Dodaj do ulubionych

I po co pozamykali?

18.03.20, 19:13
Po co te szkoły są zamknięte, jak dzieciaczki z mamausiami radośnie wyległy na ulice, do parków, słodko się wspólnie bawią grupkami (nie mówię o spacerach w miejscach odludnych), ludzie wcale nie zachowują bezpiecznej odległości między sobą na spacerach, bo po co, wyje.. ne. Starania i akcje mądrej części społeczeństwa jak krew w piach. Wkurza mnie to, bo chyba niektórych nie interesuje, że w ramach zapewnienia bezpieczeństwa poprzez zamykanie wielu miejsc, narażamy się jednocześnie na ogromne trudności finansowe, chyba bez sensu
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 19:14
      yennefer.00 napisała:

      > Po co te szkoły są zamknięte, jak dzieciaczki z mamausiami radośnie wyległy na
      > ulice, do parków, słodko się wspólnie bawią grupkami

      Dzieci się najwyżej urodzi nowe, ale trzeba ocalić nauczycieli.

      S.
      --
      Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
      • taniarada Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 21:27
        tifa_lockhart napisał(a):

        > Codziennie jestesmy na placu zabaw i na spacerze.
        > Jutro mąż zabiera bombelka na boisko i poharatają sobie w gałę.
        Brawo ty.Jutro dzieciaczki zabierz na zakupy .Weekend się zbliża.Miej wszystko w dupie.
        • morekac Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 07:30
          Przecież ty i tak pójdziesz w niedzielę do kościółka zaktualizować bazę wirusów.

          --
          -------------------------------------------------------------
          "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
      • 3-mamuska Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 15:14
        tifa_lockhart napisał(a):

        > Codziennie jestesmy na placu zabaw i na spacerze.
        > Jutro mąż zabiera bombelka na boisko i poharatają sobie w gałę.

        Chwalisz się głupotą?
        Takich jak ty powinni karać mandatami i to dużymi.


        --
        -----------------
        Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
    • daniela34 Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 19:18
      Musiałam dziś wyjść na pocztę i jestem pozytywnie zaskoczona- na ulicach pusto, dzieci nie widać w sklepie mało ludzi, przy wszystkich ladach i w kolejce do kas ludzie zachowują dystans (paski taśmy przyklejone na podłodze pomagają), na poczcie byłam jedyna osoba. Wózki są na bieżąco dezynfekowane.
    • piataziuta Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 19:23
      Dokładnie mam te same spostrzeżenia.

      W lesie ludzie grupami grillują, korzystają z zewnętrznych siłowni, chodzą grupami, dzieci grupami się bawią, nikt się nie odsuwa od przechodniów.

      I tak będziemy chorzy.
      Po co było zamykać wszystko i doprowadzać gospodarkę do ruiny?
        • bywszy Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 09:43
          yennefer.00 napisała:
          > ... dajmy sobie spokój z fikacją i oszczędźmy gospodarkę...

          Gospodarkę oczywiście oszczędźmy, ale fajowa litrówka się udała. smile

          Kiedy gospodarka padła, ludzie rzucili się w wir fikacji, bo co innego im pozostało. tongue_out

          Albo lepiej:

          Kiedy stało się jasne, że gospodarka ocalała, ludność radośnie oddała się fikacji. smile
        • piataziuta Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 19:49
          ale ludzie maja teraz dużo wolnego czasu, a możliwości bardzo okrojone
          więc cała masa tłoczy się tam gdzie może: w parkach i lasach

          normalnie większość z tego tłumu by pracowała, a reszta rozłożyła się na parki, lasy, restauracje, galerie, kina, teatry

          • 45rtg Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 21:09
            piataziuta napisała:

            > ale ludzie maja teraz dużo wolnego czasu, a możliwości bardzo okrojone
            > więc cała masa tłoczy się tam gdzie może: w parkach i lasach
            >
            > normalnie większość z tego tłumu by pracowała, a reszta rozłożyła się na parki,
            > lasy, restauracje, galerie, kina, teatry

            W parku i lesie ludzie nie siedzą sobie na głowie w niewielkiej ilości wspólnego powietrza. W wszystkich pozostałych miejscach - tak.
          • thank_you Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 04:23
            Ja haratam w gale z synem w parku, do ktorego mam xx metrów. Idziemy rano i w moejscu, gdzie gramy, nie ma nikogo. Potem przechodzimy do bardziej centralnego punktu i tam lezą ludzie na kocach, w odległości kilkunastu metrów od siebie, ludzie idąc uśmiechają sie i nie mijają sie na chodniku tylko każdy schodzi i odległość jest większa niznawet 5 m.
              • thank_you Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 10:30
                No, u nas osiedlowy sklep za darmo DONOSI seniorom zamówione via sms zakupy! smile A w sklepie przy wejściu są jednorazowe rękawiczki i płyn do dezynfekcji i pracownicy pilnują każdego klienta, który wchodzi.
                Kelnerzy z okolicznych restauracji też donoszą ludziom jedzenie, nie trzeba zamawiać przez aplikację.
                Z Młodym wychodzę codziennie. Wczoraj faktycznie było więcej ludzi niż np. w poniedziałek, ale wciąż z zachowaniem zasad bezpieczeństwa, nawet z przesadą.
      • wapaha Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 10:17
        Ja mam zupelnie inne

        Grupa dzieci? Wystarczy ze matka ma ich troje. Dla osoby z zewntarz - GRUPA! Rodzina 5 osobowa idzie do ladu - ZBIERAJA SIE W GRUPACH!!

        Ide biegac wieczorem, bo caly dzien w pracy. EGOISTKA, WYCHODZI SOBIE biegac.

        NIE wiemy jaja jest sytucja innych

        Ja wokol siebie widze rozwage powage i rozsadek. Jasne. Wyjatki sa. Jak zwykle. Ale bezrefleksyjny hejt moze przyniesc wiecej szkody
              • wapaha Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 16:47
                Ziuta - 1) na żadnym zdjęć nie ma skupiska 50 ludzi. Ba. Nie ma nawet 20. Na pierwszym zdjęciu jets jedna rodzina 3 osobowa , 2 pary -poza tym ludzie idą pojedyńczo , przynajmniej 2 metry od siebie. Na zdjęciu drugim jest kilkanaście osób- być może grupa sportowców/klasa sportowa - może ludzi który na codzień spedzają czas razem- tu zamiast spędzać go w pomieszczeniu spędzają go w domu. Na zdjęciu trzecim- cztery młode osoby- zakdłam że nie rodzina, raczej znajomi/koledzy. Nie musieli się ze sobą spotykac chyba że- są to ludzie pracujący razem a wiec i tak i tak spędzający ze sobą czas ( w pomieszczeniu). I kobieta , samotna, w odległości ok 3m
                Ja interpretuje te zdjęcia w ten sposób- tylko dlatego- że przebywam na dworze i widzę ludzi w określonych zachowaniach - fakt, jest to wąski wycinek rzeczywistości. Wczoraj wieczorem przez godzinę biegu widziałam 3 nastolatków , 2 pary na spacerze i ze 3 osoby na spacerach z psami. W ciągu dnia zbiorowisk nie widuję - czy to jadąc autobusem ( dzisiaj musiałam) czy tez rowerem ( poprzednie dni) co nie znaczy że ich nie ma - bo nie da sie niestety osiągnąć sytuacji idealnej . Natomiast uważam, że policja powinna mieć uprawienia do nakładania mandatów w sytuacjach które opisałaś ( grillle, ogniska )
                • wapaha Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 17:30
                  i jeszcze taki tekst

                  www.festiwalbiegowy.pl/trening/biegajmy-uprawiajmy-sport-nie-rezygnujmy-z-ruchu-jak-robic-bezpiecznie-wskazowki-lekarza?fbclid=IwAR14VE6CB9qq1IQFqp2v7B0fVUyX_hzV-9Srdz5wanK2Qh39xdL_GG7mPuA#.XnOd9HJKjIW
                • zasiedziala Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 18:00
                  Tylko, że to nie działa tak, że póki nie ma 50 osób albo odległości mniejszej niż 2m,to nikt się nie zarazi. Wszyscy mówią o południowcach i ich trybie życia, a spójrzcie choćby na Norwegię. Całkowite przeciwieństwo, jeśli chodzi o tryb życia, Włochów, i co? Stan na wczoraj był taki, że 3% społeczeństwa jest zarażona. Ten wirus po prostu przenosi się bardzo łatwo. Ponadto, im więcej osób zacznie wyłazić i mówić, że jest ok, tym więcej kolejnych pójdzie w ich ślady i zrobi się faktycznie tłok w miejscach, które jeszcze są otwarte. Więc niestety, ale każdy kto się pałęta bez potrzeby zwiększa skalę epidemii. Wiadomo, że zakażeń nie da się uniknąć, ale można je rozłożyć w czasie. Skoro i tak mamy pełno ludzi, którzy wychodzić muszą, to zupełnie nie rozumiem po co jeszcze ci co nie muszą się pałętają. Serio, jeśli zachoruje nawet 1,5% społeczeństwa w najbliższych 2 tygodniach, to rozwalimy służbę zdrowia doszczętnie.

                  --
                  Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
                  • kosmos_pierzasty Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 18:20
                    zasiedziala napisała:

                    > Tylko, że to nie działa tak, że póki nie ma 50 osób

                    To pięknie opisała kreskówka z wątku humorystycznego. Nie wiem, kto wpadł na to, że w skupiskach do 50 os. jest bezpiecznie.
                • piataziuta Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 19:11
                  Wapaha, nie robiłam tych zdjęć, ale też nie wydaje mi się, żeby celem autora zdjęć było pokazanie zbiorowiska 50cio osobowego - celem było pokazanie, że ludzie się tłoczą w popularnych miejscach i się NIE unikają - wręcz przeciwnie.
                  Te zdjęcia to pokazują, choć wkleiłam tylko trzy - było ich dużo więcej.

                  I tak to wygląda też wokół mnie.
                  I nie, nie widuję "klasy" sportowców na siłowni zewnętrznej - to jest zresztą zabronione - tylko randomowych ludzi lubiących sport, tłoczących się do urządzenia.


      • 3-mamuska Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 15:20
        piataziuta napisała:

        > Dokładnie mam te same spostrzeżenia.
        >
        > W lesie ludzie grupami grillują, korzystają z zewnętrznych siłowni, chodzą grup
        > ami, dzieci grupami się bawią, nikt się nie odsuwa od przechodniów.
        >
        > I tak będziemy chorzy.
        > Po co było zamykać wszystko i doprowadzać gospodarkę do ruiny?

        No właśnie jak do debili nie trafia ze maja siedzieć na dupie. Dopóki ich nie dotknie. Albo nie będą płacić kar.

        Po to żeby wirus nie rozprzestrzeniał się w takim tępie. I służba zdrowia nadarzyła pomagać. Może zabraknąć łóżek leków i lekarzy a szpitale nie są z gumy.
        Bo inaczej czeka nas selekcja komu pomagać.
        Myślałam ze inteligentni ludzie wiedza takie rzeczy.

        Znajoma pracowała w szpitalu i musli podjąć decyzje kogo ratować, staruszkę czy mordercę ,którego przywieźli z więzienia. A wszystko dlatego ze takie są wytyczne ratować tego kto młody, niż dobrego człowieka.
        --
        -----------------
        Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
    • nenia1 Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 19:26
      No ja właśnie tego nie widzę, owszem pojawiają się na ulicy ludzie z dziećmi, ale widać wyraźnie, że to pojedyncze rodziny, tata z dzieckiem, albo mama z dzieckiem, dziećmi, krążą rodzice z wózkami, grupowych zabaw nie widzę, ogólnie ludzie chodzi niewielu, większość samochodami jeździ.
    • zazou1980 Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 19:26
      U mnie dzis caly skwerek zapelniony emerytami, doslownie kazda lawka byla zajeta, czesto gesto przez wiecej niz 1 osobe, dzieci doslownie troje i takie <3 lat. Moje bombelki siedzialy w domu, dopiero potem zabralam je na plaze zeby troche pobiegaly.
      Starszych edukujcie, nie wiem co tam w tvpis leci, ale ktos powinien im przemowic do rozsadku, bo ostatecznie to oni po dupsku dostana...
      • taniarada Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 21:29
        zazou1980 napisała:

        > U mnie dzis caly skwerek zapelniony emerytami, doslownie kazda lawka byla zajet
        > a, czesto gesto przez wiecej niz 1 osobe, dzieci doslownie troje i takie <3
        > lat. Moje bombelki siedzialy w domu, dopiero potem zabralam je na plaze zeby t
        > roche pobiegaly.
        > Starszych edukujcie, nie wiem co tam w tvpis leci, ale ktos powinien im przemow
        > ic do rozsadku, bo ostatecznie to oni po dupsku dostana...
        Mówią żeby nie wychodzić.Ale co tam .Pojazdy z obsługi zakładów pogrzebowych zrobią wrażenie.Amen.
    • iuscogens Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 19:26
      U mnie (Wawa) łażą. Ludzie centralnie w dupie mają starszych, niepełnosprawny i słabszych i całą służbę zdrowia, która teraz zapieprza na całego. I tą całą resztę, która musi pracować (np. ja). No po prostu ku..... mnie bierze na tych debili, którzy muszą świeżym powietrzem pooddychać, promyczki słońca złapać i życie towarzyskie na ławeczce prowadzić uncertain////// No ewidentne za mało u nas jeszcze trupów, może jak będzie po 500 zgonów dziennie tak jak we Włoszech teraz, to coś niektórym w głowie zaświta. Albo i nie...

      --
      "- Jadowity gad na trzy litery...??
      - mąż..."
      • zazou1980 Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 20:08
        Ale gdzie laza? Po ulicach? Ja w przestrzeni publicznej widze glownie ludzi pelnoletnich z nadreprezentacja emerytow i rencistow.
        Dzieci jak juz spotykam to w parku albo nad Wisla, wiekszosc karnie z rodzicami, mlodziez nie grupuje sie czasami 2 osoby z psami...
        • iuscogens Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 20:13
          Na ulicy, na chodnikach, na ławeczkach. Rodzice z dziećmi, młodzież (dzis na ławce przed blokiem 5 dorodnych młodzieńców), stada dzieci wesoło skaczących, zakochani, niespełnieni sportowcy którzy akurat teraz muszą grać na boiskach. Tyle widziałam przez CHWILKĘ drogi od samochodu do bloku.

          --
          "- Jadowity gad na trzy litery...??
          - mąż..."
        • panna_lila Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 20:40
          wklejam tekst, Mariusz Szczygieł pisze na swoim profilu , zdjęcia do obejrzenia na FB
          Jestem przekonany, że władze będą musiały wprowadzić stan wyjątkowy albo obowiązkową ogólnokrajową kwarantannę dla wszystkich. Dziś nad Wisłą... To jest niebywałe ile widziałem grup zwłaszcza młodzieży, które nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji albo są programowymi ignorantami. Do czwórki ze zdjęcia nr 1. przybył po jakimś czasie kolega (zdjęcie duże).

          We Włoszech nosicielami wirusa stała się właśnie młodzież, bo spotykała się w klubach, a po ich zamknięciu prywatnie. Teraz po włoskich miastach chodzą policyjne patrole i każdy musi udowodnić powód wyjścia z domu, a wyjść można tylko do sklepu i apteki. Odchodziłem znad rzeki o 16.30 a tam nadciągały całe watahy młodzieży. Zalecenia specjalistów są jednoznaczne: spacer tylko samotny albo z psem.

          Wczoraj koleżanka opowiadała mi jak jechała do pracy metrem i spotkała dwie starsze kobiety (jedną rano, drugą wieczorem) kichające bez żadnych środków ostrożności. Jest teoria, że tym wirusem nasza planeta chce się pozbyć nadmiaru ludzi. Zaczynam się z nią zgadzać. Tyle, że poza idiotami pozbędzie się też tych mądrzejszych i to mnie smuci. 👎


          www.facebook.com/search/top/?q=mariusz%20szczygie%C5%82&epa=SEARCH_BOX
          • bywszy Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 10:00
            panna_lila napisała:
            > wklejam tekst, Mariusz Szczygieł pisze na swoim profilu , zdjęcia do obejrzenia
            > ..
            > Jest teoria, że tym wirusem nasza planeta chce się pozbyć nadmiaru ludzi.
            > Zaczynam się z nią zgadzać. Tyle, że poza idiotami pozbędzie się też tych mąd
            > rzejszych i to mnie smuci. 👎


            Niezły z niego smutas. Z takim nazwiskiem??? tongue_out

            Smutno mu, bo milcząco założył, że mądrzejsi są więcej warci. Podczas gdy Planeta ma ich tak samo centralnie, jak i tych głupszych.

            Chwila pomyślunku panie, i od razu na duszy lżej się robi. big_grin
      • szafireczek Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 21:20
        Dokładnie tak było. Gromadne zabawy, szwendajacy się dorosli, pogawędki przy okazji wprowadzania piesków, śmiechy, latanie po zakupy, majstrowie! Szczytem po południu był grill...na balkonie...i rozgrywki w piłkę nożną na placu, gdzie wcześniej MPO wymienialo pojemniki na śmieci...pomiędzy - policja sprawdzajaca kwarantanne - oczywiście zero uwag! Niech się towarzystwo bawi i rekreuje...
        Dojrzałe społeczeństwo, że ho, ho! Jedna wielka fikcja, żal że gospodarka padnie...
    • lucyjkama Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 19:33
      U mnie w mieście dzieci nie ma. Wymiotło. Nie widziałam żadnego dziecka poza swoimi od tygodnia. Tylko kilkoro rodziców z niemowlętami w wózkach widziałam z daleka. My mamy komfortową sytuację bo mamy swoje podwórko. Dziś było cudownie. 2 godz byliśmy na słoneczku. Naładowaliśmy akumulatory. I wlaśnie współczułam dzieciom blokowym że siedzą w domach. Moje najmłodsze chciało iść na plac zabaw ale nie poszlismy.
    • malia Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 19:43
      Mieszkam przy spacerowej ulicy, po jednej stronie zieleń, po drugiej domy, ulicę dalej, za łączką duży plac zabaw, . Od poniedziałku bardzo duży ruch, spacerowiczow mnóstwo, rolki, dzieciaczki, rowerki, wózeczki, pieseczki. Do są A to wszystko w takiej ilości, że nie wiadomo, gdzie było do tej pory.
      U sąsiadów dwa samochody ludzi przyjechały i grill się teraz toczy na całego.
      Serio, jak narodowe wakacje
      • iuscogens Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 19:52
        Najpierw bezmyślnie pozarażają innych a potem na fejsie wstawią sobie fotkę z hasłem: wspieram lekarzy, pielęgniarki, farmaceutów, diagnostów, laborantów i wszystkich świętych albo wyjdą na balkon w geście solidarności. Na pewno służba zdrowia doceni....

        --
        "- Jadowity gad na trzy litery...??
        - mąż..."
    • frey.a86 Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 20:00
      Rząd powinien zakazać wychodzenia z domu, tak jak to ma teraz miejsce we Francji. Tylko do pracy, na zakupy spożywcze lub do lekarza. Bo to co się u nas dzieje, to jakaś parodia. Spora część ludzi nie może pracować, padają im firmy, tracą zlecenia, a etatowcy na przestoju i rodziny z dziećmi urządzają sobie imprezki na świeżym powietrzu. W parku koło mnie oczywiście tłumy, na skwerku to samo. Potwornie niesprawiedliwe i krzywdzące wobec tych, którzy dostali zakaz pracy lub stracili klientów. Wszyscy powinni siedzieć na tyłkach w domu i tyle.
      • zazou1980 Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 20:12
        Nie zakaza, bo wtedy musieliby odwolac wybory.
        Wiedza, ze jak teraz nie wygraja, gdy Adrian udaje ze kontroluje sytuacje, to potem juz nie wygraja, bo przyjdzie czas na rozliczenie tego miernego towarzystwa...
      • 45rtg Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 21:12
        frey.a86 napisała:

        > Rząd powinien zakazać wychodzenia z domu, tak jak to ma teraz miejsce we Francj
        > i. Tylko do pracy, na zakupy spożywcze lub do lekarza. Bo to co się u nas dziej
        > e, to jakaś parodia. Spora część ludzi nie może pracować, padają im firmy, trac
        > ą zlecenia, a etatowcy na przestoju i rodziny z dziećmi urządzają sobie imprezk
        > i na świeżym powietrzu. W parku koło mnie oczywiście tłumy, na skwerku to samo.
        > Potwornie niesprawiedliwe i krzywdzące wobec tych, którzy dostali zakaz pracy
        > lub stracili klientów. Wszyscy powinni siedzieć na tyłkach w domu i tyle.

        Ależ Ty pieprzysz. Czyli co, wszystkim ma być tak samo źle, tak? Jprdl, jak ludzie nie myślą. Ten ból d*py o to, że ktoś wyszedł na spacer najlepszym dowodem. ATSD, Wy wszyscy, co się tak żołądkujecie o ludzi w parkach - skąd wiecie, że oni tam są? Coście w tych parkach robili? Tylko mi nie opowiadajcie, że wszyscy macie okna akurat na skwerek.
        • frey.a86 Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 21:31
          Mają siedzieć w domach, bo inaczej zamykanie firm jest po prostu bezcelowe. Albo wszystko działa normalnie albo cały naród zamykamy w domach, nie powinno być nic pomiędzy.

          Ja widzę i park i skwerek z okna. Widzę też boisko i osiedlowy bazar. Co w tym nienormalnego?
          • droch Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 23:28
            > Mają siedzieć w domach, bo inaczej zamykanie firm jest po prostu bezcelowe

            Gdzie jest większe ryzyko zarażenia - w galerii handlowej, gdzie jednocześnie może być i 1000 osób, czy w parku, w grupce 5 osób?
            • hanusinamama Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 00:36
              Szczególnie ze te 5 osob moze ze soba mieszkać. Dzisiaj na spacer wyszła sasiadka, z dziecmi i matką. Wsyzscy mieszkaja razem. POszły pustą drogą na spacer...kogo niby narażają? Moze kleszcze i jaszczurki?

              --
              "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
          • hanusinamama Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 00:35
            Nie nie jest. Co za róznica czy matka z dzieckiem siedzi w salonie czy idzie ulicą dobre 10 metrów od innych ludzi na ulicy?? Myśl troche.

            --
            "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
      • hanusinamama Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 00:34
        Masz ty dzieci? Nie urządzają sobie imprezki tylko wychodzą z dziecmi. Zapytaj pierwszego z brzegu pediatre jak na odpornosc dziecka wpływa kiszenie w domu kilka tygodni.
        Ja do 14 z dziecmi z ogrodzie za to teraz (po północy) skonczyłam prace....

        --
        "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
        • frey.a86 Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 07:56
          Wiesz co, zrób może światu przysługę i poświęć czas wolny na naukę czytania ze zrozumieniem, można chyba znaleźć jakieś kursy online. Po raz kolejny wypowiadasz się zupełnie od czapy. Ja piszę o imprezach w parku i na skwerku (uściślę - grille, piwka, itp), a ty się wcinasz, że byłaś z dziećmi w ogrodzie. A kogo to obchodzi i co to wnosi do tematu?
          • 45rtg Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 08:33
            frey.a86 napisała:

            > sz się zupełnie od czapy. Ja piszę o imprezach w parku i na skwerku (uściślę -
            > grille, piwka, itp), a ty się wcinasz, że byłaś z dziećmi w ogrodzie. A kogo to
            > obchodzi i co to wnosi do tematu?

            A jak ja wyjdę z dziećmi do ogrodu i zrobię tam grilla, to to będzie dobrze, czy źle?
          • hanusinamama Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 09:59
            NO to nie wiem gdzie ty żyjesz bo ja czegos takiego nie widziałam. Kolezanka wczoraj w praku z dziecmi na spacerze. Z daleka sie wszystcy mijali. Ludziom i tak jest trudno jak im sie zabroni wyjsc na swieze powietrze to zgłupieją.

            --
            "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
      • bywszy Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 13:13
        frey.a86 napisała:

        > Rząd powinien zakazać wychodzenia z domu, tak jak to ma teraz miejsce we Francji.
        > ...
        > ... Wszyscy powinni siedzieć na tyłkach w domu i tyle.

        Tymczasem we Francji... namiętnie łamią zakaz. klik indifferent
    • a23a23 Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 20:18
      Jak oglądam co się dzieję, to tylko mam nadzieję, że szybko wprowadzą godzinę policyjną i zakaz wychodzenia z domu.

      O rzeczywiście centrum jest bardziej puste, tak już obrzeża miast - ludzie sobie k... pikniki urządzają. Dzieciaki się ganiają. Chcą udawać tych skretyniałych Włochów i grać na balkonach.

      Gospodarka stoi, zleceń nie ma, będzie recesja i bankructwa - zupełnie na darmo. Bo mateczki i starowinki nie potrafią na tyłku w domu usiedzieć i sobie urządzają spacerki. Parking pod castoramą pełny (mijam w drodze do pracy). I tak - dużo bym dała, żebym też mogła się zaszyć w domu i nie wychodzić. Ale ja z tych, co będą musieli tych idiotów potem ratować i przy okazji pewnie sama oberwę - bo zrobli sobie koronaremonty albo koronaferie.
        • a23a23 Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 21:19
          Tylko pociągną za sobą niewinnych, którzy mieli pecha być w złym miejscu i czasie (tak, wiem - nie powinnam, ale jestem przerażona głupotą),

          Tak samo jak antyszczepionkowcy - jak chcą sami, niech wymierają. Ale szkodzą populacji. Btw. właśnie widzimy jak wyglądał świat przed powstaniem szczepionek.
      • ursgmo Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 21:22
        Mieszkam w Kampinosie , to co się dzieje od kilku dni przekracza wszystko co tu widziałam ( a mieszkam kilkanaście lat ) . Zjeżdża cała Warszawa , samochodami , rowerami , komunikacją niestety tez . To ze spacerują to pikuś , wszyscy na powrocie pchają się po picie , lody i przegryzki do nielicznych małych sklepików 😡 . Drzwi się tam nie zamykają , a ja poważnie się zastanawiam czy po pieczywo nie bezpieczniej już do lidla podjeżdżać , ruch tam mniejszy . Za kilka dni przez takich beztroskich turystów wszystkich zamkną przymusowo .
    • gulcia77 Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 21:16
      Właśnie pojechały dwie taksówki na jakąś sporą domówkę, które zamawiała zdrowo nawalona mamusia, a w tle było słychać przynajmniej kilkoro dzieci. Tak, że ten teges....

      --
      "Emancipate yourselves from mental slavery
      None but ourselves can free our minds"
    • daisy Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 21:21
      jeśli rzeczywiście tak jest, to by pokazywało, że Anglicy postąpili słusznie - będą mieli to samo, ale bez rozwalonej gospodarki

      --
      Fajna książka dla dzieciaka
      • umi Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 21:33
        Beda mieli rozwalona gospdarke bardziej niz reszta swiata i to po kwarantannie. Im zaraz zaczna mrzec jak muchy ludzie ktorych w pracy zawodowej wcale nie tak latwo zastapic. A reszta swiata sie swoimi specjalistami nie podzieli, nawet za miliony monet nikt przy zdrwych zmyslach nie pojedzie do kraju gdzie na kazdym krzaku siedzi morderczy wirus i czeka na ochotnika.
          • umi Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 21:45
            Ja tam wierze, ze w innych czesiach swiata waskie specjalistki i ich meskie odpowiedniki jednak w wiekszosci nie pchaja sie gdzie nie musza i o ile nie musza. Za wiedza mimo wszystko najczesciej idzie odpowiedzialnosc i wieksza zdolnosc przewidywania. Jakis odsetek lekkomyslny i mniej madry tez pewnie jest ale moze jednak glupi wymra najpierw, a wirus wyzdycha. On wieczny nie jest, starczy poczekac i mu nie pomagac sie rozmnazac. Bez nosiciela sam sie nie naprodukuje.
    • umi Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 21:29
      To sie nazywa selekcja naturalna. Matka natura chciala sobie zrobic ale jej pokrzyzowano szyki kwarantanna, wiec robi swoje naokolo suspicious Do otwartych szkol musza chodzic wszystkie dzieci - i durnych rodzicow i madrych. Wiec teraz i tak na plus, madra czesc spoleczenstwa przeczeka az durna sie wykruszy.

      BTW, serio niektorzy tak bardzo nie lubia swoich domow, nie maja zainteresowan poza praca (dzieci szkola) i nie umieja sobie zorganizowac czasu bez nich? Rozumiem, ze samotni fiksuja, czlowiek nie jest samotnkiem, po dluzszym czasie w czterech scianach niektorym moze walic w dekiel, ale cale rodziny??? Ksiazek nie macie (chociazby w wersji elektronicznej), netfliksow i innych wiedzminow, planszowek, nie lubicie swoich partnerow(ek), dzieci i zwierzat? Calkiem spora czesc spoleczenstwa ma zagwarantowane siedzenie na d.pie i chronienie sie podczas gdy inni zasuwaja, zeby ja utrzymac przy zyciu i dalej zle uncertain
      Zaprawde powiadam Wam, nie ma ofiar, sa ochotnicy suspicious
      • hanusinamama Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 00:38
        Chcesz trzymać dzieci kilka tygodni w domu bez wychodzenia? Wy jestescie normalne?
        Tak byłam dzisiaj z dziecmi w ogrodzie, sąsiadka poszła na spacer do lasu. Drogą pustą poszła. W lesie gdzie daleko widziała kogos z psem. Gdzie wy te tłumy widzicie? I wszystkie macie okna na place zabaw czy moze pieska wyproiwadzacie (piesek wyjsc musi dziecko nie...)?

        --
        "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
        • latarnia_umarlych Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 03:52
          Czy ty umiesz czytać? Wątek jest o ludziach, którzy spotykają się grupami i o dzieciach, które bawią się stadami na boiskach i placach zabaw.
          A ty wyjeżdżasz z dziećmi we własnym ogrodzie i sąsiadką, która poszła pustą drogą do lasu... No ludzie... sztuka czytania zaniknęła.


          --
          http://i.giphy.com/xTiTnIfXulQHRJTNJu.gif
          • umi Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 15:24
            100/100

            A spaceru z psem nie da sie porownac do spaceru z dzieckiem - pies nie zaraza i sie nie zarazi. Co prawda zostaje jeszcze wlasciciel psa, wiec nie mozna byc lekkomyslnym i robic psomaratonow i psospacerkow ze znajomymi.
          • barbibarbi Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 21:45
            Ja jestem taką osobą, która chodzi sama po lesie. Puściutko, łatwiej złapać kleszcza niż spotkać człowieka, las na zadupiu. I spotkałam się z ostrą krytyką, że jestem nieodpowiedzialna, szczękę zbieram z podłogi do dziś. Trzeba znaleźć rozsądną granicę i rozróżnić spacer w oddali i w samotności albo z domownikami, nie każdy może sobie na to pozwolić bo niektórzy mieszkają w dużych aglomeracjach, ale większość jest w stanie zadbać o bezpieczny spacer. Na drugim biegunie jest zbieranie się w grupach, plotki z sąsiadkami na ławce, picie piwa w kumplami pod drzewkiem, wspólne zabawy dzieci na placach zabaw i tym podobne, to jest moim zdaniem lekkomyślne i naganne.
    • lato-na-wsi Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 21:29
      Mieszkam obok parku, z okien widzę rodziny z dziećmi, nastolatków w stadkach, stada emerytów, grupki "ławkowe", etc. Zero odstępu, zero refleksji. Cóż jak to ktoś powiedział, wojna zabija inteligentnych, a zaraza głupich. Szkoda, że rykoszetem dostaną ci co się izolują i zostają w domach. Żal mi moich rodziców, dowożę im zakupy, bo pozostają w domu, w razie wirusa oboje będący na lekach obniżających odporność nie mają szans z covidem.
        • kosmos_pierzasty Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 07:31
          Hanusin, chodzimy nawet do lasu, tyle że wątek jest oczy s innym. My nie spotykamy się z nikim z kim nie mieszkamy. A tu, i nie tylko (Szczygieł tym napisał np pt) opisy wspólnych zabaw grilli i domówek... To jest meganieodpowiedzialne, nie wyjście do ogrodu, na pustą łąkę czy do lasu, gdzie spotkasz najwyżej zająca.
    • astrologia333 Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 23:16
      Nie to żebym sobie pochlebiała, ale czy warto być mądrym człowiekiem? Zarówno mądry jak i głupi człowiek dostaje odgórne zalecenia, gdyż sytuacja jest poważna. Mogło być gorzej, żeby nie było, ale dobrze i tak nie jest.
      Wracając do tematu. Kto się stosuje do zaleceń? A no mądrzy ludzie, którzy siedzą w domach, pracują w domu, lub zaciskają poślady zamykając swoje interesy i drżą bo dla nich każdy dzień to krok do bankructwa, mądrzy ludzie, którzy szanują naszą służbę zdrowia od ludzkiej strony i rozumieją w jakim jest stanie.
      A Grażyny i Janusze zadowoleni z wolnego bo w sumie to i tak albo nie pracują wcale, albo mają etaty w jakiś większych firmach i wydaje się, że nic im nie grozi, albo mają męża za granicą i żyją za to co zarobi ( itp) korzystają z zbiorowej mobilizacji.
      Dokładnie jak w przypadku szczepień. Tak jak głupi ludzie żerują na odporności zbiorowej tak w tym przypadku żerują na zbiorowej mobilizacji osób mądrych.
      I tak się zastanawiam czy warto być mądrym? Skończy się to tak jak we Włoszech albo we Francji gdzie wprowadzą godziny policyjne i inne bajery i będziemy się kisić bez końca życia w domach. Tylko różnica będzie polegać na tym, że my co najmniej 2 tygodnie dłużej niż oni.

      A jak słyszę to, niech każdy używa własnego rozumu bo każdy wie co dla niego dobre, albo nie martw się o mnie. Inni chodzą a ja nie mogę...
      • daisy Re: I po co pozamykali? 18.03.20, 23:45
        w sumie ciekawe jest wasze podejście... co jest dziwnego w powiedzeniu: niech każdy używa własnego rozumu? niech używa, innego nie będzie miał, trudno, ludzie podejmują swoje decyzje i nie da się ich kontrolować, o ile nie ma to być terror i Korea Północna (a i wtedy na krótką metę)
        ludzie na przykład głosują na PiS albo na jakiegoś Korwina - i co, pozamykać ich? pozbawić praw obywatelskich?
        taki tylko przykład smile)

        --
        Fajna książka dla dzieciaka
        • kosmos_pierzasty Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 08:55
          Jasne, niech każdy robi, jak chce, bo ma wolną wolę, a że zapaść gospodarcza będzie przez tych wolnomyślicieli na nic, bo takie zamknięcie nic nie zmieni w przebiegu epidemii, to luz. Demokrację mamy. Wszyscy zapłacimy (niektórzy już teraz) za to, że bombelki Karyny muszą się z kolegami pobawić na placu.
    • magazynka Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 00:00
      Spacer czy plac zabaw to jeszcze małe piwo.

      Najgorsze jest to, że te PIS-owskie głupki szkodzą i pozorują działania.

      Pomyślcie:

      Na granicy sprawdza się temperaturę i zbiera dane adresowe, tworząc korki. Po co?
      Przecież w samochodach są już zarażeni ludzie, tylko jeszcze bez objawów. Nie mają jeszcze gorączki i jadą (przepuszczeni) w Polskę zarażać służby graniczne i swoje otoczenie. Bariera epidemiologiczna miałaby sens, jeśli każdy podróżujący miałby zrobiony test, a to jest niemożliwe organizacyjnie (laboratoria).

      To samo z samolotami LotDoDomu. Lądują tylko w Warszawie.
      Pasażerów wypuszcza się i każe udać się do miejsca zamieszkania i pozostać w nim w kwarantannie przez 14 dni.
      I co? Zarażeni, ale bez objawów jeżdżą sobie z lotniska po Polsce do swojego domu taksówkami, samochodami, pociągami i busami siejąc po drodze wirusem.
      To dopiero jest celowe zarażanie.
      Czy w tym rządzie ktoś w ogóle myśli?
    • 71tosia Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 00:45
      A u sasiadow, w Czechach wprowadzili zakaz wychodzenia z domow, od jutra trzeba nosic maseczki (znajomi wlasnie szyja w domu), na ulicach jezeli ktos spaceruje to tylko z pieskiem. Sa wysokie kary za nieprzestrzeganie kwarantanny i wypadkow jej zlamania niewiele. Jak czujesz ze mozesz byc zarazonym to wzywasz specjalny ambulans z testami do domu, efekt - nikt nie lata po szpitalach i przychodniach by zrobic testy i nie zaraza zdrowych, hospitalizacji z koronowirusem jest na razie tylko 50 przy dwa razy wiekszej liczbie chorych niz w Polsce.
        • alicia033 Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 08:35
          daisy napisała:

          > o ile wiem, w Pl jest odgórne zarządzenie, że chorzy z KW mają być hospitalizowani,

          źle wiesz.
          W poniedziałek się z tego wycofali, lekarz decyduje, czy chory wymaga szpitala, czy zostaje w domu.



          --
          45rtg o muzykach:
          "Do czynności grania na instrumencie nie trzeba nic, poza sprawnością manualną i ewentualnie oddechową. Nawet słuch nie jest potrzebny, chyba że do skrzypiec, albo puzonu. Wciska się określone klawisze, albo progi i gra muzyka."
          • agnstep Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 10:58
            Po co rozsiewasz błędne informacje. Jak najbardziej można chodzić na spacer. Niektórzy to widzą chyba co chcą www.pap.pl/aktualnosci/news%2C606125%2Cczechy-kwarantanna-dla-wszystkich-mieszkancow-czech.html
            • 71tosia Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 11:23
              wyraznie jest napisane ze tylko konieczne wyjscie, a spacer jezlei juz tylko w parkach i bez kontaktu z innymi ludzmi, spacerowania po ulicach nie ma a most Karola wyglada jak na tym zdjeciu w nastepnej depeszy papowskiej.
              www.pap.pl/aktualnosci/news,606609,21-czeskich-gmin-odcietych-od-swiata-z-powodu-koronawirusa.html
              • agnstep Re: I po co pozamykali? 19.03.20, 16:05
                Mylisz ludzi objętych kwarantanną z ogółem. Pisałam że w Czechach wolno wyjść na spacer, ty że "od niedzieli już nie". W załączonym artykule stoi jak byk: "Nikt nikomu nie zakazuje iść na spacer" - nic tam nie ma o szczegółach, a ty dorabiasz ideologię.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka