barbibarbi
09.03.20, 11:55
Na takie cieplejsze już dni. Żeby pasowały do sukienki na przykład albo do rurek, baleriny mam już ograne, botki trochę za ciepłe, sportowe jakoś nie bardzo, bo ja mam szczupłe nogi i w takich masywniejszych butach wyglądam jakbym miała zapałki. Nie mam pomysłu. I jeszcze najlepiej jakby nie były całkiem płaskie, ale też nie szpilki. Ot taką łamigłówkę mam.