Dodaj do ulubionych

Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu?

08.03.20, 12:54
Oglądałam wczoraj program z okazji Dnia Kobiet, gdzie dyskutowano na temat umożliwienia Polakom łączenia rodzicielstwa z pracą zawodową. Było kilka punktów, czyli omówiona już wielokrotnie budowa żłobków, urlopy ojcowskie, podjęto także temat dostępności pracy w niepełnym wymiarze. Powiedziano, że w Europie rzadko matki dzieciom pracują na cały etat. Że matki te dziwią się Polkom, że one tak na cały etat, bo u nich tak nie jest. Są w większym odsetku aktywne zawodowo, ale pracując w mniejszym wymiarze. Padło zatem pytanie, dlaczego tak nie dzieje się w Polsce.
I tu przedstawicielka pracodawców zaczęła się plątać w zeznaniach. Głównie twierdziła, że niby Polki same nie chcą, bo zarobki byłyby niższe.
Akurat pracuję w zawodzie pozwalającym poznać prawdziwe sądy ludzi. Niemal wszystkie znane mi kobiety, a i wielu mężczyzn mających dzieci na stanie, z pocałowaniem w rękę przyjęliby możliwość zmniejszenia etatu, nawet kosztem niższych zarobków. Ludzie mówią: Pierniczyć większe pieniądze, byle tylko wyjść z tego kociokwiku, w którym żyję, z tego nienadążania, wiecznego stresu i kombinowania, jak godzić wodę z ogniem, czyli szeroką dyspozycyjność w pracy i sprawy rodzinne. A młode matki mówią: Chętnie odpuszczę porządne zarabianie, póki dziecko małe, byle wychodzić do pracy, rozwijać się i nie tracić kontaktu z zawodem.
Wniosek: Wcale nieprawda, że ludzie nie wzięliby półetatów ze względów finansowych. Ludzie chcą pracy w niepełnym wymiarze. Za mniejsze pieniądze.
I teraz pytanie do pracodawców:
Czemu nie oferujecie takiego zatrudnienia i wolicie mieć rotację niewyrabiających matek, niż dwie wyrabiające matki na 1/2 etatu?...
Pytam o ten brak półetatów także z osobistych przyczyn. Sama jestem matką chcącą solidnie pracować, ale na pół etatu. I od tego zawsze zaczynam. I jest dobrze. Po czym pracodawca stwierdza, że jestem niezła, więc daje mi cały etat. Potem robi wielkie oczy, że ja nie chcę. Potem wkurza się, jak można nie chcieć. Potem często dochodzi do rozstania. I znów zaczyna się podobna zabawa. Ciągle to przechodzę i mam dość.
Obserwuj wątek
    • jeziorowa Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 13:18
      Są z grubsza rzecz ujmując dwa rodzaje pracy: takie gdzie praca dwa razy pół etatu generuje niewiele większe koszty dyla pracodawcy niż praca pracownika na cały etat i drugi rodzaj, czyli taka gdzie jest to niemożliwe. Pierwszy rodzaj to (znów z grubsza ujmując) tzw. „ taśma”, czyli jeden pracownik po 4 godzinach wychodzi a drugi wchodzi i robi dalej, czyli np recepcjonistka, fakturzystka, kasjerka, barmanka itd. Pamiętaj jednak o dodatkowych kosztach: obsługi kadrowej dwóch pracowników a nie jednego, podwójnych kosztach szkoleń, badań, odzieży roboczej itd, czyli pensja każdego z tych półetatowców powinna wynosić nie połowę pensji etatowca tylko połowę jego pensji odjąć połowę zdublowanych kosztów dodatkowych. Ale przy dobrej woli obu stron jest to możliwe.
      Drugi rodzaj to tzw. „Projekty”, gdzie nie ma możliwości aby po 4 godzinach cały zespół przerywał pracę, przez piątą godzinę pracy wdrażał w dalsze prace osobę, która jest na drugie pół etatu (rano to samo z drugim półetatowcem) bo wtedy (finansowo rzecz ujmując) obaj półetatowcy powinni mieć wynagrodzenie dodatkowo zmniejszone za czas przestoju całego zespołu (w skrajnych wypadkach musieliby sporo dopłacać aby firma nie traciła na takim rozwiązaniu). Nikt więc nie zdecyduje się na takie rozwiązanie (zwłaszcza etatowcy, którym dwa razy każdego dnia będzie się przerywać pracę aby wdrażali osobę, która właśnie przyszła).
        • jeziorowa Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 14:16
          Nie wiem jak jest w Niemczech, ale prawdopodobnie nie mają tak niewiarygodnie wysokich narzutów na płace, więc tam pracownikowi marketu opłaca się jeździć do pracy za 1,3 tys euro zamiast 3, tys (strzelam kwoty), a u nas nie opłacałoby się pracownikowi podejmować pracy za 1,3 tys zł na pół etatu zamiast za 3 tys cały etat. Po prostu są w Polsce dużo niższe płace netto.
          • smillla Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 14:26
            Wierz mi, że mnóstwo kobiet (głównie) mówi mi, że pracowałyby nawet za małe pieniądze, byle mieć czas na zajęcie się nieletnimi dziećmi, ale rozwijać się, wychodzić do ludzi i nie tracić kontaktu z zawodem.
            A co by się stało, gdyby tak przełamać impas i dać mniej opłacalne oferty z mniejszym wymiarem zatrudnienia? Zainteresowanie mogłoby zaskoczyć.
          • chicarica Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 14:59
            Bzdura. W Szwecji opłaty pracodawcy i podatki są bardzo wysokie, a mimo to się opłaca. W Polsce nie ma specjalnie wysokich opłat pracodawcy, nie krzew tutaj mitów.

            --
            ---
            Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
            • jeziorowa Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 15:17
              chicarica napisała:

              >W Polsce nie ma specjalnie wysokich opłat pracodawcy, nie krzew tutaj m
              > itów.
              >
              Nie zatrudniasz ludzi - prawda? Nie ponosisz tych opłat - prawda? Dlaczego wielu pracodawców w małych firmach pracuje po 12-14 godzin dziennie zamiast zatrudnić kogoś - jak myślisz? Czy wiesz, że zapłacenie pracownikowi na konto 5 tys złotych to dla pracodawcy pozbycie się 8,5 tys zł? A wiesz, że w czasie urlopu i zwolnienia lekarskiego pracownika (czyli gdy on nie pracuje) też? Czyli jeśli przeciętny pracownik ma 26 dni urlopu, 2 dni na dziecko i 3 tyg rocznie choruje (on lub dziecko) to oprócz wyskakiwania przez 10 miesięcy rocznie z 8,5 tys za pracę wyskakujesz z 17 tys rocznie za nic? I tak razy iluśtam pracowników? To nie są wysokie opłaty? Doprawdy? 52 tys zł rocznie za każdą jedną osobę? (Przy wyższej pensji odpowiednio więcej). Albo jesteś bardzo bogata poprzez pieniądze, których nie zarobiłaś albo kpisz skoro twierdzisz, że 52 tys zł rocznie razy iluśtam pracowników to nie jest gigantyczne obciążenie pracodawcy.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 09.03.20, 16:14
                @„Dlaczego wielu pracodawców w małych firmach pracuje po 12-14 godzin dziennie zamiast zatrudnić kogoś - jak myślisz?”

                Bo to wszystko mikrobiznesy o obrotach rzędu najwyżej naście tysięcy złotych. Jak firma ma średnio 12 k PLN obrotu, to zatrudnienie jednej osoby z minimalną krajową staje się ryzykownym zagraniem.

                --
                – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
            • hrabina_niczyja Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 15:27
              Nie ma? To chyba w życiu nikogo nie zatrudniłaś. Ja musze dać netto, dołożyć do brutto plus koszty pracodawcy, których ty już nie widzisz. Ty widzisz tylko brutto. Do tego place za urlop i 30 dni l4. Ja muszę dać biurko, krzesło, komputer, telefon. Zapłacić prąd, lokal, ogrzewanie. Do tego kawa, herbata, woda. A też nikt nie patrzy na podatki takiego pracodawcy i wysokość jego zuzu, który też musi zapłacić. To są kolejne wysokie koszty, które przekładają się też na liczbę zatrudnionych i wynagrodzenia. Ja jestem do tego vatowcem na 23%, tylko problem jest taki, że ja ten vat w całości odprowadzam do US, bo nie mam z czego odliczyć. Sklep odliczy, hurtownia odliczy, firma budowlana odliczy. Nawet fryzjerka coś tam odliczy, a ja nie mam z czego. A cennika nie podniosę, bo niekoniecznie mi ktoś zapłaci. Gdyby państwo zdjęło że mnie ten VAT to już bym mogła te pieniądze ulokować na przykład w stworzeniu kolejnego etatu.
              • wuthering.heights Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 19:56
                hrabina_niczyja napisała:


                > Ja muszę dać biurko, krzesło, kompute
                > r, telefon. Zapłacić prąd, lokal, ogrzewanie. Do tego kawa, herbata, woda.

                >Ja jestem do tego vatowcem na 23%, tylko prob
                > lem jest taki, że ja ten vat w całości odprowadzam do US, bo nie mam z czego od
                > liczyć. Sklep odliczy, hurtownia odliczy, firma budowlana odliczy. Nawet fryzje
                > rka coś tam odliczy, a ja nie mam z czego. A cennika nie podniosę, bo niekoniec
                > znie mi ktoś zapłaci. Gdyby państwo zdjęło że mnie ten VAT to już bym mogła te
                > pieniądze ulokować na przykład w stworzeniu kolejnego etatu.

                Dlaczego nie możesz odliczyć VATu z faktur zakupowych za koszty wymienione powyżej?
                • hrabina_niczyja Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 20:07
                  Bo VAT place co miesiąc, a biurko, komputer i telefon kupuje raz na długi czas. I z tych rachunków za prąd, gaz i telefony to jest tak śmieszna kwota, że najchętniej to bym im w dupe wsadziła. Co miesiąc nie robię tak znaczących zakupów, żeby mi to jakoś ten vat choć częściowo rekompensowało.
                  • mamdomek Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 09.03.20, 01:52
                    Takie bzdury wypisujecie, że mnie, staremu prywaciarzowi, jak to czytam, zaczyna być wstyd że ktoś może i mnie o taki poziom umysłowy podejrzewać.
                    Jaki VAT? Kto tak pojmuje VAT? Jakaś firma g.wno-krzak.
                    Zapomnieć o VAT! Patrz co masz netto i kalkuluj obroty netto. A nie brutto.
                    VAT to danina narzucona NA KLIENTA z której możesz sobie uszczknąć przy okazji jakichś kosztów także obciążonych VAT-em. Nic ciebie VAT nie powinien obchodzić, poza tym, że trzeba go rozliczać. VAT tylko przez firmę przepływa. Jaki normalny przedsiębiorca traktuje VAT jako część swojego dochodu, który NIESTETY państwo mu ZABIERA?
                    Każdy dochodowy biznes płaci VAT. Jeśli nie płaci, to znaczy że nie wypracowuje czystego zysku. Im większy VAT do zapłacenia, tym bardziej zyskowny biznes.
                    Koszt pracownicze i inne, to zupełnie oddzielna od VAT-u sprawa, i rozlicza się je w dochodach netto. I teraz jeśli komuś biznes się nie spina, to znaczy że ten biznes albo w takiej formie organizacyjnej albo w ogóle jest nic nie wart.
                    Prowadzenie małego biznesu nie polega na tym, że zatrudnia się 2 czy 3 ludzi którzy odwalają robotę a właściciel za sam fakt ich zatrudnienia liczy na godziwe dochody. To się owszem zdarza, ale zazwyczaj tak nie jest. Żeby w drobnym biznesie dobrze się z niego utrzymywać, trzeba przede wszystkim samemu ciężko zapieprzać a pracowników bierze się wtedy, gdy się samemu nie daje rady wykonać potrzebnej pracy. Ale tez tylko wówczas, gdy biznes jest na tyle dochodowy, że ten pracownik zarobi na swoje utrzymanie i coś z tego zostanie (zawsze a nie tylko w krótkich okresach koniunktury|). Bo jeśli nie, to lepiej zmniejszyć zakres działalności i pozostać przy samodzielnej pracy albo 100% rodzinnym biznesie.
                    • nenia1 Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 09.03.20, 11:28
                      mamdomek napisał:

                      > Takie bzdury wypisujecie, że mnie, staremu prywaciarzowi, jak to czytam, zaczyn
                      > a być wstyd że ktoś może i mnie o taki poziom umysłowy podejrzewać.
                      > Jaki VAT? Kto tak pojmuje VAT? Jakaś firma g.wno-krzak.
                      > Zapomnieć o VAT! Patrz co masz netto i kalkuluj obroty netto. A nie brutto.
                      > VAT to danina narzucona NA KLIENTA z której możesz sobie uszczknąć przy okazji
                      > jakichś kosztów także obciążonych VAT-em. Nic ciebie VAT nie powinien obchodzić
                      > , poza tym, że trzeba go rozliczać. VAT tylko przez firmę przepływa. Jaki norma
                      > lny przedsiębiorca traktuje VAT jako część swojego dochodu, który NIESTETY pańs
                      > two mu ZABIERA?

                      No przecież netto też płaci ci klient, czyli co, zgodnie z tym co piszesz, podatek dochodowy też
                      jest narzucony na klienta i po sprawie?
                      Vat jest cenotwórczy, po prostu. Jak każdy inny podatek. Ludzie szukają gdzie taniej. Jak jest za drogo to zaczynają np. sami włosy farbować i strzyc, sami kłaść tapety w mieszkaniu itd.
                      Więc kalkulując cenę nie zawsze da się wszystko przerzucić na klienta, jak współpracuje VAT-owiec z Vat-owcem, to tak, w innym przypadku VAT mocno wpływa na cenę, a ta wpływa na sprzedaż.
                      Dlatego przedsiębiorcy są zainteresowani niższymi stawkami, gdyż daje im to możliwość ustalania odpowiednio niższych cen, w innym przypadku, żeby nie tracić klienta schodzisz z marży.
                      Zakładane przerzucenie ciężaru podatku, przez wkalkulowanie w cenę towaru lub usługi, nie zawsze jest możliwe.
                      • mamdomek Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 09.03.20, 20:34
                        Kalkulując cenę trzeba najpierw WSZYSTKIE koszty przerzucić na klienta i w ten sposób uzyskuje się cenę poniżej której nie da się zejść, bo będą straty. Jeśli na rynku cena jest niższa, to takiego biznesu się nie otwiera (niż inni głupcy się tym zajmują) albo się zmienia branżę, jeśli firma już istnieje. Kropka.
                        NIE WOLNO dać się wmanewrować w wojnę cenową, bo nic z tego nie będziesz mieć poza przyspieszonym zgonem.
                        Jeśli ktoś się zastanawia czasami, dlaczego tak dużo początkujących biznesów pada, to powyżej w tych kilku zdaniach ma odpowiedź.
                        A jeśli ktoś tych powyższych zdań nie rozumie , to znaczy że będzie następny, bardziej prędzej niż później.
                        • nenia1 Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 09.03.20, 20:52
                          mamdomek napisał:

                          > Kalkulując cenę trzeba najpierw WSZYSTKIE koszty przerzucić na klienta i w ten
                          > sposób uzyskuje się cenę poniżej której nie da się zejść, bo będą straty. Jeśli
                          > na rynku cena jest niższa, to takiego biznesu się nie otwiera (niż inni głupcy
                          > się tym zajmują) albo się zmienia branżę, jeśli firma już istnieje. Kropka.
                          > NIE WOLNO

                          Piszesz oczywistości...tyle, że tu nikt nie mówił o firmie, która nie zarabia albo bankrutuje
                          tylko o tym, że VAT jest cenotwórczy i w praktyce wpływa na sprzedaż i wyniki firmy,
                          jak również jest elementem wpływającym na konkurencyjność podmiotów.
                          Więc takie proste twierdzenie, że "VAT płaci klient" i z tego powodu niby miałby być zupełnie neutralny dla sprzedającego pokazuje, że widzisz problem w mocno uproszczony sposób.
                          • mamdomek Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 10.03.20, 00:38
                            VAT jest faktem z którym nie ma co dyskutować. Że jest cenotwórczy jest oczywistością. Odpowiadam na uwagi, że VAT zabija biznes. Bzdura.
                            Praktycznie wszystkie podmioty w tej samej branży są na VAT-cie albo nie są na VAT-cie. Więc mają ten składnik w cenie wszyscy albo wszyscy nie mają. A na NIEUCZCIWĄ konkurencję, czyli szara strefę która jest konkurencyjna przez to że oszukuje, najlepszym sposobem jest "obywatelska informacja do US". Bez skrupułów, bo do kanciarzy skrupuły się nie stosują. I po problemie.
                            • nenia1 Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 10.03.20, 08:13
                              mamdomek napisał:

                              > VAT jest faktem z którym nie ma co dyskutować. Że jest cenotwórczy jest oczywis
                              > tością. Odpowiadam na uwagi, że VAT zabija biznes. Bzdura.

                              Ale przecież nikt nie napisał, że VAT zabija biznes, dlatego dalej twierdzę, że
                              wypowiadasz się na temat, który sama stworzyłaś

                              > Praktycznie wszystkie podmioty w tej samej branży są na VAT-cie albo nie są na
                              > VAT-cie. Więc mają ten składnik w cenie wszyscy albo wszyscy nie mają.

                              No i te co są (zwłaszcza w usługach) mają droższą cenę od tych co nie są, albo
                              przerzucają VAT w sporej części na siebie.

                              > A na NIE
                              > UCZCIWĄ konkurencję, czyli szara strefę która jest konkurencyjna przez to że os
                              > zukuje, najlepszym sposobem jest "obywatelska informacja do US". Bez skrupułów,
                              > bo do kanciarzy skrupuły się nie stosują. I po problemie.

                              No tak, po problemie...jakie to wszystko proste.
                              Ciekawe, że w żadnym kraju nie zlikwidowano szarej strefy, jako przedsiębiorca
                              nie masz środków i możliwości na jej tropienie, cały aparat państwowy sobie z nią nie radzi.
              • jeziorowa Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 16:24
                Jasne smilla, żaden problem, najmniejszy🤨, ale tylko dla takich osób jak ty, które tych kosztów nie ponoszą. Niedobrze, mi jak czytam takie ograniczone poglądy🤮🤮🤮. Wiesz, to tak samo jak bezdzietni nie widzą problemu braku żłobków ani fatalnego systemu szkolnictwa, zdrowi problemów ze służbą zdrowia a rentierzy problemu bezrobocia. Takie mądrale jak ty powinny być zwalniane z pracy i mieć obowiązek założenia za własne oszczędności firmy, zatrudnienie obcych ludzi, opłacenie wszystkich kosztów (a jak ci pracownicy tyle nie wypracują to wysprzedajesz swój majątek, bo pensje i haracze to rzecz święta) i wtedy dopiero wypowiadaj się czy problem istnieje czy nie. Jeszcze raz 🤮🤮🤮
                • smillla Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 16:35
                  Wielokrotnie pisałam, że państwo powinno w ramach polityki prorodzinnej pokrywać pracodawcy tę różnicę, zamiast szastać 500+.
                  Prezentowane przez Ciebie: Nie podoba się i szemrzesz? To wyp! jest bardzo szkodliwe społecznie, bo zamiast godzić interesy stron, wyrzuca z rynku pracy osoby, które bardzo by się na nim przydały.
                  To nie powinna być wojna pracująca matka/pracodawca. To powinna być systemowo wspierana kooperacja.
                • ira_08 Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 09.03.20, 09:06
                  >Nie wcale nie problem. Przy najniższej krajowej pracodawca wykłada 3132,42 zł

                  A na Zachodzie pracodawca nie ma kosztów? Chicarica ma rację. Na Zachodzie te koszty są wyższe, w Szwecji to już w ogóle kosmiczne, a jakoś się opłaca. Tylko polskie Janusze płaczą, jakie to pokrzywdzone. Jeśli 3 tysiące złotych to dla ciebie taaaaki koszt, to może trzeba zwiększyć dochodowość biznesu?
                  • nenia1 Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 09.03.20, 11:32
                    ira_08 napisała:

                    > Jeśli 3 tysiące złotych to dla
                    > ciebie taaaaki koszt, to może trzeba zwiększyć dochodowość biznesu?

                    Ja bym chciała zwiększyć, ba, pewnie każdy by chciał, choć ogólnie nie narzekam.
                    Co z tego skoro stale słyszę pytanie klienta "a nie da się taniej?", a z drugiej strony opłaty stale rosną.
                  • tt-tka Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 09.03.20, 11:55
                    ira_08 napisała
                    > A na Zachodzie pracodawca nie ma kosztów? Chicarica ma rację. Na Zachodzie te k
                    > oszty są wyższe, w Szwecji to już w ogóle kosmiczne, a jakoś się opłaca. Tylko
                    > polskie Janusze płaczą,

                    Serio tylko Janusze ? Na panstwowym, na samorzadowym, w budzetowce maja pol- i cwiercetatow, ile chciec ?

                    --
                    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
                    • nenia1 Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 09.03.20, 12:19
                      Przede wszystkim ludzie mylnie patrzą na procenty. I potem im wychodzi, że ktoś ma 1 kurę kupi drugą więc zwiększył hodowlę o 100%, a drugi miał 100 kur kupił 50, i zwiększył tylko o 50%.
                      Taki mylny obraz wynika właśnie z niezrozumienia jak działają procenty. W Szwecji podatki procentowo są wyższe, ale jeszcze wyższe są zarobki/dochody, więc nawet jak zapłacę większe podatki to i tak zostaje mi znacznie więcej na życie niż Polakowi, który zapłaci procentowo mniej. Do tego Szwecja ma bardzo rozbudowany system świadczeń socjalnych, a w Polsce płacisz podatki i składki na ZUS ale do lekarza i tak chodzisz prywatnie, na emeryturę musisz odkładać bo dostaniesz na starość grosze a dziecko wysyłasz do prywatnej szkoły lub wynajmujesz korepetytora.
                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 09.03.20, 16:19
                    Fatalne zarządzanie.

                    W mojej eks-korpo nasz janusz świadomie zatrudniał tak gdzieś 3/4 potrzebnych ludzi w jednym dziale, bo uważał, że bardziej mu się opłaca dać ludziom stosunkowo dobre pieniądze i orać nimi po 12 h na dobę. Oczywiście cały ten plan się szedł je*&ć, jak nagle jedna z tych osób rzucała wypowiedzeniem, a druga zwolnieniem, ale w perspektywie nastu lat pewnie był do przodu.

                    --
                    – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                    – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
              • tt-tka Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 16:30
                smillla napisała:

                > No właśnie wszyscy o tych mitycznych "kosztach pracodawcy". Mam wrażenie, że to
                > nie aż taki problem.

                Zgadza sie, masz wrazenie. I jeszcze ci sie rzeczywistosc z mitami myli.



                --
                Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
              • mamdomek Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 09.03.20, 02:00
                Pracownik jest złem koniecznym. Pracowników zatrudnia się dlatego, że są potrzebnie jeśli firma osiągnęła pewną wielkość. A nie dla przyjemności. Trochę inaczej to wygląda w firmach z rozmytym właścicielem (spółki, głównie duże), gdzie po prostu i najzwyczajniej nikomu na serio nie zależy na zwiększaniu wydajności.
                Pracownika trzeba wyszkolić, nauczyć, kontrolować. Kiedy po wyszkoleniu się zwolni (albo zostanie zwolniony), to duża strata, bo trzeba znowu to zrobić z kolejnym.
                Do szkolenia potrzebnie są inni pracownicy, zazwyczaj drożsi od szkolonego. Obsługa papierkowa zatrudnionego kosztuje tyle samo czy etat pełen czy 1/100.
                Chyba wyjaśniłem dlaczego większa ILOŚĆ pracowników nie jest zjawiskiem pożądanym.
                • jeziorowa Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 09.03.20, 08:17
                  Chociażbyś napisał/a 100 razy prawdę, czyli to, że nie pracownicy harują a właściciel leży, tylko pracownicy są złem koniecznym to i tak pracownicy „wiedzą swoje”. Nie zmienisz mentalności - niestety. Tylko niewielu zdaje sobie sprawę z tego, że właściciel nie ma luksusu pracy 40 godzin tygodniowo i zatrudnia innych tylko dlatego, że firma potrzebuje np. 300 roboczogodzin tygodniowo, a on chociażby nie wiem jak się spinał to nie da rady tego osiągnąć, więc zostawia sobie te 60 godzin, a do reszty zatrudnia pracowników mimo tego, że zdaje sobie sprawę z faktu, że będzie to generowało ogrom problemów. Jednak inaczej firma nie będzie się rozwijać.
                  • mamdomek Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 09.03.20, 20:40
                    Owszem, ale kto powiedział, że firma musi się rozwijać? Każda firma. Owszem, są branże gdzie można albo jest sią pewnej wielkości albo się nie jest wcale. Ale tu mówimy przede wszystkim o dużym przemyśle i wielkim przemyśle. A tych w Polsce po prostu i najzwyczajniej jest bardzo mało. Większość to małe biznesy które najlepiej radzą sobie dopóki są małe. A kiedy zaczynają rosnąc przestają sobie radzić, bo do tego potrzebny już jest właściciel niebylejaki.
                • frequenter.light Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 09.03.20, 08:57
                  mamdomek napisał:

                  > Pracownik jest złem koniecznym. Pracowników zatrudnia się dlatego, że są potrze
                  > bnie jeśli firma osiągnęła pewną wielkość. A nie dla przyjemności. Trochę inac

                  No, z takim podejściem do ludzi to ty świata z tą firmą nie zawojujesz smile Posłuchaj przedsiębiorców dużego formatu, np. Bransona, którzy uważają, że to pracownicy są najważniejsi.
                  • mamdomek Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 09.03.20, 20:44
                    Nie potrzebuję. Mam małą firmę i zarabiam około kilkadziesiąt * więcej niż ty (zakładam średnie zarobki pracownika korpo w W-wie). Wystarcza na wszystko. Na dobrą sprawę nawet mogę od jutra już nic nie robić do końca życia.
                    P.S. Mam pracowników. Ale MAŁO. I są zadowoleni raczej smile
    • 21mada Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 13:19
      Nie wiem. U mnie w Anglii większość znajomych matek pracuje na cześć etatu np. w godzinach szkolnych, co ma sens bo możesz dziecko odebrać ze szkoły o 15:00 i nie wynajmować niani na te godziny. Kobiety pracujące na cały etat mają najczęściej zaplecze w postaci babci, więc mogą sobie na to pozwolić. Zgadzam się ze żadne pieniądze nie wynagrodzą straconego czasu. Zamiast wakacji na Seszelach wolę spokojne życie na codzień przez 350 dni w roku - bez gonitwy, zrywania się o świcie i nadrabiania prac domowych późnym wieczorem.
        • nenia1 Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 15:02
          smillla napisała:

          > Mada, dzięki za to potwierdzenie, że w innych krajach Europy da się tak pracowa
          > ć i to się dzieje. Tylko w Polsce jakieś nieprzemożone przeszkody...

          Jezu nie mogę słuchać już tego "tylko w Polsce" albo tych opowieści o niedobrych pracodawcach.
          Otóż jako pracodawca gwarantuję ci, że znalezienie kogoś do pracy w mniejszym wymiarze pracy
          wcale nie jest takie proste jak tu opisujesz. Wiem, bo szukałam i za chwilę znowu będę szukać.
          O pół etatu to nikt słyszeć nie chce, sama zatrudniam na 3/4 etatu, uważam 6 godzinny dzień pracy
          za optymalny, zwłaszcza jak jest rodzina, no i już po pół roku od zatrudnienia przyszła mi jedna pracownica, że ona chce jednak cały etat. Dam jej, bo nie tak prosto wyszkolić nową osobę, ale nie jest mi to na rękę, wolałabym przyjąć kolejną osobę na pół etatu, bo liczy się dla mnie zastępowalność, i stopniowo wraz z rozwojem firmy przejść na 3/4.
          Badania, bhp nie są znowu tak drogie, meble, komputery, mam w nadmiarze, oprogramowanie jest wielostanowiskowe, więc chętniej wolałabym kolejną osobę, ale zainteresowanie mniejszym etatem jest nikłe, albo markowane, przy przyjęciu do pracy "na tak" po czym niedługo później chęć zmiany na "cały etat".
          I nie, nie płacę najniższego wynagrodzenia, mają więcej niż budżetówka na całym, ale ludzie chcę zarabiać jeszcze więcej, więc twoje przekonanie o mniejszym etatcie za nieco mniejsze wynagrodzenie z pocałowaniem w rękę jakoś nijak się nie pokrywa z moimi doświadczeniami na rynku.
        • nessy Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 13:51
          Wybacz, ale oni na ogół nie interesują się swoimi podwładnymi. Po to mają swoje interesy, żeby ktoś na nich pracował. Nie chcesz? Droga wolna.
          Pracowałam w firmie, którą prowadziła rodzina. Wymieniali się między sobą do pilnowania interesu, co kilka godzin i wybacz, ale oni nie byli wyrozumiali w stosunku do pracowników, którzy mieli dzieci.
          Choć miałam u nich umowę na czas nieokreślony, złożyłam wypowiedzenie. To zdecydowanie nie były moje klimaty.
      • hrabina_niczyja Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 13:39
        A tych pracodawców nie w Polsce to obchodzi? Akurat. Nie tak znowu dawno korporacje wprowadzały godzinne przerwy obiadowe nie wliczane do czasu pracy, bo to takie zagraniczne i światowe. Do dziś jeszcze ta chora przerwa u niektórych funkcjonuje. W Polsce też są firmy, gdzie spokojnie da się pracować w połówkach etatu, ale mało komu się chce. Powiedz, że ktoś ma być od 9 do 13 codziennie, a też się zacznie ale czemu codziennie, a ja bym wolała 3 dni po 6 godzin. I tak nie dogodzisz. Gdybym miała biuro rachunkowe to by mogli i o 7 przychodzić, bo mi to lotto w jakich godzinach faktury ktoś policzy, a jednak moja siostra się na to w swoim nie zgodziła i wszyscy zaczynają o 8 rano. Jej wola, skoro jej tak jest łatwiej to tak ma być. Nie można wszystkiego robić pod pracownika.
      • smillla Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 14:12
        Ale dlaczego państwo polskie, które podobno tak chce mieć więcej narodzin, nie wspiera matek pracujących rekompensując pracodawcom straty wynikające z zatrudniania na część etatu?... Przecież doświadczenie pokazuje, że najwyższa dzietność tam, gdzie umożliwia się kobietom sprawne łączenie 2 ról. A u nas się wyrzuca matki z pracy, niedostosowanej do łączenia jej z macierzyństwem,co cale nie owocuje większą dzietnością.
        Czemu państwo zamiast 500+ dla leni nie wesprze stanowisk półetetowej pracy dla ludzi chcących pracować i wychowywać dzieci?...
          • smillla Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 16:20
            Ale chyba widzą, że przy tym systemie ani specjalnie nie pracuje, ani nie rodzi. A tam, gdzie ma luźniej z pracą, więcej rodzi. Postępowanie polityków jest kompletnie chybione. A widać, co jest rozwiązaniem.
            Czyżby to nie wnioski płynące z obserwacji, tylko głos jakiegoś Ordo Iuris przesądzał o sprawie?....
              • smillla Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 16:55
                Decydowały względy kulturowe. PRL należał do ludzi tzw. prostych, wywodzących się z rodzin bardzo wielodzietnych i nie przykładających wielkiej wagi do opieki nad dziećmi. W PRL się rodziło, potem korzystało się z pomocy niepracującego starszego pokolenia kobiet, a potem już dziecko latało z kluczem na szyi i nikt się nie dziwił, że kilkulatek sam na ulicy i nie alarmował opieki społecznej. Nawet przy poważnych zaniedbaniach. Oczekiwania społeczne względem wychowywania dzieci były niewygórowane. Teraz wychowanie dziecka obciąża o wiele bardziej.
              • spirit_of_africa Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 17:08
                Pewnie nie ale coś w tym jest. Kobiety z rodziny (pokolenie mojej mamy) często wspominają, ze może nie było rocznego macierzyńskiego ale za to były miejsca w żłobkach i przedszkolach i nie było takiej presji. Chore dziecko, małe dziecko-szło się na zwolnienie albo wychowawczy. Teraz wystarczy zbyt częste zwolnienie na dziecko i już są rozmowy z HR.
                  • triss_merigold6 Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 17:16
                    O, brawo. Może więc o całokształt bezpieczeństwa socjalnego chodziło, a nie o wymiar czasu pracy? Skądinąd, żłobków też było niewiele, temat opieki załatwiały niepracujące babcie i trzyletnie urlopy wychowawcze, po których kobiety wracały do pracy (w zasadzie miały gwarancję, że ich miejsce pracy będzie istnieć).
                  • nenia1 Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 17:43
                    lauren6 napisała:

                    > Przede wszystkim była pewna praca, mieszkanie, i cały socjal rodzinny: począwsz
                    > y od żłobków i przedszkoli, skończywszy na wczasach pod gruszą.

                    Ciekawe ile z nas zamieniło by się z matkami na to "łatwiejsze macierzyństwo" w PRL-u
                    gdzie nawet pieluchy tetrowe i mleko dla dzieci było reglamentowane, prało się w pralkach ręcznych,
                    klocki Lego były tylko w Peweksie, a zupki gotowało w małym garnku od podstaw i przecierało przez sitka
                    składniki kupując wcześniej stojąc w wielogodzinnych kolejkach.
                    Mnie się tam dzieciństwo podobało, ale jako dorosła kobieta mająca wychowywać dziecko nie przeniosłabym się nigdy.

                      • nenia1 Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 18:07
                        Ależ nikt się tego nie domaga, niemniej jest faktem, że przyrost naturalny był w tamtych czasach znacznie większy, zresztą skoro, jak twierdzisz, "tylko w Polsce" nie ma ofert pracy na 1/2 etatu czym wytłumaczysz jeszcze niższy przyrost naturalny w sąsiednich, nie dość, że bogatych Niemczech to jeszcze i z pracą dostępną w mniejszym wymiarze godzin. W rzeczywistości to są dużo bardziej złożone zjawiska.
                        • smillla Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 18:22
                          Niemcy są szczególne pod tym względem. Ogólna tendencja jest wyraźna i wskazuje, że im bardziej "zarobione" społeczeństwo, tym gorzej z dzietnością. Japonia. Polska. Litwa. Postkomunistyczne kraje na dorobku. Włosi tez mają długie godziny pracy - demografia leży.
                          A teraz kraje o wysokim wskaźniku pracy w niepełnym wymiarze, z naszego kręgu kulturowego - i dobra dzietność: Francja, Szwecja i inne skandynawskie.
                          Korelacja aż bije po oczach.
                          Jej przyczyna jest oczywista: Ludzie chcą pracować po to, żeby żyć, a nie odwrotnie. Czego polski rząd zdaje się nie rozumieć.
                          Ludzie chcą mieć pracę i czas dla rodziny. W krajach europejskich o zadowalającej dzietności to właśnie jest kluczem, tam tak jest.
                          • nenia1 Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 19:15
                            smillla napisała:

                            > Niemcy są szczególne pod tym względem. Ogólna tendencja jest wyraźna i wskazuje
                            > , że im bardziej "zarobione" społeczeństwo, tym gorzej z dzietnością. Japonia.
                            > Polska. Litwa. Postkomunistyczne kraje na dorobku. Włosi tez mają długie godzin
                            > y pracy - demografia leży.
                            > A teraz kraje o wysokim wskaźniku pracy w niepełnym wymiarze, z naszego kręgu k
                            > ulturowego - i dobra dzietność: Francja, Szwecja i inne skandynawskie.
                            > Korelacja aż bije po oczach.

                            Ależ naciągasz smile To raczej Francja jest szczególna pod tym względem, w większości krajów
                            nie ma zastępowalności pokoleń, i na nic prawa kobiet, ogólny poziom bogactwa i mniejszy
                            wymiar czasu pracy. Europa się starzeje i wymiera.

                            > Jej przyczyna jest oczywista: Ludzie chcą pracować po to, żeby żyć, a nie odwro
                            > tnie.

                            No super, każdy by chciał, tylko pytanie kto ma na to dawać?
                    • lauren6 Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 18:31
                      Przecież wiele kobiet nie używa pieluch jednorazowych, tylko wielorazowe, nie kupuje słoiczków i gotowych kaszek tylko gotuje dziecku od zera itd. Pralki ręczne to czasy naszych babek, a nie matek. Nie przesadzaj. Mleko w piersiach i teraz, i wtedy było za darmo.

                      Myślę, że dla współczesnych kobiet dużo ważniejsze od klocków Lego jest miejsce w publicznym żłobku dla dziecka. Co młodej matce po klockach Lego jeśli większą część pensji wyda na niańkę lub prywatne przedszkole i na Lego po prostu jej nie stać?
                      • nenia1 Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 19:05
                        lauren6 napisała:

                        > Przecież wiele kobiet nie używa pieluch jednorazowych, tylko wielorazowe, nie k
                        > upuje słoiczków i gotowych kaszek tylko gotuje dziecku od zera itd.

                        Wiele to ile? Bo jednak pieluch jednorazowych i słoiczków w sklepach zatrzęsienie, czyli ktoś kupuje,
                        poza tym słowo "wybór" też chyba nieco zmienia okoliczności.

                        Pralki ręczne to czasy naszych babek, a nie matek.

                        Frania stała u nas w domu, babcia to na tarze popylała.

                        > Myślę, że dla współczesnych kobiet dużo ważniejsze od klocków Lego jest miejsce
                        > w publicznym żłobku dla dziecka. Co młodej matce po klockach Lego jeśli większ
                        > ą część pensji wyda na niańkę lub prywatne przedszkole i na Lego po prostu jej
                        > nie stać?

                        Daj spokój, porównaj sobie siłę nabywczą teraz a kiedyś, naprawdę nie ma co się licytować
                        "kto ma gorzej".
                        • lauren6 Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 20:08
                          Właśnie ci pokazuję, że ten wybór jest pozorny. Co z tego, że na półkach sklepowych stoją słoiczki jeśli młodej matki na te słoiczki nie stać?

                          Koszty opieki nad małym dzieckiem to jest olbrzymie obciążenie dla budżetu rodziny. Dodaj do tego koszt wynajmu mieszkania lub ratę kredytu. Kiedyś młoda rodzina takich kosztów nie ponosiła.

                          Ale faktycznie nie było klocków Lego. No dramat.
                          • nenia1 Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 20:57
                            lauren6 napisała:

                            > Właśnie ci pokazuję, że ten wybór jest pozorny. Co z tego, że na półkach sklepo
                            > wych stoją słoiczki jeśli młodej matki na te słoiczki nie stać?
                            >
                            Aha, czyli produkują żeby wyrzucić bo rodziców nie stać...

                            Nie, niczego nie pokazujesz tylko naciągasz fakty, w PRL-u siła nabywcza była zdecydowanie mniejsza,
                            "U schyłku PRL-u statystyczny Polak mógł sobie za pensję kupić pół pralki (jeśli ją dostał). Dzisiaj – trzy. Kiedyś jedną setną samochodu, dzisiaj jedną dziesiątą. Możemy sobie pozwolić na zakup dwukrotnie większej ilości benzyny. Stać nas na zakup czterokrotnie większej ilości szynki.W roku okrągłego stołu mogliśmy kupić 17 kg schabu wieprzowego. Teraz stać nas na 201 kg mięsa." itd. itd.

                            A klocki Lego to był tylko przykład, ogólnie ilość dostępnych zabawek dla dzieci obecnie a kiedyś poraża.

      • mamdomek Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 09.03.20, 02:05
        Jako właściciel z 3 dzieci mogę powiedzieć, że moich klientów zupełnie nie obchodzi ani moja rodzina ani jej problemy zdrowotne czy inne. Zamówienie ma być zrealizowane na czas i jakość ma być stale podnoszona.
        nie wiem dlaczego miałbym jeszcze dodatkowo zajmować się oprócz swojej rodziny problemami rodzin pracowników.
        Płacę konkretna stawkę za konkretną pracę. Ma być wykonana, bo jeśli nie, to sam będą musiał ją wykonać albo ktoś inny.
        Warunki pracy są jawne. Jeśli komuś nie odpowiada, nie musi się zatrudniać. Może poszukać innej pracy albo samemu wziąć na siebie obowiązki i założyć firmę.
    • hrabina_niczyja Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 13:31
      Bo to kosztuje, 2 razy bhp, 2 razy badania lekarskie. Przy pełnym etacie place za 26 dni urlopu, przy połówkach za 52. Podobnie jest z l4 i opieka nad dzieckiem zdrowym. Przy pełnym etacie mogę też zmniejszyć wynagrodzenie, a nadal będzie to atrakcyjna pensja. Przy połówce to będą grosze i wcale nie będzie łatwo znaleźć pracownika, bo może mu się zwyczajnie nie opłacać. Plus to, że pracownik też nie pracuje wydajnie pełne 4 godziny, też się musi w pracy rozkręcić, iść siku, wypić herbatę i coś zjeść. Do tego też z 5 minut wczesniej zebrać się do wyjścia. Wiec tak naprawdę jak już się rozkręci to za chwilę musi wychodzić. I przychodzi nowy, który ponownie się rozkręca, więc tego czasu jest już coraz mniej. Są też rzeczy, które ktoś prowadzi od początku do końca. Ja też już przekazałam całkiem sporo prostych spraw, bo widzę, że dziewczyna sobie poradzi. Nie da się tych spraw przekazać dwóm osobom. I tak to się kręci.
    • dolcenera Re: Czemu w Polsce brak ofert pracy na 1/2 etatu? 08.03.20, 13:35
      Nigdzie nie jest prosto być matka malucha/ maluchów.

      We Francji istnieje popularna opcja 80%, do pełnego wynagrodzenia dopłaca CAF, czyli w sumie czy wracasz na pełen etat czy na 80%+dopłata CAF wychodzi mniej więcej na to samo ( przy średniej pensji). Pracodawca nie może odrzucić wniosku do 3 urodzin dziecka. Te, które mogą przechodzą na 50%+ dopłata CAF-u. Wiele matek nie pracuje w środy, przedszkola i szkoły podstawowe są zamknięte. Taki mały weekend w środku tygodnia.

      Od 3 lat przedszkole obowiązkowe dla wszystkich albo ED.

      Ale jest i druga strona medalu - nie ma rocznego macierzyńskiego tylko 3-miesieczniaki lądują w żłobkach albo u niań.

      Mam wrażenie,ze wszędzie trzeba kombinować jak koń pod górę, żeby pogodzić życie rodzinne / zawodowe, nie można się rozmnożyć przez pączkowanie niestety...