Peptydy miedziowe

19.04.20, 11:26
Uzywacie? Warto?

Retinol i wit c i wiekszosc kwasow u mnie odpadaja poniewaz nie stosuje filtrow
    • thank_you Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 11:31
      smile)) A nie stosujesz filtrów, bo?
      • georgia.guidestones Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 11:37
        bo czapeczka z folii uwiera
        • thank_you Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 11:39
          Nie rozumiem?
          • georgia.guidestones Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 13:54
            nie musisz rozumiec, ostatnio spiskowcy twierdzą, że kremy i balsamy z spf powodują czerniaka.
            • thank_you Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 14:10
              O, nie wiedziałam. smile
      • czerwonylucjan Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 12:19
        Bo nie lubie sie miziac czyms tlustym jesli ma mnie chronic 2h..
        • nuclearwinter Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 12:25
          Też nie lubię filtrów, nie natrafiłam jeszcze na takie, których bym nie czuła na twarzy. Jak muszę, to nakładam, wiadomo, ale jak siedzę w domu czy pracy cały dzień, zwłaszcza zimą, to unikam, mimo stosowania retinoidow i kwasów.
          • anika772 Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 15:13
            Polecam nawilżający Bandi, o ten:
            tiny.pl/7x5cp

            W ogóle nie przypomina tych strasznych betonowych kremów z filtrem. Lekki, łatwo się wchłania, nadaje się pod makijaż.

        • thank_you Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 12:27
          Filtrów jest jak psów, mają też postać żelu. Nie wszystkie są tłuste. Jeśli jesteś na słońcu, to tak, powinieneś dokładać filtr - jeśli pracujesz w biurze, to spokojnie wystarczy poranna aplikacja na przejazdy a nawet przejścia do i z biura. Powtórzę - cała pielęgnacja nic nie da, jeśli dajesz UVA możliwość niszczenia skóry.
          • czerwonylucjan Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 12:42
            Po 8 h po aplikacji gdy wyjde z biura na najwieksze slonce nie bedzie juz dzialac a nie bede zmywac makijazu aby nalozyc filtr
            • thank_you Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 13:20
              To mit.

              Tu masz wytłumaczone, mi się nie chce, skoro komuś nie chce się sprawdzić czegoś, co można wyszukać w 20 sekund.

              Czy krem zfiltrami nałożony rano przed wyjściem do pracy nadal chroni mnie po południu?

              Często słyszę stwierdzenia, że nie ma sensu używać codziennie rano filtrów, bo przecież nie da się ich aplikować co 2 godziny, będąc w pracy, w pełnym makijażu, a po upływie pewnego czasu i tak przestaną działać. Jest to kolejny mit krążący po Internecie, na szczęście nieprawdziwy. Codzienne stosowanie kosmetyku z filtrami nie wymaga reaphIcacji, jak w przypadku opalania lub długiego spędzania czasu na powietrzu. Pamiętaj, że efektywność produktu anty-UV zależy również od tego, jak długo przebywasz na zewnątrz, w mniejszym stopniu zaś
              od czasu, jaki upłynął od aplikacji. Siła działania filtrów niestety spada, ponieważ są one bombardowane przez fotony światła słonecznego. W czasie tej walki ulegają uszkodzeniom, czyli się destabilizują. Dzieje się to dużo szybciej w pełnym słońcu. Przykładowo, jeśli większą część dnia spędzasz w pomieszczeniu, to kiedy wracasz z pracy, twoja skóra jest nadal w dużym stopniu zabezpieczona. Jeżeli chcesz uzupełnić tę ochronę w ciągu dnia, jedyną praktyczną metodą w takich warunkach jest przypudrowanie skóry pudrem z filtrami anty-UV.
              • georgia.guidestones Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 13:55
                shiseido ma swietny krem bb z spf, ktory zalatwia sprawe i makijazu, i pielegnacji.
                • starczy_tego Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 00:20
                  Jaki? 🧐
              • chococaffe Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 10:48
                To nie są "stwierdzenia z internetu" - to instrukcje na opakowaniach większości filtrów.
    • thank_you Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 11:37
      Retinol nie jest fotouczulający, ale w podstawowych wersjach wykazuje słabą stabilność pod wpływem UVA, dlatego lepiej stosować na noc. Odwraca też skutki promieniowania na skórę. Nie powoduje przebarwień. Ale ja i bez stosowania retinolu, vit C, kwasów - używam filtrów. Bez filtrów całą pielęgnację możesz sobie do szuflady schować.
      • czerwonylucjan Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 13:24
        Wszedzie widze informacje o tym, ze nalezy uzywac przy nim filtrow( nawet jesli stosowany na noc) bo pojawia sie przebarwienia.
        • thank_you Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 13:39
          Przebarwienia mogą pojawić się po retinolu wtedy, gdy jest źle stosowany (ja zaliczyłam taką przygodę z 15 lat temu), skóra jest mocno podrażniona, źle się łuszczy - w tych miejscach mogą tworzyć się przebarwienia. Sam w sobie, odpowiednio stosowany, odpowiednio dobrany rodzaj i stężenie, stopniowe przyzwyczajanie - leczy przebarwienia, a nie doprowadza do ich powstawania. To samo jest z dermapenami itp. - uff, jak dobrze, że moja przygoda z nimi była krótka.
          • nuclearwinter Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 13:52
            Co to znaczy źle stosowany? Może być dobrze stosowany a i tak skóra się podrażni i złuszczy, o co łatwo, nawet jak się stosuje zgodnie z zaleceniami. Poza tym skóra po retinoidach praktycznie zawsze jest mniej czy bardziej uwrażliwiona, nawet jak się w widoczny sposób nie łuszczy, a to zwiększa ryzyko przebarwień.
            • thank_you Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 14:09
              Naprawdę, preparatów z retinolem i kwasami jest tyle, że spokojnie można znaleźć taki, po którym NIC się nie łuszczy. I to jest preparat idealny.
              • nuclearwinter Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 15:02
                Prawda, jedne podrażniają bardziej, inne mniej, jeszcze inne prawie wcale (słynny atrederm mnie dość mocno podrażniał - za to jak działał!, a preparaty z adapalenem, jak Differin, praktycznie wcale), ale jednak to ciągle jest uwrażliwiona skóra, nawet jeśli się nie łuszczy. I jednak lepiej jest ten krem z filtrem nałożyć (nad czym ubolewam, bo jak pisałam - nie lubię filtrów, nawet tych nietłustych).
                • thank_you Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 15:11
                  Przecież ja jej wręcz napisałam, że cała pielęgnacja jest bez sensu, jeśli nie chce stosować filtrów. Kurdę, dzisiaj to są takie produkty...15 lat temu, gdy zaczynałam stosować, to było nie do pomyślenia. wink A co do retinolu - jako młoda dziewczyna, ze skórą-marzenie, zaczęłam stosować tretynoinę bodajże 1%... Na taką młodą, gładką, skórę, na której jakakolwiek niedoskonałość pojawiała się może kilka razy w roku... Nie działo się nic, pojechałam w góry... i tam zaczęłam się złuszczać. Jak dziś pamiętam ból, pot wżerający mi się w twarz i słońce, które tylko dopełniało dzieła. Zeszłam ze szczytu po prostu wyjąc. Potem prysznic - i każda kropelka wody bolała mnie tak, jakby ktoś ciął mnie tępym nożem. Byłam durna. O jaka durna. big_grin
                  • nuclearwinter Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 15:25
                    Wiem, że napisałaś, czepiłam się tylko tego, że napisałaś, że przebarwienia po retinoidach mogą się pojawić tylko jak się je źle stosuje wink No bo niestety, możesz wszystko robić wg prawideł a i tak słońce cię załatwi.
                    Też zaczęłam wcześnie (i trochę niepotrzebnie) stosować retinoidy, właśnie atrederm i długo się go trzymałam. Potrafił dać w kość, nawet jak się stosowało niby z umiarem wink Ale jakby go jeszcze produkowali, to pewnie bym dalej używała, nic mi nie dawało takiej gęstej, pogrubionej i jakby nawodnionej od środka skóry <3
                    • thank_you Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 15:51
                      No właśnie czytałam takie opracowania, które d
                      owodzą, że nawet jeśli retinol "uwrażliwia" naszą skórę, to nie przyczynia się do powstania przebarwień. Krótko mówiąc - z retinolem czy bez ludzie tak samo narażeni są na te przebarwienia, dlatego należy stosować filtry. Choć dla mnie gorszymi są inne efekty braku filtrów. Ale i w życiu ani jednego przebarwienia nie miałam. smile

                      Atrederm zawierał chyba antybiotyk? Czy mylę produkty? Tak, gęstość skóry po tretynoinie cudna. Ja teraz stosuję inny rodzaj retinolu, w ogóle mnie nie podrażnia, jednak jestem kilkanaście lat starsza niż wtedy, gdy byłam na początku drogi i ten retinol raz na jakiś czas porzucam, bo po prostu nie mam na wszystko, czego chcę spróbować, miejsca. A że zajmuję się tym aktualnie zawodowo, to mam mini-lab w domu. big_grin
                      • nuclearwinter Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 16:05
                        Atrederm był bez antybiotyku, miał świetny prosty skład: tretynoina i witamina E, w alkoholu, bo to był płyn smile Dla mnie to było genialne połączenie, jedyny minus - był cholernie mocny i miał opóźniony zapłon, można się było beztrosko smarować i nic, a po pewnym czasie, nagle - piekąca, zaczerwieniona skóra, łuszczenie itp. Z czasem nauczyłam się go kontrolować a i skóra się przyzwyczaiła, ale i tak zdarzały mi się wpadki wink Nie mogę darować, że mi go wycofali, nie znalazłam dotychczas niczego lepszego. Tzn. jest sporo fajnych środków, o niebo przyjemniejszych w stosowaniu, ale takich efektów już niestety nie osiągam.
                        • thank_you Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 16:14
                          Wycofali też retinoidy na receptę II i III generacji. Pamiętam akcję skupowania w Czechach ale myślę sobie - cóż to za absurd, nie będę brała w tym udziału.

                          Aaa, tak, Atrederm z alko, a inny był z antybiotykiem. smile

                          Ale nie martw się, zaradzimy i bez retinolu na poprawę gęstości skóry. wink
                          • mayaalex Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 20:23
                            O, podziel sie wiedza, jak zaradzac bez retinolu?
                            • georgia.guidestones Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 20:26
                              Wizyta u lekarza med estetycznej kosztuje, sama konsultacja tez, zarób sobie i oplac.
                              • georgia.guidestones Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 20:27
                                Albo napisz podanie do małżonka jeśli jesteś pierdzikanapą.
                            • thank_you Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 20:32
                              Jeszcze nie moge.
                      • sofia_87 Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 21:50
                        A to ciekawe, myślałam, że pisząc o nowym projekcie miałas na myśli coś związanego z Twoim zawodem (o ile pamiętam jesteś prawniczka? , jeśli mnie pamięć myli, to przepraszam), ale kosmetyki są nawet ciekawsze.
                        Daj nam znać co i gdzie, bo przynajmniej ja chcę spróbować ☺
                        • thank_you Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 22:12
                          Nigdy nie pracowałam w swoim zawodzie. ;-D To jest milion razy ciekawsze. wink Można powiedzieć, że to spełnienie moich marzeń, takich nawet niewypowiedzianych, bo nie spodziewałam się, że moją pasję przekuję w coś namacalnego. smile))
                          • sofia_87 Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 22:22
                            Domyślam się, ja się domowo bawię w przygotowanie kosmetyków z BU albo ecospa
                            Nawet obdarowuje koleżanki własnoręcznie zrobionymi kremami do rąk lub balsamami.
                            Na więcej brak mi odwagi i wiedzy.
                            Daj znać jak się u Ciebie coś wyklaruje, widać, że to Twoja pasja 😀
                            • thank_you Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 22:28
                              Jakby co to podrzucę przez płot kolegi. big_grin
                              • sofia_87 Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 22:45
                                😀 zgoda
                                Albo po prostu napisz, to będę miała szansę także wybrać i zaplacic 😁
                                • sza.aliczek Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 22:57
                                  zaczęłam używać peptydów miedziowych, ale dopiero drugą noc wcieram krem.
                                  i nauczyłam się wykonywać masaż podczas aplikacji.
                                  nie ze JUŻ widzę różnicę, ale może jest jeszcze na tyle akurat w czasie, że mi to pomoże ciut starość zahamować.
                                  przez jesień i zimę stosuję wiv.C - Flavo 2%-owe, ja sobie to chwalę, na to hialuron i krem z Lieraca Exclusive Premium lub z BU, który sama go sobie ucieram. Stan finansowy decyduje o zmienności : )
                                  natomiast na gęstość skóry ... bardzo bym takie cóś chciała : )
                                  i te filtry, bo nie stosuję żadnych, choć z kolei nie opalam się wcale.
                                  • thank_you Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 23:07
                                    Sza.liczku mój kochany, ja ci obiecuję, że nie tylko zahamujesz to na S ale i zatrzymasz trochę tego na M. Jak się spotkamy, to Ci wszystko opowiem a jeśli zechcesz, to i do testów podrzucę. kiss
                                    • sza.aliczek Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 23:39
                                      TAK!
                                  • sofia_87 Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 23:14
                                    Filtry ma dobre Sesderma.
                                    Jakie te peptydy wcierasz? Krem czy serum? Czytałam, że nie można ich łączyć z witamina C ani retinolem i jakos mi się to nie mieści w planie pielęgnacji.
                                    • thank_you Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 23:26
                                      Peptydy można z retinolem, ale należy zachować przerwę ok. 30 min.

                                      O tym pisałam wyżej, nie wszystko mogę zastosować i czasami niektóre elementy schematu wyrzucam. Peptydy są fajne, jest ich tyle, że dla każdego coś miłego. Np. taki Neodermyl. Czad. smile
                                      • sofia_87 Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 09:25
                                        A co polecasz teraz na te peptydy miedziowe?
                                        Ja bym się odwazyla tylko na prosty kremik z kwasem hialuronowym i witamina E.
                                        Latem retinolu nie używam, mam porcelanowa skórę.

                                        Btw może pracujesz nad czymś z roślinnym odpowiednikiem retinolu?😊
                                        • thank_you Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 09:52
                                          O, to sza.liczek miał taką cerę. smile

                                          Ciężko jest mi opisać, co stosuję na peptydy - po prostu uzależnione jest to od schematu pielegnacji w którym teraz się znajduję. Peptydy stosuje się raz dziennie i są "przewodnikiem" dla kolejnych substancji, więc w teorii najlepiej jest je stosować na noc, przed czymś mocno odżywczym, bo skóra najlepiej regeneruje się w nocy.
                                          Na pewno codziennie stosuję serum z wit. C i niacynamidem, żel hialuronowy z BU, serum barierowe i krem (np. the ordinary albo Dr Jart Ceramidin lub Cicapair) lub bez serum barierowego samą Stratię Liquid Gold.
                                          Kurdę, wejdź na stronę - topestetic, shopahollic dolls, lookfantastic - właściwie wszystko, co stamtąd zamawiam, jest dobre. Oczywiście, jeśli używa się filtrów. smile

                                          • sofia_87 Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 09:58
                                            Ok, dzięki, ja filtrów używam od dziecka, babcia i mama tego pilnowaly😀
                                            Bałam się peptydow ponieważ ja jestem uzależniona od wit C, a czytalam, że jej nie można stosować z peptydami.
                                            Doucze się, dzięki za wskazówki ☺
                                      • sofia_87 Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 09:26
                                        Neodermyl zamówiony, dzięki ☺
                                        • thank_you Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 09:56
                                          Oczywiście mówiłam o opcji, gdy te peptydy chcesz zamówić sobie w którymś ze sklepów typu: zrób sobie krem. Doskonałe jest serum Dermaquest, z retinolem i peptydami. smile
                                          • sofia_87 Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 09:59
                                            Zamówiłam z Mazidel 😀
                                            • chococaffe Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 12:57
                                              Z ciekawości - zamówiłaś sama substancję czy zestaw na zrobienie kosmetyku?
                                              Mnie kusi, ale spojrzałam na stosowanie i jednak zniechęca mnie domowa produkcja serum itd.
                                              • sofia_87 Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 15:00
                                                Cały zestaw oprócz tego co już miałam, ja się lubię w to bawić ☺
                                                • chococaffe Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 15:12
                                                  ok, dzięki.
                                          • thank_you Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 10:00
                                            No i są różne rodzaje peptydów. Niestety przy mnogości możliwości musimy albo zawęzić krąg poszukiwań, albo wklepywać, wklepywać i wypróbowywać swoje schematy. Mnie pociągają peptydy przez możliwości, które dają - jako jedyne, póki co ( wink ) bez iniekcji. Oczywiście musimy pamiętać, że starzenie skóry to nie tylko zmarszczki (a raczej w mniejszym stopniu) a cała konstrukcja szkieletowo-mięśniowa - związane z nią migracje. Gdyby to były tylko zmarszczki, to załatwialibyśmy to wypełniaczami. Ale wypełniacz też musi się w czymś móc osadzić. ;-/

                                            Aha, i teraz, dzięki kwarantannie, codziennie rano, gdy jest jeszcze chłodno, wyciągam maskę z lodówki, aplikuję na twarz hydrolat, serum, potem maskę i robię sobie zimnym kamieniem masaż. Cudne. smile
                                            • sofia_87 Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 10:13
                                              Mnie wystarczal ysteal Avene na noc i wit C na dzień, potem była ciąża, karmienie i znów ciąża i karmienie, więc mniej możliwosci i teraz mając 33 lata muszę pomyśleć poważnie o tym jak będę wyglądac za 10-20 lat.
                                              Masaż też uwielbiam. Większość kosmetyków do twarzy trzymam w lodówce, chodzenie po schodach dobrze wpływa na pośladki 😀
                                        • pade Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 10:30
                                          sofia_87 napisał(a):

                                          > Neodermyl zamówiony, dzięki ☺

                                          Gdzie zamówiłaś?
                                          • thank_you Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 10:44
                                            Lubie te nasze kosmetyczne wątki 😆
                                            • anika772 Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 15:27
                                              thank_you napisała:

                                              > Lubie te nasze kosmetyczne wątki 😆
                                              Ja też, ale czuję się zagubiona, i na ogół nie wiem i nie rozumiem, o czym mowasad
                                          • sofia_87 Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 12:06
                                            Na Mazidla.pl
                                            • treo.tralve Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 12:13
                                              Ale które?
                                              • sofia_87 Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 12:21
                                                Wpisałam w Google neodermyl i jedna z pierwszych opcji wyszukiwania były peptydy na Mazidla.pl ☺
                                                • treo.tralve Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 12:42
                                                  ale w ogóle to maj jakiś sens? inne dla mnei nie mają. dziwnie tanie to jest- a dodam, że inne z tych stronek mi nie działały
                                                  • sofia_87 Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 12:49
                                                    Nie wiem, jeszcze ich nie wyprobowalam.
                                                    Może thank_you napisze skąd ona je zamawia, przynajmniej będziesz miała sprawdzone ☺
                                    • sza.aliczek Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 23:44
                                      sojowe - krem.
                                      nie stosuję retinolu od wielu już lat, natomiast chyba 8 rok zimą wklepuję wit.c Flavo. dobrze mi to robi. w zamian nie robię peelingu.
                                      nie mam jakiejś pięknej cery, ale nie jest źle. patrzyłam na zdjęcia piszących tu dziewczyn i niektóre mają cudnie świetliste buzie : ) no to tak nie mam.
                                      • thank_you Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 23:54
                                        Robaczku, a znasz kobiete, ktora wysle zle zdjecie? smile Zdjecia maja wygladac na zrobione w pospiechu, gdy jedna reka walkujesz makaron; nie bez powodu wiekszosc przeswietlona. wink A Ty masz cerę jak Śnieżka oraz inne atrybuty. big_grin Ktorych publicznie wymieniac nie bede. big_grin
                                        • sza.aliczek Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 23:58
                                          : ))) to było w zamierzchłej przeszłości.
                                          teraz mam skórę double weara 1n2 : D
                                          O Boże, rozmowa z Tobą dobrze mi robi.
                                          Jak zawsze : )
                                          • thank_you Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 00:06
                                            Spotkanie zrobi nam jeszcze lepiej. big_grin
                                            • sza.aliczek Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 00:09
                                              mam nadzieję, ze czerwiec : )
                                              • thank_you Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 00:13
                                                Jak dożyjemy. big_grin
                                                • sza.aliczek Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 00:30
                                                  dożyjemy. amen : )
                                      • sofia_87 Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 09:22
                                        Z BU?
                                        Też na niego zwróciłam uwagę. Wypróbuje
                                  • hungaria Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 23:58
                                    A jaki masaż? Napisz coś więcej plis.
                                    • sza.aliczek Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 00:08
                                      to nie mój wynalazek, małpuję panią z reklamy Yonelle
                                      www.yonelle.pl/automasaze/
                                      od czasu do czasu nakłuwam się rollerem - wiem już, że nie po dekolcie - bo się zwyczajnie pokaleczyłam.
                                      • hungaria Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 00:51
                                        Dzięki smile
                                        Kiedyś robiłam limfatyczny, ale zabrakło mi cierpliwości. Teraz mam trochę więcej czasu, więc postanowiłam pomasować bruzdy nosowe i sprawdzić, czy da się je deczko rozprasować. A do rollera jakich ampułek używasz? Gdybym umiała, wstawiłabym ciekawską buźkę.
                                        • sza.aliczek Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 01:00
                                          żadnych : )
                                          ja nie jestem mocna w pielęgnacji. po takim jeżdżeniu po skórze mocno oklepuję ją hydrolatem z aloesem. i tyle. no potem krem, kwas itp. : )
                                          może teraz trochę zabrałam się za siebie.
                                          zmieniam kremy, raz staruję z przeciwstarzeniowym, raz z nawilżającym.
                                          polubiłam koreańskie maski.
                                          lubię biochemię urody i co jakiś czas silniejsze kosmeceutyki.
                                          pod oczy kładę (tez co jakiś czas) advanced night repair, a teraz coś liftingującego Lieraca - różowa tutka. dobry jest! ostatnio trochę nadwyrężyłam oczy, były podpuchnięte i pomaga.
                                          tylko co z tego, jak ja noce zarywam : (
                                          • hungaria Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 09:27
                                            Dzięki smile Też nie jestem mocna w pielęgnacji wink Jakiś czas temu robiłam serię rollerem w gabinecie med.es. i wtedy były grane ampułki z różnymi specyfikami. Efekt był na tyle fajny, że co jakiś czas przymierzam się do powtórzenia w domu - trochę mnie tylko zniechęca dezynfekcja, nie chcę sobie zafundować jakiegoś zakażenia (zwłaszcza teraz indifferent).
                                            A peptydy zaraz obczaję w The Ordinary, bo chyba mnie ominął jakiś nowy szał w kosmetykach.
                                • thank_you Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 23:08
                                  Trochę byłam uziemiona przez koronawirusa. Trochę. big_grin big_grin Wszystko mi się opóźnia, ale nie tracę entuzjazmu. wink
                              • georgia.guidestones Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 22:47
                                napisz, pochwal się, pewnie niejedna z nas chetnie nabedzie drogą kupna, by wyprobowac smile
                                • thank_you Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 23:06
                                  Kurdę, na razie nie mogę. smile Musicie poczekać do przyszłej wiosny. Tymczasem mogę wam służyć radą dot. tego, co mamy na rynku. smile
                                  • sofia_87 Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 23:15
                                    Ok, grzecznie poczekamy, coś mi mówi, że warto ☺
                                    • thank_you Re: Peptydy miedziowe 19.04.20, 23:27
                                      Oj tak big_grin
          • petit-kitty Re: Peptydy miedziowe 17.02.23, 12:33
            Hmm Czemu dobrze, ze przygoda krótka? Myślałam, ze dermapen tez stymuluje produkcje kolagenu.
      • waleria_s Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 00:36
        Ja mam z filtrami dylemat. Używam, gdy mam 'gołą' twarz, to oczywiste. Jednak pod podkład- jakoś nie umiem się przemóc. Używam ciężkiego Double Wear, z filtrem to się robi katastrofa, paszcza się gotuje, dusi, mam murowane pryszcze. Po zmyciu podkładu, nawet po upalnym dniu, nigdy nie widziałam choćby śladu opalenizny. Moja twarz i szyja pozostają na tle ciała wręcz białe, po lecie nie mam przebarwień. Serio cała pielęgnacja idzie do kosza przez brak filtra pod podkład?
        • snakelilith Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 01:24
          Ale cała masa podkładów ma już filtry. Double Wear chyba też. Nawet jak te filtry są 10-15, to na codzienne użycie na drogę do biura w naszej szerokości geograficznej wystarczy. 30 i 50 wcale nie chronią lepiej, a tylko dłużej. A podkłady bez filtra też mają zwykle jakieś 6-8, w zależności od stopnia krycia. Makijaż już więc sam w sobie jest ochroną.
          Ja mam przyjemny (dla mnie) krem na dzień z filtrem mineralnym 10 i uważam to dobry kompromis. A mój podkład mineralny w pudrze ma SPF 15.
          • waleria_s Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 01:30
            Tak tak, ja właśnie o to pytam. Czy ten filtr już w podkładzie jest wystarczający.
            • snakelilith Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 02:04
              To zależy. Pracujesz np. jako ogrodnik? Normalnie pracując w pomieszczeniu, to ma się w naszej szerokości geograficznej problemy z dostatecznym poziomem witaminy D nawet latem, więc nie przesadzajmy. I ważne jest też jakiś tam komfort życia, starzenia skóry i tak nie zatrzymasz, zapytaj się więc, ile jest ci warta niewygoda codziennego stosowania wysokiego filtra i ile korzyści z bardzo wysokiego filtra przy twoim trybie życia można tak naprawdą mieć. Double Wear ma zdaje się SPF 10. To też jest już coś.
            • thank_you Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 07:27
              Nie jest i nie słuchaj głupot. Nakładasz 2 ml podkładu? Potem wkleję ci tabelkę, która pokazuje jaka dostajesz ochronę nawet nakładając najwyższy filtr - ale mało.

              Naprawdę, nie bój sie filtrow - jesli używałaś tych do twarzy ostatni raz kilka lat temu, to teraz jest niebo a ziemia. Naprawdę. To jest tylko jedna dodatkowa warstwa kremu. Mozesz nawet kupić filtr w serum. Do wyboru, do koloru.
          • thank_you Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 07:24
            I co z tego ze pielęgnacja i podkłady ma filtry spf, jak tu nie chodzi o spf a pa++++. I zeby otrzymać ochronę taka, jaka jest na filtrze, to trzeba nałożyć ok. 2 ml na twarz. Im mniej nakładasz tym masz mniejsza ochronę i z filtra 50 i pa++++ robi sie filtr 8 i pa-.
            Nie, makijaz nie jest ochrona. Ochroni cie przed uvb i opalenizna ale nie przed uva.
            • triismegistos Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 09:15
              A polecisz jakiś fajny lekki filtr do suchej skóry, nadający się pod minerały? Jeszcze żeby był cf 🙏
              • thank_you Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 09:31
                Kurdę, nie mam suchej skóry i nie stosuję minerałów. ;-/ Załóż wątek na głównej - na pewno wiele osób się wpisze.
                • triismegistos Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 12:17
                  Szkoda 🙄 wymieniam mój filtr, który jest fajny, ale słaby na coś z SPV 50 i jestem jak dziecko we mgle, bo minerały dopiero teraz weszły na tapetę i nawet nie wiem czy mi podpisują.
            • snakelilith Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 12:40
              Wiele podkładów ma nie tylko SPF a także PA(+, ++, +++), więc po co te złośliwości? I z ilością masz dokładnie ten sam problem co z kremami z filtrami. Tych też musisz nałożyć sporą warstwą, by to działo. Nikt tego i tak nie robi, tym bardziej gdy nakłada się na to jeszcze podkład i inną kolorówkę. I owszem, istnieją dziś lżejsze filtry, ale to są filtry chemiczne, niektóre mają działanie poddbne do hormonalnego a bazą takich kremów jest silikon, to też sprawa kontrowersyjna, czy jest to zdrowe dla cery. Mineralne filtry są generalnie lepsze, bo chronią przed UVA i mają też dłuższą trwałość na skórze.
              • thank_you Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 13:24
                Nie, każdy podkład, który miałby PA napisałby o tym na opakowaniu. Nie znam żadnego producenta kosmetyków, który ujmuje ich właściwościom. Raczej piszą o wodotryskach i dodają ściemę typu: SPF 10 i ktoś myśli, że jego skóra jest zabezpieczona. Pojęcia nie ma, że ten SPF chroni tylko przed UVB i że nałożony w ilości "podkładowej" równa się może SPF 0,25. SPF 10 to tyle co nic a z tego co widzę, to EL nie chroni przed UVA. Kremu z filtrem nałożysz więcej niż podkładu, który nakładasz gąbeczką i wklepujesz jak najmniej, żeby nie osiągnąć efektu tapety.

                Filtry chemiczne działanie podobne do hormonalnego? Hmm? Filtr mineralny to też filtr chemiczny, do tego coraz częściej w nano wersji - czyli przenikającej. Filtr mineralny należy położyć jako ostatni, skoro jego działanie ma polegać na odbiciu promieniowania. Mineralne nie mają dłuższej trwałości na skórze, wycierają się dużo szybciej.

                Silikon jest kontrowersyjny wtedy, gdy jest źle zmywany - jak sama wiesz, silikonów jest jak psów i mają za zadanie stworzenie okluzji oraz wygładzenia. Po wielu latach unikania silikonów - zarówno na włosach jak i w kosmetykach do twarzy - teraz podchodzę zdecydowanie mniej restrykcyjnie. Zresztą naukowcy są podzieleni co do skutków nakładania silikonów na skórę.
                • thank_you Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 13:27
                  O ile oczywiście mają silikon w składzie. Moje do tej pory nie miały. Ale rozumiem, filtry "chemiczne" mają silikony, a podkłady pa++++. wink Spoko!
                • snakelilith Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 14:47
                  thank_you napisała:

                  > Nie, każdy podkład, który miałby PA napisałby o tym na opakowaniu.

                  No ale co niby nie? Oczywiście, że producenci podają również PA na opakowaniu, jeżeli oczywiście PA mają, ale wydawało mi się, że to jest już prawie norma. Dior Skin Forever już od dawna ma w składzie PA, jeszcze w czasie, gdy ja go używałam, a od wielu lat nie używam kosmetyków konwencjonalnych.
                  Pisałam tylko o SPF 10 jako o wystarczającym, bo aż tak ogromnej różnicy pomiędzy 10-15, a 25-30 nie ma, by na przykład rwać sobie włosy z głowy, że wybrało się ciut niższy SPF do użytku codziennego ze względu na większy komfort.

                  Kremu z filtrem nałożysz więcej niż podkładu, któ
                  > ry nakładasz gąbeczką i wklepujesz jak najmniej, żeby nie osiągnąć efektu tapet
                  > y.

                  No właśnie, ale tak robi się też z filtrem, bo wysokie filtry także te chemiczne, zostawiają często nieprzyjemne uczucie klejenia na twarzy i wiel osób unika odpowiedniej ilości. Nie mówiąc o tym, że bardzo często efekt matujący kremu uzyskuje się za pomocą mikroplastiku. I ja używam filtru mineralnego pod podkład. To nie robi bowiem różnicy, czy mam na jednym filtrze jeszcze jedną warstwę czegoś tam, zwłaszcza, gdy jest to np. mineralny puder z filtrem.

                  > Filtry chemiczne działanie podobne do hormonalnego? Hmm? Filtr mineralny to też
                  > filtr chemiczny, do tego coraz częściej w nano wersji - czyli przenikającej. F
                  > iltr mineralny należy położyć jako ostatni, skoro jego działanie ma polegać na
                  > odbiciu promieniowania. Mineralne nie mają dłuższej trwałości na skórze, wycier
                  > ają się dużo szybciej.

                  Tak, istnieją filtry chemiczne bardziej bezpieczne (np. Tinosorb S) i takie, których działanie jest bardzo kontrowersyjne (np Octocrylene). Do tego trzeba by było czytać dokładnie składy i umieć je interpretować, a tego wiele osób nie robi.
                  Podobnie jak należy czytać składy przy filtrach mineralnych, cała masa nie jest w wersji nano i w ogóle odstępuje się nawet od tego, bo mineralne filtry to często kosmetyki ekologiczne, a te z zasady nie akceptują techniki nano.
                  I nie bardzo wiem jak filtry mineralne mają się z twarzy wycierać jeżeli twarzy się nie dotyka, natomiast chemiczne się po prostu z czasem rozkładają tracąc skuteczność.
                  Genralnie nie jestem jednak przeciwna filtrom chemicznym, sama używam mineralnych i chemicznych na zmianę, i od potrzeby. Mam dobry balsam z SPF 25 i UVA protection na bazie lekkiego lipidu (isoamyllaurat), zachowuje się na twarzy jak silikon, silikonem jednak nie jest. Moje doświadczenia są bowiem takie, że silikony wysuszają długoterminowo skórę (i włosy) i dlatego ich unikam. Ale tak jak ty nie jesteś restrykcjyna co do silikonów, tak ja po różnych doświadczeniach nie jestem już tak restrykcyjna co do stosowania filtrów. Miałam nawet wrażenie, że stałe noszenie 50-tki (LRP) uwrażliwiało moją skórę na słońce i wcale nie chroniło mnie przed przebarwieniami. Niższe filtry mineralne w postaci kremu i podkładu sprawdzają się od kilku lat lepiej, utrzymuję równowmierny koloryt skóry, a jestem w wieku, w którym każdy błąd w pielęgnacji wyłazi od razu i bezwzględnie. Ale to moje doświadczenia i nie upieram się, że tak musi być u każdego.
    • treo.tralve Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 10:55
      hej. weźcie coś więcej o tych peptydach miedziowych. miałam zamiar zamówić z the ordinary, ale nie wiem czy to najlepsza opcja.
      a jak to się stosuje z retinolem- stosuję 3 preparaty naprzemienie na noc, z tego jeden to tretynoina, a jeden ma witaminę c- tez chyba nie?
      która opcja najlepsza? dodam, że niespecjalnie lubię te mieszanki, co trzeba samemu robić- nic dobrego (ani złego) mi żadna z nich nie zrobiła, dla mnie pic na wodę. Jest na tych mazidłach czy bu coś co polecacie w tym względzie? który booster czy to neo... polecacie i jak jechac z retinolem, i witaminą c i tymi peptydami??
      • pade Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 11:38
        dla mnie też to pic na wodę (te mieszanki)
        • chococaffe Re: Peptydy miedziowe 20.04.20, 13:08
          U mnie działają - na nawilżenie, ochronnie, na pory i na naczynka. Na jędrność niespecjalnie (kupuję substancje, które można stosować samodzielnie, nie mam cierpliwości na bawienie się mieszanie miliona składników)
Pełna wersja