Dodaj do ulubionych

A taki kwiatek....

28.03.20, 14:14
Wczoraj nasza parafia zorganizowała drogę krzyżową Na stronie prosili, by nie dołączać do procesji. Efekt taki, że w procesji wzięło udział ok 80 osób. Na portalach miasta wywiązała się więc żarliwa dyskusja, ludzie głównie krytykowali zachowanie osób, które wzięli czynny udział w tej procesji. Oczywiście przeciwnicy tego zgromadzenia powoływali się na Rozporządzenie i ryzyko epidemii, argumentami strony przeciwnej były takie, że krytykując obrażamy ich uczucia religijne, a w ogole dla nich prawo boskie jest ponad świeckim, oraz że w sejmie 1000 osób się spotkało i co?
W tym samym czasie na stronie Parafii pojawiły się filmiki z tegoż wydarzenia. Po paru godzinach filmiki zniknęły, a z portali zniknęły wszelkie dyskusje, za to dziś...tadam...pojawiła się opinia PRAWNIKA w tej sprawie😬

m.youtube.com/watch?v=A5Zd7eJBX0I
Kurtyna🤣


--
Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
Obserwuj wątek
    • ajaksiowa Re: A taki kwiatek.... 28.03.20, 14:36
      Nie ma zwyczaju robienia Procesji ulicznej w piątek,takowe odbywały się jedynie w Wielki Piątek,wi€c nic z tego nie rozumiem...😧

      --
      ....jak się wyłapie tego,który jest wrażliwy,zamknięty,i mu się dogryzie,to się zyskuje w grupie.Czasem też poniżam.Żeby przypomnieć:wiecie,nie jestem pedałem....,,
    • asia_i_p Re: A taki kwiatek.... 28.03.20, 14:42
      Ponieważ ludzie nie posiadają w ogóle instynktu samozachowawczego. W Japonii w czwartek odbył się kickbockserski turniej z 10 000 widzów - tam nie ma jeszcze jednoznacznych przepisów zakazujących, władze apelowały, organizatorzy apele zlali.

      --
      The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
    • woman_in_love Re: A taki kwiatek.... 28.03.20, 14:42
      Kościół jest przy władzy i wie więcej niż my maluczkie czy nawet suweren.

      Droga krzyżowa w pandemii świadczy o tym jak jest już źle i beznadziejnie. Państwo upada i wkrótce się rozsypie. Umrą miliony. Można już tylko położyć się i czekać na śmierć, albo nawrócić i zaufać Bogu. Amen.
      • saszanasza Re: A taki kwiatek.... 28.03.20, 15:16
        bei napisała:

        > Myślałam, ze będzie o roślinie.
        >
        > Mam nadzieję, ze uczestnicy chociaż rozciągnęli procesję , ale znając życie to
        > pewnie jeden przy drugim szli

        🤣😂 prawie wszystkie roślinki wykończyłam😅 zachował się mini kaktus i zapomniałam co, ale na razie nie zdechło😉


        --
        Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
    • lot_w_kosmos Re: A taki kwiatek.... 28.03.20, 15:02
      Ty masz poważną chorobę Kościołową.
      To jest straszne tak żyć i czuć się osaczonym przez kościoły i katolików i księży.
      Każdy twój wątek o tym mówi....

      Powiedz, co cię kościół interesuje.
      Ile tam razy byłaś.
      Ile razy dałaś na tace....

      Nie wstyd ci tal wtykać nochala na nie swoje podwórko?
      • saszanasza Re: A taki kwiatek.... 28.03.20, 15:19
        lot_w_kosmos napisała:

        > Ty masz poważną chorobę Kościołową.
        > To jest straszne tak żyć i czuć się osaczonym przez kościoły i katolików i księ
        > ży.
        > Każdy twój wątek o tym mówi....
        >
        > Powiedz, co cię kościół interesuje.
        > Ile tam razy byłaś.
        > Ile razy dałaś na tace....
        >
        > Nie wstyd ci tal wtykać nochala na nie swoje podwórko?


        Mnie kościól zupełnie nie interesuje, natomiast interesują mnie ludzie, którzy swoja bezmyślnością narażają innych na zachorowanie. Niech sobie siedzą w tym kościele ile chcą, niech się dzielą wirusami, byleby potem nie wychodzili na ulice i nie zarażali innych.

        A na tacę nie muszę dawać, robi to Państwo z moich podatków.
        I zupelnie mi nie wstyd.
        --
        Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
      • tt-tka Re: A taki kwiatek.... 28.03.20, 15:22
        Nie do mnie pytanie, ale odpowiem - kiedy nie moje podworko wlazi mi na moj teren, nie wstyd. Nalezaloby przegonic klonica.
        A istnienie panstwa w panstwie i organizacji ponad prawem jest i niedopuszczalne, i niebezpieczne.

        --
        Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
          • saszanasza Re: A taki kwiatek.... 28.03.20, 15:34
            lot_w_kosmos napisała:

            > A jak ci ten kościół tak wchodzi? Konkrety. A nie urojenia.

            Przede wszystkim bierze kasę od państwa, ingeruje w proces legislacyjny, uczy w świeckich szkołach, wypowiada się w swieckich mediach, stwarza zagrożenie epidemiologiczne poprzez orszaki wyznawców, organizując to co powyżej....


            --
            Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
          • livia.kalina Re: A taki kwiatek.... 28.03.20, 15:42
            Trudno mi uwierzyć, ze zadajesz takie pytanie. ja nie jestem w stanie znaleźć dziedziny życia, w którą kosciół katolicki mi się nie wtrynia. a nawet katoliczką ie jestem.

            --
            super_hetero_dyna:
            "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
            • lot_w_kosmos Re: A taki kwiatek.... 28.03.20, 15:45
              To są bzdury, które wmawiają sobie osoby, mające fobie Kościołową.
              Ja jestem katoliczką, a obecności kościoła nie odczuwam zupełnie.
              Idę tam sama, jesli zaś nie idę, to mam wrażenie, że Kościół w naszym kraju nie istnieje....
              • saszanasza Re: A taki kwiatek.... 28.03.20, 15:52
                lot_w_kosmos napisała:

                > jesli zaś nie idę, to mam wrażenie, że Kościół w naszym kraju nie
                > istnieje....

                powiedz to molestowanym przez księży dzieciom


                --
                Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
              • livia.kalina Re: A taki kwiatek.... 28.03.20, 16:04
                Nie mam fobii kościołowej. Za to mój syn ma w szkole, naszej zwyczajnej rejonówce, wychowawcę, który jest katolickim katechetą. I nie uczy niczego innego. Mój młodszy syn chodzi do innej szkoły ale też zwyczajnej państwowej. Religię w szkole ma w środku lekcji. Etykę w poiedziałek na 17.30. A lekcie w poniedziałek kończy o 11.30. Na librusa dostaję codziennie po kilkanaście informacji, wyłącznie katolickich - o szkolnym kole caritas, o konkursie rysunkowym "Ponznań z Bogiem, Bóg zawsze z Poznaniem" etc. W zasadzie innych ogłoszeń nie ma. Mam utrudniony dostęp do nowoczesnej antykoncepcji i aborcji choć katolicki światopoglad w tym temacie w ogóle mnie nie interesuje. Mam swój własny rozum i umiem podejmować swoje własne decyzje dotyczące mojej rozrodczości i mojego ciała.

                Opłacam ze swoich podatków religie w szkole, kapelan w w szpitalach, katolickie media i całe imperium rydzyka. Wszystkie święta państwowe są okraszone obrzędami religijnymi katolickimi, nawet otwarcie szaletów miejskich.

                Zbrodnie pedofilli w kościele katolickim były przez dziesięciolecia kryte systemowo przez państwowy wymiar sprawiedliwości i państwowe organy ścigania.

                Wszystkie państwowe szkoły, urzędy, nawet Sejm obwieszone są katolickimi symbolami.

                Podaj proszę jakąś dziedzinę życia, w którą kościół katolicki się twoim zdaniem nie wtrąca. przy czym ja nie mam na myśli wtrącania w postaci nauczania. Bo to jest dla mnie zrozumiałe, że kościół chce CHĘTNYM mówić jak mają postępować. Chodzi mi wyłącznie o narzucanie światopoglądu katolickiego, bez żadnej możliwości wyboru tym, którzy sobie tego nie życzą.

                --
                super_hetero_dyna:
                "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
              • milva24 Re: A taki kwiatek.... 28.03.20, 16:31
                Doprawdy? Pomijając kasę z moich podatków jaka idzie na kościół od początku roku zaobserwowałam następującą obecność kościoła: parę tygodni temu procesja po osiedlu ze śpiewami i mikrofonami( okna trzeba było pozamykać bo czułam się jak na mszy), rekolekcje w szole w trakcie goodzin lekcyjnych, które moje dziecko musiało dodatkowo spędzić w świetlicy, gazetki w szkole dotyczące trzech króli i początku wielkiego postu, apele jakie jeszcze kilka tygodni temu księża kierowali do wiernych (w tym do moich rodziców) że komunia na rękę to be a Jezus przeciez nie zaraża to tak na szybko.
            • alicia033 Re: A taki kwiatek.... 28.03.20, 22:13
              malia napisała:

              > Z głowa coś masz?

              ma i to ostro nie tak.


              --
              triss_merigold6 o pomyśle obsadzenia majowych komisji wyborczych przez wot:

              > Żołnierze WOT jeden z drugim dostaną ścierką przez łeb od matek i polecenie nie
              > wygłupiania się.
      • mia_mia Re: A taki kwiatek.... 28.03.20, 15:53
        Weź sobie wyobraź, że w czasie pandemii w twoi sąsiedzi, wbrew wszystkim zakazom, organizują sobie marsz LGTB. Byłby skandal? Chciałabyś potem, żeby uczestniczka tego spędu obsługiwała cię w sklepie, a uczestnik prowadził autobus? Czułabyś się bezpieczna?
      • saszanasza Re: A taki kwiatek.... 28.03.20, 17:27
        mia_mia napisał(a):

        > A czy nie macie kogoś kto złoży zawiadomienie gdzie trzeba? Nikt nie zawiadomił
        > policji? Może chociaż jakiś monitoring uwiecznił ten spacer?

        Policja się pojawiła, ale nie wiem jaki był wynik tej interwencji.


        --
        Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
    • lidek0 Re: A taki kwiatek.... 28.03.20, 18:04
      Nie rozumiem sensu tworzenia takich wątków. Tacy ludzie byli i będą, nic nie poradzisz.

      --
      Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
      Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
      zapraszam na forum Dla starających się
      • malia Re: A taki kwiatek.... 28.03.20, 18:41
        Że ty nie rozumiesz, to nie znaczy jeszcze, że nie ma sensu.
        Po co np media nagłaśniają, że ktoś opuścił kwarantannę, albo na spacerze w w lesie zebrało się dużo ludzi i trzeba było zamknąć las? Po co pisac, ze ktoś był głupi i celowo zataił coś i trzeba było zamknąć szpital?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka