Dodaj do ulubionych

Kto nie ma komputera w domu?

07.04.20, 19:35
Matki w klasie mojego dziecka blokują naukę online, bo nie mają komputera dla każdego dzieciątka. Tłumaczymy, że tablet czy telefon ma teraz każdy 11-latek. Do tego mają pińcet plusy, a klasa jest zaledwie rok po komunii. Sorry, ale nie wierzę, że nie mają w domu żadnego sprzętu z internetem w tych czasach - po sztuce na dzieciątko nawet przy trójce potomstwa. A jak jest u was?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 19:40
      Jeżeli jest kilkoro dzieci w dodatku drobnych to jak najbardziej mogą nie mieć sprzętu. Matka ma telefon, ojciec ma telefon, a dzieci nic, albo jakiegoś jednego tableta.

      10 lat temu komputery miało wielu ludzi, dziś, gdy większość ma telefony - niekoniecznie, znam rodziny, wcale niebiedne, gdzie nie ma ani jednego komputera, tylko telefony (co, wiadomo, nie dotyczy dzieci przedszkolnych i młodszoszkolnych).
        • buldog2 Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 00:50
          Bardzo dobry laptop Lenovo t-430, 8GB RAM
          allegro.pl/oferta/lenovo-t430-14-i5-3210m-8ram-160hdd-8769899560?reco_id=9481afbe-7921-11ea-8314-246e968dff98&sid=041047f9c36843e364ecb91b45c568a2755aa386fe7e14ee7421a14291fbf951

          kosztuje mniej, niż pojedyncze +500. Ma procesor z zegarem takim ja niskonapięciowe np. ósmej generacji, do nauki lepszego nie potrzeba.

          --
          Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
          Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
          Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
      • iwoniaw Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 20:38
        andaba napisała:

        > Jeżeli jest kilkoro dzieci w dodatku drobnych to jak najbardziej mogą nie mieć
        > sprzętu. Matka ma telefon, ojciec ma telefon, a dzieci nic, albo jakiegoś jedne
        > go tableta.
        >
        > 10 lat temu komputery miało wielu ludzi, dziś, gdy większość ma telefony - niek
        > oniecznie, znam rodziny, wcale niebiedne, gdzie nie ma ani jednego komputera, t
        > ylko telefony (co, wiadomo, nie dotyczy dzieci przedszkolnych i młodszoszkolnyc
        > h).

        Przecież telefon albo tablet spokojnie wystarcza do ogarniania lekcji zdalnych w dowolnej formie, z videokonferencjami włącznie.
        Tematu "zamożności" w tym kontekście nie chce mi się nawet rozwijać, bo jak zwykle "nie mogą i nie mają" czegoś w kontekście szkoły zawsze ci sami, dziwnym trafem ci najbiedniejsi naprawdę i na wycieczkę uskładają i stary tablet potrafią pożyczyć, albo na jednym smartfonie trójka dzieci jakimś cudem daje radę się połączyć ze szkołą w swoich godzinach itd.


        --
        "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
        • andaba Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 20:47
          Niekoniecznie się da, nie wszystko na telefonie da się otworzyć, trudno zrobić tabelkę itp.

          Ja się nie znam, bo dla mnie te małe do jeżdżenia palcami to narzędzie tortur nie użyteczny sprzęt, ale z jakiegoś powodu córka, która ma telefon, teraz ciągle korzysta z komputera stacjonarnego.
          • iwoniaw Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 21:00
            andaba napisała:

            > Niekoniecznie się da, nie wszystko na telefonie da się otworzyć, trudno zrobić
            > tabelkę itp.
            >
            > Ja się nie znam, bo dla mnie te małe do jeżdżenia palcami to narzędzie tortur n
            > ie użyteczny sprzęt, ale z jakiegoś powodu córka, która ma telefon, teraz ciągl
            > e korzysta z komputera stacjonarnego.

            Też nie jestem fanką mizianych ekranów, ale rozmawiamy niby o konieczności w rodzinie ubogiej acz chędogiej 😉 A serio pisząc, nawet przy kilkorgu dzieciach mocno zaangażowanych w lekcje, naprawdę nie każde z nich musi mieć kompa na wyłączność 24/7, żeby móc zrobić to, czego szkoła wymaga. Tak, czasem trzeba poczekać, aż rodzeństwo skończy a, żeby robić samemu b. Myślę, że opiekująca się w domu dziećmi matka może się w tych warunkach skupić na tyle, żeby to skoordynować, gdy dzieci małe i niesamodzielne.


            --
            "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
              • iwoniaw Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 21:16
                mia_mia napisał(a):

                > U nas problem miała np. rodzina, gdzie dwoje dzieci w tym samym czasie miało le
                > kcje, a rodzice pracowali na swoich komputerach.


                I to jest jak najbardziej powód, żeby postulować o lekcje w różnych porach dla różnych klas. Dość prawdopodobne w rodzinie mało "technicznej". Natomiast średnio wierzę, że dwójka pracujących na kompach nie posiada żadnego telefonu ani prywatnego laptopa, który mogłaby udostępnić dzieciom do lekcji.

                --
                "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
                • mia_mia Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 21:46
                  Moje dziecko w pierwszych spotkaniach uczestniczyło korzystając z telefonu, uznaliśmy, że będzie wygodniejszy niż tablet, bo ani do tego ani do tego nie mieliśmy sensownej podstawki, nic fajnego. Kiedy doszedł komputer okazało się, że na macach nie działają niektóre programy z których korzystają. Teraz zastanawiam się nad reaktywacją starych laptopów, ale z tym dużo zachodu i kolejne koszty. Czyli mamy sprzęt, zainwestowaliśmy w nowy i nadal nie jest dobrze.
      • jak_matrioszka Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 21:19
        Tez mi sie tak wydaje smile 10 lat temu to wielu mialo wiecej komputerow w domu niz mieszkancow wink Boom komputerowy to 2005-2015, tak z grubsza. U nas w domu tez kiedys bylo po 2+ komputery na glowe, a w marcu tego roku musialam kupic, bo nagle sie okazalo, ze ledwo 1 prywatny na 3 osoby mamy.
      • buldog2 Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 00:57
        Nawet za 349 zł można mieć laptop świetny do nauki (pamięci mało, ale jeśli trzeba, wytrzymać można):

        allegro.pl/oferta/lenovo-thinkpad-t430-14-i5-3210m-8769764447

        Jeszcze taniej też by się coś znalazło.

        --
        Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
        Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
        Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
        • kropkaa Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 01:02
          Przestań spamować tymi Lenovo. To zacne tablety były jakieś 15 lat temu. Pamiętam je jako służbowy, to był szał, nawet gdzieś jeszcze leży odkupiony z pracy. Ale nie wiem, czy dałby radę z tymi zoomami i hangoutsami obecniem. Mój jeszcze kieszeń na cd ma 😁
          • buldog2 Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 11:29
            Dlaczego spamować? Zajrzyj na Allegro, wspomniany t-430, to 14-calowy laptop klasy biznes, z procesorem 3 generacji, bardzo dobrą jasną matrycą IPS, pojawił się w 2012
            en.wikipedia.org/wiki/ThinkPad_T_series#History
            a sprzedawany był chyba jeszcze 5-6 lat temu.
            Miałem t-420 (10GB RAM, b. dobra matryca 1600x900), najprawdopodobniej z nowym dyskiem SSD zostanie reaktywowany do pracy biurze i będzie slużył jeszcze dobrych kilka lat. Do nauki na pewno wystarczający, ze względu na niezawodność i solidność wykonania lepszy, niż ogromna większość współczesnych "plastyków" z 4GB RAM. Księgowy do tej pory używa x-220, także z dyskiem SSD i 10GB RAM, i bardzo jest zadowolony.

            --
            Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
            Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
            Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
            • te_de_ka Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 12:04
              Pani fryzjerka, pan ogrodnik oraz ekspedientki, kierowcy, budowlańcy a nawet lekarze, prawnicy i większość osób spoza branży IT nie mają fachowej wiedzy potrzebnej do tego, aby zajrzeć na allegro i wyszukać dziecku wystarczająco dobry sprzęt, poza tym nie posiadają umiejętności potrzebnych do przystosowania go dla dziecka tzn założyć choćby blokady rodzicielskie. W czasach przed pandemią państwu Barbarze i Marianowi mógł pomóc miły pan ze sklepu, ale na razie uziemiło nawet monterów od internetu. Mam w domu piramidkę z moich starych laptopów, ale żeby je uzdatnić dla uczniów, trzeba chwilę przysiąść, no i jeszcze ten dostęp do internetu, który nie leci z kranu jak woda☹️
    • 35wcieniu Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 19:45
      Poziom trolingu 3/10, ale nadal lepiej niż incelostwo. Kilka najgłupszych się nabierze.

      --
      "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
        • 35wcieniu Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 19:54
          Rozumiem że szkolisz się w trolingu. Służę uprzejmie: poniosło cię ze wstawką o komunii, a tekst "po sztuce na dzieciątko" zabił potencjał g*wnoburzy. Przykro mi.

          --
          "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
            • 35wcieniu Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 20:23
              Oj chyba niestety tak.

              --
              "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
          • szmytka1 Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 20:21
            wszystkie znane mi rodziny typu on stolarz, ona ekspedientka, on pracownik gospodarczy, taka złota rączka, ona fryzjerka itp klasa pracująca wink mające dzieci w wieku szkolnym mają dla tychże dzieci po laptopie na łeb, do tego jakis tablet, tablet do rysowania i każde smartfon, do tego ze 3 stare smartfony po szufladach. Rodziny z kredytami mieszkaniowymi, na dorobku. U mnie w domu, gdzie żyje się za tyle, co ematka z łozka nie wstaje, są 3 komputery, tablet i smartfon tez się poniewiera. W obecnych czasach, gdzie najprostszy laptop po 1000 był jeszcze nie dawno to chyba nie jest nie wiadomo jakie rozasanie, zapewnić dzieciakowi sprzet do pracy. Już przed edukacją zdalną trzeba było czasem coś wyszukac w internecie, poszukać jakieś dane, jakieś zdjęcie itd.
            • taka_jedna_ematka Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 20:48
              Tez i się tak wydaje, My akurat mamy dużo sprzętu bo takie zawody uprawiamy, żr musimy mieć laptopy a więc obecnie w domu jest jeden porządny wypasiony stacjonarny komp z drukarką i skanerem, cztery laptopy (no ale w tym dwa służbowe), dwa tablety, sześć smartfonów (w tym dwa służbowe) ale i tak nie znam rodzin, gdzie dziecko nie ma niczego: ani telefonu ani lapka ani kompa ani tabletu. No nie znam.
              • szmytka1 Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 21:00
                ja też uczciwie mowię, że nie znam. Do tego konsole i inne elektroniczne cuda niewidy. Moj z własnym stacjonarnym, tabletem po mężu i telefonem za niecałe 300 zł to wypada naprawdę bladzienko. Bez playstation, konsoli, padów, kamerek pro itd co anwet nie umiem nazwać a i pewnie poczyniłąm błędy w nazwach tego co wymieniłam wink
                  • szmytka1 Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 21:10
                    telewizor mam akurat mały i stary i będzie ten dotąd, aż nie wyzionie ducha. I pralke mam już nastolatkę, starszą od dziecka najstarszego wink No ale nie wymieniam, bo pierze dobrze. Komputer dobrze nie działał i w sumie nie było co mu ulepszyć. Laptop jeden tiuning przeszedł, bo się dało z dobrym efektem.
        • szmytka1 Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 20:16
          to jak moja koleżnaka co afera bo ona nie ma na czym drukować. Mowię jej, że też nie miałam, bo się sprzet popsuł, no ale dziecko szkolne, więc musiałam kupić nowy, właśnie zeby czasem coś mu wydrukować do szkoły, sobie skserowac. No i tu koleżnaka mowi no ja mam ale zasycha tusz, bo nie drukuje... NIe drukuje bo nie mam, ale jednak mam, ale nie drukuje. Nie bo nie, a tak naprawdę, to nie chce się jej z dzieckiem lekcji robic.
    • leni6 Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 19:56
      Jak ma się ten 11-latek uczyć z telefonu ? Nawet jak niektóre rzeczy się zrobić da (wysłuchać wykladu) to na pewno nie jest to taka sama nauka jak z komputerem. I jak najbardziej znam rodziny gdzie nie ma tylu komputerów/tabletów co członków rodziny.
            • te_de_ka Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 21:43
              Wraz z wprowadzeniem obowiązku zdalnej edukacji zebrano też takie informacje: 800 000 uczniów nie ma własnego pokoju a grubo ponad milion ma kłopoty ze sprzętem potrzebnym do zdalnej nauki.
              I ciekawostka, co ematka na taki news? Sprzętu potrzebnego do zdalnego nauczania nie posiadają również nauczyciele, dyrektorzy mogą im wypożyczyć szkolne sprzęty ale i tak brakuje. O tym, że w całej Pl ludzie się organizują i jest pospolite ruszenie, żeby przekazywać sprzęt uczniom i nauczycielom nie słychać?

              Znam domy, w których nie ma tylu komputerów ilu potomków. Najciekawszy chyba przyklad: rodzina wielodzietna, ojciec adwokat, wypasiony sprzęt w kancelarii, dzieci korzystały w szkole.
              • hanusinamama Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 12:03
                Ja mam ciekawszy przykład: ja pracuje zdalnie z domu od 10 lat (do pracy mam 2 komputery), moj mąż programista...a dziecko nie ma swojego komputera dla siebie. Tak teraz juz ma (ale my oboje nadal pracujemy, nadal zarabiamy). KOledzy z pracy męża tez mają dzieci i te dzieci przez pierwsze kilka lat w szkole nie mają lub nie miały swoich komputerów. Ale rozumiem ze to zaniedbanie...

                --
                "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
              • hanusinamama Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 12:05
                I tylko dodam, ze córka umie obsługiwać office'a, umie sobie wyguglować, robi proste ćwiczenia z programowania...nie nie musi do tego miec swojego kompa.

                --
                "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
            • hanusinamama Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 12:01
              Wczesniej wszakże nie uwazali ze dziecko musi miec do wyłacznej dyspozycji laptopa. MOje dziecko w 1 klasie nie ma. Nie jest wyjątkiem. W starszych klasach tez nie kazde ma.

              --
              "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
          • kokosowy15 Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 22:12
            To się ematce w głowie nie mieści, że dwa miliony ludzi w Polsce żyje poniżej granicy ubóstwa, że kilkaset tysięcy uczniów nie ma internetu, że ludzie mają telefony komórkowe a nie smartfony, że korzystają z MOPS nie z lenistwa. Dziwią mnie takie uogólnienia, jak wszyscy mają samochód, pralkę, laptop, i parę innych rzeczy. Otorz jest pewna liczba takich, którzy nie mają nawet gdzie mieszkać, dla nich są schroniska i co jeść, przeszukują pojemniki przy sklepach.
            • iwoniaw Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 22:33
              Dziwią
              > mnie takie uogólnienia, jak wszyscy mają samochód, pralkę, laptop, i parę innyc
              > h rzeczy. Otorz jest pewna liczba takich, którzy nie mają nawet gdzie mieszkać,
              > dla nich są schroniska i co jeść, przeszukują pojemniki przy sklepach.

              Ich dzieci w wieku szkolnym przebywają jednak raczej w placówkach z dostępem do jedzenia i netu, więc dywagacje na ten temat są w tym wątku ni pricziom.


              --
              'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
              'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
                • iwoniaw Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 23:28
                  kokosowy15 napisał(a):

                  > Dzieci bezdomnych pewnie tak, z dziećmi ubogich i niedojadajacych już gorzej. C
                  > hciała byś dzieci biedaków skoszarować?

                  Napisałam już pod postem Andaby, dlaczego nie chce mi się nawet zaczynać dyskusji o "biedakach", którzy "nie mają" nigdy na dziecko i jego potrzeby, choć biedacy naprawdę jakoś dziwnym trafem dają radę na to wygospodarować środki.


                  --
                  "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
                  • te_de_ka Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 06:37
                    O ludziach tzw. working poor słyszałaś? Myślisz, że to tylko w Stanach albo wszędzie tylko nie u nas? Albo wychodzisz z założenia, że w Polsce zgodnie z tutejszą tradycją nawet człowiek o niskich dochodach może jakoś "załatwić" kompa do domu, żeby w razie pandemii nie blokować całej klasie dostępu do edukacji.

                    Ps
                    Z tego co wiem, komputerów z okazji pierwszej komunii św jeszcze w kościele jako sakramentu nie rozdają.
                  • kokosowy15 Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 08:38
                    Ciekawe więc, dla kogo robi się akcje komputer dla ucznia, wypozyczakie sprzętu że szkoły, skoro wszyscy mają lub mogą bez problemu kupić. Można żyć w swoim, zamoznym świecie ale wypada wiedzieć, że nie jest on jedyny.
                    • iwoniaw Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 11:39
                      kokosowy15 napisał(a):

                      > Ciekawe więc, dla kogo robi się akcje komputer dla ucznia, wypozyczakie sprzętu
                      > że szkoły, skoro wszyscy mają lub mogą bez problemu kupić. Można żyć w swoim,
                      > zamoznym świecie ale wypada wiedzieć, że nie jest on jedyny.

                      Wreszcie zatem zaczynasz łapać, że są rozwiązania i dla niezamożnych inne niż "nie zamierzam ruszyć dudy i robić czegokolwiek, żeby dzieci jednak miały dostęp do e-lekcji, niedasie, niedasie, a ta moja durnota to wszystko z biedy, panie"? To dobrze.


                      --
                      "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
                        • iwoniaw Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 12:19
                          kokosowy15 napisał(a):

                          > Po co te rozwiązania, przecież KAZDY MA! Jakbyś nie załapała, to ironia.

                          Nie udawaj głupszego niż jesteś. Nigdzie nie napisałam, że "każdy ma" - ba, z doświadczenia mogę powiedzieć, że osobisty komp dla każdego dziecka mającego zdalne lekcje nie jest wcale konieczny, by mogły one te lekcje odbywać. Mało tego, szkoła - co widać w poście startowym - interesuje się, jakie możliwości mają uczniowie. Zatem awanturowanie się, że "nie zgadzam się na e-lekcje, bo nie mam osobnego kompa dla każdego bombelka" zamiast np. postulatu, aby lekcje dla różnych klas odbywały się w różnych godzinach to chamstwo wobec innych i wdupiemanie wszystkiego poza swoją wygodą. Takim to mawet jakby pod drzwi dostarczono fefnaście laptopów, to zaraz by się okazało, że nie mają tyle miejsca na stołach, żeby je rozstawić albo brakuje im gniazdek do ładowania, albo inny równie nierozwiązywalny problem 😐


                          --
                          'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
                          'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
                            • iwoniaw Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 15:10
                              kokosowy15 napisał(a):

                              > Trudnorozwiazywalnym problemem jest brak dostępu do sieci. A w poście startowym
                              > było napisane "każdy ma".

                              Zaiste, przetrudny to problem. Wszak wiadomo, że każdego przerasta nabycie za 5 zł startera do komórki i aktywowanie pakietu z 10giga transferu na miesiąc. Jeszcze by brakło na małpkę albo zdrapkę w lotto tatusiowi.


                              --
                              "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
                                • iwoniaw Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 16:34
                                  kokosowy15 napisał(a):

                                  > Ciesz się, że ciebie na małpkę i wino stać. Nie czytałaś że nie wszędzie w Pols
                                  > ce jest zasięg? A smartfona też trzeba kupić, wielu ludzi ma telefony.

                                  Kartę sim można wkładać i do innych urządzeń, do pożyczonego sprzętu też. O problemie z zasięgiem wiem doskonale (o czym mógłbyś się przekonać czytając wątek, w którym się wypowiadasz), niemniej nie było to przedmiotem trosk mamuni z postu startowego "mam gromadę bombelków i dopóki każdy nie ma wyposażenia sprzętowego jak następca tronu to #niedasienic".
                                  Chamstwa twoich insynuacji nt. tego, na co mnie stać, a na co nie, to w ogóle żal komentować.


                                  --
                                  "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
                                    • iwoniaw Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 19:43
                                      kokosowy15 napisał(a):

                                      > Chamstwem twoich wypowiedzi jest imputowanie mi głupoty lub jej udawania.

                                      Imputowanie? Przecież twoje wypowiedzi SĄ głupie; z nienawiści do wszystkich, których podejrzewasz o lepszą od własnej sytuację finansową, jesteś w stanie w jednym wątku pisać rzeczy kompletnie z sobą sprzeczne, byle przypadkiem nie musieć przyznać, że zaniedbywanie dzieci i skąpienie im jakichś dóbr materialnych nie zawsze bierze się z niemożności zatroszczenia się o nie należycie, a często z przedkładania nad wszystko troski wyłącznie o własną dudę. Dlatego chrzanisz bez ładu i składu najpierw, że #niedasie, żeby każde dziecko miało kompa, gdy ci piszą, że nie ma takiej potrzeby, to #niedasie, żeby był choć jeden komp w domu, następnie, gdy się okazuje, że można takowy pożyczyć, to #niedasie tam internetu kupić, a jak i rozwiązanie z kartą prepaidową się podsunie, to #niedasie jej raptem włożyć do urządzenia, a jak się da, to nie ma zasięgu - choć o tym nie ma słowa w poście startowym, żeby mamuni "jak dla każdego bombelka nie mam w chacie osobnej pracowni to nic #niedasie" tego netu brakowało. I oczywiście wiesz lepiej, kto co widzi i z kim ma kontakt w swojej pracy, w szkole własnych dzieci i w życiu w ogóle - jedyną słuszną perspektywą jest oczywiście twoja wypaczona przez nienawiść do ludzi, którzy mają pięć złotych więcej. Zastanów się, jaki przekaz dajesz tym, którym "nigdy nie napisałeś, że ich wypowiedzi są głupie", bo piszesz im znacznie gorsze rzeczy, niestety - i to kompletnie bezzasadnie.



                                      --
                                      "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
                                      • kokosowy15 Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 20:10
                                        Moja sytuacja finansowa teraz jest znacznie lepsza od wielu ludzi wśród których żyje. Jednocześnie widzę i słyszę, z jakimi kłopotami muszą finansowymi muszą mierzyć się ludzie, których znam. Gdy przedstawiam sytuację tych ludzi to część rozmówczyń na forum twierdzi, że pieniądze przepijają, wydają na fryzjerów i kosmetyczki i tym podobne, zupełnie zbędne rzeczy. Widać z tego, że wiedzą lepiej niż GUS że każdy ma w domu to, co ma ematka, że każdy zarabia tyle ile ematka, a gdy jest inaczej to jest pijakiem i patologia. Jeżeli nie znasz ludzi tyrajacych ciężko i żyjących bez możliwości oszczędzania na nagle wydatki, w tym na wczasy, wycieczki, zajęcia dodatkowe dla dzieci i komputery, to znaczy że żyjesz w innym środowisku i nie chcesz ich widzieć. Polecam "Pompadure" z kabareciku Olgi Lipinskiej.
                                        • iwoniaw Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 20:39
                                          kokosowy15 napisał(a):

                                          >Jeżeli nie znasz ludzi tyraj
                                          > acych ciężko i żyjących bez możliwości oszczędzania na nagle wydatki, w tym na
                                          > wczasy, wycieczki, zajęcia dodatkowe dla dzieci i komputery, to znaczy że żyjes
                                          > z w innym środowisku i nie chcesz ich widzieć. Polecam "Pompadure" z kabareciku
                                          > Olgi Lipinskiej.

                                          Przestań walić w chochoła, którego sobie ustawiłeś, o różnicy między "biednym" a biednym pisałam w tym wątku co najmniej trzy razy i nie chce mi się powtarzać. Za to zastanów się, co kieruje tobą w wynajdywaniu kolejnych argumentów na #niedasie, gdy okazuje się, że ani "kupowanie komputerów" nie jest konieczne, ani dzieci ematki nie mają każde osobistego laptopa, a jakoś z e-lekcji korzystają.


                                          --
                                          'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
                                          'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
                          • mia_mia Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 15:32
                            Lekcje o różnych godzinach, dla różnych dzieci są niemożliwe. U nas w końcu ruszyli z jakimiś spotkaniami, dzieci są zajęte on line przez jakieś 3 godziny, w szkole jest sporo rodzeństw, ale w różnych klasach, na poziomie jednej niewielkiej szkoły nie dałoby się tego zgrać, bo kombinacji jest zbyt wiele, a co dopiero w sytuacji, kiedy dzieci są w różnych szkołach i jest ich więcej niż 2.
                            Co więcej okazało, że część osób nie ma w domu drukarki, korzystali z pracowych, a teraz są na HO i nie mają dostępu, kolejna trudność.

                            • buldog2 Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 20:37
                              "korzystali z pracowych" - z pracowego mydła, papieru toaletowego, cukru, kawy, mleka, czego tam jeszcze?

                              Używaną drukarkę można kupić w cenie poniżej 50 zł. Jest o czym mówić?!


                              mia_mia napisał(a):

                              > Co więcej okazało, że część osób nie ma w domu drukarki, korzystali z pracowych
                              > , a teraz są na HO i nie mają dostępu, kolejna trudność.
                              >




                              --
                              Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                              Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                              Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
                              • iwoniaw Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 20:41
                                buldog2 napisał:

                                > "korzystali z pracowych" - z pracowego mydła, papieru toaletowego, cukru, kawy,
                                > mleka, czego tam jeszcze?
                                >
                                > Używaną drukarkę można kupić w cenie poniżej 50 zł. Jest o czym mówić?!
                                >

                                Uważaj, bo ci zaraz kokosowy napisze, że szkalujesz uczciwych ludzi, gdyż sam jesteś burżujem oderwanym od trosk społeczeństwa i nie wiesz, co to głód zmuszający do kradzieży tonera w pracowej drukarce big_grin

                                --
                                "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
      • taka_jedna_ematka Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 20:10
        To nie są maluchy, pierwszaki na przykład, tylko 11-latki po komunii zaopatrzone we wszelakie gadżety. Mnie krew zalewa, bo nie mam czasu uczyć a komputer dla dziecka powyżej klasy 3 to podstawa. Hełoł, mamy XXI wiek. Moje dzieci poprosiły o taki sprzęt, gdy tylko podrosły i to m.in. dostały na komunie. Nawet bez komunii by dostały bo to ich narzędzia pracy.
          • andaba Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 20:32
            Moja córka też nie ma ani telefonu, ani komputera, no ale jest jedynym dzieckiem w domu, gdzie wszyscy dorośli mają telefony i/lub komputery, więc ma się jak uczyć, gdyby proporcje były odwrotne, to dla wszystkich by pewnie nie starczyło.
            Gdy najstarszy syn był w jej wieku w domu był jeden komputer.
            Pewnie, teraz czasy inne i może byłoby więcej, ale raczej nie 1:1
    • jehanette Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 20:09
      W co nie mozesz uwierzyc? W to ze nie kazdy daje dzieciakowi tablet nawet i w szkole? W to ze np dwoje ludzi z dwojka dzieci wczesnoszknych ma 2 komputery i sa im one potrzebne do pracy? Na smartfonie i tablecie wielu rzeczy sie nie zrobi, pisac na forum można ale juz prac pisemnych niekoniecznie. Poza tym jesli dziecko ma byc przyspawane do kompa na kilka godzin to nie dziwie sie ze protestują. To nie to samo co lekcja w szkole... sama po godzinie wideokonferencji odplywam

      --
      Error 404
          • szmytka1 Re: Kto nie ma komputera w domu? 09.04.20, 13:56
            Nie. Na zarty. Moze przeciez czyhac kiedy jest. Okienko i moze pozwola w sali komputerowej jak akurat bedzie wolna? Moze poczekac az matka zawiezie do biblioteki publicznej a w drodze powrotnej zahacza o pkt drukowania. No moze tez powalczyc o dostep do komputera rodzica. J wszak jak cos pilnego stary robi do roboty, to moze noca ogarnac. Komputer to wygoda i podstawa. Dzieciak mi przy biurku siedzi. Robi swoja porcje zadan, a codziennie loguje sie na 2 aplikacje. Czasem ma zadanie cos wyszukac w internecie, czasem jakas prezentacje, czasem smo a czasem sro. A jak nastal obecny kryzys to nie musialam po ciociach i kolezanakach szukac kto by tu pozyczyl... Ba poradnie PP zalecaja szkolom by dzieciom z dysgrafia umozliwic pisanie prac na kompie a nie odrecznie. Sa do odsluchania filmy, sa rozne linki do ciekawych stron przedmiotowych. No widocznie ele mojej prowincjonalnej szkoly dawno temu wyobrazili sobie, ze mamy XXI wiek. Prace domowe tez sie robi czasem internetowo. Librus zapanowal ostatecznie i ze 2 lata nie mamy juz dziennika papierowego. Wszystko to, zapewniam cieb wygodniej dziecku obsluzyc na kompie niz na smartfonie.
            • szmytka1 Re: Kto nie ma komputera w domu? 09.04.20, 14:09
              Ten komputer nie musi miec w nazwie komputer bombelka, ale musi byc do uzytku dziecka w ten sposob, ze dziecko jest uprzywilejowanym uzytkownikiem. Najpierw korzysta dziecko, bo sprawy szkolne najwazniejsze a mamusia z tatusiem na koncu. Nie ma wtedy lamentowania oj bo u nas 1 komputer a ja musze pracowac i nie dajemy rady. Jak nie dajecie rady, to 1 komp to za malo i potrzebne sa 2. Chyba jasne. Po co teraz glupie teksty, ze to nie jest potrzebny sprzet. Bo dziecko za male w 4 klasie? A bzdety typu konsola i ajfon ma...
                • mia_mia Re: Kto nie ma komputera w domu? 09.04.20, 15:37
                  Nie chodzi o licytowanie się kto ma mniej. Gdyby moje dziecko samo chodziło do szkoły miałoby telefon i to ajfona, bo dostałoby coś z nieużywanych, jest wożone, więc nie ma potrzeby (ewentualnie na czas jak zostaje na samo w domu, ale jakoś jeszcze nie kupiliśmy karty), do konsoli nic nie mam, zabawa jak inne, a druga stare wii to niezła dawka ruchu na zimowe wieczory. Osobny komputer dla dziecka też był niepotrzebny, więc go nie było.
                  • mikams75 Re: Kto nie ma komputera w domu? 09.04.20, 17:54
                    co kraj to obyczaj, moje chadzalo od "zerowki" samodzielnie, bez telefonu. W wieku 11 lat jakis tam badziewny telefon ma, ale i tak nie nosi do szkoly, bo nie ma potrzeby, i tak korzystac nie wolno. Z watku wynika, ze jest kilka szkol, gdzie dzieci maja wszystko w komputerach ale jednak zdecydowana wiekszosc uczy sie korzystajac z podrecznkow, zeszytow, cwiczen a internet potrzebny jest sporadycznie. I takim dzieckom wlasny sprzet jest niepotrzebny.
                    • mia_mia Re: Kto nie ma komputera w domu? 10.04.20, 09:46
                      Ja zostawiając dziecko samo czuję lekki niepokój mając świadomość, że nie mam z nim kontaktu, na szczęście zwykle jest ktoś z sąsiadów, ale i tak zawsze sobie przypominam, żeby załatwić tą kartę. Tak samo by było, gdyby samo wracało, więc byłabym spokojniejsza wiedząc co się z nim dzieje.
                      • mikams75 Re: Kto nie ma komputera w domu? 10.04.20, 12:22
                        w mojej okolicy zdecydowana wiekszosc ma tez w domu stacjonarne telefony, my tez mamy, wiec dziecko nie zostawalo nigdy tak bez kontaktu w domu na iles godzin.
                        Gdybym nie miala stacjonarnego, to bym uznala jakas stara komorke (bez netu, bez gier, na przyciski) jako telefon domowy. Wraca ze szkoly do domu, melduje sie telefonicznie. Rozumiem potrzebe kontaktu z dzieckiem.
                • szmytka1 Re: Kto nie ma komputera w domu? 09.04.20, 17:20
                  ja od zawsze piszę, że bombelków rozsądny człowiek ma tyle, ile jest w stanie ekonomicznie i psychicznie udźwignąć. Jak podstawowych potrzeb nie jestem w stanie zaspokoić przy 2, to nie robię 5. Proste chyba? Bombelkom z rodzin wielodzietnych zawsze wspołczułam. Teraz to pewnie mają, jak rodzic musi nad lekcjami czuwac, zwłaszcza w młodszych klasach, to były bajdurzenia, że wspolne pieczenie ciasteczek wszystko wynagrodzi, czas 1:1 z rodzicem przereklamowany i inne takie brednie. Pewnie starszaki pokończą swoje lekcje i biedaki zasiadają, by robić z młodszym rodzeństwem uncertain
                  • mia_mia Re: Kto nie ma komputera w domu? 09.04.20, 17:50
                    Jestem w tego samego zdania, czyli samo marzenie o dużej rodzinie bez środków na jej utrzymywanie to jak kupowanie nowego mercedesa przez bezrobotnego z nadzieją, że sąsiedzi zaserwisują i zatankują.
                    Przed chwilą Polka mieszkająca w Luksemburgu powiedziała w TV, że w domu mają jeden komputer, ale teraz na pracuje z domu, więc licealistki nie mają do niego dostępu. Szkoła wypożyczyła im tablety, na po świętach. Myślisz, że w Luxemburgu taka bieda i patologia, że za 150 euro nie można dokupić komputera?
          • iwoniaw Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 21:59
            te_de_ka napisał(a):

            > Są też rózne pomysły ma wychowanie dziecka, nie każdy rodzic życzy sobie, aby d
            > ziecko wychowywało się z komputerem tzn miało sprzęt w swoim pokoju lub nawet w
            > mieszkaniu.

            No można być amiszem, czemu nie - natomiast w takiej sytuacji jednak nie robi się afery z faktu, że inni wokół nie są.


            --
            "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
            • te_de_ka Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 22:30
              Z udostępnianiem dziecku komputera na wyłączność bądź ograniczaniem dostępu jest taka sama opozycja jak z porodem naturalnym vs cc czy karmieniem piersią vs mlekiem modyfikowanym. Obydwa rozwiązania są ok, ale niektórzy muszą stanąć w opozycji i dowodzić swoich racji zupelnie po próżnicy.
              • iwoniaw Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 22:42
                te_de_ka napisał(a):

                > Z udostępnianiem dziecku komputera na wyłączność bądź ograniczaniem dostępu jes
                > t taka sama opozycja jak z porodem naturalnym vs cc czy karmieniem piersią vs m
                > lekiem modyfikowanym. Obydwa rozwiązania są ok, ale niektórzy muszą stanąć w op
                > ozycji i dowodzić swoich racji zupelnie po próżnicy.

                W którym konkretnie miejscu ktokolwiek napisał, że jedynie słuszną opcją jest komputer na wyłączność bez żadnej kontroli?

                Natomiast owszem, zakaz posiadania kompa w domu dla samego zakazu jest równie sensowny jak wzbranianie zakupu pralki, wszak pokolenia się obywały bez i dzięki temu nie traciły czasu na głupoty, tylko pożytecznie prały ręcznie i jeszcze na prądzie oszczędzasz...


                --
                "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
        • yuka12 Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 21:37
          Nie ma też szkoleń online, nie musi pisać większych prac w kompie itp.
          Moje kumpele w pracy też się niedawno obudziły, bo obywały się bez sprzętu IT, smartfon im wystarczal, a teraz z nową firmą mamy dużo nauki i szkoleń, część online. I też się żalą, że jak to tak internetowo mają się uczyć, skoro komputery mają dzieci (czasami dorosłe) i mężowie/partnerzy 😃.

          --
          "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
    • mikams75 Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 20:29
      mnie to nie dziwi, ze ktos nie ma komputera dla kazdego dziecka i nie, nie kazdy 11-latek ma swoj sprzet. Moje dziecko nie ma, co nie oznacza, ze nie korzysta. I nie, z tabletu czy telefonu wielu rzeczy nie da sie zrobic. Ale mam jedno dziecko i nie ma typowych lekcji online od-do codziennie, wiec udostepniam, kiedy potrzeba, ma mozliwosc komunikowania sie przez tablet czy telefon. I to pierwsza taka sytuacja, do tej pory dziecko korzystalo czasem do wyszukiwania jakis informacji w necie . Do tego nie byl nigdy potrzebny wlasny sprzet.
        • mikams75 Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 01:23
          moje dziecko sporadycznie tzn. codziennie od dawna musialo sie zalogowac, zeby sprawdzic prace domowe i terminy, ale to na minute, w moim koputerze ta stronka byla na stale otwarta, dziecko moglo zawsze na moment zajrzec. Jeden program do nauki jezyka - ot czasem czegos posluchac, no moze 10 min. I czasem jakis informacji w sieci poszukac czy cos tam wydrukowac, Nie wiem czy to wszystko zajmowalo godzine w tygodniu.
          • szmytka1 Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 19:17
            Nie mam pojecia. Mnie przyjeli tak po prostu, z ulicy i o sprzet nie pytali. No ale spośród powiedzmy 20 uczniow w klasie jakos 0 uwag o braku sprzetu do wykonywania tych codziennych lekcji online, stad wnioskujeb ze jednak maja. Serio w kazdym znanym mi domu z dziecmi szkolnymi na brak sprzetu narzekac nie moga. I nie sa to domy waskich specjalistek, tylko sprzedawczyn i fryzjerek
            • iwoniaw Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 19:47
              szmytka1 napisała:

              > Nie mam pojecia. Mnie przyjeli tak po prostu, z ulicy i o sprzet nie pytali. No
              > ale spośród powiedzmy 20 uczniow w klasie jakos 0 uwag o braku sprzetu do wyko
              > nywania tych codziennych lekcji online, stad wnioskujeb ze jednak maja. Serio w
              > kazdym znanym mi domu z dziecmi szkolnymi na brak sprzetu narzekac nie moga.
              > I nie sa to domy waskich specjalistek, tylko sprzedawczyn i fryzjerek

              Żartujesz, napisz jeszcze, że wszystkie mają pralki do wyłącznego użytku rodziny wink
              Normalnie w tej kwarantannie to coraz ciekawsze wątki powstają. Czekam na posty ematek deklarujących, że tak właściwie to nie mają dostępu do internetu, a posty na forum to sową wysyłają big_grin


              --
              "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
        • andaba Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 20:41
          Ja mieszkam w Polsce - i nie, moje najmłodsze dziecko (VII klasa) nie ma nigdy nic co wymagałoby korzystania z komputera. Od września do połowy marca z powodów szkolnych siadła do komputera raz, żeby wydrukować mandalę (przy czym okazało się, że tusz zasechł, bo ostatnio korzystano z niej w ubiegłym roku szkolnym).
          • stavros2002 Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 20:46
            U mnie dość podobnie. Jakieś prezentacje 2-3 razy w roku. Komputery są, ale raczej nie z powodu szkolnych potrzeb. Zresztą w szkole jest dobrze wyposażona pracownia komputerowa i jeśli coś trzeba, można tam skorzystać.

            --
            Adrian z Wami!
            • szmytka1 Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 20:55
              moje dziecko jest w klasie 5, oprocz zadan przesyłanych librusem, każdy uczen ma 2 kontaw pewnej aplikacji, codziennie trzeba wejść na stronę, zalogować się i zrobić porcję lekcji. 2 konta bo z 2 przedmiotów. Kto zrobi pierwszy i może najlpiej ( nie jestem pewna) zostaje mistrzem dnia, jest też mistrz tygodnia i mistrz miesiąca. Oceny są za to raz na tydzien i zbiorcza za dany miesiąc. Jak ktoś nie robi swoich zadań to przyblokowuje dodawanie porcji nowego materiału dla całej klasy. Także przed nauczaniem zdalnym raczej ten komputer się przydawał. Do gego od czasu do czasu jakas prezentacja, coś wyszukać w necie, czasem coś wydrukować.
        • mikams75 Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 01:28
          tak bez wirusa? sporadycznie dostaje cos do pocwiczenie w necie, codziennie sprawdza terminy szkolne w necie, jak wyzej napisalam, nie zajmuje to duzo czasu. W dobie wirusa owszem wiecej, ale tez nie tak znowu duzo, jednak maja wiecej do zrobienia na papierze, w zeszytach, na podstawie podrecznikow i cwiczen i jakis kartek, ktore sie drukuje. Sporadycznie cos tam jest do pocwiczenia w necie czy wyszukanie informacji na prezentacje. Prezentacje robi sie odrecznie - plakat plus notatki, na ktore mozna zerkac podczas prezentowania.
          Mieszkam za granica, ale nie w buszu wink Bedzie potrzebny sprzet, to kupie, na razie potrzebny nie byl, wystarczylo udostepnianie sprzetu.
      • mamkaantka Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 22:05
        Ja jestem informatykiem i celowo nie kupilam komputera dla dziecka, dopiero w gimnazjum uznalam że jest mu potrzebny osobisty komputer. Uwazam że jest wiecej szkod niż pożytku z komputera w rękach malego dziecka szczególnie wtedy kiedy rodzic nie ma nad tym kontroli.
        • iwoniaw Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 22:10
          mamkaantka napisała:

          > Ja jestem informatykiem i celowo nie kupilam komputera dla dziecka, dopiero w
          > gimnazjum uznalam że jest mu potrzebny osobisty komputer. Uwazam że jest wiece
          > j szkod niż pożytku z komputera w rękach malego dziecka szczególnie wtedy
          > kiedy rodzic nie ma nad tym kontroli.

          Gratulujemy informatykowi, który nie ma kontroli nad tym, kiedy i jak małe (!) dziecko szkolne użytkuje dowolną rzecz, jaka tylko znajdzie się w domu 😂😂😂


          --
          "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
            • iwoniaw Re: Kto nie ma komputera w domu? 08.04.20, 11:42
              iberka napisała:

              > A myślisz, że rodzice lekarze/ psychiatrzy itd. nie mają dzieci uzależnionych o
              > d używek? Byłoby pięknie.

              A wnioski to wyciągasz z czego? Bo że nie z mojego postu, to pewne.
              I nie, małe dziecko nie uzależnia się od samego faktu, że mamusia ma w szafce produkt uzależniający. Pomyśl dlaczego.


              --
              "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
    • anika772 Re: Kto nie ma komputera w domu? 07.04.20, 20:31
      U nas w szkole od razu powiedziano, że zajęcia on-line, twarzą w twarz, nie wchodzą w grę. Mamy przesyłać lekcje: notatki, wyjaśnienia, przykłady, ćwiczenia, i być do dyspozycji, aby wyjaśnić coś uczniowi indywidualnie.

      I tak, bywa, że rodziny nie mają komputera (szkoła umożliwiła wypożyczenie).
      Wyszły na jaw potężne różnice.
      Sama musiałam kupić jeszcze jeden laptop. W domu był jeden, nigdy nie było potrzeby mieć więcej. Teraz, zaszła, więc kupiłam i córki z niego korzystają. Dodam, że nie jestem patologią przepijają 500+ <starcza mi na wino z wypłatywink>