Dodaj do ulubionych

I jak po pierwszym dniu home office?

16.03.20, 19:08
Ja tak działam na co dzień, więc jedyną różnicą była obecność pracującego obok męża. Już zapomniałam, że ma zwyczaj mruczeć do siebie, jak się nad czymś intensywnie pracuje wink. No i z telefonami musieliśmy się wymijać, żeby nie rozmawiać w tym samym czasie (akurat się trafiło, że i ja musiałam sporo uzgadniać telefonicznie, na ogół kontakt mailowy wystarcza), albo wychodzić do drugiego pokoju. Mam też ten komfort, że "dzieci" dorosłe (choć nadal z nami mieszkające), przy małych dzieciach to musi być trudne bez dodatkowej opieki.

Niemniej jak to dłużej potrwa, trzeba chyba będzie przysposobić do pracy stół w kuchni...


--
"mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 (vel andrzej585858) na forum emama
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka