Dodaj do ulubionych

Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myślicie?

23.03.20, 11:35
Dostaliśmy oficjalnego maila ze szkoły. Wynika z niego, że zlecanie uczniom czytania nowych rozdziałów oraz wskazywanie im artykułów poszerzających tę wiedzę jest zgodne z zaleceniami MEN na temat nowej formy nauczania w czasie pandemii. Że siedzenie przed komputerem dla dzieci przez kilka godz dziennie na lekcjach online byłoby szkodliwe, więc będą dostawać maile, smsy (?) i wiadomości na librusie i sami przerabiać nowy materiał.
Takie kwiatki. Czyli co, nauczanie domowe pełną parą. Tylko matematyczka dzielnie nagrywa filmiki z tłumaczeniem nowych zagadnień, a informatyk sam z siebie prowadzi zajęcia online. Reszta - olewka.
Czy ktoś się orientuje, czy to faktycznie jest zgodne z nowymi przepisami? I czy tak może być przez kolejny miesiąc, a może i do wakacji?

Obserwuj wątek
    • kamire12 Re: Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myśli 23.03.20, 13:58
      U mnie nauczanie początkowe. Aż boję się otwierać edziennik. Codziennie kilka wiadomości: zrób to, przeczytaj to, obejrzyj to.... I mam tego dość. W przypadku starszego dziecka rozumiem, jest w stanie się ogarnąć i odrobić. A jak 9 czy 10 latek ma siedząc sam w domu zmusić się do czegokolwiek w czasie gdy rodzic jest w pracy? Przecież wstają nie wiadomo o której.... cały dzień tablet albo tv. Czemu nauczyciele się nie ograną i nie zaczną pracować online tak jak trzeba, tj. godz. 9, połączenie zdalne i tłumaczenie lekcji! A do domu jak do tej pory. A nie to rodzic ma powiedzieć dziecku to i to, że Pani ta i ta kazała to i to i pilnować tego.
      • volta2 Re: Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myśli 23.03.20, 14:01
        wystarczy ogranąć dziecko, nastawić mu budzik albo obudzić przed wyjściem i nauczyć go samego otwierać dziennik. instrukcje są na pewno dla 10 latka zrozumiałe
        wiem, bo pamiętam jak moje dziecko dostawało karty pracy to tam było
        sprawdź, zaznacz, zakreśl, otwórz itp proste komunikaty

        inna spraw,a, że to siedzienie online rzeczywiście jest niehigiczne a ja już sama na hołmoficie urwę sobie szyję. w pracy są zdecydowanie lepsze warunki żeby się nie połamać.
        • lauren6 Re: Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myśli 23.03.20, 14:18
          Lol. Mogę sobie nastawiać budziki, zostawiać zakreślony materiał do zrobienia, przygotować całe stanowisko pracy. Dziecko zamyśli się, zaczyta, przypomni, że jeszcze musi umyć ręce, albo pościelić łóżko i tak pół dnia mija.

          Nie mówię, że non stop muszę stać nad głową i patrzeć jak się uczy, ale czas pracy muszę pilnować i egzekwować ja.

          Odkąd wprowadziłam pruski dryl ta ED całkiem nieźle nam idzie. Ja wkraczam jak już utknie na jakimś zagadnieniu i trzeba tłumaczyć. I tak powoli mija dzień, bo materiału do przerobienia jest na dobre kilka h dziennie.

          Jak sobie radzą dzieci w tym wieku (8+, ale mniej niż to 12-13), które nie mają rodzica na miejscu: nie mam bladego pojęcia.
      • mama_kotula Re: Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myśli 23.03.20, 14:17
        > Czemu nauczyciele się nie ograną i nie zaczną pracować online tak jak trzeba, tj. godz. 9, połączenie zdalne i tłumaczenie lekcji!

        U nas - druga klasa, szkoła prywatna - są lekcje zdalne. Wygląda to tak:
        - Proszę pani, ja nie mogę znaleźć zeszytu!!!
        - Zosia, przestań stukać.
        - Proszę paniiiiiii, a co tam Zosia z tyłu ma?
        - Julka, chowaj tego chomika.
        - Jestem chomikiem, puf puf puf. Jestem chomikiem.
        - Julka, czy możesz nie rozśmieszać wszystkich? Gdzie ty w ogóle jesteś?
        - Pod biurkiem, chi chi chi.
        - Proszę pani, nie słychać.
        - Słychać?
        - Coś przerywało przez chwilę. Tak samo kiedyś przerywało, jak miałam z panem od angielskiego lekcje. Ale już nie przerywa. Teraz dobrze słychać, ale wcześniej przerywało. Na lekcji angielskiego. Jak było z panem.
        - Dobrze. Teraz spróbujemy razem przeczytać tekst.
        - Proszę pani, gdzie jest Julka?
        - Proszę pani! proszę pani! Proszę pani, ja chcę coś powiedzieć. Wie pani, że moja siostra już nie rosnie w ogóle? Po prostu. W ogóle już nie rośnie. Ma chyba 15 albo 16 lat. I nie rośnie ani trochę.
        - Zosia, nie uciekaj z lekcji.
        - Ale ja muszę coś tacie powiedzieć.
        - Proszę pani, a ja muszę się iść napić.
        - A ja muszę coś sprawdzić.

        Jak, kurna, w Mikołajku.
        Natomiast tak, ja juz pisałam - nie wyobrażam sobie, aby moje dziecko lat 8 miało normalnie pełnowymiarowe lekcje przez komputer, bo już po 45 minutach zaczyna świrować. Nie wiem, jak inne dzieci, może one dają radę. I ja dokładnie rozumiem, że to jest awaryjna sytuacja i jestem przygotowana na to, że tak, ja muszę tego pilnować, by dziecko zrobiło zadanie 3 ze strony 45 w ćwiczeniach do ortografii i namalowało obrazek o aktywnym spędzaniu wolnego czasu. A jak czegoś nie zrobi, to nic się nie stanie, trudno.
      • m_incubo Re: Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myśli 23.03.20, 14:33
        kamire12 napisała:

        A jak 9 czy 1
        > 0 latek ma siedząc sam w domu zmusić się do czegokolwiek w czasie gdy rodzic je
        > st w pracy? Przecież wstają nie wiadomo o której.... cały dzień tablet albo tv.
        > Czemu nauczyciele się nie ograną i nie zaczną pracować online tak jak trzeba,


        Ty chyba sobie kpisz?
        10 latek wstaje nie wiadomo o której i nie wiadomo co robi, tzn siedzi cały dzień z tabletem?
        Gdzie byłaś przez ostatnie 10 lat i dlaczego raptem teraz ktoś (nauczyciele?) ma wychować twoje dziecko?
      • nota_bena Re: Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myśli 23.03.20, 20:39
        kamire12 napisała:

        >A jak 9 czy 1
        > 0 latek ma siedząc sam w domu zmusić się do czegokolwiek w czasie gdy rodzic je
        > st w pracy?

        > Czemu nauczyciele się nie ograną i nie zaczną pracować online tak jak trzeba,
        > tj. godz. 9, połączenie zdalne i tłumaczenie lekcji!


        > A nie to rodzic ma powiedzieć dziecku to i to, że Pani ta i ta kazała to i to
        > i pilnować tego.

        Sprzeczność!
        Dzieciak nie zmusi się do niczego, a nauczyciel ma zmusić zdalnie. Aha.
    • arganowa Re: Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myśli 23.03.20, 14:01
      U nas nie ma w ogóle nic online, wszystko librusem. Niektóre przedmioty na bieżąco, inne na razie wcale. Ale też obiecywali platformę do nauki zdalnej i na razie temat zdechł. Czy ktoś w publicznej podstawówce ma w ogóle te mityczne e-leraningi z każdego przedmiotu? Może poza jakimiś plastykami itp? Wiem o szkołach prywatnych i społecznych, tam to śmiga. Ale państwowe?
      • lauren6 Re: Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myśli 23.03.20, 14:23
        U nas zadania idą przez Librusa.
        Z resztą niby jak miałyby wyglądać te lekcje online. Mamy w klasie dzieci z rodzin wielodzietnych i jestem na 100% przekonana, że nie mają tam tylu komputerów by każde z dzieci mogło się uczyć online.

        Wiem, że dla ematek te rodziny to menelstwo i patologia, ale żyjemy w kraju, gdzie nawet dziecko meneli ma takie samo prawo do edukacji jak dzidziuś ematki.
          • maurra Re: Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myśli 23.03.20, 16:10
            Poza Warszawą w interiorze mieszkają na osiedlach podmiejskich ludzie, którzy mają sieć na 1 kreskę, internet tylko na kartę, żadnych światłowodów czy kablówki. Żeby wejść na swoja pocztę, muszą chwile połazić po wsi. Taki uczeń nie ma zwyczajnie możliwości technicznych aby wziąć udział w lekcji online wraz z klasą
            Takiej lekcji online nie poprowadzi też nauczyciel, który ma w domu pod miastem bardzo słaby internet. Masa jest takich domów
            • volta2 Re: Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myśli 23.03.20, 16:43
              no i dlatego zadania poszły na dyrektorów, ten chyba ogarnia czy jest interior z netem czy bez?

              natomiast w braki internetu w interiorze średnio wierzę, bo ani ja ani moje warszawskie dzieci netu długo w telefonach nie miały(poza darmowym dostępem wi fi) a ich kuzyn ze wsi miał i owszem i się mocno naśmiał on z moich dzieci a ich ojciec ze mnie - bo ja też nie miałam.

              z tym netem widmo to tak jak z jematkami zarabiającymi krocie na forum, ale w realu miesiąc przestoju w biznesie powoduje bankructwo.
                • volta2 Re: Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myśli 23.03.20, 18:34
                  gdybym była dziecięciem w tym momencie na wiosce to też bym płakała, że u mnie internetu nie ma
                  a dyrekcji zaleciłabym wysłanie uprzejmego mejla do rodziców o zakupienie mobilnego na miesiąc ze srodków 500+ i dała do zrozumienie że jak się nie dostosują to rozważę zgłoszenie do mopsów czy gdzie tam się to robi o nieprzeznaczaniu kasy na dzieci.

                  no jeszcze jest RR, może wspomoże?

                  chyba ze chcesz mi wmówić że tereny na których nie ma mobilnego to jakieś olbrzymie połacie, tak naprawdę mogą być problemy w beskidzie niskim, ale też nie po kablu, może jeszcze gdzieś w bieszczadach.
                  • lauren6 Re: Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myśli 23.03.20, 22:12
                    Czy ty rozumiesz, że teraz wszyscy siedzą na necie w domu i albo HO, i albo streaming na Netflixach idzie?

                    Nie ma znaczenia czy mieszkasz na wsi, czy w dużym mieście. Ja w ciągu dnia przełączam się z wifi na LTE, bo mój super szybki internet po światłowodach zwyczajnie muli nawet przy odświeżeniu ematki. Całe nasze osiedle jest podłączone pod jedną "skrzynkę" i jak XXX osób w tym samym czasie odpali videokonferencję, ulubiony serial, serwis informacyjny live itd to nie ma prawa by nie muliło. Środek Warszawy, żaden interior.
                  • edelstein Re: Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myśli 24.03.20, 07:18
                    Ty dalej nie pojmujesz,ze sa wioski gdzie wykupiony Internet dziala Jak chce.Moja Mama taki ma,bo nie ma stalego lacza,byle zmiana pogody,albo za duzo osob korzysta i cyk internetu Niet.Maja ci rodzice teraz wykopac row i zalozyc swiatlowod?

                    --
                    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
    • rozwiane_marzenie Re: Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myśli 23.03.20, 14:09
      Pewnie tak właśnie będzie wyglądało nauczanie przez najbliższe miesiące. Musimy wszyscy uzbroić się w cierpliwość i wyrozumiałość, niestety.
      Z ciekawości przeczytałam kawałek tego rozporządzenia, jak zwykle żadnych konkretów, ani jak ma wyglądać to nauczanie, ani narzędzi, ani sprzętu dla szkół... tak jest najbezpieczniej, nie dali szkołom ani nauczycielom sprzętu, ale najłatwiej jest tylko wymagać...
    • asia_i_p Re: Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myśli 23.03.20, 14:31
      To jest zgodne z przepisami obowiązującymi do jutra.
      Nowe brzmią - dyrektorze, zorganizuj to, biorąc pod uwagę, że - i rzeczywiście to, co wymieniłaś, czyli bez przeciążania i długiego siedzenia przed komputerem. Żadnych szczegółów, żadnych przykładów, czyste przerzucenie odpowiedzialności.
      Więc kontaktuj się z dyrektorem.

      --
      The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
        • asia_i_p Re: Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myśli 23.03.20, 15:33
          U nas większość przejdzie na GSuite - ja przynajmniej przechodzę, jak tylko nauczycielom informatyki uda się odpalić. I tak większości materiału nie będę organizować w formie zbiorowych videokonferencji, bo jak nam dzisiaj na szkoleniu kazali znaleźć miejsce w domu w pobliżu wi-fi z neutralnym tłem bez zakłócaczy, to mi wyszło, że mogę się położyć w przedpokoju na podłodze, bo inaczej jako tło mam do wyboru kuchenkę i szafki z synem okazjonalnie przebiegającym w tle. Ale u nas są licealiści, więc im nawet system filmik + prezentacja + opis, chyba lepiej wchodzi. Ale wreszcie wszystko będzie w jednym miejscu bez przewijania kilometrowej konwersacji w Messengerze.

          --
          The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
          • ga-ti Re: Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myśli 23.03.20, 18:04
            wink Ja się tak z ciekawości rozglądałam po domu, gdzie bym się mogła z kamerką ustawić i jak tło pasowało to gwar domowników zagłuszał, gdy znalazło się miejsce ciche to nijak nie nadawało się do pokazania obcym ludziom wink
            Asia, a są jakieś wytyczne czasowe dla pracy z kompem dla dzieci? Dorosły zdaje się max 4 godziny (tak było kiedyś w każdym bądź razie), a dzieci, młodzież?
            • aamarzena Re: Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myśli 23.03.20, 22:36
              Kamera trochę niżej niż twoja twarz i lapiesz obraz tak, żeby było jak najwięcej sufitu. Niektore komunikatory maja opcję rozmazywania tla. Nie widać suszacych się gaci :-p
              Możesz też z robić prezentację (albo cokolwiek na żywo w Wordzie, Excelu, przykładowe zdjęcia, szkice, tablice "interaktywne" na których piszesz, w zależności co ci potrzeba) i ja udostępnić oraz tylko omówić- będzie słychać głos, nie będzie widać mieszkania
    • kitty4 Re: Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myśli 23.03.20, 14:55
      Zastanawia mnie tez jedno - w poprzednim roku, jak Ci ludzie strajkowali , jakoś nie bardzo się przejmowali że przez półtora m-ca dzieci nie miały zadawanych lekcji i nic nie robili. Dlaczego ?! Bo mieli za ten czas płacone. A teraz - nagle - jak im nie zapłacą - jak nie wyślą dzieciom zadań i lekcji to dowalają tyle ile sami z nimi nie przerabiali w trakcie dnia. Tak, sprawdziłam to. Nauczycielka mojej córki (3 kl SP) nie robiła z nimi nawet 1/3 tego co teraz im zadaje. W poprzednim roku ich , kuźwa serce nie bolało, ze dzieci nie mają lekcji ? Tylko teraz ?!
      W mojej ocenie - nauczyciele to jedna z najbardziej zakłamanych grup zawodowych jakie istnieją.
      • kermicia Re: Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myśli 23.03.20, 15:49
        Lekcje mogłyby trwać po 15 min i być rzeczywiście tylko wykładem nt. nowych zagadnień. Bez tych wszystkich lekcyjnych dodatków (czytanie listy obecności, pytanie, nawijka na inne tematy niż bieżący) spokojnie tyle wychodzi. Dlaczego jedni nauczyciele to potrafią, a inni nie? Nie zwalajcie winy na wszystko wokół, bo teraz prowadzenie każdej lekcji zależy od inicjatywy samego nauczyciela.
        Lekcje matematyki u nas to kamerka skierowana na kartkę papieru i pani od matematyki mówiąca w offie i pisząca na tych kartkach to, co tłumaczy. No wielka filozofia, która ematka by nie podołała takiemu zadaniu? No ale to trzeba chcieć.
    • zwyczajnamatka Re: Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myśli 23.03.20, 15:56
      Powiem Wam, że gdybym miała młodsze dziecko to chyba musiałabym się zwolnić z pracy. Całe szczęście moja córka jest już w 7 klasie i wszystkie sprawy związane z kompem sama ogarnia. Ogarnia także drukarkę i skaner, więc sama sobie ze wszystkim radzi. Jednak nie wyobrażam sobie w tej sytuacji młodszego dziecka. Poza tym poziom tego nauczania online jest żałosny. Z przedmiotów ścisłych ogranicza się do przesyłania zadań na kartach pracy. A języków obcych to samo. Z polskiego mają pisać jakieś krótkie wypowiedzi. Nic szczególnego, nikt niczego nie tłumaczy. Nowego materiału póki co nie ma, a ja nie wyobrażam sobie jak niby nauczyciele zamierzają go wprowadzić? Niczego nie tłumacząc i odsyłając do podręczników? Nie widzę tego zupełnie.
      • claudel6 Re: Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myśli 23.03.20, 22:45
        ja mam męża, który ogarnia to nauczanie. ja bym czasowo nie dała rady. mam taką pracę, że muszę realnie siedzieć przy kompie i pracować te 8h, a dziecka do nauki nie posadzę o 17, bo nic z tego nie wyjdzie. prace domowe przysyłają nam losowo na dwa konta (rodziców i dziecka), jedni wskazują strony w podręczniku, inni materiały na dysku dzielonym, jeszcze inni materiały w necie, zanim człowiek przeczyta wszystkie wiadomości, znajdzie te materiały, wydrukuje, uporządkuje - co kiedy w jakiej kolejności i na kiedy (bo mamy terminy) to mija co najmniej godzina.
    • lily_evans11 Re: Stanowisko szkoły ws nauki zdalnej - co myśli 23.03.20, 16:02
      Nie wyobrazam sobie kilku lekcji online dziennie i zapewnienia dziecku dodatkowego oprzyrzadowania, kiedy i ja musze popracować. No i wątpię, żeby czyjkolwiek internet wytrzymał to dzień w dzień, po parę godzin.
      Linki do filmików, prezentacje zrobione przez nauczycieli są bardzo ok i pomocne.

      --
      Zginę, jeśli się obejrzę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka