Dodaj do ulubionych

Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informatyczneg

23.03.20, 15:38
Rodzice nie mają komputerów, drukarek, słabe łączę by dzieci mogły odrabiać lekcje. Nauczyciele nie potrafią zainstalować skypa, utworzyć kanału na yt by prowadzić lekcje online. Nie potrafią uruchomić w librisie zadań domowych, nie potrafią założyć maili, na które mają być osyłane prace. A jak pisałam, że 70 latkowie nie obsługują bankowości elektronicznej to jedna przez drugą chwaliła się czego to ich babcie staruszki w necie nie robią. Wyszło wykluczenie, owszem większość z niechcenia, ale jest. Straszne to ale może obu stronom się uda.
Obserwuj wątek
    • julita165 Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 16:05
      W zeszlym roku syn przypadkiem uszkodzil podrecznik. Chcialam za niego zaplacic, wychowawcxyni odeslala mnie do nauczycielki x jako odp za podreczniki. W zyciu osoby na oczy nie widzialam, nie wiedzialam kiedy ona przebywa w szkole. Za najprostsza i skuteczna forme kontaktu uznalam dziennik. Napisalam wiadomosc z pytaniem o cene, czekam dzien dwa tydzien. Napisalam ponownie. Dalej cisza. Przy okazji spytalam wychowawczynie co jest grane na co padla odpowiedz - a, bo pani x nie obsluguje dziennika, nie miala jeszcze szkolenia ! Dziekuje, nie mam pytan. Czarno to widze.
    • mava Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 16:16
      to nie tylko "skala wykluczenia". Ale, umowmy sie, jesli w domu jest kilkoro dzieci + rodzice pracujacy HO to jednak organizacja w tym samym czasie tego wszystkiego, nie jest prosta. Trzeba miec kilka laptopów i wydolna sieć wewnętrzną.
      A i 'obsługa" drukarek, kulson, tania nie jest. Ja od kilku miesiecy sepie na drukarce meża bo moje oryginalne kartridże (zastępcze są g...o warte) kosztuja od cholery. A mój osobisty laptop ma już 10 lat i mąz oraz syn informatyk, ratuja jak mogą ale ciągle mowią, ze to juz "ten czas".
      To nie tylko "wykluczenie" ale tez i droga inwestycja/ utrzymanie.
    • lwica_24 Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 16:22
      Tak, jest to problem, ale wykluczeni informatycznie są także przedstawiciele innych zawodów. Moja koleżanka- znakomity pediatra przestała pracować ( przy ogromnym braku lekarzy tej specjalności), bo nie umie wystawić e-recepty.
      Może "dzięki" tej sytuacji uda się cos ogarnąć z wykluczonymi ( do których w jakims stopniu także się zaliczam).
    • spanish_fly Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 16:28
      Ja jestem ciekawa czy w ogóle internet wytrzyma, jak się te wszystkie lekcje online zaczną.

      Dzisiaj próbowaliśmy zestawić konferencję z kolegą z pracy z podwarszawskiej miejscowości i się nie dało, bo lokalna sieć nie jest przystosowana do takich obciążeń, jakie teraz występują. A to prawie Warszawa uncertain

      Nie mam złudzeń, że zostało to przez władzę przemyślane. Zresztą ich by pewnie nawet cieszyło, gdybyśmy zostali pozbawieni internetu...
    • mika_p Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 16:31
      Nie widzę powodu posiadania drukarki w domu, PIT rozliczam elektronicznie, przesyłki kurierskie wysyłam takie, że kurier przyjeżdża z wydrukowanym listem, małych dzieci nie mam, a jak jeszcze miałam, to w sklepach bylo od groma i ciut ciut kolorowanek, zadanek i innych książeczek, dalej jest. Jak ze dwa razy w roku musze coś wydrukowac, to w odległości 3 krótkich skrzyżowań mam drukarnię cyfrową, 9 groszy za stronę.
      Praktycznie wszytsko, co drukuję, związane jest z pracą, a pracodawca drukarki zapewnia w biurze.

      Nagrywanie filmików na YT jest dla hobbystów, nie każdy musi mieć ochotę to robić. Raczej znikomy procent ma taką potrzebę. Skąd więc zdziwienie, że ludzie nie potrafią?

      --
      3 frytki? Moje dostają max 1/3 frytki naraz, a i tak staje im w gardle. Muszę w jarmuz owinąć.
        • mika_p Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 17:12
          A co z bezpieczeństwem cyfrowym? Nie każdy ma ochotę publikować swój wizerunek w Internecie, a jak już ewentualnie zdjęcie w sytuacji służbowej, to niekoniecznie pokazywać całemu światu swój dom. (Prywatny link na YT guzik daje, co trafia do internetu, to już tam zostaje)

          Do tego sprzęt, jakaś minimalna obróbka albo dubel, jak się obrabiać nie umie, i okazuje się, ze trzeba spędzić kupę czasu na przyswojenie nowej umiejętności i przygotowanie czegoś, co obejrzy może połowa uczniów, bo część ma w d., a część nie ma sprzętu (o czym w swoim wątku pisze Asia), z a tych co obejrzą, połowa wyśmieje formę, więc ostatecznie pożytek będzie miał niewielki ułamek.

          Ty się dziwisz, ze nie chcą tego robić?

          --
          Dla starożytnych Rzymian algebra była niesamowicie prosta, ponieważ X zawsze było 10.
          • laaisa Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 17:20
            Ale nauczyciel do nie gwiazda insta. Ok, Twoim zdaniem nauczyciele nie chcą prawadzić zajęć online bo nie chcą pokazywać swojego wizerunku i ścianki w necie. Spoko, nie rozumiem, pozowu dla szacunku tej decyzji również nie ogarniam. Niech będzie. Owy nauczyciel jest wykluczony, sam siebie wyklucza.
            • mika_p Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 17:30
              Ów, nauczyciel, nie owy, ów.

              Nie twierdzę, że wszyscy nauczyciele odmawiają produkcji filmików na YT z powodu bezpieczeństwa cyfrowego, szeroko rozumianego, część na pewno.
              Tak samo jak wielu ludzi nie lubi robic sobie zdjeć, nawet tylko do rodzinnego albumu, a co dopiero do internetu.

              Może ty masz samych ekshibicjonistycznych znajomych i dla ciebie to dziwne, u mnie na FB 1/3 znajomych ma jako profilowe zdjęcie, na którym nie ma twarzy.

              --
              3 frytki? Moje dostają max 1/3 frytki naraz, a i tak staje im w gardle. Muszę w jarmuz owinąć.
              • barwa_smutku Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 21:19
                Dżizas, są programy z tablicami i możliwością prowadzenia konferencji, tak audio, jak i wideo. Zainstalowanie zajmuje kilka minut, ogarnięcie, o co lata max. 20 min. MAX. Po prostu niektórzy mówią "nie potrafię", zanim nawet spojrzą. Bo im się nie chce. Nie trzeba nagrywać filmików zawczasu i puszczać ich na YT, wystarczy prowadzić lekcję na żywo, co nie zostaje zapisane. Można się pokazać, można udostępnić jedynie głos. Do wyboru, do koloru. Nie jest konieczne podawanie numeru swojej komórki. Wystarczy założyć szkolnego maila (biologia.agnieszka.kowalska@gmail.com czy cokolwiek w ten deseń), a za kilka tygodni usunąć go bez wyrzutów sumienia. Uczniowie nie muszą mieć waszych prywatnych danych, numerów telefonu, nie muszą widzieć waszego mieszkania. Wszystko to kwestia organizacji.

                Ale druga sprawa, nauczyciel NIE MUSI mieć komputera oraz internetu, nie ma takich wymagań. Korzystamy z własnego sprzętu, własnych drukarek, internetu, aplikacji, niekiedy płatnych. Nikt nam nie zapewni sprzętu, a głosów krytykujących nauczycieli-idiotów będzie coraz więcej.

                I trzecia sprawa. Część nauczycieli (nauczycieLEK, nie czarujmy się) ma małe dzieci, które zamiast spędzać czas w przedszkolu/żłobku/u babci, siedzą w domu. Jak tu prowadzić kilka lekcji dziennie, kiedy dwulatek wchodzi na głowę i nie ma nikogo, kto mógłby się nim zająć?
                • aamarzena Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 21:35
                  No my pracujemy z dziećmi obok. Bo opieka nie może trwać wiecznie, a na dzieci szkolne już się nie należy. Zresztą mniejsza o to. Na call'ach nikt nie reaguje jak dzieciak wola tate, albo pyta o coś tam mamę, albo w tle słychać, jak się dwójka leje. Wyciszamy mikrofony w momencie, gdy mowi ktos inny, bo inaczej w tle mamy przedszkole (wiekszosc ludzi w teamie to 30-40 latkowie) Wszyscy rozumieja sytuacje to i twoi uczniowie zrozumieją, że czasem w tle słychać głos dwulatka.
                • araceli Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 21:37
                  barwa_smutku napisał(a):
                  > Nie trzeba nagrywać filmików zawczasu i puszczać ich na YT, wy
                  > starczy prowadzić lekcję na żywo, co nie zostaje zapisane.

                  Lekcja cyberbezpieczeństwa nr 3: WSZYSTKO przesłane przez sieć może być zapisane.



                  --
                  Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
                • sza.aliczek Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 22:07
                  Wybacz, rzucasz ogólniki. Też tak mogę, mam maile szkolne, prywatne, utworzone ad hoc, mam librusa i vulcana, mam moodla, wszystko mam. tylko rzeczywistość skrzeczy.
                  wczoraj niemal cały dzień spędziłam w necie, szukając fajnych, zabawnych, mądrych, pasujących, dobrze jak w Wordzie, dobrze jak w PDF, dobrze jak interaktywnych, super jak kolorowych, żeby nie trzeba drukować, żeby łatwiej wchodziło, żeby nie było wulgaryzmów, żeby nie było za mądrze, żeby nie było za głupio, żeby nie było ... co by było gdyby było ....
                  i niewiele tego znalazłam. tak, bym mogła skorzystać - czyli bez praw autorskich, zgodnych z podstawą. uczę w 13 klasach - wczoraj szukałam do zaledwie 2 poziomów.
                  nie dziw się, ze przestrasza.nie wiem czy jestem idiotą. jestem z tym sama, przymusowo zamknięta w domu.
                  i wiem, że trzeba pracować, no bo jak nie?
            • mika_p Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 17:51
              bei napisała:

              > Przecież na filmiku nie musi pokazywać twarzy, wystarczy głos, kamerka
              > skierowana na rękę piszącą rozwiązanie, na plansze prezentacji-
              > tego uczą w szkole podstawowej.

              Nauczyciele, nawet ci najmłodsi, mają szkołę podstawową kilkanaście lat za sobą, może ich nie uczyli smile

              Ile masz przedmiotów z zadaniami? Matematyka, fizyka, chemia, reszta to mniej lub bardziej wykład.

              A nawet zadania: jak ktoś tego nigdy nie robił, to poćwiczenie, jak to zrobić, żeby było czytelnie nawet po kompresji, wymaga iluś tam prób. Potrzebne jest światło. Nie każdy ma kamerkę, może być potrzebny jakiś sposób na ustawienie smartfona w odpowiedniej pozycji.
              Czyli trzeba co najmniej trzy rzeczy wymyśleć:
              1. nowa formę przekazania wiedzy (nauczyciel pracuje w interakcji z dziećmi, szczególnie w młodszych klasach, wykład to poziom akademicki, niekiedy licealny)
              2. środki techniczne, żeby przygotować film
              3. jak ten film udostępnić.

              I to wszystko bez przygotowania i w ramach "zrób to sam".

              Weźmy jeszcze pod uwagę, że tak jak wiele ematek, nauczyciele też mają dzieci na głowie.
              I w tym momencie pretensja, ze w tydzień nie stali się gwiazdami YT, robi się już nie śmieszna, a po prostu żałosna.

              --
              3 frytki? Moje dostają max 1/3 frytki naraz, a i tak staje im w gardle. Muszę w jarmuz owinąć.
          • sza.aliczek Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 17:34
            mika_p, fajnie że to napisałaś.
            nie czuję potrzeby zapraszania do swojego domu stada uczniów, tak jak nie życzę upubliczniania twarzy, tak jak nie do końca cieszy mnie fakt że numer mojego prywatnego telefonu lata między dzieciakami. wszyscy państwo z górnej półki, którzy scedowali na nas dosłownie wszystko, mają służbowe laptopy, darmowe dla siebie oprogramowanie, pomoc asystentów i informatyków i czego dusza zapragnie.
            ja idę na własnym sprzęcie, zamknięta we władnym domu, z moimi - humanisty - umiejętnościami.
            oczekiwać ode mnie, ze na pstryknięcie sprostam jest zwyczajnie śmieszne i nielogiczne.
            a! i mam peceta, bo tak lubię.
            w szkole przez 75% czasu lekcyjnego net jest niedostępny.
            o czym my w ogóle mówimy ...

            • araceli Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 18:02
              sza.aliczek napisała:
              > wszyscy państwo z górnej półki, któ
              > rzy scedowali na nas dosłownie wszystko, mają służbowe laptopy, darmowe dla sie
              > bie oprogramowanie, pomoc asystentów i informatyków i czego dusza zapragnie.
              > ja idę na własnym sprzęcie, zamknięta we władnym domu, z moimi - humanisty - um
              > iejętnościami.
              > oczekiwać ode mnie, ze na pstryknięcie sprostam jest zwyczajnie śmieszne i niel
              > ogiczne.

              Właśnie. Czy którejkolwiek z korpomam pracodawca kazał robić filmiki na własnym sprzęcie? big_grin




              --
              Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
              • aamarzena Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 20:50
                Ja pracuje na swoim laptopie. No monitor z pracy wzięłam. Klawiatura i myszka też moje. Drukarki nie potrzebuję. A telefonu czasem potrzebuje użyć - też używam własnego (nie do rozmów, ale akurat koniecznosc instalowania roznych narzedzi na telefonie prywatnym w celach służbowych mnie wkurza i miało zostać rozwiązane, ale do dziś nie jest uncertain ). Z plusów - oszczędzam teraz na paliwie wink
                • grey_delphinum Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 21:08
                  Sytuacja postawiła pod ścianą i nauczycieli, i rodziców. Trudno spotkać się nawet w pół drogi, jeśli mozliwosci i oczekiwania są tak różne. Co dla jednego jest bułką z masłem, dla drugiego ogromną, często nie do przezwyciężenia "na już", trudnością.

                  U nas dziś siadło łącze - mąż sfrustrowany, bo jest "wunskim specjalistom" i pewne działania muszą się mieć miejsce o określonej godzinie, bo ktoś na innym kontynencie nie będzie czekał, aż nam się net podniesie, dzieci zdenerwowane, bo każde ma coś szkolnego do ogarnięcia przez internet, a nawet głupi librus się zawiesza i ja w tym wszystkim najbardziej poszkodowana, bo zostawiłam swoją robotę na wieczór, by nie obciążać łącza (najczęściej forumuję z komórki ).

                  Nie wiem, jak będzie jutro - pewnie powtórka z rozrywki wink
      • julita165 Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 16:46
        Ja przyznam ze mnie drukarka tez nie byla potrzebna. Mam ale zepsula sie jakos przed wakacjami i tak lezy. Ja w domu nie pracuje w ogole ( do tej pory ) , dziecku w kl 2 tez niczego dotad nie kazali drukowac. Ale ogarniamy- nawet lepiej bo on kolorowac nie cierpi a dostajemy w kolko kolorowani: wynik x pokoloruj na xolto, wynik y na zielono itd. Zamiast trgo dyktuje mu cale dzialania do rozwiazania w zeszycie. Dostajemy tez takie niby dyktanda-literki do uzupelnienia. Do mnie to w ogole nie przemawia bo nie cwiczy za bardzo pamieci wzrokowej. Ja z tego robie po prostu klasyczne dyktanda. A zadanja typu wydrukuj szablon, wytnij i sklej sobie bociana olewamy w ogole..
    • aandzia43 Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 16:34
      Owszem, koleżanka z branży podręcznikowej donosi, że większość pan nauczycielek podstawówek powyżej czterdziestki z mniejszych miejscowości na ścianie wschodniej praktycznie nie obsługuje internetu. Nie to żeby jakoś ze złośliwości wspominała o tym, ale z wk...wu - strasznie utrudnia jej to robotę.


      --
      "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
    • barattolina Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 17:02
      Zgadzam się w 100%.
      Rodzice, nauczyciele, a także urzędnicy !

      Od kilku dni usiłuje zorganizować telekonferencje z Urzędem na Skypie i to jest mur. Obserwuje przerażenie. Dosłownie.
      Dodam, ze żeby uczestniczyć w spotkaniu nawet nie trzeba mieć konta w tym programie, wystarczy odpalić zdalnie pocztę i kliknąć na link.
    • jolie Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 17:07
      Nie bardzo rozumiem zdziwienia, że dzieci podstawówkowe nie mają laptopów- u nas chłopcy owszem, mają jeden, ale - został u babci (400 km od Krakowa, ironia losu), a poza tym - świadomie ograniczamy im dostęp do elektroniki tzn. nie ma u nas tak, że dziecko non stop wisi na telefonie i internecie. Tak, chodzi o gry i bezsensowne filmiki na youtubie. Absolutnie nie uważam, że moje dzieci i my jako rodzina jesteśmy wykluczeni informatycznie. Pomijam już tak "drobny" fakt, że w domu jest też 3,5 latek, który chce już do przedszkola, a mąż i ja mamy pracować zdalnie. Żyć, nie umierać.
    • ga-ti Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 17:16
      Drukarkę mamy, uf, bo już bidet się nie liczy wink Komputery też mamy, bo i dzieci starsze, wiec się zatroszczyły o własne, ale dziecko młodsze ma starego laptopa po ciotce, który do tej pory w zupełności wystarczał do rozrywki głównie, a nagle się okazało, że przydałoby się go unowocześnić. Podobnie mój laptop, który jest właściwie 'goły'.
      Skypa jakiegoś mamy, właściwie to się tym nie interesowałam, bo nie miałam potrzeby, wkurza mnie takie gadanie urywane, niepokrywający się obraz z głosem, wolę telefon. Nie mam też okazji do rozmów przez skypa.
      Gwiazdą YT nie każdy chce zostać, nawet jeśli ogarnia to może sobie nie życzyć by jego gadanina i mimika po necie krążyły. Wczoraj w "Szkle kontaktowym" słyszałam apel dyrektora chyba do pracowników, by podczas telekonferencji byli w pełni ubrani, bo co się zobaczy to się nie odzobaczy big_grin
      W zupełności rozumiem, że część osób nigdy nie robiła wymienionych przez Ciebie czynności, bo najzwyczajniej nie musiała. Może maile założył im ktoś kiedyś, kiedy internet był czarną magią dla wybranych, ustawił w kompie, co trzeba i tyle.
      Raczej w firmach gdy jest wprowadzany nowy program to pracownicy mają szkolenia, więc dajmy nauczycielom czas na przeszkolenie się.
    • araceli Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 17:56
      Nie - ta sytuacja obnażyła skalę 'jakoś to będzie'. Sytuacja jest wyjątkowa, władzunia mówi 'jest super, dyrektorzy i nauczyciele zróbcie' a jak... to już nikogo nie obchodzi. Jest super - w końcu 'wystarczy chcieć'!

      --
      - What if people try to corroborate all this information?
      - Don't worry. They won't.
    • laaisa Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 18:15
      Nauczycielom płacą za lekcje zdalne, tak? Każdemu jak dotychczas. Wuefista skacze codziennie od 9 na swoim kanale yt, który założył by uczniowie ćiczyli. Matematyczką nawet maila sobie nie założy bo rodo. Wf do matury nie jest potrzebny, nie wymaga nadrabiania i ślęczenia bo nie jest przedmiotem obowiązekowym. Pięknie. Jednemu się chce innemu nie. Komentarz zbędny.
        • laaisa Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 18:42
          A mi się nie chce śledzić zmiany przepisów. Wcale nie muszę wiedzieć, że podatek spadł do 19%. Najwyżej koleżanka zrobi korektę, jak będzie jej się chciało i o ile będzie o tym wiedzie. Wszak płacą mi za co wiem, a nie co powinnam i co mi się chce. Bra, sprawdźcie w kadrach jaki podatek płacicie a może 17, nie chce mi się choć kadrową jestem (przykład) .
        • waleria_s Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 18:54
          Przecież nie trzeba od razu nagrywać na yt, doskonale rozumiem, że nie każdy czuje się w tym dobrze, nie chce udostępniać wizerunku itd. Jednak pracować zdalnie trzeba, podesłać uczniom prezentacje, materiały, zadania, na bieżąco sprawdzać, odsyłać poprawione. Jak to sobie nauczyciel zorganizuje, to już jego inwencja, jeden zacznie nagrywać, drugi założy maila i udostępni uczniom dysk google, gdzie będą gromadzone materiały, opcji jest multum. Myślę, że nieogarniającym technicznie nauczycielom chętnie pomogą same dzieciaki, które codziennie funkcjonują w internetowej rzeczywistości.
      • araceli Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 19:50
        laaisa napisała:
        > Pięknie. Jednemu się chce innemu nie. Komentarz zbędny.

        Jeden ma warunki i własnysprzęt inny nie. Chyba nie trzeba geniusza, żeby ogarnąć, że ludzie róznie mają?

        Napiszę kolejny raz - oczekiwanie, że ludzie będą stawali na rzęsach i ogarniali wszystko własnymi zasobami jest k..stwem. Żadna koposzczurzyca czy urzędaska jak ty tego nie robi więc nie oczekujcie od innych.


        --
        Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
    • kub-ma Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 18:33
      I dalej ci leniwi nauczyciele.
      Nauczycielka nie pomyślała o założeniu dodatkowego maila, ale może ktoś jej podsunął tę myśl i już od jutra będzie ok. I tak z każdą inną kwestią.
      Ja od początku przekopuję się przez rożne kwestie techniczne rozszerzając swoje umiejętności i walcząc ze swoim 'nieopierzeniem technicznym". Część wynika z tego co narzuca szkoła, część narzucam sobie sama. I wiesz, jeszcze nie założyłam kanału na yt.

      --
      "Żadna nauka nie wzmacnia tak wiary w potęgę umysłu ludzkiego, jak matematyka." Hugo Steinhaus
        • raczek47 Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 19:26
          laaisa napisała:

          > Power point, word, excel, uwaga:mail.


          Laaisa,dowalasz się non stop do nauczycieli .O co ci chodzi ?Co Cię boli jeśli chodzi o ich pracę,powiedz wprost? Że nie mają w domach tablic interaktywnych,nie nagrywają filmów,nie zajmują dzieci przez 8 h dziennie ,jak dotychczas? Chcesz żeby wszyscy wraz z Tobą wylewali na nich pomyje,że nie lecą kupować nowoczesnego sprzętu za prywatne pieniądze,by uczyć młodzież? Organizowali videolekcje na swoim sprzęcie i swoim necie? Nie widzisz że to porażka całego systemu polskiej edukacji a nie jej szeregowych funkcjonariuszy,którymi są nauczyciele i że całą tę bidę próbowali uświadomić społeczeństwu ubiegłorocznym strajkiem?
          Dlaczego uważasz,że każdy nauczyciel powinien jak biegły informatyk obsługiwać zaawansowany sprzęt,mieć go w domu i udostępniać do pracy? Ty byś tak zrobiła?
          To ci przypomnę że w ubiegłym tygodniu burzyłas się że twoje dzieci nie jedzą teraz posiłków z MOPRu które miały w szkole i musisz im gotować za swoje pieniądze .
          Weź spójrz na siebie kobieto i przestań dopieprzać się do innych.
        • kub-ma Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 20:40
          laaisa napisała:

          > Power point, word, excel, uwaga:mail.

          Ale Tobie nie wystarczą te programy. Ty chcesz nauczania online i filmów na yt.


          --
          "Matematyka zawiera w sobie nie tylko prawdę, ale i najwyższe piękno – piękno chłodne i surowe, podobne do piękna rzeźby." Bertrand Russell
    • edelstein Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 19:44
      Napisze cos co sie wielu nauczycielom nie spodoba.Cala prace przerzucili na rodzicow, w dodatku niektorzy bez pomyslunku zalozyli,ze kazdy w domu ma komputer,drukarke i Internet bez Limitu i bez problemow na laczach.Laptop przytachalam,drukarke kupilam,bo jakby mlody mial przepisywac to co zadaja to bysmy do 5rano siedzieli.Internet mam b.dobry,ale to wynik mieszkania w wielkim miescie,a nie na wsi gdzie nie ma stalego lacza.Uporalam sie z kwestiami technicznymi,cyk,nauczycielka zadala przeczytanie ksiazki i cala dluga prace odnosnie tejze lektury.Problem kolejny,biblioteki zamkniete,ksiegarnie zamkniete.No dobra mam kindla,ksiazka byla w wersji na kindla, kupilam.
      Ciesze sie,ze mam jedno dziecko,kupno drugiego Laptopa,drugiego kindla spowodowaloby u mnie cos na ksztalt zawalu.Aktualnie nauczanie domowe kosztiwalo mnie ca.120 euro nie liczac pradu,a to tylko dlatego,ze reszte techniki posiadam.Teraz moj Problem jest taki,ze praca obojga jest od rana do wieczora.Czyli za 20min. odbeda sie lekcje.Dluzej niz do 21.30 nie pociagniemy.Usniemy na siedzaco,dziecko tez o tej porze raczej srednio kumate.Zyc nie umierac.2tyg moze dwa etaty pociagniemy,ale dluzej chyba tylko jak zaczniemy konsumowac kokaine.

      --
      "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
        • profes79 Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 20:33
          Zaraz wpadnę ja n napiszę, że nauczyciel też nie musi mieć w domu komputera z możliwością wykorzystania multimediów (ba, sam mam mikrofon tylko dlatego, że korzystam z niego przy grach on-line a kamery wcale), nie mówiąc o szerokopasmowym internecie. Tylko nauczyciel dostał odgórny przykaz zgodnie ze starym dowcipem o generale i zaćmieniu słońca - a efekty na dole wyglądają jak u szeregowca...

          --
          Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
      • raczek47 Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 20:33
        Edel, piszesz o polskiej szkole czy niemieckiej? Jeśli o niemieckiej, to znaczy,że oni też nieprzygotowani do zdalnego nauczania, wszędzie tak samo, każde ministerstwo publicznie łże,ze wszystko cacy, że ogarniają, wszystko opracowane i pod kontrolą a jak jest to szary obywatel sam na własnej skórze odczuwa.
        Pytanie, czy w jakimś kraju edukacja zdalna jest faktycznie jakoś sensownie zorganizowana i rzeczywiście nie ma na co narzekać.
        • edelstein Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 21:26
          O niemieckiej.Tylko U nas od razu z gory powiedzieli,ze to bedzie prowizorka.Szkola na szybko znalazla Server do nauki zdalnej,ale jak szkola ma ca.800uczniow i polowa sie zaloguje,a nie wiem ile jeszcze szkol korzysta to sie wszystko blokuje i pada.Jest Po 21 nie jestem w stanie Ani sciagnac zadania w pdf ani wydrukowac,pokazuje mi blad serwera.Mialam nadzieje,ze wydrukuje,a mlody jutro pouzupelnia Ile da rade,i ch... plany strzelil.Oczywiscie niemieckie nauczycielki na forum tez problemu nie wiedza.Jaki k... Problem,dziecko ma samodzielnie wszystko ogarnac.Szczegolnie ciekawe jest to samodzielne ogarniecie w kontekscie zadania: opisz socjologiczne,spoleczne,psychologiczne problemy wystepujace w ksiazce😂piszemy o dzieciach w wieku lat dziesieciu/jedenastu.
          Mindmap do ksiazki tez maja stworzyc.

          --
          "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
    • zonazolnierza Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 20:09
      Chyba masz na mysli to ze wiekszosc z tych osob nigdy nie musiala z tych aplikacji korzystac. I dlatego jest teraz problem bo nie tylko program/aplikacje trzeba na juz, na wczoraj, znac od podszewki, a co dopiero wyczyniac z nim cuda do nauczania zdalnego.
      I mylisz sytuacje nie posiadania sprzetu w domu w ogole, z sytuacja kiedy na juz potrzebny jest sprzet ogarniajacy nauke/prace kilku osob naraz. Do tego dodatkowy sprzet drukarki itd plus mega wydolny net. To nie sa warunki ktore ma kazdy w domu bo nikomu to nie bylo do tej pory potrzebne. Wystarczyl 1-2komputery, normalny internet. Co nie oznacza ze z dnia na dzien ten wlasnie stan sprzętu ma ogarnac naukę i prace od 3 osob wzwyz.
      • aga_sama Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 21:08
        Panie nauczycielki 40+ To zazwyczaj nauczycielki mianowane. W ramach uzyskiwania stopnia nauczyciela mianowanego musiały opanować wykorzystanie technologii komunikacyjnych. Jak chcą mieć zmieniające sie wynagrodzenie mianowanego (Wyższe niż n-la stażysty) to i zmiany w technologii powinny ogarnąć.
        No sorrry wyobrażacie sobie, że w Waszej robocie z powodu zagrożenia zmieniają sposób świadczenia pracy, a Wy mówicie, że nie, nie da się, bo nie znacie procedur, chociaż wymagano ich znajomosci kiedy pracę podejmowałyście?

        Osobna kwestia toproblemy techniczne, problemy z dostępem do sieci i sprzętu. te występują wszędzie.
    • agnieszka_kak Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 21:03
      Laptop to wydatek 2-3 tys na osobe, do wymiany co kilka lat. Telefon kilkaset zlotych + doladowania karta. Drukarka kilkaset zlotych, ale przynajmniej wystarcza na dluzej. Do tego mocne lacze internetowe tez 100-150 miesiecznie. Nie dziwie sie, ze ludziom nie starcza.
      Sama z ulga przyjelam sluzbowy laptop i przestalam kupowac i wymieniac prywatne.
      • aamarzena Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 21:20
        Laptop używany do 1000 zł można całkiem przyzwoity kupić. Teams czy Skype można zresztą zainstalować na tablecie/telefonie. U mnie teams czy whatsappa bez problemu uciagnal czteroletni telefon na androidzie 6. Serio nie macie w domu starych telefonoe6? Każdą wymienia raz na 10 lat? Internet też poniżej 100 zł spokojnie. Gorzej z zasięgiem jeśli ktoś mieszka na zadoopiu i na dodatek w dolince za górką bez zasięgu i bez kabla od tel. stacjonarnego
        • araceli Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 23.03.20, 21:33
          aamarzena napisała:
          > U mnie teams czy whatsappa bez pro
          > blemu uciagnal czteroletni telefon na androidzie 6. Serio nie macie w domu star
          > ych telefonoe6?

          Tak i uczeń na 5-calowym telefonie będzie oglądał filmik, na który pani od matematyki na kartce A4 pisze to co normalnie pisałaby na tablicy big_grin

          --
          Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
            • araceli Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 24.03.20, 10:26
              berdebul napisała:
              > Wystarczy, że nauczyciel zrobi prezentację w power poincie i dogra do niej podk
              > ład. Do zrobienia na tablecie nawet, jeżeli nie ma komputera.

              Nie no jasne - pikusik. I to na tablecie big_grin Zrób ćwiczenie - spróbuj zrobić JEDNĄ taką lekcję - JEDNĄ. zobacz ile to zajmie czasu i jaka będzie... jakość.


              --
              Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
                • sza.aliczek Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 24.03.20, 12:21
                  24.03.20, 12:05
                  Pracuję w ten sposób od wielu lat. Regularnie przygotowuję prezentacje na tablecie i komputerze. Materiały do homeschoolingu dla znajomych również.

                  prezentacja jest prosta, oczywiście.
                  rzecz nie w jednej prezentacji, tylko w tym, że mam tygodniowo 36 godzin. rozumiesz? jak ogarnąć "prezentacje" na 36 godzin? musi być nuda: czytasz, odpowiadasz, robisz. fizycznie nie da się inaczej, chyba że będę w pracy 12/12 i poproszę o wypłatę za nadgodziny
                  przedmiot humanistyczny do bólu.
                    • araceli Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 24.03.20, 12:56
                      berdebul napisała:
                      > Nie, nie musi być nuda. Tylko trzeba chcieć. W tych 36 godzinach X czasu odpada
                      > na sprawdzanie listy, odpytywanie itd, realnego czasu nauki jest mniej i można
                      > to zrobić w wersji e-learningu. W normalnym świecie, bo w polskiej szkole nied
                      > asię z założenia.


                      I kolejna. Poruszane są konkretne kwestie, do których oczywiście nikt się nie odniósł bo 'wystarczy chcieć'.

                      Polska do niczego nigdy nie dojdzie takim legitymizowaniem bylejakości.



                      --
                      - What if people try to corroborate all this information?
                      - Don't worry. They won't.
              • amast Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 24.03.20, 11:04
                Nie ratuje.
                Ponad 30 lat temu, z trójką podobnych mnie, wówczas nastolatków, mając do dyspozycji jedynego w szkole spectrusia i mizerną wiedzę o języku zwanym BASIC, zrobiliśmy kilkanaście quasi-interaktywnych prezentacji wprowadzających podstawowe pojęcia geometryczne. Oczywiście teraz zostałyby wyśmiane przez 4- czy 5-klasistów, bo do tej grupy były adresowane, ale wówczas robiły furorę.
                Dziś, mając do dyspozycji o wiele lepszy sprzęt, o wiele lepsze, proste w obsłudze narzędzia, gotowce z wydawnictw, nauczyciele mają problem, żeby przygotować podstawowe plansze na lekcje...
                Poproście uczniów z klas o poziom wyższych (żeby znali już materiał). Za nieduże sumy zrobią wam jakie-takie prezentacje. Jak poprosicie studentów, to za trochę większe pieniądze zrobią wam bardziej wypasione. W sumie dla ogarniętych cyfrowo młodych ludzi to powinien być czas żniw...
                • araceli Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 24.03.20, 11:19
                  amast napisała:
                  > Dziś, mając do dyspozycji o wiele lepszy sprzęt, o wiele lepsze, proste w obsłu
                  > dze narzędzia, gotowce z wydawnictw, nauczyciele mają problem, żeby przygotować
                  > podstawowe plansze na lekcje...


                  A rodzice lepsi? Dzisiejsza próba lekcji online u koleżanki zakończyła się wynikiem 11/23. Nauczycielka ogarnęła - ponad połowa rodziców nie.


                  --
                  Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
                  • amast Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 24.03.20, 11:24
                    To jest tak. Ja nie rozumiem, dlaczego rodzice, którzy pokończyli przecież kiedyś szkoły, mają problem z ogarnięciem nauki szkolnej na poziomie podstawówki (na poziomie szkoły ponadpodstawowej jestem w stanie zrozumieć).
                    Ale to, że nauczyciele są zacofani o co najmniej 50 lat, to nie jest kwestia rozumienia albo nie, to mnie zwyczajnie oburza. Bo tacy nauczyciele ściągają intelektualnie swoich wychowanków w dół. Zwyczajnie ich ograniczają zamiast rozszerzać im horyzonty.
                    Certyfikatów na bycie rodzicem się nie dostaje, tu bardzo często działa po prostu najprymitywniejsza biologia. Ale nauczycielem powinno się zostawać świadomie.
                    • araceli Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 24.03.20, 11:28
                      amast napisała:
                      > Bo tacy nauczyciele ściągają inte
                      > lektualnie swoich wychowanków w dół.

                      Jasne - genialna matematyczka jest be, bo filmiku na YT nie potrafi wstawić, czy nie ogarnie prezentacji z dogranym głosem na tablecie. Bulshit.




                      --
                      - What if people try to corroborate all this information?
                      - Don't worry. They won't.
                      • amast Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 24.03.20, 11:33
                        Ale ja nie oczekuję filmiku na YT ani prezentacji z głosem! Niech zrobi 3 tablice na krzyż w PP. Narysuje coś z Paincie, jak PP nie ma. Pogada z uczniem na Skypie, jak uczeń nie zrozumie, co narysowała. Cokolwiek. Niech nie narzeka, że zbliżenie się do komputera ją przerasta, bo ona umie tylko w książkę i kredę.
                        • araceli Re: Sytuacja obnażyła skalę wykluczenia informaty 24.03.20, 11:36
                          amast napisała:
                          > Ale ja nie oczekuję filmiku na YT ani prezentacji z głosem! Niech zrobi 3 tabli
                          > ce na krzyż w PP. Narysuje coś z Paincie, jak PP nie ma. Pogada z uczniem na Sk
                          > ypie, jak uczeń nie zrozumie, co narysowała. Cokolwiek. Niech nie narzeka, że z
                          > bliżenie się do komputera ją przerasta, bo ona umie tylko w książkę i kredę.

                          Czyli pitu pitu sritu sritu. Po prostu żeby okazać pogardę osobie mniej ogarniętej informatycznie i przez to poczuć się lepszym.



                          --
                          Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.