Dodaj do ulubionych

Rowerem na działkę można?

02.04.20, 21:51
Bo już zgłupiałam.


--
http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
Obserwuj wątek
    • redheadfreaq Re: Rowerem na działkę można? 02.04.20, 22:19
      Przysięgam, że już nie wiem. Niby uchwalono, że na ROD mogą być działkowcy + ich rodziny i nikt więcej, ale było to przed zaostrzeniem przepisów... Grilla nie robię, tylko warzywa sadzę, przy okazji dziecko mogłabym wywietrzyć. Wokół mojego bloku mam do wyboru osiedle (a tam płacz, że plac zabaw i nie można, no i ludzie), albo koszmarnie zasyfioną uliczkę wśród starych działek, gdzie jak nie psie g... to potłuczone szkło, a jak nie szkło, to stara pralka. Spacer 15 minut max - można sobie wyobrazić, co dzieje się z 3-letnim dzieckiem, które do tej pory przynajmniej 3 godziny spędzało na dworze... Na działce mam doskonale zerowy kontakt z innymi ludźmi, ale kurde, też mandatu nie mam ochoty płacić. Szkoda tylko, że cała moja ciężka, fizyczna praca z końca ubiegłego roku pójdzie na marne uncertain

      --
      - On twierdzi, że ją kocha. (granatowe_tulipany)
      - twierdzi, twierdzi. To sie rymuje z "pierdzi", ale poza tym nic naprawde nie znaczy.(minor.revisions)
        • redheadfreaq Re: Rowerem na działkę można? 02.04.20, 23:08
          Tyle, że formalnie działka ROD nie jest „własna”, tylko dzierżawiona, a ogródki działkowe podpadają pod osobne przepisy i nie wiem, czy nie są traktowane jako tereny zieleni. Jakby była własna, to wątpliwości by nie było.

          --
          - On twierdzi, że ją kocha. (granatowe_tulipany)
          - twierdzi, twierdzi. To sie rymuje z "pierdzi", ale poza tym nic naprawde nie znaczy.(minor.revisions)
          • 35wcieniu Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 00:05
            Nie są traktowane jako tereny zielone. Można na nich być. Że nie jest własna nie ma nic do rzeczy. Mieszkanie też nie musi być własne żeby móc w nim przebywać.

            --
            "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
              • 35wcieniu Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 00:08
                Oczywiście że można.

                --
                "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
                • panna.nasturcja Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 00:12
                  Gdzie to jest napisane?


                  "§ 5. W okresie od dnia 1 kwietnia 2020 r. do dnia 11 kwietnia 2020 r. zakazuje się na obszarze Rzeczypospolitej Pol-skiej przemieszczania się osób przebywających na tym obszarze, z wyjątkiem przemieszczania się danej osoby w celu:
                  1) wykonywania czynności zawodowych lub zadań służbowych, lub pozarolniczej działalności gospodarczej, lub pro-wadzenia działalności rolniczej lub prac w gospodarstwie rolnym, oraz zakupu towarów i usług z tym związanych;
                  2) zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego, w tym uzyskania opieki zdrowotnej lub psychologicznej, tej osoby, osoby jej najbliższej w rozumieniu art. 115 § 11 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1950 i 2128), a jeżeli osoba przemieszczająca się pozostaje we wspól-nym pożyciu z inną osobą – także osoby najbliższej osobie pozostającej we wspólnym pożyciu, oraz zakupu towarów i usług z tym związanych;
                  3) wykonywania ochotniczo i bez wynagrodzenia świadczeń na rzecz przeciwdziałania skutkom COVID-19, w tym w ramach wolontariatu;
                  4) sprawowania lub uczestniczenia w sprawowaniu kultu religijnego, w tym czynności lub obrzędów religijnych."
                  • 35wcieniu Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 00:15
                    I jakim cudem uważasz że wynika z tego że nie możesz się przemieszczać między dwiema nieruchomościami lub posesjami, które są stale użytkowane przez danego człowieka?

                    --
                    "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
                      • 35wcieniu Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 00:20
                        Oczywiście, nigdzie się tak epidemia nie szerzy jak na działce na której jestem sama jedna. Trup się ścieli gęsto.

                        --
                        "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
      • 35wcieniu Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 00:02
        Co za bzdura. Nie ma żadnego zakazu przemieszczania się między własnymi nieruchomościami czy posesjami.

        --
        "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
          • 35wcieniu Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 00:11
            No i co że nie jest jej? A jak mieszka w mieszkaniu, które nie jest jej? A jak mieszka raz u chłopaka a raz u matki? Też się nie może przemieszczać? Ludzie myślcie i skończcie pisać głupoty. A rozporządzenie czytałam. Nie ma mowy o tym że nie można pójść w miejsce, które normalnie funkcjonuje.

            --
            "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
            • panna.nasturcja Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 00:14
              To Ty napisałaś "pomiędzy WŁASNYMI nieruchomościami" i do tego nawiązałam.
              Zasadniczo obowiązuje w ogóle zakaz przemieszczania się, z kilkoma wyjątkami, działka do nich nie należy.
              Nie można pójść w żadne miejsce jeśli nie ma "niezbędnej potrzeby". Sklepy funkcjonują a trzy razy dziennie do nich chodzić nie wolno.
              • 35wcieniu Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 00:19
                Działkę można mieć na własność, zresztą to akurat nie ma znaczenia czy własna czy dzierżawiona czy jakakolwiek, tak samo jak nie ma znaczenia czy mieszkanie jest własne czy faceta, czy wynajmowane itd.
                O sklepie też interesujące. Co to znaczy że "nie wolno chodzić 3 razy dziennie"?

                --
                "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
                  • 35wcieniu Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 00:24
                    No i co z tą potrzebą? Ja mam takie potrzeby że mogę iść raz i mi wystarczy, a moja sąsiadka jest samotna i ma chory kręgosłup i po samą wodę na tydzień chodzi na raty. "Nie wolno", powiadasz. big_grin

                    --
                    "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
                  • madami Re: Rowerem na działkę można? 07.04.20, 22:55
                    panna.nasturcja napisał(a):

                    > "Niezbędna potrzeba życiowa" - jak nie zrozumiałaś do tej pory to nie zrozumies
                    > z.

                    jejku no niezbędną potrzebą jest sprawdzanie stanu w jakim znajduje się działka wink
          • morekac Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 13:26
            Wiesz, mam własną działkę. I muszę tam pojechać, by zobaczyć jak przetrwała zimę.
            To chyba mogę?

            --
            -------------------------------------------------------------
            "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
    • cruella_demon Re: Rowerem na działkę można? 02.04.20, 23:22
      O jezu, weź se na kierownicy powieś siatkę z jakimś żarciem i powiedz że na zakupach byłaś i do domu wracasz.

      --
      Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
      (35wcieniu)
    • gulcia77 Re: Rowerem na działkę można? 02.04.20, 23:24
      My chodzimy na działkę. Sami. Póki nie wprowadzą stanu wyjątkowego/klęski żywiołowej - mogą mnie bodnąć. To nie jest tak, że olewam niebezpieczeństwo. Ale działka jest moja, a to aktualnie jedyne miejsce, gdzie młody może potrenować. Niestety, nie możemy się ewakuować na kilka miesięcy na wieś. Walczymy o źródła dochodu.

      --
      "Emancipate yourselves from mental slavery
      None but ourselves can free our minds"
    • joanna05 Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 00:09
      No na upartego tak, tylko po co? Gdzieś czytałam, że jeśli masz tam uprawy, potrzebne do życia, to jesteś jak rolnik i możesz pracować, by ocalić rośliny. ale jeśli chodzi tylko o podcięcie trawnika i sprawdzenie, jak się maja tulipany no to głupio raczej.
      • 35wcieniu Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 00:13
        Nie wiem co w tym głupiego, poza tym to że ktoś coś uważa za głupie to jeszcze nie znaczy że jest zakazane.

        --
        "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
        • garnek_pieprzu Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 00:25
          Bez przesady,rosliny wymagają np nawożenia na wiosnę, trzeba o nie zadbać. Na takiej działce to raptem pewnie z dzien roboty. Jeśli bym mogła tam dojechać bez spotykania ludzi to na pewno bym pojechała. We zapłacić mandat, niż żeby mi rośliny padły (i nie mówię tu o przycinaniu zywoplotu)
            • 35wcieniu Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 00:32
              Tak, no dokładnie tak. Samotny człowiek na działce zaraża aż miło.

              --
              "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
                • 35wcieniu Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 00:40
                  Większości ludzi się nie wydaje, tylko są w stanie zauważyć czy są sami, czy też nie. Ja też umiem, polecam, przydatna zdolność.
                  Mam wrażenie że niektórym będzie smutno jak się okaże że żadnych drugich Włoch nie będzie, bo tak sobie nimi wycierają gęby że wygląda jakby się doczekać nie mogli.

                  --
                  "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
                • ykke Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 14:03
                  panna.nasturcja napisał(a):

                  > Każdemu się wydaje, że na tej działce, cmentarzu, w lesie, na spacerze i gdzie
                  > tam jeszcze będzie tylko on.
                  > I właśnie za tę głupotę zapłacimy.
                  > Szkoda, że wszyscy a nie tylko ci, którym się wydaje.
                  Jeśli epidemia ma się rozniesć, to sie rozniesie. Jednak nie przez dwóch rowerzystow, którzy jeżdżą po leśnych,. bezludnych szutrach, czy spacerowiczom z psami i dziecmi na polnych drogach, ani tez nie przez kilku dzialkowcow chcacych złapać trochę promieni i powietrza przy lekkiej pracy fizycznej. Wyobraź sobie,.że wyżej opisane to są niezbędne potrzeby życiowe wielu osób, a że ktoś tego nie rozumie, bo lubi kusić się w domu, to tak będzie się ciskał. Epidemia roznosi przez markety i koscioly, a te wymagane rękawice jeszcze bardziej szkodzą niż pomagają


                  --
                  Izka

                  "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
            • garnek_pieprzu Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 00:56
              Panna.nasturcja nawet nie wiem, co Ci odpowiedzieć.
              Wsiadam do samochodu w swoim domu w garażu. Jade 10 km. Nie muszę w tym czasie tankować, sikać, robić zakupów itp. Wjezdzam na działkę. Piele, nawoze, pryskam co trzeba. Wracam tak samo.
              Sorry, ale większa możliwość zarażenia jest jak siedzisz w mieszkaniu w bloku i nosa nie wychylasz.
              • panna.nasturcja Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 01:09
                Ale możesz w tym czasie mieć stłuczkę, wypadek, wymagać pomocy medycznej.
                Poza tym skoro jeździsz samochodem to jednak raz na jakiś czas tankować musisz.
                Problem w tym, że każdy wie lepiej, każdy jedzie tylko tutaj i całkiem sam, kazdy ma rozsądne dziecko i specjalne wyjątkowe potrzeby.
                A chorować będą też ci, którzy poświęcili swój komfort dla ogółu, bo czasem wyjść muszą, choćby do sklepu.
                • 35wcieniu Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 01:12
                  Najwięcej wpadków zdarza się w domu.

                  --
                  "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
                • te_de_ka Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 06:38
                  Można mieć wypadek czy stłuczkę jadąc na działkę, a do mojej sąsiadki już w czasie szalejącego wirusa przyjechało pogotowie, bo miała jakąś schizę, chyba atak paniki, nie dopytywalam. Zakaz przemieszczania się ma na celu zapobieganie/wyeliminowanie kontaktowania się ludzi, aby uniknąć transmisji wirusa ale widać, że uwięzieni w domach ludzie nie wytrzymują psychicznie. Jeśli ktoś ma mieć ataki paniki, zapaść, depresję albo - niedajbuk- zrobić sobie lub komuś krzywdę, to może lepiej niech jedzie na tę działkę wyhodować sobie rośliny albo kurom czy gołębiom ziarna sypnąć zachowując odległość od innych ludzi i przy okazji złapać trochę równowagi psych. I nie strasz ludzi scenariuszem włoskim czy hiszpańskim, bo niektóre forumki są już na skraju wytrzymałości, a mają dzieci pod opieką, pracę i ogólnie życie przed sobą , więc niech zrobią, co mogą, żeby ratować swoje zdrowie. Policjant nie był ostry w swojej interpretacji przepisu jak Ty nsm tu przedstawiasz. Jadąc solo albo z domownikami na działkę ludzie nie przyczniają się do wariantu hiszpańskiego, nie imputuj im tego, nie strasz i nie wpędzaj w deprechę.
                  • panna.nasturcja Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 14:59
                    Ja nie interpretuję przepisu, interpretować będzie policja dając (lub nie) kary.
                    Ja czytam co jest napisane.
                    Jak ludzie nie będą się bać wariantu włoskiego to będą wyłazić z domów. Wyraźnie widać, że rozsądku im brak, potrzebny jest strach. Gdyby dzieci chorowały ciężko to by ludzie nosa z domu nie wystawiali.
                    Ja też mam zycie przed sobą, a przynajmniej nadzieję na nie, dlatego wolałabym żeby ludzie siedzieli w domach zamiast rozwłóczyć wirusa.
                    • magazynka Re: Rowerem na działkę można? 05.04.20, 19:04
                      Panikujesz.

                      Można iść na spacer, można biegać i póki co - można jeździć samochodem.
                      Nie można robić zgromadzeń >2 osoby obce (poza kościołami, he he he).

                      Na działce jest się z rodziną, z którą mieszka się we wspólnym mieszkaniu.

                      Policjant - krawężnik nie jest upoważniony do oceny, co jest moją życiową potrzebą. Dla mnie działka - jest, dla innych - rower lub spacer. Mundurowy nie jest wyrocznią i nie będzie decydować, jeśli jestem sama lub z rodziną. On ma tylko pilnować grupek obcych ludzi lub ilości pasażerów w transporcie publicznym.
                      • magazynka Re: Rowerem na działkę można? 05.04.20, 19:07
                        panna.nasturcja - skoro siedzisz w domu i nie wychodzisz, to nie zarazisz się.
                        Co Cię obchodzą ludzie jeżdżący na działkę swoimi autami?
                        Nie narzucaj swojej fobii innym i poczytaj ze zrozumieniem rozporządzenie.
                        Nie ma zakazu przemieszczania się.
                        • panna.nasturcja Re: Rowerem na działkę można? 05.04.20, 20:34
                          Przykro mi, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem.
                          Więc jeszcze raz:

                          "W okresie od dnia 1 kwietnia 2020 r. do dnia 11 kwietnia 2020 r. zakazuje się na obszarze Rzeczypospolitej Pol-skiej przemieszczania się osób przebywających na tym obszarze, z wyjątkiem przemieszczania się danej osoby w celu:"
                          • magazynka Re: Rowerem na działkę można? 07.04.20, 02:27
                            "z wyjątkiem przemieszczania się danej osoby w celu:" "

                            No właśnie - celu: opieki nad roślinami, podlania działki, odpoczynku psychicznego - to są moje życiowe potrzeby. Dla innych taką potrzebą może być wizyta w kościele czy jazda na rowerze.
                            • snajper55 Re: Rowerem na działkę można? 07.04.20, 02:30
                              magazynka napisał(a):

                              > No właśnie - celu: opieki nad roślinami, podlania działki, odpoczynku psychiczn
                              > ego - to są moje życiowe potrzeby. Dla innych taką potrzebą może być wizyta w k
                              > ościele czy jazda na rowerze.

                              "zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego"

                              To nie są niezbędne życiowe potrzeby.

                              S.
                              --
                              Ave, Praeses, morituri te salutant! (by witek.bis)
                • garnek_pieprzu Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 10:34
                  Ta w domu mogę mieć zawał albo pożar albo awarię kanalizacji i też będą potrzebni ludzie.

                  panna.nasturcja napisał(a):

                  > Ale możesz w tym czasie mieć stłuczkę, wypadek, wymagać pomocy medycznej.
                  > Poza tym skoro jeździsz samochodem to jednak raz na jakiś czas tankować musisz.
                  > Problem w tym, że każdy wie lepiej, każdy jedzie tylko tutaj i całkiem sam, kaz
                  > dy ma rozsądne dziecko i specjalne wyjątkowe potrzeby.
                  > A chorować będą też ci, którzy poświęcili swój komfort dla ogółu, bo czasem wyj
                  > ść muszą, choćby do sklepu.
                • nimaletko Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 13:06
                  Trochę Cie poniosło chyba albo przedawkowałaś internet/TV.
                  Proponuję sprawdzić skąd pochodzi większość zachorowań w Polsce - są to szpitale i DPSy.
                  Rozumiem piętnowanie ludzi, którzy urządzali sobie pikniki na kilkanaście/dziesiąt osób, ale daj już spokój z tym wsiadaniem na osoby, które chodzą na piechotę lub jeżdzą samochodem na działkę.
                  Ta nasza izolacja tak szybko się nie skończy, musimy zachować jakieś minimum higieny psychicznej i fizycznej.
            • madami Re: Rowerem na działkę można? 07.04.20, 22:59
              W Hiszpanii wirus roznosił się przez bliski kontakt z ludzi, Włosi, Hiszpanie to narody, gdzie ludzie, również znajomi mają bliski kontakt fizyczny ( typu pocałunek i uścisk na powitanie). U nas nie ma takich zwyczajów, podajemy raczej rękę i tyle a ostatnio przecież unikamy bliskich kontaktów.
              Działkowicz, spacerowicz, rowerzysta nie jest żadnym zagrożeniem dla innych
      • heca7 Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 13:58
        O to genialnie. W takim razie ja mogę się przemieścić samochodem (rowerem nie dam rady) 400km na własną działkę na Warmii gdzie jestem zmuszona skosić 7ha łąki bo mi dopłaty przepadną a rzadki ptaszek "niepamiętamjaksięnazywa" straci swoje siedlisko tongue_out wink

        --
        Nie podchodź do byka od przodu; do konia od tyłu, a do idioty...w ogóle.
    • kamin Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 07:19
      "22. Mam dwójkę małych dzieci, z którymi mieszkam w bloku. Czy mogę pojechać z nimi na rodzinne ogródki działkowe, aby mogły poprzebywać na świeżym powietrzu? Działka oddalona jest od nas o jakieś 3 km. Powoli psychicznie zaczynamy nie wytrzymywać już w zamknięciu.
      – Jest wątpliwe, czy jest to wyjazd w celu zaspokojenia potrzeb życia codziennego (zgodnie z obecnymi wytycznymi ze strony gov.pl), więc możliwe jest uznanie, że nie jest to dozwolone. Do tego ogródki działkowe mogą być uznane za „pełniące funkcje publiczne i pokryte roślinnością tereny zieleni”, na których przebywać nie można, choć w przykładowym wyliczeniu tych terenów ani definicji z ustawie o ochronie przyrody ogródków działkowych nie ma. Ustawa o rodzinnych ogrodach działkowych mówi jednak, że ogródki "są urządzeniami użyteczności publicznej" oraz "stanowią tereny zielone"

      wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,25838836,czy-moge-isc-pobiegac-posprzatac-na-cmentarzu-przyjmowac-gosci.html
    • lady_mary Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 13:04
      Dzisiaj Związek Działkowców wydał oświadczenie. Nie mają podstaw prawnych aby zamknąć ogródki działkowe.
      Dla mnie to jedyne miejsce gdzie mogę wypuścić dzieci, nie zrezygnuje z tego. Nie mam tam z nikim kontaktu. Każdy siedzi na swojej działce, za swoim płotem. Tylko kot przychodzi w odwiedziny wink

      --
      I suppose she is entitled to put up an argument. 
      Of course she is. She's just not allowed to win it.
      • te_de_ka Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 13:48
        Myślę, że z działkami może być jak z bulwarami, nie będzie mandatów, dopóki się nie zaroi od ludzi, a jak wraz z ładną pogodą ludzie zaczną sobie robić spędy i bibki na działkach, to wejdą odgórne zakazy i sankcje.
          • raczek47 Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 14:14
            Trzeba powiedzieć,że ma się kapliczkę na działce,bo np.Matka boska się tam objawiła i jedziemy się modlić-w celach kultu religijnego można się przemieszczać. 🙂
            Ja zamierzam weekend spędzić właśnie na działce,brat dzwonił dzisiaj rano,też zamierza cały dzień przesiedzieć na swojej,ponadto w nd wybiorę się na cmentarz posprzątać.
            Zobaczymy jak to będzie.
            • te_de_ka Re: Rowerem na działkę można? 03.04.20, 15:01
              Znam ludzi, którzy trzymają na działkach produkty spożywcze, których nie są w stanie przechować w blokowych mieszkaniach, więc wyjazd na działkę po spożywkę jest zamiast robienia tłoku przed biedrą.
    • szmytka1 Re: Rowerem na działkę można? 05.04.20, 09:41
      Komunikat Krajowego Zarządu Polskiego Związku Działkowców z dnia 3 kwietnia 2020 r. w sprawie obowiązujących przepisów w zakresie dostępu do działki w ROD - 03.04.2020

      W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej sprzecznymi informacjami nt prawa działkowca do przebywania na działce w ROD, informujemy, że na gruncie obowiązującego prawa brak jest podstaw dla formułowania wniosku, aby obowiązywał zakaz przebywania na działkach ROD.

      W szczególności wskazać należy na fakt, że działkowiec posiada tytuł prawny do indywidualnej działki. Co więcej, działkowcowi przysługuje prawo własności do naniesień i nasadzeń zlokalizowanych na tej działce. Zakaz przebywania na działce byłby zatem równoznaczny z wprowadzeniem wobec działkowca ograniczenia w korzystaniu z chronionych ustawą praw majątkowych, a nawet prawa własności. W obecnych warunkach żaden przepis prawa powszechnego nie statuuje takich ograniczeń. Warto podkreślić, że specyficzne rozwiązania prawne obowiązujące w ROD, gdzie poszczególne obszary (działki) mają indywidualnych, „prywatnych” dzierżawców, wykluczają też możliwość zakwalifikowania działek jako terenów zielni pełniących funkcje publiczne.

      Krajowy Zarząd PZD pragnie podkreślić, że mając świadomość powagi sytuacji wywołanej epidemią, w ramach posiadanych uprawnień, PZD podjął decyzję o zamknięciu terenów ROD dla osób trzecich. W funkcjonowaniu ROD wprowadzono również szereg obostrzeń dotykających działkowców, m.in. wyłączono z użytkowania przestrzenie wspólne w ogrodach, jak place zabaw, świetlice itp. Do działkowców kierowane są komunikaty o ograniczenie do minimum aktywności na terenie ROD, zachowanie szczególnej ostrożności, powstrzymanie się od bezpośrednich kontaktów z osobami spoza najbliższej rodziny.

      Jednocześnie, mając na uwadze sygnały o próbach nakładania na działowców mandatów w związku z pobytem na działce, jak również z powodu przemieszczania się w celu dotarcia na działkę w ROD, KZ PZD wskazuje, że powyższe działania budzą poważne wątpliwości w kontekście obowiązujących przepisów. Stoją też w sprzeczności z publicznymi wypowiedziami przedstawicieli władz, w tym Ministerstwa Zdrowia. Niewątpliwie w określonych stanach faktycznych wyjazd na działkę w ROD może być zaliczany do kategorii przemieszczania się w celu zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego.

      Wskazując na powyższe, KZ PZD apeluje do działkowców, aby pomimo przysługujących im praw, maksymalnie ograniczyli wizyty na działkach. Jakkolwiek teoretycznie, przy należytej ostrożności, pobyt na działce nie powinien rodzić ryzyka, to jednak nie zawsze wszystko możemy kontrolować. Pamiętajmy, w obecnych warunkach, każda zbędna aktywność poza miejscem zamieszkania, to zwiększenie ryzyka. Ograniczmy wizyty w ROD i dopilnujmy, aby zarówno w ogrodzie, jak i w drodze do niego, zachować maksimum ostrożności. Co więcej, widząc przypadki naruszenia prawa, nie wahajmy się zawiadomić o nich organów porządkowych. Ścisłe respektowanie ograniczeń, nawet jeżeli są uciążliwe, jest konieczne, zarówno dla dobra nas samych, jaki i ogółu społeczeństwa.

      Krajowy Zarząd PZD

      3 kwietnia 2020 r.
      • taniarada Re: Rowerem na działkę można? 07.04.20, 19:18
        aaa-aaa-pl napisał:

        > I znów to samo: tylko na działkę, tylko do rodziców, tylko do brata, bo ma duży
        > ogród, tylko do/ na .....
        > Nie da się inaczej.Nie ma szans.
        Zapomniałaś o świętach wielkanocnych.To takie rodzinne święta
          • rb_111222333 Re: Rowerem na działkę można? 08.04.20, 00:04
            Może jak by nie zamknęli parków, lasów to by ludzie tak nie kombinowali. O ile sama byłam wkurzona na ludzi, którzy nie zachowywali należytego odstępu, to jednak zakaz wszystkiego zamiast karania tych, którzy się gromadzili, powoduje, że ludzie zastanawiają się nad taką alternatywa jak wyjazd z dzieckiem do dziadków, którzy mają dom z ogrodem. Ja mam małe dziecko, a stan epidemii potrwa jeszcze długo. Poza tym, czy warto przejmować się działkowiczami, jeśli w maju - prognozowanym szczycie epidemii - i tak mamy pójść na wybory?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka