Dodaj do ulubionych

Może rodziny zapanują nad dziadkami? >wyborczo>

28.03.20, 11:51
Ostatnie tygodnie to wzmożone wysiłki rodzin, żeby ograniczyć seniorom konieczność wychodzenia z domu: po zakupy, do apteki, na pocztę, z psem etc.
Czy seniorzy mają zamiar zmarnować te starania i wybrać się osobiście na wybory, mając w pakiecie praktycznie gwarancję zarażenia się i podania wirusa dalej, pomocnej rodzinie?
Powstaje pytanie, czy rodzinom uda się zapanować nad dziadkami i ich obywatelskim wzmożeniem i utrzymać seniorów w domu.
Obserwuj wątek
      • gaskama Re: Może rodziny zapanują nad dziadkami? >wyb 28.03.20, 12:17
        Chyba nie do końca zdają sobie sprawę z zagrożenia. Brat mieszka z rodzicami. Od 10 dni dostarczam im pod drzwi żarcie, leki, chemię. Nie chce by brat im coś przywlokl. Są bardzo chorzy. Wczoraj brat musiał wyskoczyć z domu. ... Po fajki dla ojca. No xuj mi strzelił (taki symboliczny xuj).

        --
        "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
      • noemi29 Re: Może rodziny zapanują nad dziadkami? >wyb 28.03.20, 20:56
        brenya78 napisała:

        > Czy seniorzy to dzieci, że trzeba nad nimi panować?

        Gorzej. Dzieci siedzą na d.pie. A seniorzy pomykają po osiedlu. Pracuje zdalnie, mieszkam na parterze i widzę jak mają wszystko gdzieś. Ludzie wymyślają akcje pomocowe, a oni mają na wszystko wywalone.
    • iwoniaw Re: Może rodziny zapanują nad dziadkami? >wyb 28.03.20, 12:10
      triss_merigold6 napisała:

      > Ostatnie tygodnie to wzmożone wysiłki rodzin, żeby ograniczyć seniorom konieczn
      > ość wychodzenia z domu: po zakupy, do apteki, na pocztę, z psem etc.
      > Czy seniorzy mają zamiar zmarnować te starania i wybrać się osobiście na wybory
      > , mając w pakiecie praktycznie gwarancję zarażenia się i podania wirusa dalej,
      > pomocnej rodzinie?
      > Powstaje pytanie, czy rodzinom uda się zapanować nad dziadkami i ich obywatelsk
      > im wzmożeniem i utrzymać seniorów w domu.

      No chyba żartujesz? 😃 Jak to sobie wyobrażasz technicznie? Takim ludziom nikt wszak "nie będzie mówił, co mają robić", a w ogóle to "bez przesady z tą paniką".
      Dlatego też sądzę, że dziś w nocy niepotrzebnie łamali prawo przepychając bez żadnego trybu głosowanie korespondencyjne - elektorat, o który chodzi i tak nie skorzysta raczej, tylko pogna osobiście. No chyba że chodzi o głosy tych, co już umrą dizycznie, ale jeszcze nie formalnie 😂



      --
      "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
      • morekac Re: Może rodziny zapanują nad dziadkami? >wyb 28.03.20, 13:33
        Dzisiaj w sklepie. Płacę. Bardzo starsza pani (80+ albo i więcej) stanęła mi prawie na plecach i z pewnoścuą nie zachowywała dystansu. Az jej powiedziałam, żeby się odsunęła. Ręce opadają.

        --
        -------------------------------------------------------------
        "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
        • bistian Re: Może rodziny zapanują nad dziadkami? >wyb 28.03.20, 13:44
          morekac napisała:

          > Dzisiaj w sklepie. Płacę. Bardzo starsza pani (80+ albo i więcej) stanęła mi pr
          > awie na plecach i z pewnoścuą nie zachowywała dystansu.

          Trzeba było się odwrócić i zapytać czy chce z główki? big_grin
          A na poważnie, trzeba tłumaczyć, że to jest długa i bardzo bolesna śmierć. Oni się nie boją śmierci, tylko bólu się boją.
          • bi_scotti Re: Może rodziny zapanują nad dziadkami? >wyb 28.03.20, 16:44
            bistian napisał:

            > trzeba tłumaczyć, że to jest długa i bardzo bolesna śmierć. Oni
            > się nie boją śmierci, tylko bólu się boją.

            I SAMOTNA! To jest bardzo, bardzo SAMOTNA smierc. Wszyscy lekarze, skadkolwiek (from whichever country) mowia to samo: ludzie umieraja w samotnosci, nikt nie moze ich potrzymac za reke, nikomu nie moga powiedziec "goodbye", nikt im nie powie ani oni nikomu nie powiedza tego ostatniego "kocham cie" - extremely, totally lonely … A w domu bez bliskich to pewnie jeszcze gorzej uncertain Life.


            --
            "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
            Leonard Cohen
      • paniusia.aniusia Re: Może rodziny zapanują nad dziadkami? >wyb 28.03.20, 13:40
        A ja dziś musiałam podjechać do pracy na Ursynów. I nawet sobie nie wyobrażasz ile młodych osób było na dworze.

        --
        Nie chcę o tym teraz myśleć – postanowiła Scarlett. – Jeżeli zacznę o tym myśleć teraz, będę się musiała martwić. Nie ma powodu, aby sprawy nie miały się ułożyć tak, jak tego chcę (…wink
        • kochamruskieileniwe Re: Może rodziny zapanują nad dziadkami? >wyb 28.03.20, 23:00
          Jechałam matce zawieźć zakupy. Przejeżdzałam obok Kępy Potockiej. Mnóstwo rowerzystów (bynajmniej nie seniorów), młodych ludzi wylegujących się na kocykach, ludzi w średnim wieku. Na samej Kępie i w szeroko rozumianej okolicy.
          O rodzicach z dziećmi nie wspomnę, bo w sumie rozumiem (sama mam osobnika z motorem w kuprze), że jak dziecko zamknięte - to oszaleć można. A że w okolicy dużo bloków.. (tak też są i domy z ogrodami, ale jednak mieszkań w blokach więcej).
          Na Bulwarach i na plażach po praskiej stronie też kupa luda - i to nie w emeryckim wieku.

          Tyle spostrzeżen z Warszawy.
    • gaskama Re: Może rodziny zapanują nad dziadkami? >wyb 28.03.20, 12:22
      Nie uda się Triss. Ja se flaki wypruwam, woze żarcie rodzicom, teściów i jeszcze starszej pani z sąsiedztwa. Pracuje do tego. Padam na pysk. A dziadkowie potrafią wyjść, bo się fajki skończyły.

      --
      "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
    • nenia1 Re: Może rodziny zapanują nad dziadkami? >wyb 28.03.20, 12:23
      Mój nie pójdzie, codziennie przez telefon wysłuchuję wiązankę na PIS, od czasu jak dorwali się do władzy
      i zdegradowali siostrę z dyrektorskiego fotela w urzędzie robiąc miejsce dla swoich.

      Gorzej z codziennością, zakupy robimy, ale z obawy, że będzie się towarzysko spotykał na ogródku po prostu lecę po bandzie i go straszę.
        • araceli Re: Może rodziny zapanują nad dziadkami? >wyb 28.03.20, 14:28
          maslova napisała:
          > Teoretycznie PIS wprowadzając taki przepis powinien mieć techniczne sprawy głos
          > owania zorganizowane.

          W normalnych okolicznościach rozumiem - idę się do urzędu zarejestrować, przysyłają mi kartę, odsyłam. Ale jak to ma zrobić osoba w kwarantannie?? Senior na popylać do (zamkniętego) urzędu + 2 razy na pocztę?



          --
          Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
          • m.y.q.2 Re: Może rodziny zapanują nad dziadkami? >wyb 28.03.20, 14:55
            No cóż, jestem seniorką. Muszę wyjść na zakupy, maseczki uszyłam i zrobiłam przyłbice, rękawiczki mamy.
            youtu.be/St-MlmiUS3k
            Na wybory raczej się nie szykuję, w ogóle śmieszy mnie dyskutowanie o wyborach, kiedy nie wiadomo, czy żyć się będzie za te 42 dni. Kto wie, jak się sytuacja rozwinie. A przy cenzurze informacji o stanie epidemii w kraju, można wyobrażać sobie bógwico.
            Rodziny, chętnej do pomocy, brak. Sami sobie musimy radzić.
            Do najbliższego sklepu chodzimy raz na kilka dni - z musu - bo niestety, jeść trzeba.
            O wyborach mąż twierdzi, że de facto już się doknały, głosowanie to tylko teatr.
            Też nie chcę malinowego budynia.



            --
            Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
            St. Jerzy Lec
      • alicia033 Re: Może rodziny zapanują nad dziadkami? >wyb 28.03.20, 17:43
        i co z tego?
        Oni mają 1% słuchalności.

        --
        z wątku "Kto z was emigruje gdy pis wygra?"
        volta2: "mam nadzieję , że mój mąż. Dlatego z całą premedytacją będę głosowała na pis, i nawet wszystkich dookoła namawiam, bo strasznie potrzebuję wybyć na paroletni kontrakt jako osoba towarzysząca".
    • wapaha Re: Może rodziny zapanują nad dziadkami? >wyb 28.03.20, 13:11
      Ostatnie tygodnie to wzmożone wysiłki rodzin, żeby ograniczyć seniorom konieczność wychodzenia z domu: po zakupy, do apteki, na pocztę, z psem etc.

      Co słabo rodzinom wychodzi

      Czy seniorzy mają zamiar zmarnować te starania i wybrać się osobiście na wybory, mając w pakiecie praktycznie gwarancję zarażenia się i podania wirusa dalej, pomocnej rodzinie?

      A czemu nie ? Skoro do sklepu po mleko może iść to i na wybory moze isc

      Powstaje pytanie, czy rodzinom uda się zapanować nad dziadkami i ich obywatelskim wzmożeniem i utrzymać seniorów w domu.

      nie

      • bistian Re: Może rodziny zapanują nad dziadkami? >wyb 28.03.20, 16:51
        turbinkamalinka napisała:

        > Ale on z tych, co "żeby dzieciom było lepiej", zaryzykowałby. Wiem pokrętna logika, ale co zrobić.

        Ja jestem pewnie sporo młodszy, ale myślę tak samo. Życie powinno mieć jakiś sens i czasami warto się poświęcić, naprawiając głupoty, które zrobili inni. To nie jest, według mnie, pokrętna logika, a każdy ma prawo do takiego wyboru.
      • araceli Re: Może rodziny zapanują nad dziadkami? >wyb 28.03.20, 14:59
        angazetka napisała:
        > Obrzydliwe. Seniorzy nie są ubezwłasnowolnieni, nie są dziećmi, nie są zwierząt
        > kami.
        > A tak ich traktujesz.

        A samodzielnie też ponoszą skutki swoich decyzji? Chyba nie bardzo...



        --
        Emigrancka troska o ojczyznę:
        araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
        black_halo: Na zlosc tobie spale.
        • bi_scotti Re: Może rodziny zapanują nad dziadkami? >wyb 28.03.20, 16:52
          araceli napisała:

          > A samodzielnie też ponoszą skutki swoich decyzji? Chyba nie bardzo...
          >

          Well, umierajac ponosza jak najbardziej - for many of them it's over sad
          Pomijajac jednak kwestie wyborow, jesli mozna kogos uratowac przed "nim samym", przed przedwczesna, bolesna i samotna smiercia to warto probowac. Bo pomijajac kwestie na kogo beda lub nie glosowac, czy zajma miejsca w hospitals, czy nie, to to sa po prostu ludzie, ktorych ktos kocha, o ktorych sie troszczy i chcialby ich miec kolo siebie jeszcze wiele lat. Tak wiec to, czy jako result ich dzialan "samodzielnie" umra (poniosa skutki swoich decyzji) jest tylko czescia tego dramatu uncertain Life.


          --
          "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
          Leonard Cohen
      • alicia033 Re: Może rodziny zapanują nad dziadkami? >wyb 28.03.20, 17:47
        angazetka napisała:

        > Obrzydliwe. Seniorzy nie są ubezwłasnowolnieni, nie są dziećmi,

        dzieci to ona traktuje równie obrzydliwie, patrz moja sygnaturka.

        --
        triss_merigold6 o pomyśle obsadzenia majowych komisji wyborczych przez wot:

        > Żołnierze WOT jeden z drugim dostaną ścierką przez łeb od matek i polecenie nie
        > wygłupiania się.
    • solejrolia Re: Może rodziny zapanują nad dziadkami? >wyb 28.03.20, 23:08
      Ja jestem akuratnio "poprztykana" z seniorami- nie chcą się stosować w zaleceniach. Oni przede wszystkim niweczą nasze starania, no i siebie narażają (nas oczywiście też, ale my jednak mamy większe szanse)
      Natomiast nie mam obaw, że jeśli pójdą na wybory, to, że zagłosują inaczej niz my.
      Bo tutaj akurat jest pełna zgoda w poglądach politycznych , chociaż z tym jest wielkie ufff smile

      --
      Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
      • verdana Re: Może rodziny zapanują nad dziadkami? >wyb 29.03.20, 11:36
        Super. Do bardzo wielu seniorów przestały przychodzić wnuki(i słusznie, bo to niebezpieczne), sporo pań do pomocy wyjechało na Ukrainę. Ciekae, co będą jeść, jak nie wyjdą z domu. Nie mówąc już o takim dobiazgu, że cześć seniorów (ja i mój maż np) mamy rodziców, którzy wymagają pomocy. Nie ruszymy się z domu - zostaną sami. I serio - senior nie oznacza osoby z demencją, sporo osób ma prawo zadecydować, co będzie robiło dokładnie tak samo jak 40-latki.
      • morekac Re: Może rodziny zapanują nad dziadkami? >wyb 29.03.20, 11:36
        Ci też będą mieli PIS w dupie, gdy okaże się zaraz, że nie ma pracy, pieniędzy i firmy pobankrutowały, a państwo wraz z nimi. To zaraz do nich dotrze.
        Politycy partii rządzącej powinni mieć świadomość, że władza to nie tylko miód, ale i odpowiedzialność za ludzi. Ale zdaje się, że do sbafcy narodu to nie dotarło. Ani do miszcza powerpointa. Ani do Dudy.

        --
        -------------------------------------------------------------
        "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka