Dodaj do ulubionych

Jak to jest z tymi testami?

19.03.20, 21:21
Czy ktoś może mi wyjaśnić, dlaczego - skoro Szumowski twierdzi, że testowanie osób bez objawów jest bez sensu - poddano testom ministrów stykających się z osobami zakażonymi oraz Dudę i jego żonę? Czy oznacza to, że mieli objawy? (dlaczego zatem już wcześniej nie byli poddani odosobnieniu?). Czy też Szumowski łże w żywe oczy, bo testów - np. dla pielęgniarek i lekarzy - nie ma i nie będzie?

--
"mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 (vel andrzej585858) na forum emama
Obserwuj wątek
    • panpaniscus Re: Jak to jest z tymi testami? 19.03.20, 22:25
      Oczywiście że powinno się testować jak najwięcej osób, żeby mieć pojęcie o tym, co się dzieje w populacji. Ale 1)ograniczone moce przerobowe - testy + ludzie, co je robią, 2)to są testy na obecność RNA wirusa, wymagają aktualnej obecności wirusa w organizmie w sporej ilości.
      W odróżnieniu od tego testy na przeciwciała, na razie niedostępne, dają też wiedzę o ty, czy się przeszło infekcję wcześniej, więc pozwolą ocenić kto ma już odporność a kto nie (no ale na początku zakażenia będą ujemne, "okienko serologiczne" jak przy HIV).
      • snajper55 Re: Jak to jest z tymi testami? 19.03.20, 23:17
        panpaniscus napisała:

        > Oczywiście że powinno się testować jak najwięcej osób, żeby mieć pojęcie o tym,
        > co się dzieje w populacji.

        Nie po to, aby wiedzieć co się dzieje, tylko po to, aby izolować chorych. W Polsce, nie testując, pozwala się chorym zarażać kolejnych zdrowych. Będziemy drugimi Włochami.

        S.
        --
        Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
    • olena.s Re: Jak to jest z tymi testami? 19.03.20, 23:04
      Łże.
      Gdybyśmy mieli dość diagnostów, laboratoriów i testów, żeby szybko badać duże grupy ludzi moglibyśmy o wiele skuteczniej hamować wirusa. Ale nie mamy - tzn. nie mamy dla "ciemnego luda", żeby zacytować Kurskiego.
      Władza bowiem - jak to zdefiniował sto lat temu Jerzy Urban - władza się zawsze wyżywi.
      • olena.s Re: Jak to jest z tymi testami? 19.03.20, 23:17
        Uzupełniając, żeby pokazać skalę potrzeb: w Massachusetts (ok. 7 milionów mieszkańców, poniżej jednej piątej Polski) uważa się, że minimalny dzienny przerób powinien wynieść 3,5 tysiąca testowanych.
        Gdyby to przełożyć na PL, to nasze słynna 50 tysięcy testów zostałoby zużytych przez 3 doby....
      • asfiksja Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 15:45
        "Rząd się wyżywi" to pierwsze, co mi przyszło do głowy.
        Ale płynące z góry zalecenie izolacji, ograniczenia kontaktów społecznych jest prawidłowe, w tej kwestii mówi prawdę i trzeba go słuchać. Róbmy to, co Chińczycy, nie to, co Włosi.
    • sonix73 Re: Jak to jest z tymi testami? 19.03.20, 23:16
      Nie ma testów.
      Uczelnie mają przygotować swoje laboratoria i udostępnić pod diagnostykę. Z tym ,że tak jak sanepidy nie spełniają norm bezpieczeństwa dla diagnostyki koronawirusa.
      Nie ma już czym badać chorych.
      Brak i sprzętu i testów.
      Jednym słowem jest do doopy.
    • snajper55 Tak testujemy 19.03.20, 23:22
      static.300gospodarka.pl/media/2020/03/Liczba-testów-na-koronawirusa-wg-kraju-17-marca.png

      S.
      --
      Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
    • olena.s Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 01:50
      Daily Mail rozważa przyczyny skrajnie niskiej śmiertelności w Niemczech.
      Niemcy testują masowo, mają też bardzo dużo łóżek z respiratorami.
      "www.dailymail.co.uk/news/article-8131443/Germany-beating-coronavirus-survival-odds-Country-10-999-infections-just-TWENTY-deaths.html"
      • snajper55 Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 02:01
        olena.s napisała:

        > Daily Mail rozważa przyczyny skrajnie niskiej śmiertelności w Niemczech.
        > Niemcy testują masowo, mają też bardzo dużo łóżek z respiratorami.
        > "www.dailymail.co.uk/news/article-8131443/Germany-beating-coronavirus-survival-odds-Country-10-999-infections-just-TWENTY-deaths.html"

        Dopóki starcza respiratorów, to jeszcze jakoś śmiertelność udaje się utrzymać w ryzach. Schody się zaczynają, gdy nie starcza.

        Co do porównywania Europy z Chinami. W Chinach epidemia była w jednej prowincji i mogli ściągać sprzęt i ludzi z innych terenów. My, w Europie czy w USA takich możliwości nie mamy. Warto o tym pamiętać.

        S.
        --
        Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
        • turzyca Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 11:48
          >Dopóki starcza respiratorów, to jeszcze jakoś śmiertelność udaje się utrzymać w ryzach. Schody się zaczynają, gdy nie starcza.

          Ale Niemcy mają też niski odsetek chorych w ciężkim stanie, dużo niższy niż kraje z podobną liczbą zachorowań. To jest najciekawsze w tym wszystkim.

          --
          Entropia i chaos dnia codziennego
    • mia_mia Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 06:09
      „Test, test, test”- takie są zalecenia WHO
      Prawdą jest, że w pierwszym momencie testy mogą nie wykryć wirusa, więc negatywny wynik nie musi oznaczać, że ktoś na 100% nie jest zakażony, bo wirus musi się namnożyć, żeby testy go wykryły.
      Czytałam, że we włoskim miasteczku, gdzie pojawiła się duża grupa zakażnych, przebadano wszystkich mieszkańców (3300 osób), wirusa miało 3% z czego połowa nie wykazywała żadnych objawów.
      • mia_mia Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 06:38
        Żeby uwiarygodnić te zalecenia przedstawiciele WHO na konferencjach występują w maseczkach, chorzy czy opiekują się chorymi?😤
        Jeśli jeden Grodzki robi coś kontrowersyjnego, to znaczy, że kilkudziesięciu pisowców musi zrobić to samo?
        • 1unia4 Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 08:31
          Może chorzy- nie wiem
          Oczywiście , że nie powinni.Ale o P.Grodzkim tu cisza . Mało tego w wątku obok to ,że zrobił sobie test było podane jako argument za jego roztropnosciaa i odpowiedzialnością .No wiec jak to jest?
          Raczej myślę, że nie o testy tu chodzi A o to kto je robi.I wasza hipokryzję

            • mdro Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 09:24
              Przeczytaj moją odpowiedź niżej, I zastanów się, kto tu jest hipokrytą. Czy aby jednak nie minister, który twierdzi, że testów się robić nie powinno osobom bez objawów, jeśli jego koledzy z rządu - podobno objawów niewykazujący - testom się poddają, co jest szeroko ogłaszane.

              Czy Grodzki gdzieś twierdził, że osoby niemające objawów nie powinny robić testów?

              --
              "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 (vel andrzej585858) na forum emama
          • mdro Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 09:21
            A Grodzki robił test wtedy, gdy Szumowski twierdził, że osoby bezobjawowe testów robić nie powinny? Czy też sporo wcześniej? Może sprawdzisz, zanim coś zaczniesz pisać?

            I czy Grodzki twierdzi, że robi się wystarczająco testów? Bo mam wrażenie, że PO nalega na zwiększoną liczbę...

            Więc nie piskaj o hipokryzji, tylko przyjrzyj się swoim ulubieńcom, w tym radośnie jeżdżącemu po całym kraju z gospodarskimi wizytami Dudzie.

            --
            "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 (vel andrzej585858) na forum emama
              • mdro Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 09:47
                Ależ wręcz odwrotnie - ci, którzy obnażają hipokryzję i manipulację informacjami obecnej władzy raczej jej fanami nie są... Ja rozumiem, że z faktami czasem ciężko jest się skonfrontować, ale mimo wszystko uważam Cię za osobę, która potrafi logicznie rozumować. Zatem jeszcze raz: czy jest hipokrytą minister twierdzący, że testowanie osób bezobjawowych nie ma sensu podczas gdy jego koledzy z rządu takie testy robią, co jest publicznie ogłaszane?


                --
                "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 (vel andrzej585858) na forum emama
        • mia_mia Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 09:33
          W Czechach już muszą, Chińczycy, też zalecają noszenie. Poza tym, tak na logikę, jeśli wszyscy ludzie nosiliby maseczki, to nosiliby je też wszyscy chorzy, nawet ci niezdiagnozowani, co ograniczyłoby rozprzestrzenianie się choroby.
      • asfiksja Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 15:56
        Nie do końca tak jest, jak piszesz. Tu źródło WHO, zaktualizowane wczoraj, więc świeżutkie: www.who.int/publications-detail/advice-on-the-use-of-masks-in-the-community-during-home-care-and-in-healthcare-settings-in-the-context-of-the-novel-coronavirus-(2019-ncov)-outbreak
        Dlaczego nie zalecają masek medycznych dla wszystkich:
        -bo sama maska bez higieny i innych środków ostrożności to nic
        - może tworzyć fałszywe poczucie bezpieczeństwa
        - może powodować KOSZTY i PROBLEMY Z ZAOPATRZENIEM (=każda twoja maska medyczna to jedna mniej dla lekarza/pielęgniarza)
        General advice
        Wearing a medical mask is one of the prevention measures
        that can limit the spread of certain respiratory diseases,
        including COVID-19. However, the use of a mask alone is
        insufficient to provide an adequate level of protection, and
        other measures should also be adopted. If masks are used,
        they must be combined with hand hygiene and other
        IPC measures to prevent human-to-human transmission of
        COVID-19. WHO has developed guidance for home care1
        and health care settings2 on IPC strategies for use when
        COVID-19 is suspected.
        Wearing medical masks when not indicated may result in
        unnecessary costs and procurement burdens and create a false
        sense of security that can lead to the neglect of other essential
        measures, such as hand hygiene practices. Further, using a
        mask incorrectly may hamper its effectiveness in reducing the
        risk of transmission
        • mum2004 Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 17:37

          > -bo sama maska bez higieny i innych środków ostrożności to nic

          Czy to nie jest robienie z ludzi idiotow??


          > - może powodować KOSZTY i PROBLEMY Z ZAOPATRZENIEM (=każda twoja maska medyczna
          > to jedna mniej dla lekarza/pielęgniarza)
          > m

          Właśnie o to chodzi- należy przyznać że masek jest za mało a nie oszukiwać że nie działają!
    • ritual2019 Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 07:20
      Prime Minister Boris Johnson says UK scientists are "rapidly becoming so much better at understanding" the disease and how to tackle it.

      He reveals that today, the first corona patient has been put into randomised trial on drugs that may treat the disease.

      To jedno, drugs sprawa to tasty na przeciwciala. Maja sie pojawic wkrotce, maja byc w miare proste w wykonaniu i ma masowa skale co znaczaco pomoze bo bedzie wiadomo kto z tym konkretnym wirusem sie zetknal, ile osob i w jakim wieku, plci itp przeszlo bezobjawowo, ile bardzi mild itd. Wiecej ludzi bedzie mialo pracowac a nie izolowac sie przez 14 dni.
        • lauren6 Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 10:09
          Co ma swoje plusy: np ZUS nie zbankrutuje w dobie nadchodzącego kryzysu gospodarczego. Rząd po prostu myśli perspektywicznie, a my emocjonalnie, bo jesteśmy głupio przywiązani do naszych rodziców i dziadków.
      • merces Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 09:15
        po co pisać takie rzeczy poza sianiem paniki i rytualnym waleniem w rząd? Zrobiono 10 tys testów, choruje ok. 400 osób, 5 umarlo. Co w tych liczbach wskazuje, że mamy się testować na potęgę? A to, że rzady się badają, tak jest i w innych krajach.
        • tanebo2.0 Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 09:19
          Bo jeśli test wyjdzie to mogą cię leczyć. Ale jeśli nie zależy ci na życiu to możesz zdychać wielbiąc Kaczyńskiego...

          --
          Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
          • saszanasza Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 09:47
            tanebo2.0 napisał:

            > Bo jeśli test wyjdzie to mogą cię leczyć. Ale jeśli nie zależy ci na życiu to m
            > ożesz zdychać wielbiąc Kaczyńskiego...
            >
            Ale czym się leczyć? Mają leczyć się ci którzy mogą przejść łagodnie i ci ktorzy przejdą to mniej łagodnie? Przecież leków zabraknie!



            --
            Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
            • tanebo2.0 Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 09:57
              Ale nosicieli trzeba izolować. Żeby wiedzieć kto jest nosicielem potrzebny jest test. Jak widać na testy nas nie stać a pisadcie sowicie opłacone...

              --
              Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
              • saszanasza Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 13:37
                tanebo2.0 napisał:

                > Ale nosicieli trzeba izolować. Żeby wiedzieć kto jest nosicielem potrzebny jest
                > test. Jak widać na testy nas nie stać a pisadcie sowicie opłacone...
                >

                No to po to jest ogólna kwarantanna. Nie ma innej możliwości, bo laboratoria nie udźwigną większej liczby testów i nie dość, że nadal będzie mnóstwo ludzi niezdiagnozowanych, to i przez „kolejki” testów diagnoza w przypadku osób naprawdę chorych będzie opóźniona.


                --
                Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
        • bib24 Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 09:20
          tu nie chodzi o walenie w rząd ale świadomość ryzyk i realną walkę z epidemią.

          bo teraz większość jest zrzucona na ludzi, mają się izolować. jest bardzo dużo działań, które może wykonać rząd, szczególnie chodzi o szybką poprawę wydolności służby zdrowia, i testowanie na potęgę w celu przerwania fali zakażeń. i tego nie robią tak jak powinni.
            • mum2004 Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 10:32
              A naprawdę uważasz że w Polsce w tym tygodniu zmarło 5 osób? Bo ja wiem że setki albo nawet tysiące. Czy wszystkie przypadki zapalenia płuc, niewydolność oddechowej , sepsy - miały przeprowadzone testy?NIE.
                  • merces Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 11:02
                    Absurdalne argumenty. Ale inna rzecz - przecież z takim podejściem do sprawy wykonczycie się, na serio. Doszukiwanie sie samych złych rzeczy, podważanie wszystkiego, zabije Was stres, a nie koronawirus. A w najlepszym przypadku siadzie wam psychika. Rozumiem, że można nie wielbić tego rządu, ale ci ludzie przecież nie chcą źle, to także w ich interesie.
                    • mum2004 Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 11:50
                      Prędzej nas wykończy rząd, który bardzo długo udawał że jesteśmy jedyną wyspą bez wirusa, kiedy wszędzie wokół już krążył. I ten pacjent zero z Zielonej Góry- chyba dopiero 5 marca. Testów prawie nie wykonujemy. Już jesteśmy w czarnej dupie a nadal samozadowolenie rządu kwietnie- że niby mamy taką wspaniałą sytuację na tle innych państw
                      G...PRAWDA.
                  • kosmos_pierzasty Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 11:04
                    Też jestem sceptyczna. Kłamali, że jesteśmy przygotowani do walki z epidemią, że maseczki tylko dla chorych mają sens, że z całą pewnością łańcuchy dostaw zostaną utrzymane, dlaczego mieliby nie manipulować liczbą ofiar? Przecież to wszystko zależy właśnie od liczby przeprowadzanych testów, także pośmiertnie. Tymczasem dochodzą wieści, że niechętnie testują nawet osoby z objawami, albo wręcz testy się skończyły (Poznań).
    • saszanasza Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 09:24
      Ale słuchajcie...ten profesor z UJ, na filmiku który linkowałyście mówił to samo. Testy molekularne sa wiarygodne jeżeli pacjent ma już objawy. Nie opłaca się ich robić na pacjencie bezobjawowy i to ma sens, ponieważ testów mamy zbyt mało, żeby je wykorzystywać dla bezobjawowych (tych nalezy izolować).

      --
      Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
      • mdro Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 09:27
        OK, ale w takim razie dlaczego robią testy członkom rządu i parze prezydenckiej? Skoro te testy nic nie dają, jeśli osoba testowana nie ma objawów? Czy należy z tego wyciągnąć wniosek, że ci przebadani jednak takie objawy mają/mieli?
        (Btw. to zdaje się nie jest prawda. Inaczej by nie było mowy o bezobjawowym zarażeniu tym wirusem).

        --
        "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 (vel andrzej585858) na forum emama
        • saszanasza Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 09:30
          mdro napisała:

          > OK, ale w takim razie dlaczego robią testy członkom rządu i parze prezydenckiej
          > ? Skoro te testy nic nie dają, jeśli osoba testowana nie ma objawów? Czy należy
          > z tego wyciągnąć wniosek, że ci przebadani jednak takie objawy mają/mieli?
          > (Btw. to zdaje się nie jest prawda. Inaczej by nie było mowy o bezobjawowym zar
          > ażeniu tym wirusem).
          >

          Pewnie dlatego, że NA PEWNO mieli kontakt z osobą zarażoną, ale czy te testy tak naprawdę wychodzą...nie jestem pewna. Teraz mogą wyjść negatywne a za tydzien pozytywne, a orzez ten czas para prezydncka będzie roznosić syf


          --
          Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
          • mia_mia Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 11:40
            Przed chwilą słuchałam, że najlepiej radzą sobie Niemcy i Korea Płd, dlatego, że postawiły na testowanie.
            Para prezydencka to powinna siedzieć na dudzie w pałacu i nosa nie wytykać, są doskonale zbędni w tej sytuacji, a ciągają za sobą tłum ochroniarzy, dziennikarzy i innych, bo ważniejsza kampania niż zdrowie i życie Polaków.
            Zresztą praktycznie wszyscy politycy powinni siedzieć zamknięci i jak inni postawić na HO.
            • saszanasza Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 11:59
              mia_mia napisał(a):

              > Przed chwilą słuchałam, że najlepiej radzą sobie Niemcy i Korea Płd, dlatego, ż
              > e postawiły na testowanie.

              Ale w naszych realiach zadne laboratorium nie przerobi tego „wzmożonego” testowania. Dojdzie więc do tego, że osoby z koronawirusem zejdą albo zarażą setki innych zanim ktoś potwierdzi, że są zakażeni.


              > Para prezydencka to powinna siedzieć na dudzie w pałacu i nosa nie wytykać, są
              > doskonale zbędni w tej sytuacji, a ciągają za sobą tłum ochroniarzy, dziennikar
              > zy i innych, bo ważniejsza kampania niż zdrowie i życie Polaków.
              > Zresztą praktycznie wszyscy politycy powinni siedzieć zamknięci i jak inni post
              > awić na HO.

              oni są w ogóle bezużyteczni


              --
              Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
      • lauren6 Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 10:17
        Nie pisz bzdur. W Polsce NADAL nie wykonuje się testów osobom z pełnoobjawowym koronawirusem:
        tvn24.pl/katowice/koronawirus-w-polsce-zabrze-wrocili-z-austrii-mieli-objawy-maja-po-67-lat-i-schorzenia-nie-zrobili-im-testu-4368017

        Ci ludzie zostali pozostawieniesami sobie i wyzdrowieli. Ale nadal mają słuszne wątpliwości czy mogą zarażać innych.
        • saszanasza Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 11:41
          lauren6 napisała:

          > Nie pisz bzdur. W Polsce NADAL nie wykonuje się testów osobom z pełnoobjawowym
          > koronawirusem:
          > tvn24.pl/katowice/koronawirus-w-polsce-zabrze-wrocili-z-austrii-mieli-objawy-maja-po-67-lat-i-schorzenia-nie-zrobili-im-testu-4368017
          >
          > Ci ludzie zostali pozostawieniesami sobie i wyzdrowieli. Ale nadal mają słuszne
          > wątpliwości czy mogą zarażać innych.

          Sama piszesz bzdury. Mnie nie chodzi o to czy się robi testy czy nie robi a o to, w jakiej sytuacji należy zrobić testy. osoby mające objawy korony, powinny mieć wykonany test bardziej niż osoby u których objawów nie stwierdzono ( bo testów jest mało).


          --
          Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
          • alicia033 Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 13:26
            saszanasza napisała:


            > ( bo tes tów jest mało).

            więc należałoby ich dokupić.
            Tyle, żeby nie było ich mało i żeby w tym momencie już nie tylko ten z objawami (w Polsce: z silnymi objawami) był testowany, a każdy, kto mógł się z wirusem zetknąć. Czyli zasadniczo każdy, kto się pojawia w przestrzeni publicznej. Raz, za 48 godzin jeszcze raz i tak do znaczącego wygaśnięcia epidemii. A ci z pozytywnym wynikiem powinni być natychmiast skutecznie izolowani.
            Ograniczanie testowania, "bo testów za mało" prowadzi wyłącznie do wariantu włoskiego.
            Czeski rząd po testy (i inny sprzęt medyczny) wysłał specjalnie samolot do Chin.
            Co robi twój rząd, poza uprawianiem pijaru, jak to najlepiej na świecie walczą z epidemią?





            --
            z wątku "Kto z was emigruje gdy pis wygra?"
            volta2: "mam nadzieję , że mój mąż. Dlatego z całą premedytacją będę głosowała na pis, i nawet wszystkich dookoła namawiam, bo strasznie potrzebuję wybyć na paroletni kontrakt jako osoba towarzysząca".
            • olena.s Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 13:43
              To nie jest tylko kwestia testów, ale systemów, które PiS miał w tyłku i które zdemolował (jak Rządowe centrum bezpieczeństwa). wyborcza.pl/7,75398,25805926,jak-kaminski-rozlozyl-rzadowe-centrum-bezpieczenstwa-to-ono.html#s=BoxWyboMT
              Czyli: laboratoriów odpowiedniego poziomu referencyjnego, odpowiedniej liczby dobrych diagnostów. I dopiero na końcu - testów.
              • saszanasza Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 13:50
                olena.s napisała:

                > To nie jest tylko kwestia testów, ale systemów, które PiS miał w tyłku i które zdemolował (jak Rządowe centrum bezpieczeństwa). wyborcza.pl/7,75398,25805926,jak-kaminski-rozlozyl-rzadowe-centrum-bezpieczenstwa-to-ono.html#s=BoxWyboMT
                > Czyli: laboratoriów odpowiedniego poziomu referencyjnego, odpowiedniej liczby d
                > obrych diagnostów. I dopiero na końcu - testów.

                no właśnie o tym piszę😅


                --
                Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
                • alicia033 Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 14:13
                  saszanasza napisała:

                  > no właśnie o tym piszę😅

                  niech ci będzie, że o tym piszesz.
                  Więc tak samo ja ty, ja, w drugą stronę, piszę właśnie o tym, że przez "testy" rozumiem cały system od pobrania materiału do otrzymania wyniku.

                  Meritum to nijak nie zmienia: jakiekolwiek ograniczanie systemu testowania to wariant włoski.

                  --
                  z wątku "Kto z was emigruje gdy pis wygra?"
                  volta2: "mam nadzieję , że mój mąż. Dlatego z całą premedytacją będę głosowała na pis, i nawet wszystkich dookoła namawiam, bo strasznie potrzebuję wybyć na paroletni kontrakt jako osoba towarzysząca".
                  • saszanasza Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 15:36
                    alicia033 napisała:

                    > saszanasza napisała:
                    >
                    > > no właśnie o tym piszę😅
                    >
                    > niech ci będzie, że o tym piszesz.
                    > Więc tak samo ja ty, ja, w drugą stronę, piszę właśnie o tym, że przez "testy"
                    > rozumiem cały system od pobrania materiału do otrzymania wyniku.
                    >
                    > Meritum to nijak nie zmienia: jakiekolwiek ograniczanie systemu testowania to w
                    > ariant włoski.
                    >

                    System testowania ma swoją przepustowość i należałoby tak przeprowadzać testy (tudzież wybierać do testów), by przy takiej przepustowości skupić się wyłącznie na przypadkach, u których w danej chwili potwierdzenie testu jest bardzo istotne.
                    I tak ważniejsze jest potwierdzenie testu u osoby, która ma oznaki choroby i na podstawie tych oznak wymaga hospitalizacji, niż potwierdzenie choroby u osoby która nie ma jeszcze objawów, ale może być chora (ta powinna mieć domową kwarantannę). Tak samo zresztą postępuje się w szpitalach. pewne osoby się zatrzymuje inne odsyła do domu. Z testami powinno być podobnie. pewne osoby należy od razu poddać testom inne mogą poczekać w domu.

                    --
                    Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
            • saszanasza Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 13:49
              alicia033 napisała:


              > .
              > Co robi twój rząd, poza uprawianiem pijaru, jak to najlepiej na świecie walczą
              > z epidemią?
              >
              >
              > przede wszystkim to nigdy nie był i nie jest mój rząd. piszę obiektywnie, że bez laboratoriów i bez kadry która w krótkim czasie jest w stanie przebadać te testy udostępnienie 1000000000 testów wprowadzi tylko chaos i wydłuży procedury a ucierpią rzeczywiście zarażeni.
              >
              >




              --
              Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
    • monique_alt Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 11:30
      Kłamią wszyscy dookoła.
      Wiem z pewnego źródła że osoby które były na pielgrzymce ze zmarłą poznańską pacjentką zero nadal nie maja wyników badan. A pielgrzymka odbyła się 3 tygodnie temu (bez jednego dnia). Już im się kwarantanna skończyla a wyników testów nadal nie ma. Wykonano im testy dopiero w tym tygodniu. To o czym my mówimy? A wojewoda poznański twierdził że wszystkie osoby poddane kwarantannie są poddawane testom. A te osoby z pielgrzymki to były pierwsze osoby w wielkopolskim które zostały wysłane na kwarantanne.
      • mika71 Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 14:28
        Że testy pobrane po tygodniu od kontaktu to prawidłowo chyba bo wtedy mogą coś wykazać.
        Dlaczego nie ma wyników? Były negatywne i ktoś olał? Bałagan?
        monique_alt napisała:

        > Kłamią wszyscy dookoła.
        > Wiem z pewnego źródła że osoby które były na pielgrzymce ze zmarłą poznańską pa
        > cjentką zero nadal nie maja wyników badan. A pielgrzymka odbyła się 3 tygodnie
        > temu (bez jednego dnia). Już im się kwarantanna skończyla a wyników testów nada
        > l nie ma. Wykonano im testy dopiero w tym tygodniu. To o czym my mówimy? A woje
        > woda poznański twierdził że wszystkie osoby poddane kwarantannie są poddawane t
        > estom. A te osoby z pielgrzymki to były pierwsze osoby w wielkopolskim które zo
        > stały wysłane na kwarantanne.
        • monique_alt Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 14:34
          Próbki pobrane w tym tygodniu, pielgrzymka 3 tygodnie temu. Czyli przebadano ludzi po ponad dwóch tygodniach od kontaktu z chorą. I już po zniesieniu kwarantanny. A jak ktoś z nich jest chory tylko nie ma objawów? To zaraża przecież?
          • mika71 Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 15:09
            To pewnie chciano przetestować na koniec kwarantanny (co też chyba ma sens) ale ktoś nawalił.


            monique_alt napisała:

            > Próbki pobrane w tym tygodniu, pielgrzymka 3 tygodnie temu. Czyli przebadano lu
            > dzi po ponad dwóch tygodniach od kontaktu z chorą. I już po zniesieniu kwaranta
            > nny. A jak ktoś z nich jest chory tylko nie ma objawów? To zaraża przecież?
      • saszanasza Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 12:01
        mamablue napisała:

        > Nie podoba mi się, że testy są dostępne tylko dla wybranych, w tym od ręki dla
        > ludzi władzy. Dobrze byłoby, gdyby były dla wszystkich.


        Nie testy molekularne. Nie mamy tylu laboratoriów. wiesz co by się działo, gdyby nagle do tych paru labów zaczęły spływać tysiące próbek? Ile zajęłaby diagnostyka, a osoby zakażone tygodniami zakażałyby dalej....

        --
        Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
        • saszanasza Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 12:02
          Aaa i uważam, że nasi cudowni ministrowie nie powinni mieć jeszcze przeprowadzonych testów, no ale oni pewnie robia sobie te testy co chwila😡

          --
          Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
          • mum2004 Re: Jak to jest z tymi testami? 20.03.20, 12:20
            Mają co chwilę robiony i co chwila u któregoś wychodzi? Skąd na nadreprezentacja zakażonych u członków rządu? Czyżby dlatego że na szaraczków testow brakuje? Może przełożyć ilość członków rządu na całe społeczeństwo i wyjdzie nam prawdziwa liczba....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka