Dodaj do ulubionych

Stara i gupia, wszystko mi opadło

21.03.20, 13:12
Otóż moja matka co to przestała chodzić do kościoła, zrobiła zapasy, z psem wychodzi 3 razy dziennie na szybki sik opatulona w szaliki dziś sobie wymyśliła. Porządki! Ale to jakie porządki! A mianowicie postanowila umyć klatkę schodową! A jakże, bo ona ma oddzielnego mopa do klatki. Za klatkę już dostała opier.. Ale to mało jeszcze. Otóż moja matka poszła tą klatkę myć w kapciach, pomoczyla schody i w tych kapciach zasunęła po tych mokrych schodach. Zjechała po schodach aż miło do samego dołu. Ma obity łokieć i bolą ją żebra. Słów mi normalnie brak. Starzy szybciej zejdą w wypadkach niż na koronę.
Obserwuj wątek
      • hrabina_niczyja Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 13:30
        Nie mają sprzątaczki i myją na kolejki. I ok, jak chcą niech mają. Tylko po kij w czasach wirusa myć klatkę. A dwa gdzie rozum chodzić po mokrych schodach. Ja współczuję bardziej sobie, bo matka sama 300 km dalej z psem, sor im zamknęli, bo wirus i teraz weź człowieku zapierd... bo matka miała taka fajna wodę po umyciu podłóg w domu, że i klatkę obleciała.
        • asia.sthm Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 13:35
          > Tylko po kij w czasach wirusa myć klatkę.

          A nie widzialas jak wszystko w Azji myja, pryskaja, pucuja.
          Faktycznie w czasach wirusa nalezy brudem zarosnac.
          Ty mloda i glupia, az wszystko opasc moze (tyt.watku - zeby nie bylo ze swinia jestem)

          --
          Casanova: Jak pani na imię?
          Nieznajoma: Nabuchodonozor.
          • hrabina_niczyja Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 13:39
            Ona w Azji nie mieszka. W serwisie sprzątającym też zatrudniona nie jest. W firmie od dezynfekcji też nie pracuje. Nieumyta klatka schodowa to nie klejąca podłoga w domu. Dokładnie, stara i głupia, bo ma 68 lat i nie daj co by się połamała. Jeszcze teraz.
            • asia.sthm Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 13:48
              Ale to byla jej kolej czy nie? Musi sie kleic zebyc w domu umyla?
              Masz obowiazkowa mamusie, woli miec czysta klatke w czasach zarazy.

              Ty zdaje sie lubisz sie pieklic o wszystko jak leci.

              --
              Gdyby nos Kleopatry był trochę krótszy, cały świat wyglądałby inaczej.
                • asia.sthm Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 14:05
                  hrabina_niczyja napisała:

                  > Tak, w momencie kiedy niemyślenie mojej matki może mieć wpływ na mnie to piekli
                  > ć się będę. Masz z tym problem?

                  Mam.
                  Bo glupstwa wykrzykujesz na forum jakbys wszystkie rozumy pozjadala i miala patent na prawidlowe myslenie i postepowanie w czasie epidemii. Grzmisz, krytykujesz i kadzisz az oczy bola czytac.
                  Twoja matka juz sie uszkodzila, nie musisz jej teraz karcic ani publicznie wydziwiac nad glupota starszych ludzi.
                  Zrob cos, wymysl lepszy sposob zeby tam gdzie mieszka , mieszkancy nie zarosli brudem.
                  Teraz cala para idzie ci w gwizdek big_grin (ja juz to dzisiaj drugi raz pisze)
                  --
                  Stop! Latać tylko prawą stroną
                      • hrabina_niczyja Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 14:35
                        Tak wiesz, już lecę do małego miasteczka 300 km dalej z mojego miasta wojewódzkiego, w czasie epidemii do jeszcze nie starej matki, żeby jej myć klatkę schodową. Córka, która ma kontakt z ludźmi, czasami idzie do pracy pojedzie z misją pomocy do matki, bo paru emerytów musi mieć czyste schody.
                        • szmytka1 Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 14:44
                          ale co w tym złego? Lepiej niech mają piach i syf? Kurcze super, że ludzie samodzielni i sprawni i sami jeszcze dadzą radę ogarnąć. Wywalić się na schodach można w każdym wieku. Nie wyzywaj matki od głupich i starych, bo to słabe. Bardzo. jak tak ci zależy, żeby nie myła, najmij jej kogoś do mycia. Zdalnie. Jak masz to w sumie w d... to przestań ją traktować z gory i wypisywac o niej na forum. Po rodzinie też rozpowiadasz, jaka matka stara i głupia?
                        • panna.nasturcja Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 14:54
                          No więc skoro pomagać nie zamierzasz to nie dziw się, że matka radzi sobie jak umie.
                          Skoro tak się umówili to tak myją, uważasz, że mają nie myć przez najbliższe parę miesięcy, bo wirus?
                          I jaki to niby kłopot Tobie zrobiono skoro nie zamierzasz jechać ani nic robić?
                          • hrabina_niczyja Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 15:35
                            A żaden? A jakby się połamała? Jakby musiała być w szpitalu? Jakby trafiła w gips? Ty wiesz co się teraz dzieje? W jej mieście szpital jest zamknięty. W sąsiednim mieście szpital z oddziałem ortopedii przekształcony w zakazny. Nie no, żaden to wtedy dla mnie problem. Tak, mogą nie myć, nic im od tego niemycia nie ubędzie. A pomagać nie będę, bo nie zamierzam narażać matki na potencjalne zarażenie z mojej strony. Naprawdę dziwne w tym czasie 🤦‍♀️
                            • tt-tka Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 16:45
                              hrabina_niczyja napisała:

                              > A żaden? A jakby się połamała? Jakby musiała być w szpitalu? Jakby trafiła w gi
                              > ps?

                              Ale sie NIE polamala, NIE jest w szpitalu, NIe trafila w gips.
                              NB przewrocic sie mogla wychodzac ze smieciami albo o psa we wlasnym przedpokoju.

                              >Ty wiesz co się teraz dzieje?

                              Wiem, lepiej od ciebie. Siedze w tym. Pracuje i wychodze do pracy.


                              Tak, mogą nie myć, nic im od tego niemycia nie u
                              > będzie.

                              Oni uwazaja inaczej. I twoje podejscie jest dla nich absolutnie niewiazace. Chca sie myc, chca mieszkac w czystym budynku. Dosc normalne, powiedzialabym.

                              >A pomagać nie będę, bo nie zamierzam narażać matki na potencjalne zaraż
                              > enie z mojej strony. Naprawdę dziwne w tym czasie 🤦‍♀️

                              Dziwne w kazdym czasie, ze spodziewasz sie, iz matka przejmie twoj sposob myslenia i twoje zalecenia. Kilkadziesiat lat mialas, by sie pozbyc podobnych zludzen.
                              Nb matka od ciebie pomocy oczekuje czy wrecz przeciwnie ?



                              --
                              Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
                    • asia.sthm Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 15:00
                      > Asia a peron ci nie odjechał???

                      Znowu, ty znowu to samo!
                      Tobie nie odjechalo, ale zaczyna odbijac. O co ty sie klocisz, o obowiazek zarosniecia brudem podczas walki z epidemia?

                      --
                      - Halo, pralnia?
                      - Sralnia, k... Ministerstwo Kultury, słucham.(podobno autentyczne)
                      • znowu.to.samo Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 16:50
                        A co??? A inni młodsi tam nie mieszkają? To im powinno zależeć by nie mieszkać w brudzie. Sąsiadka jako starsza osoba się naraża. To sąsiedzi powinni ruszyć głową w swojej sprawie.
                        Z jakiej racji hrabina ma jeździć 300 km sprzątać cudze klatki???
                        Pogieło cie czy czepiasz sie dla samego czepiania?

                        --
                        *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
              • chicarica Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 17:18
                Asia, ale tak z drugiej strony: serwisy sprzątające mają teraz dodatkowe wyposażenie ochronne, rękawice, maseczki, środki myjące antyseptyczne. Serio jej matka, starsza osoba, musi szorować klatkę schodową w czasach epidemii? Nie można się na to zrzucić z sąsiadami i wziąć profesjonalną firmę? Co to w ogóle za głupota, żeby samemu sprzątać klatkę.

                --
                ---
                Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
                • asia.sthm Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 18:11
                  > Nie można się na to zrzucić z sąsiadami i wziąć profesjonalną firmę? Co to w ogóle za głupota, żeby
                  > samemu sprzątać klatkę.

                  Pewnia mozna ale tego nie zrobili z jakichs powodow - moze teraz to zrobia, a moze teraz wlasnie nie bedzie ich stac na profesjonalna firme z wyposazeniem ochronnym. Ja nie wiem i nie mnie oceniac dlaczego sami sprzataja. A w czasie epidemii tez trzeba sprzatac dla swojego dobra.
                  Krytykowanie 68 letnich "staruszek" za aktywne branie udzialu w spolecznosci to, moim zdaniem, gruba przesada.
                  Juz widze te sypiace sie pochwaly za siedzenie na tylku i roszczeniowe oczekiwanie na wszelkie uslugi, kiedy juz za chwile naprawde moze byc brak wszystkiego i wszedzie.

                  --
                  Archimedes to się w grobie przelewa...
        • lauren6 Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 13:45
          > Nie mają sprzątaczki i myją na kolejki

          To od tego fragmentu powinna zaczynać się opowieść: starzy, a głupi.

          Już dawno temu powinnaś była podburzyć matkę by wyłamała się z takich pozornych oszczędności i zapowiedziała sąsiadom, że może się zrzucić na sprzątaczkę, ale sama palcem nie kiwnie w kwestii sprzątania na kolejki. Tak właśnie się kończy, gdy starsze panie poczują wiatr w żaglach i złapią mopa.
        • m_incubo Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 13:52
          Po co w ogóle myć cokolwiek w czasach wirusa, nooo, EEWENTUALNIE, najwyżej ręce. Jakieś zgromadzenie było na tej klatce powyżej 50 osób, że nie wolno?
          Równie dobrze mogła wywinąć orła w mieszkaniu, nigdzie nie wychodząc.
          Też jesteś stara i głupia, co?
          • hrabina_niczyja Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 14:17
            Tak wiesz, bo ona myła te schody w masce, rękawiczkach i w środkach dezynfekujacych. Po tej klatce chodzą ludzie. I różne świństwa mogą na butach roznosić. Wodę z tego wiadra wylewała w swoim domu, wiadro i mopa też gdzieś trzyma. Wcale, żadne to zagrożenie. Umrą, jak przez miesiąc nie umyją schodów. Sąsiadka z 1 płucem też umrze jak okien nie umyje.
            • m_incubo Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 15:02
              Koronawirus to nie uran.
              Właśnie powinni myć podłogę i poręcze na klatce schodowej, przyciski w windzie, klamki.
              W biurze, jeśli tam pracujesz, też zostawisz syf na trzy miesiące, bo nie masz gdzie radioaktywnego mopa trzymać?? Nie wszyscy i nie wszędzie mogą do byle bzdury zatrudniać ekipę w kombinezonach.
              Akurat wierzę w twoją troskę o płuco sąsiadki, zwyczajnie znowu robisz g. wnoburze na forum, bo nie masz komu teraz robić psychojazd w realu.
          • hrabina_niczyja Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 17:03
            Może i powinno, ale moja matka powinna usiąść na tyłku i tego nie myć. Szczęśliwie zrozumiała, że powinna śmignąć po schodach o ile musi, wejść do domu, zdezynfekować sobie buty skoro już je dezynfekować chce i mieć w tyłku mycie przestrzeni publicznej. Do tego są odpowiednie służby i firmy.
            • 71tosia Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 17:53
              ale twoja mama jest 60+ a zniedołężniałą, staruszką z demencją, która ktora corka ma pouczac co ma robić? Mycie klatki schodowej, skoro sasiedzi zdecydowali ze beda ja myc pewnie jakos zgodnie z dyzurami, nie jest bezsensowana decyzja. Zleciec ze schodow mozna tez bedac duzo mlodszym, wystarczy moment nieuwagi.
        • tt-tka Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 14:49
          hrabina_niczyja napisała:

          > Zrobiłam. Ale nie wydaje mi się w tych dniach stosownym latanie z mopem po klat
          > ce schodowej,

          No, a matce sie wydaje. Masz z tym problem ? Ciebie to przeciez nie obciaza, matka nie wydzwania do ciebie, zebys jej zrobila zakupy czy wyszla z jej psem.
          Ona zyje, jak chce, a nie jak ty bys chciala, to o to chodzi ?



          --
          Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
        • prezent_urodzinowy Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 16:50
          Wiesz co, ja też miałam zapędy (tzn mam ale się hamuję) do układania życia moim rodzicom, bo przecież teraz to ja wiem lepiej. Aż mi kiedyś dosadnie powiedzieli: "ty robisz po swojemu, i my Ci pozwalamy, mimo że często robisz źle. Więc pozwol, że my też będziemy robić po swojmu, mimo że ty byś zrobiła inaczej i może nawet masz rację". Wzięłam to sobie do serca.
          Z tego co tu piszesz, to Twoja mama wciąż krytykuje Ciebie, a Ty ją. Może przemysl to?
    • saszanasza Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 14:30
      Moja mama jest sprzątaczka w szkole....aktualnie siedzi w domu...pomyła już wszystkie okna. Zastanawiam się, kiedy zacznie myć sąsiadom😅

      --
      Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
    • kamin Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 15:19
      Przydarzył się niefortunny wypadek nie mający żadnego związku z obecną epidemią. Dobry moment na przedyskutowanie z sąsiadami, czy jednak nie zdecydować się na sprzątaczkę.
      Póki jej nie ma, mieszkańcy powinni w dalszym ciągu dbać o czystość na klatce, najlepiej z wykorzystaniem środków dezynfekcyjnych. Twoja mama nie jest głupia, tylko obowiązkowa.

      Ps. Wy chyba w ogóle macie styl komunikacji oparty głównie na wzajemnej krytyce?
      • hrabina_niczyja Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 15:42
        Już nie histeryzuj. Matka sama stwierdziła, że jest stara i głupia i jej rozum odebrało. Bo się nie chodzi po mokrych schodach, na których dopiero co rozlało się wodę. W kapciach! I w tym czasie szczególnie właśnie ludzie powinni minimalizować ryzyko, bo jakikolwiek wypadek to nie jest jak kiedyś, wzywam karetkę i jedziem. Dziwne, że mało która z was to rozumie. Skoro moja mama zadbała o jedzenie dla siebie, dla psa, leki, które przyjmuje stale w zapasie na 4 miesiące to tym bardziej może posiedzieć w spokoju i nie wywijać lambady na schodach.
    • berdebul Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 15:38
      Moja też wywija.
      „-Mamo potrzebujesz coś, daj listę zakupów i tak jadę do weterynarza to podrzucę
      -nieee, wszystko mamy siedzimy w domu”
      20 minut później
      „wiesz, w lidlu są takie fajne stojaki na doniczki już kupiłam trzy”
      Kurfa. I nie, nie przez internet. 😡😡😡😡😡😡
    • nunia01 Re: Stara i gupia, wszystko mi opadło 21.03.20, 20:50
      Ja tylko w kwestii stara. Moja mama jest dokładnie w wieku Twojej. Nie zawsze zachowuje się mądrze, tak samo jak i inni ze mną włącznie. Ale jeszcze nigdy nie pomyślałam o niej stara. Stary jest nasz sąsiad, dobrze po 80. Stara była babcia męża, która zmarła w zeszłym roku. Moja mama nie jest już młoda, ale do starości jej daleko.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka