Dodaj do ulubionych

Tłumy na ulicach Włoch

05.04.20, 14:39
Pierwszy z brzegu artykuł:

wiadomosci.onet.pl/swiat/koronawirus-we-wloszech-tlumy-na-ulicach-neapolu-prasa-alarmuje/nqwfpyj
Jestem szczerze zdziwiona. U nas jak w horrorze, pusto, wiatr wszędzie hula. A oni, luuuuz. Umarło ich pincet milionów na koronę i stracha nie mają.
Obserwuj wątek
    • ivanova Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 14:53
      Poczekaj z miesiac u nas tez wyjdą. Nie da sie wysiedziec w zamknieciu, zwlaszcza tak bezsensownym jak u nas (czyli zamykamy wszystko ale nie robimy nic poza tym. Szpitale jak byly nieprzygotowane tak nadal są)...
        • berber_rock Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 15:03
          lot_w_kosmos napisała:

          > Ale z zobacz, nawet taki tygieljak Nowy Jork zamarł.....

          Tylko od kiedy NY siedzi w zamknięciu, a od kiedy Italia.
          Niestety ale confinement ma swoje granice i mam nadzieję że władze różnych krajów zdają sobie z tego sprawę.

          Jeszcze żeby w tym domu było co robić, ale przy wszystkich sklepach zamkniętych to ani jakieś naprawy czy remonty ani ogródek.
          • brenya78 Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 15:13
            Oczywiście że confinement ma swoje granice. Mówił o tym od razu rząd w Uk, kiedy decydował o opóźnianiu lock-downu jak najbardziej się da. Pół forum ematki pisało wtedy że durni Brytole, co oni mowia, że to glupota. A rząd w UK od początku mówił, że trzeba robić lockdown wtedy gdy będzie to naprawdę konieczne, a nie przy 5 przypadkach na krzyz, bo jak się zrobi naprawdę źle to zmęczeni ludzie nie będą siedzieć w domach.

            • ira_08 Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 18:09
              Rząd UK nie zdecydował o opóźnieniu, on po prostu za późno podjął decyzję, co zresztą potwierdzają twoje wpisy w innych wątkach na ten temat - miala być zbiorowa odporność a nie lockdown przecież. Lockdown ma sens na początku a nie, jak zaraza już szaleje.
              • brenya78 Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 18:19
                "twoje wpisy w innych wątkach na ten temat - miala być zbiorowa odporność a nie lockdown przecież."

                Pisałam dokładnie odwrotnie. Pisałam że rząd zadecydował wprowadzać środki etapowo wtedy kiedy będą potrzebne.

                "Lockdown ma sens na początku a nie, jak zaraza już szaleje."

                Ja się z tym poglądem nie zgadzam. Jak działa lock-down przy garstce zachorowań można zobaczyć jak na dłoni w Polsce. Nic wam to nie dało, niedługo i tak wejdziecie w etap piorunujących zachorowań, a ludzie już mają dość. Kto ich wtedy zatrzyma w domu?
                • bywszy Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 18:56
                  brenya78 napisała:

                  > Ja się z tym poglądem nie zgadzam. Jak działa lock-down przy garstce zachorowa
                  > ń można zobaczyć jak na dłoni w Polsce. Nic wam to nie dało, niedługo i tak wej
                  > dziecie w etap piorunujących zachorowań, a ludzie już mają dość. Kto ich wtedy
                  > zatrzyma w domu?

                  Wtedy zatrzyma ich strach.

                  Wcześniej podporządkowali się zakazom, bo zwykle się podporządkowują, bo wydały je władze, etc.
                  Dobrze, jeśli dzięki temu rozprzestrzenianie się wirusa zostało przyhamowane. (Jeżeli - oczywiście nigdy nie wiadomo na pewno, co by się działo po wybraniu innego wariantu reagowania na epidemię.)

                  Ale kiedy ludzie będą już mieć na tyle dość ograniczeń, że zaczną wchodzić w tryb fuck it!, utrzymaniu dyscypliny może pomóc zimny pot na plecach.
                  Który poczują, jeśli rzeczywiście rozpocznie się etap piorunujących zachorowań, a zgony przestaną być czymś, co tylko pokazują w TV.
                  • brenya78 Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 19:40
                    "że zaczną wchodzić w tryb fuck it!, utrzymaniu dyscypliny może pomóc zimny pot na plecach.
                    Który poczują, jeśli rzeczywiście rozpocznie się etap piorunujących zachorowań,"

                    No nie wiem. Zobaczymy. Wg mnie Polska wejdzie w tą fazę w momencie gdy już nic nie będzie na ludzi działać, ani policja, ani mandaty, ani strach. Obym się myliła.
                    • bywszy Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 22:41
                      brenya78 napisała:

                      > "że zaczną wchodzić w tryb fuck it!, utrzymaniu dyscypliny może pomóc zimny pot
                      > na plecach.
                      > Który poczują, jeśli rzeczywiście rozpocznie się etap piorunujących zachorowań,
                      > "
                      >
                      > No nie wiem. Zobaczymy. Wg mnie Polska wejdzie w tą fazę w momencie gdy już nic
                      > nie będzie na ludzi działać, ani policja, ani mandaty, ani strach. Obym się my
                      > liła.

                      To nie są binarne stany.
                      Nie jest tak, że grzecznie się pilnujemy, i pilnujemy, i pilnujemy, ale w którymś momencie nam się to nudzi i nagle zaczynamy olewać no matter what.

                      Ten mój "tryb fuck it" to zwątpienie w sens profilaktyki - znosimy niewygody, końca nie widać, ale w sumie nic takiego się nie dzieje. Coś tam media straszą, ale media zawsze czymś straszą. Do tego wiosna idzie, słoneczko przygrzewa.
                      I zaczynamy lekceważyć rygory, w końcu nigdy jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było.

                      Jeśli jednak coś złego zaczyna się dziać blisko - w mieście jest pięć szpitali, ale nagle zrobiło się dwa, w pobliżu umierają ludzie (nie cyferki w statystykach, a ludzie, np. znajomi znajomych) - skutecznie osłabia to skłonność do ryzykownych zachowań.

                      Ty piszesz o nihilizmie, na zasadzie we're all gonna die.
                      Taka odporność na argumenty też może się pojawić, ale jeszcze później. Jeżeli wciąż będzie się utrzymywać sytuacja zła (lub bardzo zła) i bez widoków na przyszłość.
                      I będzie to wyrazem całkowitej utraty nadziei, odpowiednikiem np. "pójścia na druty" w Auschwitz.
                      Myślę jednak, że do tego w Polsce jeszcze daleko.
                      • brenya78 Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 23:17
                        "Jeśli jednak coś złego zaczyna się dziać blisko - w mieście jest pięć szpitali, ale nagle zrobiło się dwa, w pobliżu umierają ludzie (nie cyferki w statystykach, a ludzie, np. znajomi znajomych) - skutecznie osłabia to skłonność do ryzykownych zachowań."

                        Ależ dokładnie to się dzieje we Włoszech. Na ulicach prawie trupy, a tu słoneczko, bazarek. Ludzie mają naprawdę krótki czas przyzwyczajania się do coraz większych okropienstw.
                        Może i nadejdzie jeszcze jedna fala szoku, ale jak w Polsce zaczną notować takie same liczby jak w innych krajach, pół tysiąca umarłych dziennie, potem tysiąc, to już nic ludzi w domach nie zatrzyma, nie po 2-3 miesiąca siedzenia. Nie da się.
                • starczy_tego Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 19:04
                  taka pewna jesteś, że nie dało? zgonów nie mamy w tysiącach jak na razie, w przeciwieństwie do UK. wiem, jest mniej testów, ale sorry, nie dałoby się ukryć tysiecy dodatkowych zgonów - ludzie by gadali tongue_out
                  • trillian Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 19:28
                    starczy_tego napisał(a):

                    > taka pewna jesteś, że nie dało? zgonów nie mamy w tysiącach jak na razie, w prz
                    > eciwieństwie do UK. wiem, jest mniej testów, ale sorry, nie dałoby się ukryć ty
                    > siecy dodatkowych zgonów - ludzie by gadali tongue_out

                    Ile mniej tych testów? UK 2800/1 mln, Polska 2100/mln. W UK chorych jest 7 razy więcej (w przeliczeniu na liczbę ludności) a testów ciut więcej.



                    --
                    ex coronawirus
                    • mokka39 Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 22:18
                      nie jesteśmy miesiąc za wami. Liczy się krzywe od dnia zanotowanych 100 przypadków. Pojedyncze przypadki trudno wyłapać, nie wiadomo tak naprawdę kiedy pojawiło się 2 czy 5, bo mogły być niewykryte przez tygodnie. U nas też niektórzy naukowcy mówią, że wirus pojawił się już w połowie stycznia. W 21 dniu od zanotowanych 100 przypadków epidemii w UK było 11 658 zarażonych, u nas w 21 dniu 4 100 bodajże, czyli prawie trzykrotnie mniej. U was było wtedy 568 zgonów, u nas jest 94. Tak więc jednak lockdown działa, póki co.

                      --
                      www.perfumanka.pl
                      • brenya78 Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 23:13
                        "U was było wtedy 568 zgonów, u nas jest 94. Tak więc jednak lockdown działa, póki co."

                        Tak, tak. Tak sobie tłumacz. Kolejna po 71Tosi i Anorektycznej które już przed 30 marca wiescily że lock-down działa, chorych coraz mniej, hurra!
                        • mokka39 Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 23:51
                          U was na pewno nie działa na razie, bo za późno wprowadzony. 700 zgonów dziennie to już masakra i nie ma co zaklinać rzeczywistości, że to nie istnieje. Ale lepiej późno niż wcale, może niedługo przyhamuje. Rozumiem, że skoro uważasz, że lockdown nie działa, to według ciebie bez niego byłoby mniej ofiar, albo tyle samo, chociaż naukowcy mówią co innego? Powiedz WHO, że są głupi i tak sobie tłumaczą, a ty wiesz lepiej. Po co te głupstwa powtarzasz, to wbrew wszystkiemu co twierdzi nauka. Nawet wbrew temu co twierdzi Boris Johnson, bo sam przyznał, że przekonały go dane, że jeśli nie wprowadzi się izolacji to umrze ćwierć miliona ludzi i zmienił taktykę. Z lockdownem jest prognozowane, że w UK umrze ok. 20 tysięcy, co nie oznacza, że z chwilą jego wprowadzenia natychmiast liczba zarażonych i zgonów zacznie spadać. Nie wiem kogo chcesz przekonać i z kim walczysz, skoro nawet rząd brytyjski zgadza się , że lockdown jest konieczny. To tak jakbyś chciała wmówić, że ziemia jest płaska, bo co tam naukowcy wiedzą, ty się lepiej znasz. My ci pokazujemy twarde dane statystyczne i wyniki badań, a ty nam tylko swoje opinie.

                          --
                          www.perfumanka.pl
                          • brenya78 Re: Tłumy na ulicach Włoch 06.04.20, 08:44
                            "Rozumiem, że skoro uważasz, że lockdown nie działa,"

                            Czy wy się możecie nauczyć czytać ze zrozumieniem? Nigdy nigdzie nie pisałam że lock-down nie działa! Ja wiem że trudno zrozumieć dlaczego twierdzę że lock-down zbyt wcześnie wprowadzony, jest przeciwskuteczny, ale na Boga! Ileż razy można tłumaczyć.

                            "700 zgonów dziennie to już masakra i nie ma co zaklinać rzeczywistości, że to nie istnieje"

                            To jeszcze raz, jak krowie na rowie. U nas jest szansa że to zacznie za dwa-trzy tygodnie spadać, bo ludzie siedzą krótko w domach i jest szansa że te dwa-trzy tygodnie jakoś wytrzymają (choć już jest ciężko). My BYLISMY przygotowani na te 700 zgodnie dziennie, bo taka jest rzeczywistość, której nikt nie stara się zaklinać. U was ROWNIEZ będzie tyle zakażeń, nie łudź się! Bo krzywa wciąż rosnie. Tylko wtedy gdy przyjdzie te 700 zmarłych dziennie, wy już będziecie mieć tej kwarantanny tak dosyć, że nawet strzelanie do ludzi żeby nie wychodzili z domu nie pomoże. I dlatego, gdy u nas się już to w miarę przewali i będziemy mogli myśleć o jakichś poluzowania CH, u was będą tysiące zmarlych. Dlatego lock-down wprowadzony ZBYT WCZEŚNIE nie działa.
                            • bananananas Re: Tłumy na ulicach Włoch 06.04.20, 08:57
                              brenya78 napisała:

                              > To jeszcze raz, jak krowie na rowie. U nas jest szansa że to zacznie za dwa-trz
                              > y tygodnie spadać, bo ludzie siedzą krótko w domach i jest szansa że te dwa-trz
                              > y tygodnie jakoś wytrzymają (choć już jest ciężko).
                              www.rp.pl/Koronawirus-SARS-CoV-2/200409651-Londyn-3-tysiace-osob-w-Brockwell-Park.html
                              • brenya78 Re: Tłumy na ulicach Włoch 06.04.20, 09:09
                                No i? To potwierdza moja teze, że trudno jest utrzymać ludzi w domach.
                                Osobiście uważam, że przy zachowaniu odległości niech się nawet opalają w tym parku. Gorzej jakby mieli chodzić do pracy z kaszlem i temperatura.
                                • bananananas Re: Tłumy na ulicach Włoch 06.04.20, 09:34
                                  Wszystko, dosłownie wszystko - mała ilość ofiar, duża ilość; szybki termin wprowadzenia izolacji, późny termin; zachowywanie izolacji, niezachowywanie - potwierdza Twoje tezy. Już się przyzwyczailiśmy. Jest takie określenie "wije się jak piskorz"...
                                    • bananananas Re: Tłumy na ulicach Włoch 06.04.20, 09:53
                                      Przeczytałam ze zrozumieniem, wszystko potwierdza Twoją tezę, ale zawsze jedną na raz - taka sztuczka erystyczna.
                                      Sytuacja, że Brytyjczycy nie traktują poważnie zaleceń co do izolacji potwierdza albo to, że ciężko jest je stosować, albo (alternatywa rozłączna) że dzięki stosowaniu zaleceń szybko zostanie opanowany wzrost zakażeń w GB.
                                      • brenya78 Re: Tłumy na ulicach Włoch 06.04.20, 10:02
                                        "Sytuacja, że Brytyjczycy nie traktują poważnie zaleceń co do izolacji potwierdza albo to, że ciężko jest je stosować"

                                        NIEKTÓRZY nie traktują poważnie (z zastrzeżeniem jakie poczyniłam, że akurat opalanie się w parku z dala od innych ludzi to niski kaliber przy np. chodzenia po bazarku). I tak, do izolacji trudno się stosować. O czym mówię od samego początku. Nie da się jej stosować w nieskończoność, nawet jak trupy będą leżeć na ulicy.

                                        "albo (alternatywa rozłączna) że dzięki stosowaniu zaleceń szybko zostanie opanowany wzrost zakażeń w GB."

                                        Tak. Bo WIĘKSZOŚĆ się stosuje. Teraz! Przez krótki czas! I dzięki temu że wprowadzono lock-down później jest szansa że jeszcze trochę wytrzymają i wzrost się da wyhamować.

                                        Naprawdę nie rozumiem co tu jest nie do zrozumienia dla takiego wybitnego umysłu jakim jest ematka...

                                        W żadnym systemie nie będzie tak, że wszyscy stosują się do zaleceń. Sztuka jest przeprowadzić lock-down tak, żeby wykorzystać go na maksa, wtedy gdy jest najbardziej potrzebny i wtedy gdy ludzie są jeszcze w stanie go wytezymac. Jest to taka oczywistość że naprawdę nie wiem dlaczego muszę to tłumaczyć sto razy.
                                        • bananananas Re: Tłumy na ulicach Włoch 06.04.20, 10:20
                                          brenya78 napisała:
                                          > W żadnym systemie nie będzie tak, że wszyscy stosują się do zaleceń. Sztuka jes
                                          > t przeprowadzić lock-down tak, żeby wykorzystać go na maksa, wtedy gdy jest naj
                                          > bardziej potrzebny i wtedy gdy ludzie są jeszcze w stanie go wytezymac. Jest to
                                          > taka oczywistość że naprawdę nie wiem dlaczego muszę to tłumaczyć sto razy.

                                          I tak oto głupi ludzie w Lombardii przeprowadzili lockdown za wcześnie i mieli wzrost przypadków śmiertelnych od 130 do 615 w ciągu 12 dni, a Wielka Brytania zgodnie ze sztuką i miała alalogiczny, nawet większy, wzrost w ciągu 8 dni. W Lombardii dalej siedzą zamknięci, żadnych tysięcy po parkach, a w GB znakomity lockdown z wyluzowanymi tysiącami po parkach.
                                          Wyłączam się, na szczęście mam pracę.
                                          • brenya78 Re: Tłumy na ulicach Włoch 06.04.20, 10:27
                                            "przeprowadzili lockdown za wcześnie i mieli wzrost przypadków śmiertelnych od 130 do 615 w ciągu 12 dni, a Wielka Brytania zgodnie ze sztuką i miała alalogiczny, nawet większy, wzrost w ciągu 8 dni. "

                                            Głupota jest porównywanie dynamiki wzrostu między dwoma różnymi krajami to raz. Druga głupota jest porównywanie liczb rzędu 100-600. A trzecia głupota jest porównywanie przy nieporównywalnej metodologii testowania. Wzięłaś trzy głupoty, no to wyszla ci głupota.

                                            "GB znakomity lockdown z wyluzowanymi tysiącami po parkach."

                                            Naprawdę, nie mam siły tłumaczyć ci jak w UK (wedlug Google) nastąpił największy w Europie spadek mobilności, a ty swoje z dupy analizy opierasz na paru ludziach którzy opalają się w parku w przepisowym oddaleniu od siebie.
                                            • bananananas Re: Tłumy na ulicach Włoch 06.04.20, 10:34
                                              brenya78 napisała:
                                              > Druga głupota jest porównywanie liczb rzędu 100-600. A trzecia głupota jest po
                                              > równywanie przy nieporównywalnej metodologii testowania. Wzięłaś trzy głupoty,
                                              > no to wyszla ci głupota.
                                              Dobra, last time: jakie testy wykonuje się, żeby stwierdzić zgon?
                                              Nie wierzę, że "nie masz siły tłumaczyć" EOT
                                              • brenya78 Re: Tłumy na ulicach Włoch 06.04.20, 11:08
                                                "Dobra, last time: jakie testy wykonuje się, żeby stwierdzić zgon?"

                                                Nie chodzi o jakie testy, tylko metodologie które zgony się liczy. Nie wiem jaka jest/była metodologia w Lombardii. W UK pierwsze co zrobili to przetestowali wszystkich z zapaleniem płuc, sepsa itp. którzy byli JUZ w szpitalach. Nic dziwnego, że szybko zanotowali wzrost zgonow, nie sądzisz? Po prostu je wszystkie szybko wykryli. Nie jest tajemnicą również, że do statystyk wliczają każdego z pozytywnym testem, choćby umarł na raka albo coś innego i leżał już od miesiąca w szpitalu. Plus, testuje się wszystkich zmarłych którzy zmarli w domach, domach opieki, jeśli ich objawy wskazywały na koronawirusa. Dla porównania, w Polsce, żeby wejsc do statystyk musisz sobie porządnie "zasłużyć" inaczej cie nie przetestują/nie wpisza. W Lombardii jest zapewne jeszcze inaczej. Dlatego porównywanie liczb rzędu 100-700 albo porównania 8 a 12 dni, nie mają żadnego sensu. Porównuj liczby globalnee, miesięczne, ok, wtedy to ma jakiś tam sens, też nie do końca (again, metodologia statystyk) ale jakiś większy.
                                                Jesteś kolejna osoba, która z jakichś dziennych przyrostów i garstki danych próbuje robić wielkie analizy. Anorektycznej i 71Tosi wyszło w ten sposób że szczyt zachorowań tuż tuż, już 30 marca, bo były trzy dni pod rząd wolniejszych przyrostów... Anorektyczna obwieściła wtedy że właściwie to już prawie koniec epidemii, bo zachorowania spadają.
                                                Nie idź tą ścieżką.
                                                Tak, są w UK zachorowania, jak w każdym kraju, wiadomo było że tak będzie. Nikt nie mówił że umrą 2 osoby.
                        • minniemouse Re: Tłumy na ulicach Włoch 06.04.20, 00:29
                          brenya78 napisała:
                          > Tak, tak. Tak sobie tłumacz. Kolejna po 71Tosi i Anorektycznej które już przed
                          > 30 marca wiescily że lock-down działa, chorych coraz mniej, hurra!


                          przeczytaj sobie to to zrozumiesz w czym rzecz
                          po co jest lockdown


                          Minnie
                          --
                          Savoir Vivre czyli jak się zachować
                • bananananas Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 19:18
                  brenya78 napisała:

                  > Ja się z tym poglądem nie zgadzam. Jak działa lock-down przy garstce zachorowa
                  > ń można zobaczyć jak na dłoni w Polsce. Nic wam to nie dało, niedługo i tak wej
                  > dziecie w etap piorunujących zachorowań, a ludzie już mają dość. Kto ich wtedy
                  > zatrzyma w domu?

                  Czyli to miał być według Borysowego planu lockdown dla lockdown, a nie dla ograniczenia epidemii? Wzorowy lokdown, wszyscy grzecznie słuchają, autorytet władzy nie cierpi.
                  Włochy doszły od liczby 133 dziennych zgonów do liczby 618 zgonów w ciągu 12 dni (8-20marca). Wielka Brytania od liczby 115 do 680 w ciągu 8 dni. Też element palnu widocznie.
                  • brenya78 Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 19:48
                    Plan Borysa zakładał że nie dojdziemy do załamania służby zdrowia. Jak na razie ta sztuka się udaje. Brytyjczycy nigdy nie uprawiali życzeniowego myślenia pt. " wirusa u nas nie będzie". Od początku mówiono że będzie i ofiary będą, a celem jest nie pozwolenie na taki rozwój epidemii która zagroziłaby służbie zdrowia.
                    • mayaalex Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 20:56
                      No ale z ich NHS nie jest wcale rozowo, tez wiele osob sie skarzy na brak testow dla pracownikow sluzby zdrowia, na brak odpowiednich zabezpieczen, zmarly ostatnio dwie mlode pielegniarki (kazda osierocila trojke dzieci) i generalnie zarowno wzrost zachorowan jak i liczbe zgonow maja bardzo duze. W tym zgony wsrod osob mlodych, takze dzieci.
                      Nie jestem zwolenniczka zamykania wszystkiego na slepo ale UK chyba jednak przesadzilo w druga strone...
                      • brenya78 Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 21:26
                        NHS nadal wyrabia. To że w którymś momencie zabrakło gdzieś sprzętu zostało, zdaje się naprawione w ciągu paru dni.
                        UK przygotowało się na 20tys. zgonów z powodu coronavirusa w wariancie optymistycznym. I na razie mają jeszcze zaplecze - nowe szpitale czekają w pogotowiu. Testy idą wolno z powodu braku na rynku swabs i niektórych odczynników. Swabs już wyprodukowane, pracują nad odczynnikami - stąd jest opóźnienie w testowaniu. Naprawdę, przy takiej pandemii nie da się przewidzieć i zapewnić absolutnie wszystkiego. Znasz taki kraj, bo ja nie? Ja osobiście jestem pod wrażeniem jak rząd UK radzi sobie w tym klimacie.
          • heca7 Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 17:31
            Ogródek to bez problemu- ogrodnicze otwarte. Byłam dziś bo mi donica wielka na tarasie pękła. Ale tak całkiem pękła, odpadła jej jedna ściana a w środku mam żywe rośliny i nie posiadam tak wielkiego wiadra żeby całość przełożyć. Więc ubrałam się i pojechałam. Byłam trzecia w kolejce. Jak wychodziłam to czekało już z 15 osób. Godziny dla seniorów też mają.

            --
            Nie podchodź do byka od przodu; do konia od tyłu, a do idioty...w ogóle.
      • beata985 Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 15:48
        ivanova napisała:

        > Poczekaj z miesiac u nas tez wyjdą. Nie da sie wysiedziec w zamknieciu, zwlaszc
        > za tak bezsensownym jak u nas (czyli zamykamy wszystko ale nie robimy nic poza
        > tym. Szpitale jak byly nieprzygotowane tak nadal są)...

        no więc może nadal powinniśmy ograniczać wyjścia do minimum
        bo co nam da, że nagle wszyscy wylegniemy, sami sobie kuku zrobimy.
        szpitale jak nie były przygotowane tak nie będą.




        --
        Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
          • mysiulek08 Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 17:20
            i masz racje..

            Santiago de Chile, nadal lato, nadal sucho, slonecznie i goraco, wirus jest (przywleczony oczywiscie) i nowe przypadki sa (okolo 2000, nowych 215 w regionie stolecznym, 9 ofiar), tak wiec na pogode nie liczcie za bardzo

            ale tez widac, ze lekcje zostaly odrobione starannie:

            translate.google.com/translate?hl=pl&sl=es&u=https://www.cnnchile.com/pais/coronavirus-bbc-inglaterra_20200404/&prev=search
            --
            Dlaczego TO zrobiłeś???człowieku

            Ludzkość musi wyginąć! MUSI!
            • bananananas Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 18:00
              mysiulek08 napisała:

              > Santiago de Chile, nadal lato, nadal sucho, slonecznie i goraco, wirus jest (pr
              > zywleczony oczywiscie) i nowe przypadki sa (okolo 2000, nowych 215 w regionie s
              > tolecznym, 9 ofiar), tak wiec na pogode nie liczcie za bardzo
              No ale to może wskazywać właśnie na wrażliwość wirusa. Chile tesuje więcej, ale pewnie liczba przypadków podobna jak w Ekwadorze, gdzie klimat wilgotniejszy, a ofiar 6 razy więcej.
              On po prostu musi być wrażliwy na UV i suche powietrze (kropelki wody, w których się roznosi, parują szybciej), kwestia tylko w jakim stopniu. Czy w umożliwiającym odwołanie części ograniczeń.
              • mysiulek08 Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 18:06
                nie do konca,
                tu masz aktualna tabelke:
                www.minsal.cl/nuevo-coronavirus-2019-ncov/casos-confirmados-en-chile-covid-19/

                idac od gory masz regiony suche, pustynne, potem klimat zblizony do srodziemnomorskiego i im dalej w dol tym bardzie mokro ale tez zimniej, zachorowan na polnocy kraju jest malo, bo bardzo szybko zareagowano z kordonami sanitarnymi, przemieszczaniem ludnosci itp, zachorowania na poludniu to zasluga turystow ze statkow wycieczkowych, a te posrodku mimo suchej, cieplej pogody sa najwieksze jednak

                a Ekwador to zupelnie inna historia, niestety


                --
                Dlaczego TO zrobiłeś???człowieku

                Ludzkość musi wyginąć! MUSI!
      • asia-loi Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 19:03
        umi napisała:

        > Matka natura jest potezna, przeprowadza swoje plany drobiazgowo suspicious


        Też tak sobie pomyślałam. Natura upomina się o swoje. Na planecie Ziemia jest za dużo ludzi i to zdecydowanie za dużo. Dużo jest ludzi starych i schorowanych żyjących dzięki medycynie. Więc natura upomina się o tych starych i schorowanych.

        --
        Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
        Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
      • snajper55 Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 19:11
        umi napisała:

        > Matka natura jest potezna, przeprowadza swoje plany drobiazgowo suspicious Co ma wi
        > siec nie utonie, a co ma utonac predzej czy pozniej pojdzie na dno... Oni sa ja
        > k orkiestra na Titanicu.

        Matka natura oczyszcza swoj organizm z wirusa, czyli z ludzi. Usiłowaliśmy ją zabić globalnym ociepleniem, to się odkaża. W Wenecji w kanałach widać ryby w przezroczystej wodzie, znikł smog znad Wuhan.

        S.
        --
        Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
        • piekna_remedios4 Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 21:43
          lol, matka natura. Chyba jednak to nie to.
          Łykacie wszystko jak młode pelikany, a informacje np. o manekinach zamiast rzekomych ofiar korona w reportażach telewizyjnych kompletnie ignorujecie. Jestem w szoku jak bardzo ludzie są sterowalni. I jeszcze dziękujecie za niemal 100% pozbawienie wolności i praw debile.

          --
          Cien años de soledad
      • mama.pracujaca Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 15:51
        makurokurosek napisała:

        > Zapomniałaś dodać ,że średnia wieku zmarłych to 80 lat. Umarli starzy ludzie,kt
        > órzy od lat chorowali, a korona wirus był gwoździem do trumny
        Niestety u nas przy okazji wykończyć chcą ludzi młodych i zdrowych!
        Raz, że zakazują aktywności fizycznej niezbędnaj dla zdrowia systemu immunologicznego, dwa zamykają ludzi absolutnie zdrowych na oddziałach zakaźnych jak tego chłopaka z Sosnowca. Nienormalny kraj!
        • taniarada Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 15:57
          mama.pracujaca napisał(a):

          > makurokurosek napisała:
          >
          > > Zapomniałaś dodać ,że średnia wieku zmarłych to 80 lat. Umarli starzy lud
          > zie,kt
          > > órzy od lat chorowali, a korona wirus był gwoździem do trumny
          > Niestety u nas przy okazji wykończyć chcą ludzi młodych i zdrowych!
          > Raz, że zakazują aktywności fizycznej niezbędnaj dla zdrowia systemu immunologi
          > cznego, dwa zamykają ludzi absolutnie zdrowych na oddziałach zakaźnych jak tego
          > chłopaka z Sosnowca. Nienormalny kraj!
          Gdy otworzą granice .To wyjedź do normalnego kraju.Po co się tu męczyć.
          • mama.pracujaca Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 16:05
            taniarada
            > Gdy otworzą granice .To wyjedź do normalnego kraju.Po co się tu męczyć.
            Jedna z najbardziej prymitywnych i ,,oklepanych" wypowiedzi!
            Wyjezdzam najczęściej, jak tylko jest to możliwe! Natomiast gdybym mogła wyjechac na stałe, bez zastanowienia zrobiłabym to!
          • makurokurosek Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 20:31
            Przypomnę, że Polska to kraj 38,4 milionowy, póki co stwierdzono ponad 4 tys zachorowań zmarło nawet nie sto. Konsekwencje obostrzeń wprowadzonych przez rząd będzie wzrost bezrobocia, ministerstwo pracy podało póki co bardzo optymistyczne dane, czyli przewidują wzrost do 10 %, ale każdy wie że to jest mocno zaniżona wartość i można spodziewać się , że jesienią-zimą bezrobocie sięgnie nawet do 20 % co oznacza, że ponad milion ludzi będzie bez pracy. Tak więc bezpośrednie konsekwencje obostrzeń poczuje kilka milionów ludzi ( bezrobotni i ich rodziny). Wzrost bezrobocie zawsze ściśle powiązany jest ze wzrostem przestępczości, agresji, przemocy domowej , alkoholizmu oraz samobójstw. Tak więc dla kilku tysięcy, którzy ciężko przechodzą zarażenie poświęcamy kilka milionów osób
      • snajper55 Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 19:17
        makurokurosek napisała:

        > Zapomniałaś dodać ,że średnia wieku zmarłych to 80 lat. Umarli starzy ludzie,kt
        > órzy od lat chorowali, a korona wirus był gwoździem do trumny

        Zapomniałaś dodać, ze ta średnia to tylko we Włoszech. W USA umierają ludzie duuuużo młodsi.

        S.
        --
        Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
        • mama.pracujaca Re: Tłumy na ulicach Włoch 06.04.20, 10:46
          snajper55 napisał:

          > makurokurosek napisała:
          >
          > > Zapomniałaś dodać ,że średnia wieku zmarłych to 80 lat. Umarli starzy lud
          > zie,kt
          > > órzy od lat chorowali, a korona wirus był gwoździem do trumny
          >
          > Zapomniałaś dodać, ze ta średnia to tylko we Włoszech. W USA umierają ludzie du
          > uuużo młodsi.
          >
          > S.
          W USA przy tym trybie życia i skrajnej otyłości, jestem pełna podziwu, ze do średniego wieku dożywaja😄
    • taniarada Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 15:52
      To zdjęcie z bazaru .Nie było ograniczeń ,nie było policji ,nie było Carabinieri.U mnie to samo było w zeszły piątek na targowisku ,na Zawodziu .Musiała interweniować straż miejska. Zobaczyć Neapol i .......
      • mama.pracujaca Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 16:08
        taniarada napisał(a):

        > To zdjęcie z bazaru .Nie było ograniczeń ,nie było policji ,nie było Carabinie
        > ri.U mnie to samo było w zeszły piątek na targowisku ,na Zawodziu .Musiała int
        > erweniować straż miejska. Zobaczyć Neapol i .......
        Hmmm Zawodzie😄... to tłumaczy ,,poziom", który prezentujesz!
        • asia-loi Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 19:12
          mama.pracujaca napisał(a):

          > Hmmm Zawodzie😄... to tłumaczy ,,poziom", który prezentujesz!


          czestochowa.wyborcza.pl/czestochowa/7,48725,25844897,czestochowa-tloczyli-sie-jak-w-zwykly-dzien-targowy-by-wejsc.html

          --
          Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
          Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
          • mama.pracujaca Re: Tłumy na ulicach Włoch 06.04.20, 10:49
            meginpap22 napisała:

            > Jesteś bardzo napastliwa, obrażająca wspólpiśców i nie masz nic merytorycznego
            > do powiedzenia. Tak więc "prymitywna i oklepana" rada - Wyjedź i nie wracaj - j
            > ak najbardziej na miejscu.
            Widac, że frustracje siegaja zenitu! Wybacz, ale tylko ty i ,,twoja koleżanka" macie monopol na obrażanie i to w beszczelny sposob innych? Tylko odpowiedziałam na prymitywne zaczepki.
    • zasiedziala Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 17:32
      Mieszkam w Wawie, okolice centrum, osiedle niezamknięte. Tutaj wiatr nie hula, ludzi na ulicach na pewno więcej niż podczas długich weekendów, na które Warszawiacy wyjeżdżają z miasta. Takiego tłumu jak w Neapolu, to tutaj nie ma i na co dzień, natomiast nie zauważyłam, żeby ludzi na ulicach było istotnie mniej. Byc może normalnie część z nich spędza czas w parkach, a teraz wszyscy wyszli na ulicę, stąd poczucie, że jest ich dużo

      --
      Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
    • buldog2 Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 18:51
      Psychiczne odreagowanie zamknięcia, przypuszczam. A może coś więcej, taki dance macabre, to też się zdarzało w przeszłości. To by przekonywało do twierdzenia o dokonaniu się głębszych uszkodzeń świadomości zbiorowej.

      --
      Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
      Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
      Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
    • satur9 Re: Tłumy na ulicach Włoch 05.04.20, 20:12
      Jeżeli jesteś "szczerze zdziwiona" to przykro mi, ale nie masz działającego mózgu. Jak myślisz, co się działo dzisiaj przy handlowej niedzieli w WAW i, podejrzewam, innych dużych miastach w PL?
    • ultimate.strike Re: Tłumy na ulicach Włoch 06.04.20, 09:42
      Bo nie umarło nich pińset milionów, nawet milion, ani sto tysięcy. Zachorowała połowa ludności a dzienna liczba zgonów wcale nie wzrosła. Tyle ten wirus jest wart, nawet zabić nie potrafi.

      --
      Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka