Dodaj do ulubionych

przewaga korporacji nad "Januszami" biznesu

18.03.20, 22:30
czy uważacie że w tych czasach bezpieczniej jest pracować w międzynarodowej korporacji niż w malej polskiej firmie?
Obserwuj wątek
    • zazou1980 Re: przewaga korporacji nad "Januszami" biznesu 18.03.20, 22:41
      To sie jeszcze okaze. Tyram w korpo, na razie firma zapewnila prace z domu, ale osoby ktore chca i moga pracowac z biura maja zapewniona taksowke na trasie dom-fabryka-dom. Moze bede je wykorzystywac jak juz wroce z zusowskiego zasilku.
      Konkubin z kolei tyra w polskiej firmie, korpo to nie jest, ale spora. Wszystko musza sobie kupowac sami (kawe, mleko, cukier, itp.) nawet plyn do dezynfekcji z kumplami sami preparowali ze spirytu, bo pracodawca zalecal dezynfekcje, ale jej nie zapewnil. Oczywiscie o wfh nie ma mowy, chociaz mozliwosci systemowe maja...
      • olena.s Re: przewaga korporacji nad "Januszami" b 19.03.20, 10:32
        A owszem. W łagodnieszej sytacji sprzed parunastu lat, kiedy zmienił się kurs franka polska odnoga firmy nagle przestała przynosić na papierze 'frankowy' zysk. Od razu szurnęli część zespołu, dosłownie decyzja była po dwóch tygodniach i pracownicy wylecieli.
        • lauren6 Re: przewaga korporacji nad "Januszami" b 19.03.20, 10:39
          Dla zachodnich czy amerykańskich korporacji Polska po prostu nie jest rynkiem strategicznym. Nie ma znaczenia czy polska odnoga przynosi zyski czy nie: trzeba będzie ratować kluczową odnogę firmy to wycofają środki z Polski i tyle. Wszyscy pracownicy na bruk.
            • mamdomek Re: przewaga korporacji nad "Januszami" b 20.03.20, 01:08
              Haha. Od ponad 20 lat prowadzę biznes. Ze strony dużo większych ode mnie moich odbiorców często na początku za którymś razem pada pytanie, a co się stanie jak przestane działać, martwą się, że będą mieli problem dostawcą specjalizowanym.
              Od tamtej pory 2 z tych firm już w ogóle przestały istnieć, jedna się sprzedała bo musiała a kolejna skarlała i jedzie na oparach. A ja sobie spokojnie regularnie ze stałym stabilnym wzrostem pracuję i zarabiam.

              Mojej żonie kiedyś pod koniec urlopu macierzyńskiego wielka światowa korporacja przysłała do domu umyślego kuriera ze zwolnieniem 9owszem, furtki prawne pozwalają zwalniać nawet w tym okresie a przynajmniej wówczas pozwalały), żeby nie zdążyła palcem w bucie ruszyć . Szurneli wtedy ze 20% składu. Mojego sąsiada wielkiego nadętego bufona konsultingowca wywali ekspersowo na zbitą twarz przy okazji łączenia firm, bo odpowiednik z większego składnika miał większe plecy. A mojego dobrego kolegę handlowa korporacja wywaliła z zaskoczenie, tuz przedtem zapewniając go że jest cenny i bardzo potrzebny.
              Siostra cioteczna żony na b. wysokim stanowisku w korpo jest w ciągłym stresie. Mówi że zawsze musi być zwarta, gotowa, skupiona, sprawna i błyskotlwia. Nie może okazać żadnej słabości, zmęczenia. Musi wyglądać, zachowywać się jak okaz zdrowia, bo tylko to wystarczy żeby ktoś jeszcze wyżej nie zaczął się zastanawiać nad jej zamianą. Która i tak nastąpi, za jakiś czas, wisi nad nią jak wyrok. Kiedy się źle czuje, bierze urlop że niby gdzieś pilnie musi wyjechać i coś załatwić.

              Zwolnienie (i zatrudnianie) przez korpo tym się różni od zwolnienia z małego zakładu, ze tym pierwszym rządzi księgowość i statystyka a nie realna potrzeba. Oraz tym że w korpo tym się zajmują kadry a w małej formie szefostwo.
        • mamdomek Re: przewaga korporacji nad "Januszami" b 20.03.20, 01:14
          Było i będzie . Bankowość jest jedną z pierwszych branż w których prawie nie będzie pracowników. Bo nie są potrzebni.
          Obecnie intensywnie kształcący się na "informatyka" tez są skazani na bezrobocie w niedługiej perspektywie, bo autonomiczne oprogramowanie poradzi sobie bez ich skromnych możliwości.
          Tylko super eksperci w dowolnej dziedzinie mieli, mają i przede wszystkim będą mieli łatwość znalezienia źródła dochodu.
          Reszta będzie kopać szparagi, myć je, pakować, przewozić i sprzedawać. Głównie samym sobie. W ogóle perspektywy istniejącego modelu gospodarki się kończą i nie jest to wina wirusa. Tylko ilości ludzi i poziomu technologii.
    • ira_08 Re: przewaga korporacji nad "Januszami" biznesu 19.03.20, 09:45
      Idiotyczne pytanie. Z jednej strony korporacja ma większe zasoby finansowe, z drugiej patrzy na ludzi jak na cyferki - nie styka, to zwijamy arkusz w excelu, a ludzie na bruk. Taniej zaczyna być w Kijowie? To zwijamy oddział warszawski, otwieramy oddział w Kijowie. Kiedyś pracowałam w małej firmie, która przechodziła wielki kryzys - nikogo nie zwolnili, ale zmniejszali etaty albo wysyłali na urlop, można się było dogadać, tak, żeby ludzie jak najmniej ucierpieli. Łatwiej się będzie pozbierać "Januszowi" prowadzącemu warzywniak niż Ryanairowi, który ma uziemione samoloty.
    • zasiedziala Re: przewaga korporacji nad "Januszami" biznesu 19.03.20, 11:18
      W mojej branży tylko korpo. Mniejsze firmy dostarczają usługi do mniejszych firm, które w gorszych czasach po prostu z większości tych usług zrezygnują. Korpo dostarcza usługi do korpo, które z tych usług zrezygnować nie mogą że względu na regulacje prawne.

      --
      Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
    • nangaparbat3 Re: przewaga korporacji nad "Januszami" biznesu 19.03.20, 20:53
      Oczywiście tak.
      Uważam jednak, że w tych czasach lepiej napisać "mała polska firma" niż "Janusze biznesu".
      Dla wielu małych polskich firm sytuacja jest po prostu tragiczna i dobrze by było trochę delikatności okazać.

      --
      "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
      • nenia1 Re: przewaga korporacji nad "Januszami" b 20.03.20, 10:39
        nangaparbat3 napisała:

        > Dla wielu małych polskich firm sytuacja jest po prostu tragiczna i dobrze by b
        > yło trochę delikatności okazać.
        >
        Nanga, nie trzeba delikatności. Zwykłego szacunku, takiego samego jak dla ludzi na etacie.
        Czy ktoś pisze "złodzieje na etacie" albo "Eugeniusze i Wioletty umowy o pracę"?
        I zrozumienia podstawowych zasad ekonomicznych, typu "naczynia połączone".

        Takie antypisie forum, a jakoś mało kto kojarzy, że ta narracja związana z przedsiębiorcami
        ma swoje źródło w pisiej propagandzie żywcem przeniesionej z PRL-u.

        Przedsiębiorcy nie są elektoratem PIS-u, większość z nich to ludzie samodzielni, kreatywni,
        tworzący sobie i innym miejsca pracy, ich się nie kupuje 500+ i innymi trzynastkami, oni tylko
        marzą, żeby się państwo nie wtrącało.
        Za to są wdzięcznym obiektem skupiania na sobie złości i niechęci, bo im się chce, bo do czegoś
        dochodzą, bo nie wołają "dej" nie głosują na tych co rozdają, tylko latami sami dają, bo to małe firmy
        tworzą aż 50% polskiego PKB.

        W Stanach takich ludzi się podziwia, u nas coraz częściej obraża.
        Czas się puknąć w głowę i przestać naskakiwać na przedsiębiorców, tylko dlatego, że tych na etacie
        i niepracujących jest więcej, bo za chwilę jak przedsiębiorcy padną reszta też będzie cienko piszczeć.
        • kokosowy15 Re: przewaga korporacji nad "Januszami" b 20.03.20, 15:50
          "Januszem biznesu" nie jest właściciel zakładu fryzjerskiego, warsztatu samochodowego, remontowego, jeżeli płaci swoim pracownikom zgodnie z prawem, opłaca składki, nie oszukuje. Kezeli ktoś, niezależnie od wielkości firmy płaci za 7 godzin pracy a zmusza do dziewieciogodzinnego dnia pracy, jeżeli płaci pod stołem, jeżeli zalega z wypłatami - to jest takim Januszem (swoją drogą nie wiem, dlaczego akurat Januszem a nie Wacławem). Trudno o szacunek dla tych, którzy niezależnie od sytuacji finansowej swojej i swojej firmy domagają się pomocy i rekompensaty że strony Państwa, czyli od pracowników, emerytów. A przecież mówią, że muszą zarabiać więcej, bo ryzykują swoimi pieniędzmi. Czasem ryzyko widocznie nie opłaca się..
          • madami Re: przewaga korporacji nad "Januszami" b 20.03.20, 16:03
            jest tendencja w nardzie by Januszem biznesu nazywać każdemu któremu powiodło się w sensie finansowym, te mercedesy są taką solą w oku... i żal siedzenie ściska, że on ma a ja nie mam. Tylko zwykle osoba, która nie ma nie jest w stanie przeanalizować dlaczego nie ma, gdyby była do tego zdolna siedziała by już na miejscu Janusza w tym mitycznym Mercedesie.
            I tylko to manie i nie manie ludziom chodzi po głowie. O korzyściach z istnienia Janusza wie tylko państwo bo to Janusz mu płaci.
        • frequenter.light Re: przewaga korporacji nad "Januszami" b 20.03.20, 16:33
          nenia1 napisała:

          > Przedsiębiorcy nie są elektoratem PIS-u, większość z nich to ludzie samodzielni
          > , kreatywni,
          > tworzący sobie i innym miejsca pracy, ich się nie kupuje 500+ i innymi trzynast
          > kami, oni tylko
          > marzą, żeby się państwo nie wtrącało.
          > Za to są wdzięcznym obiektem skupiania na sobie złości i niechęci, bo im się ch
          > ce, bo do czegoś
          > dochodzą, bo nie wołają "dej" nie głosują na tych co rozdają, tylko latami sami
          > dają, bo to małe firmy
          > tworzą aż 50% polskiego PKB.
          >

          Pod warunkiem, że nie oszukują na pensjach, zusach, godzinach pracy itp.
          Poza tym nic nie dają tylko prowadzą interes - pracownicy dają im pracę a oni za nią płacą.
          • nenia1 Re: przewaga korporacji nad "Januszami" b 20.03.20, 17:20
            frequenter.light napisał:

            > Pod warunkiem, że nie oszukują na pensjach, zusach, godzinach pracy itp.
            > Poza tym nic nie dają tylko prowadzą interes - pracownicy dają im pracę a oni z
            > a nią płacą.

            No to daj sobie sam pracę skoro pracodawcy nic nie dają,
            pewnie lepiej zarobisz i nie będzie musiał tak narzekać na przedsiębiorców.

            A propos uczciwości pracowników

            kadry.infor.pl/wiadomosci/488212,Pracownicy-kradna-niszcza-oszukuja-falszuja.html

              • nenia1 Re: przewaga korporacji nad "Januszami" b 20.03.20, 18:16
                kokosowy15 napisał(a):

                > Przedsiebiorca nic nie "daje". Sprzedaje, czasem bardzo drogo, miejsce pracy. P
                > racodawca to eufemizm. Narzekasz czasem na jakość leczenia w Polsce? Powinnaś u
                > słyszeć odpowiedź :to lecz się sama.

                Aha...czyli pracownik kupuje swoje miejsce pracy. Dziwne bo jak coś komuś sprzedam, to już nie jest moje.
                Sprzedam samochód i nie mogę po pół roku wypowiedzieć umowy sprzedaży a samochód zostaje dalej u mnie.
                W jaki więc sposób dochodzi do sprzedaży miejsca pracy, skoro nie zmienia ono właściciela?
              • jeziorowa Re: przewaga korporacji nad "Januszami" b 20.03.20, 18:17
                Przedsiębiorca tak naprawdę kupuje pracę a pracownik pracę sprzedaje. Ta transakcja „kupna- sprzedaży” nakłada na stronę kupującą (przedsiębiorcę) liczne opłaty, czyli podatki, ZUS, opłatę za urlop sprzedawcy (czyli pracownika), opłaty za jego choroby (1,5 miesiąca w każdym roku), opłaty za obowiązkowe szkolenia itd. Niestety, aby firma rozwijała się przedsiębiorcy są zmuszeni iść na taki układ, bo doba jest za krótka aby dali radę wszystko sami zrobić. Niektórzy (np ja) mają to szczęście, że zatrudniają ludzi na poziomie, którzy rzetelnie pracują, szanują swoją i szefa pracę i wszyscy są zadowoleni. Istnieją niestety takie osoby jak sławny pajac forum emama, czyli bywalec, którzy wszystkich ciężko pracujących ludzi muszą obrażać, a już szczególnie tych, którzy mają to, co dla niego nieosiągalne. I stąd właśnie określanie właścicieli mniejszych firm Januszami.
                • nenia1 Re: przewaga korporacji nad "Januszami" b 20.03.20, 18:21
                  jeziorowa napisała:

                  > Przedsiębiorca tak naprawdę kupuje pracę a pracownik pracę sprzedaje. Ta transa
                  > kcja „kupna- sprzedaży” nakłada na stronę kupującą (przedsiębiorcę) liczne opła
                  > ty, czyli podatki, ZUS, opłatę za urlop sprzedawcy (czyli pracownika), opłaty z
                  > a jego choroby (1,5 miesiąca w każdym roku), opłaty za obowiązkowe szkolenia it
                  > d.

                  Plus oczywiście konieczność wcześniejszego utworzenie stanowiska pracy, czyli zakup maszyn, narzędzi, wynajem pomieszczeń, opłat za media, za obsługę księgową, nie mówiąc już o znalezieniu chętnych na to co firma wytwarza.
                    • nenia1 Re: przewaga korporacji nad "Januszami" b 20.03.20, 18:57
                      A ciekawe skąd by było na te emerytury, pensje strażaków i nauczycieli, gdyby nie gospodarka i jest wzrost, zależny głównie od przedsiębiorców. Myślisz o tym, że swoją frustrację życiową musisz na kimś wyładować? Nie ma to jak piłować gałąź na której się siedzi...
                        • nenia1 Re: przewaga korporacji nad "Januszami" b 20.03.20, 20:07
                          kokosowy15 napisał(a):

                          > Czyżby to ciebie dotyczyło? Bardzo mi przykro, że musisz dorabiać się jako "Jan
                          > usz". Ja pracując płaciłem składki, dalej place podatki i zarobiłem na swoją em
                          > eryturę. Gdyby ona zależała od ciebie, zdechł bym z głodu.

                          Oj to chyba za duże te składki nie były bo stale jojczysz i narzekasz na forum...
                          Żal tyłek ściska, że innym się udało, no nie mogą być zdolniejsi, mądrzejsi, odważniejsi
                          czy bardziej pomysłowi, tylko musieli innym tym uczciwym (czyli tobie) zabrać big_grin
                          • kokosowy15 Re: przewaga korporacji nad "Januszami" b 20.03.20, 20:52
                            Mam całkiem przyzwoita emeryturę, nie wydaje jej w całości. Fakt, że choroba mojej Żony pozbawiła nas całkowicie oszczędności i innych rzeczy nie ma nic do rzeczy, świadczy tylko o słabym systemie ubezpieczeniowym. A tym innym tak się udało, że teraz płaczą i domagają się pomocy, bo inaczej nie przeżyją. Aż mi się ich żal zrobiło, i może zaproszę na zupkę.
                            • nenia1 Re: przewaga korporacji nad "Januszami" b 20.03.20, 21:03
                              kokosowy15 napisał(a):

                              > Mam całkiem przyzwoita emeryturę, nie wydaje jej w całości. Fakt, że choroba mo
                              > jej Żony pozbawiła nas całkowicie oszczędności i innych rzeczy nie ma nic do rz
                              > eczy, świadczy tylko o słabym systemie ubezpieczeniowym. A tym innym tak się ud
                              > ało, że teraz płaczą i domagają się pomocy, bo inaczej nie przeżyją.

                              Aha, czyli tak jak myślałam, w twoim przypadku zawinił słaby system ubezpieczeniowy, w innych przypadkach
                              winni są sami zainteresowani.
                  • frequenter.light Re: przewaga korporacji nad "Januszami" b 20.03.20, 19:16
                    nenia1 napisała:

                    > Plus oczywiście konieczność wcześniejszego utworzenie stanowiska pracy, czyli z
                    > akup maszyn, narzędzi, wynajem pomieszczeń, opłat za media, za obsługę księgową
                    > , nie mówiąc już o znalezieniu chętnych na to co firma wytwarza.

                    To są inwestycje, które musisz ponieść, jeśli chcesz zarabiać na cudzej pracy. Jeśli Cię na nie nie stać nie zatrudniaj ludzi i tyraj sama.
                    • nenia1 Re: przewaga korporacji nad "Januszami" b 20.03.20, 20:03
                      frequenter.light napisał:

                      > To są inwestycje, które musisz ponieść, jeśli chcesz zarabiać na cudzej pracy.
                      > Jeśli Cię na nie nie stać nie zatrudniaj ludzi i tyraj sama.

                      Stać mnie i dlatego daję innym pracę. A ponieważ ciebie nie stać to doceń, że inni dają ci możliwość pracy i dzięki temu możesz zrobić na siebie.
                • frequenter.light Re: przewaga korporacji nad "Januszami" b 20.03.20, 19:14
                  Oj mylisz się i to bardzo. Ja ciężko pracuję już od czasów studiów. Okazjonalnie pracowałem także w liceum. Do swojej zamożności doszedłem dzięki ciężkiej pracy, nauce języków oraz prestiżowych studiach inżynierskich oraz wyborowi branży i pracodawcy, którzy dobrze płacą. Nie uważam właścicieli mniejszych firm za Januszów, Janusze to tak jak wspominałem ci którzy oszukują pracowników na czasie pracy (każą pracować 10-12 godzin za pensję 8), oszukują na podatkach, wypłacają oficjalnie część płacy pod stołem a opodatkowane tylko minimalna, nie zapewniają bezpieczeństwa i higieny pracy, nie potrafią przyznawać podwyżek dobrym pracownikom, bo mają węża w kieszeni, nie potrafią zrozumieć, że pracownik może zachorować, pójść na 3 tygodniowy urlop w okresie letnim, narzekają na koszty pracy w Polsce, które są śmiesznie niskie w porównaniu z zachodem (w Niemczech etat to 35 godzin, urlopu jest 30 dni, a pensje są wciąż 2-4 razy wyższe) a sami kupują 3 dom.
                  Jesteś Januszem biznesu?
    • lato-na-wsi Re: przewaga korporacji nad "Januszami" biznesu 20.03.20, 19:59
      Wszystko zależy od branży, te większe firmy , których produkcja lub zakres usług jest na terenie kraju spokojnie sobie z recesją poradzą, i jak zawsze rekiny zjedzą mniejsze rybki. Są branże odporne na perturbacje gospodarcze, najwyżej pracownicy premii nie dostaną i nowych pracowników się nie zatrudni.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka