Dodaj do ulubionych

Fani autorytaryzmu zadowoleni?

01.04.20, 09:36
Czytam komentarze na ematce i w mediach dobrej zmiany i OMG, ludzie (lub boty) cieszą się jakby dostali prezent na Gwiazdkę.
Karać, zamykać, zgarniać nieletnich z ulicy i sukami zawozić na komisariaty, przy każdym postawić policjanta, wojsko na ulice, służby na przystankach (żeby liczyć pasażerów), grzywny nakładać i konfiskować. Skwerkow zakazać, spacerowiczów przegonić, 24/7 godzina policyjna dla dzieci i młodzieży.
Hello, stan wojenny się nie podobał, szanuję ów pogląd, ale przynajmniej wizerunkowo nie był obciachowy, no i wykonanie porządne, systemowe.
A tu mamy coś na kształt stanu wyjątkowego, z ograniczeniami absurdalnymi i znacznie większymi niż w grudniu 1981 r., bo rządzący usiłują rozpaczliwie ukryć brak wyposażenia personelu medycznego i fakt, że ludzie zarażają się w pracy i ośrodkach. Wirus jest przekazywany w szpitalach, dps-ach, w środkach komunikacji w ramach programu LotDoDomu, na komendach policji (całe składy komisariatów na kwarantannie), w koszarach, a nie w parku czy na placu zabaw.
Jeśli ktoś to kupuje, to chyba go/ją zaćmiło.
Obserwuj wątek
    • araceli Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 09:41
      triss_merigold6 napisała:
      > Jeśli ktoś to kupuje, to chyba go/ją zaćmiło.

      Suweren nigdy bystrością nie grzeszył. Popluć sobie może grożąc aresztami itd. - nikt nikogo gonić nie będzie bo zwyczajnie nie ma na to środków.


      --
      Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
    • gama2003 Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 09:43
      Ok. Ale fakty są takie, że służba zdrowia ledwo zipie. A i to tylko dzięki determinacji ,, mrówek,, , nie decydentów.
      Firmy drżą o przyszłość. O teraźniejszość też.
      To co innego może być pomysłem, żeby polepszyć sytuację niż robienie wszystkiego - dla siebie- by wirus nie miał jak się rozprzestrzeniać między ludźmi poza szpitalami ?
      Przykład Włoski pokazał, że niestety izolacja to jedyne wyjście. Nieidealne. Ale skuteczne.

      Poprzednie obostrzenia by wystarczyły, ale idiotów nie hamowały wcale. No i przez idiotów cierpi reszta.
          • kosmos_pierzasty Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 09:59
            I każdy specjalista, niezależnie od orientacji politycznej publikującego go medium i własnej, mówi że zasady izolacji są wprowadzane bardzo słusznie, co innego reszta - testy, propaganda, zakłamywanie przyczyn zgonów. No ale ematka wie lepiej. W sumie normalne.
          • kobieta_z_polnocy Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 12:11
            kosmos_pierzasty napisała:

            > Oczywiście. I skoro wśród wykształconych ematek jest tyle 'luzaczek' to strach
            > myśleć, jak bardzo 'wyluzowany' jest suweren...

            Suweren jest wyluzowany w każdym nie autorytarnym kraju. W Danii królowa musiała grzmieć z tv, bo ludzie zbyt lekko podchodzili do zaleceń władz. Ten sam duński suweren rzucił się do supermarketów po papier toaletowy (a jak!) już po pierwszej nagłej konferencji prasowej rządu. To jest po prostu ludzka natura i nie ma co tutaj hejtować własnych rodaków na wyrost.

            To co różni podejście przeciętnego Skandynawa od niektórych forumek to większy pragmatyzm: doskonale wiedzą, że nie ma takiej możliwości by wszystkich kontrolować. Więc te komentarze o nasyłaniu policji na wszystkich, testowaniu milionów ludzi i izolowaniu każdego podróżnego (to jeszcze z początku marca) nawet nie są brane na poważnie, bo byłyby to przepisy wydmuszki, których nie dałoby się wyegzekwować i które koniec końców naruszyłyby autorytet władz i tym samym zaufanie społeczeństwa do nich.

            To zaś co niektóre panie tu prezentują to jest jakiś magiczne bądź dziecinne myślenie: zamknąć wszystkich! Wystawiać mandaty! Gdzie ta policja? - czyste działanie na emocjach - zrozumiałych, ja się zgadzam, ale bez głębszego pomyślunku.

            Zaś te wszystkie kwarantanny jedzenia i wychodzenie na spacery tylko wieczorami to jest dla mnie przejaw tego, że niektóre z was tak naprawdę mają za dużo czasu i koniecznie chcą pograć w grę pt "survival". Uważać trzeba, no pewnie, ale jeszcze nie doszło do apokalipsy, zachowajcie energię na prawdziwy lockdown, jeśli w ogóle nadejdzie (oby nie).
              • kobieta_z_polnocy Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 12:42
                szafireczek napisała:

                > A jak wygląda prawdziwy lockdown? bo w drugim akapicie sugerujesz, że nie jest
                > on w rzeczywistości możłiwy...

                No wiesz, racjonowanie żywności i innych produktów, całkowity zakaz wyjść, władza może wszystko (i z tego korzysta), netu brak bądź mocno ocenzurowany, prądu brak, itd. Wtedy trzeba będzie istotnie liczyć każdy gram mąki, szykować bunkry w ogrodach i bronić swoich zapasów przed grasującymi bandami. Ale to są dosyć postapokaliptyczne wizje, których, mam wrażenie, niektóre forumki się spodziewały.
                Jak pisałam: obyśmy nigdy nie musieli tego przechodzić.
                • szafireczek Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 13:07
                  smile Mieliśmy być spichlerzem Europy..

                  Generalnie, wprowadzić teoretycznie można, ale zakaz jest tylko wtedy skuteczny, gdy jest weryfikowalny i rozliczany, a i tak drugi obieg się rozwinie, jak to było widać na przestrzeni historii, nawet zabory, okupacja i komunizm nie dały radysmile
              • dyzurny_troll_forum Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 12:51
                szafireczek napisała:

                > A jak wygląda prawdziwy lockdown? bo w drugim akapicie sugerujesz, że nie jest
                > on w rzeczywistości możłiwy...

                Tak jak w Chinach, siedzisz w domu, masz dozwolone jedno wyjście na tydzień do najbliższego spożywczego.
                W innym przypadku strzelają z ostrej amunicji.


                --
                Nic nie zostało wybaczone!
      • araceli Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 09:52
        gama2003 napisała:
        > Poprzednie obostrzenia by wystarczyły, ale idiotów nie hamowały wcale. No i prz
        > ez idiotów cierpi reszta.

        Zaostrzanie nieegzekwowanych obostrzeń jest totalnie bezsensowne.

        A tłuszcza miała pomysły typu zamknąć granice i nie wpuszczać nikogo - nawet Polaków. Pewnie skuteczne?


        --
        Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
      • teraz.banderas Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 10:07
        > Poprzednie obostrzenia by wystarczyły, ale idiotów nie hamowały wcale. No i przez idiotów cierpi reszta.

        Tylko niestety te ograniczenia nie są skierowane w idiotów, a we wszystkich. Nadal łatwiej zarazić się w sklepie niż podczas jeżdżenia rowerem po lesie.
        • gama2003 Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 11:49
          No a jak inaczej powstrzymać idiotów ?
          Za takich wszak mają tych siedzących w domu i izolujących się przed nimi.
          Nie jest strach spotkać w sklepie normalną osobę, która stosuje się do zaleceń i prawdopodobnie po 2 tyg.,, kwarantanny ,, jest zdrowa. Strach spotkać taką zbuntowaną, co wie lepiej.....
          Kłopot, że nie potrafię rozróżnić.
          • triss_merigold6 Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 11:56
            No, czuję się zbuntowana.uncertain
            Ostatni raz komunikacją miejską jechałam 12 marca, wracając z pracy, nie spotkam się ze znajomymi, nie urządzam pikników, nie korzystam z siłowni plenerowych.
            Ale: wychodzę po zakupy (dzieci nie), zanoszę zakupy do ojca (dzieci od ponad 2 tygodni nie mają kontaktu z dziadkami), jeździłam taksówkami do szpitala, używam rękawiczek, zasłaniam twarz etc. I sorry, nie mam zamiaru zrezygnować z biegania i spacerów, podczas których omijam ludzi dużym łukiem i nie mam zamiaru trzymać dzieci w domu bez wychodzenia na dwór.
            • araceli Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 12:16
              triss_merigold6 napisała:
              > No, czuję się zbuntowana.uncertain
              > Ostatni raz komunikacją miejską jechałam 12 marca, wracając z pracy, nie spotka
              > m się ze znajomymi, nie urządzam pikników, nie korzystam z siłowni plenerowych.
              > Ale: wychodzę po zakupy (dzieci nie), zanoszę zakupy do ojca (dzieci od ponad 2
              > tygodni nie mają kontaktu z dziadkami), jeździłam taksówkami do szpitala, używ
              > am rękawiczek, zasłaniam twarz etc. I sorry, nie mam zamiaru zrezygnować z bieg
              > ania i spacerów, podczas których omijam ludzi dużym łukiem i nie mam zamiaru tr
              > zymać dzieci w domu bez wychodzenia na dwór.


              Jak zakazy robią się absurdalne to nawet trzeźwo myślące osoby mówią dość.




              --
              Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
          • zwierzakowa13 Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 12:19
            W sklepie spotkasz wszystkich, lekarzy pielęgniarki, ludzi którzy spotkają się na ploteczki. Nic na to nie poradzisz.
            Skąd pomysł że rowerzysta jest zbuntowany, może jest ostrozniejszy niż ty? Dość bezpieczny sposób przemieszczania się szczerze mówiąc w obecnym czasie.
            • araceli Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 12:43
              zwierzakowa13 napisała:
              > W sklepie spotkasz wszystkich, lekarzy pielęgniarki, ludzi którzy spotkają się
              > na ploteczki.

              A nakazu zasłaniania ust i nosa w takich miejscach jak nie było tak nie ma.


              --
              Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
      • paszczakowna1 Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 14:40
        "Poprzednie obostrzenia by wystarczyły, ale idiotów nie hamowały wcale. No i przez idiotów cierpi reszta. " Owszem, przez idiotów u władzy.

        Mój mąż akurat dziś usiłuje zrobić zakupy. W ramach ochrony przed koronawirusem stoi w gigantycznej kolejce do supermarketu.

        --
        Wolności obywatelskich nie można dostać wolą łaskawego władcy. Nie da się o nie prosić. Nawet żądać ich nie bardzo wypada. Należy je sobie po prostu wziąć. (Paweł Kasprzak)
      • ur-nammu Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 17:26
        gama2003: Przykład Włoski pokazał, że niestety izolacja to jedyne wyjście.

        Po co powtarzasz te kłamstwa? Zarabiasz na sensacji tak jak media?


        gama2003: No i przez idiotów cierpi reszta.

        O tak, przez wystraszonych idiotów zachęcających rządy do zamordystycznych działań cierpią teraz wszyscy, a w przyszłości, gdy gospodarka zacznie się sypać, będą cierpieć jeszcze bardziej.


        gama2003: No a jak inaczej powstrzymać idiotów ? Za takich wszak mają tych siedzących w domu i izolujących się przed nimi.

        Trudno nie uważać za idiotów tych, co się izolują przed całym światem, choć nie wiedzą, czy oni sami i ci wszyscy, z którymi się stykali i stykają, nie są już zainfekowani. Jeśli ktoś uprawia idiotyzm, jest to jego sprawa, ale tylko tak długo, jak długo czyni to na własny rachunek. Gdy ktoś swój patologiczny strach próbuje narzucać innym, staje się dla tych innych niebezpieczniejszy niż napompowany przez media koronawirus.
    • thank_you Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 09:44
      Działania pozorowane i pudrowanie trupa, jak widać, wprawa w takim działaniu im nie pomogła. Też mnie szokują ograniczenia większe, niż w stanie wojennym, bez wprowadzenia stanu nadzwyczajnego - np. mój chrześniak, 17-letni wolontariusz, dostał dziś przepustkę, aby mógł udać się samodzielnie w miejsce zbiórki.
    • lauren6 Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 09:45
      Amen.

      To co się dzieje na forum (i nie tylko) to jakieś masowe zidiocenie. Ludzie dają się obdzierać z podstawowych praw w imię obietnicy bezpieczeństwa. To już nawet nie doktryna szoku, ale doktryna strachu.

      Na Węgrzech już mają dyktaturę. Ciekawe kiedy u nas?
      • dyzurny_troll_forum Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 12:30
        lauren6 napisała:

        > Amen.
        >
        > To co się dzieje na forum (i nie tylko) to jakieś masowe zidiocenie. Ludzie daj
        > ą się obdzierać z podstawowych praw w imię obietnicy bezpieczeństwa. To już naw
        > et nie doktryna szoku, ale doktryna strachu.

        Złudnej obietnicy bezpieczeństwa!

        Jak widać z przykładu wszystkich innych krajów, działania są pozorne i nie widać, żadnych ich realnych skutków na wykresach.

        Proponują jeszcze godzinę milicyjną dla wszystkich 20:00-6:00. Absolutny zakaz opuszczenia domostwa.
        Obowiązkowe foliowe (plastykowe) worki na buty, zmieniane obowiązkowo co 100 metrów.
        Obowiązkowe foliowe (ameliniowe) ochraniacze na mózg, zmieniane co godzine (lub każde wyjście na zewnątrz)


        --
        Nic nie zostało wybaczone!
      • umi Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 15:47
        Bo ludzie powinni wprowadzas sobie srodki zapobiegawcze sami. To nie jest bezposredni interes "rzadu" zeby konkretny Kowalski byl zdrowy, mial zyjacych starszych czlonkow rodziny, niezagrozone zycie dzieci (rowniez tych z jakimis chorobami), mial sie u kogo leczyc, robic zakupy, mial mu kto naprawic kran czy nawet przypilnowac osiedla. Rzad owszem, interes ma w tym spory, ale Kowalski jeszcze wiekszy. A jak patrze na wiekszosc krajow, to wychodzi na to, ze Kowalski (i dowolne nazwisko obcojezyczne) to rozkapryszona krolewna, ktora nie wysiedzi na kwarantannie kilku tygodni, nudzi sie, trzeba jej zabawiania i musi musi musi koniecznie spotkac sie ze znajomymi. No ludzie... Jak ogarnianie przedszkola w makroskali.

        Gdyby nie to, ze GB olala wszelkie srodki ostroznosci na poczatku (nawet te logiczne, jak zamkniecie szkol ktore sa jednak obowiazkowe dla uczniow, wiec "obowiazkowo" ich narazaja) to nawet bylabym za podejsciem Borysa. Myslenie za doroslych ludzi zachowujacych sie jak rozchisteryzowane dzieci, bo zabrania im sie wkladac palcow do kontaktu jest wqviajace.

        Wedlug mnie w normalnym kraju ograniczec odgornych byc nie powinno, powinny byc komunikaty i zalecenia, a kazdy wlasnej d.py powinien pilnowac (i d.py swojego otoczenia, od ktorego kazdy jest jakos uzalezniony, jak zarazimy innych to dla nas pracowac nie beda). Ale w sumie nie znam kraju (ani jednego, moze ktos w takim mieszka) gdzie ludzie byliby tak odpowiedzialni.

        Ulalo mi sie uncertain
          • umi Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 17:27
            Zadnego nie znam, gdzie ludzie sami z siebie jedynie w oparciu o nieobowiazkowe zalecenia i doniesienia o aktualnych zarazeniach covid byli tak odpowiedzialni, ze ograniczyli do niezbednego minimum aktywnosci zwiekszajace ryzyko zarazenia i patrzyli dalej niz czubek wlasnego nosa (czyli np. zdolali rozkminic, ze jak pozarazaja wszystkich wokolo to wsrod tych wszystkich moze byc ich dentytsta, facet ktory naprawilby im zepsuta spluczke, drugi ktory dowiozlby jedzenie do ich marketu i lekarz z najblizszego SORu. Wiec nawet jak im korona nie dokopie, to dokopie zycie). Wszedzie potrzebuja wiekszego lub mniejszego brania za pyski.

            Aczkolwiek nie znam z pierwszej reki sytuacji w kazdym kraju, wiec moge sie mylic. Jesli jakis znasz, napisz.
    • bo_ob Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 09:47
      To ze strachu. Ludzie boją się o własne zdrowie i życie, słyszą, że jedyna rada to wszystkich [zarażonych i niezarażonych razem] pozamykać w domu i wtedy będzie bezpiecznie.

      Strach zwalnia od myślenia.

        • bo_ob Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 09:56
          Małolaty mogą być nosicielami, przecież nie wiemy kto jest nosicielem a kto nie, bo tego nikt nie bada.

          Ludzie się boją, że cudzy małolat może zarazić naszego małolata, więc już lepiej niech wszystkie małolaty (i dużolaty zresztą też) siedzą w domu.

          Strach to bardzo silna, atawistyczna emocja.
          • lauren6 Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 11:48
            Nie to co kościółkowi, którzy mają tendencję do obcałowywania tych samych figurek, gromadzenia w grupach, wsadzania brudnej łapy do wody używanej przez kogo innego.

            Jestem wzruszona jak rząd dba o bezpieczeństwo młodego pokolenia i ma wywalone na starych. Wiedzą, że widmo katastrofy systemu emerytalnego w Polsce właśnie automagicznie samo się oddala.
        • gama2003 Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 10:08
          No ale to właśnie chodziło o tych małolatów, którzy nie rozumieli co to znaczy - nie spotykać się grupowo. Oraz tych dorosłych którzy wylegli tłumnie w plener. Obrazki widział chyba każdy. I normalnym ludziom włos się jeżył, bo niczym to nie różniło się od imprezki w pubie czy chodzeniu po centrum handlowym.
          Oberwali rikoszetem normalni - spacerujący, rowerujący czy biegający w oddaleniu od innych, czy też na kompletnych odludziach.

          Idiota powie - nic mi nie jest, czuję się dobrze więc polezę z kumplami w miasto. Albo na babski comber do kumpeli bo my wszystkie zdrowe a pazury trzeba zrobić.
          I potem wystarczy jedna osoba z tej grupy w szpitalu, bo, oj, jednak chora.
          I rozwali pracę oddziału, albo i całego szpitala. Bo brak maseczek itd.

          Umiesz liczyć, licz na siebie. Nie na rząd czy służbę zdrowia, która musi żebrać o środki ochrony. Co z tego, że wiemy kto systemowo jest winien ? Jak nic z tym nie zrobię TERAZ.
          • natalia.nat Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 14:37
            Ale grupowo nie mogli się spotykać i wcześniej. Teraz nie będą mogli wychodzić pojedynczo.
            Jeżeli ktoś łamał zakaz wtedy, złamie i teraz.

            Zakaz uderza tylko w tych, którzy się zawsze dostosowują. I dlatego właśnie nie ma sensu. A źródło zarazy i tak jest gdzie indziej.
    • anorektycznazdzira Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 09:55
      Bo mamy już dobrze ugruntowaną kulturę hejtu.
      Wcześniej chcieli strzelać do narciarzy, obijać im ryje, etc, względnie nie pozwolić wrócić i zamykać przymusowo w szpitalu zakaźnym w Lombardii (bez sprzętu ochronnego ofkors).
      Nie umieją normalnie napisać "jest głupie puszczanie band młodzieży żeby łaziła po parkach i spotykała się w sumie tak samo, jak w szkole tylko nie w szkole". Zamiast tego młodych pałami, do suki, do karceru, a tatusiowi, mamusi i psu perdyliard srylionów zylów kary. Natychmiast.

      Społeczeństwo jakie jest każdy widzi.

      --
      'Ta opowieść mnie znudziła, albowiem nie była o mnie. Kumasz zależność?' by król Julian
      • afro.ninja Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 10:15
        Bez przesady. Mowili cały czas, a mlodzież sobie nadal chodziła. Ludzie narzekali, ze dzieciaki biegają między blokami, bo się nudzą, a rodzice w pracy.
        Wizja kary (od 5 wzwyz) działa bardziej, niż głaskanie po główce. Czy jest to faktycznie potrzebne?! Czas pokaże. W Szwecji tez gimnazja pozamykali, uznali, ze mlodzi najbardziej roznosza wirusa? A dzieci z podstawowoki nie?
        • araceli Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 10:17
          afro.ninja napisała:
          > Bez przesady. Mowili cały czas, a mlodzież sobie nadal chodziła.

          I od zaostrzenia zakazu przestanie chodzić?


          Ja proponuję proste rozwiązanie pandemii - zakażmy chorować - amen.



          --
          Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
          • te_de_ka Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 11:06
            Powiem Ci z mojego podwórka, czy od zakazu młodzian 15+ przestanie chodzić. W sąsiedztwie jest kilkoro takich 15+ wychowujących się na ulicy i to oni są nieformalnymi liderami życia podwórkowo-ulicznego, wieczornych spotkań na skate-parku i w pobliskich krzaczkach na piwko oraz gromadnych wypraw do ch a teraz wycieczek na rowerach. Znają wszystkich rówieśników z okolicy z wyjątkiem może dzieci ze skrajnie rozwiniętym syndromem tylnego siedzenia samochodu, które i tak nigdy nie wychodzily. No i z takimi podwórkowcami skontaktuje się każdy rówieśnik z okolicy nawet ten hiper ułożony wolontariusz i ten, co tylko babci psa wyprowadza. Po prostu podjeżdża taki podwórkowiec na desce z przyjacielskim pozdrowieniem. Dla części spotkanie będzie polegało tylko na próbie kontaktu, ale niektórzy skuszą się na więcej. I teraz tak: podwórkowcy i tak zostaną na ulicy, ich można spacyfikować tylko sankcją, bo rodzice się nie zajmą. Ale rodzice wszystkich innych wolontariuszy i wnuczków wyprowadzających babci psa już nieco zmodyfikują swoje zachowania. I o to chodzi. Za chwilę będzie ładna pogoda i święta a jedyny sposób na zarazę, jaki mamy to izolacja. Żeby osiągnąć cel, nie wystarczy zmodyfikowanie zachowań o połowę czy połowiczna izolacja. Trzeba osiągnąć co najmniej 80% próg zmian, to tak jak przy szczepieniach: już przy 30-50% wyszczepialności populacja wyraźnie profituje ale wyeliminowanie zachorowalności w populacji uzyskuje się dopiero po przekroczeniu progu 90% wyszczepień. Ematkowa argumentacja, że zaraza niesie się w szpitalach, dps-ch itp. to retoryka w stylu "a peło jeszcze gorsze" - po prostu maglowa gadanina.
                  • triss_merigold6 Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 11:49
                    Nie tylko personelu medycznego. Jest cała granica z SG i SC, kierowcy tirów w korkach w ujemnych warunkach higienicznych (przewóz towarów musi działać), środki komunikacji typu LotDoDomu, komendy i komisariaty policji, koszary wojskowe, akademiki WAT (całe na kwarantannie), domy opieki społecznej, ZOL-e.

                    Wszyscy z +/- rodzinnego otoczenia, o których wiem, że są chorzy zarazili się w PRACY (nie mają dzieci lub mają mocno dorosłe), co na kwarantannie mieli kontakt z zarażonymi w PRACY. U mnie w instytucji są chorzy, zarazili się w PRACY na miejscu, pracując w budynku.
                    • bo_ob Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 12:10
                      dane z 22 marca

                      na 1 mln mieszkańców Polski przypada 458 wykonanych testów na obecność koronawirusa.

                      dla porównania wykonano -

                      - 3 871 testów przypadających na milion mieszkańców Włoch
                      - 1 096 testów na milion mieszkańców Wielkiej Brytanii
                      - 1 457 na milion mieszkańców Czech

                      tak naprawdę nie wiemy, ilu Polaków jest zarażonych oraz nie wiemy, ilu na tę chorobę umiera, bo liczy sie tylko tych, którzy zmarli w szpitalu

        • triss_merigold6 Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 10:23
          W Danii np. pozamykali żłobki, przedszkola i szkoły, ale place zabaw są otwarte, podobnie jak parki czy dostęp do plaż. Ludzie chodzą, jeżdżą na rowerach, wychodzą z dziećmi tylko nie ma spotkań towarzyskich. I liczba zarażonych im spada, rozważają stopniowe odchodzenie od ograniczeń.
            • madzioreck Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 13:18
              nocnamagia napisał(a):

              > Skoro się nudzisz, to moze zgłos na wolontariat do szpitala, moze ogarniesz wte
              > dy po co sa te zabezpieczenia.

              Ta, najlepiej do tego w Grójcu. Cytuję onet:

              "Lekarz z gorączką, po wymazie, chciał dalej pracować. Zganiono ratowników, którzy odmówili z nim współpracy
              Nawet, gdy lekarz otrzymał pozytywny test, nie zamknięto ani nie zdezynfekowano izby przyjęć, gdzie przebywał
              Testy na koronawirusa zrobili sobie członkowie zarządu, ale nie objęto nimi wszystkich ratowników
              Około 60 medyków, którzy mieli z nim kontakt, wysłano po prostu do domu. Przez następne dni próbowali się dowiedzieć, czy są na kwarantannie. Bez skutku
              Aż siedmioro lekarzy i pielęgniarek z oddziału wewnętrznego miało w ub. tygodniu pozytywne testy na koronawirusa. Mimo to przyjęcia wstrzymano dopiero w niedzielę"
              • triss_merigold6 Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 13:31
                mozna tez zgłosić się do pracy w pierdlu
                tvn24.pl/wroclaw/koronawirus-w-polsce-wroclaw-straznik-wiezienny-zakazony-jego-koledzy-w-kwarantannie-a-osadzeni-poddani-obserwacji-4522038

                albo w innym szpitalu
                tvn24.pl/krakow/koronawirus-w-polsce-szpital-w-brzesku-zamyka-oddzial-polozniczy-4521439
              • jdylag75 Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 11:05
                Służba zdrowia prosi o pozostanie w domu dlatego że zazwyczaj nie może zapewnić obsługi chorym, a teraz trafiają do nich wszyscy z podejrzeniami koronawirusa, faktycznie zarażeni i ci większym kaszlem różnego pochodzenia i ci co zazwyczaj, z zawałami, wylewami i atakami padaczki. Albowiem wzrost gospodarczy jakim zostaliśmy dotknięci przez los w ostatnich latach nei został przekuty na inwestycje. Służbia zdrowia zamyka oddziały ponieważ ktoś miał kontakt z kimś zarażonym i zanim się dowie to mija kilka dni od testu, wtedy normalnie pracujący oddział nie działa.
          • little_fish Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 10:46
            "wychodzą z dziećmi tylko nie ma spotkań towarzyskich. " - no i może tu jest źródło sukcesu. U nas nie potrafili zrozumieć, że biesiad i pikników ma nie być, to zaostrzyli restrykcje. Czy słusznie i skutecznie - pojęcia nie mam. Logika wskazuje, że na świeżym powietrzu trudniej się zarazić. Ale większość miejsc zamkniętych została zamknięta dosłownie. Zostały te, które otwarte być muszą. Co z tego, że najwięcej zarażeń jest w szpitalach i DPS jak ich zamknąć nie można? A decydenci o czymś decydować muszą, żeby nie było, że nic nie robią...
    • brenya78 Re: Fani autorytaryzmu zadowoleni? 01.04.20, 09:57
      Najbardziej mnie w tym wszystkim wkurza, ze przeciez tych policjantow, ktorzy pilnuja czy aby maz z zona zachowali przepisowy odstep miedzy soba, mozna by wykorzystac do walki z epidemia, ale z sensem. Dlaczego nie mogliby np. pracowac jako kierowcy w karetkach, tak aby personel mogl zostac przesuniety do szpitali. To tylko przyklad, ale przeciez byloby tysiac innych "zastosowan" dla policji zamiast lazenie po parkach i kontrolowanie ludzi. Nawet rozwozenie lekow do seniorow i chorych, cokolwiek. Nie, w sytuacji pandemii, gdy brakuje rak do pracy to oni beda kontrolowac spacerujace pary...