Dodaj do ulubionych

Niemcy - niska śmiertelność

23.03.20, 10:49
Jak oni to robią, że mają stosunkowo niską umieralność? 99 osób przy ponad 20 tys.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 10:51
      Polacy też mają stosunkowo niską umieralność, po prostu u nas jest mniej stwierdzonych zachorowań. wink

      --
      "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
    • brenya78 Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 10:52
      Wczoraj w BBC ekspert z Niemiec odpowiadał na to pytanie. Mówił, że z powodu powszechności testów u nich zachorowania są głównie w grupie młodych ludzi, którzy przechodzą infekcje łagodnie.
      Nie wytłumaczył jednak jak to się dzieje że zgonow jest mało, tak jakby oszczędzało starszych - może siedzą w domach?
          • iwoniaw Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 11:56
            brenya78 napisała:

            > Czyli odwrotnie niż Włosi, to by się zgadzało. Miejmy nadzieję że polscy senior
            > zy są podobni do niemieckich.


            Nie są niestety, Niemiec jak mu każą siedzi na dudzie, Polakowi "nikt nie będzie mówił, co ma robić".
            Na lokalnej grupie ludzie opisują, jak starsze osoby nie tylko wychodzą z domów, ale otwarcie ignorują stosowane środki bezpieczeństwa - np. do piekarni proszą, żeby wchodzić pojedynczo, ludzie karnie stoją w odstępach, a tu pani starsza ładuje się do środka "bo już nie przesadzajmy"...
            --
            'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
            'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
            • afro.ninja Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 13:33
              Mieszkam w zagłębiu starych ludzi. Ludzie starzy siedza w domach, w biedronkach maja pierwszeństwo w zakupach. Ludzi starszych taki po 70. jest naprawdę malo na ulicach, prawie wcale. U mnie starsi ludzie w ogóle nie wychodzą z bloku.
            • caponata75 Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 16:34
              Mieszkam w Niemczech i niestety nie mogę potwierdzić, że ludzie tu siedzą na dudzie. Rzadko wychodzę z domu, może 2xe tygodniu, ale jeśli jestem w sklepie to widzę głównie starszych ludzi. Pełno ich też siedziało w zeszłym tygodniu w kafejkach, pogoda była piękna i jak tu się nie napić kawki z psiapsiolka?
              • snakelilith Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 19:27
                caponata75 napisał(a):

                > Mieszkam w Niemczech i niestety nie mogę potwierdzić, że ludzie tu siedzą na du
                > dzie. Rzadko wychodzę z domu, może 2xe tygodniu, ale jeśli jestem w sklepie to
                > widzę głównie starszych ludzi. Pełno ich też siedziało w zeszłym tygodniu w kaf
                > ejkach, pogoda była piękna i jak tu się nie napić kawki z psiapsiolka?

                Nie siedzą w żadnych kafejkach, bo kafejki są już zamnkięte. I w Niemczech nie ma zakazu wychodzenia z domu, dla nikogo, a jedynie zakaz kontaktu i ludzie w bardzo zdyscypliowany sposób się dziś tego trzymali, odstępny na ulicach, odstępy w sklepie, żadnych większych grupek. Spodziewałam się większego chaosu w moim mieście liczącym sobie 600tys. mieszkańców. Byłam dziś w dwóch sklepach w Rewe i w Penny i starszych ludzi widziałam tylko pojednyczo, z pieskiem na dworze głównie.


                --
                http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
                • caponata75 Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 23:53
                  W kafejkach siedzieli w piątek, wiem co widziałam. Sklepy, oprócz spożywczych i marketów budowlanych, byly zamknięte, kafejki otwarte, w środku i przy ulicznych stolikach pełno ludzi. W ogóle nie dostrzegam zdyscyplinowania. Co chwila dostaję wiadomości od rodziców dzieci z przedszkola mojego młodego, czy możemy podrzucać sobie na zmianę dzieci, by było lżej. Potrzebujesz screenów rozmów, by uwierzyć?
                  • snakelilith Re: Niemcy - niska śmiertelność 24.03.20, 00:20
                    A co mi mam nie wierzyć? Sama widziałam w zeszłym tygodniu ludzi w lodziarni. Ale skoro były otwarte, to trudno by zmusić 80 milionów ludzi do ignorowania. Od weekendu w większości landów prawie wszystko jest zamknięte i większość ludzi wykazuje zdyscyplinowanie jeżeli chodzi o kontakty. Ty masz swój wyrywek świata, ja mam mój. Możliwe, że mieszkasz w landzie, gdzie zarażonych jest mniej i ludzie nie dostrzegają jeszcze bezpośredniego zagrożenia. Ja mieszkam w NRW, tu zagrożenie jest realne.

                    --
                    http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
              • jolinka102 Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 20:13
                Moze to zalezy od regionu, miasta. Tam gdzie mieszkam parki byly pelne w zeszlym tygodniu. Dopiero w niedziele zrobilo sie pusto i cicho. Nie wiem czy sie cos zmienilo w testowaniu, ale dwa tygodnie temu moj maz dostal wysokiej goraczki, bardzo bolalo go gardlo i pluca, raz nawet splunal krwia. Po godzinach spedzanych na probie dodzwonienia sie na 116117 odwiedzil nas lekarz. Stwierdzil, ze objawy pasowalyby do corona, ale nie ma podstaw do zrobienia testu. Przepisal antybiotyk i zadnej kwarantanny nie zalecil.
        • snakelilith Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 13:18
          forumologin napisała:

          > w zalinkowanym przezemnie art jest sugestianze starsi ludzie maja limitowane zy
          > cie towarzyskie


          Nie limitowane, tylko żyją inaczej. W Niemczech nie ma zwyczaju, jak w we Włoszech życia w dużej rodzinie na kupie, co ogranicza kontakt z zarażającym młodym pokoleniem. Seniorzy mieszkają albo osobno, albo w domach spokojnej starości. Jeżeli jednak w takim domu starców dojdzie do zarażenia, to wirus idzie piorunem i trupy ścielą się też gęsto. W jednym z takich domów personel zaraził prawie więkość mieszkańców i już wczoraj było 9 zgonów, a liczby chorych jest dwucyfrowa.
          --
          http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
        • znowu.to.samo Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 21:00
          Na pewno starsi niemcy nie przesiadują codziennie w ciasnych barach i knajpach w takim stopniu, jak to robią włosi czy hiszpanie. Tam na każdej ulicy jest knajpa gdzie człowiek na człowieku siedzi.

          --
          *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
          • bistian Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 21:10
            znowu.to.samo napisała:

            > Na pewno starsi niemcy nie przesiadują codziennie w ciasnych barach i knajpach
            > w takim stopniu, jak to robią włosi czy hiszpanie. Tam na każdej ulicy jest kna
            > jpa gdzie człowiek na człowieku siedzi.

            Niemcy lubią przesiadywać, ale faktycznie, nie jest to nagminne, jak w NL. W Niemczech są za to takie knajpy w wioskach u rolnika, gdzie się organizuje np. Dzień Szparaga na tysiąc osób albo zawody jeździeckie czy pokazy modeli latających albo starych maszyn rolniczych itd. Tam starsi bardzo lubią przyjeżdżać, a w tym roku będą sobie musieli odpuścić takie atrakcje.
            Martwią mnie statystyki z NL, tam będzie tragedia pomimo tego, że społeczeństwo bardzo zdrowo żyje
      • ira_08 Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 13:09
        >Mówił, że z powodu powszechności testów u nich zachorowania są głównie w grupie młodych ludzi

        Jaki to ma związek przyczynowo-skutkowy? Jakby nie robili testów, to zachorowania rozkładałyby się inaczej czy co?
        • snakelilith Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 13:54
          Nimecy robią masowe testy, dlatego u nich umieralność jest adekwatna do liczby zarażonych. Wszędzie tam, gdzie zgonów jest więcej, musisz liczyć się z tym, że zarażonych jest znaczenie więcej niż podają statystyki. Ten wirus jest bowiem wredny, umierają także ludzie pod respiratorami i z najlepszą opieką. Jak na razie służba zdrowia w Niemczech daje sobie radę, ale i tak jest już ponad 100 zgonów.

          --
          http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
      • snakelilith Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 13:05
        Wręcz przeciwnie. Niemcy mają najbardziej realne dane, przedstawiające prawdziwy zasięg zarażenia, choć nawet tutaj eksperci mówią, że chorych jest około 5- 10 razy więcej niż potwierdzonych przypadków. Kraje, w których śmiertelność jest wyższa, mają po prostu tych przypadków więcej, o dużo więcej niż podają oficjalne statystyki. A idiotyzm o nietestowaniu post mortem już podawłaś. Zrozum, ignorantko, że w obecnie w Niemczech każdy z gorączką, kaszlem, objawami zapalenie płuc, czy gorszego przeziębienia jest testowany na wirusa. Każdy. Nawet kobieta, jedna z u pierwsych ofira korony w De. która w wieku 89 lat trafiła do szpitala z biegunką, też była testowana na wirusa i jest liczona jaki ofiara korony, a nie, że zmarła ze "strości". Więc nie ma tu ofiar, które umierają na koronę i nikt tego nie zauważy, bo śmierć na koronę jest charakterystyczna, to uduszenie ze względu na tzw. nietypowe, wiralne zapalenie płuc.

        --
        http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
        • ira_08 Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 13:20
          Ale to wciąż ciekawe... Tzn. testy, służba zdrowia dofinansowana, na poziomie, karnie izolujący się emeryci - to wszystko działa na korzyść, ale jeśli w 2x mniej ludnej Hiszpanii przy tej nieco większej liczbie potwierdzonych przypadków jest już ponad 2100 zgonów (Niemcy 111), to jak to wyjaśnić? Mają aż tyle przypadków więcej niż Niemcy? 20 razy więcej przy niemal 2x mniejszej liczbie obywateli?
          • olena.s Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 13:34
            Ale na razie te dociekania są absurdalne. Za miesiąc będzie można się zacząć zastanawiać, teraz to tylko wróżenie z fusów. Może kluczowa jest "naturalna" w danym społeczeństwie fizyczna bliskość? Albo wielkość gospodarstw domowych? Albo mieszkań? Temperatura powietrza? Albo ilość respiratorów na 10 000? karność izolacji w kwarantannie? A może to tylko kwestia czasu? Może geny? Może w Niemczech pierwotne zakażenia pojechały po młodszej kohorcie? A w Hiszpanii superrozsadnikiem był ktoś, kto odwiedza kursy salsy dla starców?
          • snakelilith Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 14:05
            Już napisałam. Hiszpanie mają realnie o wiele, wiele więcej przypadków niż podają statystyki. Muszą mieć, bo Niemcy też nie mają na tego wirusa lekarstwa. Organizm musi zwalczyć sam, a jak organizm nie da rady, to umiera nawet pod respiratorem na wypasionym łóżku szpitalnym. Musi mieć więcej także dlatego, bo w Hiszpanii ten wirus byl już we styczniu, a w Niemczech pierwszy przypadek zanotowano dopiero 29 lutego. To miesiąc różnicy do Hiszpanii, w 3 tygodniach epidemii w Niemczech są już 25 tys chorych i prawdopoodbnie te 25 tys., a nawet więcej brakuje w hiszpańskich statystykach.

            --
            http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
    • frequenter.light Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 11:24
      Słyszałem taką plotkę, że Niemcy kreatywnie raportują przyczynę śmierci. Mam nadzieję, że to nieprawda. Mają też stosunkowo niższą wyzdrowialność.
      Przykład Hiszpania : 29,909 przypadków 1,813 zmarło 2,575 wyzdrowiało
      Niemcy 26,159 przypadków 111 zmarło 266 wyzdrowiało
    • asfiksja Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 13:00
      Robią dużo testów.
      U nas jest polityka nietestowania, bo po pierwsze to kosztuje, a po drugie wystąpiłaby przesłanka masowości zakażeń i trzeba by było wprowadzić stan klęski żywiołowej (a poseł Kaczyński na razie nie pozwala). Każdy rozsądny człowiek wie, że zakażeń jest DUŻO więcej niż pozytywnych testów.
    • ingryd Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 13:33
      Inna metodologia statystyczna
      Nie licza zgonow pozaszpitalnych
      I przede wszystkim, z tego co zrozumialam nie robia testow postmortem,
      Oraz vide przypadek w PL kobiety 27 letniej, ktora najpierw byla liczona jako koronawirus zeby w koncu wyleciec ze statystyk
      Oczywiscie sadze ze sa swietnie zorganizowani i zdyscyplinowani, co w rezultacie mimo wszystko zapewne daje o wiele mniej zgonow.
      • bi_scotti Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 14:05
        Jest co najmniej kilka takich, krajow, ktorych stats sa interesting gdy sie porowna ilosc zdiagnozowanych cases ze smiertelnoscia, np:
        1. Australia 1717 vs. 7
        2. Israel 1238 vs. 1
        3. Czech Rep. 1165 vs. 1
        4. Norway 2532 vs. 8
        5. Ireland 906 vs. 4
        etc.
        Czy sa lucky? Czy maja inne criteria badania zmarlych? Czy to dopiero poczatek …? Who knows. Jak napisala Olena, to wszystko mozna bedzie zrozumiec i wytlumaczyc dopiero gdy juz bedzie "po". Oby jak najszybciej! Cheers.

        --
        "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
        Leonard Cohen
        • olena.s Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 14:21
          Poza Czechami (19%) wszystkie pozostałe wymienione przez ciebie kraje mają mniej populacji powyżej 65 roku życia. Australia - 16, Izrael - 12, Iralndia - 14, Norwegia - 17.
          Jednocześnie odsetek osób powyżej 65 roku to:
          Niemcy - 23
          Hiszpania 19
          Włochy 23
          • bi_scotti Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 14:27
            Rozne sa zagadki, np. San Marino: 187 diagnosed i 20 zgonow vs. Andorra 133 diagnosed i (tylko) 1 zgon. Biorac pod uwage polozenie obu kraikow w "oku cyklonu" nawet te drobne roznice wydaja sie byc interesujace.
            Ze juz nie wspomne o roznicach w liczbach podawanych przez kraje wybitnie niedemokratyczne. Jak tam (Iran, Iraq, Egypt, the Philippines etc.) jest naprawde to sie chyba nigdy nie dowiemy, eh uncertain Life.

            --
            "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
            Leonard Cohen
              • bi_scotti Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 14:45
                frequenter.light napisał:

                > Z ciekawości to "eh" to takie polskie westchnienie "ech" czy też taki angielski
                > "przecinek", bez znaczenia?

                big_grin Nope, to takie wysmiewane przez Amerykanow Canadian "eh", wymawiane raczej jako "ej" na koncu zdania. My sami sie z tego wysmiewamy ale nie da sie ukryc, ze u wielu ludzi wciaz slychac … podobnie jak u mlodszych ludzi wtracanie "like" wink Sobie poogladaj for fun & education, eh wink Cheers.

                --
                "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
                Leonard Cohen
                    • bi_scotti Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 19:49
                      olena.s napisała:

                      > Zauważ też koszmarne "tak?" z pytającą intonacją, wrzucane na koniec zdania ozn
                      > ajmującego.

                      Dlaczego koszmarne? smile Ja pamietam z czasow splywow z rodzicami, ze gdzies tam na polnocy Polski ludzie lubili dodawac "jo" wink Zapewne spadek po German "ja". Gdy wracalam po wakacjach, babcia z zapalem godnym lepszej sprawy probowala ze mnie owo "jo" wyplenic a ono i tak po jakims czasie samo odchodzilo w niepamiec … Cheers.



                      --
                      "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
                      Leonard Cohen
                      • olena.s Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 19:58
                        Koszmarne, ponieważ tworzy sprzeczność komunikacyjną. Pytająca intonacja mnie osobiście skłania do potwierdzenia. Zmusza do potraktowania zdania oznajmującego jako pytania. Ale to nie jest pytanie, mówiący nie oczekuje na potwierdzenie, które nawet nieco go zaskakuje i utrudnia konwersację. Zwłaszcza przez telefon. Czyli - nie ułatwia niestety, ale szkodzi.
                        • bi_scotti Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 21:04
                          A to nie jest skrot od pytania "czy tak?" w sensie, czy sie zgadza/czy mam racje? Right? Correct? Yes? wink
                          Jak sie zapatrujesz na tag questions w angielskim? Should I guess that you don't like them, do you? wink Cheers.

                          --
                          "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
                          Leonard Cohen
                          • olena.s Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 21:27
                            No właśnie nie jest. Dlatego rozmówca jest zdziwiony kiedy potwierdzam, a samo "pytanie" pojawia się w absurdalnych momentach. Czyli "No więc moja kumpela, Kasia, powiedziała, że nie chce już jeździć do Krynicy, tak"? a nie "No więc moja kumpelka, pamiętasz Kasię, tak? powiedziała, że .."
                            Mi by nie przeszkadzała konieczność potwierdzania, przeszkadza mi to, że potwierdzanie przeszkadza rozmówcy. A mi trudno jest nie potwierdzać.
    • edelstein Re: Niemcy - niska śmiertelność 23.03.20, 21:47
      Osoby starsze i cierpiace na choroby przewlekle siedza na tylkach w domach.Niemcy zorganizowali pomoc sasiedzka,ci co siedza w Home-Office albo sa chwilowo bezrobotni,bo zamkniete praktycznie wszystko robia za nich zakupy.Jednym slowem grupa ryzyka zostala praktycznie calkowicie odizolowana.

      --
      "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka