Dodaj do ulubionych

"Miłość jest ślepa" (Netflix) - było? Ktoś oglądał

19.03.20, 21:20
Pytanie jak wyżej. Skoro "Ślub od pierwszego wejrzenia" ciągnie się jak flaki z olejem, to może jest szansa na wymianę opinii o powyższym programie? Mnie wciągnął absolutnie od pierwszego odcinka i lekko zaszokował tym, jakie mocne i odrealnione reakcje można wywołać u ludzi poprzez odpowiednie ustawienie ich sytuacji.
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: "Miłość jest ślepa" (Netflix) - było? Ktoś og 20.03.20, 05:00
      Ja oglądałam smile totalne odmóżdżenie. Wciąż mnie szokuje, jak ludzie potrafią się uzewnętrzniać publicznie dla sławy. Naprawdę trudno mi uwierzyć, że tylko "szukali miłości". Ale fakt, nieźle wciąga, zwłaszcza zgadywanie, która z par dociagnie do końca wink jedna z par podobno spodziewa się bliźniąt! Nie zdradzę, która smile

      --
      Moi drodzy, po co kłótnie,
      Po co wasze swary głupie,
      Wnet i tak zginiemy w zupie!
    • pola84 Re: "Miłość jest ślepa" (Netflix) - było? Ktoś og 20.03.20, 07:22
      Przyznam że sobie od razu przewinelam do ślubów, ten początek wydał mi się strasznie nudny i jakiś taki... ustawiony (wszyscy tacy sobą zachwyceni i zakochani). I na tych ślubach to uważam za okrutne jednak, że oni mówią tak lub nie. Tak przy wszystkich gościach. Okropnie upokarzające. Jednym słowem, jestem mocno zdziwiona jak dobre ma ten show recenzje.
        • pola84 Re: "Miłość jest ślepa" (Netflix) - było? 20.03.20, 07:54
          Jednak w Ślubie to przynajmniej mogą powiedzieć, że się wcześniej nie widzieli. A ci się jednak widzieli i spędzili ze sobą czas. Szału bym dostała, gdyby taki partner był słodziutki i milutki i cały zakochany, a przed ołtarzem radośnie oświadczył, że to nie to. (Spoiler alert) zresztą jeden z tych facetów tak właśnie zrobił, laska prawie dostała histerii, a nadal są razem, dla mnie to jednak trochę chore.
          • agaagaaga123 Re: "Miłość jest ślepa" (Netflix) - było? 20.03.20, 08:03
            Ale oni mieli taki styl w swoim związku, nawzajem się napieprzali co chwila i żyć bez tego nie mogli. Ona mu właziła na głowę, on raz na jakiś czas się wkurzał i przypominał sobie, że ma jaja i tak się to kręciło. Ale chyba się kochają smile
            Mnie najbardziej zirytowała historia Jessicy i Marka. Może dlatego, że Mark był w moich oczach jednym z najatrakcyjniejszych ogólnie facetów tam (nie chodzi tylko o wygląd, ale też o taki rodzaj męskiej energii) i jestem zła, że dał się tak robić tej kobiecie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka