Dodaj do ulubionych

Testuję " broń biologiczną "😉

02.03.20, 18:16
Nabytą w sklepie na K muchołówkę 🙂 Naiwnie pewnie pomyslałam, że pomoże mi się rozprawić z zimiórkami, ktore w ubiegłym roku opanowały mi kwiaty w mieszkaniu.
Na balkonie zauważyłam dziś senną muchę i uznałam, że jest okazja podkarmić roślinkę. No to muchę w chusteczkę i do liścia : zamknęła ją w ułamku sekundy, szybka jest🙂 i teraz konsumuje...
Obawiam się jednak, że zimiórki to za mała przekąska i zdążą umknąć pomiędzy kolcami. Ale przynajmniej mam okazję popatrzeć na drapieżną roślinkę.
Obserwuj wątek
    • fibi00 Re: Testuję " broń biologiczną "😉 02.03.20, 18:32
      Mamy muchołówkę i np większych much nie zeżre... Jak ją syn chce dokarmić i da lekko klepnietą większą muchę to jakiś czas łapka jest zamknięta ale potem się otworzy mucha jest dalej jak była. Może jeszcze za młoda ta nasza muchołówka...
      • snajper55 Re: Testuję " broń biologiczną "😉 02.03.20, 18:34
        fibi00 napisała:

        > Mamy muchołówkę i np większych much nie zeżre... Jak ją syn chce dokarmić i da
        > lekko klepnietą większą muchę to jakiś czas łapka jest zamknięta ale potem się
        > otworzy mucha jest dalej jak była. Może jeszcze za młoda ta nasza muchołówka...

        Albo woli młode mięsko.

        S.
        --
        Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
    • 35wcieniu Re: Testuję " broń biologiczną "😉 02.03.20, 18:40
      To są zemiórki a nie zimiórki.
      Muchołówka ich nie wytępi.

      --
      "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
        • 12gram Re: Testuję " broń biologiczną "😉 02.03.20, 18:53
          Daj znać za parę tygodni czy pomogła toto wytępić. Kilka lat temu się przeprowadziłam w nowe miejsce i od tej pory ciągle mam ziemiórki. Zeżarły mi wiele kwiatków, wytępienie tego draństwa wydaje się niemożliwe. Choć sporo chemii już wlałam do doniczek. Mama wrażenie że po prostu w tej okolicy one są na stałe i wystarczy okno otworzyć albo kwiatka z tarasu przynieść do środka i draństwo się mnoży...
          O rosiczce też już myślałam, tylko jest dla mnie dość obrzydliwa z tym pożeraniem owadów, no i oprócz ziemiórek to nic więcej u mnie nie lata..
        • tymianek21 Re: Testuję " broń biologiczną "😉 02.03.20, 20:06
          Muszę ciebie zmartwić chyba nic nie pomoże😪 Kupiłam specjalne płyny na te ziemiórki- b.drogie a buteleczki malutkie. Kupiłam też zółte plastry do których poprzylepiały się niektóre osobniki, kupiłam jakieś pałeczki z nawozem żeby wzmocnić kwiaty - jest ich mniej ale nadal są i chyba musiałabym wywalić wszystkie kwiaty żeby się ich pozbyć!
              • 12gram Re: Testuję " broń biologiczną "😉 02.03.20, 21:40
                Przerabiałam to wszystko.. płyny wybijają muszki, ale za chwilę się wykluwają nowe z jajek w ziemi. Jak się przegapi jakąś muszkę to zaraz naznosi nowych jaj w doniczkach i od nowa... Uwielbiają zżerać szczególnie młode pędy i kiełkujące rośliny, nie wiesz czemu roślinka marna a te zdziry jej obgryzły korzenie.. nic nie mogę nowego wysiać na wiosnę bo szkoda zachodu.
                Przesuszałam ziemię w kwiatkach, rośliny pousychały a ziemióry przeczekały i jak tylko podlałam to znowu latały.. trochę je ograniczyło jak na wierzch doniczek nasypałam warstwę piasku. Z 35 doniczek jakie miała teraz mam 6. Bo nie wydalałam na nietanią chemię i szlag mnie trafiał jak mi się w herbacie muszki topiły zanim sie zdążyłam napić..

                Obrzydliwe owady.
                Gdyby rosiczka im dała rady to kupię rosiczkę.
          • koko8 Re: Testuję " broń biologiczną "😉 02.03.20, 23:27
            Mnie się udało je wytłuc. Wkładalam do doniczķi pałeczki owadobójcze, ktoŕe rozpuszczały sie powoli i przenikały do gleby stopniowo. I tak przez kilka pokolen larw wink Dla wzmocnienia efektu popsikałam rozchodnik polysectem.
    • feniks_4 Re: Testuję " broń biologiczną "😉 02.03.20, 19:59
      Nie na temat wprawdzie, ale tytuł wątku od razu skojarzył mi się z niedawnym doświadczeniem.

      W czwartek pani aptekarka testowała na mnie broń biologiczną, kaszląc mi prosto w twarz (nie raczyła nawet przeprosić). Dzieliła nas tylko lada sklepowa, ok. 70 cm. Szerokości. Byłam tak zaskoczona ta "profesjonalną obsługą" – w aptece (!), że zamurowało mnie i nic nie powiedziałam.
      Wygląda na to, że jest to jej metoda na wytępienie klientów.

      • abasia0 Re: Testuję " broń biologiczną "😉 24.03.20, 12:04
        Wnioski po 3 tygodniach: ziemiòrki ma w poważaniu, za małe. Żre muchy, pod warunkiem, że się ruszają, takiej ubitej nie chce. Kiedy taką żywą złapie to ściska na max .
        W doniczki z kwiatami , zgodnie z waszymi radami, posypałam piasek i zaaplikawałam Tarcznik. Na razie spokój z zimiórkami 👍

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka