Dodaj do ulubionych

Chodzicie już maseczkach?

14.03.20, 09:18
Ja jeszcze nie i szczerze mówiąc nie widuje też zbyt wielu osób noszących maseczki ale nie korzystam z komunikacji miejskiej o podejrzewam że tam ma to sens. Zaraz idę na małe zakupy do pobliskiego sklepu i chyba założę
Obserwuj wątek
      • ulla_cebulla Re: Chodzicie już maseczkach? 14.03.20, 10:06
        Swoją drogą widziałam niedawno filmik o tym, jak radzili/radzą sobie Chińczycy, kiedy zabrakło masek chirurgicznych i przeciwpyłowych. Wkładali maseczki materiałow, które można samemu zrobić, z kieszonka po wewnętrznej stronie, a w kieszonkę cienką podpaskę. Nie wiem, jak ze skutecznośćia wynalazku, ale, podobnie jak maski chirurgiczne, jedna strona podpaski absorbuje, a druga chroni przed przenikaniem do środka wilgoci. Tylko ciekawe, czy można w tym oddychać.
    • milva24 Re: Chodzicie już maseczkach? 14.03.20, 09:25
      Do wczoraj jeździłam komunikacją miejską i nie widziałam ani jednej osoby w maseczce. Ludzi może ciut mniej ale i tak było dość tłoczno. Inna sprawa, że w moim mieście jeszcze nie zdiagnozowano żadnego przypadku.
      • asia-loi Re: Chodzicie już maseczkach? 14.03.20, 15:49
        milva24 napisała:

        Ludzi może ciut mniej ale i tak było dość tłoczno. Inna sprawa, że w moim mieście jeszcze nie zdiagnozowano żadnego przypadku.

        To tak, jak w moim. Ja jeżdżę komunikacją miejską, nie mam maseczki i nikogo nie wiedziałam w maseczce, ani w tramwaju ani na ulicy. W poniedziałek jadę do pracy tramwajem i bez maseczki, bo nie mam.


        --
        Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
        Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
      • kosmos_pierzasty Re: Chodzicie już maseczkach? 14.03.20, 09:41
        Nieprawda. Jest skuteczna przez kilka godzin. Oczywiście mniej niż na samym początku, ale jednak. Jeśli chodzi o samoróbki z materiału to one od początku mają mniejszą o ok 30 proc. skuteczność od profesjonalnych, ale za to z czasem ona nie spada. Zawsze ważne, by przylegała do twarzy, nieskuteczne są te, co nie przylegają.
    • ulla_cebulla Re: Chodzicie już maseczkach? 14.03.20, 09:45
      Tak. Mimo oburzonych I przerażonych spojrzeń, bo ludzie w Europie jeszcze nie do końca rozumieją, że moja maska chroni przede wszystkim ich, w przypadku gdybym była zakażona. Bardzo szkoda, że u nas maski w cenie zlota, bo wiadomo że w produkcji to jakiś grosik. Uważam, że spekulanci powinni zostać obłożeni bardzo surowymi sankcjami/karami.
        • ulla_cebulla Re: Chodzicie już maseczkach? 14.03.20, 13:14
          Zamiast linkować głupawe memy, zapoznaj się z tematem.Wirus przenosi się głównie droga kropelkową, dlatego jeśli jestem zakażona to kaszląc w masce nie zarażę wszystkich dookoła. Maska ma warstwę absorbująca i chroni innych przez kilka godzin. W mniejszym stopniu chroni osobę nosząca maskę, ponieważ nie przylega ściśle do twarzy i nie chroni np oczu, ale to nie znaczy, że jest bezużyteczna. Gdyby wszyscy nosili maski zamiast smarkać i charkać dookoła, można by w znacznym stopniu obniżyć rozprzestrzenie się wirusa w przestrzeni publicznej.
          • asia.sthm Re: Chodzicie już maseczkach? 14.03.20, 13:42
            kaszląc masz nie wychodzic do ludzi.
            I tak, boj sie smiechu - od smiechu zajady sie robią.

            A powaznie: masek brakuje, maski przeznaczone sa dla sluzby zdrowia i osob opiekujacych sie chorymi na przyklad. Rozglaszanie skutecznosci noszenia maski na ulicy doprowadzilo do falszywego poczucia bezpieczenstwa w masce i totalnej paniki z powodu braku maski. Ludzie gotowi placic za maske krocie aby poczuc sie chociaz odrobine pewniej.


            --
            Gdyby nos Kleopatry był trochę krótszy, cały świat wyglądałby inaczej.
            • ulla_cebulla Re: Chodzicie już maseczkach? 14.03.20, 14:06
              Gdzie niby noszenie masek doprowadziło do fałszywego poczucia bezpieczeństwa i totalnej paniki? Co ty za idiotyzmy opowiadasz? Niestety maski są u nas trudne do zdobycia lub bardzo drogie i nie zastąpią zdrowego rozsądku, ale oczywiście potrafią zatamować rozbryzg płynów drobnoustrojowych na wszystko wokół. Każdemu zdarzy się kichnąć lub zakaszlec, a cowid najczęściej daje tylko łagodne objawy, więc noszenie masek jak najbardziej ma sens. W Azji aktualnie prawie każdy nosi je poza domem (oprócz turystów z Zachodu, którzy wiedzą lepiej i są coraz mniej mile widziani) . Nie tylko dla własnej ochrony, ale także innych.
          • asia-loi Re: Chodzicie już maseczkach? 14.03.20, 15:53
            ulla_cebulla napisał(a):

            Gdyby wszyscy nosili maski zamiast smarkać i charkać dookoła, można by w znacznym stopniu obniżyć rozprzestrzenie się wirusa w przestrzeni publicznej.


            Ja widzę jeszcze jeden plus. Mając maseczkę na twarzy nie da się palić śmierdzącego papierocha i nie byłoby sytuacji, że idąc chodnikiem muszę wdychać śmierdzący dym palacza, który idzie przede mną. A tak jest bardzo często.


            --
            Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
            Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
    • beataj1 Re: Chodzicie już maseczkach? 14.03.20, 09:55
      Ja nie chodzę, ale ludzie w firmie zwrócili się do mnie bym im naszyła. No i w weekend będę szyć maseczki. Ale takie ładne w kwiatki i flamingi. Innych nie umiem.

      --
      Ludzie mówią, że ich ciało to świątynia. Moje to dmuchany zamek do skakania.
    • kosmos_pierzasty Re: Chodzicie już maseczkach? 14.03.20, 10:11
      A jak ktoś nie umie szyć, to na rynku jest jeszcze coś takiego:
      lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,25763936,fabryka-rajstop-przedaje-koronkowa-maseczke-ochronna-i-zapewnia.html
      Z kieszonką, w którą można włożyć filtr, czy materiał.
      Tak, wiem, śmieszne. Tylko robienie zapasów też było śmieszne, jak i zakup żeli antybakteryjnych. Licho wie, z czego będziemy się śmiać za 2 tyg. a z czego już nie.
    • enigma81 Re: Chodzicie już maseczkach? 14.03.20, 12:14
      Nie chodzę. Ale szef mi kupił rękawiczki bo pracuję min z gotówką.

      Podobało mi się jak dziś w sklepie na kasie pani miała maseczkę + rękawiczki, towary można było wykładać na taśmę pojedynczo i po każdym kliencie taśma była dezynfekowana. Plus przy wejściu na sklep był płyn odkażający.
    • 12gram Re: Chodzicie już maseczkach? 14.03.20, 13:36
      Nie mam jednorazowych.
      mam ubiegłoroczne z sezonu smogowego, ale one polegają na tym, że się na zewnętrznej warstwie zatrzymuje powietrze z zewnątrz, a swoje się wydycha.
      więc nadal ja mogę zainfekować kogoś bez maski, sama jestem chroniona, no ale na masce mogę przynieść wirusa do domu... więc to powinny być jednorazowe które od razu utylizuję w zamkniętym koszu..

      myślę, czy nie pociąć starej lnianej zasłony i nie zacząć szyć maseczek z kilku warstw które w domu można wygotować.. nie wiem czy to sensowny pomysł?
      • asia.sthm Re: Chodzicie już maseczkach? 14.03.20, 13:47
        > nie wiem czy to sensowny pomysł?

        sensowny jak najbardziej jednak jesli czujesz ze mozesz rozsiewac cokolwiek, zwykle zaziebienie to lepiej sie samemu odizolowac od bliznich. Na tym profilaktyka pandemii polega.

        --
        Archimedes to się w grobie przelewa...
        • ulla_cebulla Re: Chodzicie już maseczkach? 14.03.20, 14:17
          Sęk w tym, że olbrzymi procent zakażonych tym wirusem absolutnie nie czuje, że coś rozsiewa. Dlatego nie rozumiem krucjat przeciwmaskowych. Noszenie maski podczas tej epidemii to nie przejaw histerii, ale przede wszystkim troski o innych. Jeśli nie można dostać chirurgicznych, można nawet samemu uszyć maskę i wzmocnić ją odpowiednim filtrem. Jak nie chcesz to nie nos, ale po co wysmiewac tych, którzy to robią?
    • 35wcieniu Re: Chodzicie już maseczkach? 14.03.20, 13:51
      Nie widziałam jeszcze nikogo w maseczce, a jeżdżę komunikacją publiczną. Sama też nie noszę.

      --
      "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
    • nisar Re: Chodzicie już maseczkach? 14.03.20, 13:52
      Tak, jeśli mam w planie wejść do sklepu czy apteki. Zakładam, że jednak chronią, natomiast jedno jest pewne: mając ją na twarzy, nie dotykam ust czy nosa. Reasumując, czuje się bezpieczniej z maseczka niż goła twarzą.

      --
      Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
    • lellapolella Re: Chodzicie już maseczkach? 14.03.20, 18:48
      Nie chodzę w maseczce, bo nikt nie chodzi w okolicy. Za to dziś byłam w gumowych rękawiczkach i jestem zadowolona- doskonale przypominają, żeby nie wyciągać włosów z ust ani się nie skrobać po twarzy, a jednocześnie nie rzucają się tak w oczy.

      --
      Zanim piękno zniknie z tego świata, będzie jeszcze przez chwilę istnieć jako pomyłka. M. Kundera

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka