Dodaj do ulubionych

Nauka zdalna - rodzice

27.03.20, 20:03
Ciągle słyszę lament jak to rodzice są zmęczeni zdalną edukacją , tymczasem....
Moja przyjaciółka uczy matematyki w klasie IV SP i zastanawia się czy w ogóle jest sens sprawdzać zadane ćwiczenia, bo wszystkie są napisane na piątki! Pocztą pantoflową dowiedziała się, ze rodzice się zorganizowali, podzielili zadaniami domowymi z różnych przedmiotów i nimi wymieniają....
Pytam więc, czy ci rodzice nie mają nic innego do roboty, jak odrabiać zadania domowe własnych dzieci???
Obserwuj wątek
    • droch Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 20:09
      Rodzice działają dla dobra Systemu - poświęcają swój czas, żeby rząd mógł ogłosić triumfalnie, że zdalne nauczanie doskonale sprawdza się.
      Po wrześniowej weryfikacji wiedzy w szkole już nie będzie tak różowo, ale kto wówczas będzie się tym przejmować?
    • lauren6 Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 20:09
      4 klasa powiadasz? Czyli rodzicom wolne na dziecko nie przysługuje, muszą dojechać do pracy, pracować minimum te 8h, a potem wrócić do domu i odrabiać z dzieckiem lekcje przez kolejne kilka h, bo samo sobie trudnych zagadnień nie wytłumaczy. Ty się dziwisz, że rodzice wypracowali system spławiania nauczycielki, która zasypuje dzieci pracami na ocenę? Absolutnie im się nie dziwię.
      • mamkaantka Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 20:18
        Pani z matematyki tlumaczy trudne zagadnienia online. Cala klasa korzysta z platformy, ktora umożliwia lekcje na żywo, czyli uczniowie i nauczycielka się słyszą i widzą. Dzieci widzę też tablicę w czasie rzeczywistym po ktorej pisze nauczycielka. Podobnie jak to sie odbywalo w szkole, tylko że tam dzieci dostawaly różne oceny, a teraz dzięki nadgorliwym i naszym zdaniem nieodpowiedzialnym rodzicom oddają ćwiczenia na ocenę bardzo dobrą
        • kornelia_sowa Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 20:25
          Oj, no to niech poświeci jedną godzinę- wysyła test i za godzinę mają odesłac zrobione.
          Tak trudno to zrobić?

          Normalny sprawdzian

          Nasza matematyczka w życiu nie dawała oceny za ćwiczenia- co 3 lekcja kartkówka- 3 zadania, na koniec działu sprawdzian i po kłopocie.

          Ćwiczenia pokazywał uczeń- gdy wahala się ocena, mogły nieco podnieśc na plus jak były starannie i poprawnie wypełniane
      • kub-ma Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 20:48
        lauren6 napisała:


        > Absolutnie im się nie dziwię.

        A ja się dziwię. jest to doskonała okazja, żeby zobaczyć jak dziecko sobie radzi, żeby go trochę nakierować na samodzielną naukę. Trudne zagadnienia? Może z jednego przedmiotu w danym dniu. A i tu jest okazja trochę dziecko popchnąć do samodzielności. Niech przeczyta sam jeden akapit tekstu i opowie (kiedy mama robi kolację) co było najważniejsze itd.


        --
        "Matematyka zawiera w sobie nie tylko prawdę, ale i najwyższe piękno – piękno chłodne i surowe, podobne do piękna rzeźby." Bertrand Russell
    • kornelia_sowa Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 20:19
      Nie wiem, jak jest u twojej koleżanki.

      U mojego syna nauka zdalna polega na tym, ze
      -5 nauczycieli nie odezwało się jeszcze do uczniów co robić- w tym licze anglistkę, która przez 2 tyg przesłała ksero jednej strony z jakiejś książki i napisała, ze jest tak zawalona robotą, ze nie wie kiedy sprawdzi. No, kpina!!
      2 tygodnie kseruje jedną kartkę i wysyła, brawo. Dzieci uczą się same, zeby nie stracić roku= Rodzice nauczają

      no, to jak nauczyciele maja tak wyrąbane, to uczeń powinien się wysilać? Na jakiej podstawie? Wiedza nie jest mu przekazywana- w żaden sposób.

      Moje dziecko jest w stanie opanowac materiał samodzielnie z podrecznika i robi to. Z palcem w nosie zda każdy test.

      Ale są inne dzieci. Serio rodzic po 8 h pracy i dojeździe do domu ma tłumaczyć za nauczyciela materiał i potem sprawdzać czy dziecko pojęło?
      Nie, zrobi te ćwiczenia, zeby mieć z głowy

      Błagam, niech nikt nie napisze że nie da się nauczyć zdlanie- nawet nie online- tylko zdalnie.
      Mozna przesłac filmik, gdzie tlumaczy sie zagadnienie, utworzyć grupę na FB, itd

      Nauczycielom się nie chce a ma się chcieć rodzicom i dzieciom?
      No, paradne
      • kub-ma Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 20:37
        Nie "nauczycielom się nie chce", tylko "nauczycielom Twojego dziecka się nie chce"

        --
        "Matematyka zawiera w sobie nie tylko prawdę, ale i najwyższe piękno – piękno chłodne i surowe, podobne do piękna rzeźby." Bertrand Russell
          • kub-ma Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 21:07
            kornelia_sowa napisała:


            > TAK podwyżkom dla niektórych nauczycieli-po pozytywnej ich ocenie przez rodzicó
            > w i uczniow

            A ta ocena rodziców i uczniów to jakaś średnia? Czy jak znajdzie się dwóch niezadowolonych, to podwyżki nie będzie?
            A co konkretnie mają oceniać rodzice? Pytam z ciekawości jako rodzic.


            --
            "Kraj bez matematyki nie wytrzyma współzawodnictwa z tymi, którzy uprawiają matematykę." Hugo Steinhaus
            • aerra Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 21:56
              Jeśli byłby taki system (a moim zdaniem mógłoby to być jedno z kryteriów, ale nie jedyne) to oczywiscie, że jakaś średnia - albo w ogóle jak w niektórych sportach (x skrajnych ocen skreślamy), czy ocenach w sklepach - skrajne oceny muszą być solidnie umotywowane.
              Rodzice jak najbardziej mogą ocenić chociażby zaangażowanie nauczyciela, terminowość oceniania prac i sprawdzianów, zgodność wymagań z programem (niektórzy nauczyciele mają wymagania z dudy, albo wręcz przeciwnie - żadne). Trochę by się znalazło wink

              --
              super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
              <*>
            • kornelia_sowa Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 22:14
              Konkretnie to mają ocenić pracę-
              Teraz jako rodzić mam czarno na białym (librus) jak kto pracuje i kto nie pracuje.

              Mylisz się sądząc że byłyby duże rozbieżności w ocenie.
              Jako rodzice mamy grupę na FB-i nasze zdania są zadziwiająco zbieżne (Tak, znajdą się marginalne przypadki niezadowolona nawet z ekstra pedagoga ale wiadomo WIĘKSZOSCIA Nie beda).

              Są nauczyciele naprawdę w porzadku-dobrze tłumaczy, ciekawie prowadzi lekcję.
              To nie jest tak niezmierzalne jak Ci się wydaje- dlaczego gdy klasę 8a uczy matmy Pani A to dzieci zdaja srednio na 85% a 8b Pani B i zdają na poziomie 56 %?
              Przypadek?
              W 8 b same tumany?

              Mojemu synowi w 5 klasie zmienił się WF sta-wszystkie dzieci zachwycone, moj tez -a mistrzem sportu nie jest-gość mega, ćwiczy z nimi.
              Teraz jest najb.zaangazowanym w naukę zdalną nauczycielem.
              Codziennie do nich pisze

              Poprzednią wfstke przeżywali."kloc z olejem". Nigdy nie chciało się jej nic-każdy wf taki sam i te same cwiczenia.

              To nie jest tak jak chcesz wierzyc-ze ta ocena bedzie u kazdego inna.


              • kub-ma Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 22:25
                kornelia_sowa napisała:


                > To nie jest tak jak chcesz wierzyc-ze ta ocena bedzie u kazdego inna.

                Ależ ja tak nie twierdzę. interesowało mnie po pierwsze co ze skrajnymi ocenami, a po drugie na co zwracają uwagę rodzice. Jako nauczycielka mam jednak trochę nieobiektywne spojrzenie smile
                Podałaś skrajne przypadki i takie ocenia się łatwo. Łatwo przełożyć to na jakieś dodatki lub ich brak. Ale jest całe mnóstwo nauczycieli przeciętnych. I tu może być trudniej.





                --
                "Matematyka zawiera w sobie nie tylko prawdę, ale i najwyższe piękno – piękno chłodne i surowe, podobne do piękna rzeźby." Bertrand Russell
                • kornelia_sowa Re: Nauka zdalna - rodzice 28.03.20, 09:45
                  Ja wiem jedno-w kazdym zawodzie-nie tylko nauczycielskim -najbardziej oceniania boją się najslabsi.

                  Cieszę się, że przyznałas, że sa nauczyciele przeciętni. W kazdej dyskusji na ematce gdy mowi sie o zarobkach nauczycieli ten fakt jest pomijany. Tak jest sprawa przedstawiana jakby wszyscy zaslugiwali na To samo.
                  A tak nie jest


                  I to przez te wasze słabe koleżanki rodzicecwas nie popierają.

                  Co ja ma powiedzieć gdy w domu są syna przyjaciele i rozmawiają o szkole i słyszę jak mówią, że nauczycielką na każdej lekcji ogląda asortyment sklepów z butami w sklepach internetowych?

                  A potem widzą jak Pani strajkuje i wysmiewają to. I słusznie

                  To nie tak, że dzieci i rodzice są głupi.

                  Mój syn ma ekstra matematyczke-troche się jej moze nawet boją,(W sensie cisza na lekcji, bez głupich odzywek, bo potrafi usadzic w miejscu), , ale wszyscy zgodnie twierdzą, że kapitalnie tłumaczy i umie uczyć.
                  I nikt by jej nie zmienił na drugą w naszej szkole, która wszystkim."skarbuje" za to ciągle jej nie ma i nic nie tłumaczy tylko każe rozwiązywać zadania.


                  Tu zawsze jest melodia-dac wszystkim więcej to się postarają.
                  Bzdura
                  Starają się i teraz niektórzy-oni są nauczycielami z pasją

                  Reszta niech dostanie jak się postara

    • ichi51e Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 20:23
      To jest ciekawe pytanie. Skoro rodzic przerabia lekcje z dzieckiem ma dopilnowac pracy domowej to jak do lisa ma orzepuszczac zadania z bledami??? Przeciez to by bylo bez sensu.
      A nauczyciele zaskoczeni... czego sie spodziewali?

      --
      wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
        • kub-ma Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 20:43
          kornelia_sowa napisała:

          > A moze po prostu rodzice lepiej nauczają te dzieci? I dzieci lepiej przyswajają
          >
          > Oooooj, to kłopot, jeszcze sie okaże że ci nauczyciele nie tacy niezbędni jak i
          > m sie wydaje

          No jak pragnę zdrowia.
          Nauczyciel zdalnie tłumaczący nie jest w zbyt komfortowej sytuacji. Nie każdy uczeń przyzna publicznie, że czegoś nie rozumie, że się pogubił itd.



          --
          "Kraj bez matematyki nie wytrzyma współzawodnictwa z tymi, którzy uprawiają matematykę." Hugo Steinhaus
          • black.emma Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 20:55
            Jaki nauczyciel zdalnie tłumaczący, nie rozśmieszaj mnie. Nauczyciel zadaje zadania na librusie, zleca rodzicom przeprowadzenie lekcji, to ją rodzic przeprowadza lepiej, sprawdza i wysyła gotowy produkt na 5. Marceli szpak dziwi się światu.
            • kub-ma Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 21:03
              Dziwi się, bo zależy o jakim nauczycielu mówimy.
              Z mojej strony wygląda to tak:
              Każda przesłana przeze mnie lekcja ma zadania - zabawy lub gry matematyczne online - przygotowane przeze mnie specjalnie pod konkretny temat dla utrwalenia i przećwiczenia pewnych umiejętności.
              Każda lekcja ma część wprowadzającą z moim tłumaczeniem (w różnej formie) lub wskazanym filmem objaśniającym. Każda lekcja ma przykłady rozwiązane i przykłady do samodzielnego rozwiązania (w razie kłopotów służę pomocą).
              Każda lekcja jest przygotowana osobno z dokładnym przemyśleniem kolejności aktywności.
              I chciałabym, żeby moi uczniowie podjęli samodzielną próbę przerobienia danej lekcji, bo jest to znakomita okazja nabycia nowych umiejętności samodzielnego uczenia się matematyki.

              --
              "Jeśli ludzie nie wierzą, że matematyka jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie." John von Neumann.
                • kub-ma Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 22:34
                  black.emma napisała:

                  > I nie wymaga w najmniejszym stopniu udziału rodzica?
                  Robię wszystko, żeby udział rodziców był jak najmniejszy, ale to zależy od dziecka.

                  Pewnie masz licealistów, t
                  > udzież późną podstawówkę.

                  Środkową bym rzekła smile

                  >Języka obcego też tak można nauczać?

                  Nie wiem, pewnie tak, ale cała kwestia polega na tym, że lekcje zawierają niewiele nowych treści i nie są długie.
                  Czyli to co zrealizowałabym w szkole w ciągu 45 minut, teraz jest podzielone na 3-4 krótsze lekcje. Uczniowie zyskują na tym, że jest więcej zadań utrwalających.
                  Mogłabym wpakować więcej nowego materiału w taką lekcję, ale wiem doskonale, że wtedy niewielu uczniów by sobie poradziło i rzeczywiście rodzice by musieli się zaangażować.


                  --
                  "Kraj bez matematyki nie wytrzyma współzawodnictwa z tymi, którzy uprawiają matematykę." Hugo Steinhaus
          • kornelia_sowa Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 21:04
            No, jak pragnę zdrowia

            W sali szkolnej też się nie kazdy przyzna i co?

            Powiem Ci że po tej sytuacji jestem jeszcze bardziej pewna swojego przekonania NIGDY podwyżek dla wszystkich nauczycieli, za to jak najbardziej dla tych którzy pracują, którym się chce.
            Uczniowie i rodzice widzą to teraz bardzo dokładnie.

            Ale to nigdy nie przejdzie-miernoty tego zawodu nigdy nie zgodzą się by ich oceniać i dlatego Ci dobrzy będą zawsze ponosić konsekwencje.
            Lajf
            • kub-ma Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 21:10
              kornelia_sowa napisała:


              > W sali szkolnej też się nie kazdy przyzna i co?

              Ja wiem kto się nie przyznaje i jak mam czas to mu pomagam.

              > Powiem Ci że po tej sytuacji jestem jeszcze bardziej pewna swojego przekonania
              > NIGDY podwyżek dla wszystkich nauczycieli, za to jak najbardziej dla tych którz
              > y pracują, którym się chce.

              I jak najbardziej zgadzam się z Tobą.



              --
              "Żadna nauka nie wzmacnia tak wiary w potęgę umysłu ludzkiego, jak matematyka." Hugo Steinhaus
      • kub-ma Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 20:55
        Jest różnica pomiędzy "rodzic zauważy i wytłumaczy dziecku gdzie jest błąd" a "rodzice wymieniają się pracami bo się podzielili".

        --
        "Kraj bez matematyki nie wytrzyma współzawodnictwa z tymi, którzy uprawiają matematykę." Hugo Steinhaus
        • lauren6 Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 22:41
          Uważasz, że rodzicom się w życiu nudzi i dlatego się zorganizowali i podzielili pracami domowymi dzieci?

          Nie załamuj mnie. Po lekturze tego wątku zaczynam wątpić w inteligencję niektórych forumowych nauczycielek.
          • kub-ma Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 22:52
            W tym wątku wypowiadam się głównie ja jako nauczycielka, więc przyjmuję, że według Ciebie moja inteligencja ma się kiepsko smile
            Ne wiem dlaczego się podzielili.
            Ale jeżeli jest zbyt dużo lekcji, to się interweniuje u samych nauczycieli albo u dyrekcji.

            --
            "Matematyka zawiera w sobie nie tylko prawdę, ale i najwyższe piękno – piękno chłodne i surowe, podobne do piękna rzeźby." Bertrand Russell
          • m_incubo Re: Nauka zdalna - rodzice 29.03.20, 09:58
            A ja po lekturze wątków o "zdalnym nauczaniu" powątpiewam w kompetencje niektórych jako rodziców. I nie, nie jestem nauczycielką, a nasi nauczyciele niestety też nie wszyscy są jednakowo zaangażowani,tak samo przecież było na co dzień w szkole.
            Rozmawiając z innymi rodzicami widzę, że niektórzy też pomstują, bo muszą "sami" edukować w domu, sprowadza się to często do odwalania prac domowych za dzieci. Są to ci sami rodzice, którzy w normalnych czasach też oddawali jako projekty zrobione przez siebie prace, a nie przez dzieci, argumenty też te same, nauczyciele yo debile, wymyślają niestworzone rzeczy smile
            Nie wszędzie lekcje online wychodzą dobrze, często niestety kuleją, ale tu chodzi trochę o co innego. Rozwiązywanie za dzieci zadań "na piątki" nie prowadzi do niczego.
            Ja mam trójkę dzieci szkolnych, chodzę do pracy i nie robię im zadań, czasem oczywiście coś tłumaczę młodemu jak poprosi.
            Te wszystkie wątki duuuuużo więcej mówią o rodzicach i wychowaniu, niż o nauczycielach. Kto był dobrym nauczycielem, to już było wiadomo przed wirusem, nic się tu nie zmieniło.
      • eliszka25 Re: Nauka zdalna - rodzice 29.03.20, 05:14
        No dokładnie! Skoro to ja mam pomóc dziecku w lekcjach i ja mam mu w razie czego wytłumaczyć i sprawdzić zadanie, to w warunkach jeden na jeden robimy tak długo, aż będzie dobrze. Z resztą w szkole mojego młodszego syna nauczyciele to rozumieją i na szkolnej platformie do nauki zdalnej są podane rozwiązania wszystkich zadań z każdego przedmiotu, żeby dzieci i rodzice wiedzieli, czy robią dobrze, czy źle.

        Są jednak tez nauczyciele, którym z lekka odwala. Właśnie ostro ścięłam się z wychowawcą starszego i chyba będą z tego dalsze konsekwencje. Idiota zadał dzieciakom zadanie, żeby wyszukali w internecie informacje na temat wirusów, porównali je z bakteriami i zrobili z tego coś w rodzaju prezentacji, którą przed wysłaniem do niego mają przedstawić rodzicom. Zaznaczył, że na zrobienie tego mają przeznaczyć co najmniej 3 godziny. Moj syn siedział pół dnia i wyszukiwał info w necie. Znalazł bardzo ciekawe i nieoczywiste rzeczy, o niektórych nie miałam zielonego pojęcia. Moim zdaniem postarał się i nie wybrał do pracy pierwszego, co mu wyskoczyło, tylko wyszukał też dużo dodatkowych ciekawostek. Niestety, nie zwróciłam uwagi na to, że część zdań w pracy miał przepisanych słowo w słowo z internetu. Wysłał pracę do nauczyciela, a ten najpierw napisał mu, jaka to super praca, a za 2 godziny przysłał maila skierowanego również do mnie, że moj syn go rozczarował, bo on wrzucił jego prace w jakiś programik i mu wykazało, że to plagiat i syn napewno nie poświęcił na to 3 godzin i on uznaje tę pracę za niezaliczoną. Syn napisał, czy w takim razie może tę pracę poprawić i zaliczyć, a ten mu odpisał, że może sobie poprawić, ale on sobie zapamięta, że syn go oszukał no i wtedy mnie trafiło. Wściekłam się i napisałam ostrego maila, że nie życzę sobie, żeby obrzucał oszczerstwami moje dziecko i mnie, bo rodzice mieli mu wysłać krótki komentarz do zaprezentowanej pracy, więc skoro on oskarża mojego syna, ze go oszukał, to jednocześnie oskarża mnie, że go okłamałam, pisząc, ze moj syn się postarał i zrobił ciekawą pracę. Od dawna już uważałam, że on mojego syna nie lubi i zawsze szuka dziury w całym, a teraz sam mi potwierdził, że nawet jak praca syna mu się podoba, to robi wszystko, żeby wyszło, że jednak wcale nie jest dobra.
    • julita165 Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 20:37
      No wiesz, 4 kl to jeszcze kazdy rodzic ogarnie. Wystarczy rzucic okiem na plody mysli latorosli, poprawic w minute i juz piateczka. Moj w 2 kl SP, ja nic za niego nie robie, musi pomyslec sam ale przed wysylka sprawdzam, zreszta tak samo jak prace domowe sprawdzalam. Sama widze czy ma z czyms problem i oczywiscie w takim wypadku na poprawkach nie poprzestaje tylko tlimacze, kaze cwiczyc az zrozumie.
    • aerra Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 20:44
      Myśmy z nikim się nie dogadywali, ani nie robię prac za dziecko, ale skoro i tak muszę z nim siedzieć, to mu tłumaczę i zadania sprawdzam przed wysyłką (wysyłam ja i tak) - wcześniej też miał głównie piątki, chociaż jakieś 4 też się trafiały od czasu do czasu


      --
      super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
      <*>
      • kub-ma Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 20:53
        Jeżeli sprawdzasz, tłumaczysz błędy i wtedy poprawiacie, to dla mnie jako nauczycielki jest ok.

        --
        "Kraj bez matematyki nie wytrzyma współzawodnictwa z tymi, którzy uprawiają matematykę." Hugo Steinhaus
        • aerra Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 21:42
          No a jak inaczej?
          Przecież mi zależy na tym, żeby dziecko pewną rzeczy opanowało, a program na poziomie podstawówki czy nawet szkoły średniej (no ok, mój dopiero w połowie SP, nie wiem jak wygląda program licealny teraz, wiec odnoszę sie do tego czego ja się uczyłam) to nie jest jakaś głeboko szczegółowa wiedza.

          --
          super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
          <*>
    • kub-ma Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 20:51
      Myślę, że nie problem jest w tych piątkach. Bo gdyby one były wypracowane w ten sposób, że rodzic widząc problemy dziecka wytłumaczy mu, objaśni i dziecko dzięki temu zrozumie, to ok.
      Ale jeżeli dziecko nie miało żadnego kontaktu z daną pracą i jest wysłana jako jego, to słabo.

      --
      "Żadna nauka nie wzmacnia tak wiary w potęgę umysłu ludzkiego, jak matematyka." Hugo Steinhaus
        • kub-ma Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 21:04
          Jako nauczycielka? Nie liczyłam, bo pracowałam z przerwami.
          Pierwszą aktywność miałam o 7:00, ostatnią po 19:00.

          --
          "Żadna nauka nie wzmacnia tak wiary w potęgę umysłu ludzkiego, jak matematyka." Hugo Steinhaus
        • julita165 Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 21:08
          Ale ja tak robie! Choc nie moge powiedziec, nauczycielka sie stara, rozne filmiki wysyla tlumaczace i poszerzajace temat to i tak tlumacze, opowiadam, rozszerzam. Siedze na pracy zdalnej ale szczerze to 8h dziennie mi to nie zajmuje, w dodatku moge prace wykonac o dowolnej porze, takze staram sie przylozyc do edukacji dziecka.
      • kornelia_sowa Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 21:10
        To powiedz dziecku i rodzicowi, żeby byli uczciwi gdy
        -nauczyciel.od poniedziałku nie przeczytał wiadomości na librusie
        - od 14 dni jedyne na co zdobył się nauczyciel to wysłanie zdjęcia jednej kserówki

        Powiedz rodzicom.i dzieciom żeby byli uczciwi i się im chciało gdy nauczyciele mają w D.ie i i biorą kasę A przez 2 tyg potrafią tylko jedną strone ksero wysłać

        Moje dziecko w lutym.zdobylo.pierwsze miejsce w konkursie przedmiotowym. Do tej pory nie miała czasu mu oceny wpisać

        Powiedział, że już mu głupio się upominać

        Tak się zabija zaangażowanie i chęci do.pracy wlasnie
        • kub-ma Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 21:21
          Moje dziecko ma fajnych i zaangażowanych nauczycieli.
          Ale pomyślałam, czy gdyby miał innych to czy weszłabym w taki układ, że dzielę się pracami domowymi z innymi rodzicami. I nie, sumienie by mnie nie puściło. Takie głupie jest smile
          Rozumiem nawet jednorazowe zrobienie pracy domowej za dziecko, ale wymiana między rodzicami to czysty kosmos.

          --
          "Żadna nauka nie wzmacnia tak wiary w potęgę umysłu ludzkiego, jak matematyka." Hugo Steinhaus
          • kornelia_sowa Re: Nauka zdalna - rodzice 28.03.20, 09:52
            A moje ma 6 fajnych nauczycieli A reszta dno.
            I uczy się sam.
            Bo to taki chłopak, że można mu inteligencji zazdrościć
            Albo mu pomagam.

            Też za niego nie robię.

            Ale tak sobie mysle-nie nauczyciel wysyła w ramach swej pracy email-ZRÓBCIE to i to, to znaczy że mu się nie chce.

            (Inny wysyła notatkę, link do filmiku, i kilka materiałow)

            A dziecku.ma się chcieć?
            Owszem, chodzi o to by dziecko się nauczyło czegoś

            Tylko sorry, rodzić 40 letni wie już że tak naprawdę znajomość budowy pędu nie przyda się do niczego w życiu.
            Mi się nie przydała.

            Więc odpuszcza i pomoże zrobic
    • mamkaantka Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 21:01
      Dodam jeszcze ze ostatnia lekcja online zaczynała się o 9.00 i zameldowalo się na niej zaledwie 1/3 klasy Reszta beztrosko spała A po co się mają trudzić jak mamusia czy tatuś zadanie domowe za nich odrobi?
      A potem będą trąbić wszędzie że tacy umęczeni zdalnym nauczaniem?
        • kub-ma Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 21:22
          U nas nie ma obowiązku prowadzenia lekcji na żywo przez każdego nauczyciela. Może to być też w postaci opracowanej i przesłanej lekcji.

          --
          "Jeśli ludzie nie wierzą, że matematyka jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie." John von Neumann.
          • kornelia_sowa Re: Nauka zdalna - rodzice 28.03.20, 21:57
            U nas w ogóle nie ma lekcji online.
            Jest nowy plan na czas nauki w domu.

            Przesłała to dyrekcja z informacją, że nauczyciele będą przesyłać informacje/materialy/zakres nauki w tym dniu, w którym przedmiot jest w planie NAJPÓŹNIEJ. A zalecane mają by przesyłać z jednodniowym wyprzedzeniem .

            Nauczyciel się nie odezwal-mam tu na myśli że nie przesłał nic , nie napisał, tak jakby lekcji w planie nie bylo.

            Miał w D.pie innymi slowy
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 21:19
      Glupia jestes czy co?
      Skoro dzieci są w domu i rodzice to logiczne, że każdy komu dziecko nie wisi przysiadzie i sprawdzi zadanie. Nauczycielka mojego syna prosi wręcz, żeby rodzice sprawdzali zadania domowe, bo te powinny być zrobione dobrze, a jak dziecko sobie nie radzi to rodzic powinien wytłumaczyć, żeby nie utrwalać błędów.
      Tu same wykształcone dziewczyny, ja już pisałam, że do liczb zespolonych czy macierzy dam radę, później książka do ręki i powtarzam rozdziały.
    • zonazolnierza Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 22:02
      Poczta pantoflowa sie dowiedzialam ze wygralam 300 mln zl. Tylko ze.....nijak sie to ma do rzeczywistosci. Tak samo jak w temacie.
      Swoja droga, skoro nauczyciele oceniają na podstawie przeslanych prac domowych, to jak rodzic, ktory musi lekcje przeprowadzic i wytlumaczyc ma pozwolić robic bledy? Widzi bledy i je koryguje.
      W szkole dziecko oceniane bylo za pomoca testow spr odp i wtedy wychodzily ewentualne braki wiedzy. Ale prace domowe nadal przeciez rodzice przewaznie sprawdzali. Wiec oceny z zadan chyba od zawsze byly znacznie lepsze. Teraz nauczyciele moga ocenic tylko prace domowa to skad dziwy ze oceny ogolnie dobre?
    • 45rtg Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 22:53
      mamkaantka napisała:

      > Moja przyjaciółka uczy matematyki w klasie IV SP i zastanawia się czy w ogó
      > le jest sens sprawdzać zadane ćwiczenia, bo wszystkie są napisane na piątki!
      > Pocztą pantoflową dowiedziała się, ze rodzice się zorganizowali, podzielili za

      Tak, tak, pierdololo.Już to widzę, jak nawet nie cała, ale zauważalna większość rodziców bawi się w takie bzdety. Nie ma to jak powielać mity. Jak Ci się znudzi ten temat, to pewnie będziesz pisać autentyki z Messengera od jakiejś "madki".

    • saszanasza Re: Nauka zdalna - rodzice 27.03.20, 23:19
      Dla mojego dziecka, to nawet lepiej. Niech inne dzieci odpisują od siebie, albo niech rodzice za nie rozwiązują zadania. I tak prędzej czy później ubytki w wiedzy wyjdą (jeśli nie w tym roku, to w kolejnym). Nauczyciel tez nie jest głupi i chyba widzi, że jeżeli dziecko dotąd trójkowe nagle wykonuje bezbłędnie zadania, to coś jest nie tak.
      Ja swojej córce (12 lat) wysyłanych prac nie sprawdzam i nie pilnuję terminów. Córka ogarnia się sama, fakt porównuje sobie z koleżanką wyniki i zazwyczaj, gdy im się te wyniki nie zgadzają, to obydwie szukają błędu, ale w ten sposób również się uczą. Natomiast wiem, że są dzieci, które proszą o zdjęcia odrobionych prac domowych.
      Natomiast, jeżeli córka ma jakiś problem i przychodzi do mnie, proszę ją by najpierw dokładnie przeczytała rozdział w podręczniku, a gdy nadal ma problem, by postarała się odszukać niezbędne informacje w internecie (dziś miała problem z pytaniem z geografii dotyczącym pasm górskich) a gdy nadal miałaby problem-dopiero wtedy ruszam dupę, ale i tak nie udzielam odpowiedzi a naprowadzam na nią.
      Generalnie uważam, że z biologią, historią, geografią, generalnie nie powinno być problemu. To „pamięciówki”.
      Problem może byc z polskim, matematyką i angielskim. Ja na szczęście mam dziecko, ktore w 99% ogarnia lekcje sama, czasami z czymś przyjdzie sie zapytać, ale robie jak opisałam powyżej.

      --
      Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
      • saszanasza Re: Nauka zdalna - rodzice 28.03.20, 08:49
        mikams75 napisała:

        > nie wiem czy sprawdzanie ma sens, ale moje dziecko dostaje tez odpowiedzi do za
        > dan, moze sobie samo sprawdzic. Bez obaw, nie przepisuje.


        Tak naprawdę to odpowiedzi przy zadaniach (tzn wynik w przypadku matmy) to naprawdę duża pomoc. W matematyce raczej chodzi o to, by rozwiązać zadanie dobrze, a nie, by je rozwiązać jakkolwiek. Odpowiedzi pomagają, zmuszają do zweryfikowania błednie rozwiązanego zadania, zresztą podobnie jak porównywanie wyniku z wynikiem u kolezanki. Trzeba ustalić kto popełnił błąd więc trzeba sie wysilić😉

        --
        Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
        • saszanasza Re: Nauka zdalna - rodzice 28.03.20, 08:57
          Ja jeszcze dodam, że moja córka z matematyki jest czwórkowa....najgorzej idzie jej z kartkówek...dostaje tróje, z klasówek 4 czasami 5 (ostatnio sprawdzian napisała najlepiej z klasy). Dlaczego więc z kartkówek dostaje trójki? Bo się nie wyrabia☹️ Nawet nauczycielka zauważyła problem i odesłała nas do PPP po wydłuzenie czasu, ale ja uważam, ze nie ma podstaw (córka nie ma problemów z nauką nie sądzę by miała jakiekolwiek dys). przecież nie pójdę i nie powiem, że mam taki kaprys.
          No teraz ma więc eldorado. Zadania na szóstki, wszystkie dobrze rozwiązane, ba! przerabia wlasnie rowniez samodzielnie materiał z kolejnego rozdziału-no wszystkie zadania z tego działu również rozwiązuje prawidłowo.

          --
          Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
    • edelstein Re: Nauka zdalna - rodzice 28.03.20, 09:51
      U nas rodzice spisuja,pol klasy ma te same bledy😂Po prostu ludzie nie Maja czasu.Tez nie mam.Dzis Bede musiala Po pracy usiasc i zaczac cos robic.Tylko ja nauczycielce napisalam,ze Bede sie uczyc z dzieckiem tylko w weekendy i tyle.

      --
      "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
      • asia_i_p Re: Nauka zdalna - rodzice 29.03.20, 09:34
        Nie wiem, może mam ogląd spaczony przez fakt, że to liceum, ale i u mojego dziecka, i u moich uczniów to spokojnie daje radę. Owszem, czuję, że są umiejętności, które w takiej sytuacji ćwiczy się dużo trudniej, ale są i takie, które dużo łatwiej (uczeń "nie ginie" w klasie i dostaje indywidualne odpowiedzi do zadań, jeżeli je przeczyta, a przeważnie jednak czytają, to może się sporo nauczyć).

        --
        The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka