Dodaj do ulubionych

Po co robić coś takiego?

05.04.20, 23:19
Ktoś przesłał mi wczoraj film (dziś film zniknął z youtuba), nakręcony przez jakiegoś gościa z manchesteru o tym, jak media (nie, nie tylko nasze) nam ściemniają. Jak zauważyła też któraś z ematek, wstrząsające zdjęcie trumien, mające obrazować sytuację we Włoszech, pochodzi z 2013 roku.
Polsat pokazał przepełnienie szpitala w Manchesterze. Gość tam poszedł z kamerą - pusto, cisza, żadnego oblężenia izby przyjęć (a w każdym razie tej części, gdzie przyjmują z koronawirusem, bo na resztę przypadków mają osobną). Media pokazują też np. to samo zdjęcie ze szpitala, tylko raz jest to szpital włoski, a raz nowojorski.
Nie wiem, na ile rzetelne jest linkowane źródło, ja pokazuję to, bo filmu już nie ma, żeby nie było wrzasku, że jakiś szmatławiec czy coś.
www.thepolishtelegraph.co.uk/wiadomosci/artykul/747-covid-19-w-uk-polak-z-manchester-odklamuje-wiadomosci-telewizyjne-i-internetowe
Po co robić coś takiego?
Obserwuj wątek
    • semihora Re: Po co robić coś takiego? 05.04.20, 23:28
      Myślisz, że teoria spiskowa? Bo mnie się zdaje, że media po pierwsze lubią rozkręcać panikę (bo to daje kliki i oglądalność), a po drugie nie tylko produkują fejki, ale także bezkrytycznie je łykają.

      --
      Zawsze znajdą się Eskimosi, którzy wypracują dla mieszkańców Konga Belgijskiego wskazówki zachowywania się w czas olbrzymich upałów.
      • madzioreck Re: Po co robić coś takiego? 05.04.20, 23:40
        Nie rozumiem pytania. Że gość przedstawia teorię spiskową, czy media? Raczej to drugie, w sensie, ze media podkręcają, ale takie chamskie kłamstwa... gdzie jest granica i przede wszystkim po cholerę, no po cholerę? Czy sytuacja jest za mało zła? sad
    • 35wcieniu Re: Po co robić coś takiego? 05.04.20, 23:35
      Poczytaj losowe wątki albo wypowiedzi w internecie - obojętnie gdzie. Ktoś coś komuś powiedział i ktoś inny już wie na pewno, a tak w ogóle to koleżanka mu powiedziała, a on słyszał od matki swojej księgowej, że....
      Kontrola merytoryczna w serwisach i prasie już w zasadzie nie istnieje, o korekcie nawet nie wspominam, więc jest jak jest, każdemu się wydaje że to co gdzieś zasłyszał to święta prawda i na dodatek uważa za słuszne ją rozpowszechniać.

      --
      "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
      • madzioreck Re: Po co robić coś takiego? 05.04.20, 23:46
        35wcieniu napisał(a):

        > Poczytaj losowe wątki albo wypowiedzi w internecie - obojętnie gdzie. Ktoś coś
        > komuś powiedział i ktoś inny już wie na pewno, a tak w ogóle to koleżanka mu po
        > wiedziała, a on słyszał od matki swojej księgowej, że....

        Akurat do takich sytuacji się nawet nie odnoszę. Ale media powinny być z zasady nieco poważniejsze niż "jedna pani drugiej pani", a tu się okazuje, że poważne serwisy informacyjne można wrzucić do jednego wora z, jak to w internetach zwą, "filmami z żółtymi napisami".

        > Kontrola merytoryczna w serwisach i prasie już w zasadzie nie istnieje, o korek
        > cie nawet nie wspominam, więc jest jak jest, każdemu się wydaje że to co gdzieś
        > zasłyszał to święta prawda i na dodatek uważa za słuszne ją rozpowszechniać.

        Wcieniu, ale to nie jest, że "zasłyszał i rozpowszechnia", to nie są rzeczy "do korekty", to są fejki po prostu, rozgłaszane przez oficjalne media, a nie jakieś randomowe stronki miłośników teorii spiskowych.
        • 35wcieniu Re: Po co robić coś takiego? 05.04.20, 23:55
          No rozumiem, ale to od dzisiaj na świecie żyjesz?
          Nikt tego nie sprawdza, bo liczy się klikalność i tyle. Nieważne czy przy okazji się komuś zniszczy życie, czy wprowadzi ludzi w błąd, czy przekaże info, mające katastrofalne skutki jeżeli zostanie podchwycone. Klikalność i tyle. Pism/serwisów, które prowadzą jakąkolwiek kontrolę merytoryczną jest dosłownie garstka, a może i mniej.

          --
          "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
            • 35wcieniu Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 00:06
              Najwyraźniej. Popatrz sobie ile żyje informacja w obecnym świecie, ile tego trzeba natrzaskać żeby hajs się zgadzał. Ile wiadomości/nagłówków dzisiaj przeczytałaś? A ile jesteś w stanie przytoczyć? To już nie jest branża informacyjna, tylko branża wrzucająca co popadnie i żyjąca z klików. I lepiej póki co nie będzie, ludzie chcą więcej, więcej, bo nie są w stanie przeczytać całości, tylko pół nagłówka (tu jeszcze czasami dodają komentarz bo przecież nie czytali a już wiedzą) i lecą dalej. Wyobrażasz sobie co by się działo gdyby nagle najpopularniejsze serwisy informacyjne wrzucały artykuły raz na tydzień - długie, sprawdzone, rzetelne? 99% obecnych "czytelników" nie przebrnęłaby przez żaden z nich. I kliki by się nijak nie zgadzały.

              --
              "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
              • madzioreck Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 00:18
                Tak, niby to wszystko wiem, tylko, kurła, środek mi się szarpie, że nie powinno tak być. Rozumiem wymyślanie pierdół w sezonie ogórkowym, klikbajty na bzdurne tematy, ale gdzie jest granica zeszmacenia? Przecież to, co się dzieje teraz na świecie, zupełnie nie wymaga pierdolnięcia na wzmocnienie przekazu <i tu jest miejsce na ewentualną teorię spiskową>
                • kk345 Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 00:42
                  Ale to nie kwestia wzmocnienia przekazu, tylko bylejakości pracy. Ktoś wrzuca randomowe fotki, mające zilustrować tekst kolegi, korektorów zwolniono w 2001, za czasów papieru, zawartość merytoryczną przestano weryfikować w 2003, sprawdzanie źródeł nie istnieje. Kto i kiedy miałby dbać o jakosć przekazu, skoro walka idzie o jego ilość?
        • pitupitt Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 12:43
          Ale nie widzisz, że właśnie ten pan działa na zasadzie 'jedna pani drugiej pani...'?

          --
          Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin
            • saszanasza Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 15:22
              No nie do końca. Na początku pan mówił o jakiś namiotach gdzieś i że pojechał sprawdzić i nic nie było.....Przepraszam, e tak ogólnikowo, ale filmu już nie ma a ja nie pamiętam. W każdym razie Pan udał się żeby to zweryfikować i zweryfikował.....szkoda tylko że nie umieścił choćby jednego zdjęcia czy filmiku który to potwierdza. Potrm poszedł do jakiegoś szpitala w którym panowała cisza i spokój.....no i czego oczekiwał....klimatu z filmu "Ostry dyżur", czy z "Pandemii"?
              Ja bazuje na tym co mówią na swoich profilach lekarze i pielęgniarki, a to nie napawa optymizmem. czyżby oni rownież manipulowali rzeczywistością?

              --
              Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
        • pulcino3 Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 00:40
          Nie jestem lekarzem, ale w pobliżu mam szpital dedykowany - 15 oddziałów, bloki operacyjne, labo, przychodnie przyszpitalne. Wszystko odcięte dla zwykłego Kowalskiego w powiecie który liczy ponad 95 tys. mieszkańców. W środku 40 osób z koroną i 11 z podejrzeniem. Tam więcej jest personelu niż pacjentów.

          --
          --------------------------------------------------------------
          Chociaż runął Ci świat... Wiosna przyjdzie i tak.
          • pulcino3 Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 00:48
            Inny w pobliżu szpital rejonowy 15 oddziałów, 7 hospitalizowanych z koroną. Powiat liczy ponad 108 tys. mieszkańców.

            --
            --------------------------------------------------------------
            Chociaż runął Ci świat... Wiosna przyjdzie i tak.
            • pulcino3 Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 01:01
              Mają kumulację z jednego źródła z DPS , inny dedykowany wojewódzki 3 przypadki hospitalizowane, 100 tys. populacja miasta.

              --
              ..............................................................
              Jeśli zrobiłeś błąd, to Cię młodość rozgrzeszy.
                    • pulcino3 Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 01:31
                      Ja wpisałam hasło i wyskoczyło z regionalnych mediów- fb, albo gazety w necie, które raportują ile jest pacjentów w pobliskich szpitalach, podają wiek, i zdarza się, że sposób zakażenia (np. lokalna transmisja suspicious

                      --
                      --------------------------------------------------------------
                      Chociaż runął Ci świat... Wiosna przyjdzie i tak.
                      • kk345 Re: Po co robić coś takiego? 07.04.20, 13:25
                        Lokalne media mają info ze szpitali. Szpitale mają dowolność w kwalifikowaniu przypadków, szczególnie przyczyn zgonów. testów brakuje dramatycznie. Więc jeszcze raz pytanie: skąd mamy wziąć wiarygodne statystyki zachorowań/zgonów?
                  • memphis90 Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 09:26
                    Wiedzą - nie wiedzą. Masz lek działający na wirus grypy, ale on działa, jak sie go poda w pierwszych dobach. Przy grypowym srodmiazszowym zapaleniu płuc leczy się tak samo, jak przy koronawirusie (każde wirusowe zap płuc wygląda w zasadzie podobnie, ale np odra niesie 30% ryzyko zgonu, szczególnie u dzieci) , powiklania są takie same . Gorzej, jak dojdzie do zapalenia serca, serca nie da się wziąć na tydzień czy dwa na respirator....

                    --
                    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
        • volta2 Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 11:49
          koleżanka przestała pracować w szpitalu, bo jej placówka została (nie wiem czy już czy za chwilę) zamieniona w zakaźny.
          dziś się z nią umówiłam na rozmowę, to zobaczę co się zmieniło. przy czym ona jest firma, nie ma chorych nie ma kasy. minę miała zatroskaną, choć na co dzień z finansami stoi doskonale
    • mava Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 01:24
      tenże filmik tez dostalam...
      No..mam wiele wątpliwosci.
      raz, że facet jakoby jest lekarzem - to dlaczego szlaja sie po miescie zamiast "walczyc"?
      Dwa, zdjecia z "innych wydarzen" to mozna miedzy bajki wlozyc bo to jest NORMALNA praca dziennikarska. A szczegolnie dzis, kiedy dziennikarze nie moga lazić gdzie im sie podoba. Po prostu do materiałów daje się zdjecia "ilustracyjne" a niekoniecznie rzeczywiste. Zdjecia zwykle wyszukuje kierownik produkcji, w archiwum (bibliotece) i mają być "na temat".
      Trzy, warto poczytac komentarze - facet pomylil szpitale. Pokazuje zdjecia spod innego szpitala niz ten, ktory dyskredytuje.
      cztery, akurat mam szwagierke we Wloszech (do których też sie odnosi) i wiem co tam sie dzieje, z pierwszej reki a nie jakiegos oszołoma, ktory zbiera kliki.,
      Podsumowujac - wszelkie takie rewelacje trzeba dzielic przez 4 i mysleć samodzielnie.
      • ritual2019 Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 10:09
        Nie, nie wiesz co sie dzieje we Wloszech bo tam nie mieszkasz a nawet mieszkajac nie wiedzialabys co naprawde sie dzieje. Sa ludzie ktorzy nie sa w stanie zobaczyc niczego poza tym co im media daja.
        A historie szwagierek to hmm...
        • araceli Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 10:13
          ritual2019 napisał(a):
          > Nie, nie wiesz co sie dzieje we Wloszech bo tam nie mieszkasz a nawet mieszkaja
          > c nie wiedzialabys co naprawde sie dzieje. Sa ludzie ktorzy nie sa w stanie zob
          > aczyc niczego poza tym co im media daja.
          > A historie szwagierek to hmm...

          Ważne, że jukejska emigrantka Najma wie big_grin


          --
          Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
      • madzioreck Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 10:37
        mava napisała:

        >
        > raz, że facet jakoby jest lekarzem - to dlaczego szlaja sie po miescie zamiast
        > "walczyc"

        Skąd info, że to lekarz?

        > Dwa, zdjecia z "innych wydarzen" to mozna miedzy bajki wlozyc bo to jest NORMAL
        > NA praca dziennikarska. A szczegolnie dzis, kiedy dziennikarze nie moga lazić g
        > dzie im sie podoba. Po prostu do materiałów daje się zdjecia "ilustracyjne" a n
        > iekoniecznie rzeczywiste. Zdjecia zwykle wyszukuje kierownik produkcji, w archi
        > wum (bibliotece) i mają być "na temat".

        Serio? I podpisuje się takie zdjęcia jako zrobione w konkretnym miejscu? A materiały z kamer to co, ustawki?

        > Trzy, warto poczytac komentarze - facet pomylil szpitale. Pokazuje zdjecia spod
        > innego szpitala niz ten, ktory dyskredytuje.

        Gdzie te komentarze?

        > cztery, akurat mam szwagierke we Wloszech (do których też sie odnosi) i wiem co
        > tam sie dzieje, z pierwszej reki a nie jakiegos oszołoma, ktory zbiera kliki.,

        Ja nikogo nigdzie nie mam, dlatego pytam.

        > Podsumowujac - wszelkie takie rewelacje trzeba dzielic przez 4 i mysleć samodzi
        > elnie.

        Możesz się podzielić wnioskami z tego samodzielnego myślenia?
      • piekna_remedios4 Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 10:40
        A ta twoja szwagierka to chodzi po wszystkich szpitalach w okolicy i sprawdza osobiście kto ma covid? Czy może ogląda tv i słyszała od sąsiadki przez balkon, ze siostra szwagra jej ciotecznego męża ma koronawirusa?

        --
        Cien años de soledad
    • kozica111 Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 06:06
      Od dłuzszego czasu próbuje znalezc jakis reportaz z polskiego szpitala, zeby choc z daleka pokazali jakas sale, chorych.Nie ma.Ostatnio znajomi byli na nieplanowanym zabiegu, wyniku wypadku, w szpitalu spokoj cisza, zabieg odbył sie po 2 dniach.Troche mnie to ogłupia.
    • ritual2019 Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 09:45
      Ogladajac chocby news uwaznie latwo zauwazyc co dokladnie pokazuja czyli scieme. Strasza ludzi tymi zgonami a fakty sa takie ze umieraja ludzie starzy, ktorzy i tak by umarli, nawet nie wiadomo czy przyczyna jest covid19.
      Oczywiscie ze jest to zaslona, odwrocenie uwagi na pewnien czas od tego co naprawde sie dokonuje w wojnie ekonomicznej. Wirusa latwo winic, pandemic to przeciez najlepsza strategia na zlapanie calych mas za ryj i lockdown gospodarczy bo o to w tym chodzi przeciez. Po tym reset gospodarczym bedzie przez jakis czas ciezko a ludziom bedzie sie wmawiac ze to przez pandemie.
    • araceli Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 09:54
      madzioreck napisała:
      > Po co robić coś takiego?


      Pan 'sensacyjny' zdaje się pomylił szpital. Po co robić coś takiego?



      --
      Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
        • araceli Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 10:32
          madzioreck napisała:
          > Pan był w 2 albo 3 miejscach, które pomylił?

          Manchester ma 510 tysięcy mieszkańców i tylko 2-3 szpitale?


          Nie widziałam filmiku ale nawet w normalnych okolicznościach nikogo postronnego do szpitala zakaźnego lub na oddział zakaźny nie wpuszczają więc - GDZIE on był?


          --
          Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
          • madzioreck Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 11:00
            No to obejrzyj, tak od 8:48 mniej więcej, bo wcześniej jest gadanie. Był w miejscu, w którym są 2 izby przyjęć, chyba teraz tak zrobili w związku z koroną. No i jedna izba to jest taki jakby zwykły SOR typu złamana noga, a on rozmawiał z sanitariuszem na drugiej, tej przewidzianej dla osób z podejrzeniem zarażenia. Pusto. Obejrzyj, może coś wyłapiesz i mi pokażesz.
            Wiesz, nie upieram się, nie wiem, jak jest w UK. Tylko biorąc pod uwagę, ile szpitali u nas jest przekształcanych w zakaźne, jak bardzo każą nam nie wychodzić z domu, nie wiem, czy można kogoś odwiedzić, w ogóle wejść do szpitala na jakikolwiek oddział, nawet nie zakaźny. A on wchodzi.
            • araceli Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 11:06
              madzioreck napisała:
              > Wiesz, nie upieram się, nie wiem, jak jest w UK. Tylko biorąc pod uwagę, ile sz
              > pitali u nas jest przekształcanych w zakaźne, jak bardzo każą nam nie wychodzić
              > z domu, nie wiem, czy można kogoś odwiedzić, w ogóle wejść do szpitala na jaki
              > kolwiek oddział, nawet nie zakaźny. A on wchodzi.

              Nie wiem co mam obejrzeć skoro dałaś linka do zdjętego materiału. Skoro wchodzi to może jednak nie zalaźny?

              ---
              Emigrancka troska o ojczyznę:
              araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
              black_halo: Na zlosc tobie spale.
              • madzioreck Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 11:34
                A sorki, panna_lila wrzuciła link do innego kanału: youtu.be/Nf9xSnBuDM4
                Nie pisałam, że wchodził na zakaźny, wchodził na oddział wewnętrzny. Chodzi mi o to, że w UK jest więcej chorych niż u nas i jest takie zagrożenie epidemiczne, a można wejść na oddział szpitalny, gdzie zdrowi raczej nie leżą, niezależnie od tego jaki to oddział. Aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że to może być taka sama głupota jak u nas, gdzie wolno stać w kilometrowej kolejce, a nie wolno iść do lasu czy parku.
    • andaba Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 10:37
      Nawet nie doszukując się teorii spiskowych jest oczywiste, że media mają radochę.

      Podobnie jak niektóre panikary na ematce, taki cudny pretekst, żeby siać panikę, wow. Żaden inny pomysł się tak nie przyjął.

      Co do szpitali - jest tak jak pisze pulcino.

      SOR pusty - ja sie zastanawiałam, jakim cudem ludzie nagle przestali chorować i "wypadać".
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 10:48
      Na sorach jest teraz luz, bo ludzie się boją jeździć z dolegliwościami.
      Na wielu oddziałach są pustki.
      Wczoraj w tvn mówili że ilość zawałów serca spadła o 40 % i podobnie udarów ale nie jest to spowodowane tym, że ludzie ich nie dostają tylko tym, że z obawy o wirus SARS się nie zgłaszają, tylko przeczekują w domu, co jest groźne. Prosili, żeby się zgłaszać, bo opiekę i leczenie otrzymają.
      Pojechałabyś teraz na sor, z potłuczoną ręką, bo ja nie.
    • panpaniscus Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 11:36
      Bo tak działają media normalnie, nie trzeba do tego koronawirusa. Mają news o staruszku w NY to dają zdjęcia dowolnego staruszka skądśtam i przebitkę na Statuę Wolności. Dużo taniej i szybciej.
      W UK widzowie się oburzali, że przez okna w tle telewizji śniadaniowej widać spacerujących ludzi na zewnątrz - bo producent nie zmienił tła używanego od dawna - zapętlonego nagrania - a widzowie wierzyli, że to naprawdę widok ulicy za oknem.
      Zobacz wszystkie dyskusje po zdjęciach prezesa w PL - analizy, kiedy naprawdę zdjęcie było zrobione itd.

      A co do tego jak jest. Nie wiem jak jest w Manchesterze i kiedy ten ktoś z kamerą tam poszedł - moi koledzy z pracy pracują w londyńskim szpitalu, dwa tygodnie temu mieli średni ruch, teraz jest przepełnione.
    • pitupitt Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 12:41
      A ja się dziwię, że ludzie wierzą w opowieści z mchu i paproci gościa, który nie wiadomo czy był w UK i czy w ogóle wie, gdzie jest ten Manchester (bo może trafił do nie tego, co trzeba)😂. Równie dobrze ja mogę zacząć rozpowiadać bajki, że byłam na śniadaniu u elfów na Islandii. Ten sam poziom absurdu. Poza tym wierzę w to co widzę, a że mieszkam blisko szpitala, to trochę widzę...

      --
      Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin
    • nessy Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 12:50
      Mnie to rozwalają te teorie spiskowe.
      Różni ludzie wrzucają jakieś śmieszne filmy, przemowy, to co się dziwisz, że yt czy inne portale, blokują te osoby, czy zdejmują filmy?
      Ostatnio widziałam film jakiegoś tirowca, który płakał, że odebrano mu wolność i on nie może ludziom ręki podawać.... Facet tak gadał bez sensu, że i jego zablokowali a film usunięto.
      Każdy dopatruje się teorii spiskowych i co mądrzejszy pieprzy, że koronawirusa nie ma, ale na wybory to wszyscy boją się iść big_grin

    • obrus_w_paski Re: Po co robić coś takiego? 06.04.20, 17:22
      To jest parking jednego z zakładow pogrzebowych w Barcelonie: www.elperiodico.com/es/barcelona/20200406/bcn-avisa-de-que-no-podra-incinerar-a-todos-los-muertos-7919056

      Miasto ostrzega ze nie jest e stansk skremować na czas wszystkim zmarłych.

      Śmiertelność w samym tylko marcu wzrosła o 17% wiec logiczne ze zakłady nie dają rady

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka