Dodaj do ulubionych

Makaroniarze to jednak banda debili

19.03.20, 10:07
Wkoło nich ludzie umierają na potęgę, ale Makarony nie wyciągają z tego żadnych wniosków. Niedługo na świecie zostaną tylko Chińczycy. Posiedzieli dwa miesiące w domach, ale uporali się z epidemią. Śledząc wątki na tym forum dochodzę niestety do wniosku, że Polacy nie są mądrzejsi od Włochów. sad


tvn24.pl/swiat/koronawirus-we-wloszech-wladze-lombardii-sledza-ruch-mieszkancow-dzieki-ich-telefonom-4363263


---
A o co? Tak na logikę to żona prezydenta miasta ma więcej kasy i łatwiej jej kupić bilet na samolot niż np. żonie pobitego policjanta, który trafia w ciężkim stanie do szpitala. (by grru, dawniej jemgluten, w uzasadnieniu wypowiedzi, że wysyłanie samolotu po żonę zamordowanego prezydenta Gdańska było przesadną troską).
Obserwuj wątek
      • chicarica Re: Makaroniarze to jednak banda debili 19.03.20, 15:29
        Ja tylko chciałam zapytać czy patrzyłaś na Worldometer na statystyki resolved cases we Włoszech. 43% zmarło, 57% wyzdrowiało.

        --
        ---
        Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
          • chicarica Re: Makaroniarze to jednak banda debili 19.03.20, 17:25
            I know, right. Po prostu zmroziła mnie ta statystyka. Chodzi o resolved cases, czyli ci, którzy już nie są chorzy. Nie są chorzy bo wyzdrowieli albo zmarli. Tak, wiem, w statystykach figurują ci, którzy już zgłosili się do służb medycznych, czyli ciężkie przypadki. Ale i tak 43% robi wrażenie.
            Odnoszenie liczby zmarłych do całkowitej liczby chorych chyba nie ma sensu, bo nie wiemy co tam się wykluje - czy się wyliżą, czy nie. Resolved cases daje obraz w którym kierunku podąża ostateczna statystyka. No chyba że się mylę, niech mnie ktoś poprawi jeśli tak. Tak, wiem, panikuję, pisałam tu już ponad tydzień temu że się boję.

            --
            ---
            Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
            • snajper55 Re: Makaroniarze to jednak banda debili 19.03.20, 18:11
              chicarica napisała:

              > I know, right. Po prostu zmroziła mnie ta statystyka. Chodzi o resolved cases,
              > czyli ci, którzy już nie są chorzy. Nie są chorzy bo wyzdrowieli albo zmarli. T
              > ak, wiem, w statystykach figurują ci, którzy już zgłosili się do służb medyczny
              > ch, czyli ciężkie przypadki. Ale i tak 43% robi wrażenie.
              > Odnoszenie liczby zmarłych do całkowitej liczby chorych chyba nie ma sensu, bo
              > nie wiemy co tam się wykluje - czy się wyliżą, czy nie. Resolved cases daje obr
              > az w którym kierunku podąża ostateczna statystyka. No chyba że się mylę, niech
              > mnie ktoś poprawi jeśli tak. Tak, wiem, panikuję, pisałam tu już ponad tydzień
              > temu że się boję.

              Nie, nie mylisz się. Wystarczy zastanowić się nad takim przykładem:

              100.000 tys chorych
              100 tys wyzdrowiało
              100 tys zmarło
              Jaka jest śmiertelność choroby?

              O chorych nic nie możemy powiedzieć, iluś z nich wyzdrowieje, iluś umrze. Lepiej brać pod uwagę liczbę zmarłych i liczbę tych, którzy wyzdrowieli.

              S.
              --
              Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
              • chicarica Re: Makaroniarze to jednak banda debili 19.03.20, 20:31
                Pocieszam się, że pewnie częściowo jest tak, że ci chorzy którym się już poprawiło, ale jeszcze nie są na tyle zdrowi żeby ich wypuścić ze szpitala, jeszcze nie figurują w statystykach resolved cases, a zmarli szybciej się zawinęli z tego świata i już są tam ujęci. Ta eksplozja chorych to jeszcze świeża sprawa. Bardzo ciężko to ocenić. Ale nie jest mi wcale wesoło i bardzo się boję. I chcę się mylić, naprawdę. Proszę, udowodnijcie mi że się mylę.

                --
                ---
                Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
                • snajper55 Re: Makaroniarze to jednak banda debili 19.03.20, 21:10
                  chicarica napisała:

                  > Pocieszam się, że pewnie częściowo jest tak, że ci chorzy którym się już popraw
                  > iło, ale jeszcze nie są na tyle zdrowi żeby ich wypuścić ze szpitala, jeszcze n
                  > ie figurują w statystykach resolved cases, a zmarli szybciej się zawinęli z teg
                  > o świata i już są tam ujęci. Ta eksplozja chorych to jeszcze świeża sprawa. Bar
                  > dzo ciężko to ocenić. Ale nie jest mi wcale wesoło i bardzo się boję. I chcę si
                  > ę mylić, naprawdę. Proszę, udowodnijcie mi że się mylę.

                  Takie współczynniki liczone w trakcie epidemii zafałszowują prawdziwy obraz. Zdrowieje się zazwyczaj długo, więc liczba przypadków śmiertelnych rośnie szybciej niż liczba osób, które wyzdrowiały. Stąd relacja liczby zgonów do liczby ozdrowiałych jest na początku szokująco duża, a potem maleje. Z kolei relacja liczby zgonów do liczby chorych na początku jest mała, a potem rośnie. Na koniec epidemii, gdy nie ma już chorujących, te współczynniki są sobie równe.

                  S.
                  --
                  Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
                  • chicarica Re: Makaroniarze to jednak banda debili 19.03.20, 22:01
                    Ok. To prawda, widac po wykresie z Wloch i Niemiec ze powoli spada liczba smierci a zaczyna sie podnosic liczba wyzdrowien. A przed chwila w tv mowili lekarze z Wloch ze pacjent srednio ze 2 tyg spedza w szpitalu, czyli trzeba jeszcze poczekac na fale wyzdrowien. Ale za to jest sporo takich we w miare dobrej kondycji. No dobrze, czyli jednak dzis zmruze oko.

                    --
                    ---
                    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
                    • snajper55 Re: Makaroniarze to jednak banda debili 19.03.20, 22:22
                      chicarica napisała:

                      > Ok. To prawda, widac po wykresie z Wloch i Niemiec ze powoli spada liczba smier
                      > ci a zaczyna sie podnosic liczba wyzdrowien. A przed chwila w tv mowili lekarze
                      > z Wloch ze pacjent srednio ze 2 tyg spedza w szpitalu, czyli trzeba jeszcze po
                      > czekac na fale wyzdrowien. Ale za to jest sporo takich we w miare dobrej kondyc
                      > ji. No dobrze, czyli jednak dzis zmruze oko.

                      Chiny pokazują, że stosując radykalne metody można dojść do śmiertelności na poziomie 4 - 5%

                      www.worldometers.info/coronavirus/country/china/

                      W tej chwili na poziomie 4,41% i cały czas leciutko spada.

                      Ale w Chinach to była tylko jedna prowincja i mogli ściągać ludzi i sprzęt z innych prowincji. My nie mamy takich możliwości. Chyba że z Chin. smile

                      S.
                      --
                      Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
            • panpaniscus Re: Makaroniarze to jednak banda debili 19.03.20, 20:39
              Obie wersje przekłamują obraz. Teraz mamy czas lawinowego wzrostu liczby zachorowań. Więc jeśli podzielimy liczbę aktualnie zmarłych przez liczbę aktualnie zdiagnozowanych, to uznajemy, że wszyscy ci, co zachorowali ostatnio, wyzdrowieją.
              Liczbę zmarlych powinniśmy porównać z liczbą osób, które zachorowały w tym samym czasie co ci zmarli. Powiedzmy że zmarli zachorowali w ciągu pierwszych 2 tygodni. To porównujemy z liczbą osob, które zachorowały w ciągu pierwszych 2 tygodni i i wyzdrowiały.
              Używanie "resolved" cases ma sens w analizie po dłuższym czasie. Bo może jak ktoś ma umrzeć, to umiera po tygodniu, a jak ma przeżyć, to choruje 3 tygodnie (więc nie może zostać wliczony do "resolved"), ale lżej.
              Na to się nakłada olbrzymi błąd obciążonego testowania - w tej chwili w wielu krajach przeprowadza się testy tylko osobom z ciężkimi objawami, racjonuje testy. Więc trudno o sensowny mianownik w tym ułamku.
          • snajper55 Re: Makaroniarze to jednak banda debili 19.03.20, 18:14
            majenkir napisała:

            > chicarica napisała:
            > > resolved cases we Włoszech. 43% zmarło, 57% wyzdrowiało.

            >
            >
            > 43% czego? Nawet nie wiemy ilu ludzi jest zarazonych, a nie ma zadnych symptomo
            > w (lub choruje lekko).

            43% ludzi, którzy skończyli chorować. Nie ma znaczenia ilu choruje. Ważne jaka część zdrowieje, a jaka część umiera.

            S.
            --
            Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
              • katriel Re: Makaroniarze to jednak banda debili 19.03.20, 18:50
                > Pelno jest ludzi, ktorzy zaczeli i skonczyli chorowac, a ktorzy nie zalapali sie do zadnej statystyki, bo nie byli zdiagnozowani.

                Masz absolutną rację.

                I teraz masz dwie możliwości, aby to zinterpretować. Albo uznasz, że liczą się tylko zdiagnozowani, bo kto przechodzi skąpoobjawowo ten w zasadzie jest zdrowy - to znaczy, że śmiertelność COVID19 we Włoszech wynosi 43%, więcej niż hiszpanki i niewiele mniej niż eboli.

                Albo uznasz, że ta wysoka śmiertelność jest artefaktem małej liczby zdiagnozowanych, a rzeczywista śmiertelność jest ułamkiem procenta - to znaczy, że faktycznie zarażonych jest we Włoszech ok. 100 razy więcej niż zdiagnozowanych. Nie jeden na 1700, tylko jeden na 17.

                --
                Kaczki jedzą muchy; muchy jedzą robaki; Indianie jedzą kaczki, muchy i robaki; dzikie koty jedzą Indian; biali ludzie jedzą dzikie koty; i w ten sposób wszystko ślicznie się układa. (Mark Twain)
              • snajper55 Re: Makaroniarze to jednak banda debili 19.03.20, 19:33
                majenkir napisała:

                > snajper55 napisał:
                > > 43% ludzi, którzy skończyli chorować.

                >
                >
                > Zdefiniuj "choruje". Pelno jest ludzi, ktorzy zaczeli i skonczyli chorowac, a k
                > torzy nie zalapali sie do zadnej statystyki, bo nie byli zdiagnozowani.

                Chorzy, czyli zdiagnozowani. Dlatego najlepszą metodą na dobre statystki, to niediagnozowanie.

                Taka sytuacja ma miejsce w każdej epidemii. Przy grypie też bierze się pod uwagę przypadki zdiagnozowane, więc i teraz proponuje postępować tak samo.

                S.
                --
                Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
              • snajper55 Re: Makaroniarze to jednak banda debili 19.03.20, 22:23
                dyzurny_troll_forum napisała:

                > mama303 napisała:
                >
                > > ale z tych co wiemy że zarażeni - 43% zmarło, nie robi się statystyk na p
                > odstaw
                > > ie tych, którzy nie maja symptomów smile
                >
                > Trzeba koniecznie jednak zwiększyć ilość matematyki w szkole
                >
                > 3405/41035 to jest dla Ciebie 43%?

                W szkole trzeba zwiększyć ilość nauki czytania ze zrozumieniem. Przecież chicarica napisała wyraźnie:

                "Ja tylko chciałam zapytać czy patrzyłaś na Worldometer na statystyki resolved cases we Włoszech. 43% zmarło, 57% wyzdrowiało."

                W tej chwili jest:
                7845 cold case, 4440 recovered (56,6%), 3405 death (43,4%).

                www.worldometers.info/coronavirus/

                S.
                --
                Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
                • dyzurny_troll_forum Re: Makaroniarze to jednak banda debili 19.03.20, 22:28
                  snajper55 napisał:

                  > W szkole trzeba zwiększyć ilość nauki czytania ze zrozumieniem. Przecież chicar
                  > ica napisała wyraźnie:
                  >
                  > "Ja tylko chciałam zapytać czy patrzyłaś na Worldometer na statystyki resolved
                  > cases we Włoszech. 43% zmarło, 57% wyzdrowiało."

                  Taki sposób liczenia czegokolwiek to się kupy dupy nie trzyma już w ogóle.
                  I tego w ogóle nie ma sensu komentować.

                  --
                  Nic nie zostało wybaczone!
      • dyzurny_troll_forum Re: Makaroniarze to jednak banda debili 19.03.20, 15:35
        tifa_lockhart napisał(a):

        > Łatwo wam zabrać wolność wystarczy troszkę postraszyć.

        Też nie rozumiem co sprawia że wszyscy w internecie wesoło chapią rządową knagę i są zadowoleni z największego ograniczenia wolności jakie większość ma szansę pamiętać.


        --
        Nic nie zostało wybaczone!
            • snajper55 Re: Makaroniarze to jednak banda debili 19.03.20, 18:16
              szalona-matematyczka napisała:

              > Jaka trauma? Lekarze gorsze rzeczy widza, niz smierc staruszkow. Nie doceniasz
              > lekarzy.

              Ale teraz widzą hurtowe umieranie. Widzą ludzi umierających dlatego, że wszystkie respiratory są zajęte.

              S.
              --
              Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
              • szalona-matematyczka Re: Makaroniarze to jednak banda debili 19.03.20, 18:59
                Hurtowe umieranie tez widzieli. A i duzo leka rzy musialo w swojej karierze zdecydowac ktory z 2 pacjentow dostanie pierwszy sprzet/lek/szybszy termin operacji. Widac, ze nie pracujesz w sluzbie zdrowia. Lekarze w szpitalach niejedno widzieli. Pielegniarki tez. To nie miekkie placzki jak ty.
                • snajper55 Re: Makaroniarze to jednak banda debili 19.03.20, 19:38
                  szalona-matematyczka napisała:

                  > Hurtowe umieranie tez widzieli. A i duzo leka rzy musialo w swojej karierze zde
                  > cydowac ktory z 2 pacjentow dostanie pierwszy sprzet/lek/szybszy termin operacj
                  > i. Widac, ze nie pracujesz w sluzbie zdrowia. Lekarze w szpitalach niejedno wid
                  > zieli. Pielegniarki tez. To nie miekkie placzki jak ty.

                  Nie, nie pracuję w służbie zdrowia a jedynie intensywnie z niej korzystam. smile No i faktycznie, muszę przyznać Ci rację. Choć nie wiem czy z taką epidemią mieli do czynienia. Taką jak we Włoszech czy w Wuhan. Bo u nas, to póki co, chlebek z masełkiem.

                  S.
                  --
                  Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
      • na_deszczu Re: Makaroniarze to jednak banda debili 19.03.20, 16:16
        Nie uziemi nas rząd to uziemi wirus i tez zapaść gospodarcza. Przecież ma gigantyczny współczynnik zaraźliwości skoro to nowa choroba . Gdzieś byly podane dane, ale nie mogę znaleźć. Z reszta to widoczne jest w podawanych danych o pacjentach, ze chorują prawie cale rodziny od razu, jak jedna osoba wróciła chora z wycieczki
    • scarlett74 Re: Makaroniarze to jednak banda debili 19.03.20, 15:52
      A Francuzi to dopiero panikarze, stan wyjątkowy wprowadzili, no popatrz...
      Koronę i przestrzeganie zaleceń mają w dooopie ci bez małych dzieci i starszych rodziców/dziadków...
      Bo co im -egoistom skończonym-taki wirusik może zrobić, co najwyżej lekki katarek...🤢
      Rzyg...
    • aagnes Re: Makaroniarze to jednak banda debili 19.03.20, 16:55
      Nie do wiary jest to że ludzie wciąż powtarzają jak stado baranów że to" tylko taka grypa". Po prostu trzeba odesłać na to forum wirusologow, epidemiologow, speców od chorób zakaźnych, medycyny katastrof. Tylko histeryzuja i sieją panikę zamiast czerpać informacje od kwiatu polskiego społeczeństwa, krynicy mądrości ", po prostu z ematki.

      --
      Jeśli przechodzisz przez piekło nie zatrzymuj się.
      Winston Churchill
    • 12gram Re: Makaroniarze to jednak banda debili 19.03.20, 20:45
      A u nas to niby co innego? pogoda ładna parki pełniutkie. Wracam z pracy na skróty przez zielone tereny żeby mpkiem nie jechać i nie wiedziałam jak się przez tłum ludzi przebić - wózki, pieski, parki, kolesie, ploteczki, spacerki, rowerki... tłum.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka