Dodaj do ulubionych

narzekam, wiec mozna tu nie wchodzic :)

29.03.20, 20:08
Mam strasznie przygnebiające życie. Mieszkam w mieście, mam chłopaka obcokrajowca, jestem juz w wieku gdzie ludzie zakładają rodziny, a mi się nie spieszy. Prawdopodobnie wyprowadze sie do chłopaka do Pragi, tzn nie mieszka w Pradze ale taki jest plan. A ja tesknie za czyms innym. Wlasnie obejrzalam 1 odcinek Virgin River. Pielegniarka jedzie do jakiejs wioski z pieknymi krajobrazami z LA. I ja tez marze o czyms takim. Wiem, ze zycie to nie film. Jednak tak bardzo marze zeby wyjechac z Polski w piekne miejsce, z domkiem jednorodzinnym i pięknymi widokami. A tak wogóle to brakuje mi przygód. Rozpatruje nawet zeby wyjechac z 'lekarzami bez granic' na jakąś misję. Tylko rodzice bardzo nie chcą, wręcz błagają żebym nigdzie nie jechała, bo zaraze sie malarią czy innym paskudztwem. Nie wiem czegoś w życiu mi brakuje i to bardzo. Myślę, że wiele osób w mojej sytuacji byłoby szczęśliwych ale ja szukam właśnie czegoś innego. Myślałam tez nad tym zeby sprzedac mieszkanie w miesicie i wyprowadzic sie w Bieszczady o czym pisałam juz tu w jakims watku. Tylko trzymają mnie na miejscu sprawy zawodowe, na upartego mogłabym się przenieść więc tez rozwazam dalej tę opcję. Może ja takim właśnie niespokojnym duchem jestem i zawsze czegoś mi brakuje i tak juz zostanie. Napiszcie i pocieszcie czy wy tez miałyście jakies dziwne marzenia i udało się je chociaz po czesci zrealizowac? i co to bylo?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka