Dodaj do ulubionych

No u jak korona Wielkanoc ?

13.04.20, 22:06
Jak Wam minęły te nietypowe święta?
U mnie w zasadzie - jeśli zapomnieć o sytuacji ogólnej - zwyczajnie, jak każde, może nawet lepiej, bo pogoda była fantastyczna. Byliśmy we trójkę (my i córka), jak zwykle, może tylko menu było skromniejsze, bo nie uśmiechało mi się wystawać pod sklepem, wiec było bez cudów. Ale spędziliśmy trzy fajne dni, nagadałam się i naśmiałam z córką do syta.
A jak u Was ?
Obserwuj wątek
    • bakis1 Re: No u jak korona Wielkanoc ? 13.04.20, 22:12
      Niedziela Ok, tez tylko we 3. Poniedziałek już kiepsko, z bólem głowy. Pomógł spacer, takie przeciskanie się między blokami. Nie daje rady psychicznie w małym mieszkaniu... o tej porze roku dużo chodzę po lesie , jeżdżę na rowerze. Brakuje mi powietrza i przyrody, bardziej niż najbliższych seniorów, z którymi jestem w kontakcie telefonicznym.
    • malia Re: No u jak korona Wielkanoc ? 13.04.20, 22:17
      Leniwa. Odpoczęłam, wyspałam się, wczoraj prawie cały czas na balkonie( chociaż widok podłogi mnie wkurza), dzisiaj krótki spacer. Byliśmy we troje, żadnych gości, mąż zaglądał do teściów jedynie.
      • garnek_pieprzu Re: No u jak korona Wielkanoc ? 13.04.20, 22:26
        U mnie leniwie, kanapa, filmy, trochę w ogrodzie, ale deszcz zaczął padać.
        Kontakt z moimi rodzicami internetowy, przykro nam było, ale jesteśmy pełni zrozumienia dla sytuacji. Z teściami żaden. Natomiast siostra męża przejechała do nich z cala rodzina i świętują
        Brakuje mi spotkania z rodzicami, dziadkami, odwiedzenia grobu babci, spotkań wieczornych z przyjaciółmi.
        Na fb natomiast niektórzy znajomi wrzucają zdjęcia ze spotkań rodzinnych, zatem spotykają się, mimo zakazów. Ale to akurat tacy, co ogólnie nie prezentują zbytniej kultury osobistej 😝
        • default Re: No u jak korona Wielkanoc ? 13.04.20, 22:50
          O tak, mnie w zasadzie tylko tego brakowało - ze nie pojechałam na cmentarz na grob rodzicow sad
          A rodzinne (towarzyskie ?) spotkania widziałam u sąsiada za płotem - pod bramą u niego stały 4 samochody, z czego dwa z rejestracją z innych województw ....
    • nenia1 Re: No u jak korona Wielkanoc ? 13.04.20, 22:26
      Monotonia, dni mi się zaczynają zlewać, córka siedzi z mężem na działce pod Krakowem, tata u siebie w domu, siostra z dziećmi w siebie, więc byliśmy sami w dwójkę, wyszliśmy na spacer, na szczęście zaraz mamy puste właściwie pola, opracowaliśmy plany wyjazdowe na trzy lata do przodu i wpadliśmy na pomysł, że robimy bloga, głównie dla nas samych, żeby czymś się zająć ciekawszym, mamy sporo zdjęć, filmów, będziemy teraz obrabiać i montować, mamy też fajnego klienta, który dopiero co zrobił mi bardzo ładną stronę firmową, więc teraz nam pewnie pomoże przy blogu, ot taki efekt przemyśleń po 3 dniach świąt.
    • ivanova Re: No u jak korona Wielkanoc ? 13.04.20, 22:34
      W gronie domowników. Wczoraj prawie 4h na powietrzu. Odzylam, dzieci tez.
      W sumie to ja Wielkanocy nigdy nie lubilam. Nie cierpie tych potraw, kojarzy mi sie z wielkim zarciem. W tym roku bylo inaczej i w sumie fajnie.
    • solejrolia Re: No u jak korona Wielkanoc ? 13.04.20, 22:34
      U nas minimalizm, jak nigdy dotąd. Pod wieloma względami bez większych oczekiwań. Nudno, ale to akurat fajnie. Jednak to, że odcięliśmy sie od rodzinki, to jest to jednak wyzwanie ,i całkiem nowe doświadczenie życiowe.
      Trochę obejrzane,
      trochę poczytane,
      pobyliśmy w ogrodzie, psy zachwycone, ale to wczoraj, bo dzisiaj juz pogoda nie taka.
      Trochę pojedzone (jutro pędzę do sklepu, bo pusto mamy w lodówce surprised)
      I (poch)lany poniedziałek. wink

      Nie było źle smile smile smile
    • stephanie.plum Re: No u jak korona Wielkanoc ? 13.04.20, 23:04
      nieźle.
      normalnie robię na 20 osób, w tym roku na 6.
      ale i tak cały dzień pitrasiłam, i nawet ciasto mi wyszło (sernik na kruchym spodzie, z warstwą powideł śliwkowych pod serem). od lat nie piekłam ciast.

      żarcie dobre, klimat luzacki, dziadkowie (bo z nimi mieszkamy) raczej zadowoleni.

      nestor rodu w podniosłym nastroju poświęcił jaja (pamiętacie, był kiedyś taki żarcik rysunkowy Raczkowskiego o poświęceniu jajek...?)

      a dziś spadł deszcz, niewielki, co prawda, ale to było prawdziwe święto lasu!

      reszta rodziny siedzi w internecie, można tam ich zobaczyć.
    • briar_rose Re: No u jak korona Wielkanoc ? 14.04.20, 00:23
      Trochę smutno. Ja spędziłam z rodzicami, bo i tak mieszkamy w tym samym domu, ale bardzo brakowało mi rodzeństwa i ich rodzin, to zawsze były u nas wesołe, gwarne święta, więc trochę pusto. Ale rodzeństwo mieszka w Warszawie, rodzice po 60tce, nie chcieliśmy ryzykować. Więc dobrze się stało, chociaż to chyba najsmutniejsza Wielkanoc w mojej rodzinie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka