Dodaj do ulubionych

A „mój” lokalny kościół

14.03.20, 20:26
Ten w którym byłam ochrzczona plus cała reszta, do którego chodziłam na niedzielne msze, gdy jeszcze chodziłam czyli w sumie w dzieciństwie, ale jakieś śluby i głównie pogrzeby się zdarzały przez te wszystkie lata.
W każdym razie to zakon wiec chyba różnica poziomów między jakimiś księżmi dobrodziejami pasibrzuchami a nimi jest, nigdy tez, jako antyklerykalka nie slyszlalam o żadnej aferze z ich udziałem, za to byłam świadkiem tego, gdy sami w przypadku ubogich wiernych odmawiali kasy za kolęde i inne sakramenty. Koleżanka z rodzinnego miasta udostępniła ich post na fb, gdzie sami z siebie ograniczają ilość osób na jutrzejszych mszach do 28, każdy będzie miał numerek i przydzielone miejsce. Pamiętając ten kościół plus widząc zdjęcia nie mam wątpliwości, ze każdy uczestnik będzie mógł się wręcz położyć, sam jeden w bezpiecznej odległości. A najlepsze ze sami proszą o zostanie w domu, będą transmitować w tv, radio i online.
Czyli można? Można! Bez pier.t.o.l.enia o o szybszym udaniu się do domu ojca.
Wzruszyłam się.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka