Dodaj do ulubionych

strasznie żal mi przyjazni

18.03.20, 22:13
Na studiach bardzo przyjazniłam się z jedna koleżanką. Po studiach poszłyśmy na staż do różnych miast ale nadal bardzo sie kolegowałyśmy. Wlasciwie bardzo dlugo sie kolegowalysmy az do zeszlego roku, wtedy uciela ze mna kontakt. Po pol roku zadzwonila, przez godzine przez telefon rozmawialysmy, wytlumaczyla ze jest bardzo zapracowana i teraz znowu pol roku milczy, nie odbiera telefonow, nie odpisuje na facebooku. Bardzo mi przykro. Zaprszala mnie do miasta w ktorym obecnie mieszka te pol roku temu ale to spory kawalek ode mnie i chetnie bym sie wybrala ale w wakacje, na jeden dzien ja odwiedzic ale znowu nie odzywa sie. Wczesniej te pol roku przed zadzwonieniem byla ta sama sytuacja. Bardzo szkoda mi przyjazni. Mamy mnóstwo wspólnych wspomnień. Rozumiem że ludzie żyją dalej, tworzą się nowe przyjaznie ale po prostu mi strasznie przykro.
Obserwuj wątek
    • meduza321 Re: strasznie żal mi przyjazni 18.03.20, 22:16
      Wiem tylko, że swój gabinet otworzyła. Ma same pozytywne oceny nie tylko internetowe ale zasłyszane i faktycznie może być zapracowana. Rodziny jeszcze tez nie zalozyła. Myślę że gdyby chciała to by przyjażn utrzymywała. Nawet bardzo zapracowani ludzie znajduja czas zeby raz na miesiac zadzwonic czy sie odezwac.
    • bo1 Re: strasznie żal mi przyjazni 19.03.20, 08:40
      Meduzo, trzeba się pogodzić, że czasami tak się dzieje. O ile można się w kimś kochać bez wzajemności, to przyjaźnić się w ten sposób nie da rady. Dla niej nie jesteś aż tak ważna jak ona dla Ciebie. Niefajne jest to, że nie odbiera telefonów, bo nawet jeśli w danej chwili nie może, to wypadałoby oddzwonić. Nie narzucaj się, nie zaczepiaj jej. Pogódź się, że to już nie przyjaciółka, a co najwyżej koleżanka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka