Dodaj do ulubionych

Brak dużych zapasów żywności

24.03.20, 19:54
Jestem ciekawa ile z tych posiadających duże zapasy w razie czego podzielilyby się z sąsiadami.Czy ktokolwiek zastanowił się dlaczego niektórzy ich nie mają?To nie tylko olewanie problem,jak uważają niektórzy.
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Brak dużych zapasów żywności 24.03.20, 20:13
      Oczywiście, są osoby, które nie zrobiły zapasów, bo po prostu nie miały na to środków. Na przykład emeryci, którzy emeryturę dostają 25-tego dnia miesiąca. Gdybym wiedziała o kimś takim to bym się podzieliła. Póki co dzwonię d0 ciotki-emerytki i sprawdzam, czy ma zapasy żywności.
        • daniela34 Re: Brak dużych zapasów żywności 25.03.20, 09:49
          Bogata to nie będzie nigdy. Bogatych emerytek w Polsce zbyt wielu nie ma. Choć ciotka akurat przepracowała wiele lat, częsciowo na 2 etatatch i poza 1 macierzyńskim nie miała przerw w pracy (Nawet zwolnień lekarskich za bardzo nie brała, albowiem pracoholikiem była całe życie)
          Na razie jeszcze niczym się z nią nie podzieliłam, tylko sprawdzam czy ma wszystko, czego potrzebuje. A czy ona by się podzieliła? Nie wiem. Dotychczasowe doświadczenia wskazują, że tak.
          Poza tym- stary dobry imperatyw kategoryczny mnie przekonuje.
    • 45rtg Re: Brak dużych zapasów żywności 24.03.20, 20:15
      alin9 napisała:

      > Jestem ciekawa ile z tych posiadających duże zapasy w razie czego podzielilyby
      > się z sąsiadami.Czy ktokolwiek zastanowił się dlaczego niektórzy ich nie
      > mają?To nie tylko olewanie problem,jak uważają niektórzy.

      Ja bym się nie podzielił. Nie po to mam zapasy, żeby je rozdawać. Natomiast, i owszem, mógłbym zaplombowanym sąsiadom pójść do sklepu i kupić te kilogramy ziemniaków i masła.
        • 45rtg Re: Brak dużych zapasów żywności 25.03.20, 09:49
          alin9 napisała:

          > Właśnie tego się obawiałam.Nie znam powodu ale się nie podzielę bo nie.Moze n
          > ie tylko wokół mnie są takie osoby.Ktos powie wyjątek. Ja proszę bądźmy ludźmi
          > w całej Polsce.

          Przeczytałaś w ogóle, co się do Ciebie pisze?
    • chococaffe Re: Brak dużych zapasów żywności 24.03.20, 20:21
      Nie bardzo wiem z kim miałabym się podzielić patrząc na sąsiadów, ale patrząc na najbardziej potrzebującą osobę w otoczeniu nie czekałam na "w razie czego" tylko ze swoich zrobiłam jej zapasy (plus bieżące zakupy już na jej koszt)
    • hanusinamama Re: Brak dużych zapasów żywności 24.03.20, 20:42
      Ja sie w weekend podzieliłam jabłkami. Sasiadka ze mną (inna zeby nie było ze to handel wymienny) jajkami. MOja niania wczoraj swojej starszej bardzo sasiadce zrobiła zakupy ze swojej kasy (sasiadka biedniejsza) . A moja koleżanka dostała na wycieraczce od innej farby, kredki i kolorowy blok dla córki...

      --
      "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • cruella_demon Re: Brak dużych zapasów żywności 24.03.20, 22:34
      Ale nie rozumiem po co się dzielić zapasami? W sklepach wszystko jest.
      Ja mam jakieś tam zapasy, żeby codziennie nie łazić do sklepu, mogę komuś też zrobić zakupy przy okazji swoich, jeżeli ktoś nie chce/nie może wychodzić.

      --
      Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
      (35wcieniu)
      • 45rtg Re: Brak dużych zapasów żywności 24.03.20, 23:18
        woman_in_love napisała:

        > My się z nikim nie dzielimy. Mój chłopak jest z Podhala, dlatego obserwujemy uw
        > ażnie sąsiadów, jak któryś zacznie dogorywać to zaraz do niego wpadamy i wynosi
        > my jego zapasy czy tam inne złoto.
        > Amen.

        Pamiętajcie o kombinerkach, żeby złote zęby się nie zmarnowały.
    • michalinalis Re: Brak dużych zapasów żywności 24.03.20, 23:05
      Ja nie znam tak biednych ludzi, serio. Wiem, że ich jest sporo ale nie znam, a chodzić po domach i pytać nie będę. Emeryci których znam, mają emerytury i swoje dzieci dorosłe. Samotną matkę z dwójką dzieci znam jedną. W końcu po latach poszła do pracy do Żabki, regularnie robi hybrydy, więc raczej głodem nie przymierają. Reszta moich znajomych i rodziny to ludzie raczej dobrze lub przeciętnie sytuowani, na zapasy stać każdego.
    • anorektycznazdzira Re: Brak dużych zapasów żywności 25.03.20, 07:19
      W sklepach jest pełno wszystkiego.
      Znajome pracownice mówią, że dostawy są na bieżąco a magazyny są pełne.
      W razie zamknięcia w kwarantannie osób, którym nie ma kto dowieźć zakupów MOPS zapewnia taką "usługę".
      Oczywiście, że lepiej coś mieć w domu, ale jak ktoś nie zdążył zrobić, to może sobie zrobić w każdej chwili.

      A jeśli mówisz o tych, którzy nie mogą zrobić w ogóle, nigdy, bo mają tak niskie dochody, to chyba ten problem jest i był (!) aktualny zawsze, a swoim jedzeniem powinnaś dzielić regularnie już dawno?


      --
      'Ta opowieść mnie znudziła, albowiem nie była o mnie. Kumasz zależność?' by król Julian
      • chococaffe Re: Brak dużych zapasów żywności 25.03.20, 07:24
        Ale tu chodzi o zrobienie zapasów. I oczywiście w razie potrzeby można prosic o taką przysługę MOPS, ale skoro da się wcześniej przygotować to dlaczego nie? Po co nadwyrężac i tak przeciążony system jeżeli da się to ogarnąć wczesniej? Sztuka dla sztuki?
        • anorektycznazdzira Re: Brak dużych zapasów żywności 25.03.20, 11:33
          To nie rozumiem. Jeśli osoba miała problem, ale problemem nie był brak środków na zakup, to nie musisz się zapasami dzielić, możesz iść i zrobić sąsiadowi zakupy wg listy, żeby miał zapasy.


          --
          Dzisiaj samochody same wiedzą, gdzie ich pas ruchu, kiedy ze zbyt dużą prędkością zbliża się przeszkoda, potrafią odczytywać znaki drogowe. Słowem, przeciętne niemieckie auto jest inteligentniejsze od przeciętnego polskiego kierowcy.
    • asfiksja Re: Brak dużych zapasów żywności 25.03.20, 08:35
      Wszystkie znane mi osoby ubogie/niezamożne są otyłe (z tym że nie znam np. narkomanów - oni są często wychudzeni). Niedożywienie w sensie podaży kalorii to problem, który w Polsce nie istnieje. Istnieje natomiast niedożywienie w sensie jakościowym.
    • black_halo Re: Brak dużych zapasów żywności 25.03.20, 09:53
      Generalnie jakies tam zapasy mam, osobom niezmotoryzowanym przed kwarantanna pomoglam zrobic wieksze zakupy, jednej kolezance zaplacilam za miesiac wynajmu i nie oczekuje zwrotu. Rodzicom zrobilam zakupy przez ponad miesiac temu. Jak ktos bedzie w potrzebie to podziele sie tym co mam.

      --
      memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
    • dyzurny_troll_forum Re: Brak dużych zapasów żywności 25.03.20, 10:33
      alin9 napisała:

      > Jestem ciekawa ile z tych posiadających duże zapasy w razie czego podzielilyby
      > się z sąsiadami.

      Na forumie to tak ze 120% uczestników!
      Ostatnią koszulinę by oddało bliźniemu....

      A tak w życiu to może jakieś 5%, i to w sytuacji skrajnej....

      --
      Nic nie zostało wybaczone!
    • mava Re: Brak dużych zapasów żywności 25.03.20, 11:28
      mam do wyżywienia rodzinę. Robie takie zapasy zebysmy mogli przetrwać ew. 2 tygodnie kwarantanny.
      U mnie sklepy pełne i nikt nikomu nie zabrania kupowania.
      A emerytury dostaje się w rózne dni miesiąca. Podobnie zreszta, jak wyplaty.
      Jesli nie byłabym na kwarantannie to oczywiście, że bym mogła sie "podzielic" bo nastepnego dnia dokupiłabym to, co oddałam.
      Na kwarantannie nie podzielilabym z oczywistych wzgledów.
      Na razie w Polsce zywnosci nie brakuje więc pytanie z serii "siania paniki". Czyli z dudy wzięte.
    • kaka-llina Re: Brak dużych zapasów żywności 25.03.20, 13:25
      Sama nie mam zapasów specjalnie, przez ostatnie dni ja i chłop polowalismy na rózne ryże i makarony wink (jestem w Uk to wszystko zadziało się w kilka dni, wczesniej oprócz tego nieszczesnego papieru toaletowego raczej nie było problemu) Teraz faktycznie w sklepach pusto, ale podejrzewam, ze za kilka dni sie unormuje... Wiec za bardzo nie mam czym sie dzielić ale jakby była potrzeba to oczywiście, ze sie podzielę tym czym mam. W ogóle nie rozumiem pytania, serio dla mnie to jest normalna i oczywista kwestia, w ogóle nie wiem nad czym sie zastanawiać. Jak zamykałam prace to rozdałam to co zostało świeżego i prawie cały papier toaletowy. Jak bedzie potrzeba to rozdam to co zostało (niewiele bo juz od jakiegos czasu, przeczuwajac co bedzie, nie robiłam zamówień) po prostu biznes straci...
    • noemi29 Re: Brak dużych zapasów żywności 25.03.20, 16:01
      alin9 napisała:

      > Jestem ciekawa ile z tych posiadających duże zapasy w razie czego podzielilyby
      > się z sąsiadami.Czy ktokolwiek zastanowił się dlaczego niektórzy ich nie
      > mają?To nie tylko olewanie problem,jak uważają niektórzy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka