili się z zadumą z okazji tego święta to pozwolę sobie małe cytat z książki Pawła Rokickiego (zasłużony pracownik IPN) „Glinciszki i Dubinki.":

„Najtragiczniejszy pod względem liczby ofiar był najazd grupy kawalerzystów 5. Brygady AK na zagrodę Gylisów. Partyzanci wyprowadzili z domu żonę nieobecnego gospodarza Konstanciję Gylieně z sześciorgiem dzieci oraz mieszkającego z nimi dzierżawcę części ziem Bolesława Strumiłłę (Balys Strumila)”. Ten ostatni próbował się wstawić za gospodynią, ale go zastrzelili. „Konstanciję Gylieně zastrzelono przy studni wraz z najmłodszą, kilkumiesięczną córką Genovaitě. Pozostałą piątkę zaprowadzono na rozstrzelanie do stodoły. Najstarsza z córek Gylisów, dziewiętnastoletnia Jadvyga, została tam przed śmiercią zgwałcona. Z egzekucji ocalała jedynie ranna w szyję Terese, którą partyzanci uznali za martwą”. Nieopodal domu Gylisów „znajdowało się gospodarstwo kolejnego szaulisa (członka paramilitarnej organizacji, Związku Strzelców Litewskich – przyp. red.) Alfonsasa Stašelisa. (…) Pod nieobecność gospodarza polscy partyzanci rozstrzelali jego żonę Emiliję i kilkuletnią córkę Onute”.

"Patrol 5. Wileńskiej Brygady AK dotarł do wsi Vymančiai. „W domu pozostał Petras Vinslovans z żoną Salomėją i pięcioma córkami (w wieku od 5 do 20 lat): Liudviną, Zofiją, Oną, Leonorą i Eleną. Wszyscy oni zostali rozstrzelani”. Kilometr dalej był folwark Reputany, w którym „mieszkała rodzina Dzimidasów. W domu znajdował się w tym czasie gospodarz Povilas z pięciorgiem dzieci: jego żona przebywała w szpitalu w Malatach. W czasie najścia partyzantów (…) gospodarz ukrył się pod kanapą, a dzieci przekonały partyzantów, że ojciec wyjechał odwiedzić matkę do szpitala. W tej sytuacji rozstrzelanych zostało czworo dzieci, w wieku od 2 do 16 lat: Benediktas, Antanas, Stepanija i Bronislava. (…) Łącznie w Vymančiai i Reputanach zabito tego ranka dwanaście osób: dwóch starszych mężczyzn (w wieku 52 i 60 lat) oraz dziesięcioro kobiet i dzieci”.
W Ołkunach zastrzelono Mariannę Ramejkową, która trzymała „na rękach sześcioletnią córkę Aldonę Weronikę. Matka została śmiertelnie trafiona w głowę, córka zaś otrzymała dwa śmiertelne postrzały w klatkę piersiową”.


Cześć i Chwała Bohaterom!


--
Nic nie zostało wybaczone!
Obserwuj wątek
    • stavros2002 Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 02.03.20, 12:27
      Byli rożni wyklęci. Byli tacy ja Bury albo Łupaszka, którzy są postaciami kontrowersyjnymi, a zatem raczej nie powinni być wynoszenia na ołtarze, przynajmniej do czasu definitywnego wyjaśnienia ich działalności.

      Ale byli tez tacy jak Pilecki albo Fieldorf, bez wątpienia z pozytywnym "dorobkiem", zamordowani przez komunistów.

      Nie można ich wrzucać do jednego wora i postrzegać "wyklętych" w kategoriach czarne-białe.
      • bywszy Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 02.03.20, 12:59
        stavros2002 napisał:
        > ...
        > Ale byli tez tacy jak Pilecki albo Fieldorf, bez wątpienia z pozytywnym "dorobk
        > iem"

        Pilecki był ofiarą represji stalinowskich, ale nie był żadnym "wyklętym".

        Po roku 1945 ani sam nie praktykował gonitw po lasach, ani nawet nie zalecał ich młodym.
        Przeciwnie - gonił ich do szkoły i do pracy, do odbudowy kraju.

      • taniarada Tak samo Gen. Fieldorf „Nil” nie był „żołnierzem 02.03.20, 13:12
        stavros2002 napisał:

        > Byli rożni wyklęci. Byli tacy ja Bury albo Łupaszka, którzy są postaciami kontr
        > owersyjnymi, a zatem raczej nie powinni być wynoszenia na ołtarze, przynajmniej
        > do czasu definitywnego wyjaśnienia ich działalności.
        >
        > Ale byli tez tacy jak Pilecki albo Fieldorf, bez wątpienia z pozytywnym "dorobk
        > iem", zamordowani przez komunistów.
        >
        > Nie można ich wrzucać do jednego wora i postrzegać "wyklętych" w kategoriach cz
        > arne-białe.
        Jest to jawne nadużycie i fałszowanie historii. Tak jak praktycznie wszyscy wysocy rangą oficerowie AK, „Nil” zdecydowanym przeciwnikiem kontynuowania walki w lesie przez byłych członków konspiracji. Uważał to za karygodne i bezcelowe, przynoszące umęczonemu narodowi dodatkowe ofiary. Spadaj to nie jest twój wątek.
      • maadzik3 Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 02.03.20, 14:44
        Pilecki nie był wyklętym i chyba nie chciałby być w tym towarzystwie. Bury Ogień czy Lupaszka są "kontrowersyjnie"? To może Stroop czy kat Powstania Warszawskiego też są "kontrowersyjni"?

        --
        "Gdy się wyleje, szuka się ścierki. Gdy się przewróci, podaje się rękę. Reszta później.by Pesteczka
        • taniarada Bzdury i kłamstwo 02.03.20, 14:41
          dyzurny_troll_forum napisała:

          > woman_in_love napisała:
          >
          > > Beka z bandziorów wyklętych.
          >
          > Beka to by była gdyby ten cały cyrk organizowała czy nakręcała jakaś banda szur
          > ów typu ONR. Gdy robią to władze państwowe z rządem i prezydentem to jest to ws
          > tyd.
          >
          > Sytuacja na Podlasiu była więc niezwykle skomplikowana. Wobec tego to, co dzisiaj robią lewicowe media, nie sposób nazwać inaczej niż manipulacją. Próbuje się stworzyć obraz czystych, biednych i bezbronnych Białorusinów oraz złych polskich nacjonalistów zadających krzywdy. Taki obraz płynie z tekstu „Gazety Wyborczej” pod skandalicznym tytułem „Wyklęci Przeklęci”.Ty to powielasz.

          Read more: www.pch24.pl/kapitan-bury--historia-prawdziwa,41394,i.html#ixzz6FXTHtNpT
          • olena.s Re: Bzdury i kłamstwo 02.03.20, 14:44
            Słuchaj, tępy propagandzisto.
            To PiS zaczął robić świętych z tych wymieszanych ludzi.
            To PiS godzi się na marsze tych, którzy czczą morderców - bo wymordowanie dzieci jest morderstwem - oraz zbrodnią wojenną.
            To PiS trąbił o "pedagogice wstydu" nazywając tak poważne, udokumentowane prace, których cała wina leżała w tym, że pokazywały także szpetną gębę przeszłości.
            Więc się teraz nie dziw. I zamilcz.
          • maadzik3 Re: Bzdury i kłamstwo 02.03.20, 14:56
            i w tej skomplikowanej sytuacji należało wymordować "innych" w tym dzieci? tego bronisz? to czym się to różniło od Wołynia? tym że tam naszych bili a tu nasi bili więc tam Kalemu kradli krowę i było źle a tu Kali zabierał krowę i było dobrze? serio bronisz gwałcenia nastolatek, strzelania do dzieci, mordowania niemowląt (najmłodsze miały po kilka miesięcy)? i to ma być ten polski patriotyzm z którego jesteś dumny? że bandzior strzelił do matki z dzieckiem na ręku bo się w drugą stronę żegnała? obrzydliwość!

            --
            Education is important but beer is importanter
    • angazetka Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 02.03.20, 14:45
      Mój dziadek był technicznie rzecz biorąc wyklętym - wyszedł z lasu w 1947, jego siostra trzy miesiące spędziła w ubeckim więzieniu, bo nie chciała powiedzieć, gdzie jest, krył się na Mazurach, no klasyk.
      Ale jakby mu kto pokazał to obrzydliwe ideolo żołnierzowyklęte i tych byczków z racami i nienawiścią na twarzach jako "pamiętających", to by mu dziadek niechybnie wpierd... spuścił.
        • maadzik3 Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 02.03.20, 15:09
          Nie dziwię się, mnie też to najbardziej. Bo organizowanie pochodów w małej mieścinie ale byle jak najbliżej miejsca gdzie żyją potomkowie ofiar z okrzykami "śmierć wrogom ojczyzny", symbolami nienawiści i chwaleniem jako bohatera mordercy ich rodziców/ dziadków/ innych krewnych to po prostu chęć zadania bólu, poniżenia, "obsikania terenu". Nienawiść i pogarda. Na tym się nigdy żadnych mostów w społeczeństwie nie zbuduje. Zresztą ono raczej pękło na dłużej sad

          --
          "Gdy się wyleje, szuka się ścierki. Gdy się przewróci, podaje się rękę. Reszta później.by Pesteczka
          • snajper55 Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 02.03.20, 17:49
            maadzik3 napisała:

            > Nie dziwię się, mnie też to najbardziej. Bo organizowanie pochodów w małej mieś
            > cinie ale byle jak najbliżej miejsca gdzie żyją potomkowie ofiar z okrzykami "ś
            > mierć wrogom ojczyzny", symbolami nienawiści i chwaleniem jako bohatera morderc
            > y ich rodziców/ dziadków/ innych krewnych to po prostu chęć zadania bólu, poniż
            > enia, "obsikania terenu". Nienawiść i pogarda. Na tym się nigdy żadnych mostów
            > w społeczeństwie nie zbuduje. Zresztą ono raczej pękło na dłużej sad

            To jest jak gest Lichockiej pokazany potomkom zamordowanych ofiar.

            S.
            --
            Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
    • maadzik3 Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 02.03.20, 14:47
      Bardzo dobrze ktoś podsumował, że to jest dzień czczący obywateli polskich strzelających do innych obywateli polskich. To byli dezerterzy, którzy mimo rozkazów i wbrew nim (to jacy to żołnierze?) nie złożyli broni, a ta ich rzekoma antykomunistyczna działalność to było mordowanie cywilów, grabieże i czasem gwałty. Strzelali do tych, których z powodu przynależności etnicznej, religijnej lub językowej nie chcieli w Polsce. Te dzieci i kobiety zastrzelone po wsiach to było NKWD czy UB? Po prostu bandyci (w wiekszości)

      --
      magdatravelblog.blogspot.com
    • volta2 Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 02.03.20, 14:51
      Rój siedział u ciotki przyszywanej we wsi, długie lata wspominała obławę i dręczenie narzeczonej, która się na ubecji złamała i wystawiła ekipę/chłopaka na ostateczny los.

      Wszyscy tam pomagali jak się dało tym z lasu. Słuchałam tych opowieści w latach 80 tych, ale były tak zawoalowane, żebym w szkole nie zaczęła ględzić. Dopiero niedawno pociągnęłam ojca za język, też sporo wie, ale jednak to nie naoczny świadek obławy. Ale dla odmiany znał tych, co obławę robili i byli na miejscu.

      Generalnie historię napisali zwycięzcy, metody przesłuchań chyba większości były znane a spisanie zeznań świadków jaki i "świadków" nie nastręczało żadnych trudności. Ja słuchałam relacji tych, którzy byli na miejscu, nijak nie pasują do morderców i zbrodniarzy.
      • maadzik3 Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 02.03.20, 14:59
        paręnaście lat temu IPN uznał że to co robił Bury nosiło znamiona ludobójstwa, wydano monografie, przeprowadzono śledztwo. Teraz za PIS tamtych ludzi z IPN wywalono a teraz IPN podważa własne ustalenia (z XXI wieku jak najbardziej). Czyli co w XXI wieku IPN mówiące o ludobójstwie w przypadku mordowania ludności prawosławnej to było UB czy NKWD dla ciebie?

        --
        Education is important but beer is importanter
      • olena.s Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 02.03.20, 15:20
        Daruj.
        O ile nikt nie mówi, że wszycy rzędem którzy nie złożyli broni byli bandytami i zbrodniarzami, o tyle w tej grupie byli i bandyci (to zresztą normalne, że z czasem podziemie bandycieje, bez względu na geografię i cel polityczny), i niewątpliwie zbrodniarze.
        Bo celowe rozstrzeliwanie cywilów to jest zbrodnia wojenna. Rozwalanie cywilów których etnicznosć nam nie pasi - takoż. Rozwalanie dzieci - zbrodnia za którą każdego piekła mało.
        Zresztą jako odwet w kontekście Wołynia też nasi wymordowali parę wsi, ze wszystkimi jak leci.
        Naprawdę pora dojrzeć i uznać, że w skomplikowanych czasach nie ma nieskalanych grup. I trzeba przyjąć na klatę taką świadomość: bohater bywał zbrodniarzem, zbrodniarz mógł bywać bohaterem, strach pchał ludzi do czynów podłych. Po prostu.
        I można potem sobie spokojnie badać i prowadzić dysputy, czy jednostka Z była raczej po jasnej czy ciemnej stronie, od kiedy, dlaczego i po co.
        • sumire Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 02.03.20, 15:57
          Ano. Ale tu przykład powinien iść z góry, a góra z powodzeniem lansuje narrację, że Polacy podczas wojen - wszyscy, jak jeden mąż - byli grupą nieskalaną. Gdy ktoś próbuje z tym dyskutować i wskazywać, że w tej grupie (jak wszędzie na świecie w podobnych sytuacjach, bo to kwestia ludzkiej natury) były przypadki zdecydowanie mniej nieskalane, dostaje łatkę antypolaka, wroga ojczyzny itepe itede.
            • snajper55 Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 02.03.20, 20:45
              olena.s napisała:

              > Bo to się bardzo niemiło akceptuje. Zwłaszcza, jeżeli ktoś uwierzył w rojenia o
              > bezgrzesznej przeszłości.

              Bezgrzeszna przeszłość? Ha, ha. Ciekawe czy czy rojący wiedzą w jaki sposób Wołyń znalazł się w granicach Polski.

              S.
              --
              Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
              • olena.s Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 02.03.20, 20:50
                Nie wiedzą, albo wolą wierzyć, żeśmy nieśli na ciemny wschód kaganek kultury zachodniej. Nawet gdybyś opowiedział im o Szeptyckich, wnukach (czy cholera, prawnukach?) Aleksandra Fredry to bezrefleksyjnie rozdzielili by łatki na patriotów i zdrajców i ten temat zapewne nie zmąciłby im myśli.
                • snajper55 Wołyń 03.03.20, 01:29
                  olena.s napisała:

                  > Nie wiedzą, albo wolą wierzyć, żeśmy nieśli na ciemny wschód kaganek kultury za
                  > chodniej. Nawet gdybyś opowiedział im o Szeptyckich, wnukach (czy cholera, praw
                  > nukach?) Aleksandra Fredry to bezrefleksyjnie rozdzielili by łatki na patriotów
                  > i zdrajców i ten temat zapewne nie zmąciłby im myśli.

                  Nie, nie. Ja mam na myśli dużo późniejsze czasy. Czasy II RP. Czasy, gdy razem z Ukraińcami walczyliśmy z bolszewikami w latach dwudziestych. Tak, to ta wojna, w czasie której miał miejsce Cud nad Wisłą. Razem walczyliśmy, ale Polska podpisała separatystyczny pokój z bolszewikami, zostawiając swych ukraińskich towarzyszy broni na pastwę bolszewików.

                  "Po rozgromieniu bolszewików w Bitwie Warszawskiej rozpoczęło się kontrnatarcie polsko-ukraińskie, które odrzuciło wojska radzieckie na linię Jaruha nad Dniestrem – Szarhorod – Bar – Lityn. Operacja ta była prowadzona do 18 października 1920, kiedy to rządy polski i radziecki zawarły zawieszenie broni [traktat ryski]. Osamotniona armia URL w sile 23 000 żołnierzy toczyła jeszcze walkę do 20 listopada 1920, kiedy to została wyparta na terytorium Polski, gdzie została internowana."

                  Ale to nie koniec tej historii, przecież miało być o Wołyniu.

                  Po klęsce osamotnionych wojsk ukraińskich dokonano rozbioru Ukrainy:

                  "Wojna zakończyła się porażką wojsk ukraińskich i włączeniem w skład Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej (od 1922 w składzie ZSRR) przeważającej części współczesnych ziem ukraińskich (włączając Naddniestrze, które obecnie jest w składzie Mołdawii, ale wyłączając Krym, który w tym czasie był w składzie Rosji), jednocześnie Galicja Wschodnia i Wołyń weszły w skład Polski, Zakarpacie weszło w skład Czechosłowacji, Bukowina północna oraz Besarabia południowa weszły w skład Rumunii, co zakończyło istnienie URL."

                  Wszystkie cytaty z Wiki, temat Wojna ukraińsko-radziecka (1917–1921)

                  W polskiej Wiki w artykule Traktat ryski (1921) rozbiór Ukrainy załatwiony jest jednym zdaniem:

                  "Traktat zakończył wojnę polsko-bolszewicką z lat 1919–1920, ustalał przebieg granic między tymi państwami oraz regulował inne sporne dotąd kwestie."

                  A potem była rzeź Polaków na Wołyniu, rzeź zdrajców i zaborców.

                  S.
                  --
                  Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
                  • olena.s Re: Wołyń 03.03.20, 09:19
                    Piłsudski pojechał do tego obozu internowania i przeprosił ukraińskich oficerów. Ładny gest osobisty.

                    A ci wnukowie Fredry to jak raz akurat okolice czasu, o którym mówisz. Jeden został polskim generałem. Dwaj inni przeszli na grekokatolicyzm, nauczyli się ukraińskiego a jeden jest postrzegany jako współojciec Ukrainy.
                    No, ale do pełnego obrazu należy jeszcze dodać, że na Wołyniu po wojnie 20r. osiedlaliśmy osadników wojskowych. Wątpię, aby było to z punktu widzenia PR dobre działanie na rzecz spokoju i przyjaźni między zamieszkującymi ten teren grupami etnicznymi (choć intencja była skierowana na zwiększenie bezpieczeństwa od granicy sowieckiej).
                    I dlatego o wszystkich tych historiach nie godzi się mówić tak, jakby były czarno białe (nie mówię tu o mordach na cywilach - te są czarne, z każdej strony, koniec, kropka). Mówię o racjach politycznych, państwowych, czy narodowych. Na tym zawsze polega dramat: strony mogą mieć równie dobre argumenty na rzecz sprzecznych tez.
                • olena.s Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 03.03.20, 15:29
                  >a gdzie jest dzisiaj Wyborcza?<

                  W kiosku.
                  I możesz się z nią zgadzać lub nie, czytać lub nie, ale jeżeli ktoś 'śpiący do południa', a jeszcze bardziej ktoś kto się urodził 10 lat później i za całą paradę ma pyskowanie po forach będzie odsiadującemu kolejne wyroki i niepoddającemu się Michnikowi odmawiał patriotyzmu, to jest zwykłą mendoweszką.
                  • riki_i Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 03.03.20, 22:59
                    Olena, to że ktoś siedział nie czyni z niego autorytetu po wsze czasy, vide Pinior.

                    Michnik dzisiejszy jest cieniem Michnika sprzed ćwierćwiecza, bo wpływy zarówno jego formacji politycznej, jak i jego samego zmalały wielokrotnie. To nie on dziś nadaje ton w mediach. Ale ja pamiętam te czasy, gdy Wyborcza robiła za opiniotwórcze centrum polskiego universum. I to nie było obiektywne dziennikarstwo, raczej jątrzące narzucanie narracji typu Gross, Gebert, Grabowski, Cała, Beylin i reszta tego towarzystwa, które uważam po prostu za antypolskie.
                    • olena.s Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 04.03.20, 00:09
                      Bez znaczenia.
                      Powiedziałam: można się zgadzać lub nie. Natomiast odmawiać patriotyzmu człowiekowi, który wciąż i wciąż narażał swoją skórę, który zdecydował się na seryjne aresztowania i odsiadki, mimo że mógł prowadzić dolce vita jako wykładowca czy publicysta w jakimś Paryżu, otóż odmawiać patriotyzmu komuś takiemu może tylko mała, śmierdząca mendoweszka.
                    • sumire Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 04.03.20, 10:55
                      Nie ma czegoś takiego, jak antypolskość.
                      To, że władza twoja ukochana próbuje narzucić obywatelom jedynie słuszny model patriotyzmu, polegający na "ojczyznę kochać trzeba i szanować" nie oznacza, że ktoś, kto widzi, że zachowania pewnych obywateli swojej ojczyzny były/są dalekie od doskonałości, nie jest patriotą - wprost przeciwnie. Cała ta gadka o antypolskości, nakręcana przez typów rodzaju "obiektywny" Sakiewicz, który nawet pracownikom nie płaci, robi Polsce ogromną szkodę.
                        • sumire Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 04.03.20, 13:19
                          Aha. Czyli mówmy o tym, co jest ładne i wspaniałe, resztę zamiatajmy pod dywan. Pięknie, patriotycznie, dla dobra ojczyzny, jak za 20 lat ktoś znowu coś takiego zrobi, to też się zamiecie. A jak ktoś coś powie, to mu się patriotycznie powie, że nie jest Polakiem, tylko zdrają i wrogiem, i żeby wracał do Niemiec.
                          Taki patopatriotyzm, bo trudno to inaczej nazwać, jest jak mówienie, że nagłaśnianie przypadków przemocy domowej jest wtrącaniem się w życie rodziny.
                          • olena.s Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 04.03.20, 14:41
                            Co gorsza, jest petryfikacją podłości. Bo chcesz dzięki temu hodować kolejne ogłupiałe pokolenia i wmawiać im nieodmienną świętość przodków, chcesz odmawiać ofiarom tego, co im się należy czyli choćby wyznania win i przeprosin. (Ba, ty chcesz, żeby te rodziny ofiar z Hajnówki dalej przełykały marsze ONR i wrzaski, że Bury był cudny, najcudniejszy). I chcesz upewniać tych wrzeszczących ONRowców, że mają rację.
                            Co więcej - chcesz zamknięcia ust- zastraszenia - historyków, a z polskiej nauki historycznej chcesz zrobić kłamców i oszustów.
                            No piękny plan, brawo.
                        • iwles Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 04.03.20, 13:37

                          ale, że co ?
                          Milczeniem, albo i wypieraniem się, chcesz przekazać światu inf., że takie wydarzenia nie miały miejsca ?

                          Jakby to powiedzieć: dla NKWD, swego czasu, mordowanie polskiej elity też stanowiło marginalny odprysk II wojny.

                          Może nie na taką skalę jest to, co ty proponujesz, ale mechanizm ten sam.
                          Nie wstyd ci ?





                          --
                          Paweł

                          Moje dziecko powiedziałosmile
    • mdro Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 02.03.20, 15:18
      Gwoli ścisłości, należy dodać, że przedtem były Glinciszki (choć nie może to być oczywiście usprawiedliwieniem mordu na ludności cywilnej).

      Oraz że jakakolwiek zemsta na ludności cywilnej była wbrew bardzo wyraźnemu rozkazowi dowódcy Okręgu Wileńskiego AK, gen. Krzyżanowskiego (swoją drogą, dlaczego jakoś "patrioci" nie kwapią się do oddawania czci takim postaciom jak właśnie "Wilk").

      --
      "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 (vel andrzej585858) na forum emama
      • olena.s Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 02.03.20, 15:24
        A były. I dlatego rzygać mi się chce i na prlowską propagandę i na pisowską. Bo tak samo manipulują i wykrzywiają obraz, żeby się nim podpierać w oczach opinii publicznej.

        tzw. wyklętych przytulili nacjonaliści (którzy w mojej opinii są.... no wiadomo). PiS chce nimi zbierać poparcie. To po cholerę mu do tego "Wilk"?
      • dyzurny_troll_forum Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 02.03.20, 18:17
        mdro napisała:

        > Gwoli ścisłości, należy dodać, że przedtem były Glinciszki (choć nie może to by
        > ć oczywiście usprawiedliwieniem mordu na ludności cywilnej).

        Autor zwraca uwagę na poważną demoralizację oddziałów AK pod koniec wojny, brak dyscypliny oraz na utratę przez dowództwo kontroli:

        „Wojenna demoralizacja miała niewątpliwie szeroki zasięg. Jej skutki można odnaleźć w zachowaniach zarówno partyzantów, jak i litewskich policjantów. O przerażającej głębokości tej demoralizacji najdobitniej świadczy brak zahamowań sprawców obu zbrodni przed mordowaniem małych dzieci oraz kobiet w ciąży. Wyraźnym przejawem deprawacji niektórych partyzantów 5. Brygady AK było zgwałcenie przed śmiercią jednej z kobiet w Dubinkach. Sytuacja odgórnego przyzwolenia dała wówczas niektórym osobom możliwość bezkarnego uprawiania bestialstwa. (…) Przejawem rozprężenia moralnego niektórych sprawców były również rabunki mienia ofiar, których dopuszczali się sprawcy obu zbrodni. (…) Demoralizacja sprawców szła w parze ze wzajemną nienawiścią na tle narodowościowym”.

        "„Łupaszka” za swoje czyny powinien stanąć przed sądem polowym AK już w czerwcu 1944 r. To, że uniknął osądzenia, było głównie wynikiem rozproszenia oddziałów i licznych aresztowań wśród dowództwa i żołnierzy AK dokonanych przez NKWD. Przed sądem AK powinien też stanąć jego zastępca por. Wiktor Wiącek „Rakoczy”, który miał dowodzić grupą wypadową w czasie akcji odwetowej."

        --
        Nic nie zostało wybaczone!
      • attiya Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 03.03.20, 07:30
        gyubal_wahazar napisał:

        > Plujesz w twarz setkom tysięcy bohaterskich żołnierzy i zwykłych ludzi, którzy
        > walczyli i ginęli za Polskę.
        > Wracaj na Łubiankę, polskojęzyczny komuchu

        tacy byli bohaterscy, że zamordowali mojego pradziadka a dziadka, który wlaśnie wrócił z prawie 6 lat ciężkich, przymusowych robót w Niemczech, za to, że nie chciał ostatniego świniaka oddać, skopali tak, ze kilka dni leżał nieprzytomny. Babci też się dostało, skonczyło się to poronieniem w 6 miesiącu. Jak chcesz inne szczegóły, to mogę na priv. Aha -rodzina ze strony mamy - katolicka. Żeby nie było, że tylko tych wrednych prawosławnych mordowali i gwałcili.
        Walczyć za Polskę mogli to robić walcząc z Niemcami a po wojnie mogli "walczyć" z komunistami a nie z chłopami często prostymi, z zerową edukacją, za to mówiącymi w gwarze podlaskiej i żegnającymi się nie w tą, co trzeba stronę. Jak do Gródka przyjechała wierchuszka z Białego w 46, to jakoś żaden nie wyszedł z Puszczy Knyszyńskiej, żeby z nimi walczyć, wyszli później, jak już odjechali do Białegostoku i zrobili co trzeba z chłopami, których wcześniej zgoniono kolbami karabinów z okolicznych wsi aby krzyczeli peany pochwalne na cześć komunistów.
        no ale Pad powiedział, że byli bohaterami, więc jakby inaczej, no jakby....



        --
        "Bycie ateistą ma mnóstwo zalet, zbyt dużo, żeby nawrócenie się było atrakcyjne." Triss
      • olena.s Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 02.03.20, 20:47
        Wyważenie czegokolwiek jest cholernie trudne, bo w takich kwestiach polsko-litewskich, dla ułatwienia pomijając zbrodnie i sowietów, generalnie żarli się patrioci litewscy, uważający, nie bez racji, że ten czy tamten kawałek ziemi powinien należeć do Litwy, z patriotami polskimi, wyznającymi pogląd niepozbawiony bynajmniej podstaw, że ten czy tamten kawałek ziemi powinien należeć do Polski.
    • tanebo2.0 Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 02.03.20, 20:56
      pl.wikipedia.org/wiki/Franciszek_Olsz%C3%B3wka oto przykład wyklętego z okolicy w której mieszkała babcia. Z jej opowieści pamiętam że bali się leśnych. Gdy przychodzili to brali krowy, świnie a jak ktoś się bronił to zabijali na miejscu. I po co zabijali żydów?

      --
      Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
    • livia.kalina Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 02.03.20, 21:09
      Już pomijając różne aspekty, które wymieniacie, to uważam, że zestawianie takiego bohatera jak Pilecki ze zwykłym mordercą, w tym dzieci i kobiet w ciąży-Burego, jest jak powtórne wykonanie na nim wyroku śmierci. To zwykle bezczeszczenie pamięci.

      --
      super_hetero_dyna:
      "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
    • taniarada Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 03.03.20, 12:54
      Zaszumiałaś, Polsko, biało-czerwonymi skrzydłami
      Dumnym orłem zawisłaś tam, hen, pod obłokami,
      Pieśń żołnierska, co czyn Twych bohaterów sławi,
      Odbiła się echem od morza aż do Tater grani.

      Co za siła jest w Tobie, Polsko, Ojczyzno moja,
      że wciąż uparcie i dumnie powstajesz z swych kolan
      Niejedną bolesną i krwawą naznaczona blizną,
      Gwiaździstym diamentem w popiołach jaśniejesz, Ojczyzno

      Tylu mocarzy zdradziecko pognębić Cię chciało
      Naród zniemczyć, zbolszewić, lecz się nie udało.
      Rozrywali Cię w strzępy,bili, strzelali w tył głowy
      Matka Boska Katyńska zna dobrze tę straszliwą opowieść...

      Bóg, Honor ,Ojczyzna - te słowa święte, sprawę świętą
      W sercu wyryte miała Armia, nazwana Wyklętą.
      Tej świętości w kolebce uczyli ich ojcowie,
      Z matki mlekiem wyssali pacierz w polskiej mowie.

      Że trwali mężnie do końca na straży wolności
      Wybito im zęby, bandytami nazwano, połamano kości
      Wrzucono do dołów z wapnem, przysypano śmieciami,
      Opluto, skazano na hańbę i wieczną niepamięć.

      Dzisiaj, po latach, prawda spod ziemi wyziera
      Układa się w strofy pieśni o wielkich bohaterach
      O Roju, Pileckim, Ince, Fieldorfie, Łupaszce...
      Że zachowali się jak trzeba - w naszych sercach - na zawsze...

      I niech Polska wciąż szumi biało - czerwonymi skrzydłami,
      Biały orzeł niech dumnie szybuje hen, pod obłokami.
      Pieśń żołnierska, co czyn naszych Bohaterów sławi,
      Niech odbija się echem od morza aż do Tater grani...

      Krystyna Śliwińska
      Duszniki Zdrój,1 marca 2016 r.
        • stavros2002 Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 04.03.20, 14:18
          Polecam Tok.fm i poniedziałkowe popołudnia z kącikiem PRAPOEZJI, nasz ksiądz pewnie stamtąd bierze natchnienie albo i sam jest wieszczem.

          sumire napisała:

          > Te, jak już w tak istotnym wątku postanawiasz tak namiętnie się produkować, to
          > choć wklejaj faktyczną poezję, a nie grafomanię. Produkcja takich pożal się Boż
          > e wierszy to jest dopiero antypatriotyzm i obraza dla polszczyzny.
      • stavros2002 Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 03.03.20, 13:00
        Rozum, wiedza, talent, praca
        U nas, bratku, nie popłaca!
        Postęp i cywilizacja
        W kąt, gdy wchodzi do gry nacya!

        Możesz kpem być i cymbałem,
        Możesz dureń być siarczysty,
        Byleś z mocą i zapałem
        Kraj miłował macierzysty!
        […]

        Huha! Hopsa! Każdą nową
        Myśl witamy krzyżem pańskim
        Precz z geniuszem Europy
        Farmazońskim i szatańskim!

        My o jedno tylko modły
        Szlemy k niebu z naszej chaty:
        By nam buty śmierdzieć mogły,
        Jak śmierdziały przed stu laty!
        Hoc ha! Hopsa! Byle zdrowo,
        Zdrowa dusza – zdrowe ciało!
        Niechaj śmierdzi, jak śmierdziało,
        Byle tylko narodowo!
        Wolę polskie gówno w polu
        Niźli fiołki w Neapolu!
        Swojsko, polsko, po naszemu,
        Hoc! Hoc! Hopsa! Tak jak wtedy,
        Gdy nas naprzód tłukły Szwedy,
        Potem Niemcy i Moskale
        – Hoc! Hoc! Hopsa! Doskonale!
        Po swojemu! Po staremu!


        Niechaj żyje stara cnota!
        Daj nam dalej kisnąć Boże!
        Jedno, drugie, trzecie morze
        – Vivat “prawy patryota”!…
    • buldog2 Re: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 03.03.20, 23:16
      Na wojnie, zwłaszcza przegranej, trudno czasem wytyczyć granicę pomiędzy walką i zawziętością, a mordami narodowościowymi i bandytyzmem. Ale Łupaszka i podobni na pewno ją przekroczyli.
      Być może także dlatego stali się "bohaterami" reżymu PIS.

      --
      Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
      Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
      Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka