Dodaj do ulubionych

co po zarazie Wam zostania?

28.03.20, 23:27
kiedyś to się musi skończyć.... jak wszystko.
Co nam/Wam zostanie?
- umiejętnośc pracy zdalnej (no w moim zawodzie to inna para kaloszy.... dużo się uczę, wykonuję pracę inaczej, jestem już po 2 tyg biegła w tym "inaczej" ale NIENAWIDZE!!)
- kompulsywne mycie rak i używanie środków antybakteryjnych (wcześniej nie używałam, szkodliwe toto i po co)
- próba powstrzymania się od dotykania okolic twarzy (okazało się, że notorycznie coś sobie dotykam uncertain)
-robienie prania w 60 sto (i niszczenie ubrań pewnie...)
- kompulsywne przecierania telefonu chusteczkami antybakteryjnymi
- robienie zakupów w rękawiczkach (no nie wiem uncertain, maseczki jeszcze nie noszę, może dlatego, że słownie 4 mam w domu i moga jeszcze gorsze czasy przyjśc....)
- trzymanie się z daleka od ludzi, spotkania i 4.5 metra itp (smutno mi z tego powodu...)
- robienie zapasów- nigdy nie miałam, starałam się kupowac na bieżąco, żeby nie marnować...
- alkoholizm jak tak dalej pójdzie uncertain
A Wy?
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: co po zarazie Wam zostania? 28.03.20, 23:30
      pięcioletnia kolejka do zabiegu

      --
      "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
    • rb_111222333 Re: co po zarazie Wam zostania? 28.03.20, 23:38
      Myślę, że nic z tych rzeczy, o których piszesz. Jeśli zagrożenie minie, to na pewno nie będę przecierać wszystkiego, bo po co? Po wirusie zostanie mi przekonanie jak niewiele jednak zależy ode mnie, że może przyjść kryzys który spowoduje, że zacznę się bać o życie bliskich, że mogę stracić pracę tak po prostu.
    • aandzia43 Re: co po zarazie Wam zostania? 28.03.20, 23:46
      Podejrzewam że regularna dezynfekcja telefonu, kluczy i innych gadżetów, nie grzebanie przy twarzy. Ręce myłam skrupulatnie od zawsze, nie miotałam też siatkami z zakupami po stole kuchennym a po rozpakowaniu zakupów myłam blaty, telefon dezynfekowałam ale nie często tak jak teraz. Poza tym kilogramy wink

      --
      "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
    • fragile_f Re: co po zarazie Wam zostania? 29.03.20, 00:05
      Nie musisz prac ubrań w 60 stopniach, przecież wirusa rozwala nawet zimna woda, byle był detergent i tarcie. Nie musisz też myć i dezynfekować rąk 67897987 dziennie, wystarczy jeśli zrobić to po przyjsciu do domu. Przecieranie telefonu chusteczkami antybakteryjnymi to akurat dobry pomysł i bez epidemii, bo sa brudniejsze niz publiczne toalety (a covid to pikuś w porównaniu do żółtaczki). A picie dużych ilości alkoholu obniża odporność i jest drugą najgorszą rzeczą jaką możesz aktualnie robić, zaraz po paleniu fajek.

      Rozumiem, że jest kwarantanna i w ogole, ale chyba ciutkę popadasz w przesadę.

      --
      Fragile
    • edelstein Re: co po zarazie Wam zostania? 29.03.20, 00:17
      Nie robie nic z wymienionych rzeczy.Zostanie mi zwiekszona nienawisc do siedzenia z dzieckiem nad lekcjami.40minut temu skonczylismy plansze na geografie.Jeszcze tylko angielski zostal na jutro i moze zaczniemy niemiecki,Ale to jest na po swietach ,wiec Mi sie w d... nie Pali🤪😂

      --
      "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
    • escott Re: co po zarazie Wam zostania? 29.03.20, 01:16
      Alkoholizm i lęk, ze w każdej chwili nagle rząd może oświadczyć, że odcina mnie od wszystkiego i wszystkich. I sporo zmian w poglądach na rózne rzeczy, albo raczej w poczuciu przynależności lub jej braku do określonych ruchów politycznych, grup społecznych. Z wieloma rzeczami i ludźmi mi się rozjechało, paradoksalnie.

      --
      Sherlockiana - blog o SH

      Forum Sherlock Holmes
      • ritual2019 Re: co po zarazie Wam zostania? 29.03.20, 10:01
        escott napisała:

        >lęk, ze w każdej chwili nagle rząd może oświadczyć, że odcina mnie
        > od wszystkiego i wszystkich.

        Dokladnie. Zreszt domowy, zabranie a dnia na dzien podstawowych praw. Cale to bajdurzenie o demokracji, prawach czlowieka, wolnosci to jedno wielkie klamstwo.
    • maadzik3 Re: co po zarazie Wam zostania? 29.03.20, 01:55
      strach o bliskich,
      poczucie bezradności
      poczucie żeby wykorzystywać dzień i czas jaki mamy do maksimum
      ugruntowana jeszcze bardziej (a myślałam że niemożliwe) niechęć do zakupów
      żal odnośnie pewnych życiowych decyzji (kryzysy zawsze powodują refleksje)
      i pewnie trochę zupek w puszkach wink

      --
      Pustka w człowieku ma kształt Boga i tylko On może ją zapełnić
    • memphis90 Re: co po zarazie Wam zostania? 29.03.20, 09:38
      30 krzaków truskawek w planterze z Ikei 😂 Cała reszta raczej nie, a już na pewno nie rękawiczki na zakupach.

      A, pranie zawsze robię w 60, bo taki mam szybki kurs w pralce i jest ok.

      --
      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • saszanasza Re: co po zarazie Wam zostania? 29.03.20, 10:00
      A właśnie prania nie musisz robić w 60 st, bo stosujesz środki (proszki czy płyny do prania) ktore uszkadzają wirusa. Rąk przecież też nie myjesz w 60😅

      --
      Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
    • eukaliptusy Re: co po zarazie Wam zostania? 29.03.20, 10:02
      Druga lodówka w garażu
      Paskudna zjeżdżalnia w ogrodzie (ładne wykupili)
      Uzależnienie dziecka od Netflixa
      5 kg nadwagi
      Wielka radość z tego że mogę iść do biura
      Rozwody wśród znajomych (jeśli to jeszcze z kilka miesięcy potrwa)
    • saszanasza Re: co po zarazie Wam zostania? 29.03.20, 10:05
      Nie wiem czy to wszystko zostanie na stałe, ale na pewno na jakiś czas.
      Ps. nie trzeba prać w 60 st by pozbyć się wirusa, ponieważ nie pierzemy samą wodą a środkami ktore tego wirusa uszkadzają. Natomiast gdybyś chciała do pozbycia sie wirusa (np z maseczki) użyć piekarnika, to tam minimum 70 st na co najmniej 40 minut.

      --
      Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
      • saszanasza Re: co po zarazie Wam zostania? 29.03.20, 10:06
        saszanasza napisała:

        > Nie wiem czy to wszystko zostanie na stałe, ale na pewno na jakiś czas.
        > Ps. nie trzeba prać w 60 st by pozbyć się wirusa, ponieważ nie pierzemy samą wo
        > dą a środkami ktore tego wirusa uszkadzają. Natomiast gdybyś chciała do pozbyci
        > a sie wirusa (np z maseczki) użyć piekarnika, to tam minimum 70 st na co najmni
        > ej 40 minut.
        >

        myślałam że tamten wpis nie został wysłany, powtórzyłam się, ale dodałam troszkę😅


        --
        Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
    • mid.week Re: co po zarazie Wam zostania? 29.03.20, 10:08
      a ja unikam ludzi bez względu na pandemie więc tu będzie constans.
      Prania nie piore w 60 stopniach.
      Zapasow nie zrobiłam.
      Alkoholiczka wg standardów forum jestem od dawna.
      Moze zostanie mi HO o ile w ogole będę miała pracę. Moze mniej bede dłubać przy twarzy, chociaż w normalnej sytuacji to bez znaczenia.
      Ze środków antybakteryjnych z przyjemnością zrezygnuję: drogie, szkodliwe, zbędne. Tak samo z rekawiczek i maseczek. Już ludzki badziew wystarczająco zasmiecil nimi planetę.
    • redheadfreaq Re: co po zarazie Wam zostania? 29.03.20, 10:09
      Prawdopodobnie uporządkowany balkon, lepiej zorganizowany ogród, więcej wiedzy ogrodniczej. Uczę się robić zakwas i własny chleb (zawsze chciałam, ale jakoś tak...), wczoraj wstawiłam też zakwas na żurek - jak on pachnie!!!

      Może zluzuje moja obsesja na punkcie kontroli - jak by nie patrzeć, aktualnie nie mam kontroli absolutnie nad niczym.

      --
      - On twierdzi, że ją kocha. (granatowe_tulipany)
      - twierdzi, twierdzi. To sie rymuje z "pierdzi", ale poza tym nic naprawde nie znaczy.(minor.revisions)
      • saszanasza Re: co po zarazie Wam zostania? 29.03.20, 11:33
        thea19 napisała:

        > dodatkowe kg i alkoholizm, wczoraj zjadłam kawał czekolady a nie lubię czekolad
        > y i wypiłam dwa sążniste drinki a ja pijam tylko latem na ogrodowych imprezach
        > i nie takie mocne

        A ja ostatnio nażarłam się gorzkiej z chilli i mnie żołądek bolał☹️🤔


        --
        Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
      • aandzia43 Re: co po zarazie Wam zostania? 29.03.20, 12:37
        Nie kupuję już rozmyślnie alkoholu i słodyczy. Co prawda ani jedno, ani drugie nie było nigdy moim problemem i na starość już się nie stanie, ale jak się siedzi dużo w chałupie (a ja przecież i tak wychodzę trochę do roboty) to różne dziwne rzeczy człowiek zaczyna odruchowo robić. Wychlałam w cztery dni, kiedy akurat nie wychodziłam do pracy, butelkę alko co ją miałam na jakieś okazje towarzyskie - łaziłam po domu w piżamie, lekko nabzdryngolona. Pomyślałam sobie: kobieto, nie idźcie tą drogą! To już się wolę zapaść zupkami, warzywkami i kanapeczkami niż osłabiać sobie układ odpornościowy alkoholem i gardło nim wysuszać.

        --
        "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
        • thea19 Re: co po zarazie Wam zostania? 29.03.20, 13:12
          ja też nie kupuję, czekolada miała termin do 20 kwietnia, leżała chyba z rok a alko to w sumie mojego brata pomysł, grilla mu się zachciało a mieszkamy przez ścianę. Młodszy nie chodzi do żłobka i ciągle woła ciukielka daj, w tolebcie mas. Żłobek utrzymywał jego wagę a w domu robi się patyczakiem dla równowagi z matką.
    • jak_matrioszka Re: co po zarazie Wam zostania? 29.03.20, 11:55
      Pewnie nie do końca życia, ale przynajmniej tak zaraz po i przez jakiś czas:
      - szczuplejsza ja
      - "podregulowany" Książe Małżonek wink bo im wiecej godzin dziennie spedzamy razem, tym cześciej słysze "miałaś racje" i po tygodniu weszliśmy w faze kiedy KM też zaczyna mieć tego dość big_grin i pilnuje sie, żeby nie mieć własnego zdania, tylko robić jak ja wymyśle wink
      - mam ostatnio cholernie grzeczne dzieci, ale obawiam sie, że akurat to może sie szybciej popsuć wink
      - jest realna szansa, że może nam wszystkim zostać prezydent A.D. I tylko szkoda, że ci którzy pójda na niego głosować moga mieć bardzo mało czasu cieszyć sie z jego wygranej. Ale przynajmniej aż do (swojej) śmierci...
        • jak_matrioszka Re: co po zarazie Wam zostania? 29.03.20, 12:44
          Ja mam w tej chwili tyle do ogarniecia, że cud jak wogóle zjem wink Zaczełam wstawać o 6, żeby móc książki poczytać a i tak wiecej niż 10 ekranów telefonicznych nie daje rady, bo zaraz coś sie zaczyna. Sadzac po ilości książek jaka mi w tym tygodniu wpadła na półke w bibliotece, to wszyscy inni mieli czas i pokończyli, tylko ja w tym temacie leże tongue_out Już nawet iPad'a nie odpalam, bo tam strony wieksze i pewnie góra trzy dziennie dam rade...
          Gdyby sezonu bikini nie odwołali, to pożycze strój od 10-letniej córki i jestem gotowa! wink big_grin
        • nuclearwinter Re: co po zarazie Wam zostania? 29.03.20, 13:23
          Ja też trochę schudłam. To nawet nie jest jakieś bardzo dziwne, tak na mnie zawsze działa przewlekły stres. A że od dobrego miesiąca, jak nie dłużej, trochę się jednak martwię, no to tak wyszło 😕 tak że bywa i tak.
    • lily_evans11 Re: co po zarazie Wam zostania? 29.03.20, 12:09
      Nie mam obsesji dezynfekowania wszystkiego, ręce zawsze myłam po wejściu do domu, a mój tryb pracy obecnie niespecjalnie się różni od tego normalnego.
      Izolacja mi nie przeszkadza. Raczej jej skutki ekonomiczne. I ewentualna choroba moja, córki, mojej matki.
      Co mi więc zostanie, zdecydowanie większe docenianie normalności, zdrowia i tego wstawania o 6.45, żeby zrobić dziecku ciepłe śniadanie przed wyjściem do szkoły. smile
      Docenianie życia bez strachu.

      --
      Zginę, jeśli się obejrzę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka