Dodaj do ulubionych

A jeszcze 3 tyhodnie temu

25.03.20, 21:11
Chcialam urlop 5 dni szef, ze nie bo za duzo i sobie nie poradza bo zapieprz. Ja zla na szefa. A po tygodniu oboje w domach z marzeniem o powrocie do przeszlosci. A Wam jak wirus zagral na nosie?
Obserwuj wątek
    • maadzik3 Re: A jeszcze 3 tyhodnie temu 25.03.20, 21:19
      nawet nie pytaj! mnie zupełnie zawalił wiele życiowych spraw. mogę kląć, płakać i pić (wszystko to w różnych proporcjach robiłam) ale nic nie poradzę

      --
      Education is important but beer is importanter
    • chococaffe Re: A jeszcze 3 tyhodnie temu 25.03.20, 21:23
      Straciłam fajne spotkanie, pod znakiem zapytania jest inne (koniec maja) .

      Plus lęk o gospodarkę/politykę i efekt społeczny. (ja z tych, które wierzą, że polityka ma wpływ na to co jem, co czytam, co robię w wolnym czasie itd)
    • beata985 Re: A jeszcze 3 tyhodnie temu 25.03.20, 21:37
      Mój remont który trwa już ok 2 lat😱😱😱przeciąganie się o ileś miesięcy...zostały tylko drzwi do wstawienia...stolarz narciarz, zachciało się mu szusowania....wrócił tuż przed zamknięciem granic....jakoś mi nie śpieszno ...przywyklam nawet do tego ciągłego syfu...no co poradzisz jak nie poradzisz

      --
      Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
    • berber_rock Re: A jeszcze 3 tyhodnie temu 25.03.20, 21:38
      Miałam jyz wszystkie bilety, aby zobaczyć wymarzony jedwabny szlak w Uzbekistanie, który to U ledwo rok temu wreszcie zniósł dla nas Wizy.
      Na nocnym stoliku leżały cztery książeczki Naszej Księgarni wydane w latach 80. z przypowiastami o Nasseredinie Hodzy - i nawet zamierzałam wziac że sobą żeby tłumaczy jej na bieżąco jak będziemy przejeżdżać przez tą Samarkande, Chiwe I inne....

      Eeeh...

      • bi_scotti Re: A jeszcze 3 tyhodnie temu 25.03.20, 22:00
        2 conferences, bardzo fajne - narazie niby przeniesione na jesien ale … who knows. Easter ze wszystkimi dziecmi - bedzie wylacznie via Skype a mialo byc together pod Ottawa w takim cool inn, eh … Wiosenna wizyta w PL, bo sa sprawy do pozalatwiania - not gonna happen sad Letnia wyprawa we dwoje z mezem - pod rosnacym z kazdym dniem, coraz wiekszym znakiem zapytania uncertain Super workshop na temat First Nations planowany na 31 marca - odwolany, inny workshop na temat Haitian community palnowany na koniec kwietnia w Quebec City - odwolany. No sporo tego. Ale nie rozpaczam - dopoki jestesmy zdrowi, everything is possible smile Cheers.

        --
        "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
        Leonard Cohen
    • profes79 Re: A jeszcze 3 tyhodnie temu 25.03.20, 22:34
      Mnóstwo odwołanych bieżących i częsciowo planowanych spotkań/wydarzeń. Niepewność co do planowanego czerwcowego wyjazdu wakacyjnego (Europa ale UK a tam diabli wiedzą jak się sprawy wówczas będą miały). Generalnie i tak (odpukać) mogło być gorzej. No i święta zapewne bez rodziny bo nie wyobrażam sobie tłuczenia się pociągiem przez kawałek Polski.

      --
      Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
    • mayaalex Re: A jeszcze 3 tyhodnie temu 25.03.20, 22:38
      Z duzych rzeczy to mielismy przyleciec do Polski na Wielkanoc, zobaczyc sie z moja babcia, ktora ma 91 lat. Chcialabym zeby jeszcze zobaczyla moje dzieci i zeby oni zobaczyli ja, zeby lepiej ja zapamietali. Gdzies kiedys przeczytalam, ze zyjemy tak dlugo, jak zyje ktos, kto nas pamieta wiec chcialabym bardzo zeby to najmlodsze pokolenie ja zapamietalo. No a w takim wieku niezaleznie od koronawirusa wszystko moze sie zdarzyc.
      Poza tym to mam tylko kilka malych kwiatkow (np. bylam we Francji w lutym i nie kupilam kredki do oczu, ktora ma fajny kolor, a ktorej to nie kupie w Belgii, bo stwierdzilam, ze za miesiac i tak znow przyjade wiec najpierw zuzyje, co mam). Wiec postanowilam juz, jesli wroce do normalnosci zywa i sprawna, nie odkladac drobiazgow na pozniej. Zwlaszcza tych przyjemnych smile
      Za to dotychczas weekendowego meza mam teraz telepracujacego na miejscu wiec luzik, tutaj akurat korona nam zrobila wielka przysluge.
    • iberka Re: A jeszcze 3 tyhodnie temu 25.03.20, 22:44
      26 lutego klepnęłam swój plan urlopowy na ten rok uncertain, młode tracą wyjazdy (zielona szkoły, odwołane obozy w wakacje), po kilku mcach przerwy wróciłam do pracy i po niespełna mcu znowu jestem w domu......obawiam się nawrotu depresji - dzielnie walczę. To miał być inny rok, za kilka tygodni 40 urodziny.
      • ga-ti Re: A jeszcze 3 tyhodnie temu 25.03.20, 23:36
        Iberka, ja miałam 40 w zeszłym roku, akurat w egzaminy młodego, więc zdecydowanie odłożyłam świętowanie. Za to planowałam w 41 pojechać w góry. No i masz. Może w 42 coś wyjdzie.
        A o wykreślaniu z kalendarza kolejnych biwaków, obozów, zielonych szkół, rajdów, wycieczek, basenów, występów moich dzieci już pisałam.
        Trzymaj się! Oby Ci ta 40 się udała, może inaczej, niż planowałaś, ale równie wspaniale smile
    • nenia1 Re: A jeszcze 3 tyhodnie temu 25.03.20, 23:12
      Na jutro byłam umówiona na prezentacją nowego oprogramowania - odwołane, niby można zrobić zdalnie, ale i tak w obecnej sytuacji nie będę inwestować w nowe (drogie) oprogramowanie, pod koniec marca mieliśmy się spotkać z bliskimi znajomymi, w lutym nie wyszło bo mieli chore dzieci, w kwietniu mieliśmy kupować bagażnik na rowery, w listopadzie z zeszłym specjalnie z tego powodu zainwestowaliśmy w hak holowniczy, w planach były dłuższe wyjazdy rowerowe po Beskidach, odpada nam majówka, to tu jakieś fatum wisi, bo 3 raz z kolei wybieraliśmy się do Doliny Baryczy i 3 raz (w różnych latach) zdarza się coś co uniemożliwia wyjazd. Szkoda bardzo, bo z wyglądu i ocen świetny hotel w urokliwym miejscu, z trasami rowerowymi, obok stawów i dobrej restauracji z szerokim wyborem dań rybnych. Miały być zdjęcia świtem żurawi, spacery, a tu kiszka. Odpada, tak sądzę, wyjazd wakacyjny na przełomie czerwca i lipca czyli przygotowana przez nas samych z mozołem trasa przez Finlandię i północą Norwegię. Miałam jeszcze do czerwca u stolarza zrobić biurko i szafę do biura (odwołane), znaleźć stażystkę do pracy, bo klientów od stycznia zaczęło przybywać, a tu d..a i będę się cieszyć, jak utrzymam te dziewczyny co teraz mam.
    • best_bej Re: A jeszcze 3 tyhodnie temu 26.03.20, 08:02
      Na maj kupiłam bilety do Szkocji. To było moje marzenie, raczej nie pojadę.
      No i coraz częściej słyszę ze trzeba obniżyć pensje żeby utrzymać wszystkie stanowiska sad wiec wakacji już raczej nie będzie. Przewiduje ze w Polsce, nad morzem będzie jeszcze większa drożyzna niż zwykle.
    • princy-mincy Re: A jeszcze 3 tyhodnie temu 26.03.20, 08:15
      Nie zagral mi na nosie, co to za retoryka.
      Przypisujesz mu cechy, ktorych on nie posiada- celowe dzialanie na Twoja szkode/ niekorzysc.

      Tak, jeszcze 3 tyg temu planowalismy weekendowy wypad na narty do Czech (nie pojechalismy), mielismy zaproszenia na 2 imprezy urodzinowe, plany na Wielkanoc, weekend majowy i wiele innych spraw.
      Odwolalismy, cieszymy sie, ze w tej okropnej sutyacji na swiecie my jako my dajemy rade.
    • pani-nick Re: A jeszcze 3 tyhodnie temu 26.03.20, 09:27
      Kupiłam bilety na Nabucco i się z mezem starłam, boom nie wiedział, czy w ten dzień urodzin dla kumpli nie zorganizuje i w ogóle, czy nie będzie musiał pracować.

      --
      frequenter.light: "....aha, jesteśmy osobami rzadko zmieniającymi auta, jedno - to które musimy zmienić jeździmy już 16 rok - a drugie, które kupiliśmy nowe już 7."
    • claudel6 Re: A jeszcze 3 tyhodnie temu 26.03.20, 13:12
      odwołałam nasz wyjazd do Szkocji "śladami Harry'ego Pottera" w kwietniu. pół roku go planowałam, miałam 5 rezerwacji, bo to miała być objazdówka. wiem już, że nie zrobię tego wyjazdu przez najbliższe dwa lata (nie z powodu wirusa, z powodu innych planów)... więc żal. prawdopodobnie dopiero w 2022.
      wyjazdów wakacyjnych ciągle się trzymam, nic nie odwołuję (zresztą to najpierw linie lotnicze muszą mi skasować bilet, żebym dostała zwrot). ale obmyślam plan B na wypadek, gdybyśmy mogli podróżować tylko po Polsce. plan C - nie można podróżować nawet po Polsce - na to nie muszę robić planu, ale mam nadzieję, że do tego nie dojdzie...
    • yuka12 Re: A jeszcze 3 tyhodnie temu 26.03.20, 13:39
      Bez zmian jak na razie poza oczywiście zamkniętymi sklepami lub pustkami we wciąż otwartych. Przynajmniej dopóki jest ładna pogoda.

      --
      "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
    • anorektycznazdzira Re: A jeszcze 3 tyhodnie temu 26.03.20, 17:19
      Miałam na 4-8 marca zabookowany i w pełni opłacony przedłużony weekend w Rzymie. Od 10 lat się z mężem wybieraliśmy i zawsze coś, ale "tym razem to się wreszcie uda" big_grin

      --
      'Na słońcu jest rzeczywiście znacznie mniej cienia, wiesz?' by król Julian
    • paniusiapobuleczki Re: A jeszcze 3 tyhodnie temu 26.03.20, 18:14
      Na razie nie zagrał. Pracy szkolnej nie odjął ale zmienił co pozwoliło wyrwać sie z kołowrotu. Co prawda jeśli zabronią w ogóle wychodzenia z domu to będzie słabo bo dąpa boli od siedzenia przed kompem. Pomimo,ze lubię moje kolezanki i uczniów, teraz cieszę się ciszą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka