Dodaj do ulubionych

A w Szwecji zero obostrzeń i co?

07.04.20, 23:07
Wszystko u nich normalnie działa, sklepy pootwierane, dzieci chodzą do szkoły, knajpy otwarte- no i co- nie boją się zarażen i wzrostu zachorowań? Przyznam, że nie rozumiem tego.
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 07.04.20, 23:21
      www.gazetaprawna.pl/artykuly/1467280,szwedzi-model-walki-z-koronawirusem-zakazeni-zmarli.html


      --
      "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
    • bigzaganiacz Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 07.04.20, 23:44
      wań Region Sztokholmski jeszcze przed wybuchem epidemii borykał się z problemami finansowymi oraz brakiem personelu. Jesienią ubiegłego roku w największych szpitalach miała miejsce fala zwolnień. Z



      Biedaczki nabrali inzynierow naukowcow i im na sluzbe zdrowia zabrako
          • zona_glusia Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 00:18
            Głosy takie się w Polsce pojawiają.
            Jeśli jest sens porównywać Szwecję z innymi krajami, to raczej nie UK, bo różnice są tu zbyt duże (inny styl życia, gęstość zaludnienia) tylko właśnie z innymi skandynawskimi. I tu widać, że ich łagodne podejście zawodzi.
              • chicarica Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 10:21
                Potem wyjasnie o co chodzi z tym zwalnianiem. Roboty dla personelu medycznego jest huk, zatrudniaja na potege.

                --
                ---
                Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
                  • chicarica Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 11:04
                    Nie. Po prostu chcieli przejsc na taki kapitalistyczny model ze personel medyczny jest zatrudniony przez zewnetrzne firmy a nie przez szpital. Kapitalizm pelna geba.

                    --
                    ---
                    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
                  • chicarica Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 16:30
                    Dobra, wyjaśniam bo mi się nie chciało tyle pisać z telefonu.

                    Szpitale zwalniają, bo Szwecja to wbrew pozorom bardzo kapitalistyczny kraj i tak sobie wymyślili, że zamiast zatrudniać na etat w szpitalu, to wezmą sobie personel wynajęty od firm staffingowych. Bardzo dużo branż tak tu działa, widać to w budowlance, usługach medycznych, opiece nad starszymi osobami, handlu, ale i nawet w takich wyspecjalizowanych usługach typu informatyka. Bardzo dużo ludzi pracuje jako "konsult" i wcale nie są to tacy konsultanci jak myślisz, tylko po prostu ludzie zatrudnieni w firmach wynajmujących pracowników. Nie robi się tego żeby zaoszczędzić bo taki pracownik kosztuje podobnie a czasem nawet więcej niż pracownik własny, tylko po to, żeby mieć większą elastyczność.
                    Wg mnie - bardzo słaby pomysł, podobnie jak zastosowanie zasad just in time przy zaopatrzeniu w środki ochronne dla szpitali.

                    --
                    ---
                    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
              • livia.kalina Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 17:19
                >Lewactwo woli wydawac na 40 letnie sierotki z afganostanu niz na sluzbe zdrowia sla swoich obywateli

                Takie brednie to się wymyśla do porannego ulżenia sobie?

                Polska jest milion lat świetlnych pod względem komfortu życia za Szwecją a ty się tak roztkliwiasz nad szwedzkimi obywatelami?

                --
                super_hetero_dyna:
                "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
                • chicarica Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 18:42
                  Wiesz co, to zależy pod jakim kątem na to patrzeć.
                  Ludzie lubiący blichtr, chcący robić interesy na wykorzystywaniu innych, słabszych, lubiący się popisywać, stawiać rezydencje za miliony i rozbijać się luksusowymi autami płacąc jednocześnie grosze swoim pracownikom albo wręcz nie wypłacając pensji, politycy lubujący się w rozbijaniu rządowych limuzyn - nie będą mieć komfortu życia.
                  Zwykły, skromny człowiek chcący mieć spokój i nie bać się że zdechnie z głodu - nie będzie narzekać.

                  --
                  ---
                  Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
    • zona_glusia Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 00:07
      >Wszystko u nich normalnie działa.
      Jak działa normalnie, skoro nie działa.
      Były wątki, gdzie ematki mieszkające w Szwecji opisywały jak wygląda u nich codzienność (miały w tytule Szwecję, więc łatwo znajdziesz).
      Być może środki jakie wprowadzono są zbyt mało ostre i metody jakimi te środki wprowadzono zbyt łagodne - forma zaleceń, zamiast przepisów prawnych. Liczba zachorowań rośnie, przypadków śmiertelnych też, więc być może to się w każdej chwili zmieni, jak zmieniło się w Finlandii. Trzeba też wziąć pod uwagę, że pierwsze przypadki zachorowań były wcześniej niż Polsce i innych krajach, więc są na innym etapie epidemii.
      • snakelilith Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 00:20
        Liczba zachorowań i przypadków śmiertelnych rosną wszędzie, niezależnie od obostrzeń, czy zastosowanej strategii. Te nie służą bowiem do zatrzymania wirusa, a do opóźnienia zachorowań. Ale pseudospecjaliści na tym forum (nie do ciebie osobiście) ciągle będą się wymądrzać. Przynosi wam w Polsce ta surowa restrykcja coś? Też liczby trupów rosną i to znacznie szybciej niż było na początku epidemii w krajach takich jak Szwecja. Nikt nie wie więc, która strategia lepiej się sprawdza i kiedy oraz na jak długo, trzeba ludzi zamknąć w domu.

        --
        Andrà tutto bene
        • ultimate.strike Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 00:29
          Zacznijmy od tego, że liczba trupów jest wszędzie, wadcznie z Włłochami ponizej błędu statystycznego, ten wirus jest mniej groźny od przeziebienia, a skończmy na tym, ze podawana liczba chorych zależy od ilości testów i metodyki testowania. W rzeczywistosci liczba chorych w przeciętnym europejskim kraju liczona jest w milionach.

          --
          Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
            • snakelilith Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 00:59
              We Włoszech jest trochę ponad 17tys. ofiar. Jeżeli miałeś matematykę w szkole, to wylicz sobie jaki to procent przy 60 milionach mieszkańców. I nie piernicz o masowym padaniu personelu, bo to wierutne bzdury. Ciągle umierają głównie ludzie starzy w przedziale wiekowym 70-100. Ponadto, liczby dziennych zgonów zaczynają we Włoszech spadać. W Hiszpanii zresztą też. Przestań więc kłamać, mieszać i siać panikę.

              --
              Andrà tutto bene
              • aandzia43 Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 02:33
                Z 60 mln te 17 tysięcy to nie dużo, ale jak się weźmie pod uwagę, że we Włoszech umierało do tej pory dziennie około 1350 osób (2016), a teraz na samą koronę umiera im kilkaset do tysiąca, a reszta w kolejce na inne choroby też się nie ociąga i choruje i umiera, to się robi małe zagęszczenie i horror. Choroba sama w sobie może i niegroźna dla większości, tylko ta masowość niemiła i zamieszanie czyniąca.

                --
                "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
          • snajper55 Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 01:15
            ultimate.strike napisał:

            > Zacznijmy od tego, że liczba trupów jest wszędzie, wadcznie z Włłochami ponizej
            > błędu statystycznego, ten wirus jest mniej groźny od przeziebienia, a skończmy
            > na tym, ze podawana liczba chorych zależy od ilości testów i metodyki testowan
            > ia. W rzeczywistosci liczba chorych w przeciętnym europejskim kraju liczona jes
            > t w milionach.

            Skąd wiesz że w milionach? Lekarze nie wiedzą, a ty wiesz? No geniusz jakiś.

            S.
            --
            Ave, Praeses, morituri te salutant! (by witek.bis)
          • zasiedziala Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 07:50
            ultimate.strike napisał:

            > Zacznijmy od tego, że liczba trupów jest wszędzie, wadcznie z Włłochami ponizej
            > błędu statystycznego

            A która choroba czy jakiekolwiek działanie ludzkie czy natury (klęski żywiołowe) niesie śmiertelność powyżej błędu statystycznego?

            --
            Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
        • fragile_f Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 01:24
          Ależ wiadomo, wystarczy spojrzeć na to, jakie są np. statystyki w poszczególnych stanach. W Kalifornii wprowadzono dystansowanie najszybciej ze wszystkich stanów i krzywa jest praktycznie płaska (mimo dwóch metropolii i 40 mln mieszkańców), w stanach w których ludzie snują się po mszach i łażą po sklepach (Louisiana chociażby albo Floryda) - jest nagły skok zachorowań i śmierci.

          --
          Fragile
          • snakelilith Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 01:42
            O sytuacji w Stanach nie wypowiadałabym się w tym momencie, bo tam wszystko jest na początku epidemii i różne współczynniki mogą grać tam rolę, np. także klimat, albo średnia wieku zarażonych i wynikający z tego mniejszy lubu większy odstetek zarażonych bezobjawowych itd. Ten wirus jest zdradziecki, w Niemczech też długo ataktował tylko młodszych i śmiertelnych przypadków było niewiele, a jak walnął w kilka domów opieki, to od razu było kilkaset zgonów w statystykach więcej. Dystansowanie ma jednak na pewno sens, jeżeli chodzi o długoterminowe wypłaszczenie krzywej, pytanie tylko jak surowe mają być te regulacje. W Hiszpani i we Włoszech obostrzenia są bardzo surowe, a jednak codziennie liczby zmarłych ekspodlowały i ciągle są na wysokim poziomie. W innych krajach ludzie mają więcej wolności, a sytuacja nie jest ta tragiczna jak we Włoszech.

            --
            Andrà tutto bene
        • madami Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 10:30
          Warto też dodać, że w Polsce główne źródła zakażeń to szpitale, przychodnie, komisariaty policji, DPSy, sanepid... powinno to dać do myślenia jednak nie daje....jezeli głównie tam dochodzi do zarażeń to chyba coś nie działa prawda?
          Na nadmierne ograniczenia powodują więcej szkód w narodzie niż pożytku
          Mam też sporo uwag odnośnie przekazywania informacji przez organy rządowe - są nieprecyzyjne, ogólne, można je interpretować na milion sposobów, prawnicy mają problem, rząd przyzwyczajony jedynie do propagandy NIE JEST W STANIE przekazywać wiedzy i informacji w sposób spokojny i rzeczowy i zrozumiały.
        • saszanasza Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 14:53
          snakelilith napisała:

          > Liczba zachorowań i przypadków śmiertelnych rosną wszędzie, niezależnie od obos
          > trzeń, czy zastosowanej strategii.

          Tak rosną, ale obostrzenia wydłużają proces zakażenia i zmniejszają liczbę zakażeń w danym okresie czasu.


          Te nie służą bowiem do zatrzymania wirusa, a
          > do opóźnienia zachorowań.

          No i tak ma być nikt nie twierdzi, że izolacja „pokona wirusa”

          Ale pseudospecjaliści na tym forum (nie do ciebie o
          > sobiście) ciągle będą się wymądrzać. Przynosi wam w Polsce ta surowa restrykcja
          > coś?

          Tak, im mniej zachorowań w danym czasie, tym służba zdrowia bardziej wydolna i mniej trupów, bo być może respiratorów wystarczy.


          Też liczby trupów rosną i to znacznie szybciej niż było na początku epid
          > emii w krajach takich jak Szwecja. Nikt nie wie więc, która strategia lepiej si
          > ę sprawdza i kiedy oraz na jak długo, trzeba ludzi zamknąć w domu.
          >

          przy niewydolnym systemie zdrowotnym rozłożenie zakażeń w czasie jest najsensowniejszym rozwiązaniem, żeby szpitale zachowały przepustowość. Jeżeli Szwedzi radzą sobie w we własnych realiach nie oznacza, że choruja mniej, a oznacza, że mają lepszy system opieki zdrowotnej.



          --
          Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
          • araceli Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 14:58
            saszanasza napisała:
            > Tak, im mniej zachorowań w danym czasie, tym służba zdrowia bardziej wydolna i
            > mniej trupów, bo być może respiratorów wystarczy.

            To bardzo piękna teoria, która poległa w PL na braku jakiegokolwiek zabezpieczenia służb medycznych. siedzimy w domu a i tak leżymy i kwiczymy.




            --
            Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
            • saszanasza Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 18:31
              araceli napisała:

              > saszanasza napisała:
              > > Tak, im mniej zachorowań w danym czasie, tym służba zdrowia bardziej wydo
              > lna i
              > > mniej trupów, bo być może respiratorów wystarczy.
              >
              > To bardzo piękna teoria, która poległa w PL na braku jakiegokolwiek zabezpiecze
              > nia służb medycznych. siedzimy w domu a i tak leżymy i kwiczymy.
              >
              >
              No za to możemy podziękować zarządzającym państwem. Pytanie, co by było, gdybyśmy nie siedzieli w domu. Ja nie siedzę dlatego, ze mi odgórnie ktoś nakazał, siedzę dlatego by zachorowanie jak najdłużej odwlec w czasie.
              >




              --
              Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
          • madami Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 17:19
            W naszym przypadku to wyłącznie teoria, po 4 tygodniach izolacji w tym tygodnia bardzo dużych obostrzeń lawinowo rośnie poziom stresu - co z tego, że słuzba zdrowia zajmuje się respiratorami i koronami jak zaraz ludzie zaczną padać za zawały i wylewy, brak ruchu, brak powietrza, zamknięcie, izolacja od rodziny, samotność - dla starszych osób to ekstremalnie cięzki czas i wielu z nich nie doczeka do końca, co z tego, że przyczyną zgonu NIE będzie coronawirus tylko banalne serce...
    • zasiedziala Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 07:53
      Ja jestem ciekawa statystyk na koniec epidemii. Teraz pewnie liczba zachorowań w Szwecji jest wyższa niż w innych krajach, ale pewnie też Szwedzi jako naród szybciej się uodpornią. Koniec końców wyniki mogą być u nich całkiem dobre.

      --
      Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
    • tanebo2.0 Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 08:25
      Przykład Hiszpanii i Włoch pokazuje że ta metoda oznacza stosy trupów. Może by to zadziałało gdyby każdego testować 10 razy dziennie. Ale tyle testów nie ma na świecie.

      --
      Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
    • tapatik Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 08:33
      W Szwecji mają w tym momencie blisko 7000 zachorowań oraz 611 trupów, w tym 105 w ciągu ostatniej doby.

      Jesteś kolejną osobą, która uważa, że ten wirus to nic poważnego. Skąd wy się bierzecie?

      --
      Pieniądze nie zmieniają człowieka.
      Pieniądze pozwalają mu być sobą.
      • araceli Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 08:55
        tapatik napisał:
        > W Szwecji mają w tym momencie blisko 7000 zachorowań oraz 611 trupów, w tym 105
        > w ciągu ostatniej doby.


        W Polsce siedzimy na d..e od 3 tygodni i jakoś lepiej nie jest.



        --
        - What if people try to corroborate all this information?
        - Don't worry. They won't.
          • araceli Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 14:22
            bigzaganiacz napisał(a):
            > Bo to polska
            > Siedzenie na dupie to vzas organizacji sprzetu i przygotowan sluzby zdrowia


            Że niby cokolwiek jest u nasz organizowane albo przygotowywane???? Błahahahahaha big_grin


            --
            Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
          • araceli Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 14:21
            hanusinamama napisała:
            > Araceli porównaj sobie Szwecje i NOrwegie. Norwegowie wprowadzili wieksze obost
            > rzenia i są w lepszej sytuacji.

            Pytanie co znaczy 'lepszej'? Odpowiedź poznamy za kilka miesięcy.



            --
            Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
            • hanusinamama Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 14:33
              Ja nie twierdze ze wiem co będzie. Przez pewien czas Szwecja szła troche pod prąd i nawet myślałam ze dobrze robią...teraz przestaje w to wierzyć.

              --
              "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
              • araceli Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 14:50
                hanusinamama napisała:
                > Ja nie twierdze ze wiem co będzie. Przez pewien czas Szwecja szła troche pod pr
                > ąd i nawet myślałam ze dobrze robią...teraz przestaje w to wierzyć.

                Szwecja poszła nie trochę ale bardzo pod prąd. Zgony nie będą jedynym skutkiem tej epidemii.



                --
                Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
                • madami Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 17:14
                  nie zapominajmy o zgonach POZA epidemią
                  ludzie zaczynają umierać i to z różnych przyczyn, stres przyczynia się degeneracji ukladu krwionosnego - ile było zawałów? ile wylewów?
                  Szczególnie, że dla osób z ww chorobami zaleca sie długie spacery ( ruch na świeżym powietrzu jest kluczowy dla poprawy stanu zdrowia)
        • madami Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 14:25
          araceli napisała:

          > tapatik napisał:
          > > W Szwecji mają w tym momencie blisko 7000 zachorowań oraz 611 trupów, w t
          > ym 105
          > > w ciągu ostatniej doby.
          >
          >
          > W Polsce siedzimy na d..e od 3 tygodni i jakoś lepiej nie jest.
          >
          >
          >
          w służbie zdrowia jest za to coraz gorzej i gorzej
        • tapatik Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 14:36
          araceli napisała:

          > W Polsce siedzimy na d..e od 3 tygodni i jakoś lepiej nie jest.

          W Polsce mamy 4.000 zachorować i trochę ponad 100 trupów, czyli jest jednak lepiej.
          Tym bardziej, że oni mają coś koło 10 milionów luda, a nie 38 jak u nas.

          --
          Pieniądze nie zmieniają człowieka.
          Pieniądze pozwalają mu być sobą.
          • araceli Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 14:46
            tapatik napisał:
            > W Polsce mamy 4.000 zachorować i trochę ponad 100 trupów, czyli jest jednak lep
            > iej.


            Srutututu - w Polsce nie testujemy a co za tym idzie przy zgonach nie wpisujemy korony jako przyczyny. Dane z PL można między bajki włożyć.


            --
            Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
    • taniarada Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 09:02
      Niebawem zobaczymy jaka będzie różnica w zachorowaniach i liczbie umarłych w Szwecji i Finlandii. Pierwszy kraj nie wprowadził restrykcji,drugi wprowadził(zamknięte granice,zakaz zgromadzeń powyżej 10 osób,zamknięte szkoły).Już widać że w Szwecji następuje duży wzrost zachorowań i zgonów,a w Finlandii jest bardzo mało chorych.
    • chicarica Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 09:10
      Skąd masz te informacje? Pracujemy z domu, ograniczamy wyjścia, część usług zamknięta, szkoły otwarte tylko podstawowe. Jedyne co, to faktycznie nikt nam nad łbami dronami nie hałasuje. A co z tego ostatecznie wyniknie - nie wie nikt.

      --
      ---
      Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
    • makurokurosek Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 14:10
      Czego nie rozumiesz, tego że większość osób przechodzi wirusa bez objawowo albo z lekkimi objawami czy może tego, że dla setnej promila która przechodzi go ciężej nie ma sensu zaorywać gospodarki i doprowadzać do kryzysu w którym miliony obywateli stracą pracę
      • profes79 Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 14:17
        Czyli np. świadomie godzisz się na śmierć rodziców czy dziadków (w zależności od wieku) bo przecież to setna promila, która przechodzi go ciężej?

        --
        Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
        • madami Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 14:32
          Po życiu przychodzi śmierć i nie da się jej powstrzymać. Starsze osoby mogą umrzeć w każdej chwili z najróżniejszych powodów, zwykle jest to niewydolność serca ale starsza osoba może umrzeć i z powodu grypy, i z powodu zakażenia wewnątrz szpitalnego, z powodu raka, itp.
        • makurokurosek Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 15:14
          śmierć wpisana jest w nasze życie, jest to całkowicie naturalny proces. Moja mama ma 70 lat tak więc jak najbardziej liczę się, że wcześniej czy później odejdzie, nic nie jest wieczne. Więcej osób umiera na nowotwory, zawały, udary aniżeli na koronowirusa.
          • iwles Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 15:21

            tylko widzisz, osoby, które chorowały na nowotwory, zawały, udary, zostały na tyle wyleczone, że rokowania na długie życie były całkiem realne, i powiedzmy, oscylowały w okolicach 80-90%.
            Gdy teraz dodamy do tych chorób zarażenie się koronawirusem - szanse na przeżycie kolosalnie spadają.


            "Moja mama ma 70 lat tak więc jak najbardziej liczę się, że wcześniej czy później odejdzie"

            jesteś pewna, że odejdzie przed tobą ? Bo to tak zabrzmiało.





            --
            Paweł

            Moje dziecko powiedziałosmile
            • makurokurosek Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 15:31
              Moja teściowa dziewięć lat temu przechodziła chemię, patrząc na nią doszłam do wniosku, że w przypadku gdy sama zachoruje na nowotwór bardzo dokładnie rozważę rezygnację z leczenia, to nie jest życie to wegetacja, przepełniona ogromnym bólem
            • madami Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 17:07
              No ale w zaawansowanym wieku rokowania np. po wyleczonym raku są zawsze niewielkie, wiek jest jednym z czynników obniżających. Podobnie jak np. operacje w podeszłym wieku, ryzyko powikłań zawsze jest większe

              Zauważcie, że na 5000 ( przebadanych) zarażonych umarło w Polsce 170 osób 0,035% oczywiście patrząc na rozkład śmiertelności wg grup wiekowych to wygląda poważniej, szczególnie dla osób powyżej 80 lat ale.... w przypadku innych chorób wygląda to podobnie. Po prostu z wiekiem rosnie ryzyko śmierci.

              I nie jest też tak, że choroba = wyrok, nawet przy śmiertelności u >80 lat dajmy na to 10% to i tak 9 na 10 osób ma szanse wyzdrowieć.
      • araceli Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 14:19
        makurokurosek napisała:
        > że dla setnej promila która przechodzi go ciężej

        Dane o tej 'setnej promila' mają pewnie u ciebie takie samo źródło jak wysokie zarobki nauczycieli tj. własne urojenia? big_grin



        --
        Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
        • hanusinamama Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 14:35
          Poza tym wystarczy miec w rodzinie kogos chorego na raka, a astmą lub innymi chorobami pogarszającymi statystykę i juz się tak nie spiewa jak skowronek.

          --
          "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
          • araceli Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 14:51
            hanusinamama napisała:
            > Poza tym wystarczy miec w rodzinie kogos chorego na raka, a astmą lub innymi ch
            > orobami pogarszającymi statystykę i juz się tak nie spiewa jak skowronek.

            Nie śpiewa się, bo służba zdrowia padła na koronawirusa (17% zakażonych to personel medyczny). Tyle, że to nie ma nic wspólnego ze strategią Szwecji.



            --
            - What if people try to corroborate all this information?
            - Don't worry. They won't.
          • makurokurosek Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 15:18
            Moja teściowa sześć lat temu zachorowała na nowotwór, mój teść od kilku lat poważnie choruje, moja babcia ponad 30 lat temu zmarła na nowotwór, a ja jako jedenastolatka modliłam się o jej śmierć bo nie byłam w stanie przyglądać się jak cierpi. Tak więc wiem czym jest choroba, cierpienie i śmierć
              • rosapulchra-0 Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 09.04.20, 18:33
                Przecież ona, jak zwykle, zmyśla.

                --
                (..)są po prostu zajebiści w te klocki, ich twarde jak skała penisy sięgają nieba, okazałe jądra przetaczają się przy każdym ruchu bioder jak kule armatnie a łoniaki - ach te łoniaki! - są tak gęste i wytrzymałe, że można z nimi skakać na bungee. by fragile_f
          • makurokurosek Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 15:21
            Dla zwolenniczek obostrzeń polecam przypomnieć sobie jak wyglądała sytuacja w Polsce po przemianach, jak wyglądał kryzys po przemianach, jakie było bezrobocie i bieda, a jeżeli nie pamiętacie to polec serial " ballada o lekkim zabarwieniu erotycznym".
              • makurokurosek Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 15:59
                Jeżeli obostrzenia zostaną przedłużone, czeka nas powtórka z rozrywki, a mianowicie kolejny gigantyczny kryzys ekonomiczny taki sam jaki był po przemianach albo jeszcze gorszy, bo do problemów czysto ekonomicznych dochodzi susza , panująca w Polsce od kilku lat.
                Nawet PISowska minister pracy wie i otwarcie mówi, że czeka nas kryzys i bezrobocie. Tak więc polecam przypomnieć sobie jak było, aby być przygotowanym na to co nas w najbliższej przyszłości czeka.
                    • madami Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 17:11
                      Teraz mamy i paraliż ( gospodarki) i paraliż ( służby zdrowia)

                      zdrowy rozsądek podpowiada - zróbcie coś z paraliżem służby zdrowia - pracujcie na tym politycy do jasne cholery bo to wasza PRACA, WASZA ROLA, za to dostajecie wypłaty, zamiast zaglądac do własnego koryta, zróbcie wreszcie cos dla ludzi

              • araceli Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 18:37
                hanusinamama napisała:
                > I z tego powodu mamy poświecic ludzi? Jedni maja umrzeć zeby inni nie stracili
                > kasy??

                Z powodu obecnych obostrzeń, obecnego i późniejszego braku kasy też będą ginąć ludzie. Tych bez problemu poświecisz?



                --
                Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
          • araceli Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 15:22
            makurokurosek napisała:
            > podziel sobie ilość zarażonych przez ilość mieszkańców Polski i pomnóż razy 100
            > .

            Zarażonych czy zdiagnozowanych? Zmarłych czy zmarłych po wyniku testu?


            Na takich wyssanych z palca danych można wszystko udowodnić - dokładnie tak jak to robiłaś z zarobkami nauczycieli.


            --
            Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
      • tapatik Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 17:14
        Skąd wiesz, że jest to setna promila? Wygląda na to, że wirus w Europie zmutował i jest znacznie zjadliwszy niż był w Azji. Czyli może to być więcej niż setna promila. Chińczycy nie podają prawdziwych danych, czyli śmiertelność może być o wiele wyższa. Poza tym u niektórych chorych wirus niszczy płuca, podobno nawet do 30%. Czyli żyjesz, ale masz płuca o 30% mniejsze.
        To ja wolę obecną zapaść gospodarki.

        --
        Pieniądze nie zmieniają człowieka.
        Pieniądze pozwalają mu być sobą.
          • umi Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 23:09
            Madami, to idz sie zaraz, a nie proponujesz innym. Poza tym nie wiesz kogo trafi szl.ag, moze trafic akurat nie tych, co by sie chcialo suspicious Potem moze byc ciezko zastapic takei osoby, brak odpowiednich pracownikow te zpowoduje kryzys.
          • tapatik Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 09.04.20, 08:05
            madami napisała:

            > A smog nie niszczy płuc?

            Niszczy.

            > Jaka jest śmiertelność związana ze smogiem?

            Sama poszukaj. Tu rozmawiamy o wirusie.

            > Zamykamy kraj na zawsze?

            Przecież są podejmowane działania, aby zmniejszyć smog. Na przykład namawia się ludzi na rezygnację z kotłów węglowych na rzecz gazowych albo na zasilanie z sieci ciepłowniczej.

            Nie bardzo rozumiem argument o smogu. O czym to ma świadczyć? Że mamy nie przejmować się wirusem i zarażać jak najwięcej ludzi?

            --
            Pieniądze nie zmieniają człowieka.
            Pieniądze pozwalają mu być sobą.
    • 71tosia Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 08.04.20, 19:07
      dane ze Szwecji sa dosc dziwne, zachorowania rosna od bardzo wielu dni wykladniczo, tak jak to bylo w innych krajach na samym poczatku epidemii, ale z duzo mniejsza dynamika. Liczba chorych podwaja sie co ok 10 dni, w innych krajach bylo to co 3-4 dni. Ewidentnie wskazuje to mniejsza transmisje wirusa w tym spoleczenstwie. Moze bardziej zdystansowane, zdyscyplinowane i zachowujace higiene spoleczenstwo nawet bez nakazow?
      Brak lockdown intepretowalabym jako wyraz zaufane do spoleczenstwa ale tez do wlasnej sluzby zdrowia, co troche dziwne bo gdy ja bywalam w Szwecji mieli ja fatalna - no ale to bylo wiele lat temu.
      • brenya78 Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 09.04.20, 08:30
        "zachorowania rosna od bardzo wielu dni wykladniczo, tak jak to bylo w innych krajach na samym poczatku epidemii, ale z duzo mniejsza dynamika."

        No co ty? Jeszcze niedawno tłumaczyłas, że w każdym kraju każda funkcja wykładnicza jest taka sama i nie ma absolutnie różnic między krajami. Czyżby wreszcie do ciebie dotarło że nie istnieje jedna funkcja wykładnicza? Dobre i to...

        Ty lepiej powiedz jak tam Twoja funkcja logistyczna w Polsce 😄 już się wyplaszczyla czy nie? Jak twoje ilorazy? Spadają? przypomnę że wiescilas z Anorektyczna już przed 30 marca że zbliżamy się do szczytu zachorowań a funkcja zachorowan nie jest wykładnicza 😄
        • 71tosia Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 09.04.20, 13:01
          1 tlumaczylam ze jezeli nie stosuje sie izolacji to funkacja ta ma ppodobny przebieg bo jest zdefiniowana naturalna transmisja wirusa.
          2 tlumaczylam ze funkacja wykladnicza to tylko poczatek funkcji logistycznej
          3 pik zachorowan to przegiecie funkcji logistycznej, miejsce gdzie jest ona prawie liniowa, wyplaczenie tej funkcji (w skali logrytmicznej) daje infomacje czy 'ochodzimu' od zaleznosci wykladniczej. Pik zachorowan wlasnie obserwujemy dla Polski. Ten pik minelo juz pare krajow - Hiszpania, Wlochy, Niemcy, Austria, pare innych ma go przed soba np. GB, Rosja i Stany. Juz wiele razy ci to tlumaczylam, trudno zrobilam to jeszcze raz. Ciebie to nie przekona, innym moze bedzie jakos pomocne.
          • brenya78 Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 09.04.20, 13:43
            1. Bzdura. Naturalna transmisja wirusa zależy od absolutnie miliona czybbikow. Gęstości zaludnienia, rodzaju transportu, rodzaju zabudowy, mobilności itp. itd. a te są w każdym kraju inne. Sama piszesz że transmisja jest inna w Szwecji, a teraz przeczysz sama sobie.

            2. Nie, to ja Tobie tłumaczyłam. Że fragment który widzisz to tylko fragment większej funkcji, która w dalszym ciągu jest wykładnicza a nie logistyczna i nie wiadomo kiedy przejdzie w fazę logistyczna.W dalszym ciągu mamy wzrost wykładniczy a nie żadne wyhamowanie. Funkcji logistycznej w Polsce jeszcze nie widać. Straciłaś setki postów aby tłumaczyć mi że już widać wyplaszczenia, już był największy wzrost, ilorazy maleją, zbliżamy się do szczytu zachorowań, lock-down dziala, a funkcja już staje się płaska, demonstrując to wykresami na 19 punktach danych na rozciągniętej skali Y. Który to kawałek okazał się fragmencikiem ciągle rosnącej funkcji wykładniczej.

            3. TY obserwujesz, od dwóch tygodni przynajmniej. Ten pik istnieje tylko w TWOJEJ wyobrazni. NIKT INNY go nie obserwuje. Nie ma żadnego wyplaszczenia, jesteśmy NA POCZATKU fragmentu wykładniczego. Masz urojenia. I generalnie przestań już pisać bo się osmieszasz. Od czasu naszej ostatniej dyskusji zaczęły się na dobre wzrosty, podczas gdy tymi anorektyczna już widzialyscie działający lockdown. Bzdury, bzdury, bzdury.
            • 71tosia Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 09.04.20, 16:54
              to prawda stracilam bardzo duzo czasu na to by ci wytlumaczyc ci w kilku kolejnych dyskusjach co to jest funkcja logistyczna, co to iloraz przyrostow (czyli zakres liniowy tej funkcji) czym sie rozni funkcja logistyczna od wykladniczego wzrostu, i dlaczego najlatwiej te roznice zauwazyc w skali logarytmicznej. Sprawe uznaje wiec za beznadziejna, wiec nie trac czasu na kilkadziesiat nastenych postow z inwektywami w stylu 'masz urojenia'.
      • brenya78 Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 09.04.20, 08:32
        "Brak lockdown intepretowalabym jako wyraz zaufane do spoleczenstwa ale tez do wlasnej sluzby zdrowia"

        Hmmm. A jak Brytyjczycy od początku mówili że lock-down jest dostosowywany do możliwości służby zdrowia to spędziłaś setki postów udowodniajac jacy to debile, bo nie zrobili jak w Polsce tylko po swojemu...
    • chicarica Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 09.04.20, 09:30
      Ten pan pisze trochę lepiej niż ja:
      wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/koronawirus-w-szwecji-maciej-zaremba-bielawski-to-czego-wszyscy-sie-najbardziej/71wjev2
      --
      ---
      Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
      • saszanasza Re: A w Szwecji zero obostrzeń i co? 09.04.20, 12:26
        chicarica napisała:

        > Ten pan pisze trochę lepiej niż ja:
        > wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/koronawirus-w-szwecji-maciej-zaremba-bielawski-to-czego-wszyscy-sie-najbardziej/71wjev2

        Czyli wszystko sprowadza sie do wydolności służby zdrowia, a ta jest na tyle wydolna, by sprawnie opiekować sie zakażonymi nawet bez wprowadzania dodatkowych obostrzeń. Dla polskiej służby zdrowia obostrzenia jakie mamy są jedynym ratunkiem, a i tak nie wyrabia.


        --
        Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari