Dodaj do ulubionych

Jak przygotowaliście nastolatków?

15.03.20, 12:25
Założyłam, że jest spora szansa, że my jako rodzice załapiemy, i możliwe, że czeka nas leżenie w łóżku parę dni (optymistycznie), więc dużo obowiązków padnie na 13 latkę. Więc wyrobiliśmy jej konto i ma pewną kwotę na zakupy, specjalnie kupiłam toster (wcześniej nie miałam) i zamroziłam 3 paczki pieczywa tostowego i 1 chleb krojony. Dp tego dzemy i duzy sloik miodu. Do gotowania ryżu pojemnik do mikrofalówki. Zamroziłam 3 pudełka rosołu. Kupiłam też 5 kilo jabłek, ale no coż te zapasy juz się skonsumowane.
Ogólnie najbardziej właśnie z koronowirusa najbardziej martwię się tym, że dzieciaki przez kilka dni mogą być bez faktycznej opieki
Obserwuj wątek
    • liliawodna222 Re: Jak przygotowaliście nastolatków? 15.03.20, 12:30
      edycja_kopiuj_wklej napisała:


      > Ogólnie najbardziej właśnie z koronowirusa najbardziej martwię się tym, że dzie
      > ciaki przez kilka dni mogą być bez faktycznej opieki

      Przeżyją smile

      --
      "Nie ma lustra, które by lepiej odbijało człowieka niż jego słowa."
      Juan Luis Vives
    • mama333 Re: Jak przygotowaliście nastolatków? 15.03.20, 12:35
      Mój 13 latek potrafi ugotować pierogi ( mrożone) obrać ziemniaki usmażyć kotleta . Zrobić sobie śniadanie na ciepło oraz kanapki . Posprzątać dom i włączyć pralkę .Jak jestem chora to mi ogarnie śniadanie i zajmuje się młodszym bratem . . A za to 16 latek ma dwie lewe ręce - humanista. Więc bardziej bym się o 16 latka bała 🤔🤔😃😃
      • mama333 Re: Jak przygotowaliście nastolatków? 15.03.20, 12:38
        mama333 napisał(a):

        > Mój 13 latek potrafi ugotować pierogi ( mrożone) obrać ziemniaki usmażyć kotl
        > eta . Zrobić sobie śniadanie na ciepło oraz kanapki . Posprzątać dom i włączyć
        > pralkę .Jak jestem chora to mi ogarnie śniadanie i zajmuje się młodszym bratem
        > . . A za to 16 latek ma dwie lewe ręce - Więc bardziej bym się o 1
        > 6 latka bała 🤔🤔😃😃
    • mdro Re: Jak przygotowaliście nastolatków? 15.03.20, 12:41
      Możesz wykorzystać czas pobytu w domu, by nabyła bardziej zaawansowane umiejętności gotowania. Ugotowanie zupy czy makaronu/ryżu z dodatkiem jakiegoś sosu to nie jest coś przerastającego dziecko w wieku lat nawet 10, a 12-13 latek powinien poradzić sobie i z patelnią.

      (Przypominam, że przez wieki 12-latki były uważane za dostatecznie dorosłe, by zająć się domowym gospodarstwem, a było to o wiele cięższe niż obecnie).

      --
      "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 (vel andrzej585858) na forum emama
      • daniela34 Re: Jak przygotowaliście nastolatków? 15.03.20, 12:46
        mdro napisała:

        > Możesz wykorzystać czas pobytu w domu, by nabyła bardziej zaawansowane umiejętn
        > ości gotowania. Ugotowanie zupy czy makaronu/ryżu z dodatkiem jakiegoś sosu to
        > nie jest coś przerastającego dziecko

        I to jest bardzo dobra rada. Proste posiłki w tym wieku dziecko może spokojnie przygotowywać.
    • amsterdama Re: Jak przygotowaliście nastolatków? 15.03.20, 12:43
      Mnie bardziej martwi to, że będą się bać- martwić o to, czy rodzice wrócą/ przeżyją. Dlatego może ważniejsze jest, żeby porozmawiać o takiej opcji i w miarę możliwości nastawić pozytywnie. Organizacyjnie sobie poradzą- dzieci są mądrzejsze, niż nam się wydaje.
    • ritual2019 Re: Jak przygotowaliście nastolatków? 15.03.20, 12:49
      Więc wyrobiliśmy jej konto i ma pewną kwotę na zakupy,

      Jakie zakupy? Online?
      Jesli ja zachoruje to dzieci nawet zdrowe musza zamknac sie ze mna w domu, partner takze, na dwa tygodnie wiec wychodzic w tym czasie nie beda mogli. Takie sa zalecenia w przypadku gdy sie zachoruje. Na ten czas mamy zakupy zrobione, natomiast jestemy zdrowi wiec jutro do pracy/szkoly normalnie, zakupy na biezaco sa zrobione czyli normalnie cotygodniowe.
      Mam 12 latka i 17latke wiec nie ma problemu.
    • alicia033 Re: Jak przygotowaliście nastolatków? 15.03.20, 13:24
      dzięki niebiosom mam dzieci w normie intelektualnej, więc i bez koronawirusa potrafią ogarniać siebie i otoczenie.

      --
      black_halo napisała:
      >Piłsudski to największa tragedia w polskiej historii a pomnik ma w każdej dziurze i się >go prawie na ołtarze wynosi jako symbol patriotyzmu.
    • kanna Re: Jak przygotowaliście nastolatków? 15.03.20, 13:56
      Moja ma na awaryjne sytuacje zamrożone warzywa, czasem z kaszą, czy czymś (gotowe mrożonki na bazie warzyw). Podgrzewa to sobie na patelni, robi do tego sosy, doda jajko.
      Oczywiście umie tosty, pancakes, jajecznicę... Makaron ugotuje, ryz ugotuje.. Poradzi sobie bez problemu.

      Btw, serio sadzisz, że "faktyczna opieka" to gotowanie dziecku?

      --
      Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
      Pół wieku poezji
    • gulcia77 Re: Jak przygotowaliście nastolatków? 15.03.20, 14:23
      Doceniam fakt, że sobie dziecko tak wychowałam, że jest przygotowany na dużo gorsze sytuacje, niż brak chleba tostowego. Swoją drogą, pycha żurek mu wyszedł.

      --
      "Emancipate yourselves from mental slavery
      None but ourselves can free our minds"
      • pani-nick Re: Jak przygotowaliście nastolatków? 15.03.20, 15:24
        Moja 10 latka woli piec, niż gotowac. Kilka razy zaskoczyła mnie, bo po powrocie do domu zastałam już upieczone babeczki / placek.
        13 latek kartę dostał zaraz po urodzinach. Od kilku lat umie ugotować jajka, ziemniaki, makaron, usmażyć jajecznicę.
        Niespełna 5 latek ostatnio zrobił mi kanapkę. Tak, ze tego...

        --
        frequenter.light: "....aha, jesteśmy osobami rzadko zmieniającymi auta, jedno - to które musimy zmienić jeździmy już 16 rok - a drugie, które kupiliśmy nowe już 7."
      • daniela34 Re: Jak przygotowaliście nastolatków? 15.03.20, 16:16
        Nie przesadzaj. 13-latka, która miałaby żyć na tostach z dżemem i miodem i odmrażanym rosole i musi mieć specjalne oprzyrządowanie do gotowania ryżu (jaki problem jest z gotowaniem ryżu?) to jednak dość dziwny przypadek. Kanapki nie będzie umiała zrobić? Makaronu? Zupy pomidorowej czy jarzynowej? Jeśli jedzą mięso to kotleta czy kurczaka w prostym sosie?
    • mary_lu Re: Jak przygotowaliście nastolatków? 15.03.20, 16:28
      Uświadomiłaś mi dobitnie, że muszę uczyć swojego 11-latka gotowania. Serio, hodujemy straszne niedojdy.

      Jak miałam 13 lat, to co prawda obiadów gotowałam tylko kilka najprostszych (oczywiście tylko czasem, jak chciałam sobie pogotować albo rodzice wyjeżdżali), ale za to co tydzień piekłam ciasto, nie jakieś proste, wolałam wymyślne przepisy. Chyba byłam najbardziej zaawansowana kulinarnie wśród koleżanek z klasy, ale jakiś obiad i ciasto umiała zrobić każda.

      A jak teraz patrzę po dzieciach znajomych, to właśnie nie mogą zostać w domu bez krojonego chleba.
      • daniela34 Re: Jak przygotowaliście nastolatków? 15.03.20, 16:42
        Ja uchodziłam wśród znajomych za rozpieszczoną jedynaczkę, ale w wielu 8 lat zaczęłam piec ciasta. Gotowałam najpierw z mamą-wiadomo, ale jak miałam 12 lat w wakacje mama wróciła ze szpitala z zakazem stania nad kuchenką przez 2 tygodnie i bez problemu przejęłam wtedy gotowanie obiadów (Tata mógłby gotować dopiero wieczorami, bo wracał późno z pracy). W normalnym trybie nie gotowałam codziennie (bo szkoła, zajęcia dodatkowe), ale w weekendy, w wakacje bez problemu. Nigdy się nie skaleczyłam nożem, nie poparzyłam, nie miałam żadnego kuchennego wypadku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka