Dodaj do ulubionych

Myślałyście, że świat jest z plastiku??

18.03.20, 16:22
Z coraz większym zdziwieniem czytam wasze wypowiedzi, dziewczyny. Te histeryczne, apokaliptyczne, nagle: "ojej, ludzie mogą iść do szpitala i nie wrócić", "ojej, ludzie umierają z powodu epidemii", "o boże, a tamci się nie boją się, nie umieją biologii". I wydaje mi się, że to właśnie wy nie umiecie biologii, zapomniałyście, że ona naprawdę istnieje, to nie teologia ani matematyka teoretyczna.
COVID to zwykła choroba wirusowa. Śmiertelność nie jest szczególnie wysoka, po prostu przypadki są skumulowane w czasie i *nagłaśniane*. Dzieci chorują lekko. Starszych można izolować. Podjęto dość radykalne środki i nie ma powodów do paniki. BIOLOGIA. Istnieją setki chorób zakaźnych, ludzie na nie chorują i umierają od zawsze.
Świat nie jest i nigdy nie był sterylnym plastikowym pudełkiem, jak wam się chyba tu, w Europie, wydaje. Jak to mówi Biszkotka: LIFE.


--
Fajna książka dla dzieciaka
Obserwuj wątek
        • bi_scotti Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 16:44
          Co myslalam? Chyba to, ze mimo wszystko (mimo wszystko!) nauczylismy sie jako human society korzystac z doswiadczen z przeszlosci tudziez uczyc od siebie wzajemnie. I rozwoj covid-19 wkurza mnie totalnie, bo dowodzi, ze moje myslenie sprzed pandemics bylo o kant d*py rozbic uncertain Nie, nie wyciagamy wnioskow z past experiences. Nie, nie uczymy sie od siebie wzajemnie. Nie, nie wspieramy sie skutecznie. Nie, nie potrafimy panowac nad wlasnym selfishness. OK, jestem stara i bywam skeptical & cynical wiec powinnam byla sie tego spodziewac. Moze nawet w tyle glowy gdzies tam w zakamarkach czarnej duszyczki sie spodziewalam. Ale teraz musze sie z tym obrazem zmierzyc bez odkladania owej realizacji na pozniej. A to boli. No boli … bom human, zyje wsrod humans, w sumie lubie humans a tak mnie teraz, kurcze, zawodza suspicious Wrrr. Cheers.

          --
          "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
          Leonard Cohen
          • daisy Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 16:49
            ludzie to zjadacze chleba. zwierzęta stadne, zwykłe małpy człekokształtne, społeczne. kultura to bardzo cieniutka pozłotka, ściera się od byle zamieszania. altruizm zawsze jest w mniejszości, a zły pieniądz wypiera dobry.
            Biszkotka, nie wiem, jak jest u ciebie, ale w Pl ludzie zachowują się bardzo odpowiedzialnie. oby jak najdłużej i oby nie opuszczał nas zdrowy rozsądek.

            --
            Fajna książka dla dzieciaka
            • bi_scotti Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 17:07
              anika772 napisała:

              > A co Cię konkretnie rozczarowało i zawiodło, bi_scotti?
              >

              Np. to, ze Taiwanese wyciagneli wnioski z tego, co sie zaczelo dziac w Chinach, skorzystali z technology i old-fashion restrykcji i panuja nad covid-19 spreading bez porownania lepiej niz wiekszosc innych krajow, w tym moj wlasny! Zaczelismy zmaganie sie z pandemics w tym samym momencie, z takiego samego progu - dzis jest 100 cases na Taiwan i prawie 600 u mnie uncertain I nawet ja, kompletny laik, moge wypunktowac skad ta roznica. I wkurza mnie to, bo swiadczy o tym, ze nie wyciagnelismy wnioskow, nie skorzystalismy z nauki! A to rozczarowuje … gdy czlowiek patrzy … w national mirror, eh … Life.




              --
              "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
              Leonard Cohen
      • snajper55 Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 18:17
        asfiksja napisał:

        > Myślę, że lekki niepokój części osób nie wynika z przekonania, że świat jest z
        > plastiku tylko z coraz większej świadomości, że Polska jest z kartonu i paździe
        > rza.

        Do tego wniosku dojdziemy za miesiąc. Albo dojdziecie.

        S.
        --
        Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
        • astrologia333 Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 17:07
          Nie wiem czy tak fajnie jest się wypowiadać w taki sposób nt wirusa, który jest nowy i dane są dopiero zbierane? Ile to jest tych wielu ludzi?
          Jaki to jest niewykly wirus? Bardziej śmiertelny, bardziej zaraźliwy, a może atakujący inną grupę? Jak na zwykły wirus to nieźle nam sparaliżował Europę i nie tylko. Rozumiem, że niezwykły by nas wybił?
          Może właśnie chodzi o te skumulowane przypadki w wcale nie małej ilości dodane do całej puli tego co na co już chorujemy i umieramy z szczególnym naciskiem na fakt, że wiele krajów europejskich ma problem z starzeniem się społeczeństwa, więc...

          Biologia ma to do siebie, że jest nieprzewidywalna.
          Serio niech się już to skończy, bo albo "apokalipsy, panika i obłęd" albo "pffff o co chodzi? przecież od wieków są wirusy ludzie umierają. Ma jakim wy świecie żyjecie. I tak do 🤮."

          Nie bierz tego personalnie. Proszę. Mam już dość tych złotych myśli.
        • araceli Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 17:34
          daisy napisała:
          > śmiertelność jest przecież nieznana, wielu ludzi przechodzi to nawet *bezobjawo
          > wo*

          Śmiertelność liczy się w odniesieniu do zdiagnozowanych przypadków i na chwilę obecną wynosi 9%.




          --
          Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
      • kosmos_pierzasty Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 16:54
        Oczywiście, że nie. Szybkie tempo rozprzestrzeniania, przybywania nowych przypadków, grożące niewydolnością systemu opieki zdrowotnej. Załamujące są głosy, że to taka tylko wirusówka, że to tylko media nakręcają, że rząd ten czy ów chce w ten sposób ubić jakiś interes... Ja nie wiem, czy ci ludzie nie mają dostępu do poważnych informacji, czy są takimi ignorantami, że nie chcą z nich korzystać, czy po prostu nie rozumieją tego, co czytają i nie umieją wyciągać wniosków. Każdemu nagle wydaje się, że jest wirusologiem i wie lepiej... uncertain
            • bi_scotti Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 17:12
              emmi-nika napisała:

              > tych, którzy się boją i szukają pocieszenia czy wsparcia na forum np.

              I tego chyba nam narazie brakuje na forum. Takiego dobrego, zyczliwego watku, w ktorym wlasnie owi "ci" mogliby sie poczuc bezpiecznie, wypisac swoje leki i obawy bez poczucia, ze zaraz ktos im powie o dzieciach umierajacych z glodu albo o historii hiszpanki w Europie. Jeszcze nie znalazlysmy sposobu zeby sie tak really wspierac. A istnieje duze prawdopodobienstwo, ze ludzi samotnych, przestraszonych, confused, bez forsy zacznie przybywac. Social media moga byc wsparciem … tylko jak to zrobic, eh … Cheers.


              --
              "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
              Leonard Cohen
              • snakelilith Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 17:46
                bi_scotti napisała:

                A istnieje duze prawdopodobienstwo, ze ludzi samotnych, przestr
                > aszonych, confused, bez forsy zacznie przybywac. Social media moga byc wsparcie
                > m … tylko jak to zrobic, eh … Cheers.
                >

                Ale ty swoim nakręcaniem się też przyczyniasz się do szerzenia strachu. Zagrożenie istnieje, ale jest ono dla większości niewspółmiernie niskie do reakcji. Sama piszesz o niej jako OVER. Panika jeszcze nigdy nikomu nie pomogła, a pragmatyczna ocena sytuacji, wraz niestety z uświadomieniem sobie, że nie da się uratować wszystkich i ofiary będą, trzeba je tylko minmalizować izolacją najbardziej zagrożonych, jest lepszą strategią. I przeliczenie korzyści i strat, bo niestety państwo nie może powolić sobie na sentymentalizm ratowania wszystkich kosztem przyszłości reszty, bo wielu ludzie nie zobaczy na oczy chorego na koronę, ale za to straci pracę i środki do życia. Upadną gospodarki, upadną sytemy społeczne, to będzie miało wpływ na mniejsze nakłady na systemy zdrowotne i większą ilość ofiar w przyszłości, i nie jestem pewna, kogo my właściwie teraz ratujemy. Ale większość myśli nie dłużej niż na tydzień do przodu i w ogóle nie zdaje sobie sprawy, co się właściwie teraz dzieje. Trudno w tym wszystkim znaleźć coś pocieszającego. Ale jak już koniecznie chcesz coś pozytywnego, to proszę bardzo:


                --
                http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
                • bi_scotti Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 17:54
                  snakelilith napisała:

                  > Panika jeszcze nigdy nikomu nie pomogła,

                  Well, jak rzekl pewien znajomy photographer w zupelnie innych okolicznosciach "panika juz nieraz uratowala mi tylek gdy nierozsadnie probowalem sfotografowac glodnego tygrysa".
                  Ja tam sie ciesze, ze moj rzad jest (finally!) over-reacting, ze ludzie w panice zaopatrzyli sie na dluzsze siedzenie w domach, ze z powodu paniki, jest pusto na ulicach (tak pustych major highways w Toronto nie widzialam przez ostatnich 35 lat!) - that's good. Panika nas wszystkich daje spoleczenstwu jakies szanse na jak najmniej preventable smierci. Keep it that way. Dyskusje o przyszlej ekonomii budza moje obrzydzenie na tym etapie. Cheers.


                  "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
                  Leonard Cohen
                  • daisy Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 18:00
                    biscotti, ale to jest pięknoduchostwo
                    medycyna to kasa, na to trzeba pieniędzy, nakładów, pracy, działającej gospodarki
                    głupio o tym zapominać i tylko się unosić doraźną szlachetnością, która zresztą nie jest szczególnie potrzebna, bo świat się wcale nie kończy, w tym rzecz

                    --
                    Fajna książka dla dzieciaka
                    • bi_scotti Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 18:13
                      A ja to postrzegam jako poswiecmy wszystkich slabszych dzis z mysla o jakims fantastic jutrze. I to uwazam za skrajnie stupid. Sorry. Swietlane jutro bywalo juz w historii obiecywane a zyje sie tu i teraz. I teraz trzeba sie wspierac, zarowno finansowo jak i duchowo. Do sytuacji "last cent" na swiecie jeszcze jest nam baaaaardzo daleko, tu akurat uwazam, ze tzw. pragmatycy w temacie ekonomii mocno panikuja. Mamy z czego zaciskac pasa. Nawet kraje srednio-zamozne jak PL maja rozne opcje. Wkurza mnie nieslychanie traktowanie "paniki" w kwestii zdrowia i podejmowanych dzialan ochronnych in the society jako nieuzasadnionej i przesadnej w kontrascie do "paniki" w kwestii, co to bedzie potem (ekonomicznie) jako rozsadnej i wiser. Well, moze tak jest, ze kazd jakos tam panikowac musi w tych okolicznosciach tongue_out Jednym sie rzuca na society protection, innym na dollars protection. We are different people, eh. Life.

                      --
                      "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
                      Leonard Cohen
                      • snakelilith Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 18:30
                        bi_scotti napisała:

                        > Mamy z czego zaciskac pasa. Nawet kraje srednio-zamozne jak PL
                        > maja rozne opcje.

                        Ty żyjesz chyba w jakiejś mydlanej bańce i straciłaś poczucie rzeczywistości na tym swoim kanadyjskim zadoopiu. Proponuję zainteresować się losem Greków po ostatnim kryzysie, a potem pomnożyć, to przez kilka razy, bo tym razem problemy będą nie tylko w Grecji, ale Włoszech, Hiszpanii i innych krajach Europy. Unia dostanie jako całość po doopsku, stanie się jeszcze mniej konkurencja wobec Azji, diabli wiedzą co stanie się w USA, tam mało kto ma ubezpieczenie zdrowotne, ale ta pierdzieli o tym, że mamy z czego zaciskać pasa. Jesteś kompletną ignorantką lukrującą sobie świat. Zaraz sobie rzygnę od tego cukru.


                        --
                        http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
                      • daisy Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 18:32
                        problem w tym, że jutro nie jest "fantastic", a społeczeństwo musi dokonywać wyborów, bo inaczej skończy się, uwaga, uwaga, prawem dżungli, kiedy zacznie się kryzys
                        niedostrzeganie tego, jak paskudna ekonomia przekłada się właśnie nad opiekę nad słabszymi jest niemądre
                        a cały ten sposób myślenia to właśnie cywilizacyjna megalomania, według której biologia i jej prawa nie mają prawa istnieć, choroby nie mają prawa nikogo zabijać i tak dalej

                        --
                        Fajna książka dla dzieciaka
                    • sumire Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 18:14
                      No w rzeczy samej.
                      Ta "obrzydliwa" ekonomia to jest coś, co jest w gruncie rzeczy gwarantem wyjścia ze zdrowotnego kryzysu. Ludzi nie można trzymać w kwarantannie w nieskończoność, zaopatrywać się na zapas nie można w nieskończoność. Żeby skutecznie walczyć ze skutkami tej pandemii, niestety trzeba myśleć o ekonomii, bo na leczenie ludzi i zabezpieczanie przyszłych pokoleń potrzeba piniondzów.
                      Ostrożność i rozwaga jest okej, panika nigdy.
                  • snakelilith Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 18:22
                    bi_scotti napisała:


                    Panika nas wszystkich daje spoleczenstwu jakies szanse
                    > na jak najmniej preventable smierci. Keep it that way. Dyskusje o przyszlej ek
                    > onomii budza moje obrzydzenie na tym etapie. Cheers.

                    Bla, bla, bla, arogancja osoby, która pewnie ma dobry dochód, spłacone kredyty i w razie czego nasadzi sobie więcej warzyw w ogródku. Tymczasem w pracy mojego męża dziewczyna dziś się poryczała, bo wprowadzają skrócenie czasu pracy, a ona ma dwójkę dzieci i kredyt do spłacenia. Jak przez kilka miesięcy instytut nie będzie zarabiał, to ona wyleci z pracy. A w regionie gdzie mieszka 18 milionów ludzi chorych jest obecnie zaledwie 10 tys. ze stosunkowo niską śmiertelnością. Opanuj więc swoją histerię, to nie ebola. Więc z całym szacunkiem dla umierających 80- latków, ale oni mieli swoje życie w stosunkowo fajnym czasie ze stosunkowo dobrym medycznym servicem, my nie wiemy, co nas czeka. Mnie brzydzą tacy jak ty, który widzą tylko koniec własnego nosa.



                    > "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
                    > Leonard Cohen




                    --
                    http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
                    • bi_scotti Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 18:27
                      A to juz tylko kwestia tego jak ktory ZAMOZNY kraj bedzie wspierac swoich wlasnych obywateli. Na to masz wplyw przy urnie wyborczej. Nawet moj obrzydliwy conservative provincial government to wie. Ja rozumiem, ze Cuba czy Brunei moga nie miec emergency plans & options ale Germany? Strange.

                      --
                      "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
                      Leonard Cohen
                    • araceli Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 18:28
                      snakelilith napisała:
                      > A w regionie gdzie mieszka 18 milionów ludzi chorych jest obecnie zaledwie 10 tys.
                      > ze stosunkowo niską śmiertelnością.

                      Śmiertelność w DE wynosi na chwilę obecną 24%. Światowa 9%. Młódką zdaje się nie jesteś więc bagatelizowanie wydaje się raczej wynikać z bezmyślności.




                      --
                      Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
                      • snakelilith Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 18:40
                        araceli napisała:


                        > Śmiertelność w DE wynosi na chwilę obecną 24%. Światowa 9%.

                        Bzdura. Na ponad 10 tys. potwierdzonych (a prawdopodobnie jest o wiele więcej) przypadków są 27 przypadki śmierci. To nie jest 24%. Śmiertelność nawet w Azji (wyłączając prowincję Wuhan) wynosiła w zależności od metody 2,3-0,7%.




                        --
                        http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
                        • araceli Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 18:46
                          snakelilith napisała:
                          > Bzdura. Na ponad 10 tys. potwierdzonych (a prawdopodobnie jest o wiele więcej)
                          > przypadków są 27 przypadki śmierci. To nie jest 24%. Śmiertelność nawet w Azji
                          > (wyłączając prowincję Wuhan) wynosiła w zależności od metody 2,3-0,7%.


                          Śmiertelności nie liczy się do ilości zachorowań ogółem a do ilości zakończonych przypadków. Aktualnie macie 28 śmierci i 86 wyzdrowień. Z tych 24% zapewne spadnie ale Chiny mają na chwilę obecną 4,4%.



                          --
                          - What if people try to corroborate all this information?
                          - Don't worry. They won't.
                          • snakelilith Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 18:59
                            araceli napisała:


                            >
                            > Śmiertelności nie liczy się do ilości zachorowań ogółem a do ilości zakończonyc
                            > h przypadków. Aktualnie macie 28 śmierci i 86 wyzdrowień. Z tych 24% zapewne sp
                            > adnie ale Chiny mają na chwilę obecną 4,4%.

                            Nie kompromituj się. Śmiertelności nie liczy się w ten sposób.



                            --
                            http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
                            • snajper55 Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 19:25
                              snakelilith napisała:

                              > araceli napisała:
                              >
                              >
                              > >
                              > > Śmiertelności nie liczy się do ilości zachorowań ogółem a do ilości zakoń
                              > czonyc
                              > > h przypadków. Aktualnie macie 28 śmierci i 86 wyzdrowień. Z tych 24% zape
                              > wne sp
                              > > adnie ale Chiny mają na chwilę obecną 4,4%.
                              >
                              > Nie kompromituj się. Śmiertelności nie liczy się w ten sposób.

                              Może sprawdzisz tu jak liczą?

                              www.worldometers.info/coronavirus/

                              Och, oni się kompromitują!

                              S.
                              --
                              Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
                              • snakelilith Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 19:49
                                snajper55 napisał:


                                > Może sprawdzisz tu jak liczą?
                                >

                                Nie ośmieszaj się. Epidemia jest jak na razie w trakcie i nie można przyjmować przy prawie 12 tys. zarażonych, że liczymy do statystyk tylko 71 osób, które zdążyły ze względu na krótki czas epdiemii w kraju do tej pory wyzdrowieć, czyli zaliczyć oficjalnie kolejny test negatywnie. Przestańcie histeryzować, większość zarażonych wyzdrowieje. Raporty lekarskie pokazują bowiem, że większość zarażonych pokazuje tylko słabe symptomy. W Chinach nawet w prownicji Wuhan, gdzie załamał się całkowicie system medyczny śmiertelność wynosiła 3,4%. Na jakiej podstawie twierdzisz histeryku, że u nas śmiertelność będzie wyższa? Nawet we Włoszech liczby są zakłamane, bo oni mają o wiele więcej zarażeń niż wskazuje liczba pozytywnych testów. I przelicz sobie to na umieralność z innych przyczyn. Jak na razie przy 80 milionach mieszkańców liczba ofiar nie jest nawet w Niemczech trzycyfrowa. Co roku umiera w Niemczech 890 tys. ludzi, czyli codziennie 300 osób.




                                --
                                http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
                                • snajper55 Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 20:12
                                  snakelilith napisała:

                                  > Nie ośmieszaj się. Epidemia jest jak na razie w trakcie i nie można przyjmować
                                  > przy prawie 12 tys. zarażonych, że liczymy do statystyk tylko 71 osób, które zd
                                  > ążyły ze względu na krótki czas epdiemii w kraju do tej pory wyzdrowieć, czyli
                                  > zaliczyć oficjalnie kolejny test negatywnie.

                                  Ale można do statystyk liczyć te nieliczne, które już umarły? Bo to cię uspokaja i pociesza?

                                  > Przestańcie histeryzować, większoć zarażonych wyzdrowieje. Raporty lekarskie pokazują bowiem, że większość
                                  > zarażonych pokazuje tylko słabe symptomy.

                                  A ktoś twierdzi inaczej??? Przecież 6% czy 20% to mniejszość.

                                  > W Chinach nawet w prownicji Wuhan, gdzie z
                                  > ałamał się całkowicie system medyczny śmiertelność wynosiła 3,4%.

                                  W Chinach w tej chwili death rate wynosi 4,44%. Całkowicie się załamał system medyczny? Dasz linka do opisu tego załamania?

                                  > Na jakiej podstawie twierdzisz histeryku, że u nas śmiertelność będzie wyższa?

                                  Zacytuj to moje stwierdzenie, że u nas będzie taka czy inna śmiertelność.

                                  > Nawet we Włos
                                  > zech liczby są zakłamane, bo oni mają o wiele więcej zarażeń niż wskazuje liczb
                                  > a pozytywnych testów. I przelicz sobie to na umieralność z innych przyczyn. Jak
                                  > na razie przy 80 milionach mieszkańców liczba ofiar nie jest nawet w Niemczec
                                  > h trzycyfrowa. Co roku umiera w Niemczech 890 tys. ludzi, czyli codziennie 300
                                  > osób.

                                  Sama jesteś zakłamana i robisz wszystko, aby nie dopuścić do swojej świadomości jak sprawa epidemii wygląda.

                                  S.
                                  --
                                  Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
                                  • snakelilith Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 20:29
                                    snajper55 napisał:


                                    >
                                    > Sama jesteś zakłamana i robisz wszystko, aby nie dopuścić do swojej świadomości
                                    > jak sprawa epidemii wygląda.
                                    >

                                    Nie bredź. Mamy epidemię, a właścicie pandemię z pewną śmiertelnością i tego ani ty, ani ja nie zmienimy. Nawet osoby z najlepszą opieką medyczną umierają. Tego nie zmienisz. Ale ta śmiertelność nie jest bardzo wysoka, jedynie skoncentrowana w krótkim czasie i dotyczy przede wszystkim jednej grupy - starszych i chorych. Jedyne więc co możemy zrobić, to opóźnić zarażanie się w grupach ryzyka, by nie trzeba było decydować, kto dostanie łóżko intensywnej opieki, a kto ma umierać na łóżku polowym w hali. Ale wirusa i umierania nie zatrzymasz, ani pobożnymi życzniami, ani tym bardziej szerzeniem paniki.


                                    --
                                    http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
                            • araceli Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 20:37
                              snakelilith napisała:
                              > Nie kompromituj się. Śmiertelności nie liczy się w ten sposób.

                              Oczywiście, że tak się liczy. Po epidemii masz dane całościowe bo wszystkie przypadki są zakończone. Dlatego myli ci się, że liczy się do liczby zachorowań.




                              --
                              Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
                              • snakelilith Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 21:31
                                araceli napisała:


                                > Oczywiście, że tak się liczy. Po epidemii masz dane całościowe bo wszystkie prz
                                > ypadki są zakończone. Dlatego myli ci się, że liczy się do liczby zachorowań.
                                >

                                To nie mnie się myli, tylko ty uprawiasz pseudostatystykę. Jeżeli dane całościowe, a tylko te są miarodajne i definiujące realne zagrożenie, liczy się gdy wszystkie przypadki są zakończone, to pisanie na początku epidemii w Europie, że mamy śmiertelność wynoszącą 25% jest błędem i cynicznym żerowaniem na ludzkim strachu. Przypuszczalną wartość śmiertelności ocenia się na podstawie doświadczeń i nawet jak ulegną one małej korekturze, w te, czy wewte, to w żadnym wypadku nie będą tak wysokie jak opisujesz. I nie mamy na to większego wpływu, osoby, które zmarły w Niemczech miały bowiem dostęp do najlepszej opieki. Już sam fakt, że choroba dotarła do nas, jest wyrokiem dla pewnej ilości osób i choćbyśmy wszyscy tupali nóżką, to tego nie zmienimy, a jedynie opóźnimy w czasie.


                                --
                                http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
                                • araceli Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 22:24
                                  snakelilith napisała:
                                  > To nie mnie się myli, tylko ty uprawiasz pseudostatystykę. Jeżeli dane całościo
                                  > we, a tylko te są miarodajne i definiujące realne zagrożenie, liczy się gdy wsz
                                  > ystkie przypadki są zakończone, to pisanie na początku epidemii w Europie, że m
                                  > amy śmiertelność wynoszącą 25% jest błędem

                                  Wyraźnie napisałam na chwilę obecną. Problemy z językiem polskim?

                                  Ty natomiast bez żenady wróżysz z fusów 2,3-0,7% - byle zagłuszyć dysonans poznawczy bo młódką nie jesteś a w Germanii zaczyna się pożar.




                                  --
                                  Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
                                  • snakelilith Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 19.03.20, 00:08
                                    araceli napisała:


                                    > Ty natomiast bez żenady wróżysz z fusów 2,3-0,7% - byle zagłuszyć dysonans pozn
                                    > awczy bo młódką nie jesteś a w Germanii zaczyna się pożar.
                                    >

                                    Nie wróżę z fusów, a opieram się na prognozach wirologów. I lepiej się ze mną nie zakładaj, którą z nas pierwszą załatwi wirus, bo ja jestem ciut powyżej 50 i jako osoba zdrowa nie znajduję się absolutnie w grupie ryzyka. Lepiej sprawdź jak tam twoje ciśnienie, czy tętnice jeszcze czyste i czy polski smog ostatnich lat nie nadgryzł ci płuc, bo wtedy nawet jako osoba młodsza ode mnie masz większą szansę na dogorywanie na łóżku polowym w hali, polskiej służbie zdrowia bliżej bowiem do włoskiej niż do germańskiej. Pożar mamy w całej Europie, ale jedni mają więcej, a inni nieco mniej wody do gaszenia.


                                    --
                                    http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
                                    • snajper55 Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 19.03.20, 00:23
                                      snakelilith napisała:

                                      > Nie wróżę z fusów, a opieram się na prognozach wirologów.

                                      Opierasz się na prognozach w dyskusji o tym, jak jest zabójcza epidemia w tej chwili??? A co mają prognozy do aktualnej sytuacji???

                                      S.
                                      --
                                      Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
                                      • snakelilith Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 19.03.20, 01:02
                                        snajper55 napisał:


                                        > Opierasz się na prognozach w dyskusji o tym, jak jest zabójcza epidemia w tej c
                                        > hwili??? A co mają prognozy do aktualnej sytuacji???

                                        Prognozy opierają się na przebiegu epidemii w Chinach i do tej pory w Europie i mają sporo wspólnego z aktualną sytuacją, bo pozwalają ocenić, jak będzie się ona rozwijała. I czy musimy rwać sobie włosy z głowy. I jeszcze raz, co upoważnia cię do przyjęcia, że śmiertelność będzie w Europie sporo wyższa niż w Azji? Jeżeli jednak wirolodzy się nie mylą i zachoruje około 40-70% społeczeństwa, to liczby ofiar będą nawet przy niskiej śmiertelności dosyć wysokie. Ale w jaki sposób chcesz to zmienić? Możemy to jedynie opóźnić w czasie i pogodzić się, że nawet ci, którzy będą mieli dostęp do respiratora będą w jakiejś tam części umierać. Tak jak umierają przy grypie. Osobiście nie czuję się zagrożona, ale mam starszych rodziców w Polsce i niestety nie mam żadnego wpływu na to, co się stanie. Czy jak dostanę napadu histerii, to zmienię jakoś statystyki i średnią wieku umierających? Na pewno nie. Więc się nie podniecaj, bo to obniża odporność, a i odradzam zawały i problemy z ciśnieniem, to może być w tej sytuacji ryzyko zgonu pod płotem, bo jak poinformowała mnie mama, jej nabliższy szpital zamknięto cały na zakaźny. Wszelkie inne choroby mają widocznie teraz urlop.
                                        • snajper55 Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 19.03.20, 05:16
                                          snakelilith napisała:

                                          > Prognozy opierają się na przebiegu epidemii w Chinach i do tej pory w Europie i
                                          > mają sporo wspólnego z aktualną sytuacją, bo pozwalają ocenić, jak będzie się
                                          > ona rozwijała. I czy musimy rwać sobie włosy z głowy. I jeszcze raz, co upoważn
                                          > ia cię do przyjęcia, że śmiertelność będzie w Europie sporo wyższa niż w Azji?

                                          I jeszcze raz - gdzie coś takiego napisałem? Zacytuj.

                                          S.
                                          --
                                          Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
                          • snajper55 Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 19:35
                            araceli napisała:

                            > Śmiertelności nie liczy się do ilości zachorowań ogółem a do ilości zakończonyc
                            > h przypadków. Aktualnie macie 28 śmierci i 86 wyzdrowień. Z tych 24% zapewne sp
                            > adnie ale Chiny mają na chwilę obecną 4,4%.

                            Ale Chiny zastosowały drastyczne środki. Ciekawe które rządy europejskie się na to odważą. Bez ostrych ograniczeń będzie to co we Włoszech.

                            Co do Chin, to też jeszcze nic nie wiadomo. Chiny powinny zamknąć granice i nikogo nie wpuszczać.

                            S.
                            --
                            Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
            • kosmos_pierzasty Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 17:15
              emmi-nika napisała:

              > Nie chodzi o to, by straszyć, ale z drugiej strony tez nie dziwic się czy wysmi
              > ewac tych, którzy się boją i szukają pocieszenia czy wsparcia na forum np.

              Zgadzam się w 200 procentach.
              Dodatkowo mamy wyśmiewanie działań, które w obecnej sytuacji są jak najbardziej racjonalne, jak np. zasłanianie twarzy w miejscach publicznych, czy choćby te głupie zakupy - jak ktoś dużo kupi, to nie będzie latał codziennie do sklepu, a np. raz na tydzień czy nawet na dwa, a to czyni już znaczną różnicę.
            • sumire Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 17:17
              Ale kto go lekceważy? Bo generalnie Polacy dość karnie podeszli do sprawy.
              Wszyscy wiemy, że sytuacja jest poważna, natomiast jeśli będziemy mnożyć wątki na temat tego, jaka jest poważna, to połowa z nas po zniesieniu kwarantanny wyląduje na kozetce. NIKOMU NIJAK to nie pomaga.
              • kosmos_pierzasty Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 17:23
                sumire napisała:

                > Ale kto go lekceważy?
                Chociażby część forumek.
                >Bo generalnie Polacy dość karnie podeszli do sprawy.
                Wyjąwszy kwestię kościołów, to tak. Mam nadzieję, że te działania będą miały oczekiwane efekty.

                > Wszyscy wiemy, że sytuacja jest poważna,
                Imo problem polega na tym, że nie wszyscy. Świadczą o tym zarówno niektóre wpisy, jak i rozmowy w realu.

                natomiast jeśli będziemy mnożyć wątki
                > na temat tego, jaka jest poważna, to połowa z nas po zniesieniu kwarantanny wyl
                > ąduje na kozetce. NIKOMU NIJAK to nie pomaga.
                To może należy ustalić, o czym warto dyskutować, a co lepiej odpuścić?

                • sumire Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 17:32
                  Może odróżnijmy dwie rzeczy: bagatelizowanie problemu i nakręcanie niepotrzebnej histerii (cały wątek jest o tejże). Bo zdaje mi się, że przynajmniej część forumek głosy nawołujące do nienakręcania się traktuje jak głosy nadmiernej beztroski. Znajmy proporcje.
                  • kosmos_pierzasty Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 17:38
                    Zacznijmy to może od tego, że post startowy jest w tonie prześmiewczym i lekceważącym wobec autorek innych wpisów. Wystarczy porównać go z wątkami, do których się odnosi. Ja nie wiem, może to też jakiś mechanizm obronny, ale to również niczemu nie służy.

                    I jeszcze jedno. Ludzie mają różną wrażliwość. Wieści dochodzące z Włoch s ą dramatyczne. Ja wiem, że cyniczna racjonalistka przechodzi obok ze wzruszeniem ramion, bo czym to jest w porównaniu z... (dowolną tragedią w dziejach ludzkości), ale jednak są też ludzie, których te doniesienie wytrącają z równowagi, choćby dlatego, że mają bardziej rozwiniętą empatię. Nie można odpuścić? Uznać, że ktoś inaczej odbiera rzeczywistość i na tym poprzestać? Trzeba dowodzić, że moje jest najmojsze?
                    • sumire Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 17:48
                      Ale to działa w obie strony, wiesz. I może czasem warto głos cynicznego racjonalisty (który ma mniej rozwiniętą empatię, ofkors) uznać za głos kogoś, kto - no właśnie - inaczej odbiera rzeczywistość. I też ma do tego prawo.

                      Inaczej za tydzień forum nie będzie dało się czytać. Social mediów już się nie da.
                    • daisy Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 18:08
                      z moją empatią jest wszystko w porządku, rozum i rozsądek nie wykluczają współczucia, naprawdę
                      sympatyzowanie z histerycznym odbiorem świata to nie jest empatia...
                      napisałam ten post jako głos w dyskusji, próbę przywołania racjonalnych proporcji

                      --
                      Fajna książka dla dzieciaka
                      • kosmos_pierzasty Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 18:16
                        Twój wpis startowy mówi wiele o Twojej empatii. Wystarczająco.
                        A skoro jesteś tak racjonalna, to skąd te wyolbrzymienia? W przeciwieństwie do Ciebie nie zakładałam, że można mieć albo rozum albo serce, napisałam tylko, że poziom empatii u różnych osób jest różny, co jest prawdą. Nazywanie wrażliwszych ludzi histerykami nie świadczy dobrze ani o Twojej empatii, ani o rozsądku.
                        Chcesz dyskutować o tym, jaka jest właściwa reakcja na zdjęcia kilkudziesięciu trumien i wiadomości o nie wyrabiających się krematoriach albo np. o masowych grobach w Iranie? To poszukaj sobie równie współczującej partnerki do tej dyskusji, co Ty. Bo ja nie jestem zainteresowana.
              • bi_scotti Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 17:35
                sumire napisała:

                > jeśli będziemy mnożyć wątki
                > na temat tego, jaka jest poważna, to połowa z nas po zniesieniu kwarantanny wyl
                > ąduje na kozetce. NIKOMU NIJAK to nie pomaga.

                Ale to jest Twoja diagnosis. Zapewne skorelowana z Twoim psyche. Niemniej jest mnostwo ludzi, ktorym pomaga wygadanie sie, wyplakanie, pouzalanie, ponarzekanie, pozalamywanie rak - taki szeroko-rozumiany venting. I zapewne jakas czesc bardzo stara sie byc dzielnymi i rozsadnymi in reality, a na forum czy inne social media wchodzi wlasnie zeby sie popoumarwiac i poprzejmowac powaga sytuacji. Jesli Tobie to przeszkadza, to unikaj takich dyskusji ale nie mow, ze NIKOMU NIJAK to nie pomaga. You don't know. To sa uncharted territories. Pewnie komus jednak pomaga. Let them be. Life.

                --
                "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
                Leonard Cohen
                • sumire Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 17:41
                  Dobrze, bi scotti, tylko że tu nie chodzi o żaden venting. Większość wątków teraz na forum to nie jest "pocieszcie mnie, bo się boję", co byłoby zrozumiałe (sama mam nerwicę lękową, więc dobrze rozumiem ludzi, którzy potrzebują uspokojenia), ale raczej bezrefleksyjne, a nawet celowe - spójrz na liczbę nowych nicków - straszenie, że wirus nas powybija. Lub szukanie winnych (gdyby nie ci narciarze itp.).
      • alaveda Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 18:04
        Nie bredź i nie podkręcaj, gazeciarz, śmiertelność to nieco ponad 3%, wszystkie źródła to podają.




        emmi-nika napisała:

        > Mysle, ze smiertelosc ok 10% nie jest wcale mała, jak na chorobe zakazną uncertain
        > Dodatkowo szybki przebieg, duza zakaznosc. To nie jest taka sobie zwykła nieszk
        > odliwa wirusowka.
        > Mnie bardziej smieszy takie niby luzackie podejście, oczywiście do czasu..
          • alaveda Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 19.03.20, 07:27
            gisanddata.maps.arcgis.com/apps/opsdashboard/index.html?fbclid=IwAR0oKIKJlc-zeNZGFBVEN0-O-58daoCDaKicXwC10cjFWgCZqTPgavseTfI#/bda7594740fd40299423467b48e9ecf6

            Polska stan na 19.03 - 1,75%
            Niemcy - 0,23%
            Francja - 1,64%
            Hiszpania - 4,32%

            Dlaczego manipulujesz i używasz tylko danych dla Włoch?


            • snajper55 Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 20.03.20, 16:32
              alaveda napisała:

              > gisanddata.maps.arcgis.com/apps/opsdashboard/index.html?fbclid=IwAR0oKIKJlc-zeNZGFBVEN0-O-58daoCDaKicXwC10cjFWgCZqTPgavseTfI#/bda7594740fd40299423467b48e9ecf6
              >
              > Polska stan na 19.03 - 1,75%
              > Niemcy - 0,23%
              > Francja - 1,64%
              > Hiszpania - 4,32%
              >
              > Dlaczego manipulujesz i używasz tylko danych dla Włoch?

              8,81% to nie były dane dla Włoch, tylko dla całej pandemii.

              Teraz już jest 10,22%.

              Dla Włoch death rate jest równy 43,40%.

              www.worldometers.info/coronavirus/#page-top

              S.
              --
              Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
      • morekac Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 22:11
        kotejka napisała:

        > no coz - co 8 sekund umiera z głodu dziecko
        > 30 tys dzieci dziennie
        > wg danych unicef 11 mln rocznie
        > wobec tych danych tabele koronowirusa nie robia az takiego wrazenia

        W Europie nie umiera. Za to część ludzi ma całkiem niezerowe prawdopodobieństwo, że się na to przekręci. Bliższa kosxula ciału.


        --
        -------------------------------------------------------------
        "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
    • nenia1 Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 18:28
      daisy napisała:

      > Z coraz większym zdziwieniem czytam wasze wypowiedzi, dziewczyny. Te histeryczn
      > e, apokaliptyczne, nagle: "ojej, ludzie mogą iść do szpitala i nie wrócić", "oj
      > ej, ludzie umierają z powodu epidemii", "o boże, a tamci się nie boją się, nie
      > umieją biologii". I wydaje mi się, że to właśnie wy nie umiecie biologii, zapom
      > niałyście, że ona naprawdę istnieje, to nie teologia ani matematyka teoretyczna
      > .
      > COVID to zwykła choroba wirusowa.

      A mnie brakuje zwykłego środka. Bo z jednej strony mamy rzeczywiście histerię, mnożenie apokaliptycznych wizji, wykupowanie towarów ze sklepów i niestety leków (!) z aptek (zaczyna brakować dla tych faktycznie chorych) a z drugiej strony pojawiają się wątki takie jak ten, "nic się nie dzieje", "po co ta histeria", "same się nie znacie na biologii", "takie jest życie" itd.
      Ludzie nie są ze spiżu, to co teraz przeżywamy to dla współczesnych europejczyków "ziemia nieznana" i chyba to jest też takie trudne, że nie wiadomo co będzie, jak to się skończy, czym się skończy, kiedy się skończy. Ludzie nie boją się tylko choroby, ale utraty pracy, źródeł dochodu, utraty tej całej codzienności w której żyli i do której byli przyzwyczajeni.
      Mnie się wydaje, że po prostu musimy przejść przez coś co będzie przypominało okres żałoby. Po tym co znaliśmy, po tym co utracimy, co już utraciliśmy, warto chyba zacząć być dla siebie po prostu bardziej wyrozumiałym z jednej strony, z drugiej zastanowić się przed napisaniem posta czy straszenie innych, nakręcanie strachu to dzisiaj to co nam jest najbardziej potrzebne.
    • aerra Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 18:32
      Przecież to nie chodzi o to, że istnieją setki chorób zakaźnych i ludzie na nie chorują i umierają. Chodzi o to, że JA mogę się zarazić tą konkretną chorobą zakaźną i umrzeć.

      Osobiście nie panikuję, co będzie to będzie, mimo tego, że jak się zarażę, to ze względu na to, że ja się duszę nawet przy zapaleniu oskrzeli czy nawet głupiej anginie, a do tego mam choroby autoimmunologiczne i anemię, to słabo widzę szanse. Może zacznę panikować jak się faktycznie zarażę.

      --
      super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
      <*>
      • morekac Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 21:16
        > liczba chorych rośnie wykładniczo,

        To akurat nic nadzwyczajnego, że rośnie wykładniczo.

        --
        -------------------------------------------------------------
        "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
    • fornita111 Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 21:03
      A mnie takie wpisy jak Twoj sa potrzebne, dzieki smile Jestem juz strasznie zmeczona uspokajaniem, tlumaczeniem, pocieszaniem- a wcale nie robie za matke Terese i tylko kilka bliskich osob "kolczuje" wink Przytlacza mnie to, co sie dzieje w mediach. A jak jeszcze na forum co chwile jest watek, w ktorym sie zbiegaja idiotki, zeby piszczec jak to ludzkosc wymrze, to mam ochote im napisac cos niecenzuralnego. To sa spoleczne szkodniki.
    • morekac Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 21:14
      Świat jest z plastiku albo wkrótce będzie. Są już zwierzęta z plastiku. I skały z plastiku.

      --
      -------------------------------------------------------------
      "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
    • hrabina_niczyja Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 18.03.20, 23:48
      Wiesz, jak zginie kierowca samochodu w wypadku to stoi jedna trumna, jak zginie z pasażerami to będą 3 i to już inaczej wygląda, jak zginie z rodziną to będzie kilka trumien plus te dziecięce i wygląda to jeszcze gorzej. Jak wynosili trumny smoleńskie osobiście płakałam, to było naoczne zobaczenie skali. Teraz tych trumien mamy tysiące. Uważasz, że mamy się śmiać? Włochom brakuje miejsc w kostnicach. Śmierć to nie tylko zgon. Rozumiesz, że każdy empatyczny człowiek jest świadomy tego, że wśród tych wszystkich osób może być za tydzień, dwa, miesiąc jego bliski? A rozumiesz, że ci ludzie umierali sami, a ich bliscy nie mogli się nawet pożegnać? Że twojego rodzica, męża, brata itd. pochowają bez ceremonii i nawet nie będziesz obecną? Więc może się zamknij, bo świat to nie tylko biologia, cyferki i poziom śmiertelności to jeszcze tysiące ludzkich uczuć i dramatow
      • daisy Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 19.03.20, 00:15
        no więc widzisz, świat to przede wszystkim biologia, to jest fundament
        jeżeli zaczniemy uważać, że jesteśmy wyjęci spod jej praw (albo powinniśmy być! no bo jak to, w końcu mamy XXI wiek), zaczniemy zachowywać się i cierpieć niepotrzebnie, nieracjonalnie
        mam wrażenie, że wiele osób jest w szoku, że w ogóle mogła pojawić się jakaś choroba, na którą ludzie będą umierać i ogarnia ich przerażenie; są jak dzieci, które zamiast ganiać po dworze z kolegami, rozpaczają, że rodzice kiedyś umrą

        --
        Fajna książka dla dzieciaka
      • snakelilith Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 19.03.20, 00:22
        hrabina_niczyja napisała:

        > Więc może się zamknij, bo świat to nie tylko biol
        > ogia, cyferki i poziom śmiertelności to jeszcze tysiące ludzkich uczuć i dramat
        > ow

        Te dramaty będą też, gdy ludzie zaczną umierać w wyniku odwoływania wielu operacji i diagnostycznych zabiegów. Wielu też w wyniku zwiększonego stresu i lęków o przyszłość związanych ze stratą dochodów dostanie wylewów i zawałów. Przypuszczalnie wzrośnie też liczba depresji i samobójstw. Ale to będą tylko straty kolateralne, nie będą nas już tak obchodzić. Nie mówiąc o tym, że jak dopadnie nas recesja, wzrost bezrobocia i niższe dochody do budżetu, to spadną nakłady na służbę zdrowia, co odbije się na tych, którzy w przyszłości będą mieli kaprys zachorowania na coś innego niż koronę.


        --
        http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
        • hrabina_niczyja Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 19.03.20, 00:29
          Ależ oczywiście, że tak. Nie ma tak, że świat się stanie idealny i nie będzie żadnych dramatów. Były, są i będą zawsze. Ale teraz skala dramatu jest jakby teraz większa. I tylko głupiec by twierdził, że ludzie są głupi, bo przecież biologia, więc i tak kiedyś umrą, więc co za różnica w jakich okolicznościach i że trochę wcześniej. A dramat to się dopiero zaczyna, później będą inne kategorie dramatów.
    • princesswhitewolf Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 19.03.20, 00:22
      > COVID to zwykła choroba wirusowa.
      Nie, nie jest zadna zwykla wirusowka. Myslenie zyczeniowe projektujesz tu. prosze poczytaj:
      www.vox.com/science-and-health/2020/3/13/21176735/covid-19-coronavirus-worse-than-flu-comparison

      >Dzieci chorują lekko.

      Różnie bywa. Nie bierz tego za pewnik

      www.theverge.com/2020/3/17/21184291/coronavirus-covid-19-young-people-sick-vulnerable-affected-severe-cases
    • tarantinka Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 19.03.20, 07:25
      We Włoszech - dane na 17 marca

      Średnia wieku wśród zmarłych kobiet to ponad 83 i pół roku, a wśród mężczyzn - ponad 79 lat.

      Jak wynika z przedstawionych statystyk, do 17 marca w związku z koronawirusem zmarło 601 kobiet i 1402 mężczyzn.

      Wśród zmarłych jest 17 osób w wieku poniżej 50 lat. Pięć z nich było poniżej 40. roku życia i byli to wyłącznie mężczyźni z ciężkimi współistniejącymi chorobami.

      Ponadto w analizie zaznaczono, że średni wiek zmarłych pacjentów zakażonych koronawirusem - ponad 80 lat - jest o 17 lat wyższy od średniej wieku osób, u których potwierdzono obecność tego patogenu (około 63 lat).

      Całość : www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-w-europie,kto-umiera-przez-koronawirusa--ukazal-sie-raport-na-temat-smiertelnosci-we-wloszech,artykul,75121829.html
    • tarantinka Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 19.03.20, 07:29
      Z drugiej strony: nie mam tera ŻADNYCH dochodów, ba muszę się głowic jak nie mieć długów. Oszczędności mam spore, ale będzie taka inflacja, ze nic z tego nie ostanie. Za dwa, trzy miesiące tacy jak ja wyjdą na ulice i zaczną się domagać pochylenia nad swoimi problemami, bynajmniej nie zdrowotnymi. Rządowy pakiet nic mi nie daje.
    • chocolatemonster Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 20.03.20, 06:19
      Hmm..napisz to mojemu koledze, ktory jest przerazony bo jego syn jest po przeszczepie watroby. Zero empatii i wielkie z gorypatrzenie. Ale skoro to ci robi dobrze to niech ci bedzie.
      Ps. Nie,nie panikuje. Pracuje duzej firmie, produkujemy sprzet medyczny, na razie nie zamykaja nas. Nie martwie sie o siebie ale o dziecko,meza,tesciowa, rodzine i znajomych,ktorzy sa w grupie ryzyka. Patrzenie dalej niz czubek wlasnego nosa to cenna rzecz.
    • lily_evans11 Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 20.03.20, 06:58
      Napisz jeszcze, że więcej umiera w wypadkach samochodowych i od fajek.
      Naprawdę nie rozumiesz, że zmasowane zachorowania tego typu, z koniecznością hospitalizacji i użycia urządzeń, które w szpitalach są w deficycie, całkowicie rozłożą burdel na kółkach zwany opieką zdrowotną?
      I że nikt nie chciałby umierać na leżance w jakimś cholernym namiocie, za plastikową folią, dławiąc się własnymi płucami, gdzie personel medyczny nawet nie ma czasu, siły i zasobów, żeby porządnie wszystkich ogarnąć?
      Co do lekkiego chorowania dzieci/ludzi młodych, też już są inne, bardziej niepokojące dane, z miejsc, w których chorują też osoby młode.
      Najbardziej na dzień dzisiejszy nie życzyłabym swojemu dziecku, żeby trafiło do szpitala w tym chaosie, który już jest. Bo po prostu by nie wyszło, albo by wyszło z kompletnie zniszczonym organizmem, niedożywione, niezaopiekowane i z milionem schorzeń towarzyszących, spowodowanych przez typowe infekcje szpitalne (wystarczy sama dieta szpitalna, a jedzenia do zakaźnego teraz pacjentowi nie przyniesiesz)
      Jak duża musi być zapaść systemu, ile osób musi jeszcze leżeć w szpitalach, żeby takie idiotki przestały mądrzyć się z tak idiotyczną narracją?

      --
      Zginę, jeśli się obejrzę
        • bi_scotti Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 20.03.20, 16:45
          Daisy, sama otworzylas puszke Pandory zarzucajac reszcie swiata panikowanie i histerie.
          It is what it is - nie cofniemy czasu do poczatku stycznia … a szkoda, eh uncertain Bo gdybysmy mogli, to ja np. domagalabym sie od mojego rzadu ogloszenia emergency status juz na poczatku stycznia gdy zaczelo sie robic kiepsko w Wuhan a reszta swiata byla fine. Wtedy (wtedy!!!) byl odpowiedni moment na skuteczna … panike, zamkniecie granic, niewpuszczanie nikogo z tamtej czesci Chin i zatrzymanie marszu covid-19 tam, gdzie sie zaczelo. Ale bylismy tacy strasznie pewni, ze "damy rade", ze nauczylismy sie odpowiednio po doswiadczeniach z SARS, ze wiemy jak sobie poradzic etc. No i jest jak jest - army trucks wywoza trumny zmarlych z Bergamo sad Monsieur Camus, chapeaux bas …
          Moim zdaniem panikujemy (na Ziemi) jeszcze za malo. Za duzo ludzi wciaz traktuje pandemics & spread covid-19 jako odlegla, ich nie dotyczaca perspektywe. Wczoraj ogladalam w news youth na plazach na Florydzie participating w jakichs crazy corona-parties. Simply stupid. Szczegolnie biorac pod uwage ilosc starszych ludzi wlasnie mieszkajacych na Florydzie. BTW, wykonczenie tych wszystkich staruszkow przy pomocy virus nie poprawi nikomu ekonomii, o ktora niektorzy tak sie martwia. Nie ma przepros - trzeba … spanikowac, zamknac sie w domu i nie dokladac swoja osoba do problemu, ktory rosnie z dnia na dzien. Nadzieja jest w tym, ze Chiny sie powoli wyliza z ran i wroca do fabryk. A gdy wroca, zaczna od produkcji tego,czego brak calej reszcie swiata: rekawiczki, maski, ventilators, respirators etc. Bo one beda potrzebne jeszcze bardzo dlugo uncertain Life.

          --
          "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
          Leonard Cohen
          • snajper55 Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 20.03.20, 16:54
            bi_scotti napisała:

            > Nadzieja jest w tym,
            > ze Chiny sie powoli wyliza z ran i wroca do fabryk. A gdy wroca, zaczna od prod
            > ukcji tego,czego brak calej reszcie swiata: rekawiczki, maski, ventilators, res
            > pirators etc. Bo one beda potrzebne jeszcze bardzo dlugo uncertain Life.

            Ale one cały czas to produkowały. Przecież "chora" była tylko jedna prowincja. To jest ogromna różnica między Chinami a nami - one mogły ludzi i sprzęt z innych prowincji przerzucić do tej jednej. Dlatego tak szybko i małym kosztem opanowały pandemię. My nie mamy takiej możliwości. Albo teraz Chiny nam pomogą, albo u nas będzie dłużej i gorzej.

            S.
            --
            Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
            • bi_scotti Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 20.03.20, 17:16
              Przez kolejne lata zycia mojego juz prawie 33letniego sredniego dziecka mialam i miewam powody do paniki tak srednio kilka razy do roku. I wylacznie dzieki total panic i dzialaniom podjetym w panice on wciaz zyje (gdybym sie iles tam razy nie wydarla w panice na paramedics, nie wyklocila o "now you do it!" to po prostu juz dawno facet by nie zyl). Yes, panic works. Bo czasem nie ma opcji zeby byc odpowiedzialnym i rozsadnym - to jest de facto luksus, na ktory mozna sobie pozwolic na etapie planowania, konsultowania, spekulowania should we go this way or maybe the other … Ale sa okolicznosci, w ktorych po prostu dziala instinct. Sure, potem, gdy sie analizuje co mozna bylo albo jak mozna bylo, owe dzialania instynktowne mozna prosto nazwac "panika" and so what? Wole spanikowac i miec zywe dziecko (juz prawie 33letnie smile) niz dzialac odpowiedzialnie i ostroznie w obawie przed czyjas negatywna opinia. Yes, panic works! Nie spanikowalismy (jako world society) gdy sie covid-19 zaczal w Wuhan, no i mamy co mamy. Sure, jestesmy ostrozni, rozwazni, odpowiedzialni i w ogole stiff-upper lip … a jest jak jest. Naprawde uwazasz, ze obecna strategia dziala? I don't think so. Cheers.

              --
              "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
              Leonard Cohen
              • sumire Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 20.03.20, 17:46
                Uważam, że jeśli będziemy pochwalać panikę, to wkrótce będziemy mieli na ulicach dantejskie sceny. Wczoraj mi znajoma z Londynu opowiadała, jak ludzie w jej ulicznym sklepie spożywczym się pożarli, bo ktoś zdaniem kogoś kupił czegoś za dużo. Daisy mówi słusznie, panika wyłącza myślenie u ludzi, a nierzadko uruchamia agresję. Dlatego powtarzam, oddzielmy ostrożność od straszenia, że wszyscy lada moment poumieramy, bo skutek tego drugiego będzie taki, że może wirus nas nie powybija, ale zaczniemy wybijać się sami.
                • bi_scotti Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 20.03.20, 19:56
                  sumire napisała:

                  > panika wyłącza myślenie u ludzi, a nierzadko uruchamia agresję.

                  A to juz roznie u roznych ludzi. U niektorych uruchamia agresje, u innych kompletny paraliz (classic slup soli/zona Lota), a jeszcze u innych automatyczne dzialanie "by the book". Tu nie ma regul. Natomiast stoickie stanie z boku, rozsadne i refleksyjne planowanie jest fajna strategia gdy jest na to czas (powtorze sie: pomiedzy SARS w 2003 a covid-19 minelo ponad 16 lat! na planowanie etc.). W przypadku postepujacej pandemics, czasu po prostu brak i jedyne, co pozostaje to dzialac. Chocby i w panice. Czekanie na lepsze czasy z zalozeniem, ze i tak iles tam procent ludzkosci musi (???) umrzec na covid-19 jest, moim zdaniem, nie tylko bledem, ale wrecz przestepstwem. Jesli przymus pozostawania w domu, niekontaktowania sie z innymi ludzmi, self-isolation w przypadku wszystkich, ktorzy przyjechali/przylecieli skadkolwiek uznany jest za PANIKE, to I'm fine, tak - panikuje - uwazam, ze to sa dzialania, ktore powinny byly byc podjete duzo wczesniej, jak napisalam, conajmniej juz w styczniu (w panice!), a skoro nie zostaly podjete wtedy, to w tej chwili nie tylko, ze powinny byc ogloszone, ale powinien byc wprowadzony przymus na ich przestrzeganie. Wszystkie spekulacje i obliczenia, ze iles tam z nas musi (?) zachorowac sa wylacznie speculations - na ich wiarygodnosc tez dowodow poki co nie ma zadnych. Wiara w owo "musi" jest tyle samo warta, co moja wiara w skutecznosc dzialan powstrzymujacych virus spreading. Ja tam wole panikowac i (probowac) zapobiegac, poki jeszcze na malym wycinku sie da, niz potem liczyc trumny w przejezdzajacych gdzies za zamknietym oknem army trucks uncertain
                  I podejscie, ze "i tak wszyscy umrzemy" jest skrajnie przeciwne do self-preserving instinct, ktory jednak wiekszosc z nas czuje na codzien. Dopoki chce mi sie sprawdzac kolor swiatla przy przechodzeniu przez jezdnie, dopoty najwyrazniej to moje male, malo-warte zycie chce zachowac i chronic. Just because wink Cheers.

                  --
                  "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
                  Leonard Cohen
                  • chocolatemonster Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 20.03.20, 20:03
                    Bardzo dobrze napisane. Ja stosuje sie do wytycznych. Chodze do pracy,moj maz tez ale procz tego robimy zakupy (tzn jedno z nas) i chodzimy na spacer z corka w miejsca 'odludne'. Higieny zawsze przestrzegalismy wiec tu nie ma wiekszych zmian ale tak zwyczajnie, po ludzku sie martwie. Syn kolegi (w wieku mojej corki) jest po przeszczepie watroby, inny ma ciezka postac astmy. Maz mial miec robiony scan zatok bo te daja mu w kosc ale badania i wizyty sa przesuniete na czas nieokreslony. Mam tesciowa w wieki 69 lat i ciotki i 'przyszywane' babcie. Martwie sie o kolezanke, ktora 2 miesiace temu otworzyla cukiernie a teraz zamknela do niewiadomo kiedy.
                  • snakelilith Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 21.03.20, 00:24
                    bi_scotti napisała:

                    > Jesli przymus pozostawania w domu, ni
                    > ekontaktowania sie z innymi ludzmi, self-isolation w przypadku wszystkich, ktor
                    > zy przyjechali/przylecieli skadkolwiek uznany jest za PANIKE, to I'm fine, tak
                    > - panikuje - uwazam, ze to sa dzialania, ktore powinny byly byc podjete duzo wc
                    > zesniej, jak napisalam, conajmniej juz w styczniu (w panice!),

                    Chyba się za bardzo zagalopowałaś. Ja też siedzę w domu, przestrzegam wytycznych mających na celu opóźnienie rozprzestrzeniania się wirua, jednak nie mam zamiaru panikować po pragmatycznym przeanalizowaniu faktów. A fakty są niestety takie, że większość przeżyje, a tylko jakaś tam część ludzi zwłaszcza starszych i chorych umrze i wyrwanie włosów z głowy nic w tym nie pomoże. Uprawiasz durne wishful thinking i chyba w ogóle nie rozumiesz celu kwarantanny, izolacji i ograniczenia społecznego życia. Celem nie jest uratowanie każdego przed zarażeniem, bo tego się po prostu nie da. No nie da. Chodzi tylko o opóźnienie zarażenia. I nawet jak w ten sposób uratujemy teraz kilka setek staruszków, co w ogóle nie jest pewne, bo ci pod respiratorami też umierają, to wielkim kosztem straty egzystencji dla żyjących, ale ja wiem, że ekonomiczne argumenty cię nie interesują, bo masz w doopie, że miliony ludzi starci pracę i zabezpieczenie finansowe na starość, a jakaś tam, wcale nie mała część z tego powodu przedwcześnie umrze, albo nawet skoczy z mostu.


                    --
                    http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
                    • boogiecat Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 21.03.20, 14:36
                      snakelilith napisała:

                      > Ja też siedzę w domu, przestrzegam wytycznych mających na celu opóźnienie rozprzestrzeniania się wirusa, jednak nie mam zamiaru panikować po pragmatycznym przeanalizowaniu faktów.

                      >nie rozumiesz celu kwarantanny, izolacji i ograniczenia społecznego życia. Celem nie jest uratowanie każdego przed zarażeniem, bo tego się po prostu nie da. No nie da. Chodzi tylko o opóźnienie zarażenia. I nawet jak w ten sposób uratujemy teraz kilka setek staruszków, co w ogóle nie jest pewne, bo ci pod respiratorami też umierają, to wielkim kosztem straty egzystencji dla żyjących,


                      Dobrze, ze to piszesz, mimo ze to oczywiste (zreszta przeciez podane jasno i prosto do informacji spolecznej).
                      Mozna/trzeba zasiegac innych zrodel informacji niz rzadowe, ale w pewnych sprawach trzeba sie bazowac na oficjalnych rekomendacjach, ktore to z pewnoscia nie zachecaja do zadnej paniki, tylko do odpowiedzialnosci, rygoru i ostroznosci.
                      I ktorych celem jest zazwyczaj ochrona zarowno zdrowia jak i sytuacji ekonomicznej populacji.

                      Epidemia ma swoje obowiazkowe, generalne etapy. A kazda nowa dodatkowo swoja wlasna dynamike, ktora sie bada zeby przewidziec mozliwe scenariusze.
                      Oczywiscie ta dynamika/ jej nasilenie i rozwoj scenariuszy beda rozne w roznych krajach, zaleznie od podjetych dzialan, zachowan populacji itp.

                      We Francji, o ktorej tu sie sporo pisze, jestesmy aktualnie w trzeciej fazie epidemii, czwarta to koniec i powrot do normalnosci.
                      Szczyt epidemii przewiduje sie na polowe kwietnia i to bylaby dobra wiadomosc.
                      Bo drugi scenariusz jest taki, ze ten szczyt nastapi z poczatkiem kwietnia, co jest zla wiadomoscia.

                      Bo oczywiscie nie chodzi o to, zeby jak najszybciej zaliczyc szczyt i przejsc do fazy czwartej. Chodzi o ustabilizowanie lub zmniejszenie (malo prawdopodobne) wyniku zakazeni/zmarli.

                      Bo izolacja spoleczna czy nie, szczyt epidemii nadejdzie, i celem izolacji nie jest nagle zatrzymanie epidemii lecz ograniczenie smiertelnosci- przejscie jej w jak najlepszych warunkach.

                      Czyli bez paniki (mimo, ze niektorzy moga miec do niej powody), ktora dezorganizuje caly wdrozony system oraz przeszkadza w planowaniu i "realizacji" scenariuszy.

                      A tak ogolnie, to mozna sie wkurzac na ludzi, nie ufac rzadowi, bac itp. ale no, tylko spokoj nas uratuje.






          • daisy Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 20.03.20, 17:09
            Popełniasz moim zdaniem błąd logiczny - zakładasz, że ten wirus zniknie.
            Dokładnie tego dotyczyła moja pierwsza wypowiedź. Kiedyś sądzono, że historia się skończyła, bo doszliśmy do etapu oświeconych demokracji, co oczywiście było śmiesznym zadufaniem, bardzo szybko skorygowanym przez bieg dziejów. A ta epidemia pokazuje, że ludzie wierzą, że biologia się skończyła. i podobnie jak wcześniej historia, teraz biologia pokazuje nam, że to niepoważne. Pojawił się nowy wirus i będziemy chorować, dopóki nie powstanie szczepionka albo nie wykształci się odporność grupowa. Ponieważ wirus jest nowy, jest mocno zaraźliwy, ale na szczęście relatywnie niezbyt groźny (w porównaniu na przykład do ospy prawdziwej). Możesz zamknąć wszystko, ale to i tak nic nie da, dopóki nie powstanie szczepionka, będziemy chorować. Bo taki jest świat, przyroda, której jesteśmy częścią.
            Dlatego panika nie ma sensu, wyłącza myślenie i, jak dobrze tutaj widać, włącza tępą agresję. Zamiast zamykać granice, trzeba było przygotować i wyposażyć szpitale, nawet tymczasowe, jak te chińskie. Zamiast w panice rozwalać gospodarkę, policzyć, jak najrozsądniej przeznaczyć fundusze na walkę z chorobą i pomoc dla tych, którzy będą jej potrzebować. Pogodzić się z tym, że praw biologii nie da się obejść ani oszukać, więc trzeba nich dostosować swoje działanie, zamiast chłostać morze.

            --
            Fajna książka dla dzieciaka
            • bi_scotti Re: Myślałyście, że świat jest z plastiku?? 20.03.20, 17:22
              To co piszesz, to tez teoria. Tak samo dobra jak ta, ze covid-19 to SARS2. Jak bedzie, dowiemy sie (let's hope) pewnie w ciagu tego roku. I kompletnie sie z Toba nie zgadzam - uwazam, ze WHO spoznilo sie z ogloszeniem pandemics, popelnilo gigantic blad twierdzac, ze zamykanie granic nic nie da - ponosimy consequences bardzo zachowawczego, "rozsadnego" myslenia. Tylko ludzi, pojedynczych, indywidualnych i ich rodzin zawsze zal, eh uncertain
              www.ctvnews.ca/health/coronavirus/stay-home-urges-widow-of-51-year-old-ontario-man-who-died-of-covid-19-1.4860802Life.

              --
              "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
              Leonard Cohen