Dodaj do ulubionych

Ja tylko chciałam napomknac

24.03.20, 15:58
że z tego co wyczytałam na pewnym blogu, a babka pisała z własnego doświadczenia, to w przypadku kwarantanny sanepid dzwoni i informuje o objęciu nią od już. I jak się nie ma w domu tego oslawionego papieru toaletowego czy chleba, to się go po prostu nie ma. Znajomi i sąsiedzi też nie musza móc lecieć dla nas do sklepu natychmiast. Tak że może warto mieć świadomość, że istnieją osoby, dla których jakieś minimum w domu jest jednak istotne.


--
Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
Obserwuj wątek
      • 45rtg Re: Ja tylko chciałam napomknac 24.03.20, 17:02
        alpepe napisała:

        > Typowo polskie.

        Typowo polskie to jest rzucanie w powietrze "Typowo polskie." i rozglądanie się z dumą dookoła, czy wszyscy widzą, jak jesteśmy świadomi i krytycznie patrzący na otaczających nas minionów.

        Co, kurde, miałaś niby na myśli, hę? Bo bo określenia, co jest takie "typowo polskie" to można na wszystkie strony interpretować taką pseudoopinię.
    • pani-nick Re: Ja tylko chciałam napomknac 24.03.20, 16:45
      Prąd i tel na kwarantannach odcinają, a okna zabijają deskami?

      --
      frequenter.light: "....aha, jesteśmy osobami rzadko zmieniającymi auta, jedno - to które musimy zmienić jeździmy już 16 rok - a drugie, które kupiliśmy nowe już 7."
    • hanusinamama Re: Ja tylko chciałam napomknac 24.03.20, 17:06
      Ja to ci powiem, ze kolezanka sie dowiedziała ze ma kwarantanne od tyogdnia. Tzn dotarli do niej dopiero po tygodniu, wiec w sumie został jej tylko tydzien kwarantanny...

      --
      "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • joanna05 Re: Ja tylko chciałam napomknac 24.03.20, 17:21
      No ale przecież to chyba jasne? Nie rozumiem, o co biega. Koleżanka dowiedziała się w nocy, że ma z córka kwarantanne, gdy męża zabrało pogotowie do zakaźnego. Ma totalna izolacje i... psa. Dzieki wolontariuszom z grupy Pies w koronie (bodaj) pies wychodzi codziennie, przy okazji wywalaja jej śmieci. Zakupy dowoza koleżanki, zostawiaja pod drzwiami. Wszystko da sie zorganizowac. Pewnie, ze teraz wszyscy musza miec jakies zapasy, w koncu trwa wojna.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka