Dodaj do ulubionych

Szczepiony - chroniony?

04.04.20, 20:46

Powoli zwieksza sie prawdopodobieństwo że osoby szczepione ( w chwili obecnej mówi sie o tym ze na gruźlice, ale pewnie okaże sie że nie tylko) są dużo bardziej odporne na korono.To zresztą podejrzewano od dawna obserwując iz dzieci ( które sa po wielu szczepieniach, taki urok dzieciństwa) sa wyjatkow odporne lub słabo reagujące na wirusa.Wiadomo iz blizej okresu szczepienia - w latach, tym ilośc przeciwcial wieksza.
Obserwuj wątek
    • kozica111 Re: Szczepiony - chroniony? 04.04.20, 21:01
      Być może to nie jest kwestia przeciwciał ale np; pewnej elastycznosci układu odpornosciowego "smyranego" szczepionka.Na widok koronowirusa organizm nie dostaje szoku i nie skutkuje to burza cytokin.
      • kamin Re: Szczepiony - chroniony? 04.04.20, 22:14
        Niedawno byl na tym forum wątek z zupełnie przeciwną tezą. Niedawne szczepienie przeciw grypie miało korelować z wyższą śmiertelnością. Dowodzono tam, że Włochy, mające bardzo wysoki odsetek osób po 60r.ż masowo szczepią seniorów przeciwko grypie.
        • b.bujak Re: Szczepiony - chroniony? 04.04.20, 22:51
          ale teza odwrotna jest mniej wygodna, więc nie doczeka się obszernych opracowań i notatki w portalach czy programach informacyjnych;
          poza tym wydaje mi się, że obie tezy nie muszą się wzajemnie wykluczać, bo to nie są tezy odwrotne, skoro dotyczą zupelnie innych szczepionek

          --
          5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
    • anorektycznazdzira Re: Szczepiony - chroniony? 04.04.20, 23:27
      Byłoby fajni, gdyby tak było, ale to raczej bzdura.
      To znaczy: nie wykluczam, że któraś szczepionka na zasadzie totalnego fuksa i reakcji krzyżowych przeciwciał lub jakiejś zupełnie pokręconej ścieżki regulacyjnej w układzie odpornościowym coś pomaga- ale NIE wszystkie.
      To, że dzieci "ciągle jeszcze mają sporo przeciwciał" po szczepieniach nie wytrzymuje nawet prostych argumentów:
      1. dzieci mają mniej przeciwciał (niż młodzi dorośli), bo układ immunologiczny nie jest dojrzały i nie przechorowały tylu infekcji jeszcze
      2. udowodniono (!) że receptory dla SARS ekspresjonują się słabiej u dzieci a mocniej u dorosłych


      --
      'Ta opowieść mnie znudziła, albowiem nie była o mnie. Kumasz zależność?' by król Julian
      • al_sahra Re: Szczepiony - chroniony? 05.04.20, 00:13
        anorektycznazdzira napisała:

        > Byłoby fajni, gdyby tak było, ale to raczej bzdura.
        > To znaczy: nie wykluczam, że któraś szczepionka na zasadzie totalnego fuksa i r
        > eakcji krzyżowych przeciwciał lub jakiejś zupełnie pokręconej ścieżki regulacyj
        > nej w układzie odpornościowym coś pomaga- ale NIE wszystkie.

        To jest dobrze opisane zjawisko (chociaż mechanizm jest niejasny), że są szczepionki, które niespecyficzne stymulują układ immunologiczny. BCG jest najlepiej poznanym przykładem i dlatego stosuje się ją m. in. w terapii raka. Wspominałam już o tym w innym wątku.

        www.frontiersin.org/articles/10.3389/fimmu.2018.02869/full


        www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31055165


        www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1879437814000199
        • anorektycznazdzira Re: Szczepiony - chroniony? 05.04.20, 08:08
          Tak, ale stymulacja układu odpornościowego, to zupełnie co innego niż "ciągle jeszcze dużo przeciwciał" (!). I jeszcze raz, mechanizm mniejszej liczby zachorowań u dzieci został wyjaśniony dla wirusów tej grupy jeszcze zanim ta epidemia nastała smile

          --
          '[Zwierzęta: I to zadziała???] Nie!!! A nawet tak!!! Maurce, powiedz im. [Maurice: Tak z 50%...] by król Julian
          • al_sahra Re: Szczepiony - chroniony? 05.04.20, 14:51
            > Tak, ale stymulacja układu odpornościowego, to zupełnie co innego niż "ciągle jeszcze dużo przeciwciał"

            Oczywiście, tu masz rację, te “dużo przeciwciał” to Kozica sobie chyba dośpiewała, bo w ogóle nie chodzi o stymulację specyficznych przeciwciał, tylko o niespecyficzne efekty (innate immunity - nie wiem, jak to po polsku).

            Natomiast jest faktem, że na podstawie poprzednich obserwacji o wzmacnianiu odporności przez BCG oraz na podstawie porównań przebiegu obecnej epidemii w krajach, gdzie szczepienia BCG są i nie są obowiązkowe, pokłada się nadzieję w tej szczepionce do walki z COVID. Kilka krajów zaczęło już badania kliniczne (u pracowników medycznych, nie u dzieci).
    • lauren6 Re: Szczepiony - chroniony? 04.04.20, 23:41
      Pamiętam dyskusje w necie o tym jakim to Polska jest zacofanym krajem, który jak za komuny każe szczepić biedne noworodki na gruźlicę, podczas gdy na światłym zachodzie dzieci na gruźlicę nie są szczepione i tym samym nie są narażane na złe NOPy.

      Ciekawa teoria.
    • makurokurosek Re: Szczepiony - chroniony? 05.04.20, 02:06
      Ciekawe kto wysnuł taki wniosek i na podstawie jakich badań, bo póki co ilość zarażonych na całym świecie to tysięczne promila . Przypomnę, że w sama Polska posiada 36,4 milionów obywateli, a zarażonych jest wow nawet nie 4 tysiące, nie mówiąc już że ofiar śmiertelnych nawet nie pięćdziesiąt. Więcej osób ginie miesięcznie na drogach, aniżeli na koronwawirusa.
      • bistian Re: Szczepiony - chroniony? 05.04.20, 08:27
        makurokurosek napisała:

        > Przypomnę, że w sama Polska posiada 36,4 milionów obywateli, a zarażonych jest wow nawet nie 4 tysiące,
        > nie mówiąc już że ofiar śmiertelnych nawet nie pięćdziesiąt.

        Pleciesz, jak Premier z Prezydentem. Nikt, kto się zajmuje opieką nad chorymi, nie uważa, że jest ich tylko 4 tys. Większość mówi, że trzeba to wymnożyć przez 20. Ja uważam, że może być to jeszcze większa liczba, zbliżająca się do 100 tys. Zmarłych też będzie dużo więcej, obawiam się, że już przekroczyliśmy 1000 zgonów, co by się zgadzało z moimi szacunkami zachorowań.
        Mogę się mylić w jakieś części, ale te statystyki rządowe, to bzdura.
      • ultimate.strike Re: Szczepiony - chroniony? 05.04.20, 10:17
        Puki co to ilości zarażonych nie znamy. We włoszech wyrywkowo wykonano 140 tys testów i 90 tys dało wynik pozytywny. Jest całkiem sporo sensownych głosów, ze zarażonych we Włoszech jest ok. 30 mln. W Polsce pewnie też kilka milionów juz mamy. Mały promil to jest hospitalizacji z powodu Covid, a ułamek promila wynosi śmiertelność.

        --
        Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
        • ritual2019 Re: Szczepiony - chroniony? 05.04.20, 10:50
          Dokladnie tak. W Polsce jak w innych krajach wirusa zlapaly miliony I zaden lockdown nie ma na to wplywu. Wiekszosc nie ma objawow, bardzo duza czesc ma slabe, czesc ma mocniejsze ale zdrowieje bez potrzeby hospitalizacji. Ci ktorzy potrzebuja respiratorow to bardzo mala grupa i sa to ludzie glownie starzy ze wspoistniejacymi chorobami, ludzie ze slabo dzialajacym ukladem odpornosciowym a powodu chorob zdiagnozowanych lub nie. Widzialam w tv szpitale i chorych ktorzy nie wygladali jakby potrzebowali respiratorow, zajeci tabletami i smartphones. Pytanie jak w roznych krajach podchodzi sie do tej infekcji i ile ludzi mogloby byc w domu zamiast w szpitalu.
          • madami Re: Szczepiony - chroniony? 05.04.20, 10:59
            Ciekawe jest też, że nigdzie nie ma wywiadów z osobami, które były chore i wyzdrowiały, opróćz tych ciązkich przypadków.... Może dlatego, że te osoby by powiedziały, że to było jak zwykłe przeziębienie?
            • ritual2019 Re: Szczepiony - chroniony? 05.04.20, 11:13
              Dla wiekszosci nawet mniej niz zwykle bo nie mialy objawow. Na wlasnym przykaldzie, partnera i dzieci moge powiedziec ze na pewno mielismy tego wirusa. Partner zlapal pierwszy i nas zarazil. On mial goraczke, bole glowy, miesni i kaszel. Wyszrodwial a ciagu 4 dni. Dzieci (17 I 12) zle sie czuly ogolnie, syn troche kaszlal, corks miala niewysoka goraczke I ogolne poczucie rozbicia i trwalo to 4 dni. Ja dostalam symptomy jakies 7 dni po bardzo bliskim kontakcie z partnerem (kilka godzin wczesniej on mial pelne objawy) stracilam wech na 4 dni, lekko pobolewala mnie glowa (u mnie rzadkosc) I mialam jakby lekka infekcje zatok. Zadnej goraczki, kaszlu ani innych objawow. Trwalo to 4 dni.
              • madami Re: Szczepiony - chroniony? 05.04.20, 14:18
                Ja znam jedną osobę z UK, jest to facet, ma żonę i dzieci, on zachorował co zostało potwierdzone testem, nikt z rodziny omimo bliskiego kontaktu ( no jeżeli przez 14 dni rozświewał ...) się nie zaraził ale im testów nie zrobili. No i on chorowal w sumie 7 dni, miał gorączkę, bóle mięśni, głowy, kaszel, osłabienie, które zaczynały stopniowo mijac, niczym się nie leczył, tylko paracetamol jakies witaminki. 8 dnia poczuł się na tyle dobrze że stwierdził, że wraca do pracy szybciej nie po 14 dniach ale ze względu, że miał test mu nie pozwolili wink więc się wkurzał że musi siedzieć w domu, reszta cały czas zdrowa ale też mają siedzieć w domu. Za tydzień idzie do pracy normalnie i bardzo się cieszy bo powitają go z otwartymi ramionami a fakt przechorowania daje nadzieję na odporność.
            • mum2004 Re: Szczepiony - chroniony? 05.04.20, 11:17
              A kto testuje lekkie przypadki? Obecnie w Polsce na test mają szansę tylko ciężkie przypadki. Więc czego oczekujesz? Że bezojawowi się wypowiedzą że wyzdrowieli? Naprawdę myślenie nie boli.
          • makurokurosek Re: Szczepiony - chroniony? 05.04.20, 13:07
            Zgadzam się . Większość z nas już przeszła corona dlatego za śmieszne uważam całe te obostrzenia ,które będą miały gigantyczny wpływ na gospodarkę i podniecanie się szczepionka ,której skutki uboczne mogę być bardziej szkodliwe aniżeli przechorowanie. Minister pracy przewiduje 10 % bezrobocie co w rzeczywistości oznacza minimum 20% bezrobocie ,w Polskich warunkach oznacza to ponad milion osób bez pracy . Jednym zdaniem więcej osób umrze z powodów konsekwencji wprowadzenia obostrzen aniżeli z powodu koronawirusa
              • makurokurosek Re: Szczepiony - chroniony? 05.04.20, 15:51
                Wysyp chorób przynajmniej w Poznaniu przypadł na luty -poczťek marca,a to ze nikt wtedy nie diagnozowania corona nie oznacza ze chorzy go nie mieli. Obecna izolacja i obostrzenia są idiotyzmem ,uderzającym w gospodarkę . Ci którzy mają domki korzystają ze świeżego powietrza na ogródkach i tarasach . Mieszkańcom bloków polecam leżakowania na balkonie. Łapcie słońce i witaminę D
                • aandzia43 Re: Szczepiony - chroniony? 05.04.20, 22:31
                  Co roku mamy wysyp infekcji jesienią, zimą lub/i wiosną, doprawdy nic nadzwyczajnego. Ja w tamtym przeszłam trzy cięzkie infekcje w tym jedną jako żywo przypominającą COVID-a, na przełomie kwietnia i maja, gdy było gorąco jak diabli. Gdybym zachorowała na to świństwo w tym roku to gotowa byłabym dać sobie uciąć prawą rękę, tak bardzo byłabym pewna że to COVID big_grin Też wolałabym by było tak jak mówisz, bo oznaczałoby to że najgorsze mamy dawno za sobą, ale jakoś nie sądzę.

                  --
                  "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
      • ritual2019 Re: Szczepiony - chroniony? 05.04.20, 10:44
        madami napisała:

        > Ponoć we Włoszch przeprowadzono na masową skalę szczepienia na grypę wśród osób
        > starszych, dokładnie wśród tych, któ®zy teraz nie żyją z powodu korony.


        Na gruzlice szczspiono masowo przez dlugi czas, pokolenie ktore umiera wlasnie bylo szczepione na gruzlice.
          • ritual2019 Re: Szczepiony - chroniony? 05.04.20, 11:47
            triss_merigold6 napisała:

            > W UK szczepiono przeciwko gruźlicy szczepiono obowiązkowo w latach 1953-2005. P
            > okolenie, które umiera jest starsze, to roczniki z lat 40-tych i wcześniejsze.

            W Polsce wprowadzono w 1955 a wiec ludzie urodzeni w tych latach naleza obecnie do grupy ryzyka bo to osoby 60plus. Sam wiek jednak to nie wszystko, ryzyko ze beda miec komplikacji powoduja wspolistniejace choroby dlatego fakt bycia szczepionym na gruzlice badz nie jest bez znaczenia. A naukowcy sprawdzaja rozne opcje, jak na razie jeszcze nie udowodniono korelacji.
            W UK w 2005 zaprzestano rutynowych szczepien na gruzlice u dzieci w szkolach ponadpodstawowych, szczepi sie tylko osoby z grup ryzyka zarazenia gruzlica. Jak wiadomo ta szczepionka chroni przed najciezszymi postaciami. Obawiam sie ze nie jest to panaceum na wirusy grupy ani jakas wieksza odpornosc spoleczenstwa na choroby.
            • triss_merigold6 Re: Szczepiony - chroniony? 05.04.20, 11:52
              W Polsce mnóstwo dorosłych było szczepionych w ramach pracy, a jeszcze w latach 90-tych rtg klatki piersiowej mały obrazek było niezbędne do przedłużenia legitymacji studenckiej oraz należało do podstawowych powtarzanych badań pracowniczych.
              • ritual2019 Re: Szczepiony - chroniony? 05.04.20, 12:05
                triss_merigold6 napisała:

                > W Polsce mnóstwo dorosłych było szczepionych w ramach pracy, a jeszcze w latach
                > 90-tych rtg klatki piersiowej mały obrazek było niezbędne do przedłużenia legi
                > tymacji studenckiej oraz należało do podstawowych powtarzanych badań pracownicz
                > ych.

                No i jakie ma to znaczenie? W UK do 2005 roku takze szczepiono ludzi doroslych. Jak na razie nie ma dowodow na to ze spoleczesntwo w Polsce czy w Pakistanie jest zdrowsze lub w lepszej kondyncji niz w UK, Niemczech czy Francji. Raczej nie jest niestety.
      • elenelda Re: Szczepiony - chroniony? 05.04.20, 10:52
        I coś więcej na temat:
        www.politykazdrowotna.com/56802,szczepienie-na-grype-moze-pomoc-w-walce-z-koronawirusem

        Nie ma jeszcze wyników badań potwierdzających jakikolwiek wpływ szczepionek p. grypie na przebieg covid. Są przypuszczenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka