Dodaj do ulubionych

Czy zagranica tez boja sie glownie tych z

28.03.20, 14:19
zagranicy? Czyli nas? Tak jak my ich? Jesli Polak mial kontakt z Niemcem to ma natychmiastowa kwarantanne, bo wiadomo, to Niemiec roznosi wirusy. Jak to dziala w odwrotna strone? Czy Niemca, ktory zacznie kaszlec, tez zaraz zapytaja w jego rodzimym "Sanepidzie", czy mial kontakt z cudzoziemcem, i jesli przyzna, ze w spozywczaku stal za nim w kolejce Polak, tak jakos po slowiansku zaciagal, to siup, kwarantanna, bo taki Polak niebezpieczny przeciez, nie to, co rodacy?
Obserwuj wątek
      • alicia033 Re: Czy zagranica tez boja sie glownie tych z 28.03.20, 21:27
        tak, naprawdę w Polsce tak jest.
        Władzuchna szczuje na powracających z zagranicy, a jedną z wytycznych do robienia testu jest powrót z zagranicy/kontakt z osobą powracającą.
        Tu masz świeży wątek poglądowy, ile forumek uważa, że powracający z zagranicy obligatoryjnie przywożą ze sobą koronawirusa:
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,169631804,169631804,Nawet_nie_wiem_jak_skomentowac_.html


        --
        triss_merigold6 o pomyśle obsadzenia majowych komisji wyborczych przez wot:

        > Żołnierze WOT jeden z drugim dostaną ścierką przez łeb od matek i polecenie nie
        > wygłupiania się.
          • snakelilith Re: Czy zagranica tez boja sie glownie tych z 28.03.20, 16:13
            Nie jeszcze nie, ale wcale. Niemcy nie zamknęli granicy dla Polaków i wiem, bo w telewizji co chwila lecą informacje na ten temat, że Polacy do Niemiec przyjeżdają nawet teraz do pracy, choć nie w takich ilościach jak zawsze. Na przykład opiekuni do starszych, albo personel medyczyny w regionach przygranicznych. Dużo się mówi o tym, że nałożona na powracających z Niemiec do Polski obowiązkowa kwarantanna utrudnia tym ludziom powrót do pracy i Niemcy zaczynają kombinować, jak to zrobić, by osoby pracujące przy granicy mogły na przykład zostać w Niemczech przez 2 tygodnie, a potem wrócić do domu, na czas wymaganej przez Polaków 2 tygodniowej kwarantanny. Szparagi mogą poczekać, ale sektor medyczny w tej chwili jest priorytetem dla Niemców.

            --
            http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
        • snakelilith Re: Czy zagranica tez boja sie glownie tych z 28.03.20, 16:00
          Proszę cię, Niemcy bardzo dużo testują, więc liczba zarażonych w Niemczech dosyć solidnie przedstawia rzeczywistość. Potwierdzają to liczby zgonów, bo te korelują z ilością faktycznie zarażonych w danym kraju. Z tego wynika więc, że cała masa Niemców nie jest jeszcze zarażona (50tys. diagnoz na 80 milionów ludzi) i złapać wirusa od Niemca jako takiego wcale nie jest tak łatwo. U mnie w landzie NRW (18 milionów mieszkańców) jest obecnie prawie (albo tylko) 13 tys. zarażonych i 105 zmarłych, z tego kilka w klinice uniwersyteckiej w moim 600 tys. mieście, a ja osobiście nie znam NIKOGO z wirusem. I właśnie w mieście przyjmujemy chorych z Francji, bo tam w niektórych regionach sytuacja jest o wiele gorsza niż w Niemczech.
          A co do strachu przed Włochem, czy Francuzem, to przecież idiotyzm. Pierwszymi pacjentami w Niemczech byli uczestnicy niemieckiej imprezy karnawałowej i ci nie mieli żadnego kontaktu z Włochami. Z drugiej strony w Niemczech mieszka kupa Włochów, którzy w ostatnich miesiącach w ogóle we Włoszech nie byli, przeciętny Niemiec wie więc, że wirus nie skupia się (od dawna już) na jakiejś tam nacji i to co pisze rozwiane marzenia o strachu przed Włochami, czy Francuzami, to wyssana z palca bzdura.

          --
          http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
          • sasanka4321 Re: Czy zagranica tez boja sie glownie tych z 28.03.20, 16:25
            No wlasnie ja rozumiem obawy przed ludzmi, ktorzy przyjechali z Wloch, ale reszta Europy, to jeden pies. Gdybym juz musiala sie zastanawiac, czy bardziej niebezpieczne bedzie dla mnie spotkanie przy kasie w Biedronce z Polakiem, ktory w zyciu nie byl zagranica, czy z Niemcem, ktrory wlasnie Polske odwiedzil (alternatywnie Polakiem, ktory wrocil z jakiejs budowy z Niemiec), to ten zasiedzialy Polak wydaje mi sie lekko wiekszym zagrozeniem.
            Niemcy jezdza na narty do Wloch i wracaja stamtad do domu. Polacy jezdza na narty do Wloch i wracaja stamtad do domu plus MASOWO do pracy do Wloch i tez stamtad wracaja. No to u kogo jest wieksze prawodopodobienstwo bycia zarazonym, jesli juz mielibysmy sie w taka szklana kule bawic. Polacy sa wszedzie, wszedzie zapieprzaja na czarno lub na bialo, regularnie przyjezdzajac do Polski. No jesli juz decydowac, kto jest w Europie w tej chwili najbardziej niebezpieczny, to powiedzialabym, ze Wlosi i Polacy. A tu sie okazuje, ze Polacy uwazaja cala reszte Europejczykow za niebezpieczenstwo, a nie odwrotnie. Dane co do ilosci zarazen w Polsce kazdy, kto mial w tym kraju jakikolwiek kontakt ze sluzba zdrowia pomija ze wstydem.
          • bistian Re: Czy zagranica tez boja sie glownie tych z 28.03.20, 16:38
            snakelilith napisała:

            > Proszę cię, Niemcy bardzo dużo testują, więc liczba zarażonych w Niemczech dos
            > yć solidnie przedstawia rzeczywistość. Potwierdzają to liczby zgonów, bo te kor
            > elują z ilością faktycznie zarażonych w danym kraju. Z tego wynika więc, że cał
            > a masa Niemców nie jest jeszcze zarażona (50tys. diagnoz na 80 milionów ludzi)
            > i złapać wirusa od Niemca jako takiego wcale nie jest tak łatwo.

            Ha ha ha ha big_grin Polecę gogoglogiem wink
            Niemców zarażonych jest teraz z pół miliona, mało który nosi maseczki, organizują spotkania, udzielają się sportowo w dużej liczbie, a jeszcze całkiem niedawno licznie uczestniczyli w spotkaniach w klubach i barach. Nie oni jedni są tacy, Anglicy i Irlandczycy organizowali pożegnalne ostatnie spotkania w pubach przed zakazami. Ale, pisząc ogólnie, trzymajmy się ziemi i nie lewitujmy wink
            • snakelilith Re: Czy zagranica tez boja sie glownie tych z 28.03.20, 16:52
              Nawet biorąc pod uwagę najczarniejsze prognozy wirologów, to zarażonych jest maksymalnie 10 razy więcej. Biorąc jednak pod uwagę, że Niemcy w porównaniu do innnych krajów dużo testują, raczej najwyżej 5 razy więcej. Więc mamy gdzieś pomiędzy 250 a 500tys. zarażonych. To może wydawać się dużo, ale przy 80 milionach ludzie ciągle niespecjalnie, a i większość przechodzi chorobę bardzo łagodnie. Jak napisałam, nie znam jeszcze nikogo z wirusem, a w moim domu mieszka sporo ludzi z grupy ryzyka. Ciągle mamy w porównaniu do innych krajów mniej zarażonych w najbardziej krytycznej grupie wiekowej 70 plus. I nie pisz bzdetów, bo nie odbywają się w Niemczech aktualnie żadne spotkania i imprezy sportowe, a tym, co łamią regulamin pakuje się wysokie mandaty. A wychodzę prawie codziennie z domu, chodzę też co kilka dni na zakupy, widzę co się dzieje.

              --
              http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
              • bistian Re: Czy zagranica tez boja sie glownie tych z 28.03.20, 20:26
                snakelilith napisała:

                > Nawet biorąc pod uwagę najczarniejsze prognozy wirologów, to zarażonych jest ma
                > ksymalnie 10 razy więcej. Biorąc jednak pod uwagę, że Niemcy w porównaniu do in
                > nnych krajów dużo testują, raczej najwyżej 5 razy więcej. Więc mamy gdzieś pomi
                > ędzy 250 a 500tys. zarażonych.

                Widzisz, tu się zgadzamy. Myślę, że to jest około 500 tysięcy zarażonych. Nie tylko ja, specjaliści niemieccy tak uważają. Populacja jest dużo, liczba zarażonych podwaja się co trzy dni, dla Ciebie niech będzie i co cztery wink
                Nikt tego nie kontroluje, chociaż szkoły są pozamykane, gabinety itd. Do świąt połowa mieszkańców nie będzie zarażona, ale będzie to znacząca grupa.

                Podsumowując, jest się od kogo zarazić i nie ma co się oszukiwać.

                > Jak napisałam, nie znam jeszcze nikogo z wirusem, a w moim domu mieszka sporo l
                > udzi z grupy ryzyka.

                Ja znam. Europa jest mała, wbrew pozorom

                Ciągle mamy w porównaniu do innych krajów mniej zarażonyc
                > h w najbardziej krytycznej grupie wiekowej 70 plus. I nie pisz bzdetów, bo nie
                > odbywają się w Niemczech aktualnie żadne spotkania i imprezy sportowe, a tym, c
                > o łamią regulamin pakuje się wysokie mandaty.

                Masz rację, ale ja też mam rację. Wystarczy, że zaświeci słoneczko, młodzi umawiają się w plenerze i mandaty w tym nie przeszkadzają
                • snakelilith Re: Czy zagranica tez boja sie glownie tych z 28.03.20, 21:11
                  bistian napisał:


                  > Widzisz, tu się zgadzamy. Myślę, że to jest około 500 tysięcy zarażonych. Nie t
                  > ylko ja, specjaliści niemieccy tak uważają.

                  Ale w ten sposób nie odkrywasz Ameryki. O tzw. "Dunkelzahl" niemieccy wirolodzy mówią od samego początku. Mówią jednak też, że duża liczba testów w Niemczech bardziej pokazuje realia od liczb z innych krajów, zakłada się bowiem pi razy drzwi, że jeden zmarły przypada na około 1tys. zarażonych. Wyglądałoby więc, że w Niemczech nie ma jeszcze pół miliona zarażonych, czyli 10 razy więcej niż potwierdzonych przypadków, a raczej coś w okolicach 350-400tys. Ile zarażonych musi być w innych krajach z wyższymi liczbami zgonów można sobie samemu przeliczyć .


                  > Nikt tego nie kontroluje, chociaż szkoły są pozamykane, gabinety itd. Do świąt
                  > połowa mieszkańców nie będzie zarażona, ale będzie to znacząca grupa.
                  > Podsumowując, jest się od kogo zarazić i nie ma co się oszukiwać.

                  Ale ograniczenia kontaktów socjalnych nie mają na celu zatrzymania zarażeń, mają je tylko opóźnić, rozciągnąć w czasie. Ponadto wszelkie efekty wprowadzonych regulacji widoczne będą według sepcjalistów dopiero po tygodniu, dwóch. Jeżeli w ogóle, bo nikt nie wie, czy to w ogóle funkcjonuje i na jak długo, bo całego życia nie da się wstrzymać na wiele miesięcy. Nikt nie wie więc czy ta strategia cokolwiek przyniesie, oprócz oczywiście ogromnych strat gospodarczych. Nie pisz jednak, że nikt tego nie kontroluje, bo kontroluje. Mieszkam w Zagłębiu Ruhry, w najgęściej zaludnionym regionie Europy i wiedzę codziennie krążący nad miastem po zmroku helikopter. Widzę służby porządkowe sprawdzające parki i widzę zamnkięte, otoczone taśmą place zabaw. W normalnie głośnym mieście panuje niemalże upiorna cisza, na autostradach ruch jest ograniczony o połowę, a ludzie w mieście mijający się na chodniku robią o siebie wielki łuk. Wielu nosi nawet maski. To nie oznacza jednak, że wirusa da się w ten sposób zatrzymać.

                  > Masz rację, ale ja też mam rację. Wystarczy, że zaświeci słoneczko, młodzi umaw
                  > iają się w plenerze i mandaty w tym nie przeszkadzają

                  Słoneczko świeci u nas od dwóch tygodni. Od jutra ma być jednak sporo chłodniej, to będzie mniej ciągnęło na zewnątrz, a jak zrobi się cieplej w okoliach świat, to wybacz, ale wtedy powoli zacznie odbijać już wszystkim i jeżeli liczby nowo zarażonych nie będą wskazywać poprawy, to trzeba będzie i tak zmienić strategię, bo to oznacza, że kwarantanna dla wszystkich nie działa. We Włoszech i Hiszpanii jest bowiem zakaz wychodzenia z domu, a jednak liczby zgonów nie spadają.


                  --
                  http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
    • chicarica Re: Czy zagranica tez boja sie glownie tych z 28.03.20, 15:40
      Nie.
      Tu zgarnęli np. autobus ludzi, którzy byli na nartach we Włoszech, ale nie chodzi o to, że to "z zagranicy", bo równie dobrze można się zarazić od kogoś lokalnie. Chodziło o to, że byli akurat w regionie najbardziej dotkniętym i jedna osoba z autobusu zgłosiła się chora, więc przebadali i resztę. Nie ma natomiast nagonki na kontakty z ludźmi innych narodowości. Nacisk jest na chronienie tych, którzy są bardziej narażeni na ciężką postać choroby.
      Choć słyszałam że np. znajomy szefa, który jest jakimś obrzydliwie bogatym miliarderem i ma dom w Bergamo, był omijany przez swoich znajomych na ulicy w Hiszpanii.

      --
      ---
      Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
      • bovirag Re: Czy zagranica tez boja sie glownie tych z 28.03.20, 15:54
        Ja miałam bliski kontakt z dziewczyną z Nowej Zelandii, które we wtorek zdiagnozowano jako pozytywną. Czekam na pierwsze objawy, niezbyt się dziś czuje, ale to chyba bardziej w głowie mi siedzi. Dziewczyna nie miała pojęcia, że może być pozytywna, nie miała kontaktu z nikim kto był w pobliżu ludzi zarażonych. Lubię ją dalej, choć napisałam jej, że jak się pochmurne to ją zamorduje wink
      • snakelilith Re: Czy zagranica tez boja sie glownie tych z 28.03.20, 16:39
        To są może twoje obawy, ale w Niemczech już dawno przestano bawić się w rozliczanie ludzi z pobytów we Włoszech albo Austrii. Ta cała schiza z z powracającymi z nart jest niepoważna, bo przy międzynarodowych kontaktach pomiędzy Niemcami, a krajami południowej Europy, ta mała grupka narciarzy w ogóle nie gra żadnej roli. Przypomniam ci też, że pierwszymi przypadkami w Niemczech byli ludzie z gminy Heinsberg w NRW na granicy z Holandią i mieli oni raczej coś wspólnego z corocznym nadreńskim karanawałem, a nie nartami we Włoszech, czy Austrii. A aktualnie za środek epidemii uważa się francuski Colmar, w Alzacji sytuacja jest bardzo poważna i stamtąd przewozi się właśnie chorych do wielu klinik w Niemczech. To, czy ktoś był dwa tygodnie temu we Włoszech i Austrii nie gra więc dziś żadnej roli, zresztą biorąc pod uwagę ograniczenia podróży i czas, ludzie, którzy tam byli, zdążyli już wyzdrowieć.

        --
        http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
        • bi_scotti Re: Czy zagranica tez boja sie glownie tych z 28.03.20, 17:11
          Finally! Finally mamy wprowadzone obostrzenia i obowiazki dla powracajacych. Definitely too late. Mozna bylo uniknac community spread a teraz jest jak jest uncertain
          Importance
          HIGH
          Description
          TRAVELERS RETURNING TO ONTARIO
          You are at high risk of spreading COVID 19.
          You are required by law to self-isolate for 14 days.
          DO NOT visit stores, family or friends.
          Everyone should stay home to stop the spread.
          Learn more at this website www.ontario.ca/page/2019-novel-coronavirus
          Area Description
          Ontario
          Issued By
          Provincial Emergency Operations Centre

          Niby lepiej pozno niz wcale ale dla niektorych jest juz definitely za pozno. Wczoraj umarl 47letni pracownik grocery store - nigdzie nie podrozowal, nikt z jego rodziny nie podrozowal, facet po prostu pracowal. Community spread byl completely do unikniecia jeszcze 2-3 tygodnie temu ale obawialismy sie "paniki" - wrrrr! No to teraz faktycznie mamy powody do obaw, eh. Life.

          --
          "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
          Leonard Cohen

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka